Dodaj do ulubionych

kochana teściowa :/

28.01.08, 14:09
co byście zrobili gdyby wsza teściowa, z którą wcale nie mieszkacie,
dość sporadycznie sie widujecie i zupełnie w niczym wam nie pomaga,
przeczytała waszą korespodnekcję (prywatny list polecony)??? Miała
go tylko odebrac z poczty...... oddaje a tu proszę, rozerwany!!!!
ja sprawę jak na razie przemilczałam, ale jak sobie przypomnę to az
sie gotuje ze złości wrrrrrr
Czy wrócic do tematu i powiedzieć, że nie życzymy sobie z mężem tego
typu numerów?? na razie to unikam z nią spotkań
Obserwuj wątek
    • lookbill Re: kochana teściowa :/ 28.01.08, 14:20
      Oczywiście, że powiedzieć w sposób delikatny aczkolwiek bardzo
      stanowczy i to szybko
    • triss_merigold6 Re: kochana teściowa :/ 28.01.08, 14:22
      Nie bardzo rozumiem dlaczego od razu nie zapytałaś ani nie zwróciłaś
      teściowej uwagi? Podpieranie się mężem w takiej sytuacji uważam za
      doskonale zbędne.
      • klapeczki Re: kochana teściowa :/ 28.01.08, 14:48
        Nie, nie podpieram sie mężem, wiem że sama źle zrobiłam nic jej nie
        mówiąc. Wkurza mnie ona cały czas, umywa od nas zupełnie ręce a jak
        ją cos najdzie to stara się byc wielce rodzinna. Gdyby teściu o tym
        sie dowiedział to chyba by ją sam złajał. On jest zupełnie inny,
        normalny, i zadzwoni i przyjedzie a ona tylko raz była u nas po
        ślubie. Jednak przy najbliższej sposobności powróce do tematu tego
        listu i postaram sie byc delikatna :) Dziękuje za rady
      • diana.pl Re: kochana teściowa :/ 29.01.08, 10:54
        powiem ci szczeze to maz powinien jej powiedziec nie ty bo sobie jeszcze
        wiekszego wroga narobisz to jego matka i on powinien ten problem rozwiazac
        .Jesli cos zrobi zle twoja mama to wtedy ty to rozwiazuj nigdy nie inaczej naprawde
    • modonia Re: kochana teściowa :/ 29.01.08, 10:46
      A jak to się stało, że teściowa odebrała list polecony nie adresowany do niej?
      • klapeczki Re: kochana teściowa :/ 29.01.08, 13:23
        Nie wiem dlaczego ten list był wogóle zaadresowany jeszcze na stary
        adres męża, to były dokumenty z banku, które nam mieli dosłać.
        Listonosz zostawił aviso a tesciowa odebrała list z poczty. Tylko
        kto jej go wydał na tej poczcie(to tez jest nasuwajace sie pytanie)?
        Mam ochotę iść i wygarnąć jej wszystko ale rzeczywiście niech lepiej
        załatwi to mój mąż. A znając życie to i tak z pewnościa powie, że to
        ja mu kazałam...
        • diana.pl Re: kochana teściowa :/ 29.01.08, 13:32
          nie przejmuj sie tesciowa ja z moja uzeram sie 20 lat i niech maz sie nia zajmie
          nie ty bo potem to tobie bedzie przykro nie im .Iciesze sie z tego ze nigdy to
          ja jej uwagi nie zwrocilam ino maz a ja szlak trafial .Aja bylam czysta jak lza
          • modonia Re: kochana teściowa :/ 29.01.08, 15:04
            O, jaki piękny styl.
        • bablara Re: kochana teściowa :/ 29.01.08, 16:20
          A czemu sie dziwisz ze wydali jej na poczcie list. To samo nazwisko, pewnie ten
          sam adres, pani w okienku pewnie zapytala kim dla Pani jest ten pan i tyle. W
          takich sytuacjach zawsze wydaja korespondencje.
          • modonia Re: kochana teściowa :/ 29.01.08, 16:50
            A bo widzisz, taki ze mnie egzemplarz, który wielu rzeczom się dziwi.
            • bieedrona Re: kochana teściowa :/ 31.01.08, 15:01
              Cześć, spokojnie, nie trzeba się denerwować. U mnie w domu też
              zdarzyła się taka sytuacja. Mój ojciec otworzył list polecony a
              zaadresowany do mojego niemęża. List przyszedł na adres nasz
              wspólny, a ojciec bez okularów... Starszy czlowiek najpierw rozerwał
              kopertę a później założył okulary.
              Każdemu zdaża się walnąć jakąś gafę. Nie musi być to złośliwe czy
              wścibskie zachowanie.
              Pozdrawiam.

              • enka24 Re: kochana teściowa :/ 23.05.08, 14:19
                Moja wszysykie listy otwiera do syna (oni mają taki układ i w ogóle
                nie mają pojęcia w rodzinie o prywatności) i tak samo traktuje moje
                listy.
    • mama-cudownego-misia Re: kochana teściowa :/ 23.05.08, 17:02
      Jest taki kawał żydowski:
      Stary Icek kręci się w łóżku, wzdycha, północ już dawno minęła, a on wciąż nie
      może zasnąć. W końcu żona nie wytrzymuje i pyta:
      - Icek, co się dzieje?
      - Aaaa... Bo mam jutro oddać 20 złotych Aaronowi, ale nie mam.
      - Poczekaj, ja to załatwię.
      Wstała, otworzyła okno i woła:
      - Aaaaron! AAAARON!
      W końcu sąsiad wstał, otworzył okno, i pyta
      - Coo?
      - Czy Izaak jest Ci winien 20 zł?
      - Tak
      - I ma Ci je oddac jutro?
      - Tak
      - No to Ci nie odda!
      Po czym zatrzasnęła okno i powiedziałą:
      - Widzisz, teraz niech on się martwi, a Ty idź spać!

      Tak samo jest z teściową - dopóki z nią nie porozmawiasz, to Tobie to leży na
      wątrobie. Jak już porozmawiasz, to będzie leżało jej. Do dzieła!
    • papryczka.chili Re: kochana teściowa :/ 25.05.08, 16:25
      powinnas od razu zrobic awanture ..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka