31.08.09, 16:12
Czy ktos z Was starał się nawiązać kontakt z medium? Nigdy nie myślałam o
takich rzeczach i może pisanie o tym tutaj jest mało delikatne. Ale może coś w
tym jest, może tylko zaspokojenie ciekawości albo wyciszenie sumienia - ale
zawsze coś. Ja wczoraj znalazłam medium. Poprosiłam o kontakt z mężem, o
upewnienie się, że jest u niego dobrze, że jest szczęśliwy. Mam wrócić za
kilka dni. Podałam tylko imie - zobaczymy.
Obserwuj wątek
    • tilia7 Re: Medium 31.08.09, 20:42
      Nie wiem, co Ci na to odpowiedzieć.Jestem osobą jednocześnie sceptyczną i
      jednocześnie otwartą na mistycyzm i duchowość.Cenię wiarę, choć nie znoszę
      religii.W coś wierzę, ale nie umiem tego precyzyjnie opisać, bo bardziej to
      czuję niż rozumiem.
      Medium... nie wiem, może są ludzie, którzy naprawdę mają taki dar.Być może
      są.Niestety moim zdaniem większość to naciągacze, którzy żerują na ludzkim
      cierpieniu.Jesteś tak zrozpaczona, tak spragniona kontaktu z Mężem, że pewnie
      każdy "znak" czy "przekaz" potraktujesz jak prawdę.No i jeszcze jedno.Jeśli to
      byłoby prawdziwe medium to trzeba brać pod uwagę i to, że usłyszy się zupełnie
      coś innego, niż się usłyszeć chciało.
      Ale spróbuj, jeśli to ma Ci pomóc przetrwać ten najtrudniejszy czas.
    • kasa1923 Re: Medium 31.08.09, 20:44
      Moze zaboli Cie co teraz napisze,ale musze.Od kilku dni czytam Twoje
      posty,mysle ,ze miotasz sie w tym co Cie spotkało wszedzie szukasz
      pocieszenia i zaprzeczenia tego co sie stało , a ja powiem Ci im
      szybciej zaakceptyjesz sytuacje w ktorej sie znalazłas tym lepiej
      dla Ciebie i Twojego dziecka .Pocieszenie zrozumienia i sił do walki
      z dniem codzinnym szukaj w sobie bo pamietaj pomoc mozesz sobie
      tylko Ty sama.Szukasz potwierdzenia czy Jemu jest dobrze czy jest
      szczesliwy niepotrzebnie, tego teraz sie nie dowiemy , ale mysle, ze
      Oni mniej cierpia jak widza,ze sobie radzimy , ze nie pograzamy sie
      bez konca w rozpaczy.Ja póltora roku temu straciłam ukochanego
      meza,przyjaciela i rozumie co Toba kieruje ale sytuacja jest
      nieodwracalna nie mozesz poddac sie, nie daj sie zwariowac.To jest
      moje GG pisz 7734172
      • tilia7 Re: Medium 31.08.09, 20:53
        To prawda, niestety nikt nam nie może pomóc, jeśli nie znajdziemy siły w
        sobie.To piekielnie trudne, ale medium w tym nie pomoże.Radzę zamiast tego
        poszukać dobrego, ale naprawdę dobrego psychologa-terapeuty.Jak już wielokrotnie
        pisałam, taki psycholog nie sprawi cudu, nie weźmie od nas bólu i cierpienia,
        ale pozwoli poukładać myśli, uczucia, pozwoli świadomie przeżyć ten straszny
        okres.Mnie już samo to pomaga, że choć dzieją się ze mną czasem straszne rzeczy
        a moja psychika czasem robi mi psikusy, to pani psycholog cierpliwie i do
        znudzenia powtarza mi, że NIE ZWARIOWAŁAM tylko po prostu przeżywam żałobę po
        ukochanym człowieku i że byłoby oznaką choroby, gdybym w tej sytuacji czuła się
        spokojna, zdrowa i szczęśliwa.
    • ppieprz Re: Medium 31.08.09, 22:59
      ja też zastanawiałam się nad kontaktem z medium.
      dalej się nad tym zastanawiam. gdybym tylko mieszkała w jakimś większym mieście,
      an pewno już bym kogos takiego znalazła. podbnie jak ty ja MUSZĘ wiedzieć czy
      jest mu tam dobrze - wiara mi nie wystarcza - pewnie za mało wierząca jestem...
    • kasta4 Re: Medium 01.09.09, 03:31
      Macie racje - wariuje. Szukam wszedzie. Juz za 2 tygodnie zostane sama. Juz
      teraz nocami wnosze jego urne do pokoju i siedze godzine, dwie i czekam. Tak -
      boje sie ze mi odbije. W ciagu dnia jak sie rozkrece jest lepiej. Musze
      zalatwiac paszporty, transport prochow samolotem i inne rzeczy. Rano jest
      koszmar po wstaniu. Ale na noc czekam jak na zbawienie - az tesc pojdzie spac,
      az maly zasnie - to moj czas. jak idiotka czekam na jakies znaki. Przeczytalam
      dzis miliony stron o wywolywaniu duchow. A z medium bylo tak. Znalazlam jednego
      niby uduchowionego. Poprosilam o pomoc podajac tylko imie meza - nie piszac
      gdzie mieszkam, wieku itd. Zszokowal mnie. dzis dostalam wiadomosc .... napisze
      Wam na przykladzie glupim ale prostym. Np. wasz maz zawsze jak chodziliscie na
      spacer mowil, ze hmm np. krzywo stawiacie stopy (oj wiem - glupie to) i medium
      pisze do was: "Maz jest szczesliwy, masz dbac o dziecko i przestac wreszcie
      krzywo chodzic"!!! Bylam w szoku. Tydzien temu mojej kuzynce snilo sie ze moj
      maz kazal mi cos przekazac. Nie mogla o tym wiedziec co powiedzial jej we
      snie!!!!!!!! Poznalam ja dopiero 2 tygodnie temu. To daleka rodzina!!!!!!!! Wiem
      - szukam - ale moze cos w tym jest
      • tilia7 Re: Medium 01.09.09, 12:49
        Skoro ma Wam to pomóc, to coż próbujcie.Odkąd ludzie są istotami
        inteligentnymi próbują rozwikłac zagadkę śmierci i dowiedziec się co
        jest po tamtej stronie.Nikomu się to nie udało.W duchy i znaki albo
        się wierzy albo nie.I nie ma sposobu, żebyście WIEDZIAŁY, że są tam
        szczęśliwi.Nawet jeśli medium Wam to powie, to tak naprawdę
        będziecie WIERZYC a nie WIEDZIEC.
        • kasta4 Re: Medium 01.09.09, 15:06
          wiem, wiem, sama sie sobie dziwie, ale dzis nawet na niczym nie udowodniona
          wiara to dla mnie duzo
          • justynakm1 Re: Medium 01.09.09, 15:25
            Ja tez bym chciala wiedziec co sie dzieje z Kubusiem, ten jeden
            jedyny raz z NIm porozmawiac, uslyszec Jego glos, moze zapach
            (czasem wachame Jego sweter i koszule, ktore zabarłamz domu zanim
            niedoszli tesciowie wszytko rozdali), ale nie chcę szarpać Jego
            duszy, nie mówiąc juz o tym,ze nie ufam tym "mediom". Kuba
            wycierpiał tak wiele na ziemi, ze moim największym marzeniem jest,
            aby teraz spał spokojnie.
            • kasik2222 Re: Medium 01.09.09, 18:47
              muszę się przyznać, ze i ja długo tym myślałam. Zrezygnowałam ze
              względu na Jego spokój. Ale ile bym oddała zeby wiedzieć...
              • tilia7 Re: Medium 01.09.09, 20:53
                Ja też bym wiele za to dała i też przez chwilę o tym myślałam.Ale też ze względu
                na Jego spokój (i swoje niedowiarstwo) zrezygnowałam.Przecież, tak na zdrowy
                rozum, gdyby mogli do nas przyjść i nam powiedzieć jak im tam jest, to na pewno
                by przyszli.Widocznie ma być tak, że się tutaj tego nie wie.Niezależnie od tego,
                jak nas to niepokoi, martwi i boli.Ja nie jestem bardzo religijna, właściwie to
                religijna wcale, może tylko wierząca na swój "inny" sposób, ale czuję bardzo
                głęboko i mocno, że są jednak sprawy, które powinno zostawić się w spokoju.
