vince11
29.05.10, 02:18
"" To był uroczy wieczór i znakomite menu. Na
przystawkę gotowane orzechy z anyżem, potem już
zupa z morskich glonów na ostro, cielęcina w
sezamie, a na deser brzoskwinie w miodzie i
specjalność zakładu -płonące jabłka w karmelu z
koniakiem. Jun, właściciel knajpy jest
uroczym człowiekiem i znakomitym kucharzem,
często występującym w telewizyjnych programach
poradnikowych typu kawa czy herbata, dzień dobry
TVN itp. Rozmowa toczyła się wartko. W pewnym
momencie dyskusja zeszła na tematy bardziej
przyziemne. Czy Polacy lubią ekstrawagancką
kuchnię. Nasz chińczyk doszedł do wniosku, że może
i lubią ale zarabiają zbyt mało, żeby sobie na nie
pozwolić. Tłumaczę więc, że 40 lat komunizmu, że
opóźnienia cywilizacyjne, ekonomiczne i diabli
wiedzą co jeszcze. Chińczyk z rozbrajającą
szczerością, łamaną polszczyzną odpowiedział,Ania - dziewcino, ale
wy Polaci
jesteście 20 roków po rewoluci. Ta
oczywista wiadomość szeroko otworzyła mi oczy.
Przecież tyle zaledwie trwała II RP. W tym czasie
zbudowano cała infrastrukturę państwa, setki
kilometrów szlaków kolejowych, zbudowano od
podstaw całe miasto Gdynię, która stała
się dla kraju morskim oknem na świat. I zrobiono
to przy zdecydowanie mniej zaawansowanej
technologii, skromniejszym kapitale ludzkim, mając
jeszcze w tzw. międzyczasie wojnę z bolszewikami.
A cóż w analogicznym okresie ma nam do
zaoferowania III RP. Cóż takiego stworzono? Co
zbudowano. Nie mówię tu o prywatnych inwestycjach.
Mówię o funkcji, które powinno wypełniać państwo.
Państwo nie robi nam łaski, ono te funkcje musi
wykonywać, tak samo jak każdy pracownik musi
wypełniać swoje obowiązki zawodowe. I cóż mamy???
Kilkanaście definitywnie zniszczonych branż
przemysłowych, dziurawe drogi zbudowane de facto
za Gierka. Mamy za to epokę afer,lewych prywatyzacji, zniszczenia
całych regionów kraju i podzielnie Polski na
Polskę A i Polskę B. Chaotyczne i nieludzkie tzw.
reformy Balcerowicza skazały miliony Polaków
żyjących na tzw. ścianie wschodniej na
cywilizacyjną i ekonomiczną wegetacje. Zniszczono
co większe organizmy gospodarcze wszak
hasłem przewodnim reform Balcerowicza były słowa
"małe jest piękne". Ma
o tyle wspólnego z nowoczesną ekonomią co ja z
kosmitką. Panie Belcerowicz,może i małe
jest piękne, ale przede wszystkim małe jest SŁABE,
niezdolne do konkurencji na skalę międzynarodową.
Tak oto dobrowolnie pozbyliśmy się tego co jest
oczkiem w głowie Francuzów czy Niemców,
dużych, silnych podmiotów gospodarczych. Zgodnie z
filozofią Balcerowicza takie koncerny jak Bosh,
Renault czy Siemens już dawno nie powinny istnieć. Przetrwały tylko
i wyłącznie dzięki pomocy
rządowej. To samo ze stoczniami. Tusk jak na
totalnego frajera przystało zlikwidował stocznie,
podczas gdy Merkel czy Sarkozy Komisji
Europejskiej pokazali środkowy palec. Te zakłady
istnieją w tych krajach do dziś i po chwilowym
kryzysie mają się całkiem dobrze. Co jeszcze
zaoferowała nam III RP?? Gigantyczne bezrobocie to
znak rozpoznawczy tego tworu. Za Bieleckiego czy
Buzka (dziś są w PO czyż to was nie dziwi?)
przekraczało 20% - czyli było wyższe niż w takich
potęgach jak Albania, Rumunia czy Bułgaria. Ponad
2 mln ludzi głownie dobrze wykształconych opuściło
kraj aby w Londynie zamiatać parkingi przed Tesco.
Do takiej desperacji zmusiła ich bieda, niemożność
znalezienia pracy i polski marazm, polska
niemożność. IIRP wykształciła natomiast dwa bardzo
specyficzne typy człowieka, charakterystyczne dla
naszego kraju. Typ 1- POLSKI
PRZEDSIĘBIORCA. Dorobił się w latach 90-tych w
bardzo dziwnych okolicznościach. Często powiązany
z czerwoną nomenklaturą. A to kupił
zakład za złotówkę, a to miał dziwnym trafem
informacje o nowej ustawie, których nie miał nikt
inny, a to. itp. Itd.
To cham do potęgi, kantujący gdzie może i kogo może. Pełen
buty i arogancji. Wykorzystujący swoich
pracowników do granic możliwości. Często
szpanuje przynależnością do tzw.
prestiżowych organizacji np. BCC, choć
jeszcze niedawno nosił białe skarpetki do zużytych
czarnych mokasynów. Typ 2 - o nim niedawno pisałam
to HOMO POLACUS KIBOLICUS (kibol polityczny)
bezrefleksyjny debil , ślepo wierzący w
inf. podane mu przez jego ulubione media TVN, ZET,
Wyborczą. Szczerze nienawidzący Kaczyńskich, choć
do końca sam nie wie za co!!! Przecież to
właśnie za PIS było najniższe po 1989r.
bezrobocie, najszybszy wzrost gospodarczy, a
młodym ludziom najłatwiej było znaleźć pracę.
Kiedy poda mu się rzeczowe argumenty machnie ręką
i wyzwie cię od paskudnego PISuara, choć sam z
lubością oskarża innych o nienawiść. To totalne
intelektualne dno. I oto całe dziedzictwo III RP.
Miał rację mój skośnooki przyjaciel.Tciecia RP to
polaźka. ""