dodzia-1
09.01.09, 16:37
Mam 25 lat i 10 miesieczne dziecko.O nerwicy dowiedziałam sie
niedawno w momencie kiedy nie moglam nabrac powietrza.W domu nikt
tego nie rozumie moja babcia wysmiewała sie i powiedziała ze ja
jakas chora jestem strasznie mnie to rozdrazniło, zaraz miałam
kolatanie serca nie moge nabrac powietrza a po kazdym takim
zdenerwowaniu jest coraz gorzej.BOJE SIE ZE KTOREGOS DNIA ODEGRAM
SIE NA DZIECKU bo nie panuje juz nad emocjami.A do tej pory to przy
niej sie uspokajałam!!!Teraz niestety tak nie jest.POMOZCIE BLAGAM