Dodaj do ulubionych

Brzydko jak w Tatrach

    • woophy Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 22:02
      Podobno Nałęczów to miasto bez reklam (bilbordów). Może więc się da?
    • von.g Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 22:07
      Ja najbardziej uwielbiam modne na poczatku lad 90tych "palacyki". W okolicach
      Kalisza , z tego co pamietam , to swojego czasu kazda buda miala wiezyczke albo
      jakkis inny palacykowy atrybut. Koszmarny kicz
      • cowgirl_ride Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 22:23
        ktos to "zaprojektowal", ktos wydal zgode, to postawili...Jakos wtedy nikomo to
        nie przeszkadzalo a teraz sie wszyscy dziwia, ze sie syf robi...To jest SKUTEK
        "wolnosci gospodarczej".
        • poborowy102 Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 08:51
          polscy architekci to zaprojektowali. Co chwilę jakiś chce uczyć nas
          poczucia estetyki (wywiady choćby w katowickiej GW), ale dla kasy on
          lub jego kolega chętnie ci pałacyk z wieżyczkami narysuje.
    • zap1957 Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 22:12
      Brzydko jak w Polsce. Jeżeli te wypowiedzi są chociaż w części
      prawdziwe, to podziwiam autora. Nie mógłbym chyba z takimi ludzmi
      tak sobie rozmawiać. Przecież to są cynicy lub prostacy. Może jedno
      i drugie.
      • cowgirl_ride Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 22:15
        a ty bys chcial zeby ogol spoleczenstwa skladal sie z samych profesorow,
        artystow, wrazliwych tworcow ludowych, Matek Teres itd...?
        • pochodnia_nerona Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 00:10
          Wystarczyłoby, żeby tacy pokazywali innym ludziom, jak ładnie można mieszkać bez
          tego całego badziewia. Żeby kształtowali gust. Teraz nikt i nic nie kształtuje,
          skutki są opłakane.
          Kiedyś byli mecenasi sztuki, a dostojnicy świeccy i kościelni hojnie wspierali
          uzdolnionych artystów. Teraz biznesmeni sami narzucają architektom i dekoratorom
          swój, pożal się, Boże, styl.
          Po tamtych zostały wspaniałe kościoły, cudowne pałace, dwory i posiadłości. A po
          dzisiejszych, co pozostanie? O ile przetrwa jakieś 100 lat - gazobeton,
          styropian i plastikowe okno.
    • cowgirl_ride Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 22:13
      Minister infrastruktury obiecal ustawe o reklamie zewnetrznej...Pieprzenie w
      bambus...Szanowny Panie Marcinie, uczyl Marcin, Marcina a sam jak cielecina...
      Jak zaczniemy zywiolowo, palajac swietym oburzeniem wymuszac na roznych
      ministrach kolejne ustawy, ktore beda sie mialy nijak do innych ustaw to dalej
      bedzie BURDEL!
      A moze nalezaloby zaczac od ustawy o ochronie i kszaltowaniu krajobrazu i tam,
      umiescic stosowne przepisy dotyczace reklam zewnetrznych, stawiania
      "goralskich gargamelow" (na moim rodzinnym Podhalu) i wszelkiego estetycznego
      badziewia gdzie popadnie...Pozostaje jeszcze jeden, jak dotad nierozwiazywalny
      problem...Egzkucja...Co z tego, ze w wielu miejscach mamy dobre (naprawde)
      prawo, skoro od lat (a tak naprawde od wiekow) szwankuje w Polsce EGZEKUCJA!
      Nie tworzmy nowych ustaw (zawierajacych dziesiatki paragrafow) dotyczacych
      wycinkow zycia gospodarczego bo to jest PSUCIE PRAWA. Dojdziemy do absurdalnej
      kazuistyki, bedziemy do kazdej dupereli mieli osobna ustawe...
      A tak wogole, czemu ja sie denerwuje?
    • vinleta Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 22:19
      W calej Polsce zapanowala moda na reklamy, przeciez przy takiej ilosci
      czlowiek nie jest w stanie zarejestrowac wszystkich, a nawet te stojace
      pojedynczo to najczesciej wielka tandeta. Szok przezylam w Krynicy Morskiej,
      pamietalam jako piekne nadmorskie miasteczko, a teraz to co zrobiono w centrum
      to krzyczy o pomste do nieba, juz nigdy tam nie wroce, wlasnie przez reklamy.
    • old.european ... STAJE sie najbrzydszym??? 08.08.10, 22:19

      • fraszka.fraszka Nie pojadę już więcej do ... 08.08.10, 22:38
        Zakopanem się już brzydzę,
        bo Tatr w nim nie widzę.

        Po raz ostatni byłam w tym roku w Zakopanem. Chciałam je pokazać
        turystkom z zagranicy. Gubałówka to jeden wielki bazar. Gdzie jest
        ta "dzika" Gubałówka, którą kiedyś uwielbiałam spacerować? Teraz
        jest koszmar i dziwię się władzom miasta, że pozwalają na takie
        niszczenie gór. Jeszcze trochę i Doliny Chochołowska czy Kościeliska
        będą zabudowane szałasami-sklepami. Krupówki to jedno wielkie targo-
        wisko. Wiadomo, że jest to ulica sklepów, ale po co zezwalać na
        handel stolikowy? To zohydza miasto. Billboardy, spoza których nie
        widać Tatr, reklamy na wielu domach (w miejscach typowo turystycznych powinny
        być zakazane).
        Ale sprawa billboardów, tablic reklamowych czy innych obrzydliwych
        reklam dotyczy całej Polski. Najbardziej denerwuje mnie to świństwo, gdy wracam
        po wakacjach spędzonych np. w Szwecji, gdzie przy domach nie ma reklam, gdzie
        natura jest najlepszą reklamą, a reklamy marketów budowlanych czy sklepów są
        tylko w gazetach, w internecie lub w radiu czy też telewizji. Nikt przy zdrowych
        zmysłach nie obrzydzał by kraju rodakowi. Dla mnie wyjazd z Warszawy przez Marki
        czy Janki to jedno wielkie "zniesmaczenie", bo ilość reklam na kilometr
        kwadratowy jest niewyobrażalna i niepotrzebna. Nie czytam
        billboardów, reklamy z nich mnie denerwują, wręcz odstraszają. Reklama nie jest
        dźwignią handlu. W Polsce jest dźwignią głupoty.

