z-ow
06.09.09, 21:30
Witam.Od jakiegos czasu syn po przyjezdzie do mnie skarzy sie ze mama go bije
pasem i musi zostawac u cioci ktora tez go bije bo niby jest zly a jej dzieci
nie.Ogolnie dziecko gdy zabiearam go do siebie jest jakies rozdygotane takie
nadpobudliwe! Czy syn ma w domu problemy czy tez sobie to wymyslil(ma 4
latka)bo na moje inne pytania zawsze odpowiada ze to jest tajemnica i mama mu
nie kazala nic mowic tacie?! Czy mam powody zaczac sie martwic o dziecko bo
rozmowa z matka nic nie wskuralem, czy tez powinienem z synem isc po cichu do
psychologa gdy maluch bedzie u mnie? Dziekuje za odpowiedz.