Dodaj do ulubionych

Koleżanka

12.04.08, 14:09
Mam taką koleżankę, którą poznałam niedawno na studiach. Nie znamy
się dobrze, no ale od czasu do czasu gadałyśmy przez telefon, czy w
szkole. Ona wie, że mam dziecko, ale do tej pory nie było okazji
żeby jej powiedzieć, że jest mulatką. No a dzisiaj gadam z nią i jej
koleżanką i zeszło na kontakty Polek z facetami o innym kolorze
skóry, tzn. jedna powiedziała, że dziś mówili w radiu, że jakaś
prostytutka zaraziła hiv iluś tam facetów, ja na to, że to ofiara
tego Molla, a ona że trzeba uważać na takich, a druga "no znam takie
laski co mają pociąg do takich" - czyli innch niż biali "ja nie
jestem rasistka no ale trzeba uważać". Niby racja, niby podobno
czarni itd częściej są nosicielami, ale one to tak mówiły jakby
bycie z czarnym było w ogóle czymś niezbyt odpowiednim... No i co
byście zrobiły w takiej sytuacji? Ja nic nie powiedziałam, bo wydało
mi się że nie ma co mówić o mojej sytuacji w takim kontekście.
Zastanawiam się czy w innych krajach też ludzie mają taką
mentalność, tzn chodzi mi czy w takiej liczbie jak w Polsce, bo
wydaje mi się, że w Polsce to jest raczej powszechne.
Obserwuj wątek
    • juliasara Re: Koleżanka 13.04.08, 13:13
      witam. ja tez bym nie skomentowala takiej wypowiedzi bo co tu duzo
      mowic? ludzie maja prawo do takich a nie innych pogladow.. a tak
      pozatem to Polacy sa rasistami i ksenofobami -
      z masa kompleksow-to fakt. nie jest to w duzej czesci nasza wina,
      tylko historii, systemu i biedy, ale coz tak juz mamy. ja mieszkam w
      wielkiej brytanii i nawet tutaj moi rodacy sa tacy sami jak ci co
      pozostali w kraju- szkoda gadac. coz, chyba nalezy sie tym nie
      przejmowac, a czas zrobi swoje-tzn. pouklada Polakom w glowach-
      oby...;)
      • jufalka Re: Koleżanka 13.04.08, 13:50
        powiedz czy w Wielkiej Brytanii ludzie są generalnie tolerancyjni,
        nie ma rasizmu? Bo rozważam możliwość mieszkania w GB
        • jufalka Re: Koleżanka 13.04.08, 13:51
          tzn ludzie inni niż Polacy :)
          • juliasara Re: Koleżanka 13.04.08, 14:53
            nie sa tolerancyjni i sa rasistami ale nikt ci nie powie, ze nie
            lubi innych ras bo to jest karalne w anglii. najwiekszymi rasistami
            w mojej opinii sa murzyni i hindusi. a tak naprawde to pewnie
            wszyscy inni tez. np. czarni ludzie czesto wykorzystuja to, ze
            rasizm jest karalny i strasznie wchodza innym na glowe. ale to jest
            rzecz normalana w uk, ze widujesz dzieci mieszane itd- i nikt sie
            temu nie dziwi..no moze z wyjatkiem pań w polskim kosciele.
            ale nie polecam osiedlania sie tutaj, chyba, ze masz perspektywe
            dobrej pracy i normalnego zycia. tu jest straszna nagonka na
            polakow, ludzie sa dla nas bardzo czesto niemili itd./choc uwazam,ze
            w duzej czesci sami sobie zapracowalismy na taka opinie-jak juz
            pisalam,kiedy rozpoczelam watek/.
            ja tez sie musze przyznac, ze na poczatku to bylo takie fajne- ten
            mix kultur i narodowosc itd, teraz natomiast jestem tym bardzo
            zmeczona, i w kazdej narodowosci moge znalezc cos czego nie lubie i
            co mnie bardzo denerwuje-czy jestem rasistka?;). wiesz ogolny
            balagan, przeludnienie, korki i brud- przynajmniej tu w londynie.
            pewnie jak mi cora podrosnie i do pracy pojde to nie bede tego
            zauwazac, ale jak narazie rutyna dnia codziennego+ to otoczenie- uff
            meczace
            pozdrawiam:)
    • aneczka50 Re: Koleżanka 09.05.08, 15:18
      jufalka napisała:

      > Zastanawiam się czy w innych krajach też ludzie mają taką
      > mentalność, tzn chodzi mi czy w takiej liczbie jak w Polsce, bo
      > wydaje mi się, że w Polsce to jest raczej powszechne.

      Witam, Niestety w Polsce ludzie tak mają i musimy się do tego przyzwyczaic,
      zmienic się tego nie da. Ja obecnie mieszkam na Słowacji od zeszłego roku z moim
      synkiem (mulatkiem) i facetem (nie biologicznym ojcem) i wydaje mi się, że tu
      jest nieco lepiej pod względem tolerancji, chociaż trochę podobnie jak w Polsce.
      Słyszałam o narodowcach to na szczęście się z tym nie spotkałam. Generalnie
      reakcja na widok mojego synka jest miła, głównie usmiech do dziecka. Mam
      wrażenie jakby mniej ludzi zwracało uwagę na kolor skóry, bo w Polsce czułam się
      jakby nas ktoś w ZOO zamknął, prawie każda osoba na ulicy musiała się odwrócic i
      rzucic jakies spojrzenie, komentarz, w przewazającej większości były to
      komentarze miłe np. "zobacz jakie śliczne dziecko". Szczytem wszystkiego była
      wycieczka do Morskiego Oka, gdzie chyba każda napotkana osoba zwróciła na nas
      uwagę. Myślałam, że może jestem przewrażliwiona na tym punkcie, ale nawet mój
      facet stwierdził, że wszyscy na nas patrza jakoś tak inaczej. Natomiast tu (na
      Słowacji) jest trochę inaczej, jakby lepiej, po prostu nie wzbudzamy
      zainteresowania. Czasami również jeździmy na spacery do Austrii, tam jeszcze
      nigdy się nie spotkałam z dziwnym spojrzeniem bądź komentarzem. Jeżeli chodzi o
      Anglię to zgadzam się z juliasara, tam nikt nie zwraca uwagi na osobę o innym
      koloorze skóry, przynajmniej ja mam takie doświadczenia. Studiowałam tam i
      pracowałam kilka lat temu, jeszcze zanim Polska weszła do UE (jeszcze nie miałam
      synka) i nie zauważyłam oznak nietolerancji osób z innych krajów. Natomiast z
      największym rasizmem spotkałam się w USA. Mieszkałam tam przez kilka lat w kilku
      różnych Stanach i niestety wszędzie tak jest. Niby wydawałoby się, że powienien
      byc to kraj bardzo tolerancyjny, ale jednak nie...To tyle jeżeli chodzi o moje
      doświadczenia z innych krajów.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka