Dodaj do ulubionych

londyn - jazda bez biletów :P

11.07.05, 17:24
czesc ja jeżdze od 16 roku zycia po warszawie bez biletów
mialem przygody jak w wegierskim filmie kontrolerzy ;)
ucieczki bojki lapówki udawanie obcokrajowca itp ;)
zreszta....do klubow i kin tesh czasami sie jakos udaje :PPP

niedlugo jade do londynu lub birmingham i tych innych
macie moze jakies sposoby na jazde za free po londynie
stacjie bez bramek jak jest z tymi doubledeckerami jak jest w DLRrze
pozdrawiam Braci
jakby byl tu jakis zapaleniec takich przygod to moze na maila danny231@op.pl
pozdro for all
Obserwuj wątek
    • Gość: Idzik Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 18:09
      coprawda ja za to place z moich podatkow....ale podobasz mi sie chlopie :) powodzenia w londynie !
      PS jak pamietam to bramki w londynskim metrze sa dosc dobrze kontrolowane ,ale to londonerzy beda lepiejwiedziec
      • Gość: ania Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.westsussex.gov.uk 12.07.05, 19:13
        juz sie nie boj teraz to dopiero beda kontrolowac
      • Gość: ania Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.westsussex.gov.uk 12.07.05, 19:14
        BURAKU
        • Gość: Idzik ze jak ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 21:21
          per "BURAKU" to bylo do mnie czy kolo mnie ?
    • konskipsiinteres Re: londyn - jazda bez biletów :P 13.07.05, 16:28
      Cwaniaczki takie jak ty psują obraz Polski za granicą.
      Nie kombinuj koleś, tylko weź się do roboty. Wtedy będzie cię stać na bilety.
      Sam bym skopał d.. takiemu, gdybym zobaczył, że go na bramce zatrzymali.

      Najwyraźniej patriotyzm w Polsce to łysa pała, rzucanie kamieniami w
      wolnościowe manifestacje, wysyłanie kasy Rydzykowi i antyżydowskie napisy
      kaleczące język polski.
      Jeśli chodzi o dobre imię Polski za granicą, to oszczędzające na wszystkim
      cwaniaczki takie jak ty i jełopstwo nie mówiące w żadnym obcym języku przynoszą
      nam tylko wstyd.
      • Gość: Idzik Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 17:03
        wez sie wyluzoj , chlopak jezdzi bez biletow a nie obrabia w parkach babcie z torebek
      • swissman Re: londyn - jazda bez biletów :P 13.07.05, 18:20
        konskipsiinteres napisał:

        > Cwaniaczki takie jak ty psują obraz Polski za granicą.
        > cwaniaczki takie jak ty i jełopstwo nie mówiące w żadnym obcym języku przynoszą
        > nam tylko wstyd.

        no tak.... wstyd.... wstyd to naprawde cos strasznego... potrzeba przezyc na tej
        planecie tak circa about te 40 lat zeby zrozumiec ze wstyd to jedna z rzeczy,
        ktorymi nawet tylka sobie podetrzec nie da rady...

        ucza polakow ciagle ze to wstyd, tamto wstyd a sami napadaja na bezbronne kraje,
        morduja niewinnych ludzi, kradna na chama miliardy z krajow, ktorym nalezaloby
        pomagac...

        ale ty maly czlowieczku - WSTYDZ SIE!

        ja uwazam ze kazdy orze jak moze a jak nie moze to ciagnie od innych jesli
        jeszcze to moze...

        jak juz calkiem nie moze to do piachu...

        dlatego tez pozdrawiam gapowicza

        swissman
        byly warszawski gapowicz...
        • Gość: ania Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.westsussex.gov.uk 13.07.05, 18:50
          ciesze sie wiec ze w Londynie nie mieszkam nie musze ogladac niedomytego
          Polactwa jak sie przemyka miedzy bramkami.
          • Gość: Anna Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:58
            sam jestes burak , kompromitujesz sie
        • konskipsiinteres Re: londyn - jazda bez biletów :P 18.07.05, 15:20
          Nie rób z siebie zrezygnowanego faceta po przejściach, bo brzmisz, jakbyś
          musiał na chleb dla własnych dzieci pod latarnią zarabiać. Co kombinatorstwo ma
          wspólnego z napadaniem na inne kraje?!?! Nie o kompleksy mi chodzi, uważam, że
          Polacy za granicą nie potrzebnie noszą głowę za nisko, ale...

          Żałosne ciułanie jakie odstawiają rodacy na saksach (życzę wam smacznych baked
          beans za 15p z Asdy) i zachowania naruszające zasady przyjęte w danym kraju
          utwierdzają negatywny stereotyp Polski i Polaków. Naszemu krajowi przydała by
          sięlepsza prasa w świecie. Poprawa wizerunku Polaka złodzieja, pijaczka i
          cwaniaczka nie dokona się za sprawą gapowiczów.

          Czym innym jest jazda bez biletu we własnym kraju. Za granicą reprezentujesz
          miejsce swojego pochodzenia.
    • Gość: Slawek Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 21:50
      Chlopie znaczy ze jestes nic innego jak skrzyzowaniem prymitywnej formy bakteri
      wtornej bezmozgowej z pawianem pospolitym polonicus-malpo-pavianus. wstyd mi za
      takich ciemniakow jak ty....powinni wymyslec na wyspach nowy rodzaj pieczatek za
      oszustwa...decased ...wbijane w paszport ... a tacy jak ty powinni wylatywac na
      ryj z uk z zakazem wstepu na nastepne 1500 lat ewolucji zanim sie zhumanizuja!
    • sanha Re: londyn - jazda bez biletów :P 13.07.05, 22:32
      Tez kiedys jezdzilam, szczegolnie za granica, ale nie dopisywalam do tego jakis
      ideologii - po prostu z oszczednosci. W Paryzu to nawet fajnie, sama widzialam
      jak w Sylwestra 5 rozbawionych Francuzow przeszlo przez bramke na jednym
      bilecie, tam to zaden problem, nawet jak ci zlapia to tez nic strasznego
      (przynajmniej pare lat temu tak bylo - chyba, ze sie cos zmienilo od tego
      czasu ? ). Natomisat nawet w tych czasach bywajac w Londynie zawsze
      mialam "Travelke" bo : 1. strasznie pilnuja, 2. moj kolega pokazywal naszej
      kolezance, ze jednak mozna jezdzic w Londynie bez biletu i wyladawal na 2 dni w
      wiezieniu, potem mial rozprawe. 3. Travelka jest tez na autobusy , a do nich
      nie wejedziesz bez biletu, chyba ze w czapce niewidce.
      Pozdrowiam i radze jednak zostawic sobie to hobby na jakies mniej "prawomyslne"
      kraje ( np Gwatemala lub USA - jazda pociagami towarowymi).
      • Gość: P. Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.fbx.proxad.net 14.07.05, 07:46
        Oj, w Paryzu sie zmienilo. Lapia...
        • Gość: dzieki :))) Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: 217.153.24.* 15.07.05, 00:46
          do autobusu mozna po podobno na stary bilet
          sposob na wejscie do metra -ustawic sie za szczuplutka osoba i wejsc z nia
          czasami zapiszczy ale da rade ;))))
          w dlr podobno nie ma bramek i sa one prowadzone komputerowo
          a mam pytanie - jak powiem do kontrolera ze zapomnialem biletu i dokumentów?
          w warszawie to jak sie zapomni;))))) to albo wysadzaja albo dyktujesz im dane
          falszywe bo jak powiesz ze sie spiszysz do pracy to zadnego prawa nie maja cie
          dotknoc ani wysadzic - chyba ze wezwia policje i ona zatrzyma autobus i cie
          poprosi wtedy moga cie zidentyfikowac...a czy kanar w londynie ma prawo
          naruszyc nietykalnosc osobista????? zatrzymac fizycznie????? w pl nie ma
          takiego prawa.....co do krytyków jazdy bez ticketa....a ja czesto jezdze stopem
          to za darmo i co tez zle na to patrzycie????
          bo za darmo tez mam sie wstydzic???????????????

          a do tych wszystkich ktorzy nas gapowiczow wyzywaja.......jak tacy mocni
          jestescie w buzi to moze i w raczkach tez ???? moze zrobimy jaks ustwke np na
          camden town albo na dokach
          gapowicze kontra porzadni obywatele - powymieniamy argumenty
          wy wasze prawo - a my nasze zwyczaje--------;)))))

          pozrdo for all
          • Gość: jasiu Jazda bez biletow to wykroczenie. IP: *.phase1ctu.com / *.phase1ctu.com 15.07.05, 09:29
            Jezdzenie bez biletow to kradziez. Pamietam, ze kilkanascie lat temu Polakow
            sie w UK lubilo, kilka lat temu nadal byli obojetni a teraz czesto mozna zla
            opinie uslyszec. W TV narzekali otwarcie, ze wielu Polakow pracuje nielegalnie,
            nie placi NI ani podatkow. Klamie przed przyjeciem do pracy na temat
            kwalifikacji. Moj znajomy (Anglik) prowadzi duza firme budowlana. Dwa tygodnie
            temu powiedzial, ze nigdy wiecej zadnego Polaka bez referencji nie zatrudni, bo
            trzech mu naklamalo, musial ich zwolnic i szybko znalezc zastepstwo. Szybko
            pracujecie na swoja opinie.
            • Gość: P. Re: Jazda bez biletow to wykroczenie. IP: *.fbx.proxad.net 15.07.05, 09:46
              Taaak.
              Falszywe dyplomy, falszywe listy referencyjne, czasami falszywe prawa jazdy. Co jeszcze ?
              • Gość: t Re: Jazda bez biletow to wykroczenie. IP: 193.108.78.* 15.07.05, 16:19
                a angole to swieci?
                zapatrzony jeste, ale ci przejdzie
                • jasiubleep Re: Jazda bez biletow to wykroczenie. 15.07.05, 17:33
                  Nie przejdzie. Jezdze codziennie z domu do pracy (i z powrotem) pociagiem i
                  metrem, czyli mam roczny bilet. Dlaczego? W pociagu bilet trzeba miec, bo w 90%
                  sprawdzaja. Doplata do metra to juz grosze.
                  Zalozmy, ze jade bez biletu. Ryzykuje nie tylko kare pieniezna, ale takze
                  (jesli zostane przekazany policji) wyrok sadowy. A to moze miec duze
                  nastepstwa, bo informacja jest rejestrowana i wplywa na 'credit score'. I tak
                  na przyklad bez 'wpadki', mialbym kredyt na 6% rocznie, a tak mam nie mniej niz
                  12%.
                  Pomieszkaj tu kolejne 10 lat, to sam zabaczysz, ze Anglia oparta jest na
                  referencjach. I jeden blad moze zamknac ci droge do dobrej pracy, domu, kredytu
                  itp. na wiele lat.
                  Co mnie obchodza robole zyjacy z dnia na dzien. Mam tu dobra pozycje i nie chce
                  jej glupio tracic.
                  Forumowiczom radze (jesli chca zostac w UK dluzej) pomyslec o przyszlosci, bo
                  po co potem zalowac.
    • Gość: KIKA Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.07.05, 18:20
      W Londynie to nir przejdzie, pilnuja i dobrze wykonuja swoja prace- nie biora
      lapowek, poza tym wszedzie masz kamery i jak wskoczysz bez biletu na 1 stacji
      to mozesz wskoczyc do radiowozu na stacji na ktorej wysiadasz . to zadziwiajace
      dla Polakow , ale tu naprawde wszystko dziala jak powinno!!!!!
      • danny235 Re: londyn - jazda bez biletów :P 16.07.05, 08:43
        oj dziewczyno opowiedzialabys cos z zycia a nie z fantazjii
        wskoczysz na jednej a zlapia cie na jak bedziesz wychodzil :0 !!!!a jak na tej
        co nie bede wychodzil nie bedzie bramek i straszny wielki tlum jak na
        manifestacji 1 majowej :OOO!!!!???
        co do tych kredytów to pan powyzej ma racjie....
        ale mi chodzi o kwestje czysto praktyczno szczególowe
        np jakie uprawnienia ma kontroler
        co do nietykalnosci osobistej i jej naruszania
        pozatym kontroler to tez czlowiek tez malo zarabia i tez jest emigrantem
        to nie sa swietnie oplacani anglicy spacjalisci w sciaganiu gapowiczów
        tylko ludzie jak my
        a to ze ktos powiedzial ze nie biora lapówek .....to kur....pozostawie bez
