synowa27
21.09.08, 14:05
Zjazdy rodzinne doprowadzają mnie do histerii. Nie wiem jak wy ale
ja czuje się wtedy jak w pułapce-wszyscy mnie obserwują i krytykują
np. nie noś Maksia on jest już za duży żeby go nosić, dałaś mu pić
dzieci muszą dużą pić.Dzisiaj właśnie szwagierka, która mieszka z
nami wyprawia urodziny. Oczywiście zjedzie się cała rodzina męża i
głównie będą mnie obgadywać, a teściowa jak zwykle przy gościach
będzie mi wyrywać dziecko i odstawiać szopke pt.a pokaż jak bardzo
kochasz babcię, a zrób babci aja, itd. Nigdy nie wiem jak mam
postępować w takich sytuacjach. Najcętniej bym w tym dniu gdzieś
wyjechała z małym ale mąż się buntuje że tak nie wypada. a sama bym
miała wyjechać...chyba bym się wściekła bo bym nie wiedziała co ta
jędza z moim dzieckiem wyprawia.A wy co robicie w takich sytuacjach?