sammotnna
30.04.08, 18:58
Witam. Szukałam na googlu stron które pomogą mi rozwiązać problem z
mężem aż natknęłam się na tą-może tu ktoś mi pomoże. Jesteśmy po
ślubie 5lat mamy 4letnie dziecko od początku mam ten sam problem mój
mąż ma przyjaciela pracują razem przychodzi do domu gra z kolegą
przez serwer godzine czasu i o 4 max wychodzą razem i wraca o 9-10
pogra z kolegą jeszcze godzine i idzie spać i tak każdy dzień od pn
do piątku w soboty wychodzi tylko z kolegą naćpa się z nim i
imprezuje po dyskotekach wraca w niedziele koło 4po południu kładzie
się spać i w tygodniu ten sam scenariusz. Nic go nie interesuje.
Próbowałam z nim rozmawiać tłumaczyć prosić błagać ale to nic nie
daje on głupio sie uśmiecha i mówi rybciu o co ci chodzi. ja na
prawde tego nie wyolbrzymiam mam po prostu dość bo ile można prosic
o zainteresowanie czy choc jeden spedzony razem wieczór? kochamy sie
raz na tydzień i jeszcze się o to prosze nie mam od niego żadnej
pomocy JESTEM Z NIM A JAK BYM NIE BYŁA mam dość tego letargu kiedy
go wywaliłam z domu sama prosiłam żeby wrócił jestem już załamana
nie wiem co robić nie obwiniam jego kolegi bo gdyby nie chciał to by
nie szedł to wina tylko mojego męża ale co ja moge zrobić żeby było
wreszczie ok? mam prawie 30lat chcem wreszczcie normalnie żyć,
jestem w stosunku do mniego nie ufna czasem wydaje mi się że kogoś
ma ale on zaprzecza i znów mówi RYBCIU O CO CI CHODZI NO CO TY
poradzcie mi prosze co mam zrobić bo mam taką pustke i w sercu i
głowie chcem być w końcu kochana...