Dodaj do ulubionych

chcę odejść

07.02.08, 13:28
witam. Od 2 lat borykam sie z problemami małzeńskimi. moja 2 połówka
nie szanuje mnie, uzywa obraźliwych słów w stosunku co do mojej
osoby. Uderzył mnie. Naszym dzieciom opowiada niestworzone historie
na mój temat (mamy 3 dzieci 17,15,9). Nawet nie wyobrażacie sobie
jakich on słów używa, jak mnie obraża.Ma obsesje na moim punkcie.
Jest chorobliwie zazdrosny. Uważa, ze go zdradzam, ze mam kogoś.
Oczywiście opowiada to dzieciom. Przestałam z nim sypiać. Wracał po
alkoholu i wtedy zaczynał sie koszmar. U niego w rodzinie jestem i
tak juz najgorsza, poniewaz wiekszośc z nich uważa, ze on ma
racje.Ale jakie rzeczy on opowiada. Jestem tym wszystkim strasznie
zmeczona i przestałam go kochać. jest mi szkoda dzieci ale przeciez
ja tez mam swoje zycie. nie jestem jeszcze stara. dzieci sa miedzy
młotem a kowadłem. A ja im dłużej w tym tkwie to trace siły na
walkę. A Wiem jedno, że zostajac z nim bede nieszczesliwa do końca
mego życia.
Obserwuj wątek
    • alexxa6 Re: chcę odejść 08.02.08, 19:54
      No to na co jeszcze czekasz?Co dzieci mają z takiego ojca?i z takiej
      rodziny?Chyba nie liczysz że on się zmieni?Na gorsze na pewno!
      • skryta3 Re: chcę odejść 09.02.08, 15:56
        natychmiast powinnaś go zostawić...zwłaszcza, że Cię jeszcze
        dodatkowo uderzył, to jest nie dopuszczalne!!Może jak go zostawisz
        to w końcu coś do niego dotrze? pozdrawiam
        • pati.1 Re: chcę odejść 10.02.08, 21:39
          hej dzięki....musze to zrobić ..musze...rozwód w tej chwili jest dla mnie
          uwolnieniem sie z tego toksycznego związku...ale jeszcze pozostaje pytanie
          ..jego rodzina mnie zamęczy razem z nim psychicznie i dzieci...bo widze, ze one
          bedą miały do mnie pretensje ale ja mam jeszcze tyle życia przed soba i nie chce
          za 10 lat patrzeć na kogoś kogo nie kocham i płakać z tego powodu do końca swych
          dnie...cholera żebym miala inny charakter...a ja boje sie , ze zrobie coś głupiego.
          • kicia031 Re: chcę odejść 15.02.08, 13:49
            ..jego rodzina mnie zamęczy razem z nim psychicznie

            Przeczytaj co napisalas - jego rodzina. JEGO. Po rozwodzie beda to
            obcy ci ludzie z ktorymi nie ma pot5rzeby miec jakochkolwiek
            kontaktow. Dzieci sa rowniez na tykle duze, ze moga same planowac
            swoje kontakty z ojcem, nie musisz sie w to mieszac.
      • pati.1 Re: chcę odejść 10.02.08, 21:34
        hej...na co czekam? nie wiem...brak mi takiego kopniaka...aby pójśc do sądu i to
        zrobić...dzieci? cholera a ja jestem taka nieszczęsliwa... boje sie, że zrobie
        coś głupiego..człowiek zdesperowany gotów jest czasami na różne rzeczy....i
        jeszcze raz powtarzam nie kocham go...nie cierpię wracać do domu...dajcie mi siłę
        • ivax11 Re: chcę odejść 15.02.08, 13:29
          Rozmawiałas z mężem o rozwodzie ? może najpierw troche go postrasz jezeli jeszcze nie jestes gotowa na odejscie. Może zda sobię sprawę z tego że moze Cie stracić. A gdzieś kiedyś wiczytałam że jak ktoś oskarża kogoś o zdradę, to oznacza że właśnie sam zdradza. Dlatego żeby się usprawiedliwiac przed samym soba i odwrócić uwage od siebie obwinia zdradą tą 2 połówkę. Może cos w tym jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka