monala1
11.03.09, 19:03
Mam pytanie: co mam zrobić? Uczę swoje czterolatka, że nie można bić drugiego
dziecka. Mąż jest wściekły i mówi, że mały będzie bity przez innych
rówieśników. Wczoraj przyszła znajoma ze swoim trzyletnim synkiem. Malec nagle
podszedł i uderzył synka z całej siły, dużym autem w głowę. Synek chciał oddać
ale po chwili cofnął rękę i się rozpłakał. Podszedł i się przytulił. Koleżanka
powiedziała do swojego synka , że nie wolno ale ten bez przejęcia odszedł nie
ponosząc żadnych konsekwencji. Wieczorem myjąc dziecku głowę zauważyłam, że ma
wielkiego guza i do tego strasznie płakał. Druga sprawa w przedszkolu - to
samo. Mówi, że kolega go bije. Pytałam się, czy kolega dostał karę i raz mówi,
że tak a raz, że nie. Czasami nie chce iść z tego powodu do przedszkola.
Co mam dziecku mówić? Jak ma się bronić przed takimi dziećmi?