kris.ruminski Pogłębiacz, utrwalacz 13.09.10, 09:17 Oj, Panie Jacku, Dawno żeśmy się nie widzieli :) Pamiętam Pana, jak Pan pięknie agitował w czerwcu 1989. . Nie jestem umoczony. Jeśli trochę, to fakt, że nie czytam GW. Kiedyś to była moja "ukochana" gazeta. Do czasu, kiedy napisali paszkwil o Powstaniu. . Nigdy nie głosowałem na PiS. Tylko na Lecha Kaczyńskiego, dopiero w drugiej turze. . Czy Panu: Nie przeszkadza agent chodzący w aureoli męża stanu? (Nie jeden) Nie przeszkadza rozgrywanie obcych wrogów przeciwko własnym byłym przyjaciołom i prezydentowi własnego państwa? . Nie przeszkadza kompromitacja smoleńska? . Nie przeszkadzają Rychowie i Zbychowie? Nie przeszkadza rosnący milion na minutę dług publiczny? Nie przeszkadza pijar zamiast reform? A ja się zastanawiałem w 2005 czy nie zagłosować na PO. Mój Boże! Jarosław powiedzial faktycznie rzecz ryzykowną. Kto powinien, jego zdaniem, odejść z polityki. Nie jego rola. Nie jest neutralnym autorytetem moralnym. . Może zresztą sam też swoje nagrzeszył. . Ale według moich standardów moralnych większa część czołówki Platformy powinna zrezygnować. Honorowo. A kilku powinni strzelić sobie w łeb. Powiem Panu, mimo wszystkie błędy Jaroslawa, mimo cały zakon PiSu. Mimo jego wymuszony sojusz z Samoobroną. Mimo jego porażki w walce o bardziej sprawiedliwą Polskę. "Wolę jednego pana Michała niż 10-ciu Ketlingów". . Piszę to Panu, bo jest Pan dostatecznie stary, żeby przynajmniej zrozumieć co mówię. Bo większość półinteligentów, którzy czytają wyborczą, chyba nawet nie wie, o co mi chodzi. . Niech Pan nie będzie taki pewny, że się Panu tak miło żyje, jako zwolennikowi PO i GW. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś