Dodaj do ulubionych

uzalezniona od lekow

08.12.08, 13:41
Moja matka jest uzalezniona od lekow. W sumie od zawsze.Jak daleko
pamietam albo byly to jakies silne tableki .Miewala je w kazdej
kieszeni i pod kazda reka.Jako dziecko to ignorowalam, czasami nie
swiadoma tego co sie dzieje kupowalam jej w drodze ze szkoly
tabletki na bol glowy z +. Pozniej gdy doroslam zrozumialam ze cos
jest nie tak.Ze mama nie pyta sie czy kupilismy chleb, albo cos do
jedzenia bo kasy malo ale czy kupilismy jej tabletki.Zjadala ich
spore ilosci ale na szczescie nie zachorowala na bialaczke ani na
inna chorobe. I tak trwa to o dzis.Zadne rozmowy nie pomagaly. Zadne
tlumaczenia.Nawet jak pojechala do szpitala z zapalenie pluc nei
przestala ich jesc.A kazdemu wmawiala ze ona tylko jedna to
czasami..co mijalo sie z prawda. Wojej o te jej leki bylooo tysiace.
A dzis okazalo sie ze jej ostatnia fascynacje jako lekuna wszelki
zlo wycofano z sprzedazy.Ze po wycieczce po 8 aptekach nie dostala
ani jednej tabletki bo juz nie produkuja. No i wdomu wojna.Nie
panuje nad soba,placze- na pytanie co sie stalo trzasnela mi nimi po
nosem.I wiecie zal mi jej ale nie wiem jak jej moge pomoc. Ona nie
pojdzie na zadna terapie , bo ona nie ma problemu, ona zje tylko
jedna i jej pomagaja.A to nie prawda.A uswiadamianie jej to atak na
jej osobe.

Nie wiem co robic , nie wiem jak jej pomoc.A wie ze jej okropnie
zle.

Bardzo prosze o porade.
Obserwuj wątek
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: uzalezniona od lekow 09.12.08, 22:42
      Nic się nie poradzi bez zgody mamy i bez zobaczenia przez nią istnienia
      problemu. Żadna terapia jej nie pomoże jeśli nie odbędzie się za jej zgodą i
      jej własną motywacją do niej.
      Proszę zatem nie liczyć na cud. Albo ja zostawić z tym problemem samą i się nim
      nie przejmować. Trudno, to jej odpowiedzialność za to jak się czuje i jak
      wygląda jej życie w uzależnieniu.
      Inna rzecz to podjąć żmudną i długotrwałą pracę nad nią i jej motywacją do
      leczenia. Albo pójść na konsultację samemu na konsultację dla osób
      współuzależnionych. Tam może podadzą instrukcję jak postępować w takich
      sytuacjach. Agnieszka Iwaszkiewicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka