Dodaj do ulubionych

problemy z seksem

21.04.08, 09:47
Witam,

mam pewien dość poważny problem. Od około dzterech miesięcy spotkam
się z nowym partnerem. Znamy się jednak bardzo długo bo chodziliśmy
razem do liceum, a teraz spotkalismy się po latach, po studiach.
Obojgu nam na sobie bardzo zalezy i wiemy ze się kochamy.
Problem mamy jednak z seksem. Mój partner ma problem z erekcją -
tlumaczy to dwoma sprawami (po pierwsze patrzy na mnie jak na
koleżankę z klasy, a nie do końca partnerkę seksualną, a po drugie
bardzo się stresuje tym, ze nie bedzi emi dobrze).
Mi jednak naprawde fizycznie jest z nim bardzo przyjemnie.
Co mamy robić, jak sobie pomóc?
Obserwuj wątek
    • kicia031 Re: problemy z seksem 21.04.08, 09:54
      Nie pociagasz go.
      Niestety.
      • miacasa Re: problemy z seksem 21.04.08, 10:07
        szybka diagnoza :)
        myślę, że pan może mieć zaburzenia erekcji i czy partnerka go pociąga czy nie to
        sprawa drugorzędna, można pójść do seksuologa ale nie wiem czy po 4 miesiącach
        intymnej znajomości ten pan będzie skory by się tak przed nową przyjaciółką
        obnażyć, jak dla mnie to raczej macie pod górkę
        • tosiaa82 Re: problemy z seksem 21.04.08, 11:35
          Mój partner był u seksuologa. Dlatego też sądzę, ze jego
          zaangażowanie jest duże, bo inaczej nie robił by tego. Poradzono
          abyśmy częściej starali się znaleźć w sytuacjach intymnych i
          próbowali różnych rzeczy - np pieszczot w plenerze. Ja osobiści enie
          jestem do tego przekonana.
          Problem polega na tym, ze mamy trudności lokalowe. Nie mieszkamy
          jeszcze razem i rzadko mamy okazję faktycznie być w domu nap sami,
          zębyśmy mogli spokojnie zając się sobą.
          Nie wiem jak ja mam się zachowywać - czy mam być bardziej wyzywająca
          czy moze właśnie bardziej zwyczajna.
          • miacasa Re: problemy z seksem 21.04.08, 11:52
            wyjedźcie gdzieś razem na kilka dni, no i nic na siłę ani wbrew sobie, jeśli źle
            się czujesz w pewnych miejscach i rolach to je sobie odpuść
      • amelkalexi Re: problemy z seksem 22.04.08, 12:51
        Kicia...jestes brutalna:-)
        • kicia031 Re: problemy z seksem 22.04.08, 13:45
          Szkoda by dziewczyna tracila czas. On jej to wyraznie mowi: wodzi ja
          jak kolezanke z klasy - choc dla mnie to troche dziwne, mnie tam nie
          przeszkadza to, ze ktos jest kolega z klasy...
          A moze stara sie byc uprzejmy?
          Tak czy inaczej, czy warto tak spedzac kolejne miesiace czy lata
          zycia?
          A porada dotyczaca seksu w plenerze zwalila mnie z nog.
          • amelkalexi Re: problemy z seksem 22.04.08, 17:36
            > A porada dotyczaca seksu w plenerze zwalila mnie z nog.

            Wiesz..moze jak facet obejrzy male porno w wykonaniu pszczolek;-) to
            ochoty nabierze..
            Ale co do jego uczuc...to masz racje. Ona robi sobie nadzieje, a tam
            nigdy nie "zaiskrzy"
    • monia76 Re: problemy z seksem 21.04.08, 11:57
      tosiaa82 napisała:

      po pierwsze patrzy na mnie jak na
      > koleżankę z klasy, a nie do końca partnerkę seksualną

      uważam, że Kicia ma rację - jeżeli już na początku zaznacza, że
      patrzy na Ciebie jak na koleżankę z klasy i nie może się zrelaksować
      to co będzie później?
      • emli7 Re: problemy z seksem 23.04.08, 22:41
        Jesli ogólnie jest fajnie, to bym jeszcze poczekała. Skoro poszedl
        do seksuologa - a to przecież nie takie łatwe - to by znaczyło, ze
        mu na Tosi zależy.
        Myślę, ze lepiej się nie nagrzewać z byciem wyzywającą. Zwyczajnie,
        bądź sobą. Przecież nie ma co odgrywac roli.
        Tosia, ja zmoim M jestem od 4 lat, mamy synka, seks jest jak
        najbardziej Ok, a początki też były jakieś nie bardzo. Niby nie było
        tego problemu co u was, ale miałam wrażenie, ze to się jakoś
        wszystko "nie klei", że on niby chce, a jakoś nie do końca. A potem,
        z czasem się "skleiło", dograliśmy się. Okazało się, ze problemem
        była lekka stulejka, która go bolała przy niektórych pozycjach. Jak
        widac bywa różnie.
        MOim zdaniem warto przyjrzec się całokształtowi związku, ogólnemu
        podejściu faceta do Ciebie. Czy to "widzenie Ciebei jako koleżanki z
        klasy" rzutuje też na traktowanie Cię w innych sferach życia?
        • mkostki Re: problemy z seksem 24.04.08, 00:45
          Istnieje jeszcze prawodpodobieństwo,że facet po prostu jest
          impotentem, ale głupio mu się przyznać, więc się idiotycznie
          tłumaczy.
          Tak czy inaczej - jeśli jesteś bardzo zakochana i ogromnie ci na nim
          zależy, a związek zaspokaja Twoje inne potrzeby poza seksem - to daj
          mu szanse. Jeśli umiarkowanie - odpuść sobie, bo łatwy to ten
          związek nie będzie.
          Pomysł wyjazdu jest niezły. Stres wynikający z "trudności
          lokalowych" na pewno nie sprzyja...
          • tosiaa82 Re: problemy z seksem 24.04.08, 09:32
            Dziękuję za dobre słowo Emli.
            Mi się wydaje ze jemu na mnie bardzo zalezy i we wszystkim innym
            jest nam bardzo dobrze.
            W sferze intymnej też nie jest tak, ze nic się nie dzieje tylko
            widać że jest trudniej. Ale jak jesteśmy razem i dochodzi do zblizeń
            to jest przyjemnie i ja widze że on jest mną zainteresowany i
            podniecony, tylko jakby "technicznie" są utrudnienia czasem. Bo też
            nie za każdym razem.
            • karaszisz Re: problemy z seksem 25.04.08, 00:05
              wydaje mi się, ze jeśli się kogoś kocha, to nie zostawia się tej osoby z powodu zaburzeń erekcji
              • tosiaa82 Re: problemy z seksem 25.04.08, 06:54
                Dlatego nawet nie biorę tego pod uwagę, tylko chce nam pomóc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka