04.10.13, 08:02
Czas nadszedł na nas smile trzeba się dokocić i od dłuższego czasu myślimy i myślimy.
Dlatego od dłuższego bo bardzo chciałyśmy z córką kupić ragdolla (i nadal ta myśl się kołacze).
Ale z drugiej strony tyle bezdomnych potrzebuje domu, że jesteśmy w rozterce.
Znalazłyśmy ogłoszenie o małych kociaczkach (nie rasowe lecz przecudnej urody smile, komuś się kotka okociła i chce oddać) ale troche się boje gdyż: właścicel chce je oddać zw wieku 2 miesiecy (a czytałam, że najlepiej wziąc 3 miesięcznego kotka) no i obawiam się chorób "z gniazda" (ale może neisłusznie? może neiczęsto sie zdarzają?)
Co powinnysmy zrobić zanim wprowadzimy kotka do domu? Od razu iść do weterynarza? Czy powinnysmy takiemu maluchowi i naszej kotce zrobić kwarantannę?
Czy to będzie miało duże znaczenie dla kociaczka jak będzie zmuszony opuścić mamę wcześniej?

Jeszcze dochodzi sprawa naszej rezydentki, ale mam nadzieję, że tu sie ułoży... dlatego planujemy wziąc małego kota a nie dorosłego, żeby było jej łatwiej...
I mam jeszcze pytanie: czy rezydentce będzie łatwiej sie pogodzić z kocurem czy kotką? czy nie ma znaczenia?
dziękuję za rady i podtrzymanie na duchu w podjętej decyzji smile
Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: Dokacanie 04.10.13, 15:42
      Płeć napewno nie ma znaczenia.Obawiasz się chorób,a przecież znajdując na ulicy czy ze schroniska też nie masz pewności co do zdrowia.Ja ze wszystkimi swoimi znajdami szłam do lekarza i prosiłam o pakietwink dla takiego kociaka-i lekarz już wiedział co ma zrobić.smile
    • lampka_nocna5 Re: Dokacanie 04.10.13, 16:25
      jeśli chodzi o emocje kocie, to moje doświadczenia kocie są niestandardowe - zawsze pomimo początkowych jakichś fochów i syków, sytuacja się stabilizowała po 2-3 dniach i koty się zakochiwały w sobie. Nigdy zaś nie dokacałam kotki innym, zawsze do tej pory kocury były dokacane.
      A jeśli chodzi o wiek. Hmmm. Lucek trafił do nas w wieku 2 m-cy, a Tośka jako miesięczne kociątko wielkości dłoni. Tak wyszło, mamusie bidule potraciły. Ale się ładnie odchowały.

      Wszystkie moje koty to znajdy, więc zanim wprowadziłam do domu, wywożone były do weterynarza, dostawały właśnie "pakiet" odrobaczający, jakieś inne specyfiki i nic mi nie zachorowało ani robala ze sobą nie wniosło.

      Ale. Pamiętam pierwsze dokocenie do Tygryska, którego mieliśmy dwa miesiące, i dołączył jego brat (najprawdopodobniej to był brat).Pamiętam, jak mi skóra cierpła, co to będzie, co to będzie. No i nic. dwa dni naparzania, a potem wielka miłość.

      Większość dokoceń tak właśnie wygląda - chyba, że są sytuacje opisywane na Zakątku, gdzie po latach walk panuje kruchy rozejm. Ale wydaje mi się, że to rzadkość. I tego Ci życzę, i bierz kociaka jak najszybciej.
      • loola_kr Re: Dokacanie 04.10.13, 17:30
        wszystkie zamówione. No nic, idę szukać dalej...
    • mysiulek08 Re: Dokacanie 04.10.13, 16:31
      Osobiscie bym nie kupila rasowca.

      Jesli kociak juz sam je i mniej wiecej wie co to kuweta to przy troche bardziej wzmozonej opiece da rade bez mamy. Napewno trzeba na poczatku, zapewnic mu spokoj od towarzystwa, zreszta takie malenstwo i tak musi miec ograniczona powierzchnie do zycia zeby sie nie pogubilo., wiec sila rzeczy bedzie kwarantanna.

      Wizyta u weta niezbedna. Naszym przybyszom robilismy testy na FIV/FeLV.

      Maly kociak to spore wyzwanie smile
      • loola_kr Re: Dokacanie 04.10.13, 17:39
        Córka marzy o takim wyzwaniu smile nawet marzyła wziąć dwa, w sumie to sie łamałam ale boję się, ze dwóch nasza rezydentka moze nie znieść...
    • jarka63 Re: Dokacanie 04.10.13, 16:34
      A mnie się wydaje, że trudno o regułę przy dokoceniu, zwłaszcza w przypadku kotek (bo kocury są chyba jednak łatwiejsze). Mamy w kociarni dwie dorosłe kotki, które nie cierpią kociąt.
      • loola_kr Re: Dokacanie 04.10.13, 17:40
        bardzo się tego boję bo czytałam o róznych przypadkach... mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze...
        • jarka63 Re: Dokacanie 04.10.13, 17:45
          Ale kocięta dorastają smile
          Świetnie, ze się zdecydowałaś. Wszystko się okaże "w praniu", w najgorszym wypadku będziesz kociakowi szukać nowego domu.
          • loola_kr Re: Dokacanie 04.10.13, 18:04
            mam nadzieję, że do tego nie dojdzie... bo już w starchu jestem czy mam szukać dalej czy nie...
            • lampka_nocna5 Re: Dokacanie 04.10.13, 18:17
              iiii tam, dobrze będzie. Jak Tośka się pojawiła, to Lucek się jej bał, a nie na odwrót, chociaż to ona była wielkości małego szczura, a on kot pełną gębą
              • olinka20 Re: Dokacanie 04.10.13, 19:32
                Ja ci Loola powiem, ze najepiej sie dokacac jak ja big_grin Nic o tym nie wiedziałam ( w ogole nie bardzo sie znałam na kotach) i nie miałam pojecia, ze moga byc jakiekolwiek tarcia big_grin Ot, człowiek durny.
                Ale w tej durnosci była metoda, bo Pinusia grzecznie przywitała rudzielca i zyją bez problemu.
                Z Chudą było trochę nie bardzo, ale to była stara kotka, młode biegajace i naparzające sie siersciuchy wkurzały ją dosc, ale schodziła im z drogi i był spokoj.
                Zycze powodzenia!!!!
                • super-kinia Re: Dokacanie 04.10.13, 19:42
                  Mam na tymczasie ,dwa białe kociaki,kotka i koteczkę,po przeglądzie weterynaryjnym,zdrowe,kuwetowe,może reflektujesz,szukam im kochającego domku.
                  • olinka20 Re: Dokacanie 04.10.13, 20:07
                    Ale, ze ja?
                    Niee, ja na razie dziekuje.
                • mysiulek08 Re: Dokacanie 06.10.13, 22:07
                  I w tym jest metoda smile Kicie.Yoda przygarnelismy majac bardzo metne pojecie o kotach, bo mimo ze chlopaki kociarze, ale kota w domu mieli daawnoo temu.
                  Ja to juz w ogole poza wiedza.

                  Jak widac Kici.Yodze tylko to na dobre wyszlo, no prawie. Obecne problemy komunikacyjne Kici.Yody i starwarsow wynikaja glownie z naszej histerii, a chlopakow szczegolnie. No tak, Kicia.Yoda syknie i warknie na Leie/Miki to Starszy podnosi alarm, ze juz zaraz Miki zostanie przez Kicie.Dzika.Yode pozarta. Jak Padme cos tam sie odwazy i bardziej ze strachu zjezy oggon i syknie na Kicie.Yode to MD juz oczyma wyobrazni widzi stres Kici.Yody i jej zachwianie psychiki. I tak w pojeciu (naszym) dobrostanu psychicznego Kici.Yody mamy stosunki miedzy kocie jakie mamy. Owwszem, nie mozna wykluczac braku zrozumenia jezyka kociego przez Kicie.Yode, ale 90% braku postepow to chyba nasza wina.

                  Tak wiec nie czytaj o trudnych dokoceniach, omijaj moje opowiesci szerokim lukiem, pamietaj o zasadzie, ze dopoki krew sie nie leje, futro nie lata to jest dobrze, przygarniaj malucha i niech Ci sie zdrowo chowa.
    • kwintesencja_patologii Re: Dokacanie 05.10.13, 08:58
      I u mnie zaświtała taka myśl, żeby dokooptować Frytce towarzyszkę. Mój target to koteczka w podobnym wieku, najlepiej łaciata biało-czarna albo trikolorka. Jestem z Warszawy i chętnie bym poratowała jakąś kocią bidę przed nadchodzącą zimą. Ktoś coś?
    • loola_kr Re: Dokacanie 06.10.13, 19:59
      trzymajcie kciuki, prawdopodobnie we wtorek jedziemy po maleństwo smile
      • emigrantkaaa Re: Dokacanie 07.10.13, 07:54
        Trzymam mocno, mocno!
        Zazdroszczę Ci odwagi, mnie jej brakuje...
        • jarka63 Re: Dokacanie 07.10.13, 11:48
          Ja też się bałam, ale moim zdaniem trzeba spróbować. Dwa koty w domu to podwójna radość. Loola, trzymam kciuki i czekam na relację!
          • wiesia.and.company Re: Dokacanie 07.10.13, 18:02
            Jutro już wkrótce wink Będą emocje, i relacje i zapewne zdjęcia. Czekamy! smile
    • loola_kr Jest!!! 08.10.13, 18:07
      Jest juz z nami! Mamy koteczke! jest cudna, ma jeszcze troszke koci kaatar i antybiotyk ale to końcówka podobno. Na razie zwiedzila mieszkanie.
      Negrita obwąchała transporter, prychneła i poszła. Na razie to by był na tyle wspólnych kontaktów. mam andzieję, ze wszystko bedzie dobrze.
      Od razu trafiła do kuwety smile teraz spi bo chyba zmęczona po nowych wrażeniach.
      jak się troche bardziej oswoi to zrobie zdjęcia i wkleję.
      • jarka63 Re: Jest!!! 08.10.13, 22:15
        Powodzenia i czekamy na wieści smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka