gniewko_syn_rybaka Esbeckim okiem na "Tygodnik Powszechny" 15.02.11, 14:15 www.youtube.com/watch?v=cliE3w3OY48&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Problem utraconej wiary. 15.02.11, 14:32 To ciekawostka jak wiele osób, które obecnie jest strasznie radykalna w swoich poglądach "anty" GW czy pewnym prawdom przez nią głoszonych kiedyś była jej "zwolennikami" czy dziennikarzami. Skąd bierze się ta zamiana fascynacji na wręcz nienawiść? Odpowiedz Link Zgłoś
spoko.0 Re: Problem utraconej wiary. 15.02.11, 14:55 > Skąd bierze się ta zamiana fascynacji na wręcz nienawiść? Bardzo dobre pytanie! Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Problem utraconej wiary. 15.02.11, 15:36 IMHO z infantylności ww osobników. Wydaje im się, że GW to jakiś cud świata potem jedno, drugie zdarzenie, które powoduje, że ich wymyślony świat pada w gruzy i już z wielkiej miłości osoby niedojrzałe emocjonalnie przechodzą w wielką nienawiść. Tak ostatnio zareagowało jedno znajome dziecko przechodząc z szaleńczej miłości do niejakiej Hannah Montana (miała cały pokój wytapetowany jej portretami) do nienawiści wobec tej ekhmm artystki. Osoby dojrzałe zwykle podchodzą do różnych spraw z pewna dozą sceptycyzmu. Zaskoczenie więc różnymi sprawami tez nie jest tak gwałtowne. Co Michnik zachował się w tej czy innej sprawie jak świnia? No cóż. Któż z nas jest bez grzechu? Na człowieka trzeba patrzeć całościowo, krytykując a jakże jego błędu ale patrząc na nie również na tle tego co dobre zrobił. Należy również umieć patrzeć na różne wydarzenia na tle "czasów" jakie im towarzyszyły. Dlatego mnie książka Grossa ani nie bulwersuje ani nie zaskakuje. Co takiego odkrywczego jest w fakcie, że ileś procent ludzi w każdym społeczeństwie to świnie? Co dziwnego, że ileś procent okazało się słabymi posuwając się do czynów normalnie uważanych za niegodne? Jak ktoś żył na poziomie mentalnym "4 pancernych i psa", gdzie tylko Niemcy są źli, a Polacy muszą być dobrze poza nielicznymi zdrajcami sprzedawczykami to może być zszokowany. Tak samo z Tygodnikiem Powszechnym. W tamtym systemie żyliśmy wszyscy. Każdy "jakoś" się o niego otarł. Kto twierdzi, że było inaczej ten kłamca i tyle. Pytanie tylko jak daleko żyjąc w tym świecie człowiek szedł na kompromisy i czym je usprawiedliwiał. Rozmawiałem z człowiekiem, który widział w IPN donosy pisane na siebie przez swojego znajomego. Nie miał o to najmniejszych pretensji. W 100% rozumiał sytuacje "donosiciela". Cała bowiem jego rodzina na skutek wojny znalazła się za "żelazną kurtyną". Tylko on tu został. Jeżeli chciał się z nimi widywać, a może i kiedyś do nich wyjechać musiał być posłuszny władzy. Czego nie mógł zrozumieć, to to że donosiciel pisał donosy również na swojego autentycznego bliskiego przyjaciela. Jednak jak oceniac kogoś kto się ześwinił dla wyjazdów do Bułgarii? A co powiedzieć o słynnej willi na Żoliborzu? Odpowiedz Link Zgłoś
ducks_arse Re: Problem utraconej wiary. 15.02.11, 15:55 maaac napisał: > A co powiedzieć o słynnej willi na Żoliborzu? Nie przesadzaj!!! Zasługi tych co otrzymali tą willę, nawet dla stalinowców były tak porażające, ze musieli je docenić. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Rajmund musiał mieć znaczne zasługi 15.02.11, 19:41 Rzeczywiście Rajmund musiał mieć znaczne zasługi jako były AKowiec bo w tym czasie Warszawa była nadal w gruzach, ambasady mieściły się w apartamentach hotelu Polonia a większość członków Politbiura mieszkała w warunkach gorszych niż Rajmund z rodziną. Widocznie towarzysze radzieccy wymogli na władzach Warszawy taki prezent... Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho_waciak Re: Problem utraconej wiary. 