trelka10
11.01.09, 13:42
Każdy z nas jest inny, połączyło nas cierpienie. Czas mija, pewnych osób i
rzeczy się nie zapomina a jednak.. znowu nastaje dzień, w miarę upływu czasu
śmiech naszych dzieci staje się coraz bardziej beztroski i my podchodzimy do
życia inaczej, czyli jednak czas leczy rany.
Możemy wybrać radość i cieszyć się życiem, szukać radości w rzeczach zwykłych
albo zatracić się w swoim cierpieniu, bo każda radosna sytuacja jest zalążkiem
bólu (bo zaraz sobie wspominamy itd..)
No właśnie co o tym myślicie?
Ja ośmieliłam sie byc radosna, pragnę byc szczęśliwa i wierzę, ze tak będzie.
Pozdrawiam
Ela