b.wicia
11.10.08, 08:15
cześć Wam wszystkim!tak przed rozpoczęciem tłumaczenia, to pytanko co u Was nowego i u Waszych pociech? Ja z Julcią rozpoczęłam edukację od października;)tzn ja studiuję a małą musi obejść się bez mamy te kilka godzin:)
A teraz moje pytanko. W związku z tym, że Bartuś zginął w czasie mojej ciąży, złożyłam pozew odo sądu o uznanie ojcostwa. Sprawa trwa pól roku około, po czym wydawany jest nowy akt urodzenia. Ale do rzeczy. Mogę po tym wszystkim nadać nazwisko Bartka. Czy któraś z Was ma może inne nazwisko niż dziecka?? Czy jest to sporym problemem i robią w różnych urzędach utrudnienia? Czy jest to tylko kwestia noszenia przy sobie zawsze aktu urodzenia?? Zastanawiam się, czy po tym wszystkim nie zmienić Julci nazwiska na taty. Dziękuję za Wasze opinie;))