    • wdowa120309 Re: Medium 01.09.09, 22:35
      Tak naprawdę nigdy o tym nie myślałam....i myślę że dobrze. Mój mąż pod koniec
      bardzo dużo wycierpiał...i tak jak czasami coś go bolało potrafił marudzić tak
      pod koniec ...był tak cierpliwy w swoim bólu jak nigdy ....a wiem że na pewno
      cierpiał...dlatego nie chciała bym zakłócać jego spokoju duszy. Ale nie powiem
      tez że nie jestem ciekawa jak mu tam jest. Jestem wierząca i ufam Bogu że tam
      jest pod dobra opieką...bo tam jest ze swoimi rodzicami moja mamusią i naszymi
      dwoma nie narodzonymi aniołkami.
      O co bardzo proszę to o sny ...żeby przyśnił mi się radosny i uśmiechnięty (
      śnił mi się trzy razy ale tylko raz był szczęśliwy i radosny) Wiem że po takich
      snach będę chodzić " pięć dni do tyłu" ale co tam....chciała bym poczuć jego
      bliskość.
      • tilia7 Re: Medium 02.09.09, 11:14
        Mnie się dziś śnił.Leżeliśmy przytuleni, ja płakałam i opowiadałam
        Mu o Jego śmierci i o tym, jaka jestem nieszczęśliwa i że nie daje
        już rady a na koniec powiedziałam do Niego:"całe szczęście, że
        chociaż to nie Tobie się coś stało".Absurd i paradoks w jednym.Ale
        to nic, przyzwyczajam się, że moje sny biją rekordy
        absurdalności.Ważne,że choc we śnie mogłam się na chwilę przytulic.
        • kasta4 Re: Medium 02.09.09, 14:45
          Wow - mnie tez sie dzis snil. Po operacji wrocil na nogach do domu i powiedzial,
          ze wie, ze sie martwie dlatego bedzie w domu z nami. Wie, ze musi na siebie
          uwazac i bedzie to robil. Zupelnie inaczej sie wstaje po takim snie.
    • binka19 Re: Medium 02.09.09, 23:38
      nie chciałam i nigdy nie bede chciała...mimo mojej miłosci do meza skupiłam sie
      na dzieciach co z nimi bedzie ,jak sie potocza ich losy ...
      wiele czytałam ksiazek po smierci i wiedziałam ze tam gdzies ludzie sa bardzo
      szczesliwi wiec po co mi ruszac meza skoro jego juz nie ma ...niech sobie
      spoczywa w pokoju...
      pozatym mozna trafic na jakiegos szarlatana/ke ,ktora nic nie wie a bedzie
      chciała kasy ...
      • kasa1923 Re: Medium 03.09.09, 22:02
        binka19 podzielam Twoje zdanie ,takie mam wewnętrzne przekonanie ,
        że On jest tam szczęsliwy ,spokojny, a my musimy sie skupic na tym
        co mamy do zrobienia tu gdzie jestesmy ,bo nie wiemy ile jeszcze
        czasu nam zostało.pozdrawiam
        • binka19 Re: Medium 05.09.09, 00:40
          kasa1923 napisała:

          > binka19 podzielam Twoje zdanie ,takie mam wewnętrzne przekonanie ,
          > że On jest tam szczęsliwy ,spokojny, a my musimy sie skupic na tym
          > co mamy do zrobienia tu gdzie jestesmy ,bo nie wiemy ile jeszcze
          > czasu nam zostało.pozdrawiam
          niestety jestem pewna ze jest szczesliwy i ma spokoj bo juz o nic nie musi
          zabiegac o nic sie martwic ,dlatego nie chce wiecej wiedziec niz wiem o zyciu
          pozagrobowym ,przyjdzie czas kiedy bede musiała zamknac oczy wtedy byc moze
          dowiem sie wiecej, a poki co mam na głowie wszystko dom ,dzieci ,kupe spraw do
          załatwienia bo cały ciezar spoczywa na mnie i uwazam ze nam pozostajacym jest
          gorzej bo musimy zabiegac o nasze ,naszych dzieci przetrwanie , o wszystko wiec
          po co jeszcze myslec czy szukac mediatorów skoro na mojej głowie i tak juzj
          est duzo i nawet i juz pomiescic nie moge w mozgu wszystkiego i ogarnac
          ...pozdrawiam
    • binka19 Re: Medium 05.09.09, 00:42
      i zapomniałam dodac ze musimy codziennie walczyc o przetrwanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka