Dodaj do ulubionych

Meczacy problem

13.12.20, 17:33
Zdałem sobie sprawe, że wciąż tkwie mentalnie w trudnym dzieciństwie. Demony z dzieciństwa wciąż wpływają na moje życie.
Jaka jest najlepsza terapia na to?
Obserwuj wątek
    • heniek.8 Re: Meczacy problem 13.12.20, 19:36
      jakiś przyład może co cię triggeruje?
      • dlasiebiesamych Re: Meczacy problem 13.12.20, 20:18
        Przykładów mógłbym mnożyć tysiące. Podam jeden. Pracuję i jestem dobrym pracownikiem i dobrze znam się na robocie, alle wciąż obawiam się, że mnie wywalą.
    • gonzo_101 Re: Meczacy problem 13.12.20, 20:11
      Myślę, że każda terapia z trzech głównych nurtów, prowadzona przez certyfikowanego terapeutę, pracującego w superwizji będzie wskazana. Ważne abyś wiedział, że zawsze możesz zmienić terapeutę i metodę, jeśli nie będziesz w stanie dogadać się z prowadzącym/cą lub terapia będzie generować większe cierpienie niż to z którym przychodzisz.
      Rozejrzyj się u siebie jeśli jesteś obecnie w kraju to możesz skorzystać z trapi na nfz. Tu w zasadzie nie ma dużego wyboru i prawie wyłącznie to będzie terapia w nurcie psycho-dynamicznym. Humanistyczne i CBT to już raczej prywatnie. Umów się na wizytę i zobacz jak zapatrujesz się na dalszą pracę z danym specjalistą. Zasadniczo pierwsze dwa spotkania są organizacyjno-zapoznawcze i wyglądają podobnie bez względu na nurt. ale już to da ci jakiś pogląd co do dalszej współpracy.
      • dlasiebiesamych Re: Meczacy problem 13.12.20, 20:19
        Dzięki. Jestem w kraju już jakiś czas.
    • enith Re: Meczacy problem 13.12.20, 21:47
      A na jakie terapie już uczęszczałeś i czy potrafisz ocenić, dlaczego niewiele bądź nic z nich nie wyniosłeś? Pisałeś kiedyś, że byłeś "na pięciu terapiach i poznałeś dziesięciu terapeutów" lub coś w podobnym tonie. Nie odpowiadały ci nurty terapii, terapeuci czy jeszcze coś innego? Bo w sumie bez sensu jest wykosztowywać się i tracić czas na kolejną terapię, dopóki przynajmniej nie spróbujesz dociec, czemu te liczne poprzednie nie odniosły oczekiwanego skutku.
    • bene_gesserit Re: Meczacy problem 15.12.20, 18:26
      Ja bym na twoim miejscu próbowała.

      Dobór odpowiedniej terapii to albo łut szczęścia, albo próby i błędy.

      Jeśli jeden-na-jeden, to na pierwszym spotkaniu dowiedziałabym się, kim jest człowiek, który ma pomóc mi się naprawić. Wypytałabym go o sprawy dla mnie ważne (typu poglądy polityczne i te na kwestie społeczne, co jest dla niego w życiu ważne i do czego dązy). Niekoniecznie musiałabym się z nim zgadzać w 100%, ale musiałabym znać konkretu. Żeby wiedzieć, w co wchodzę i na co mam uważać (każdy psychoterapeuta jest w końcu tylko człowiekiem). Plus oczywiście dowiedziałabym się, czy jest w superwizji i z kim.

      Pisałeś tu, o ile cię dobrze kojarzę, że chodziłeś do terapeutów i zbierałeś pochwały nt swojej samowiedzy. Fajnie, ale samowiedza to, poniekąd, teoria. Wiesz - i? Albo nie trafiłeś na właściwych ludzi, albo nie byłeś w stanie przyjąć od nich pomocy. Dlaczego twoje dotychczasowe terapie nie wniosły zmiany w twoim życiu?
      I nie daj się uwieść głupawym komplementom, że 'sam byś już mógł być psychologiem', bo jeśli tak, to szewc bez butów chodzi (a ty karmisz jedynie swoje niedowartościowane ego i w ten sposób zamykasz się na zmianę).

      Jeśli jeden na jeden ci nie pomaga, spróbuj grupowej. W grupowej, o ile jest fajny, różnorodny skład (płciowy/wiekowy/społeczny) łatwo jest projektować i łatwiej - w bezpiecznych warunkach - ćwiczyć interakcje.

      Jeśli u ciebie występuje trudność w przeniesieniu wiedzy z terapii na życie, może spróbuj mocnego kopa, czyli np parodniowej (trzy-pięcio-siedmiodniowej) terapii wyjazdowej. Trening interpersonalny (może być też stacjonarny) to bardzo intensywne doświadczenie, które może przepchnąć cię siłą procesu na wyższy poziom energetyczny. Proces cię zgarnie i poniekąd załatwi zmianę za ciebie. Oczywiście - zyskasz tyle, ile będziesz w stanie dać z siebie w sensie pracy nad sobą podczas treningu.

      Żeby doświadczyć realnej, znaczącej zmiany musisz tego chcieć. Całkiem możliwe, że nie tyle nie masz narzędzi, ale coś cię trzyma w obecnym błotku. Z jakiegoś powodu chcesz zostać w tym miejscu, w którym jesteś. Zazwyczaj powstrzymuje strach przed zmianą. Może część ciebie tej zmiany bardzo nie chce, bo jej konsekwencje będą bardzo bolesne albo będą wymagały olbrzymiego wysiłku?

      Co do szkoły terapeutycznej to kwestia przemyślenia.
      O ile dobrze pamiętam, polecałam ci terapię wewnętrznego dziecka (poczytaj np. tu albo Alice Miller; Pawła Karpowicza nie polecam). Plus obowiązkowo 'Toksycznych rodziców', z całym szacunkiem dla twoich rodziców, ale sam pisałeś, że twoja rodzina jest dysfunkcyjna.
      Każda terapia może ci pomóc, bo każda dotyka problemów na innym poziomie (Ken Wilber o tym pisał chyba w 'Niepodzielonych...', też polecam). Nikt tu na forum nie poleci ci cudownej aspiryny-która-cię-uleczy. Doświadczaj z naciskiem na praktykę. Próbuj. Niech boli.

      Trzymam kciuki.
      • lumeria Re: Meczacy problem 15.12.20, 20:34
        >Dobór odpowiedniej terapii to albo łut szczęścia, albo próby i błędy.

        Ja bym powiedziała, ze to próby i błędy, choć dla niektórych pierwsza próba jest trafiona. :) Ale dla większości rzadko to sie zdarza, wiec trzeba próbować. Jednak jeśli po tuzinie prób żaden terapeuta nie zaskakuje, to raczej trzeba przemyśleć własne podejście - jaki jest powód nie wytrzymywania w terapii?

        Wiec co w poprzednich terapiach Ci nie odpowiadało? Moze określenie tego pomoże wybrać co będzie lepszym wyborem?

        >spróbuj mocnego kopa, czyli np parodniowej (trzy-pięcio-siedmiodniowej) terapii wyjazdowej.

        Grupa Otwarcia w Laboratorium Psychoedukacji www.lps.pl/grupa-otwarcia/ polecona przez panią psycholog na tym forum to było naprawdę bardzo ważnym przeżyciem dla mnie. Polecam.

        Jest teraz wiele terapii skierowanych na leczenie traumy z dzieciństwa. Warto poszukać pod tym profilem, bo taka terapia dosyć znacząco rożni się od bardziej standardowej terapii opartej na mechanizmach poznawczych.
        • emmi-nika Re: Meczacy problem 16.12.20, 09:28
          Myslę, ze w podejmowania jakiejkolwiek terapii duzo zalezy od gotowosci do podejmowania zmian; jesli ktos nie jest gotowy, to mimo wielu prob, zmiany nurtow czy samych terapeutow stoi w miejscu.
          Zbyt duzo wagę, moim zdaniem, przywiązuje sie do nurtu czy samej osoby terapeuty, - przy niechęci do wyjscia z wlasnej strefy komfortu zawsze mozna znalezc cos, co nie bedzie pasowalo; wiec warto sobie z tego zdawac sprawę i rowniez potraktowac to jako element pracy nad sobą.
          I dla jasnosci, nie mowię, ze nalezy uparcie trzymac sie jednego terapeuty czy wybranego nurtu, ale jesli to jest ktoras tam terapia i ktorys terapeuta,a to warto zastanowic sie, co nie wyszlo i z jakiego powodu.
          ps. Grupa otwarcia fajna sprawa, ale mozna tez skorzystac z jakiejs formy wyjazdowych spotkan wspolnoty DDA/DDD ( z tych jeszcze nie korzystałam, ale slyszalam wiele dobrego).
          • eriu Re: Meczacy problem 16.12.20, 11:12
            Tak przyglądać się wątkowi i dość mi się w nim trudno zorientować, bo informacje są dość poszatkowane i jak się domyślam kojarzone z innych rozmów, ale jeśli chodziłeś do wielu terapeutów i ciągle coś jest nie tak to powiem:

            1. zgadzam się z emmi-nika - chodzić na terapię a realnie stawiać czoła i się przyznawać do wielu niefajnych rzeczy przed sobą to dwie różne sprawy. Do tego trzeba dojrzeć i mieć dużo siły.

            2. Jest jeszcze druga opcja. Mogłeś iść na terapię, nawet ją zakończyć i pewne problemy zostały rozwiązane, ale pewne nie i to one mogą nadal wpływać na Twoje życie. To nie znaczy, że poprzednia terapia nie odniosła sukcesu - trzeba pomyśleć jaki miała ustalony cel terapeutyczny, bo on mógł zostać osiągnięty. W takiej sytuacji po prostu trzeba znaleźć terapeutę, z którym chcesz pracować i określić konkretne aktualne problemy, z którymi chcesz walczyć. Może się okazać, że teraz jest do zwalczenia coś bardziej pierwotnego powstałego w dzieciństwie, co było przykryte problemami, które wczesniej przeszkadzały realnie funkcjonować na co dzień a teraz się zrobiła przestrzeń, że tamte problemy zostały usunięte i trzeba się zająć tymi.

            Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka