xkomix
12.05.09, 15:46
jakis czas temu nawiazalam kontak ze swoim bylym chlopakiem.
pisalismy ze soba na gg. nic nie mowilam o tym mezowi bo jest
strasznym zazdrosnikiem.pisalismy przewaznie o nim. czasami
zaczynalismy flirtowac ale ja zaraz ucinalam rozmowe bo czulam sie
nie fair wobec meza...i tylko raz jedyny raz dalam sie namowic na
glupia rozmowe o seksie. jaka ja bylam glupia....mimo iz nigdy nie
planowalismy sie spotkac to z rozmowy na gg jasno wynikalo ze
umawiamy sie na seks. no i moj maz to przeczytal w archiwum.chce
rozwodu, chce zabac mi coreczke, mowi ze mnie nie nawidzi i dla
niego jestem zerem....a to byl moj jeden jedyny blad...blad ktory
mnie kosztowal najcudowniejsze zycie jakie mialama.a moze jednak
jest metoda na to zeby przeprosic meza. prosze o porade...