Dodaj do ulubionych

czy macie podobny problem?

04.12.05, 01:24
Jeseśmy po ślubie 6 lat. Nie potrafimy się dogadać, nie potrafię powiedzieć
do niej "mamo", wszystko robimy źle, oni są najlepsi.
Obserwuj wątek
    • s.wioletta Re: czy macie podobny problem? 04.01.06, 00:11
      Właściwie na problemy z teściowymi jest tylko
      jedna, prosta i skuteczna rada: ograniczyc kontakty.
      Moi tesciowie mieszkaja kilka ulic dalej niz my,
      a bywam u nich raz na kilka miesiecy.
      Jestesmy odrebna rodzina, my mamy swoje zycie, oni swoje.
      Nie musimy sie dogadywac, bo nie jestesmy od nich zalezni.
      Nawet wowczas, kiedy urodzily sie dzieci, a maz kilkanascie godzin
      spedzal w pracy, wolalam sama sie pomeczyc
      niz prosic babcie o pomoc. I nikt mi dzis nie powie ze przyczynil
      sie do wychowania dzieci.
      Musicie im uswiadomic, ze wy nie jestescie ich wlasnoscia i
      ze macie prawo postepowac tak jak uwazacie,nawet jesli uwazaja ze to zle.
      Jesli mieszkacie razem, moze byc ciezko.
      • jaga84 Re: czy macie podobny problem? 04.01.06, 15:32
        Tez do swojej teściowej w życiu nie powiem "mamo" Matkę mam jedną i za nic w
        świecie do nikogo innego nie będę mówić "mamo" Nie lubię i nie polubię mojej
        teściowej Uważam ,że jest zakłamaną wśibską hipokrytką Brzydzę się jej
        wyglądem, tym jak i co mówi, tym jej plotkarstwem i udawaniem kogoś kim nie
        jest Chciałabym nie móc jej oglądać Ostatnio dzwoniła Nie rozmawiałam z nią a
        trzęsło mną 2 dni, jak tylko usłyszałam, że dzwoni Jestem złą synową, ale już
        nie chce mi się udawać, że ją toleruję Niestety
    • julia246 Re: czy macie podobny problem? 12.01.06, 09:39
      Mam podobnie, ale do teściowej mówię "mamo", nie wyobrarzam sobie innaczej.
      Ostatni coraz lepiej się rozumiemy, co mnie niezmiernie cieszy.
      Może i na was przyjdzie pora, i wszyskto się ułoży.
      I tego właśnie wam wszysktkim życzę:))))
    • monisiak83 Re: czy macie podobny problem? 17.01.06, 13:15
      skad ja to znam.Mi tez nie moze porzejsc to słowo przez gardło w stosunku do
      mojej tesciowej.Poprostu uwazam ze na to nie zasługuje.Jest okropna kobietą i
      zatruwa mi zycie swoimi"farmazoanmi" ,a tak naprawde jest prosta jak drut:)
    • nienawidze_tesciowej Re: czy macie podobny problem? 17.01.06, 23:50
      ja niestety mówię do niej "mamo" ale prędzej powinnam mówić do niej per -
      pierwsza (i o niebo lepsza) żono mojego męża. Rozumiem, że kobita po rozwodzie
      jest i że jej ciężko z męskimi pracami sobie poradzić, ale na Boga, czemu tym
      codziennie zatruwa życie mojej rodziny. No i ta nuda jaka wieje z tych jej
      wywodów. Jesteśmy z "nimi?!" juz 7 lat po ślubie i nigdy nie było innego tematu
      jak tylko jej rozwód i jaka to ona biedna, że ją mąż zostawił. Wcale się jemu
      nie dziwię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka