pati.1
07.02.08, 13:28
witam. Od 2 lat borykam sie z problemami małzeńskimi. moja 2 połówka
nie szanuje mnie, uzywa obraźliwych słów w stosunku co do mojej
osoby. Uderzył mnie. Naszym dzieciom opowiada niestworzone historie
na mój temat (mamy 3 dzieci 17,15,9). Nawet nie wyobrażacie sobie
jakich on słów używa, jak mnie obraża.Ma obsesje na moim punkcie.
Jest chorobliwie zazdrosny. Uważa, ze go zdradzam, ze mam kogoś.
Oczywiście opowiada to dzieciom. Przestałam z nim sypiać. Wracał po
alkoholu i wtedy zaczynał sie koszmar. U niego w rodzinie jestem i
tak juz najgorsza, poniewaz wiekszośc z nich uważa, ze on ma
racje.Ale jakie rzeczy on opowiada. Jestem tym wszystkim strasznie
zmeczona i przestałam go kochać. jest mi szkoda dzieci ale przeciez
ja tez mam swoje zycie. nie jestem jeszcze stara. dzieci sa miedzy
młotem a kowadłem. A ja im dłużej w tym tkwie to trace siły na
walkę. A Wiem jedno, że zostajac z nim bede nieszczesliwa do końca
mego życia.