ape30
08.12.08, 11:58
Jestem mężatka od ladnych kliku lat.Mamy z mezem wspolne 2 dzieci.2
lata temu poznalam faceta,nie wiem czy to byla milosc?Szukalam w
kims oparcia.Maz moj oddalil sie odemnie.Bylo zle miedzy
nami.Zaszlam w ciaze w listopadzie zeszlego roku.Jak sie tylko ot ym
dowiedzialam zostawilam tamtego.Maz byl szczesliwy ,nasze malzenstwo
ozylo.Ciaza przebiegla bezproblemowo,i bylo tak cudownie.
Chociaz ja nie widxialam kto jest ojcem.!W koncu urodzila sie
coreczka.No i wydaje mi sie ze to dziecko tamtego.Teraz czuje sie
okropnie,czuje ze nie kocham jej tak jak bym tego chciala,wiem ze
wina jest tylko moja.Bede zyla z tym do konca zycia,nie wiem trylko
czy powiedziec o tym mezowi ,boje sie ze dowie sie kiedys
przypadkiem.Ja nie wiem co myslec.Jestem taka glupia.
Co robic w takiej sytuacji?