15.02.11, 15:59 "Dlatego mnie książka Grossa ani nie bulwersuje ani nie zaskakuje. Co takiego odkrywczego jest w fakcie, że ileś procent ludzi w każdym społeczeństwie to świnie? Co dziwnego, że ileś procent okazało się słabymi posuwając się do czynów normalnie uważanych za niegodne?" Ale to nie o to chodzi w tej całej aferze z książką Grossa. Jego krytycy nie negują prawdziwości wielu faktów, które podaje Gross (zwłaszcza, że sam Gross nic nowego tutaj nie wniósł - to wszystko było już opisane w innych publikacjach, wydawanych w Polsce i przez Polaków). Problem tkwi w czym innym - w generalizacjach. Gross wychodzi od jednostkowych przypadków prawdziwych, by dojść do generalnej konkluzji typu: "normą zachowania w polskim społeczeństwie – oczywiście pamiętając, że większość ludzi była niezainteresowana niczym, co ich bezpośrednio nie dotyczyło, i pozostawała na los Żydów obojętna – było tropienie i wynajdowanie ukrywających się Żydów, nie zaś niesienie prześladowanym Żydom pomocy. Że własność żydowska stała się z dnia na dzień łatwo osiągalnym obiektem pożądania i tylko niedołęga z nadarzającej się okazji nie skorzystał.” (boldowanie moje). Nie chodzi więc o to, że wśród Polaków była masa łajdaków, ale o to, że wszyscy byliśmy łajdakami (albo byliśmy obojętni - na jedno wychodzi). To była norma... To, jakby Graczyk napisał, że ponieważ ten i ów w TP miał za sobą jakieś kontakty z esbecją, to cały TP był sterowany przez esbecję... Co więcej, Gross ignoruje kontekst sytuacji, w jakiej znaleźli się wtedy Polacy. Czyli robi dokładnie to samo, co Ty krytykujesz pisząc: "W tamtym systemie żyliśmy wszyscy. Każdy "jakoś" się o niego otarł. Kto twierdzi, że było inaczej ten kłamca i tyle. Pytanie tylko jak daleko żyjąc w tym świecie człowiek szedł na kompromisy i czym je usprawiedliwiał." Odpowiedz Link Zgłoś
sher-rif Re: Problem utraconej wiary. 16.02.11, 16:51 Bo możliwe,że Gross nie może pogodzić się z tym,że było ileś tych jednostkowych przypadków i generalizuje po prostu z zemsty.Jak kogoś okradziono to często mówi: w tym kraju wszyscy są złodziejami. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho_waciak Re: Problem utraconej wiary. 16.02.11, 17:06 Możliwe. Z tym, że taki tok myślenia jest dyskwalifikujący dla publicysty, a dla kogoś aspirującego do miana naukowca - wręcz kompromitujący. Odpowiedz Link Zgłoś
spoko.0 Re: Problem utraconej wiary. 15.02.11, 16:26 > Jednak jak oceniac kogoś kto się ześwinił dla wyjazdów ..... Czy ludzie którzy żyli w PRLu są w stanie zrozumieć że chodzi o ocenę systemu politycznego który wymagał od nich żeby się ześwinili dla wyjazdu na Zachód a nie o ocenę ich osoby. > do Bułgarii ????....Wątpię że wyjazdy do Bułgarii wymagały zobowiązanie donosu..... > Co powiedzieć o słynnej willi na Żoliborzu? O jaką willę chodzi? Bo według mnie Willa Rozkoszy była w Moskwie a Aleja Róż na której mieszkają spadkobiercy mieszkańców Willi Rozkoszy nie jest na Żoliborzu..... Odpowiedz Link Zgłoś
spoko.0 Re: Problem utraconej wiary. 15.02.11, 17:26 >Co Michnik zachował s ię w tej czy innej sprawie jak świnia? No cóż. Któż z nas jest bez grzechu? Na człowieka trzeba patrzeć całościowo, krytykując a jakże jego błędu ale patrząc na nie również na tle tego co dobre zrobił. Należy również umieć patrzeć na różne wydarzenia na tle "czasów" jakie im towarzyszyły. Ja na Michnika patrzę jak na człowieka który obecnie nie pozwala na pisanie historii PRLu, czyli jak na człowieka który nie potrafił siebie uwolnić z identyfikacji z pokoleniem rodziców którzy uwierzyli w komunizm i to jarzmo narzucili wszystkim w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
jogibaboo Esbeckim okiem na "Tygodnik Powszechny" 15.02.11, 16:00 Na 100% większość kleru katolickiego również w ten czy inny sposób współpracowała z SB. Teraz twierdzą, że to fałszywki, albo umawiali się tylko na luźne rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom-z-radia-maryja odebrać TP przymiotnik katolicki! 15.02.11, 16:55 Roman Graczyk to wieloletni zaufany mixhnika zna te srodowiska doskonale więc wie w czym rzecz więc traktuję to co on mówi i pisze jako cos wysoce prawdopodobnego. Teraz nie pozostaje nic innego jak tylko zaalarmowac watykan by odebrał Tygodnikowi Powszechnemu prawo do posługiwania sie w nazwie przymiotnikiem katolicki Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Uwaga ! Oszołom alarmuje !!! 15.02.11, 18:01 Uwaga ! Oszołom alarmuje !!! Odpowiedz Link Zgłoś
sher-rif Re: odebrać TP przymiotnik katolicki! 16.02.11, 16:55 Niech kościołowi też odbiorą przymiotnik katolicki.Sporo było tam współpracy. Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo Publikując żydowski paszkwil na Polaków 15.02.11, 17:30 a odmawiając publikowania trudnych materiałów dotyczących historii donosicielstwa w Polsce znak dowiódł, czym dla niego jest prawda ....Grono "dziennikarzy" już zaczyna wrzask, bo oto padają kolejne "moralne autorytety" g-wna :D Jak zwykle wszyscy niewinni ... Krzysio kozłowski juz chyba się poplątał w tej obronie :P staruszkowi można wybaczyć :P Odpowiedz Link Zgłoś
andrjufree Esbeckim okiem na "Tygodnik Powszechny" 15.02.11, 18:57 niech napisze coś o" filozofie" przecież po układzie czaszki widać że też donosił Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Esbeckim okiem na "Tygodnik Powszechny" 15.02.11, 19:12 Po przeczytaniu artykulu i niektorych wypowiedzi odnosze wrazenie odnosze wrazenie ze wiekszosc Polakow to urodzeni SBcy. Nie dziwie sie ze IPN kontynuje statutowe zadania Sluzby Bezpieczenstwa. Bo przeciez skoro nie ma teczek to znaczy ze musialy byc. To jest logika Kurskiego "Brak dowodow to najlepszy dowod ze one sa" Odpowiedz Link Zgłoś
mustafa_0 Nie ma to jak sprawdzone przepisy. 15.02.11, 19:17 Od dyrektorów przedszkoli, do ministrów, wszyscy korzystali w ten czy inny sposób z okazji bycia wyżej od "pospólstwa". Każdy system to ma i stosuje z niezmienną skutecznością. Jeśli koło historii zatoczy kolejny krąg, okaże się że sług upadłego systemu jest tyle samo. Istotą i sednem idei powołania przez władzę tego rodzaju instytucji jak IPN i pokrewne wcześniej czy później, jest chęć udokumentowania przyczyn, dla których obywatelom "nie żyje się tak, jak na to zasługują" i kto ponosi winę. Nowa władza może wówczas zacząć "od nowa" wyposażona w kredyt zaufania społecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Nie ma to jak sprawdzone przepisy. 15.02.11, 19:56 mustafa_0 napisał: > Od dyrektorów przedszkoli, do ministrów, wszyscy korzystali w ten czy inny spos > ób z okazji bycia wyżej od "pospólstwa". Każdy system to ma i stosuje z niezmie > nną skutecznością. Jeśli koło historii zatoczy kolejny krąg, okaże się że sług > upadłego systemu jest tyle samo. Istotą i sednem idei powołania przez władzę te > go rodzaju instytucji jak IPN i pokrewne wcześniej czy później, jest chęć udoku > mentowania przyczyn, dla których obywatelom "nie żyje się tak, jak na to zasług > ują" i kto ponosi winę. Nowa władza może wówczas zacząć "od nowa" wyposażona w > kredyt zaufania społecznego. Hipotetyczne mozna sie z tym zgodzic. Znajac jednak historie IPN i ludzi ktorym najbardziej zalezalo na jego powstatniu nie pozostawia zadnych zludzen. IPN to szukanie i gromadzenie hakow na przecienikow politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
drojb W takim towarzystwie - to i ja się przyznaję 15.02.11, 21:09 do współpracy! Toż to honor! Odpowiedz Link Zgłoś
ex.czytelnik.wyborczej Re: W takim towarzystwie - to i ja się przyznaję 16.02.11, 13:56 drojb napisała: > do współpracy! Toż to honor! Chonor, nie honor. Odpowiedz Link Zgłoś
peter.fox psy szczekają karawana idzie dalej! 15.02.11, 22:01 wszystkiego dobrego dla Tygodnika:) Odpowiedz Link Zgłoś
ju-p-iter Esbeckim okiem na "Tygodnik Powszechny" 15.02.11, 22:07 Dobrze Wam tak, powiadam bez odrobiny satysfakcji, wyhodowaliście szanowni panowie żmije na własnej piersi, pozwalaliście jej rosnąć i kąsać dookoła sądząc, że po pierwsze mają rację, że po drugie Was to nie dotyczy, aż doczekaliście się, że i Was kąsa, bezkarnie, jak wielu innych dotąd. Nie oparliście się od początku naciskowi oszołomów, wrednych kretynów, nienawistników czy wręcz osobników specjalnej troski, pozwoliliście im na nazbyt wiele, często (przyznajcie w duchu) aprobując słowem, a choćby i milczeniem, harce "prawdziwych polaków". Teraz wspólnie zbieramy tego skutki, choć niech Was pocieszy fakt, że nie jesteście osamotnieni, są z Wami tysiące rozdeptanych wcześniej. Sprawdźcie sami, jaka to satysfakcja dowodzić, że nie jesteście wielbłądem. Pozostaję z ograniczonym do po ludzku niezbędnym współczuciem. Odpowiedz Link Zgłoś
barakkobamaa Esbeckim okiem na "Tygodnik Powszechny" 15.02.11, 22:54 salski.nowyekran.pl/post/2001,obrzydliwy-stereotyp-polaka-propagowany-przez-elity-w-usa Odpowiedz Link Zgłoś
sher-rif Re: Esbeckim okiem na "Tygodnik Powszechny" 16.02.11, 17:10 I dobrze Michnik powiedział bo "wolną prasę" to najlepiej robi lewactwo.Wolno w niej twierdzić,że talibowie są nowocześni,USA chcą rozpętać nową wojnę w Jemenie,rząd ma utrzymywać zasiłkami ogromną rzeszę obywateli i niedobrze jest jak skrupulatnie sprawdza czy w dalszym ciągu mogą pobierać zasiłki.Jest takie goowno jak Le Monde diplomatique.Nawet tytuł jest wolny od skojarzeń z czerwonym propagandziakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
grba Esbeckim okiem na "Tygodnik Powszechny" 16.02.11, 08:57 Donosy same sie pisały, pały same biły, wyrok sam się wydawał, cenzura sama cenzurowała, paszport sam się blokował, praca sama wyrzucała z pracy, broń sama strzelała po rozkazie, który sam się wydał, czołgi same jeździły po ulicach... Odpowiedz Link Zgłoś
ex.czytelnik.wyborczej Co naprawdę mówi Graczyk 16.02.11, 13:55 Dla wszystkich nieszczęsnych ofiar GazWybu, którym zjadliwa recenzja wystarcza do artykułowania jeszcze bardziej zjadliwych komentarzy polecam krótki wywiad z Graczykiem. www.rmf24.pl/opinie/wywiady/kontrwywiad/news-roman-graczyk-to-koniec-krystalicznej-legendy-tygodnika,nId,323844 GazWyb, któremu wciąż odbija się czkawką sprawa redaktora-kapusia Maleszki, a jeszcze nie zaczęła trawić buszowania w esbeckich archiwach przez Michnika powinien być w tej sprawie bardziej wyważony. Odpowiedz Link Zgłoś
sher-rif Re: Co naprawdę mówi Graczyk 16.02.11, 17:02 A Judasz to koniec krystalicznej legendy apostołów.Rzecz nie w tym czy rozmawiali z esbekami czy nie,tylko co im mówili.Z hitlerowcami rozmawiało również AK.Ale Niemiaszki nie były tak zapobiegliwe by Akowcom nadawać jakieś psuedonimy,więc dzisiaj nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
jerozolimowaty Jak Gross nie ma kwitów to ok jak Graczyk nie ma t 16.02.11, 16:51 to złe, GW nigdy się nie zmieni, im nie jest wszystko jedno Odpowiedz Link Zgłoś
sher-rif Re: Jak Gross nie ma kwitów to ok jak Graczyk nie 16.02.11, 17:04 A właściwie z jakiego artykułu w GW jednoznacznie wynika,że redakcja akceptuje bez zastrzeżeń książkę Grossa? Odpowiedz Link Zgłoś