        komentarza:Xxxxx w anglii sie jedzie na referancjiach
        zalezy w jakim zawodzie...... :) choc fakt clean criminal record jest dobrze
        miec...
        mam pomysl zostane kontrolerem biletów - bede mial jazde za free
        wie ktos cos o tej pracy?
        pozdro for all
        • Gość: Joanna Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.fbx.proxad.net 16.07.05, 10:43
          Brak logiki w Twojej wypowiedzi.
          Sam napisales, ze " kontroler malo zarabia (...), to nie sa swietnie oplacani Anglicy specjalisci w sciganiu
          gapowiczow".
          I to bedzie Twoja praca, ktora powinienes wykonywac sumiennie.
        • vsn Re: londyn - jazda bez biletów :P 16.07.05, 11:52
          W Glasgow inspektor, jednpoczesnie jest kontrolerem biletwym. Zarabia okolo
          £15. Pozdrawiam.
          • Gość: ania Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.westsussex.gov.uk 16.07.05, 16:04
            a co takich burakow ktorzy ryzykuja szarpanine i wizyte na policji zeby
            oszczedzic pare funtow obchodzi criminal record albo referencje. szoruja na
            lewo podlogi u jakichs Azjatow, mieszkaja u Cyganow wiec nie trafiaja do
            zadnych rejestrow ani statystyk.
            • Gość: z londynu Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: 135.196.19.* 17.07.05, 13:34
              kara wynosi 20 funtow. kontrolera jeszcze w zyciu moim nie widzialam (takiego
              co by chodzil po autobusie czy w pociagach metra i sprawdzal), ale przy
              bramkach jest ich duzo, wszedzie sa kamery, do autobusu rzeczywiscie czasem
              mozna wejsc, jeden kierowca popatrzy drugi nie, ale skad wiadomo na ktorego
              trafisz? Teraz po tych zamachach kontroluja wszystko, wiec bilety z pewnoscia
              tez. odradzam.
            • jasiubleep Re: londyn - jazda bez biletów :P 18.07.05, 10:20
              Wyjasnienie. Moj poprzedni komentarz nie mial na celu pouczania kogokolwiek.
              Przedstawial tylko POTENCJALNE RYZYKO. Kazdy z nas jest wolnym czlowiekiem i
              robi, co chce. Ale oznacza to tez wziecie odpowiedzialnosci za swoje czyny. W
              tym takze plany na przyszlosc.
              Pamietajcie, ze Polacy (w czasie pierwszego roku pobytu w UK) NIE maja takich
              samych praw, jak obywatele 'Starych Panstw Czlonkowskich EU'. Dlatego niektorzy
              beda sie po roku pobytu starac o Residence Permit (bo dobrze miec czarno na
              bialym, ze sie takie prawa nabylo). Inni za 4 lata beda starac o prawo stalego
              pobytu, a po 5 latach moze o obywatelstwo. Po co sobie te mozliwosc glupio
              zamykac albo utrudniac?
              • Gość: wertup Re: londyn - jazda bez biletów :Pierdoly opowiadas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 15:23
                z jasiu
                • jasiubleep Re: londyn - jazda bez biletów : Hi, hi 18.07.05, 15:53
                  Konkrety prosze.
        • Gość: micek Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.wmin.ac.uk 21.07.05, 10:50
          tyle ze jak pojedziesz do stacji gdzie nie ma bramek, to potem bedzieszz buta
          zapiep.... do siebie do domu, chyba ze kupisz sobie bilet, zeby jak czlowiek
          dojechac.i gdzies juz napisal ktos ze do doubledeckera sie nie wsiadze.tam
          kierowca decyduje czy wsiadasz czy nie.nie masz biletu - spadaj.
    • Gość: seven Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.07.05, 21:38
      nie wiem jak w ogole w autobusach w wielkiej brytanii mozna jechac na gape?? przeciez wejscie
      jest tylko przy kierowcy, albo placi sie od razu albo pokazuje karte tygodniowa/miesieczna. a
      jesli bedziesz probowal wejsc na chama to albo zaraz pojawi sie policja albo facet po prostu nie
      ruszy z miejsca. nie wiem jak tam jest w metrze, ale nie licz ze sie przejdziesz na gape
      autobusem.
    • Gość: ufo Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.chello.pl 19.07.05, 11:01
      Wstydź się, polaczku-wieśniaczku ! Taka sama hołota przyjeżdża do Warszawy i
      dziwi się potem, że nikt jej tu nie chce.
      • Gość: PPPP Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: 217.153.24.* 19.07.05, 19:37
        do busa mozna na stary bilet podobno w dlr nie ma bramek
        a co to jest inspektor co
        jednoczesnie jest kontrolerem biletów?
        pozdro
        a co do warszawy....na pewno jest latwiej whitout ticket :)
        praktykuje od 15 roku z powodzeniem i jest fajnie i bylo zabawnie
        ludzie wiecej humoru i aktorstwa a mniej stresu :))))) ;))))
        be cool :PPP
        • Gość: Joanna Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.fbx.proxad.net 19.07.05, 19:50
          To nie zaden humor tylko okradanie.
        • Gość: police force MAM nadzieje ze ciebie zlapia i wysla w kajdankach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 19:58
          do Tower na 20-30 lat!! a potem utna konczyny jedna po drugiej sa glowe jako
          namniej wartosciowa na koncu, bys sie dluzej meczyl
          • danny235 Re: MAM nadzieje ze ciebie zlapia i wysla w kajda 19.07.05, 20:26
            a moze ty mnie sprobojesz zlapac :))))???
            proponuje mala zabawe w chowanego na Canarach albo na Camden Town
            jak mnie zlapiesz na Canarach to pozwole Ci sie wepchnac do Tamizy :ooo!!!
            a jak JA Ciebie zlapie :))) to ..... :x!!!
            • jasiubleep Re: MAM nadzieje ze ciebie zlapia i wysla w kajda 20.07.05, 14:18
              Tam sie mozesz bawic w chowanego. W Mayfair za sam wyglad lapia i deportuja :))
              • arturlis1 paryz 20.07.05, 16:26
                hehe przeczytalem wszystkie posty i widze ,ze odpisuja same "buraki" swiecie
                oburzone. chlopak pytal o konkrety.dziwie sie ze ci wszyscy tak dbajacy o
                wizerunek polaka zagladaja na to forum(czyzby mieli nadmiar wolnego czasu po
                ich czysciutkiej pracy w biurze i szukaja tu dodatkowego zajecia jako kitchen
                assistant?)
                a co do szegolow to sam bym chetnie ich sie dowiedzial, np. wydaje mi sie ze
                londynskie autobusy maja z tylu duze drzwi, nie mozna tam wsiasc?
                osobiscie jezdzilem na gape przez rok czasu po paryzu(kilka lat temu)ale tylko
                metro , tylko na kilku stacjach nie mozna bylo wejsc bo przy wejsciach byly
                kioski z kanaramii ci pilnowali , na wiekszosci stacji ich nie bylo i byl luz ,
                wsiadales jak chciales obojetnie czy bramka byl niska do przeskoczenia czy byly
                drzwi , ktore otwieraly sie od srodka i nie bylo problemu zeby ktos je
                otworzyl .podobno w tym czasie bylo na caly paryz 20 kanarow:), nigdy ich nie
                spotkalem. mialem wrazenie ze polowa paryza jezdzi bez biletu a szczegolnie
                mlodzi ludzie (pomijam szacownych polakow wielkich studentow z bogatymi
                tatusiami, ktorzy kupowali im karnety roczne, kiedys banda takich pogonila mnie
                z kumpela sprzed sklepu bo dorabialismy gra na skrzypcach, twierdzili ze
                przynosimy wstyd polsce, grrrrrrrrrrr. tak samo bez biletu jezdzilem po francji
                pociagami, wpadlem dwa razy. raz dalem paszport i spisali dane, (do polski nic
                nie doszlo) drugi raz powiedzielismy ze nie mamy papierow, wysadzili nas na
                stacji i zaprowadzili do ichniego biura sokistow, tam dwoch umundorowanych
                kolesi pociagnelo sobie zdrowo z naszej butli ginu i nas wypuscili z good
                luck!:)
                jak jest w anglii nie wiem ale zycze wszystkim gapowiczom, stopowiczom,
                ogolnie łazegom szczescia , duzo zabawy i nie spotykania na drodze swietych
                palladynow dbajacych o wizerunek rodaka(mam wrazenie ze tacy nawet w kanjpie
                przy piwku tylko narzekaja zamiast opowiadac dowcipy):)
                • xiv Re: paryz 20.07.05, 16:29

                  > a co do szegolow to sam bym chetnie ich sie dowiedzial, np. wydaje mi sie ze
                  > londynskie autobusy maja z tylu duze drzwi, nie mozna tam wsiasc?

                  można, ale kierowca nie ruszy dopóki nie wysiądziesz... a wszyscy
                  współpasażerowie będą prędzej wściekli niż współczujący
                  • Gość: wertu wzor rodaka = zlodziej lub oszust, a rodaczki = IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:21
                    zlodziejka albo dziwka, te uczciwie pracujace zginely w metrze((
                • jasiubleep Re: paryz DLACZEGO TAK POWAZNIE? 20.07.05, 17:21
                  'Przeczytalem wszystkie posty' (..ale nic nie zrozumialem). Przeciez ten caly
                  watek to czysty sarkazm (szkoda, ze jak kawe na lawe koledze trzeba). Dalej nie
                  kumamy o co chodzilo? Dalej nie potrafimy samego siebie wysmiac??

                  P.S.: Jak juz sie z kanarem zupelnie nie da, to trzeba zrobic potulna mine
                  i 'ze sie zapomnialo' i przepusci.... Zawsze... prawie....
                  • Gość: :))) Re: paryz DLACZEGO TAK POWAZNIE? IP: *.studio.biblpubl.waw.pl / *.biblpubl.waw.pl 21.07.05, 10:35
                    przygoda z wawy ;)
                    ide sobie metrem pole mokotowskie - kanary - bilet - nie mam
                    dlaczego pan nie ma - nie mam pracy ;)))
                    dam 10 ok ? - ok ale chodzmy na schody bo tu kamery :)))!!
                    idziemy na schody - uciekam :OOOO ale zlapali mnie za plecak ciezki
                    - daj 10 bo na policjie
                    na drugie schody - znow uciekam - znow zlapali :(((
                    dajesz 10 -
                    • jasiubleep KARETKA NAJLEPIEJ 21.07.05, 13:07
                      Zaczelo sie rok temu. Nas trzech, Dave, Chris is ja, po 40tce, klasa srednia,
                      zycie rodzinne praca. Majowy dzien. Nuuuda. Rozmowa o domach. Kazdy z nas
                      bedzie sie wkrotce sie przeprowadzal. Koooszty!! Moze kupimy uzywamy van.
                      Wchodzimy na eBay. Jest mnooostwo. Chwila. London Ambulance wyprzedaje karetki.
                      Pomysl zaczyna nas ekscytowac. Znajduje jedna za okolo 1000. Z MOTem i
                      podatkiem na jeszcze rok!!! To mniej niz 400 od lebka. Koniec problemow z
                      wynajmowaniem vanow. Zwyciestwo.

