klapeczki
28.01.08, 14:09
co byście zrobili gdyby wsza teściowa, z którą wcale nie mieszkacie,
dość sporadycznie sie widujecie i zupełnie w niczym wam nie pomaga,
przeczytała waszą korespodnekcję (prywatny list polecony)??? Miała
go tylko odebrac z poczty...... oddaje a tu proszę, rozerwany!!!!
ja sprawę jak na razie przemilczałam, ale jak sobie przypomnę to az
sie gotuje ze złości wrrrrrr
Czy wrócic do tematu i powiedzieć, że nie życzymy sobie z mężem tego
typu numerów?? na razie to unikam z nią spotkań