        Billboardy zabierzcie ze stolicy,
        bo nie widać uroku każdej ulicy.
        • cowgirl_ride Re: Nie pojadę już więcej do ... 08.08.10, 22:53
          fraszka.fraszka napisala:
          Billboardy zabierzcie ze stolicy,
          bo nie widać uroku każdej ulicy.
          Jesli juz to "" a nie "kazdej"(ulicy) ale to szczegol...
          Co znaczy "zabierzcie"? Mieszkasz w Warszawie i Cie to wkurza?To powinnas
          napisac: "Zabierzmy", "Zrobmy cos" na nie zadac od kogos (nie wiadomo od kogo)
          zeby zrobil to za Ciebie! Kazdy tylko narzeka, jak to jest do dupy w Polsce,
          winni sa ONI, nigdy MY.
          • cowgirl_ride Re: Nie pojadę już więcej do ... 08.08.10, 22:54
            powinno byc: "zadnej" a nie "kazdej"(ulicy)
        • poborowy102 Re: Nie pojadę już więcej do ... 09.08.10, 09:03
          ja też byłem w Zakopcu w tym roku - dużo się zmieniło od ostatniego
          razu - NA GORZEJ. Krupówki to totalny zgiełk i pstrokacizna - w
          każdą szparę wbił sie handel i gastronomia. Kiedyś był jakiś
          porządek, dzisiaj już nie ma. Mimo , że to wszystko dla turystów, to
          raczej trudno mi sobie wyobrazić wypoczynek w takiej okolicy, chyba,
          ze jakiś bardzo imprezowy, zalanie pały, coś takiego, bo spacerować
          ot tak - to nie da się, głowa boli i nic wiecej.
          Gubałówka nie jest chroniona, dlatego tam można robić co się komu
          podoba, Koscieliska i inne doliny to jest (tak znienawidzony przez
          narciarzy i górali) Park Narodowy. Gdyby były w prywatnych rękach
          pewne jest, ze na polanach byłyby bazary, hamburgery, piwo, koraliki
          i muzyka, a na szczytach neony. Założę się też, ze gdyby było można
          Giewont zostałby pomalowany na różowo i wisiałaby na nim jakaś
          reklama. Na razie jest to jednak chronione.
          • poborowy102 Re: Nie pojadę już więcej do ... 09.08.10, 09:17
            PS jeszcze kilka lat temu ulica z dworca do Krupówek była normalną,
            miejską ulicą, dzisiaj jest bazaremi - stoi multum budek bazarowych
            z byle czym - kto pozwala zmieniać ulice i miasta w bazary?
            Myślałem, że to już jest za nami, ze to początek lat 90., a tu wręcz
            przeciwnie - handel budkowo-chodnikowy ma się bardzo dobrze.
            • rawel7 Re: Nie pojadę już więcej do ... 09.08.10, 10:34
              Najbardziej dziwne jest to że ludzie tam jadą. Wszędzie czytasz o
              zawalonych Krupówkach, zakorkowanej Zakopiance, kolejkach żeby wejść
              na Giewont czy Kasprowy (w Zakopanem nie byłem od 6 lat więc nie
              wiem jak jest w realu). Skoro tak jest to znaczy że ludzie podczas
              wymarzonego urlopu lubią stać w korku, w kolejkach, przeciskać się w
              tłoku zamiast fascynować się górami i odpoczywać (dla mnie urlop to
              odpoczynek). Większość Polaków to minimaliści (ale nie finansowi) to
              nic że przez 11 m-cy kiszą się w zatłoczonej Warszawie - Jak mają
              jeden miesiąc wolny w roku to jadą i kiszą się w Zakopanem
              (przyzwyczajenie???). Na szczęście jest jeszcze wiele pięknych
              miejsc (również w górach) gdzie można odpocząć - pewnie dzięki temu
              że tak wiele osób kisi się w Zakopanem :)
              • czwarty.wymiar Re: Nie pojadę już więcej do ... 09.08.10, 13:27
                Też mnie to dziwi.
                Korki, tłok, pstrokacizna, kicz, dziki zamęt, a ludzie regularnie się tam ładują. Widocznie wielu takie zatęchłe kilmaty odpowiadają.
                • e.i.t.h.e.l Re: Nie pojadę już więcej do ... 15.08.10, 14:48
                  No pewnie, że lubią. Najpierw pojadą, a potem narzekają, bo Polacy lubią narzekać :) Przecież gdyby tym sprzedawcom się nie opłaciło, to by tam nie stali. A tak widocznie jest popyt na tego rodzaju usługi. Nie potrzeba żadnych ustaw, wystarczy, ze ludzie wyrażą swoje niezadowolenie np. zaprzestając jeżdżenia w te rejony. Wtedy wszystko może wrócić do porządku i znów będzie można się cieszyć przyrodą.
                  • poborowy102 Re: Nie pojadę już więcej do ... 15.08.10, 20:48
                    prawo tworzyli impotenci estetyczni, przeważnie oszołomy
                    doktryniarskie lub karierowicze lub jedno i drugie w jednym (patrz
                    Leszek B. - b. PZPR-owiec jako piewca wolnego rynku), oni twierdzili
                    to co niektórzy tutaj na forum, że rynek wyreguluje wszystko.
                    G...no. Nie wyreguluje w dobrym kierunku, bo rynek też kreuje w
                    kierunku takim jaki jest wygodny, którzy go tworzą. Obecnie kreuje
                    się i upowszechnia syf i niedługo nie będzie alternatywy dla syfu,
                    bo syf będzie modny, o ile już nie jest.
                    • poborowy102 Re: Nie pojadę już więcej do ... 15.08.10, 20:49
                      errata:
                      prawo tworzyli impotenci estetyczni, przeważnie oszołomy
                      doktryniarskie lub karierowicze lub jedno i drugie w jednym (patrz
                      Leszek B. - b. PZPR-owiec jako piewca wolnego rynku), oni twierdzili
                      to co niektórzy tutaj na forum, że rynek wyreguluje wszystko.
                      G...no. Nie wyreguluje w dobrym kierunku, bo rynek też kreuje w
                      kierunku takim jaki jest wygodny, TYM którzy go tworzą.
                      Obecnie kreuje się i upowszechnia syf i niedługo nie będzie
                      alternatywy dla syfu, bo syf będzie modny, o ile już nie jest.
    • doncorleone3 A czego wymagacie od ludzi z czerwonymi twarzami, 08.08.10, 22:29
      którzy popierają PiS i jedzą smalec z psów?
      • jolkas1 Re: A czego wymagacie od ludzi z czerwonymi twarz 15.08.10, 22:37
        Bo teraz się nie mówi tylko wrzeszczy, jęczy albo płacze i emanacją takiego
        sposobu komunikowania się jest ta obskurna reklama. Te ludowo przśne kolorki na
        domach, pomniki JP II itd...
    • amoureuse Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 22:44
      Smutna prawda o wyglądzie naszych ulic... W artykule wymieniono między innymi
      przykład USA, a mi przypomniało się, jak sprawa reklam była załatwiona w
      Sztokholmie: otóż nie było absolutnie bilboardów, żadnych wielkich naklejek na
      szyby (wyjątkiem były sieci spożywczaków 7eleven, ale to dobrze, bo ciężko
      byłoby je znaleźć). Za to o sklepie świadczyć miała wystawa. Naoglądałam się
      tam wiele pięknych i pomysłowych wystaw, które naprawdę przyciągały klientów.
      Dobre sklepy wyróżniała miła obsługa, pierwszorzędny towar, konkurencyjne ceny
      a nie wielkość szyldu. Bardzo mi się to podobało :)
    • smokull Ludzie , czy wy chcecie żeby wszystko kontrolowac 08.08.10, 23:12
      Przeciez mamy wolnosc i to piekna sprawa, kazdy sie reklamuje na
      wlasnym terenie jak chce. nie moze byc tak ze ktos wie lepiej co
      jest ladniejsze bo niedlugo beda nam mowili jak mamy sie ubierac i
      trzeba bedzie uzyskac zgode specjalnego urzedu na dopuszczenie danej
      koszuli do noszenia ! PARANOJA
      • there.there Re: Ludzie , czy wy chcecie żeby wszystko kontrol 08.08.10, 23:41
        smokull napisał:

        > Przeciez mamy wolnosc i to piekna sprawa, kazdy sie reklamuje na
        > wlasnym terenie jak chce. nie moze byc tak ze ktos wie lepiej co
        > jest ladniejsze bo niedlugo beda nam mowili jak mamy sie ubierac i
        > trzeba bedzie uzyskac zgode specjalnego urzedu na dopuszczenie danej
        > koszuli do noszenia ! PARANOJA

        Wyobraź sobie że urządzasz z rodziną nowe mieszkanie. Żonie podoba się fioletowa kanapa, córce zielona meblościanka, synkowi żółty dywan w różowe ciapki. W dodatku córka ustawia meblościanke na środku pokoju, syn dywan wiesza na ścianie, a kanapa stoi przodem do ściany. I co otrzymujesz kiedy nikt nad niczym nie panuje? Chaos! Jedź do Niemiec i powiedz tym wszystkim ludziom żyjącym w schludnej przestrzeni publicznej że są zniewoleni. Oj, chciałbym być tak zniewolony...
        • krwawy_krolik Re: Ludzie , czy wy chcecie żeby wszystko kontrol 09.08.10, 08:37
          W Londynie koło mojego poprzedniego mieszkania koleś otworzył kawiarnię i machnął szyld + napisy na szybach reklamujące swój lokal. Po czym musiał zostawić tylko szyld i usunąć napisy, bo na tyle miał pozwolenie od władz miejscowych. I dzięki takim przepisom po tej okolicy (Shad Thames) chodzą turyści oglądać odnowioną dzielnicę portową, zostawiając pieniądze w knajpach i kawiarniach. Gdyby to puścić na żywioł i pozwolić każdemu szpecić widok, turyści by sobie poszli gdzie indziej.
        • bez_owijania Re: Ludzie , czy wy chcecie żeby wszystko kontrol 09.08.10, 16:37
          To wyobraź sobie teraz taką sytuację. Zbudowałeś sobie dom i chcesz go teraz
          pomalować. Wymarzyłeś sobie, że będzie powiedzmy biały. Przychodzi wówczas
          urzędnik i mówi: "Przepraszam obywatelu, ale nie możesz pomalować swojego domu
          na biało, bo biały źle się komponuje z innymi kolorami będącymi w okolicy. Takie
          jest prawo i radzę zmienić farbę". Myślisz sobie no trudno, niech będzie
          niebieski. Znowu przychodzi urzędnik i ponownie mówi swoją śpiewkę o złej
          kompozycji. Teraz łapiesz o co chodzi, gdy państwo wtrąca się we własność prywatną?
          • there.there Re: Ludzie , czy wy chcecie żeby wszystko kontrol 09.08.10, 20:22
            bez_owijania napisał:

            > To wyobraź sobie teraz taką sytuację. Zbudowałeś sobie dom i chcesz go teraz
            > pomalować. Wymarzyłeś sobie, że będzie powiedzmy biały. Przychodzi wówczas
            > urzędnik i mówi: "Przepraszam obywatelu, ale nie możesz pomalować swojego domu
            > na biało, bo biały źle się komponuje z innymi kolorami będącymi w okolicy. Taki
            > e
            > jest prawo i radzę zmienić farbę". Myślisz sobie no trudno, niech będzie
            > niebieski. Znowu przychodzi urzędnik i ponownie mówi swoją śpiewkę o złej
            > kompozycji. Teraz łapiesz o co chodzi, gdy państwo wtrąca się we własność prywa
            > tną?

            Mnie by to nie przeszkadzało i nie wiem czy przeszkadza to ludziom w innych krajach cywilizowanej Europy. Tam takie regulacje są juz od lat co pozwoliło na wykreowanie spójnego i estetycznego krajobrazu. Dla mnie harmonia i widok z okna nie budzący odrazy są ważniejsze niż "kolorowe" widzimisie jednostek. Zmiany patologiczne w polskim krajobrazie są jednak tak bardzo posunięte, że faktycznie, trudno sobie wyobrazić, że teraz nagle kazano by na danym obszarze przemalować wszystkie domy. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by regulowano kolorystyke domów na nowo zabudowywanych obszarach. O ile się nie myle w takim Sopocie obowiązkowe są dachy koloru czerwonego - jednak można i na pewno ładnie się to prezentuje.
            A dla całej Polski proponowałbym na początek prawną regulację nad ogrodzeniami. To one często najwięcej psują, zwłaszcza gdy są betonowe i gdy przy jednej ulicy jest ich tyle rodzajów co domów. A chodnik przy tej samej ulicy może być z tej samej kostki...
          • krwawy_krolik Re: Ludzie , czy wy chcecie żeby wszystko kontrol 12.08.10, 19:55
            W normalnym kraju urzędnik ci powie, jakie kolory są OK.
            • e.i.t.h.e.l Re: Ludzie , czy wy chcecie żeby wszystko kontrol 15.08.10, 14:59
              Ja bym nie chciała żyć w takim kraju. Powiedzmy, że przychodzi urzędnik i mówi, że w tej miejscowości mogą być wyłącznie różowe domy, ok, nienawidzę tego koloru, ale niech już będzie mogę pójść na jedno ustępstwo. Ale za chwilę przychodzi urzędnik i mówi, że w ogrodzie to ja mogę sadzić tylko takie 3 rodzaje roślin i żadnych innych, bo źle się będą komponowały z ogródkami są siadów. No a poza tym nie wolno posiadać kotów, bo tu można mieć tylko psa, bo kot źle by wpływał na okoliczne zwierzęta. A tak w ogóle, to Państwa rodzina powinna zmienić styl ubierania, sąsiadki narzekały, że kobieta nie powinna nosić spódniczek mini, a państwa syn to chyba przesadził z tymi długimi włosami. Tak naprawdę można zakazać wszystkiego, co nie podoba się większości, np. tlenionych blondynek w białych kozaczkach. Tylko jaki w tym cel? Ja nie chcę być taka sama jak wszyscy, choć wyróżniać się jakoś specjalnie nie lubię, ale taka wizja zabraniania wszystkiego, co inne i co się komuś nie podoba mnie przeraża. Rzeczywiście lepiej jest uczyć ludzi dobrego smaku, choć myślę, że i tak zawsze pozostaną ludzie, którzy się nie zmienią. I dobrze.
          • jolkas1 Re: Ludzie , czy wy chcecie żeby wszystko kontrol 15.08.10, 22:41
            Tobie ta prywatna własnośc uderzyła na mózg.
          • rasklaat Re: Ludzie , czy wy chcecie żeby wszystko kontrol 16.08.10, 01:37
            Zrobiłes parę błędów. powinno być:

            > To wyobraź sobie teraz taką sytuację. Zbudowałeś sobie dom i chcesz go teraz
            > pomalować. Wymarzyłeś sobie, że będzie powiedzmy pomarańczowo-błekitny. Przychodzi wówczas
            > urzędnik i mówi: "Przepraszam obywatelu, ale nie możesz pomalować swojego domu
            > na pomarańczowo-błękitny, bo wygląda to tak że ludziom się chce rzygac. Taki
            > e
            > jest prawo i radzę zmienić farbę". Myślisz sobie no trudno, niech będzie
            > żarówiastozielono-różowy. Znowu przychodzi urzędnik i ponownie mówi swoją śpiewkę o złej
            > kompozycji. Teraz łapiesz o co chodzi, gdy państwo wtrąca się we własność prywa
            > tną?
      • jolkas1 Re: Ludzie , czy wy chcecie żeby wszystko kontrol 15.08.10, 22:39
        Tandeta reklamuje się tandetą.
    • there.there Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 23:36
      To co gazeta wreszcie zauważyła, ludzie o przeciętnym smaku zauważyli już 10 lat temu. Reklamy nie są jedynym problemem. Problemem jest brak jakiegokolwiek planowania przestrzeni i brak jakichkowliek regulacji estetycznych. Polecam wycieczke z google maps po miastach i wsiach polskich i np skandynawskich, niemieckich i innych. Zdjęcia satelitarne zachodniej Europy wyglądają jak dobrze utkany dywan. Zdjęcia satelitarne Polski wyglądają jak śmietnik.
      Polski problem jest kompleksowy: szlachcic na zagrodzie, brak współpracy społecznej, promowanie tandety w mediach, brak prawa.
      To wszystko składa się na katastrofalny polski krajobraz - krajobraz wiosek przydrogowych (zamiast osadowych) z płotami wszelkiej maści (często betonowymi), z domkami nie pasującymi do siebie, często stojącymi przez lata bez tynku, z wieżowcami z wielkiej płyty pokrytymi styropianem i tysiącem nie pasujących do siebie jogurtowych barw...

      A gdy mowa już o jakiejś rewitalizacji z funduszy UE to kładzie się nową nawierzchnie, stawia ławeczki i...to wszystko. A te budynki, ogrodzenia dookoła - tu juz zaczyna się święta, polska, źle pojmowana własność

      Dziwi mnie tylko, że tak wielu Polaków potrafi się już nieźle ubierać, jeździ po Europie i widzi jak jest w innych krajach, a jednak cały czas siedzą cicho i akceptują ten syf i chaos
    • pazdziernik2009 Ten Marcin Rutkiewicz, to jakis mlody komunist 08.08.10, 23:42
      ? jeszcze o nim nie slyszalem
      • krwawy_krolik Re: Ten Marcin Rutkiewicz, to jakis mlody komunis 09.08.10, 08:32
        On nie jest komunista, za to ty jestes idiota.
        • bez_owijania Re: Ten Marcin Rutkiewicz, to jakis mlody komunis 09.08.10, 17:26
          Jak nazwać inaczej niż komunistą człowieka, który chce się wtrącać we własność
          prywatną?
          • herr.batnik Re: Ten Marcin Rutkiewicz, to jakis mlody komunis 09.08.10, 18:02
            Czlowieku, masz jakas obsesje?
            • bez_owijania Re: Ten Marcin Rutkiewicz, to jakis mlody komunis 09.08.10, 19:56
              Nie mam. Nienawidzę po prostu sytuacji, gdy ktoś wtrąca w prywatną własność.
              • rasklaat Re: Ten Marcin Rutkiewicz, to jakis mlody komunis 16.08.10, 01:43
                bez_owijania napisał:

                > Nie mam. Nienawidzę po prostu sytuacji, gdy ktoś wtrąca w prywatną własność.

                Prywatna własność to jest to co posiadzasz na własność. To co można kupic. Wygląd fasady domu i otoczenia to jest część przestrzeni publicznej. Ten wygląd nie może podlegać jedynie gustowi albo brakowi gustu właściciela działki i wyglądać tak, żeby raził innych ludzi, na Boga. Czy jesteś ślepy? Czy nic nie rozumiesz?
          • krwawy_krolik Re: Ten Marcin Rutkiewicz, to jakis mlody komunis 12.08.10, 19:55
            Każdy ustrój się wtrąca.
          • jolkas1 Re: Ten Marcin Rutkiewicz, to jakis mlody komunis 15.08.10, 22:48
            Jeżeli on jest komunistą to ja popieram komunistów a ty no cóż zgadzam się z
            przedmówcą.
    • opinia_publiczna_online Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 23:43
      A może to kwestia ekonomiczna, a nie tylko estetyczna?
      Jak przedsiębiorca ma dotrzeć do klienta? Robi to najmniejszym kosztem.
      Najłatwiej jest postawić brzydki baner, namalowany przez szwagra, za
      symboliczną "flachę", na bezpańskim (gminnym, państwowym) gruncie.
      Jak się dorobi, wykształci dzieci na uniwersytetach w wielkim świecie, to one
      po obcowaniu z "Wielką sztuką" wrócą i powiedzą "Stary, nie robimy obciachu" i
      zamawiamy projekt reklamy u Pągowskiego ;-)
      • there.there Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 00:11
        opinia_publiczna_online napisała:

        > A może to kwestia ekonomiczna, a nie tylko estetyczna?
        > Jak przedsiębiorca ma dotrzeć do klienta? Robi to najmniejszym kosztem.
        > Najłatwiej jest postawić brzydki baner, namalowany przez szwagra, za
        > symboliczną "flachę", na bezpańskim (gminnym, państwowym) gruncie.
        > Jak się dorobi, wykształci dzieci na uniwersytetach w wielkim świecie, to one
        > po obcowaniu z "Wielką sztuką" wrócą i powiedzą "Stary, nie robimy obciachu" i
        > zamawiamy projekt reklamy u Pągowskiego ;-)

        Projekt to nie wszystko. Trzeba jeszcze wiedzieć jakiej to ma być wielkości i gdzie to można postawić. I tutaj jest rola państwa. Tymczasem nasze państwo wydaje się być w ogóle nie zainteresowane swoim krajobrazem.
      • ka-mi-la789 Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 13:38
        opinia_publiczna_online napisała:

        > A może to kwestia ekonomiczna, a nie tylko estetyczna?
        > Jak przedsiębiorca ma dotrzeć do klienta? Robi to najmniejszym
        kosztem.
        > Najłatwiej jest postawić brzydki baner, namalowany przez szwagra,
        za
        > symboliczną "flachę", na bezpańskim (gminnym, państwowym) gruncie.
        > Jak się dorobi, wykształci dzieci na uniwersytetach w wielkim
        świecie, to one
        > po obcowaniu z "Wielką sztuką" wrócą i powiedzą "Stary, nie robimy
        obciachu" i
        > zamawiamy projekt reklamy u Pągowskiego ;-)

        Wątpię. Polacy od dziesiątek lat jeżdżą na gastarbeiterkę do Niemiec
        i jedyne, co tam zauważyli przez ten czas to jazda bez ograniczeń
        prędkości na autostradach. Bezwzględne przestrzeganie takich
        ograniczeń tam, gdzie one są, ogólne poszanowanie prawa i zasad
        współżycia społecznego tudzież dbałość o czystość i porządek jakoś
        się mieszkańcom mazowieckich piaseczków w oczy nie rzuciły. Rozjazdy
        po Europie od czasu wejścia do UE i możliwość oglądania dobrze i
        estetycznie zagospodarowanej przestzeni też jakoś nie doprowadziły
        do poprawy pszenno-buraczanych gustów - liczba polipów pełniących
        funkcję domów i reklamowych szmat nie maleje, tylko wręcz
        przeciwnie. Ba, co niektórzy (jak widać w tym wątku) na wszelkie
        próby zaprowadzenia porządku reagują
        wrzaskiem: "komunizm", "faszyzm" i tym podobnymi. To plemię jest
        niereformowalne.
    • stereoclub Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 23:44
      Porownanie Dolomitow i Tatr jest niezbyt trafne. "Dolomity to
      najpiekniejsze gory swiata" [Messner]


      Biorac jednak pod uwage, rewelacyjna kuchnie tamtego regionu, wina,
      genialna infrastrukture zima i latem, niespotykana nigdzie wiecej
      kulture na drogach np. wobec motocyklistow i vice-versa, nieslychana
      goscinnosc no i adekwatene do portfela europejczyka ceny, to Tatry..
      brak slow na okreslenie tego marazmu.
      [Chodze w gory od 40 lat]
    • tepicpo faszystowski tuman z tego kolesia. 09.08.10, 00:28
      Przyjdź na moje podwórko, a zarobisz... nieco inaczej, niż sobie
      wyobrażasz ....Przestrzeń publiczna jest poza moją własnością, naucz się kretynie podstawowych pojęć a potem mędrkuj :P
      • babaqba Re: faszystowski tuman z tego kolesia. 09.08.10, 01:53
        I dzięki takiej postawie mamy kraj jaki mamy: bałagan, brud i smród. Na
        razie ty jesteś górą - redefiniujący podstawowe pojęcia prostak i cham.
        Dlatego w Polsce niczego nie da się zrobić, bo nikim się nie można
        dogadać, bo każdy "podstawowe pojęcia" ma swoje i "nikt mu nie będzie
        nic kazał". A teraz wracaj do roboty, bo małorolni na wschodzie czekają
        na zasiłki. Nie lubisz na nich pracować? Temu się opieraj, a nie
        poprawie estetyki krajobrazu!
      • rydzyk_fizyk Równie faszystowski co twórcy prawa budowlanego? 09.08.10, 07:15
        oraz przepisów o zagospodarowaniu przestrzennym?

        Czy też może wolisz żeby sąsiad mógł zbudować na swojej działce cokolwiek.
    • xxxxxx666 Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 07:21
      O co krzyk! Przecież oni wieszają te bilbordy, bo to jest skuteczne! Wszyscy
      jesteśmy winni tej sytuacji. Dokładnie tak samo jest z rozdętymi do granic
      niemożliwości blokami reklamowymi w tv...

      Przestańcie marudzić, po prostu nie kupujcie tego co jest reklamowane. Nie
      kupujcie tyskiego, viziru, persila, itd. itd. Naprawdę, wcale nie jest to takie
      trudne.
    • pansloik Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 07:50
      Od wielu lat jeżdżę kilka razy w roku na podhale, z roku na rok jest coraz
      gorzej, zakopianka między Nowym Targiem a Zakopanem to aleja bilbordowa, w
      Nowym Targu pełno jest budynków oblepionych paskudnymi płachtami reklamowymi
      robionych przez domorosłe "agencje reklamowe". W ym roku postawili nawet
      reklamę pzu na łące przy zakopiance, reklama jest w stylu napisu hollywood,
      toż to już jest zagarnięcie krajobrazu. Tylko patrzeć jak na giewoncie obok
      krzyża stanie billboard. Reklama zewnętrzna powinna być całkowicie zakazana,
      mam nadzieję że dożyję takich czasów kiedy tak będzie.
      • poborowy102 Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 10:24
        gdyby nie ten Park Narodowy to Giewont już dawno obklejony byłby
        reklamami - jest dobrze widoczny z Krupówek, więc powierzchnia
        idealna dla reklamy.
        Sukiennice krakowskie czy Zamek JKrólewski w Wawie też kiedyś
        obklejone były gigantycznymi reklamami - gdyby nie jakieś tam
        rozporządzenia (w tym jedno jako efekt zawalenia się reklamy i
        uszkodzenia zabytku) byłoby tak do dzisiaj.
    • ed.hopper1 Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 08:14
      Polacy zawsze od skrajności w skrajność

      zbudujmy mauzoleum im. Zimnego Lecha

      marekszymaniak.blox.pl/html
    • stara_dominikowa Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 08:28
      Do głosowania wyborca jest mądry i dorosły, do dbania o własną chałupę jest
      dzieckiem, któremu trzeba pokazać co ładne, a co brzydkie. Jest brzydkie i
      dobrze. Dzięki temu widać, że trzeba wyedukować dwa pokolenia, żeby było
      ładniej. Tutaj jest pole do działania dla rządzących. Edukacja! Ale nie,
      najłatwiej zabronić, nakazać, ściągnąć na to pieniądze z podatków - rewelacja.
      Trzymać tępy tłum, przypadkowy naród w ryzach, niech mu się nie wydaje, że wie,
      co dla niego dobre. Wtedy można gadać bzdury w kampanii wyborczej, mizdrzyć się,
      obiecywać gruszki na wierzbie w koszuli z Cottonfield i w sweterku zarzuconym na
      ramiona. Rzeczpospolita Przedszkolna.
      • bumerang-3 Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 08:40
        Zgadzam się z zakazem umieszczania na bilborach i tablicach treści
        wulgarnych i obrażających uczucia obywateli. Ale w takim razie MUSI
        paść pytanie: Jakim prawem w tak wielu miejscach w Polsce umieszcza
        się (!!!!!!) i nie usuwa (!!!!!!) bilbordy z podobizną
        wulgaryzującego nasze codzienne życie publiczne Jarosława
        Kaczyńskiego?
    • kadopl Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 08:57
      Ja nie jestem zwolennikiem tego typu dodatkow do krajobrazu, ale jak sie
      przesadza z reklama wszedzie to takie sa tego pozniej efekty. Czy 10 metrowy
      jogurt wiszacy na jakims budynku w miescie jest lepszy od oklejonego domku w
      bialce , albo ryczace reklamy radiowe i telewizyjne mowiace o lupiezu,
      zmarszczkach, podpaskach, grzybicach, hemoroidach, "zupkach" w proszku itp
      swinstwach ? Wszystko to jest paskudne ale do reklamy jogurtu czy piwa nikt
      sie nie przyczepi bo za tym stoi korporacja, natomiast do prywaciarza kazdy bo
      to latwy lup - taki temat. A skad sie ci biedni ludzie maja nauczyc jak zrobic
      fajna reklame, jak jedyny trend z poslkiej reklamie to doslowanosci i
      oczo/uszo-jebn*sc ?
    • spierdalaj_palikot Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 09:14
      Podpowiedz - z czgo ci ludzie maja tam zyc?
      Jacyś debile okrzyknęli kupę kamieni Tatrza.. Parkiem Norodowym..
      Tam nigdy nie było nic narodowego ani parkowego. Ta durna nazwa ma jednak
      powazne implikacje; nikt nie może wbić szpadla w ziemie. Gdyby tacy debile jak
      w warsiawie mieszkali w Szwajcarii to zajebalyby Szwajcarie albo austrie z
      podobna łatwością. Warsiawski debilizm jest wszechobecny - nawet w kupie kamieni
    • niebrzydki_jacek_kameralnie Czy ja dobrze rozumiem, 09.08.10, 09:18
      że ten pan sobie jeździ po Polsce i strzela foty, za co płaci mu
      ministerstwo kultury?
      No nie powiem, znalazł se fajny pomysł na życie.
      "Urzędowa grabież najbardziej jest nęcąca", nie?
      Ale generalnie co do tzw. "reklamy zewnętrznej" zgadzam się z nim w
      całej rozciągłości.
    • goodwater Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 09:19
      Winni są też tzw. specjaliści od reklamy, ludzie którzy mają dwie lewe
      ręce do uczciwej pracy zakładają firmę reklamową i zaśmiecają naszą
      przestrzeń.
    • ingeboorg Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 09:26
      Ciesze sie, ze wreszcie temat reklam jest tematyzowany w prasie.
      Niestety Polska obecnie przypomina biedne kraje azjatyckie i moze
      Turcje, niz kraje EU. Uderzajacy jest wrecz kompletny brak
      wrazliwosci estetycznej Polakow.
      • poborowy102 Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 10:17
        Polacy raczej są wrażliwi estetycznie - moze nie wszyscy, ale bardzo
        wielu - nie spotykam ludzi, którym by się podobały przydrożne
        reklamy czy jarmarki typu zakopiańskiego. Tobie się nie podoba,
        większości furumowiczów sie nie podoba, ale jakby tak któryś z nas
        założył biznes przy głównej szosie? Czy nie postawiłbyć pstrokatej
        reklamy, zeby cos sprzedać? Koszty prowadzenia intersu w Polsce są
        ogromne, ryzyko kłopotów - duże, także sprzedać trzeba za wszelką
        cenę, żeby sprzedać trzeba być nachalnym.
        Poza tym to tylko część problemu - wiele reklam to jednak reklamy
        wielkich sieci i koncernów przez duże firmy reklamowe "produkowane"
        (jest wspomniana Castorama w artykule). Skoro wielka, ZACHODNIA
        sieć stawia reklamę w pstrokatych barwach, to trudno się dziwić, ze
        to samo robi Kowalski obok swojego markeciku.
    • princealbert czy billboardy w ogole sa skuteczne? 09.08.10, 09:27
      Mieszkam w kraju, gdzie praktycznie nie ma billboardow, nawet
      wywieszki z nazwa firmy sa niewielkie a biznes jakos sie kreci.
      Dlaczego w Polsce kazda kwiaciarnia i auto handel musza mie
      billboard na 40 m. kw. ?
      • garnek_z_neolitu A co to za kraj? 09.08.10, 12:40
    • jakub303 Oszpećmy Polskę! 09.08.10, 09:39
      Zapraszam na grupę na Facebooku "Odszpećmy Polskę".
      www.facebook.com/home.php?ref=logo#!/group.php?gid=122138654496882

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka