14.08.06, 20:48
Obserwuj wątek
    • inquisitive Re: Dzieci 14.08.06, 20:52
      Przepraszam za poprzedni post, wcisnelam nie to co powinnam. Powiedzcie mi jak
      dajecie sobie rade z wychowaniem dzieci jako samotne matki. Ja czasami nie mam
      juz sily. Moj maluch ma nie cale dwa latka i wiem ze czsem potrzebuje meskiego
      towarzyswa. Brakuje mi bardzo meskiej dloni w wychowaniu malucha, szczegolnie
      teraz gdy jest taki ruchliwy i wszedzie go pelno. Czasami mam dosyc i krzycze
      na meza, ze mnie tak zostawil. Wiem, ze to glupie. Jak jest u Was?

      Pozdrawiam

      Edyta mama Sama
      • edyta.g.25 Re: Dzieci 15.08.06, 09:14
        Moja ma niecale 6 miesiecy wiec zapewne wszystko przede mna. Brakuje mi meza
        mimo wszystko- on bardzo duzo mi pomagal przy dziecku, kiedy tylko mogl. Umial
        kolo niej zrobic doslownie wszystko. Napewno pomagaja mi rodzice teraz i to
        wiele zeby mnie trochu odciazyc ale zawsze tak nie bedzie. JAk pojde na swoje,
        zostaniemy same we dwie- to dopiero to wszystko oodczuje i tego sie bardzo boje
        ze moge sobie nie poradzic z tym wszystkim.
      • magdatysz Re: Dzieci 17.08.06, 14:38
        Mam podobnie. Obowiązków po śmierci męża przybyło, tylko ktoś zapomniał
        wydłużyć doby. Czasami sobie nie radzę. Mój Łukasz jest bardzo żywym dzieckiem,
        istnym łobuzem, który wszędzie wlezie i zawsze chodzi poobijany. I bardzo,
        bardzo potrzebuje męskiego towarzystwa. Ze swoim tatą był bardzo związany,
        wkońcu mąż był na urlopie wychowawczym i zajmował się małym. Też mam czasami
        dość, czasami płaczę z bezsilności, nie umiem się bawić "po mąsku" choć się
        staram. Ostatnio młody wymyślił że mam mu zrobić latawca.... Chyba trzeba
        będzie kupić gdzieś listewki i zabrać się do roboty. I takich męskich prac jest
        masa..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka