korsowiczka
15.07.08, 08:47
Dopiero się rozglądam na forum, jestem nowa ;)
Zawsze myślałam, że ten problem - alkohol - nigdy nie będzie dotyczył
mnie i moich bliskich.
Teraz dopada mnie kilka razy w miesiącu, a raczej w każdy weekend...
Jestem przerażona, gdy widzę co dzieje się z moim ukochanym.
Strach mnie obleciał, że możemy stracić to wszystko co budowaliśmy przez ponad 5 lat.
Nie wiem jak pomóc sobie, Jemu a przede wszystkim nam :(
Jeśli któraś z Was ma ochotę pogadać, to ja tu jestem.
pozdrawiam