                      Kupilismy.

                      Minely 3 tygodnie. Zbilizaja sie wakacje. Jade z zona na zakupy 'naszym nowym
                      vanem'. Pospiech itp. Nie zauwazam 'zoltej zasadzki'. Za pozno. Widze tylko
                      blysk w lusterku. 'We've been caught by flashing light, luv'. To nowa speed
                      camera czyli digital. Do starych czasem zapominaja wlozyc film. Koniec nadziei.
                      Mijaja 2 tygodnie. Nic. Mija miesiac, i nic nie przychodzi. Dzwonie do
                      DVLA. 'Zmianiam ubezpieczenie i chece sie upewnic, ze NA PEWNO nie ma punktow
                      na prawie jazdy'. NA PEWNO nie ma Pan, sir'.

                      OK. Teraz skrot myslowy. Nasz karetka jest 'niewidoczna' dla kamer. Jezdzimy po
                      Londynie. Zapomnij o congestion charge. Karetki nie potrzebuja. Parkowanie przy
                      podwojnej zoltej linii jest OK. 'Residence permit holders only'. Not only,
                      karetkas are OK.

                      Jedziemy na imprezke do Brixton. Cholera, jade pod prad uliczki
                      jednokierunkowej a naprzeciw mnie policja. Zatrzymuja sie. Wpadka? Nie.
                      Przeciez musza zatrzymac ruch, zeby karetka mogla przejechac.

                      cdn...
                      • Gość: DOBRE Re: KARETKA NAJLEPIEJ IP: 155.158.88.* 22.07.05, 08:07
                        NAPRAWDE DOBRE...ALE NUMER , FAKTYCZNIE CIEKAWE ALE MUSIALES MIEC JAK DO TEJ
                        PORY SZCZESCIE...GORZEJ JAK CIE ZLAPIA I POWIAZA Z WYDARZENIAMI, MOZESZ SIE NIE
                        WYPLACIC:)
                        • jasiubleep Re: KARETKA NAJLEPIEJ 22.07.05, 14:51
                          Przepraszam, ze nie odpisuje ale jestem zajety (musialem zglosic sie w sadzie z
                          powodu spowodowania wypadku i braku ubezpieczenia). W poniedzialek wiecej
                          szczegolow.
                • Gość: dingo Re: paryz IP: *.net.ircam.fr 18.12.05, 13:04
                  masz sie czym chwalic tylko to potrafisz jazda na gape nie dziwne ze potem onas
                  jest zle zdanie powodzenia mlodziencze
    • madort Re: londyn - jazda bez biletów :P 24.07.05, 09:45
      Po ostatnich wydarzeniach w londyńskim metrze twoje "ucieczki, bójki i łapówki"
      skończą się prawdopodobnie odstrzeleniem twojej szanownej dupy. Będą niezłe
      jaja gdy w TV podadzą, że po 3 Pakistańczykach i 1 Jamajczyku zidentyfikowano
      kolejnego groźnego terrorystę, tym razem polskiego pochodzenia - "... a imię
      jego było danny 235...".
      • danny235 Re: londyn - jazda bez biletów :P 24.07.05, 10:22
        no to doje.....s ":)))))
        tu sie zgodze ucieczki odpadaja......choc terorysci zazwyczaj maja bilety
        by nie zwracac uwagi ......na szczesie mam wyglad nie arabski :)))
        pprzez tych arabow musze jechac do birmingham:))))
        • Gość: ticketcontreoler Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: 217.153.24.* 30.07.05, 01:55
          najlepiej zostac kontrolerem biletów
          taki to ma za darmo po calym londynie jazde :))))
          nie wiecie nic o naborze na ten fach ????
    • Gość: yoyo Re: londyn - jazda bez biletów :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 15:18
      pojezdzijcie w monachium bez biletów,za trzy niezapłacone trafiłem na 2 tyg. do
      pierdla

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka