piotr-1974
21.01.08, 11:07
Postanowiłem napisać na formu ponieważ, od 7-ci miesięcy jestem
mężem i konflikt pomiędzy moją żoną i mamą narasta.
Aby przedstawić sytuację postaram się ją opisać jak najbardziej
obiektywnie.
Moja mama ma trzy synowe, moja żona chociaż ja jestem najstarszy
jest najmłodsza stażem, prawie każdy kontakt z moją mamą kończy się
tym że moja żona najpierw zarzuca mojej mamie w rozmowie ze mną, że
teściowa jej nie lubi a następnie mnie, że nie staje w jej obronie
lub poprostu mam ciche dni bez podania przyczyny.
Starałem się porozmawiać z żoną dlaczego tak uważa, za każdym razem
podawała mi inny powód. Postanowiłem porozmawiać z moją mamą z jej
relacji wynika, że bardzo lubi moją żonę i wiele robi aby ją do
siebie przekonać, ponieważ wyczówa, że coś jest nie tak.
Od początku naszego małżeństwa nie mieszkaliśmy z rodzicami (mamy
własne mieszkanie) kontakty z moją rodziną są naprawę rzadkie w
porównaniu do rodziny żony. Jednak pomimo tego żona uważa, że moja
rodzina wtrąca się do wszystkiego i jej nie akceptuje. Owszem są
czasami zachowania ze strony moich rodziców lub braci, które mogą
denerwować ale podobne sytuację zdarzają się ze strony rodziny żony
jednak wtedy ja nie przenoszę swojego niezadowolenia na relacje z
żoną. W przypadku mojej żony każdy problem w relacjach z moją
rodziną jest powodem do sprzeczki ze mną.
Dla mnie jest to bardzo trudna sytuacja gdyż lubię spotykać się z
braćmi, rodzicami ale zauważyłem, że od pewnego czasu podświadomie
ograniczam kontakt z nimi (spotkania, telefony) w celu uniknięcia
domowych sprzeczek.
Pisząc tego posta moim celem jest zrozumienie zachowania mojej żony
dlaczego tak nerwowo reaguje i znalezienie rozwiązania, może ktoś
miał podobne problemy lub wie w czym leży naprawdę problem, próby
rozmowy z moją żoną aby znaleść rozwiązanie tego problemu nic nie
dają.