Dodaj do ulubionych

Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia

    • maxaue Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 01.03.11, 23:07
      Psy szczekają, karawana idzie dalej. A szczekać Kaczyńskiej nikt nie zabroni.
      • altavitae Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 01.03.11, 23:15
        maxaue napisał:

        > Psy szczekają, karawana idzie dalej. A szczekać Kaczyńskiej nikt nie zabroni.
        ********************************************************************
        Nie szczeka..KWACZE..a do tego DUBY ( sic!) smalone..
        Zenada..
      • 1stanczyk "A szczekać Kaczyńskiej nikt nie zabroni." 01.03.11, 23:19
        Ale akurat ma racje i fakt, że jest Kaczyńską niczego nie zmienia.

        Większość powyższych postów jest tylko i wyłącznie świadectwem jak funkcjonuje samodzielne "myślenie" w naszym kraju.
        Jest po prostu zwykłym zwierzęcym, podobnym do tego z czasów wojny krytykowanego przez Bartoszewskiego w niemieckiej prasie odruchem Pawłowa naszego odmozdzonego półświatka półinteligentów, tym razem nie na słowo Żyd, ale na nazwisko Kaczyński i na durna propagandę GW

        Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia
        • maxaue Re: "A szczekać Kaczyńskiej nikt nie zabroni." 01.03.11, 23:37
          Ale z czym ma niby rację? W przeciwieństwie do Kaczyńskiej interesuję się mocno historią IIWŚ i wcale się nie dziwię Bartoszewskiemu, że mógł bardziej się bać Polaka niż Niemca. I to nie ma nic wspólnego z wybielaniem Niemców - jacy byli, każdy wie. Ale obiektywnie na okupowanych terenach Polski większym zagrożeniem byli Polacy współpracujący z Niemcami, niż sami Niemcy, którzy z kontrolą tych terenów zbytnio sobie nie radzili (czego dowodem jest chociażby prężnie działające Państwo Podziemne). Kaczyńska to po prostu historyczna dyletantka, która wypowiada się o sprawach, o których nie ma żadnego pojęcia. Można by jej to wybaczyć, gdyby to była zwykła głupota, ale ona robi to dla doraźnych korzyści politycznych, co jest już godne pogardy. Ot, taka mała gnida. Dla każdego normalnego człowieka i Polaka - zwykłe obrzydlistwo.
          • bartek8241 Re: "A szczekać Kaczyńskiej nikt nie zabroni." 02.03.11, 00:03
            Pislamista tego nie zakuma, podobnie jak talib że Allah nie wymaga zabijania niewiernych. Szkoda twojego czasu, żadne argumenty poza świętym radiem do tego typu ludzi nie trafiaja.
            • 1stanczyk Nie tylko Twoj debilny rozumek nie moze pojac, ze 02.03.11, 02:59
              poglądy nie kończą się na tych, dumnie reprezentowanych w takiej czy innej politycznej konfiguracji przez postokrągłostołowe odmóżdżone pomioty, które najzwyczajniej są tyle warte ile zrobiły przez dwadzieścia lat: około tysiąca miliardów złotych długów, przeszło półtora miliona emigrantów, pewnie 40% (jak nie więcej) społeczeństwa pracującego i żyjącego na granicy ubóstwa itd ...


              Ta typowa dla naszego półświatka półinteligencji funkcjonującego w propagandowych okowach postokrągłostołowych durniów wyznaczanych miedzy innymi przez manipulatorskie gazetowe talenty, ta stała potrzeba, która dzisiaj sprowadza się przyklejenia jednej albo drugiej etykietki (tej PIS-owskiej i Rydzyk-owej z jednej strony i tej, mniej więcej tyle samo wartej, PO z drugiej) to niepojęte a świadczące o zwyklym kalectwie umyslowym przyklejenie gęby, dające (za sprawa przynależności do tego czy innego) pewność "racji" i zastępujące potrzebę samodzielnego myślenia jest spuścizną PRL-owskiego szmacianego karierowiczowskiego awansu społecznego w którym jeden "właściwy" wybór był na lata gwarancją "sukcesu".

              Ten swój prostacki światek zamykają w formule: kto nie ze mną ten na pewno jest z PiS-u i Radia Maryja.

              Bo inaczej po prostu nie umieliby się sami odnaleźć.

              Re: "A szczekać Kaczyńskiej nikt nie zabroni."
          • anto.n Re: "A szczekać Kaczyńskiej nikt nie zabroni." 02.03.11, 11:28
            1. "jacy byli niemcy kazdy wie" a jacy byli i sa zydzi(czy wie "kazdy")
            2. pani Kaczynska jest osoba prywatna tak jak ty i ja i pewnie taka jak opisujesz! to tylko GWybiorcza ja specjalnie i tendencyjnie "wyroznia" aby dolozyc oponentom! a PO(nietylko) POlitycy czego to nie robia dla doraznych korzysci codziennie i na CALYM SWIECIE!
            3. Bartoszewski jest sekretarzem Stanu Rzeczpospolitej! i jest oplacany za nasze podatnikow pieniadze i albo reprezentuje nasze Polakow interesy albo niech idzie do diabla
            4. Berlin jest ostatnim miejscem na tym globie aby mowic cos takiego jak zrobil to ten dziad Bartoszewski! to widac ze na starosc cos z mozgiem nie tak!
            5. dla kogo Gadomski pracuje to prosze popatrzyc video (link przywoluje chyba ktos na tej stronie, URBAN, ADAS, MONIKA)
            6. widzi pan wiec te MANIPULACJE GWybiorczej?
        • szoszan Re: "A szczekać Kaczyńskiej nikt nie zabroni." 02.03.11, 00:09
          A możesz jasniej, bo nie do końca rozumiem o co Ci chodzi z ta półinteligencją. Że GW fuj? Czy że Bartoszewski głupio gada? Czy że to źle jak GW pisze o blogu Kaczyńskiej i jej komentarzach w temacie szargania autorytetów?Czy, że Kaczyńska ma słuszność? Czy że powinni się zajmować znowu lustracją i TW?
          • 1stanczyk Oczywiscie ze Kaczynska w tej sprawie ma racje 02.03.11, 03:31
            Zacytuj mi osobistego doradce premiera innego kraju, który w wywiadzie dla zagranicznej prasy dzieli się własnymi subiektywnymi ogólnymi odczuciami wobec nikczemności i podłości współziomków by później w imiennych już wspomnieniach z podawaniem szanowanych za wojenne poświecenie i dokonania nazwisk rozwodzić się nad swoim szczęśliwym losem, który go do nich zaprowadził.

            To jest nic innego tylko dobrze zawoalowany chamski lans własnej osoby tak by lepiej mogla kontrastować z nikczemnością i podłością współziomków.

            Taki właśnie jest dzisiaj Bartoszewski.

            On nic innego nie robi tylko siebie cały czas, tak albo inaczej, lansuje jako bohatera!

            Cena się nie liczy: dla Bartoszewskiego obecnie najbardziej liczy się sam Bartoszewski i Jego wizerunek. W tym celu zrobi wszystko nawet gdyby miał obsmarować gównem każdego z nas imiennie.

            A jaki potrafi być naprawdę usłyszeliśmy na wiecu przedwyborczym Komorowskiego:

            www.youtube.com/watch?v=h_zCjqwpfhQ

            Re: "A szczekać Kaczyńskiej nikt nie zabroi."
            • rlnd Re: Oczywiscie ze Kaczynska w tej sprawie ma racj 02.03.11, 09:15
              > On nic innego nie robi tylko siebie cały czas, tak albo inaczej, lansuje jako
              > bohatera!

              Patrz, a ja biedny myslalem, ze z takim zyciorysem to on po prostu jest bohaterem. I absolutnie nie potrzebuje do tego aprobaty od 1stanczyka.
              Powiedz mi 1stanczyku - co porabiales w czasie wojny, powstania warszawskiego, czasow stalinizmu, stanu wojennego.
              • 1stanczyk To tylko o świadczy o skuteczności z jaką 02.03.11, 10:55
                "lansuje się" Bartoszewski: ludzi z podobnymi życiorysami było i jest jeszcze w naszym kraju wielu a znasz tylko Bartoszewskiego.

                Nie maja po prostu, jak Bartoszewski, "certyfikatu" postokrągłostołowych durniów i GW !!

                Część z nich niestety usunęli z tego świata powojenni oprawcy, których w latach powojennych opiewała w swoich "twórczych" bzdetach odznaczona ostatnio przez Prezydenta Komorowskiego Orderem Orla Białego nasza Noblistka Wiesława Szymborska.

                Ci sami oprawcy, których latami wspierali w naszym kraju ludzie wytrwale lansowani nie tylko zresztą przez GW i uchodzący jako nasze niedościgle wzorce i autorytety: Zygmunt Bauman czy sp Bronisław Geremek.

                Re: Oczywiscie ze Kaczynska w tej sprawie ma racj
                • rlnd Re: To tylko o świadczy o skuteczności z jaką 02.03.11, 11:43
                  Nie odpowiedziales mi jednak na pytanie.
                  Wnioskuje zatem, ze ani nie przezyles okupacji, ani nie brales udzialu w powstaniu, ani tez nie kiwnales palcem podczas stanu wojennego.
                  Innymi slowy nie masz moralnego mandatu aby oceniac ludzi, ktorzy walczyli i byli przesladowani dla Polski.
                  • 1stanczyk "ani tez nie kiwnąłeś palcem podczas stanu wojenne 02.03.11, 14:57
                    "ani tez nie kiwnąłeś palcem podczas stanu wojennego."

                    Pchających się na afisz było tylu, że do dzisiaj nie wiadomo co innego, niż rozdawać im medale, z tymi "bohaterami" robić, bo jak się po dwudziestu latach okazało wszystko co potrafili to niestety jeśli juz nie szabrować i po złodziejsku mataczyć to w najlepszym wypadku "obalac komune", obnosić się najczęściej nie ze swoimi zasługami i honorować później wzajemnie medalami.

                    Do pracy, jak się po dwudziestu latach okazało, po prostu zupelnie się nie nadają.

                    Czego się dotkną to najzwyczajniej spie... co podważa zresztą tak dumnie obecnie przypisywane sobie przez nich zasługi z tamtych czasów.

                    Bo jakim cudem nagle taka niekorzystna zmiana ?

                    Re: To tylko o świadczy o skuteczności z jaką
                    • rlnd Re: "ani tez nie kiwnąłeś palcem podczas stanu wo 02.03.11, 15:21
                      Nadal nie na temat. Przedstaw swoj zyciorys, porownamy z zyciorysem Bartoszewskiego, dobra ?
                      • 1stanczyk "porównamy z życiorysem Bartoszewskiego" ktorym ? 02.03.11, 16:17
                        tym kolorowanym dzisiaj czy tym czarno białym, świadectwo którego widzieliśmy na wiecu przedwyborczym Komorowskiego ?

                        www.youtube.com/watch?v=h_zCjqwpfhQ
                        Nie każdego interesuje tak rozpowszechniona w naszym kraju wśród postokrągłostołowych durniów licytacja na targowisku próżności nierzadko tylko przypisywanych sobie wcześniejszych zasług i nie mająca nic wspólnego z prawem oceny i krytyki tych, co w niej uczestnicząc albo zaniedbywali, albo po prostu nie byli w stanie sprostać obowiązkom jakimi z racji przypisywanych sobie przez nich wcześniejszych zasług zostali uhonorowani !

                        Re: "ani tez nie kiwnąłeś palcem podczas stanu wo
                        • rlnd Re: "porównamy z życiorysem Bartoszewskiego" ktor 02.03.11, 16:30
                          > tym kolorowanym dzisiaj czy tym czarno białym, świadectwo którego widzieliśmy
                          > na wiecu przedwyborczym Komorowskiego ?
                          >
                          > www.youtube.com/watch?v=h_zCjqwpfhQ

                          A co - Ty bys zaufal dewiantom ? Pozwolilbys chorym psychicznie rzadzic Polska ?

                          > Nie każdego interesuje tak rozpowszechniona w naszym kraju wśród postokrągłosto
                          > łowych durniów licytacja na targowisku próżności nierzadko tylko przypisywanych
                          > sobie wcześniejszych zasług i nie mająca nic wspólnego z prawem oceny i krytyk
                          > i tych, co w niej uczestnicząc albo zaniedbywali, albo po prostu nie byli w sta
                          > nie sprostać obowiązkom jakimi z racji przypisywanych sobie przez nich wcześni
                          > ejszych zasług zostali uhonorowani !

                          Mnie akurat interesuje zyciorys p. Bartoszewskiego. Tak samo i Twoj. Masz juz jakies osiagniecia w kwestii walki o wolna Polske ?

                          To w zasadzie pytanie retoryczne, bo od trzech postow usiluje sie czegos dowiedziec od Ciebie, a Ty w kolko stosujesz uniki.
                          Jak juz napisalem - zrob cos dla Polski, w tej skali co zrobil Bartoszewski, to moze bedziesz mial prawo go oceniac.
                          • 1stanczyk "zrób coś dla Polski, w tej skali co zrobił 02.03.11, 18:17
                            "zrób coś dla Polski, w tej skali co zrobił Bartoszewski"

                            Ograniczę się tylko do tego co jest powodem tych licznych tutaj reakcji: nie opluwam dumnie w zachodniej prasie jak Bartoszewski, jak wcześniej Mazowiecki ("Polacy to mściwy naród") i wielu innych postokrągłostołowych durniów opłacanych z naszych pieniędzy, ułomności rodaków.

                            Jak mam coś do powiedzenia to pisze wprost, nie na forum NYT czy Le Monda czy jakiegoś innego niemieckiego czy włoskiego szmatławca ale w manipulatorskiej i kłamliwej GW.

                            I jeszcze na dodatek, w przeciwieństwie do Bartoszewskiego, nie tylko nasz ale żaden inny podatnik mi za to nie płaci. Robię to gratis.

                            To jest to minimum, które nas rożni.

                            "A co - Ty byś zaufał dewiantom ? Pozwoliłbyś chorym psychicznie rządzić Polska ?"

                            Już od dwudziestu lat rządzą, za wyborczym przyzwoleniem większości uzyskanym przestępczymi kłamliwymi sondażami i medialną manipulacją, posługując się nikczemnie naszymi fobiami, nasza krótką pamięcią ( pozwalająca honorować jednocześnie i oprawców i ofiary) i naszą krótką i bez doświadczeń demokratyczną praktyką.

                            Stąd te rezultaty: blisko tysiąc miliardów złotych długów, przeszło półtora miliona emigracji ...

                            Czy są to rezultaty, którymi, za parawanem patriotyzmu, mogliby się promować, odznaczać i honorować normalni ludzie ?

                            Czy wypadki w Mirosławcu i Smoleńsku nie są świadectwem, że od dwudziestu lat rządzą nami chorzy psychicznie ?

                            Czy brak matematyki na maturze i wliczanie w średnią ocen tej z indoktrynacji religijnej nie jest świadectwem, że rządzą nami chorzy psychicznie ?

                            Itd itd itd ...

                            Prawo do swojej oceny ma każdy i fakt, że tego nie rozumiesz jest jednym z powodów, że od dwudziestu lat rządzą w naszym kraju albo nieskończone durnie albo chorzy psychicznie.

                            Re: "porównamy z życiorysem Bartoszewskiego" ktor
                            • rlnd Re: "zrób coś dla Polski, w tej skali co zrobił 03.03.11, 13:27
                              > Prawo do swojej oceny ma każdy i fakt, że tego nie rozumiesz jest jednym z powo
                              > dów, że od dwudziestu lat rządzą w naszym kraju albo nieskończone durnie albo c
                              > horzy psychicznie.

                              Nie chce mi sie juz Tobie odpisywac. Podsumuje - wez sprawy w swoje rece, zostan poslem, stworz rzad, pokieruj Polska tak aby bylo wspaniale.
                              Wtedy rzeczywiscie, bedziesz mial zyciorys porownywalny do zyciorysu Bartoszewskiego.
                              Wtedy Twoja ocena bedzie miala jakiekolwiek znaczenie.
                              • 1stanczyk "pokieruj Polska tak aby było wspaniale." 03.03.11, 20:11
                                "pokieruj Polska tak aby było wspaniale."

                                Miedzy wierszami można wyczytać, ze dzięki Bartoszewskiemu jest w naszym kraju wspaniale .. !!!

                                Jak jest każdy widzi na co dzień co oczywiście nie oznacza, że wszystkiemu zawinił Bartoszewski. Miał jednak, z racji na swoją aureolę bohatera i ikony PRL-owskiej opozycji swój znaczący udział w licznych błędnych wyborach politycznych i ekonomicznych dokonywanych przez postokrągłostołowe pomioty w mijającym dwudziestoleciu.

                                Po pierwsze nie jest wspaniale, a po drugie po części właśnie rowniez za sprawą Bartoszewskiego !

                                Dzisiaj w obcej prasie zarzuca naszym przodkom szmatławe donosicielstwo ..

                                Wczoraj w imię swojego wzniosłego wizerunku pobłażliwego i "przebaczającego bohatera" zażarcie wytrwale i na nasze nieszczęście skutecznie bronił w naszym kraju tajnego, sprzedajnego i karierowiczowskiego ścierwa przed publicznym ujawnieniem i karaniem ( chociażby na powojenny francuski wzór karą "niegodności narodowej" i pozbawieniem wszelkich praw obywatelskich na co najmniej 5 lat wraz pozbawieniem jeśli nie całego to części majątku).

                                Wczoraj jeszcze nie tyle akceptował co zażarcie walczył o zaakceptowanie w naszym kraju kontynuacji wyróżniania i honorowania naszego PRL-owskiego sprzedajnego donosicielskiego ścierwa, którym dzisiaj, dokładnie takim samym ale z czasów wojny, wyciera sobie dumnie mordę w zagranicznej prasie.

                                Skąd bierze się to "rozdwojenie jaźni" nie tylko zresztą Bartoszewskiego ale wszystkich odmozdzonych pajaców w kraju i za granicą "dumnie walczących z antysemityzmem w naszym kraju" ?

                                Czy aby nie z faktu, że listy tajnych, sprzedajnych i karierowiczowskich donosicieli w naszym kraju w 1990 roku były w niemałej części spisem tych, którzy nie znacząc wiele w 1968 mogli bez uszczerbku dla swoich karier, ambicji i aspiracji, zostać, i w związku z tym zostali w naszym kraju ?

                                Bo przecież właśnie te ich ambicje i aspiracje wynikające z poczucia wyższości są motorem ich wszelkiego, bez oglądania się na cokolwiek, nie wspominając już o uczciwości i poczuciu wspólnoty z kimkolwiek, za wyjątkiem własnej diaspory, działania.

                                To one rowniez, w takiej właśnie formie, inspirują od wieków dosyć powszechna wrogość którą Żydzi nazywają antysemityzmem.

                                "Wtedy rzeczywiście, będziesz miał życiorys porównywalny do życiorysu Bartoszewskiego.
                                • rlnd Re: "pokieruj Polska tak aby było wspaniale." 05.03.11, 18:25
                                  > Miedzy wierszami można wyczytać, ze dzięki Bartoszewskiemu jest w naszym kraj
                                  > u wspaniale .. !!!

                                  Nie, nie mozna, bo tego tam nie ma. Ale widze ze narzekasz, cale tyrady narzekania wrzucasz.
                                  Powtarzam, wez sie kolego, zaloz partie, wygraj wybory, rzadz krajem.

                                  PS. I wciaz jestes nikim w porownaniu z Bartoszewskim. Moze wlasnie dlatego tak sie na jego temat rozpisujesz.
                                  • 1stanczyk I wciąż jesteś nikim w porównaniu z Bartoszewskim. 07.03.11, 13:24
                                    "I wciąż jesteś nikim w porównaniu z Bartoszewskim."

                                    To najmniej mnie boli.
                                    Nie tyle rozpisuje się ale odpowiadam przez wrodzona kurtuazje na Twoje posty rożnego rodzaju insynuacje.

                                    Narzekania ?

                                    To są tylko oparte na kilku makro-wskaźnikach zgrubne oceny dwudziestoletnich "osiągnięć" postokrągłostołowych durniów rządzących, w rożnych konfiguracjach i przy pajacowatym wsparciu naszej odmóżdżonej sfory dziennikarskiej, od dwudziestu lat naszym krajem.

                                    Nie mam najmniejszych powodów do narzekania: czas jaki poświęcam za darmo na forum jest tego najlepszym świadectwem !

                                    Re: "pokieruj Polska tak aby było wspaniale."
                      • 1stanczyk I parę łatwych pytań oczekujacych na odpowiedz ? 02.03.11, 16:24
                        Czy z donosicielstwem inaczej było w PRL-u ?

                        Skąd bierze się ta postokrągłostołowa pobłażliwość dla sprzedajnego karierowiczowskiego donosicielstwa tajnych współpracowników służb bezpieczeństwa pracujących na rzecz dyktatury proletariatu i moskiewskiego namiestnictwa w czasach względnie pokojowych w których życie raczej bardzo rzadko było stawka i ta obecna wściekła zajadłość tych samych postokrągłostołowych durniów wobec tej samej podlej nikczemności i ułomności wśród nas w czasach w których życie jako stawka było codziennością ?

                        Czy nie ma w tym propagandowego oszustwa i medialnego manipulatortwa ?

                        W jakiej mierze donosicielstwo z czasów wojennego barbarzyństwa jest godne większego potępienia niż te z lat PRL-u tak pobłażliwie traktowane przez tych samych w ostatnim dwudziestoleciu.

                        Czy przypadkiem nie za sprawą, że w międzyczasie role się odwróciły: czy przypadkiem dawne ofiary naszej wojennej nikczemności, nie były w PRL-u licznie reprezentowane na ubeckich listach tajnego sprzedajnego donosicielskiego scierwa ?

                        Bo jakie inne jest wytłumaczenie tej podwójnej moralności: pobłażliwości dla tych, których można było karać za potajemne, sprzedajne i karierowiczowskie donosicielstwo na rzecz "dyktatury proletariatu" i moskiewskiego namiestnictwa w pokojowych PRL-owskich warunkach z obecnym wściekłym medialnym atakiem na ta sama ludzka ułomność w naszym kraju z czasów wojny ?

                        Czy przypadkiem nie chodzi w tej propagandowej nagonce w której aktywnie uczestniczy dzisiaj GW o zupelnie cos innego ?

                        Dlaczego tajne ubeckie archiwa są mniej wiarygodne niż subiektywne takie czy inne wspomnienia uratowanych z wojennej pożogi w sytuacji ostrych konfliktów w których stawka było życie ?



                        Re: "ani tez nie kiwnąłeś palcem podczas stanu wo
                        • piotrek410 Re: I parę łatwych pytań oczekujacych na odpowied 03.03.11, 21:53
                          Mylisz sie: mordercy Zydow czesto zaciagali sie potem do komunistycznej milicji, Znam wiele takich przykladow....
                          • landaverde Re: I parę łatwych pytań oczekujacych na odpowied 03.03.11, 22:01
                            A np. Żydzi z policji w gettach często zaciągali się potem do MBW i UB.
                            • piotrek410 Re: I parę łatwych pytań oczekujacych na odpowied 05.03.11, 00:44
                              landaverde napisał:
                              A np. Żydzi z policji w gettach często zaciągali się potem do MBW i UB
                              ----------------------------------

                              Oczywiscie klamiesz, nawet sie nad tym nie zastanawiajac, typowe to dla katolika – matolika wychowanego przez jakichs cichych zbrodniarzy.

                              Policja zydowska byla najbardziej znienawidzona przede wszystkim przez Zydow. To do policjantow zydowskich wymierzono pierwsze strzaly, ktore padly w czasie wybuchu powstania w getcie (nastepne do granatowej policji). Po wojnie scigano ich na wzystkich kontynentach.

                              Oczywiscie nie znajdziesz dowodow na potwierdzenie swoich klamstw, wiec po co sie osmieszasz?
                          • 1stanczyk Tak samo jak ci Zydzi co przezyli w kraju 07.03.11, 13:43
                            "zaciągali się" wzajemnie nierzadko z powodu obaw o swoja przyszłość, ale rowniez po to by moc się zemścić do pracy w UB.

                            Daleko nie trzeba szukać:

                            niezalezna.pl/4811-rodzinna-historia-prezydentowej-w-aktach-ipn
                            Re: I parę łatwych pytań oczekujacych na odpowied
                            • 1stanczyk A Jej obecna pozycja Pierwszej Damy jest miarą 07.03.11, 14:32
                              naszego, tak obszczekanego przez, przyjaciela Adama Michnika, Grossa, antysemityzmu. Podobnie zresztą jak obecne prestiżowe stanowisko MSZ a wcześniej w rządzie PIS-u, MON-u posiadającego brytyjski paszport i ożenionego z amerykańską Żydówką Sikorskiego.
                              Nie wspominając już o Bartoszewskim najbliższym doradcy Premiera Tuska

                              Trzeba być ślepym na podły propagandowy charakter żydowskiej antypolskiej wścieklej propagandy !

                              Re: Tak samo jak ci Zydzi co przezyli w kraju
                • minstrel515 Re: To tylko o świadczy o skuteczności z jaką 02.03.11, 12:12
                  1stanczyk napisał:

                  > "lansuje się" Bartoszewski: ludzi z podobnymi życiorysami było i jest jeszcze w
                  > naszym kraju wielu a znasz tylko Bartoszewskiego.
                  >
                  > Nie maja po prostu, jak Bartoszewski, "certyfikatu" postokrągłostołowych durnió
                  > w i GW !!
                  >
                  > Część z nich niestety usunęli z tego świata powojenni oprawcy, których w latach
                  > powojennych opiewała w swoich "twórczych" bzdetach odznaczona ostatnio przez P
                  > rezydenta Komorowskiego Orderem Orla Białego nasza Noblistka Wiesława Szymbors
                  > ka.
                  >




                  Jesteś jeszcze większym dupkiem niż przed godziną.
                  • 1stanczyk "Jesteś jeszcze większym dupkiem niż przed godziną 02.03.11, 15:04
                    "Jesteś jeszcze większym dupkiem niż przed godziną."

                    To jest typowy "argument" na miarę naszego półświatka półinteligencji: gdyby próbować wymienić wszystkie epitety którymi z różnych stron traktowano mnie tutaj zebrałoby się na ciekawe wydawnictwo socjologiczne o możliwościach argumentacji naszego półświatka półinteligencji.

                    Chcesz powiedzieć ze Bartoszewski jest jedyny w swoim rodzaju: z swoim parciem "na afisz"
                    na pewno !!

                    Re: To tylko o świadczy o skuteczności z jaką
                    • minstrel515 Re: "Jesteś jeszcze większym dupkiem niż przed go 02.03.11, 16:31
                      1stanczyk napisał:

                      > "Jesteś jeszcze większym dupkiem niż przed godziną."
                      >
                      > To jest typowy "argument" na miarę naszego półświatka półinteligencji: gdyby pr
                      > óbować wymienić wszystkie epitety którymi z różnych stron traktowano mnie tutaj
                      > zebrałoby się na ciekawe wydawnictwo socjologiczne o możliwościach argumentacj
                      > i naszego półświatka półinteligencji.
                      >
                      > Chcesz powiedzieć ze Bartoszewski jest jedyny w swoim rodzaju: z swoim parciem
                      > "na afisz"
                      > na pewno !!
                      >
                      > Re: To tylko o świadczy o skuteczności z jaką



                      To nie jest argument, tylko stwierdzenie faktu. Tylko głupiec obraża mądrzejszych od siebie, aby poprawić sobie samopoczucie. Zacząłeś od napaści na Władysława Bartoszewskiego, a im dalej, tym głupiej.
                      • 1stanczyk "Tylko głupiec obraża mądrzejszych od siebie" 02.03.11, 18:33
                        Mądrość ma wiele znaczeń i na żadne z nich, nie tylko Bartoszewski zresztą, nie ma ani monopolu ani bezterminowego abonamentu.

                        Swoim publicznym wystąpieniem nie tylko zresztą na wiecu przedwyborczym Komorowskiego, na którym nieudolnie naśladował medialne prostackie maniery amerykańskiej demokracji Bartoszewski na pewno nie pozostawił po sobie wizerunku mędrca a wprost przeciwnie zdumiewającego nie mala odbiorców głupca !


                        Re: "Jesteś jeszcze większym dupkiem niż przed go
                        • 1stanczyk niemałą część odbiorców włącznie z Premierem 02.03.11, 18:35
                          • mlodaemerytka Re: niemałą część odbiorców włącznie z Premierem 19.02.12, 13:23
                            Stanczyk to byl ktos, a ty jestes durniem i to zarowumialym durniem !
                        • minstrel515 Re: "Tylko głupiec obraża mądrzejszych od siebie" 02.03.11, 19:57
                          1stanczyk napisał:

                          > Mądrość ma wiele znaczeń i na żadne z nich, nie tylko Bartoszewski zresztą, nie
                          > ma ani monopolu ani bezterminowego abonamentu.
                          >
                          > Swoim publicznym wystąpieniem nie tylko zresztą na wiecu przedwyborczym Komorow
                          > skiego, na którym nieudolnie naśladował medialne prostackie maniery amerykańsk
                          > iej demokracji Bartoszewski na pewno nie pozostawił po sobie wizerunku mędrca a
                          > wprost przeciwnie zdumiewającego nie mala odbiorców głupca !
                          >
                          >
                          > Re: "Jesteś jeszcze większym dupkiem niż przed go



                          Coś jakby Michalkiewicz. Wszystko jasne, to znaczy ciemne.
                      • 1stanczyk Mam inne sposoby poprawiania sobie samopoczucia 03.03.11, 01:11
                        https://www.youtube.com/watch?v=BMEtl2o435o&playnext=3&list=PL9AD008CCC975967E&index=69&ytsession=rtAQM2rIVVTp67M9qkvDSf8hJE_mJ6WaG2gqVLsn8rvQX_rgVhV1H8BgWh2GVPNFsV2pbsPMpnvgUv1lwEy-lzC9HChGAn5Ql7OK4BEu68kbfx4Ap2jAsoMsw4nTHKofn30sze-Uk8tVadaDW2bR5T0-P-K-reVXtwZTyiXtNOmff0PcPvGAALPE-qMHXcGKjKIvyLyjpeApdsni1yJhW26PAUnarvt5qEzVziucaF1jAdaVM-sdimfIYcoZuZLx946GJAunwatzK2inIewQiYkE0APGALOJHaF4dPP2iCw71yt0BfiLcVhvcW9w5pHUEIgF9Ul5VC-qSnTBWt9CYS70p6g_q_AS
            • anto.n Re: Oczywiscie ze Kaczynska w tej sprawie ma racj 02.03.11, 11:37
              brawo 1stanczyk! niech ci wszyscy inni niz my "dewianci" POogladaja sobie to video tego "profesora" bartoszewskiego, czy od niego "profesor" niesiolowski odgapil czy odwrotnie, calkiem podobne zachowanie. Jakbym ogladal przemowienia Gomulki z 1968 roku, jak oni wszyscy pasuja do siebie!
              • mlodaemerytka Re: Oczywiscie ze Kaczynska w tej sprawie ma racj 19.02.12, 13:17
                anto.n napisał:

                > brawo 1stanczyk! niech ci wszyscy inni niz my "dewianci" POogladaja sobie to vi
                > deo tego "profesora" bartoszewskiego, czy od niego "profesor" niesiolowski odga
                > pil czy odwrotnie, calkiem podobne zachowanie. Jakbym ogladal przemowienia Gomu
                > lki z 1968 roku, jak oni wszyscy pasuja do siebie!


                -=========
                Cos sie pokrecilo ludziom tych wpisow. Jestem tak stara.ze pamietam Blizniakow,jak
                "Na kolanach" sluzyli partii komunistycznej, chodzili w pochody 1 MALOWE, AJA NIE
                CHODZILAM . Nie bylam w partii. wstryd mi teraz glupcow, ktorzy bija brawo takim "wilkom w owczych skorach" jak Blizniacy. poznajcie zyciorysy swoich bochaterow,ale nie te przerz Maciarewicza pisane. Zachecam do studiowania historii.pan lech kaczynski byl w PRL prominentem Prezesem Naczelnej Izby Kontroli. Jak On sie z tego wytlumaczyl ?
                Jak On mogl zostac Prezydenterm ? Bo sie ludzie nabrali przez prppagande kleru,ze
                Tusk mial dziadka w W......., a gdzie mial miec, jak wtedy nie bylo panstwa POLSKI ! ?
                Moj Ojciec zostal wcielony do Bialogwardziswo poniewaz zyl w zabvorze Ruskim, a dziadek Tuska zw zxaborze Ortuskim. POlacy sa glupcami dajacymi sie latwo mANIPULOWAC,A TAK SZCZERZE MOWIAC SA NIEDOUKAMI. przykro mi, ze jest tylu prostactwa z dyplomami.
                • mlodaemerytka Re: Oczywiscie ze Kaczynska w tej sprawie ma racj 19.02.12, 13:20

              • mlodaemerytka Re: Oczywiscie ze Kaczynska w tej sprawie ma racj 19.02.12, 13:27
                anto.n napisał:

                > brawo 1stanczyk! niech ci wszyscy inni niz my "dewianci" POogladaja sobie to vi
                > deo tego "profesora" bartoszewskiego, czy od niego "profesor" niesiolowski odga
                > pil czy odwrotnie, calkiem podobne zachowanie. Jakbym ogladal przemowienia Gomu
                > lki z 1968 roku, jak oni wszyscy pasuja do siebie!

                Z reka " na sercu" powiem,ze wlasnie Bracia kaczynscy sa "produktem" partii Komunistycznej PRL. Ten sam styl i pamietam to z autopsii, nie z opiwesci innych osob.
                Cos sie pomylilo w glowkach panowie ! Dodajecie sobie animuszu bez zadnych podstaw historycznych !
        • mlodaemerytka Re: "A szczekać Kaczyńskiej nikt nie zabroni." 19.02.12, 13:05
          1stanczyk napisał:

          > Ale akurat ma racje i fakt, że jest Kaczyńską niczego nie zmienia.
          >
          > Większość powyższych postów jest tylko i wyłącznie świadectwem jak funkcjonuje
          > samodzielne "myślenie" w naszym kraju.
          > Jest po prostu zwykłym zwierzęcym, podobnym do tego z czasów wojny krytykowa
          > nego przez Bartoszewskiego w niemieckiej prasie odruchem Pawłowa naszego odmozd
          > zonego półświatka półinteligentów, tym razem nie na słowo Żyd, ale na nazwisko
          > Kaczyński i na durna propagandę GW

          >
          > Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia

          =========================
          Gruba pomylka.
          Cwierc inteligentka nie przeczytala calego wywiadu i to wlasnie ona oczernia a nie Profesor. Czlowiek z takim zyciorysem wie,co mowi. natomiast corka czlonaka PZPR
          aktywnego na stanowisku w PRL, bo byl Prezesem Naczelnej Izby Kontroli i ja to pamietam. On to zbieral "przyslowiowe haki" szanowna osobo popklercznicako niedouczonej pani mary. Niech by sie pofatygowala i poznala historie wlasnej rodziny zamiast czytac gazety i miec swoja strone na internecie. Male dzieci na wychiwaniu
          i takie dziwne "zakompleksione" hobby. Moaja corka majaca dwojke dzieci, czynna zawodowa kierujac firma nie ma czasu na ptrowadzenie stron internewtowych, bo kiedy by chodzila do opery do teatru a z dziecmi na muzyke, spiew, tenisa.
          Pani Marto slusznie ludzie mowia, ze niedaleko pada jablko od jabloni. To moze byc przykre,ale jest obiektyewne. Pani Ojciec ziostal skrzywdzony wyborem na stanowisko, do ktorego brak mu bylo predyspozycji. To wlasnie wykazywaly ankiety. Prosze zrozumiec,
          ze POlak dziwna ma nature. Po smietrci oddaje czesz i hold nawet ludziom za zycia nic
          nie warym, niegodnym dobrego slowa. Co powiedizl Pani Ojciec do wyborczy publicznie na ulicy ?
          Pani nie wiem to zacytuje "spieprzaj dziadu '! Czy tak sie wyraza Prezydent panstwa,
          inteligent, czlowiek dojrzaly ?????????????? Nie tak sie wyraza p r o s t a k !
    • maaac Padły ale miały znacznenie zależne od kontekstu. 01.03.11, 23:14
      Jak ktoś jest głupcem lub świnią to wyrywa z całego kontekstu jedno zdanie (wypowiedź) i na tym buduje całą teorię.

      Jeżeli ktoś nie wie. To w Biblii np jest napisane, że "Boga nie ma". Tak takie stwierdzenia pada i można na jego podstawie budować całe teorie, że sama Biblia przeczy istnieniu Boga tak jak można robić na podstawie wyrwanego z kontekstu zdania z Bartoszewskiego wroga Polski. Tyle, że teoria pada skoro tylko przeczyta się w pełni zdanie Biblii "Głupiec myśli: "Boga nie ma"".

      Przy tym Bartoszewski ma rację. Tak było. To hitlerowcy są winni za nieludzki system, ale to świnie wśród Polaków umożliwiały jego sprawne działanie w Polsce. I te świnie dziś najgłośniej kwiczą przeciwko Bartoszewskiemu bo nie chcą by im przypominać ich przeszłość.
      • 1stanczyk Nie na temat: typowe dla naszego polswiatka 01.03.11, 23:34
        półinteligencji najzwyczajniej bydlęce insynuacje zamiast argumentów.

        Bartoszewski nie wypowiadał sie jako Bartoszewski ale jako najbliższy doradca Premiera naszego rządu Tuska.

        Zacytuj mi choć jedna podobna do tej Bartoszewskiego bydlęca wypowiedz, na podstawie własnych przeżyć, doradcy Kanclerza Merkel o niemieckiej podłości w czasie wojny.

        I jeszcze jedno: GW która za sprawa poglądów Michnika latami ( za kłamliwym parawanem odmawiania wiarygodności dokumentom z tamtych lat) broniła karierowiczowskiej sprzedajnej donosicielskiej podłości tajnych współpracowników PRL-owskich służb specjalnych nabrała nagle niebywałego zaufania do przekazów wojennych i powojennych dotyczacych barbarzyństwa Polaków wobec Żydów.

        Ten kto "to kupuje" jako całość jest zwyczajnym durniem.

        Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks
        • bartek8241 Re: Nie na temat: typowe dla naszego polswiatka 02.03.11, 00:01
          lubię ten wasz skowyt i szukanie winnych wszędzie byleby nie w swojej rodzince czy znajomych :)
        • cozano Re: Nie na temat: typowe dla naszego polswiatka 02.03.11, 00:04
          Jedna wypowiedz w calym wywiadzie jako podstawa do negacji calej osoby? Chyba nie zadales sobie trudu przyczytania calego wywiadu, albo najzwyklej celowo, jak Kaczynska, wybrales tylko co wygodne.
          Merkelowa nie ma w swoim rzadzie rowiesnikow Bartoszewskiego. Moze jednak wypowiedz jej wice, ktory pisze o historii prowadzonego przez siebie ministerstwa, ale domyslam sie, ze i tak Cie nie zadowoli, bo Ty juz masz swoja wizje prawdy:

          ""Das Auswärtige Amt war aktiver Teil der verbrecherischen Politik des sogenannten Dritten Reiches", konstatierte Westerwelle ... An der systematischen Vernichtung europäischer Juden seien deutsche Diplomaten mit "administrativer Kälte" beteiligt gewesen: "Das Unfassbare war Realität. Mord war als Dienstgeschäft abrechenbar."
          • szoszan Re: Nie na temat: typowe dla naszego polswiatka 02.03.11, 00:34
            Tak poza wszystkim...Nie bardzo mi się podoba komentowanie wypowiedzi pani Kaczyńskiej w gazecie. Dla mnie jej blogowanie i polityczne opinie sa na poziomie Faktu i chyba do mniej wymagających są skierowane, bo Kaczyńskiej ocena zachowań Bartoszewskiego wpisuje się w znany PiSowski klimacik deprecjacji autorytetów ( a ten dla nich jest jedyny) i kreowania wroga.
            Przecież nikt z propisowych wyborców nie będzie się zastanawiał co w kwestii polsko - niemieckich relacji ma o powiedzenia Bartoszewski( a ma bardzo dużo i do rzeczy) tylko, że przecież znowu Niemcy dowalają nam biednym Polakom, a na dodatek bierze w tym udział polski profesor. Nie zdziwię się jak pani Kaczyńska albo stryjek za chwilę powiedza o Bartoszewskim, że brak mu patriotyzmu i ze to łże-elita i takie tam pisowe "oczywiste oczywistości"...
        • piotrek410 Re: Nie na temat: typowe dla naszego polswiatka 05.03.11, 00:55
          1stanczyk napisał:
          Zacytuj mi choć jedna podobna do tej Bartoszewskiego bydlęca wypowiedz, na pods
          > tawie własnych przeżyć, doradcy Kanclerza Merkel o niemieckiej podłości w czasi
          > e wojny.
          -----------------------------

          Merkel nie potrzebuje doradcow, zeby mowili w jej imieniu o winie Niemcow za holokaust Zydow. Ona mowi to sama….

          A co ten Bartoszewski powiedzial niezgodnego z prawda?

          Ze bardziej bal sie sasiadow szmalcownikow niz Niemca, tak jak bali sie ich tysiace ludzi pomagajacy Zydom, tak jak bala sie ich rowniez moja rodzina?

          Bartoszewski, byly wiezien Auschwitz, podkreslil tym samym wszechobecny horror stworzony przez Niemcow, ktory wykraczal poza strach przez hitlerowcami.
      • landaverde [...] 02.03.11, 00:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • art.usa Re: Padły ale miały znacznenie zależne od Landaverde 02.03.11, 00:31
          Ojciec święty zjawił się na forum.

          Rozeszłeś się z babą,
          że nie piszesz co twój teść Kisiel,
          tak po pijaku...........
          • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od Landave 02.03.11, 00:47
            Art.uś!

            Zapamiętaj na całe życie - pisze się: r o z s z e d ł e ś !!! ;-)
            • art.usa Re: Padły ale miały znacznenie zależne od Landave 02.03.11, 01:03
              landaverde napisał:

              > Art.uś!
              >
              > Zapamiętaj na całe życie - pisze się: r o z s z e d ł e ś
              > !!! ;-)

              Landy, fajnie to napisałeś,
              wydrukuję i powieszę na ścianie.

              I co z twym Kiślem, nie gadasz z nim?
              • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od Landave 02.03.11, 01:18
                "Kisiel", czyli śp. Stefan Kisielewski, był onegdaj pracodawcą Michnika. Adaś mu kawę parzył i teczkę za nim nosił. Nie wiedziałeś?
          • mlodaemerytka Re: Padły ale miały znacznenie zależne od Landave 19.02.12, 13:36
            art.usa napisał:

            > Ojciec święty zjawił się na forum.
            >
            > Rozeszłeś się z babą,
            > że nie piszesz co twój teść Kisiel,
            > tak po pijaku...........
            >
            >
            =====================
            Jedno mozna powiedziec KUKU NA MUNIU ! bo mozgu nie ma ! A pisac potrafi tylko,jak papuga zawsze to samo.
        • szoszan Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 00:52
          Ta, fajnie jest myśleć, że wsród Polaków to sami Rejtani żyją, a w czasie wojny to już w ogóle sami Kurasie, ochotnicy Andersa i batallion "Zośka"...
          Jakich uznanych przywódców żydowskich w czasie II w.ś. miała na myśli pani Arendt?
          Diaspora w przedwojennej Polsce była bardzo podzielona politycznie.
          Którzy przywódcy współdziałali z nazistami? Może pani Arendt ma na myśli wyłącznie Rumkowskiego i Czerniakowa?
          A może powinieneś tez wspomnieć o współdziałaniu innych przywódców z nazistami w czasie wojny, np. Francuzach z Vichy, papieżu Piusie XII czy Stalinie.
          • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 05:40
            szoszan napisała:

            > Jakich uznanych przywódców żydowskich w czasie II w.ś. miała na myśli pani Arendt?

            "Przeciez Gettami administrowali zydzi. Byli tam zydowskie wladze, zydowska policja wykonujaca polecenia niemieckie. To nie Polacy pomagali Niemcom wyznaczac zydow do transportow - to robili zydzi. To nie Polacy pilnowali niemieckiego porzadku w gettach, ale zydzi. Nie znam przypadku, aby zydzi administrujacy gettem, odmowili wykonania niemieckiego polecenia. Przeciez za to grozilo tylko zabicie i to tylko jednej osoby, a nie calej rodziny, jak grozilo to Polakom za pomoc zydowi, a Polacy to robili."
            (Źródło: Joseph Nitchthauser - Polska, proszę Pana)

            "At the beginning, the time of "negotiations," a directive was issued to the Judenrat to deport 6,000 a day; in point of fact they are now deporting close to 10,000. The Jewish police, whose cruelty is no less than that of Nazis, deliver to the "transfer point" on Stawki Street more than the quota to which the Judenrat obligated itself. (...) Nazis are satisfied that the extermination of the Jews is being carried out with all requisite efficiency. This deed is being done by the Jewish slaughterers."
            (Źródło: "Scroll of Agony: The Warsaw Diary of Chaim A. Kaplan", New York 1973, p. 384.)


            "Kolaboracja i zdrada wśród Żydów osiągnęła w getcie warszawskim duże rozmiary. Były one procentowo znacznie wyższe niż ilość kolaborantów i zdrajców w narodzie polskim, a może i w innych narodach okupowanych. Od wiosny 1942 r. kontaktowałem się bliżej z sekcją wywiadu ŻZW. Stąd moja dobra znajomość tego zagadnienia. Policja żydowska i Zarząd Gminy zasłużyli sobie na miano zdrajców. Nikt i nic ich nie może obronić ani wytłumaczyć ich postępowania. Istniało ponadto szereg żydowskich placówek gestapowskich, podległych bezpośrednio kierownikowi referatu żydowskie go w gestapo - Karlowi Brandtowi, mieściły się one m.in. przy ul. Leszno 13 i Leszno 14.
            (...)
            Ilość Żydów - agentów gestapo, była tak duża, że działalność ich zaczęła obejmować nie tylko dzielnicę aryjską Warszawy, ale i całą Generalną Gubernię. Stali się oni szczególnie niebezpieczni przez perfidne przybieranie maski ludzi prześladowanych i szukających pomocy u Polaków. Zdrajcy ci szybko zaczęli zapełniać listy zdemaskowanych agentów gestapo, zestawiane przez Armię Krajową i inne organizacje polskie. Wyroki na nich zaczęły się sypać na terenie całej Generalnej Guberni.
            (...)
            Wniosek nasuwa się przykry. Żydów - agentów gestapo, zdrajców, szmalcowników i kolaborantów - było dużo. Swoją ilością biją oni proporcje występujące w innych nacjach okupowanej przez Niemców Europy. Było to następstwem najwyższego bestialstwa i niespotykanej w dziejach świata eksterminacji, jaką wobec nich zastosowano. Pchał ich do tego instynkt samozachowawczy. Ale to ich nie usprawiedliwia. Czasem nieopatrznie zrobiony krok czy złośliwy donos odcinał ich od społeczeñstwa i pchał na drogę zdrady, z której nie było powrotu. I jeśli mieli z tego powodu jakieś wyrzuty sumienia, to głuszyła je świadomość omalże absolutnej władzy nad ziomkami, władzy, która w dodatku miała dla nich przyjemne formy i ramy zewnętrzne. Cóż za buta i napuszenie biły z postawy eleganta Sternfelda czy Lejkina… To samo, tylko z dodatkiem wyjątkowej brutalności, obserwowało się u Szmerlinga i Brzeziñskiego - zbirów w Palais de Dance, „Sztuce”, Hotelu Brytania i restauracji „Casanova” w towarzystwie prawdziwych niemieckich gestapowców - Übermenschów. Dawało im to poczucie zadowolenia, czasowo szczęścia i satysfakcji. Wiedzieli, że będą żyć raczej krótko - bo znali nienawiść do nich ich braci - ale w jakim luksusie.
            (...)
            Pora na wstępne zbilansowanie ilości zdrajców z getta warszawskiego. Było ich ca 10.000 osób. Z tego w policji było (rotacyjnie) ca 2.500. Specjalnych agentów Gestapo i „Żagwi” było ponad 1.000 osób. W kolaboracyjnej Gminie Żydowskiej było ponad 6.000 osób; z tego za szczególnie zdrajczych, biorących udział w specjalnym wyzysku i ekonomicznym wyniszczaniu narodu, w wyniszczaniu przesiedleñców i skazywaniu ich na śmierć głodową uważano co najmniej 2.500 osób. Te 10.000 stanowiło w 1941/42 r. ca 2% ogółu społeczności getta; zaś w skali krajowej dochodziły do tego dziesiątki tysięcy ludzi, gdyż byli oni w każdym getcie. Wywodzili się oni ze sfer zamożnych,
            plutokracji, inteligencji, dużo było pracowników policji. Im mniejsze getto, tym procent zdrajców był większy. Nie ma możności ustalenia ich liczby, skoro sami Żydzi i ŻIH ich ukrywają, skoro Kneset w 1950 r. uchwalił niepociąganie ich do odpowiedzialności karnej. To jest niemoralne!
            (...)
            Wielu żydowskich zdrajców wojnę przeżyło. Wielu z nich zdołało szybko wyjechać z Polski wraz z nagrabionymi majątkami, jak np. dr Michał Weichert, prezes Żydowskiej Samopomocy Społecznej z wyrokiem śmierci ŻOB, dziś żyjący w Izraelu; jak węgierski Żyd - dr Izrael Kastner. Nikt dziś już nie dochodzi ich przestępstw, bo zbyt mało pozostało świadków. Wielu sprawców w ogóle nie zostało do dziś zdemaskowanych z uwagi na tajny charakter ich przestępczej służby. Jak trudno ich znaleźć, świadczą mozolne, długotrwałe poszukiwania głównych inicjatorów przestępstw wojennych. Klasycznym tego przykładem była sprawa Eichmanna, niektórych zbrodniarzy i siewców nienawiści między ludźmi - ściga się jednak dalej dla celów wychowawczych, tak dla całych narodów, jak i dla niektórych polityków, którzy lubią wojenkę. Ale jak trudno to idzie, jak nikły ich procent staje przed tendencyjnie liberalnymi sądami w RFN czy Austrii, ilu wbrew obciążającym dowodom zwolniono od winy i kary bądź ograniczono im karę do fikcji. Tym niemniej trzeba o tym mówić i pisać, żeby złu zamykać drogę na przyszłość. Tu dużą rolę gra biuro Sz. Wiesenthala, choć żydowskich kolaboracjonistów chroni, nie ściga, będąc sam o to posądzony i oskarżony!"
            (Źródło: ŻYCIE CODZIENNE WARSZAWSKIEGO GETTA - Tadeusz Bednarczyk)
          • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 06:57
            Olej typa. Gdybyśmy żyli w czasie II WŚ własnie byśmy musieli się zastanawiać w ramach oddziału AK jak go zneutralizować. Pewnie już by wydał iluś Polaków i Żydów Niemcom.
            Za czasów stalinizmu musielibyśmy ostrzegać kolegów przed nim. Tacy jak on podlizywali się ludziom, by wyciągnąć od nich informacje, a potem donosić sekretarzom.
            Dziś też jest po linii i na bazie, Znalazł sobie następnych totalitarnych panów i służy im wiernie. Jak Kurski.
            • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 09:37
              Maaciusiu, zanim się rozpędzisz ze swoimi fantazjami, uświadom sobie, że roją się one wszak w twojej głowie, więc to swoją podłą naturę tu opisujesz.
              • art.usa Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 10:03
                landaverde napisał:

                > Maaciusiu, zanim się rozpędzisz ze swoimi fantazjami, uświadom sobie, że roją s
                > ię one wszak w twojej głowie, więc to swoją podłą naturę tu opisu
                > jesz.

                Co ma rację to ma rację, nie rozumiem twego podniecenia?

                Landi wróćmy do Kiśla.
                Nie znam go oczywiście, można dużo wiedzieć,
                ale nigdy wszystkiego.
                Znam jednego Kiśla mieszkał nie daleko ode mnie,
                zdaje się zapił się bimbrem na śmierć.
                Jedno trzeba mu powiedzieć, umiał robić dobry bimber,
                tak dobry że mu się w środku zapalił. Paskudna śmierć.

                Czyżby to jego i twoja rodzina?
              • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 11:09
                Tak mam podłą naturę, która wymaga ode mnie mówienie prawdy prosto w oczy. Nie lubię, aż tak daleko posuniętej poprawności politycznej która każe człowieka który sam odrzuca wszelkie konwenanse chronić przed prawdą o nim samym.

                Nie mam więc zahamowań nazywac kanalię kanalią, jezeli widze, że ktoś się zachowuje jak kanialia będę go kanalią nazywał. Mam dość dowodów Twojego zachowania się w ten sposób dlatego też będę przy każdej okazji tak ciebie nazywał.

                A teraz proszę bardzo parę słów na temat człowieka, którego tak obficie cytujesz:
                pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Bednarczyk
                W czasie okupacji niemieckiej był żołnierzem Organizacji Wojskowej, a następnie AK[4]. Pracował w getcie warszawskim do wybuchu powstania jako przedstawiciel Urzędu Skarbowego, pełniąc jednocześnie funkcję koordynatora Korpusu Bezpieczeństwa, oraz AK do pomocy dla powstających konspiracyjnych wojskowych oddziałów żydowskich. Za jego pośrednictwem KB przekazywało broń dla ŻZW[5].

                Po zakończeniu działań wojennych był kierownikiem sanatorium MBP w Kudowie. Od lat 60. współpracował z SB jako kontakt operacyjny "Tadeusz" między innymi przy rozpracowywaniu znanego historyka, dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego Bernarda Ber Marka, a w latach 80. po przystąpieniu do Zjednoczenia Patriotycznego Grunwald w inwigilacji środowiska narodowego. Po 1991 związał się z Samoobroną RP, którą m.in. wspierał w kampanii wyborczej[2]. Był współwydawcą i publicystą Tygodnika Ojczyzna.


                Myśle, że to zdanie:
                Według niektórych historyków w czasie okupacji Bednarczyk mógł być również agentem gestapo[6][7].
                Może być prawdziwe. Gdyby tak znaleźć dowody, że Bednarczyka szantażowano i nie miał wyboru i musiał donosić. Wtedy bym uznał, że teza o jego współpracy z Gestapo to idiotyzm. Jednak jeśli współpracował z SB całkowicie dobrowolnie to i zapewne jego współprca z Gestapo jest prawdopodobna. Już słyszałem o takich co najpierw Niemcom, a potem komuchom donosili.
                • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 11:27
                  Zapomniałeś tylko sprawdzic kim był i co robił Bernarda Ber Mark. W tym kontekście jego współpraca z SB jako jak najbardziej patriotyczna. No i w ogóle nie rozumiem po co przytoczyłeś pierwszy akapit na jego temat - pomo Żydom w gettcie to ma byc jakis zarzut?

                  Aha i zapomniałes też wygrzebac coś na Chaima Arona Kaplana i Hannę Arendt.

                  A skoro chesz mnie poatakować ad personam i ad hominem, (ad rem oczywiście nie potrafisz, tu jak zwykle kompletnie wymiękasz) to musisz się bardziej postarać. Nie wystarczy przeciwnika spostponować, trzeba jeszcze miec choć pozory, że masz rację. No gdzie te dowody, maaca?
                  • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 12:14
                    landaverde napisał:

                    > Zapomniałeś tylko sprawdzic kim był i co robił Bernarda Ber Mark. W tym kontekś
                    > cie jego współpraca z SB jako jak najbardziej patriotyczna.
                    No taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak. Okazuje się, że współpraca z SB może być patriotyczna, nie wymuszona szantażem, nie z powodu sq**yństwa ale patriotyczna. Coraz ciekawszych spraw się dowiaduję. SB i patriotyzm.

                    :) czyli spokojnie i co najważniejsze dobrowolnie byś współpracował z SB, tak jak napisałem wcześniej, byle byś to mógł usprawiedliwć patriotyzmem. No i co się o to obrażasz o to, że uważam że takie było by twoje życie w tych czasach?

                    > No gdzie te dowody, maaca?
                    Tobie dowodów nie muszę przedstawiać. I tak ich nie uznasz. Ot taka twoja natura kłamcy. Mam nadzieje za to, że inni nie kłamcy dzięki moim wpisom będą wiedzieli z kim mają doczynienia.

                    Ilu jeszcze SBeków zacytujesz kreujących się na patriotów jako autorytety w różnych sprawach?

                    Do tych co to przeczytają - zgaduj zgadula kogo landaverede uważa za wybitnych przedstawicieli narodu żydowskiego? Jakiś światowej sławy pisarzy? Lekarzy? Naukowców ot chociażby jak Abraham Stern? Poetów? Aktorów? Innych artystów? A może kogoś takiego jak Baruch Steinberg

                    No? Poszukajcie sobie na sieci w jego wypowiedziach. To wiele mówi o człowieku.
                    • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 12:32
                      A poza rozpracowywaniem stalinowca Bernarda Ber Marka, to czym się konkretnie Bednarczyk splamił? Bo nie wyjaśniłeś. ;-)
                      • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 12:57
                        Wooow czyli SB służyło do rozpracowywania stalibnowców.....

                        No to się już nie dziwię dlaczego Kurasiowi - "Ogniowi" postawiono pomnik.

                        No co się jeszcze dowiemy o SB? Och już jedno wiadomo. To dzięki patriotycznym SBekom i ich ciężkiej i ze wszech miar uczciwej i wiarygodnej pracy dowiedzieliśmy się wiele o największych wrogach Polski i Polaków czyli TW. To SBecy ich rozpracowywali i w swoich aktach pisali co ci dranie robili by dziś można było wstrętnych TW napiętnować.

                        Teraz czekam na pomnik wystawiony przez Prawdziwych Polaków SBekom.

                        A jeszcze jedno. Pamiętam jednego powszechnie znienawidzonego człowieka z lat 80. Albin Siwak mu było. I z kim też ten człowiek współpracował? Mam nadzieje, że wszyscy pamiętają z kim Bednarczyk był związany?
                        pl.wikipedia.org/wiki/Zjednoczenie_Patriotyczne_Grunwald
                        • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:07
                          maaac napisał:

                          > Wooow czyli SB służyło do rozpracowywania stalibnowców.....

                          Masz kłopoty z rozumem, czy z pamięcią? To ty dwa wpisy w górę napisałeś:

                          "Od lat 60. współpracował z SB jako kontakt operacyjny "Tadeusz" między innymi przy rozpracowywaniu znanego historyka, dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego Bernarda Ber Marka, ..."

                          Maaca, może uzgodnij wpierw ze sobą własne zeznania. ;-)
                          • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:20
                            Nie landaverde To TY napisałeś, że rozpracowywał na polecenie SB bo Bernard Ber Mark był stalinowcem.

                            Ja TYLKO zacytowałem wiki, że był agentem SB. Reszta - czyli dzielna walka SB z stalinowcami to już twoja interpretacja.

                            No i dziwisz się, że mam cię za kłamcę i manipulanta cudzymi wypowiedziami?
                            • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:26
                              > Nie landaverde To TY napisałeś, że rozpracowywał na polecenie SB bo Bernard Ber
                              > Mark był stalinowcem.

                              To jest akurat fakt obiektywny, maaca.

                              > czyli dzielna walka SB z stalinowcami to już twoja interpretacja.

                              Że "dzielna walka" to wyłącznie twoja. A że SB obserwowała również członków partii to żadna nowina.
                              • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:33
                                > To jest akurat fakt obiektywny, maaca.
                                Jasne. Skoro Tyś tak powiedział to musi być fakt.
                                Czyli miałem rację, że twierdzisz, że SB dzielnie walczyło ze stalinowcami.
                                Więc o co masz pretensję?

                                > Że "dzielna walka" to wyłącznie twoja. A że SB obserwowała również członków par
                                > tii to żadna nowina.
                                Och nie podoba ci się kąśliwe stwierdzenie o0 "dzielnej walce"? To jak nazwać "patriotyczna walka"? "Hieroiczna walka"?
                                Jednak co to zmienia w ocenie opowieści, że SB walczyło ze stalinowcami?
                                • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:37
                                  > > To jest akurat fakt obiektywny, maaca.
                                  > Jasne. Skoro Tyś tak powiedział to musi być fakt.

                                  Nie wierz mi maaca, zajrzyj do dowolnych źródeł.

                                  > Och nie podoba ci się kąśliwe stwierdzenie o "dzielnej walce"?

                                  Wisi mi to - to twoje stwierdzenie. Czym w istocie było iwigilowanie stalinowca też nie ma dla mnie większego znaczenia.
                                  • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 14:12
                                    > Nie wierz mi maaca, zajrzyj do dowolnych źródeł.
                                    :) Jasne, a to nie jest wykręt.

                                    > Wisi mi to - to twoje stwierdzenie. Czym w istocie było iwigilowanie stalinowc a też
                                    > nie ma dla mnie większego znaczenia.
                                    :) A objawem tego "wiszenia" i "braku znaczenia" jest poświęcenie temu tematowi kilku postów.
                                    • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 14:29
                                      Swoją głupotą przekraczasz już maaca granice absurdu.

                                      maaac napisał:
                                      > :) Jasne, a to nie jest wykręt.

                                      Od czego? Od obiektywnych źródeł? Bernard Ber Mark jako członek KPP i ZPP stalinowcem był czy tego chcesz, czy nie i niezależnie od mędlenia przez ciebie tych samych pierdół w kółko.

                                      > :) A objawem tego "wiszenia" i "braku znaczenia" jest poświęcenie temu tematowi
                                      > kilku postów.

                                      Idioto, "wisi mi" i "nie ma znaczenia" odnosiło się wprost do twoich stwierdzeń z poprzedniego wpisu. Myśl trochę, wysil się.
                                      • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 14:59
                                        landaverde napisał:

                                        > Swoją głupotą przekraczasz już maaca granice absurdu.
                                        :) Jak komuś brak argumentów zaczyna schodzić do poziomu chamstwa.

                                        > Od czego? Od obiektywnych źródeł? Bernard Ber Mark jako członek KPP i ZPP stalinowcem
                                        > był czy tego chcesz, czy nie i niezależnie od mędlenia przez ciebie tych samych pierdół w
                                        > kółko.
                                        :) A dzielna SB walczyła ze stalinowcami śledząc członków KPP i ZPP, którzy oczywiście z definicji wszyscy musieli być stalinowcami.

                                        > Idioto, "wisi mi" i "nie ma znaczenia" odnosiło się wprost do twoich stwierdzeń
                                        > z poprzedniego wpisu. Myśl trochę, wysil się.
                                        Ależ oczywiście każde słowo twoje czy kogoś innego znaczy w danej chwili to co chcesz by znaczyło. Za chwile może znaczyć zupełnie co innego wystarczy, że będziesz miał potrzebę by znaczyło co innego.

                                        Wiesz landaverede nie jesteś w tym oryginalny. Najbardziej podobała mi się wykładnia słów Kaczyńskiego na temat tego że "nie poznał brata".
                                        • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 15:18
                                          A ty wkoło Wojtek.

                                          > :) Jak komuś brak argumentów zaczyna schodzić do poziomu chamstwa

                                          No to przekroczyłeś już granicę absurdu bo przecież już od dawna bawisz się wyłącznie w ciągłe odwracanie kota ogonem, więc o jakich argumentach mowa?

                                          > :) A dzielna SB walczyła ze stalinowcami śledząc członków KPP i ZPP, którzy ocz
                                          > ywiście z definicji wszyscy musieli być stalinowcami.

                                          Znowu "walczyła". Od początku. Czyś ty się z głupim przez ścianę maacał? Nie ważne czy ich śledziła bo ich "zwalczała", czy ich podglądała bo była zboczona - faktem jest, że partyjniaków SB też miała pod obserwacją.

                                          > Ależ oczywiście każde słowo twoje...

                                          Wiesz maaca - pomyliłem się. Niby dlaczego spodziewam się po tobie logiki i uczciwości intelektualnej, skoro nie masz ani za grosz uczciwości, ani intelektu.
                                          • rlnd Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 15:40
                                            Posmumowujac.
                                            Dobry SBek pariota bo Zyda rozpracowywal.
                                            Zly SBek zakala, bo Polaka rozpracowywal.
                                            O to Ci chodzi ?

                                            PS. zupelnie pominales jeden istotny watek cytaty maaca:

                                            "Od lat 60. współpracował z SB jako kontakt operacyjny "Tadeusz" między innymi przy rozpracowywaniu znanego historyka, dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego Bernarda Ber Marka, a w latach 80. po przystąpieniu do Zjednoczenia Patriotycznego Grunwald w inwigilacji środowiska narodowego. "
                                            Patriota powiadasz ...
                                            • rlnd Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 15:41
                                              > Posmumowujac.

                                              Mialo byc: "podsumowujac"
                                            • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 19:42
                                              :-) Niezupełnie.

                                              Chodzi o to, że jedyny zarzut jaki maaca wysunął przeciwko Bednarczykawi to donoszenie SB na stalinowca Bernarda Ber Marka.
                                              • rlnd Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 20:59
                                                Przepraszam, celowo mijasz sie z prawda ?
                                                post maaca:
                                                forum.gazeta.pl/forum/w,904,122761176,122774590,Re_Padly_ale_mialy_znacznenie_zalezne_od_konteks.html
                                                Twoja odpowiedz:

                                                forum.gazeta.pl/forum/w,904,122761176,122775367,Re_Padly_ale_mialy_znacznenie_zalezne_od_konteks.html
                                                To Ty sie uczepiles Bernarda Ber Mark.

                                                Pytam sie wiec ponownie - jaki z Bednarczyka patriota skoro w latach 80 inwigilowal srodowiska narodowe ?

                                                • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 23:58
                                                  Aha, chodzi ci o 'srodowiska narodowe'. Jeśli 'rozpracowując środowiska narodowe' (cokolwiek to znaczy) dzialał na szkodę polskich interesów to oczywiście działanie to partiotyczne nie było. Jeśli zaś rozpracowywał stalinowca (którym Ber Mark bezspornie był, będąc członkiem KPP przysłanym z ZSRR i współtwórcą ZPP) to nie sądzę by sprzeniewierzał się tym interesom Polski.

                                                  Ja tych zarzutów nie jestem w stanie zweryfikować, ty ani maaca też z pewnością nie. Ale niezależnie od takiegio czy innego rozstrzygnięcia postawy Bednarczyka nie ma to żadnego wpływu na prawdziwość treści jego publikacji. A jedynym powodem, dla którego maaca te zarzuty wysuwa jest zdyskretowanie autora, a tym samym podważenie tych treści. Taki sposób argumentowania już strożytni Rzymianie napiętnowali jako retoryczną manipulację, nazywając ją 'argumentum ad hominem'. Dlatego nie przykładałem uwagi do tych zarzutów ani do dyskusji na ten temat skupiając się raczej na wytykaniu maacy kolejnych niekonsekwencji.

                                                  Oczywiście sam w sobie mógłby to być interesujący temat do dyskusji ale zakładając, że będzie ona oparta na faktach i czymś solidniejszym niż notka w Wikipedii, a nie, jak powyzej, odwracaniu kota ogonem.

                                                  Pozdrawiam
                                                • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 03.03.11, 00:49
                                                  rlnd napisał:

                                                  > Pytam sie wiec ponownie - jaki z Bednarczyka patriota skoro w latach 80 inwigilowal
                                                  > srodowiska narodowe ?

                                                  Pytałem maaca, czym konkretnie Bednarczyk się splamił ale nie wyjaśnił.
                                                  • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 03.03.11, 07:14
                                                    Bo rżniesz idiotę. Dostajesz informację - no chyba, że dla ciebie praca dla SB to nie coś wstydliwego, a ty udajesz, że sprawy nie ma.

                                                    Tak. Jeżeli chodzi o "prawdy historyczne" czy "moralne" oceniam dzieła autorów również przez pryzmat ich własnego życia i decyzji. Ty zresztą też to robisz. Tyle, że jakoś w tym momencie "zapominasz", że to "nie właściwa" argumentacja. Budzi mnie też obrzydzenie, że praca dla SB jest dla Ciebie tylko wtedy naganna gdy dotyczy to twoich przeciwników. Mnie ona zawsze się nie podoba. Tyle że potrafię zrozumiec ludzi zmuszonych do tego siłą, szantażem. Potrafię też zrozumieć tych co zrobili to z głupoty, a potem wycofali się i żałowali. Nie widze by ta osoba podpadała pod którąś z tych grup. Widze za to jak na uszach stajesz by tego człowieka wybielić bo akurat ma identyczne poglądy z twoimi.

                                                    No i miło mi, że nie tylko ja to widzę ale i rlnd złapał cię na kłamstwach i manipulacjach.
                                                    Naprawdę ci nie wstyd?
                                                  • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 03.03.11, 19:52
                                                    Odpowiadam na końcu.

                                                    --
                                                    George Orwell - Rok 1984
                      • mlodaemerytka Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 19.02.12, 13:44
                        landaverde napisał:

                        > A poza rozpracowywaniem stalinowca Bernarda Ber Marka, to czym się konkr
                        > etnie Bednarczyk splamił? Bo nie wyjaśniłeś. ;-)
                        >


                        --===
                        Rece mozna "zalamac" nad edukacja interlokutorow ! Skad ta wiedza ? Wykipedii ! Pisza ja tacy sami nieucy,jakich czytam na forum.
                    • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:01
                      maaac napisał:

                      > Tobie dowodów nie muszę przedstawiać. I tak ich nie uznasz. Ot taka twoja natura kłamcy.

                      Ależ maaca, nie dla mnie, broń Boże! Dla 'tych co to przeczytają' i mogliby sobie brzydko na twój temat pomyśleć. Na razie sam wychodzisz na zwykłego kłamcę i oszczercę, i to parszywego - co to chce się wykręcić sianem. Koniecznie przedstaw te dowody! Chyba nie chcesz po sobie zostawić takiego smrodu? ;-)
                      • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:12
                        > Ależ maaca, nie dla mnie, broń Boże! Dla 'tych co to przeczytają' i mogl
                        > iby sobie brzydko na twój temat pomyśleć.
                        Dlatego, że pokazuję twoją obłudę, zakłamanie, manipulacje? Nie sądzę.

                        > Na razie sam wychodzisz na zwykłego kłamcę i oszczercę, i to parszywego - co to chce się
                        > wykręcić sianem.
                        :) Tylko dla Ciebie.

                        > Koniecznie przedstaw te dowody! Chyba nie chcesz po sobie zostawić takiego smrodu? ;-)
                        Ależ Drogi landaverede. To, że ty oczekujesz na jakieś dowody nie znaczy że ich nie było. To TYLKO znaczy, że ty na nie oczekujesz.
                        I zgodnie z moją oceną nigdy się ich nie doczekasz, bo nie istnieją takie dowody, które by do ciebie dotarły.
                        • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:20
                          Wykręcasz się kolejną insynuacją. Jeszcze bardziej grzęźniesz we własnym gó...e, maaca.
                          • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:27
                            :)
                            Taaa. Z jednym się zgodzę. Każda wymiana postu z Tobą to jak babarnie się gó..nie.

                            Co jeszcze wymyślisz? Kogo jeszcze zacytujesz? Jakim autorytetem się podeprzesz by udowodnić że czarne jest białe?
                            • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:34
                              No widzisz? A wystarczyłoby bys zamiast to g.. z siebie wydzielać, przedstawił fakty.
                              A tak - śmierdzisz maaca parszywym oszczercą niemiłosiernie.
                            • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:39
                              maaac napisał:

                              > Co jeszcze wymyślisz? Kogo jeszcze zacytujesz?

                              Chaim Aron Kaplan ci nie wystarczy? Uważasz, ze kłamał?
                • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 12:04
                  "Żydowski Instytut Historyczny specjalizuje się monopolistycznie w sprawach martyrologii Żydów w Polsce (...) Publikuje jednak za mało i publikacje te w dodatku nie uwzględniają wszystkich posiadanych materiałów. Widać to bardzo dokładnie na praktyce „bronzowienia” milszej, choć istniejącej tylko pół roku ŻOB, a przemilczanie trzy i pół letniej samotnej ideowej działalności ŻZW. Widać to jeszcze dokładniej na boleśniejszym znacznie przykładzie pozostawienia, a nawet rozszerzenia w nowszych historycznych opracowaniach naukowych jego pracowników wszelkich uogólnionych akcentów szmalcownictwa, poniżających niesłusznie dobre imię ogółu Polaków i godzących w ich honor, a zarazem zmniejszenie akcentów dotyczących licznych przypadków zdrady wewnętrznej Żydów (np. u B. Marka wykreślono już w następnych wydaniach sylwetki kolaborantów, jak: dyr. Weinberga, Głowińskiego czy Hirszla z szopu Fritza Schultza, czy mistrza bokserskiego i policjanta żydowskiego „Szapsio” – Rotholca, i in.). (...) Klasycznym przykładem takiej gry mogą być okrzyczane książki Urisa Exodus i Miła 18,który bawił w Polsce, i jak twierdzi, tu zdobył „źródłowe” materiały do swych książek (np. polscy żołnierze rozstrzeliwujący Żydów w getcie!!!). Oczywiście informatorem instruującym go był dyr. ŻIH B. Mark, gdyż wszyscy zagraniczni goście obowiązkowo przechodzili przez jego ręce. Toteż te kalumnie w wydaniach Urisa obiegły świat w pół miliona egzemplarzach i 2 filmach. Podobnie było ze Steinerem, autorem Treblinki, który zbierał materiały u B. Marka w 1959 r. Wina B. Marka i ŻIH jest oczywista. A wszystko to zawdzięczamy Żydom-stalinowcom z ZSRR, wychowanym we wrogości do Polski przez A. Lampego, z kierownictwa ZPP-Żydów. Do tych stalinowców należał i Bernard Mark, wróg Polaków. Przed wojną był on korektorem w brukowej „2 Groszówce”, choć chciał uchodzić za redaktora. W ZSRR napisał i wydał w 1944 r. broszurę o powstaniu żydowskim w getcie, ale na tejpodstawie został już powołany na stanowisko profesora w ŻIH, mimo braku wyższych studiów. On to wyspecjalizował się w opluwaniu Polaków za „szmalcownictwo”, ale złośliwie ukrywał, że szmalcownikami, obok mętów społecznych polskich, byli przedstawiciel mniejszości narodowych, w tym dużo Żydów (mieli oni gestapowską tysięczną „Żagiew”, swoją policję kola borancką wraz z Zarządem Gminy, czy 70-osobową specjalistyczną komórkę żydowską w centrali gestapo, kierowaną przez Żyda Heninga). Mark kalumniatorsko i bezpodstawnie oskarżał Polaków o mordowanie Żydów, jak np. miał to zrobić jakiś żołnierz podległy „Bystremu” – Iwańskiemu, czemu on mi zaprzeczył na piśmie. Czy zamordowanie rzekome 30 Żydów w czasie Powstania Warszawskiego. Plotkę podchwycili Żydzi stugębnie [Robił to też Michnik], by opluwać AK, która niosła im pomoc i była dumą narodu polskiego. Toteż na Zachodzie roi się od pomówień, że AK mordowała Żydów. I to wszystko zawdzięczamy Markowi i jego wychowankom. Jaką był marnotą naukową świadczy fakt, że kolejne mutacje swoich prac o getcie w Warszawie dopasowywał do aktualnych potrzeb politycznych, co mu wytknąłem na zebraniu historyków w PTH. Był on niewiarygodny i niepoważny, choć napuszony i zarozumiały jako z-ca członka KC PPR. Obok szmalcownictwa szermował stale antysemityzmem i płynącym stąd brakiem polskiej dla nich pomocy. A równocześnie ukrywał fakty pomocy, umniejszał ją.

                  Równolegle preparowanymi dla zagranicy fałszywymi antypolskimi danymi przyczyniał się do szerzenia w kraju i za granicą antypolonizmu. On też mówił o tolerancji, porozumieniu, ale praktykował to jednostronnie, tj. jak antysemityzm to wrzask i rejwach, jak antypolonizm to cisza i przemilczenie... "

                  Źródło: ŻYCIE CODZIENNE WARSZAWSKIEGO GETTA - Tadeusz Bednarczyk

                  --
                  Bernard Ber Mark - działacz komunistyczny żydowskiego pochodzenia, od 1928r. członek Komunistycznej Partii Polski. Podczas IIWŚ przebywał w ZSRR, współtwórca Związku Patriotów Polskich - marionetkowej organizacji komunistycznej stworzonej z polecenia Stalina do przejęcia władzy w Polsce. W latach 1949–1966 dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego.
                  • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 12:15
                    No cytuj cytuj SBeka. Buduj swoją wiarygodność.
                    • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 12:44
                      Do twego malutkiego rozumku jak widac dotąd nie przedarł się truizm, że prawda nie zależy od tego kto ją przedstawia, misiaczku.

                      To wszystko są weryfikowalne fakty. Weryfikowalne - choćby przez zestawienie z dziennikiem Chaima A. Kaplana.
                      • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 12:46
                        landaverde napisał:

                        > Do twego malutkiego rozumku jak widac dotąd nie przedarł się truizm, że prawda
                        > nie zależy od tego kto ją przedstawia, misiaczku.
                        No cóż jeśli oczywiście prawda jest prawdą a nie kłamstwami SBeka.

                        > To wszystko są weryfikowalne fakty. Weryfikowalne - choćby przez zestawienie z
                        > dziennikiem Chaima A. Kaplana.
                        Tak, tylko liczysz na to, jak w wielu innych sprawach, że nikt nie będzie miał czasu i ochoty by weryfikować "prawdy" twoich autorytetów.
                        • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 12:52
                          Wręcz przeciwnie, oczekuję że każdy po zapoznaniu się rzetelnie to zweryfikuje, aby nie było wątpliwości co do prawdy historycznej.
                          • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:05
                            A co innego mogłeś napisać? :)

                            Przecież w życiu się nie przyznasz do tego co robisz.

                            Nawet tak głupiej sprawie jak zacytowanie nie tej co trzeba strony internetowej nie potrafiłeś powiedzieć, że faktycznie się pomyliłeś (zrobiłeś to celowo) tylko brnąłeś w bełkot nie na temat byle tylko odejść od meritum.
                            • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:15
                              Kompletny idiota. ;-)

                              Własnie się przyznałem, że zacytowałm i proponuję by każdy osobiście sprawdził czy to prawda.

                              > Nawet tak głupiej sprawie jak zacytowanie ...

                              Patrz tutaj idioto: forum.gazeta.pl/forum/w,904,121902631,122067743,Re_Jeszcze_chcesz_.html
                              • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 14:10
                                Nie landaverede tu tylko twierdzisz, że tak było.

                                Tu jest stronka z twoim "przynaniem" się do zacytowania złej strony:
                                forum.gazeta.pl/forum/w,904,121902631,121990310,Posmiac_sie_z_GW_lemingow_.html
                                Niestety może jestem ślepy ale tam tego przyznania nie ma.
                                Na pewno przyznaniem się do zacytowania złej strony nie są słowa:
                                Dzięki, maaca. Nie widziałem wcześniej tych komentarzy.

                                I tak jest z wieloma twoimi twierdzeniami, które da się sprawdzić.
                                • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 14:48
                                  No oczywiście, ty subtelności nie łapiesz, tobie zawsze trzeba jak krowie na granicy, łopatologicznie.

                                  Czego oczekiwałeś? Że bedę się kajał? Nie było żadnego powodu. Szacki wyjął dwa krótkie akapity z kontekstu - jeden z głownej wypowiedzi, drógi z dodanego później komentarza i już na podstawie pierwszego z nich każdy mógł dostrzec jego manipulację porównując z tym co ja zacytowałem. Zresztą wymową mojej wypowiedzi było to, że Wojciechowski śmieje się z Wyborczej, nie z Jedwabnego (patrz tytuł wpisu), co odnosi się wyłącznie do pierwszego zacytowanego akapitu.

                                  Twoja na siłę naciągana argumentacja, że niby celowo wskazałem złą stronę bo tam jest "całość" jest g. warta bo szacki bynajmniej się do całości nie odnośił. Zreszta skąd wiadomo, że wskazana przez ciebie strona to aokurat ta , z której korzystał Szacki? Może są jeszcze inne wersje lub kopie tego bloga?

                                  No ale ty tego nie przyznasz, prawda maaca? Bedziesz kłamał i się zapierał jak, nie przymierzając, Michnik. Wystarczy jednak przeczytać twoje wpisy i porównac je z cytatami Szackiego by się przekonać, że pieprzysz jak potłuczony. To tyle na ten temat.
                                  • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 15:13
                                    landaverde napisał:

                                    > No oczywiście, ty subtelności nie łapiesz, tobie zawsze trzeba jak krowie na granicy,
                                    > łopatologicznie.

                                    Aaaa to jest subtelność....

                                    Zacytowanie strony BEZ dodatkowych komentarzy zamiast strony Z komentarzami do której odnosił się omawiany artykuł to "subtelność"? I zbycie tej subtelności hasłem "nie zauważyłem". Pytanie jak można zauważyć coś czego tam nie ma i nie było bo to nie ta strona www?

                                    > Zreszta skąd wiadomo, że wskazana przez ciebie strona to aokurat ta , z której
                                    > korzystał Szacki? Może są jeszcze inne wersje lub kopie tego bloga?

                                    O a jednak zauważasz, że zacytowałeś inną?

                                    Tak mogą być, tyle, że musiały by zawierać rownież omawianą dyskusję. Nie ważne czy to była ta kopia czy inna ważne by zawierała omawianą dyskusję. Tą którą podałeś NIE zawierała.

                                    > No ale ty tego nie przyznasz, prawda maaca? Bedziesz kłamał i się zapierał jak,
                                    > nie przymierzając, Michnik. Wystarczy jednak przeczytać twoje wpisy i porównac
                                    > je z cytatami Szackiego by się przekonać, że pieprzysz jak potłuczony. To tyle
                                    > na ten temat.
                                    Jasne, że można. I zapraszam wszystkich do sięgnięcia do tych wpisów. Prosze bardzo. To nie jakieś dokumenty gdzieś w archiwach czy w bibliotekach. Każdy może sprawdzić. Jestem spokojny bo wyjdzie jak się wijesz by uciec od tego żeby nie przyznać, że zacytowałeś inną stronę. Będziesz pisał o wszystkim byle od tego uciec.
                                    • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 15:45
                                      1. Artykuł nie odnosił sie do komentarzy, lecz do dwóch cytatów wyjętych z kontekstu.

                                      2. Do przedstawienia mojego argumentu wystarczył pierwszy cytat, z głównego artykułu.

                                      3. Zarzut, że nie wskazałem nie tą stronę jest bezzasadny bo - patrz punkt 1 i 2.
                                      • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 16:26
                                        landaverde napisał:

                                        > 1. Artykuł nie odnosił sie do komentarzy, lecz do dwóch cytatów wyjętych z kontekstu.
                                        Artykuł odnosił się do tekstu z bloga i do jednego z wpisów autora w ramach dyskusji.
                                        Mój zarzut dotyczy zacytowania strony internetowej BEZ dyskusji do której się odnosiła część artykułu. Takie przytoczenie niepełnej strony mogło być skutkiem niedopatrzenia/pomyłki lub celowego działania.
                                        (Ciekawe ile razy musze to powtórzyć by to dotarło do tak inteligentnej osoby).

                                        > 2. Do przedstawienia mojego argumentu wystarczył pierwszy cytat, z głównego artykułu.
                                        Ale przedstawiłeś link do strony jako do całości źródła tekstu na którym się znęca Szacki, a nie do cześci. Ot takie "drobne" niedopatrzenie.
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,904,121902631,121916085,Posmiac_sie_z_Wyborczej.html
                                        Dla wgody P.T. forumowiczów przytaczam wypowiedź pana Wojciechowskiego w całości:
                                        (...)
                                        Pozostawia państwu ocenę rzetelności komentarza pana red. Szackiego

                                        No cóż fakty mówią za siebie. Kazdy może je sprawdzić i każdy może do nich dotrzeć.

                                        > 3. Zarzut, że nie wskazałem nie tą stronę jest bezzasadny bo - patrz punkt 1 i 2.
                                        Jest jak najbardziej zasadny patrz sprostowania do 1. i 2.

                                        Przy tym jakbyś nie zauważył:
                                        Mój zarzut:
                                        Nawet tak głupiej sprawie jak zacytowanie nie tej co trzeba strony internetowej nie potrafiłeś powiedzieć, że faktycznie się pomyliłeś (zrobiłeś to celowo) tylko brnąłeś w bełkot nie na temat byle tylko odejść od meritum.
                                        Odpowiedź:
                                        Kompletny idiota. ;-)

                                        Właśnie się przyznałem, że zacytowałm i proponuję by każdy osobiście sprawdził czy to prawda.


                                        No normalnie robisz się coraz bardziej zabawny. Czyli przyznałeś się, że mam rację (skądinąd metodą czytelną tylko dla ciebie, bo ja tego przyznania się nie widzę) ale jednak uważasz, że nie mam racji i przyznawać się nie musiałeś.
                                        • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 19:34
                                          Patrz: forum.gazeta.pl/forum/w,904,122761176,122786035,Re_Padly_ale_mialy_znacznenie_zalezne_od_konteks.html
                                          • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 03.03.11, 07:15
                                            Czyli złapany na kłamstwie nie przyznasz się? Nie przeprosisz? Dalej będziesz produkował g***o, w którym inni musza się paprać?
                                            • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 03.03.11, 08:55
                                              Jak sam napisałeś - przyznawać się do niczego nie musiałem, bo owa dyskusja, którą tak uparcie przywołujesz, nie miała żadnego odniesienia w artykule Szackiego. Mimo to przyznałem, że to inna strona na samym wstępie, dziękując ci za wskazanie strony z dyskusją, której wcześniej nie widziałem.

                                              Produkowaniem gówna jest zaś twoje uparte insynuowanie złej woli oparte li tylko na pozorze czegoś niewłasciwego. Jesli jesteś taki pewnien swojej strategii to zacytuj maaca fragmenty, które zacytował i krytykował Szacki, a potem wykaż, że owa dyskusja ma tu wogóle coś do rzeczy. Jak nie - to spadaj babrać się dalej we wlasnym gó...e.
                                              • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 03.03.11, 10:18
                                                landaverde napisał:

                                                > Jak sam napisałeś - przyznawać się do niczego nie musiałem, bo owa dyskusja, którą
                                                > tak uparcie przywołujesz, nie miała żadnego odniesienia w artykule Szackiego.
                                                Żadna z moich wypowiedzi nie miała takiego znaczenia.

                                                > Mimo to przyznałem, że to inna strona na samym wstępie, dziękując ci za wskazanie
                                                > strony z dyskusją, której wcześniej nie widziałem.
                                                Twoja odpowiedź nie miała takiego znaczenia jaki próbujesz jej teraz nadać.

                                                > Produkowaniem gówna jest zaś twoje uparte insynuowanie złej woli oparte li tylko
                                                > na pozorze czegoś niewłaściwego.
                                                Nie pozorze. Jest rzeczą niewłaściwą podawanie części prawdy zamiast całości. Niewłaściwą, choć nie koniecznie spowodowaną złymi intencjami. Miałeś szansę wyjść z tego z twarzą przyznając się JAWNIE do pomyłki (a nie teraz twierdzić, ze twoje słowa miały mieć niby takie znaczenie). Jedna twarde zaprzeczanie faktu, że się pomyliłeś rodzi raczej negatywne podejrzenia względem twojego działania.

                                                > Jesli jesteś taki pewnien swojej strategii to zacytuj maaca fragmenty, które zacytował i
                                                > krytykował Szacki, a potem wykaż, że owa dyskusja ma tu wogóle coś do rzeczy. Jak nie -
                                                > to spadaj babrać się dalej we wlasnym gó...e.
                                                Jak na razie to cały czas babram się w gó..nie, które jest twoim dziełem.

                                                Oczywiście, że można to wykazać banalnie łatwo.
                                                Dowody dostarcza na to nie kto inny ale sam pan landaverde w swoim poście:
                                                forum.gazeta.pl/forum/w,904,121902631,121990310,Posmiac_sie_z_GW_lemingow_.html
                                                Proszę bardzo tam jest tekst, o którym mówił Szacki, i którego nie ma na zacytowanej przez Ciebie stronie, i który sam jak twierdzisz w tej notatce jest dla Ciebie ważny, skoro uważasz, że należy go przytoczyć, a nie tylko ograniczyć się do podania linka.

                                                Landverde to są fakty, czyste fakty i w dodatku oparte na Twoich słowach. Naprawdę ci nie wstyd? Ile możesz jeszcze tak ciągnąć tę sprawę?
                                                • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 03.03.11, 21:52
                                                  maaac napisał:
                                                  > > Jak sam napisałeś - przyznawać się do niczego nie musiałem, bo owa
                                                  > > dyskusja, którą tak uparcie przywołujesz, nie miała żadnego odniesienia
                                                  > > w artykule Szackiego.
                                                  >
                                                  > Żadna z moich wypowiedzi nie miała takiego znaczenia.

                                                  Napisałeś:

                                                  "(...) przytaczam stronę internetową, do której NAPRAWDĘ odnosi się komentarz z GW (różni się obecnością dodatkowych wypowiedzi europosła będących dyskusją z czytelnikami, które zaistniały w komentarzu GW)"

                                                  > Twoja odpowiedź nie miała takiego znaczenia jaki próbujesz jej teraz nadać.

                                                  To wyłącznie twoja opinia.

                                                  > Nie pozorze. Jest rzeczą niewłaściwą podawanie części prawdy zamiast całości.

                                                  No to jest cios w krocze Szackiego, który wszak nie podał linku do owej strony z dyskusją, nie podał żadnego linku, a zacytował jedynie następujące dwa fragmenty:

                                                  "W związku z polskim antysemityzmem Niemcy mają szczególną traumę, której na imię - Jedwabne. Oddziały SS i policji niemieckiej spóźniły się, niestety, z interwencją i nie przeszkodziły Polakom w wymordowaniu tysiąca pięciuset jedwabińskich Żydów. Niemiecka punktualność w tym wypadku zawiodła, gdy oddziały pokojowe dotarły na miejsce, stodoła już, niestety, płonęła".

                                                  „Gdyby ode mnie zależało, zabroniłbym badania na temat » lubienia narodów «, bo to jest od podstaw głupie. Zakłada, że można kogoś lubić bądź nie lubić nie ze względu na osobowość, lecz ze względu na narodowość”.

                                                  Oba są wyrwane z kontekstu co zmienia ich wymowę i na czym gra pan Szacki w swoich komentarzach. Ja skupiłem się na pierwszym z nich by pokazać, że pan europoseł w istocie wyśmiewa się z "Wyborczej", a nie z Jedwabnego, jak twierdzi pan redaktor. I to można bezspornie stwierdzić na podstawie zacytowanego przeze mnie w całości artykułu Wojciechowskiego.

                                                  Drugi cytat też jest jedynie częścią jednej wypowiedzi Wojciechowskiego, co również zmienia jego wymowę i komentarz Szackiego również jest manipulacją. Nie jest natomiast żadną całością.

                                                  No dobra, odwaliłem za ciebie połowę roboty, a teraz zacytuj jakikolwiek fragment artykułu Szackiego, który odnosi się do owej całości dyskusji. Wskaż cokolwiek, co wskazywałoby na to, że całość dyskusji europosła z czytelnikami ma tu jakiekolwiek znaczenie.
                                                  • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 04.03.11, 12:03
                                                    > Napisałeś:
                                                    >
                                                    > "(...) przytaczam stronę internetową, do której NAPRAWDĘ odnosi się komentar
                                                    > z z GW (różni się obecnością dodatkowych wypowiedzi europosła będących dysku
                                                    > sją z czytelnikami, które zaistniały w komentarzu GW
                                                    )"

                                                    No i gdzie tu pisze, że nie musisz się przyznawać ani, że nie ma odniesienia?
                                                    Przecież przytoczyłem ci TWÓJ WŁASNY cytat w którym SAM piszesz, że MA odniesienie.

                                                    landaverde czy jest granica twojej bezczelności w manipulowaniu tekstem?
                                                    Tak miałczysz, że ci faktów nie daję - dostajesz dwa fakty, a ty udajesz, że one znacza co innego. No jak z kimś takim jak ty dyskutować?

                                                    > To wyłącznie twoja opinia.
                                                    Tak to MOJA opinia, ale czy wyłącznie? Skąd wiesz? To, że ty twierdzisz, że jest inaczej to jeszcze nie świadczy, że każdy by potwierdził twoją opinię lub wydał inną nie zgodną z moją.


                                                    > No to jest cios w krocze Szackiego, który wszak nie podał linku do owej strony
                                                    > z dyskusją, nie podał żadnego linku, a zacytował jedynie następujące dwa fragmenty:
                                                    Szacki jednak różni się od ciebie "drobną sprawą". On nigdzie nie sugerował, że to cąłość wypowiedzi, ty twierdziłeś, że tak było.

                                                    > No dobra, odwaliłem za ciebie połowę roboty, a teraz zacytuj jakikolwiek
                                                    > fragment artykułu Szackiego, który odnosi się do owej całości dyskusji. Wskaż
                                                    > cokolwiek, co wskazywałoby na to, że całość dyskusji europosła z
                                                    > czytelnikami ma tu jakiekolwiek znaczenie.
                                                    Znów bredzisz. Jaka całość? Twój problem był taki, że podałeś link gdzie nie było ani jednego nędznego fragmentu tekstu, z którym Szacki polemizuje. Ty zaś coś zaczynasz o całości. To TY masz się usprawiedliwić dlaczego go nie zacytowałeś, a potem udawałeś że się do tego przyznałeś, że podałeś inną stronę a nie ja mam analizować tekst Szackiego. Mówimy bowiem cały czas o TWOIM błedzie a nie tym co zrobił Szacki.

                                                    To jest właśnie jedna z wielu manipulacji, o które cię oskarżam. Ja poruszyłem jeden temat, a ty uciekasz od niego i cały czas chcesz pisac o czymś co NIE jest tematem rozmowy (tak jak stosunek Żydów do hitlerowców NIE JEST tematem wypowiedzi Bartoszewskiego czy pani Marty).


                                                    PS. Jak tam pochwała SBeckich TW za to, że śledzili ludzi, których ty określasz jako stalinowców? Temat znikł? Boś się skompromitował jak Jarosław Kaczyński chwalący Gierka?
                                                  • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 04.03.11, 23:11
                                                    maaac napisał:

                                                    > PS. Jak tam pochwała SBeckich TW za to, że śledzili ludzi, których ty określasz
                                                    > jako stalinowców? Temat znikł?

                                                    Cóż złego w zwalczaniu stalinowców rękami esbeków? Wypada pogratulować Bednarczykowi inwencji.

                                                    Nie znikł. Napisałem ci że odpowiadam na końcu:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,904,122761176,122837951,Re_Padly_ale_mialy_znacznenie_zalezne_od_konteks.html
                                                  • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 04.03.11, 23:35
                                                    maaac napisał:
                                                    > Twój problem był taki, że podałeś link gdzie nie było ani jednego nędznego fragmentu
                                                    > tekstu, z którym Szacki polemizuje.

                                                    Nie podawałem żadnego linku. Zacytowałem w całości jego wypowiedź na blogu. Celowo zmieniasz fakty?
                                                  • maaac Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 07.03.11, 08:29
                                                    > Nie podawałem żadnego linku.
                                                    Oczywiście to nie jest podanie linku:
                                                    "Źródło: januszwojciechowski.pl "

                                                    >Zacytowałem w całości jego wypowiedź na blogu. Celowo zmieniasz fakty?
                                                    Nie zacytowałeś w całości. To już ustaliliśmy, a przynajmniej próbowałem to do Twojej głowy wtłuc, bo sam później cytowałeś fragment dyskusji, którego poczatkowo podobno "nie zauważyłeś" jako istotny. Całość składała się się z jego "blogowego" wystąpienia", a potem z dyskusji z czytelnikami pod wypowiedzią. I dopiero z wybranymi fragmentami TAKIEJ całości Szacki polemizował.

                                                    Więc ile jeszcze kłamstw nam zaserwujesz?
                                                  • landaverde Kłamiesz maaca 07.03.11, 10:39
                                                    (Parafrazując:)

                                                    Napisałeś maaca, że podałem link. Nie napisałeś co NAPRAWDĘ napisałem. (Mój wpis od twojego opisu różni się obecnością cytatu wypowiedzi europosła z jego blogu, będącej przedmiotem ataku Szackiego w komentarzu w GW).

                                                    Zwracam uwagę na twoją rzetelność, polegajacą na podawaniu tylko części informacji. Brak w niej informacji o obszernym cytacie, co mógłoby wywołać mylne wrażenie, że ktoś sobie go wymyślił. Pewnej osobie mogło zależeć na pojawieniu się tego typu mylnego wrażenia.

                                                    Tak. Uważam podawanie tylko informacji o linku, z pominięciem informacji o cytacie tekstu, do którego odnosił się omawiany artykuł, jako przejaw złej woli.

                                                    Itp. itd., etc.

                                                    Takie to są twoje metody, maaca. Nadymanie myszy do rozmiaru słonia i insynuacje złej woli.

                                                    Tymczasem już na podstawie tekstu, który zacytowałem, każdy mógł osobiście stwierdzić, że Szacki manipuluje wyrywając fragment z kontekstu. Że w istocie Wojciechowski drwi sobie z Wyborczej, nie z Jedwabnego, co zresztą wskazałem w tytule wpisu.

                                                    Chcesz maaca, to babraj się we własnym gó...e dalej.
                                                  • maaac Dalej brniesz w to samo? 07.03.11, 11:09
                                                    Nigdzie nie napisałem, że podałeś TYLKO link i NIC więcej.

                                                    Ty podałeś FRAGMENT, link do tego fragmentu i stwierdziłeś że to była CAŁOŚĆ.

                                                    itd. itp. i w kółko Macieju i dokoła Wojtku, i tak można do u**ej śmierci

                                                    Złapany na kłamstwie brniesz w następne.

                                                    Złapany na manipulacji sięgasz po następną.

                                                    I tak w żywe oczy i na chama, byle bezczelniej, byle z większym tupetem i większym darciem szat jakiż przez to jesteś bardziej patriotyczny.
                                                  • landaverde Dalej brniesz w to samo? 07.03.11, 11:26
                                                    maaac napisał:
                                                    > Nigdzie nie napisałem, że podałeś TYLKO link i NIC więcej

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,904,122761176,122861179,Re_Padly_ale_mialy_znacznenie_zalezne_od_konteks.html
                                                    > Ty podałeś FRAGMENT, link do tego fragmentu i stwierdziłeś że to była CAŁOŚĆ.

                                                    Symantyka. Podałem całość wypowiedzi z blogu. Nie podałem wypowiedzi z dyskusji.

                                                    Złapany na manipulacji sięgasz po następną.

                                                    Złapany na kłamstwie brniesz w następne.

                                                    I tak w żywe oczy i na chama, byle bezczelniej, byle z większym tupetem i większym darciem szat jakąż tu wielką manipulację wykryłeś. Żałosny jestes maaca.
                                                  • maaac Re: Dalej brniesz w to samo? 07.03.11, 11:40
                                                    I tak w kółko, i tak w kółko, i tak w kółko, i tak........

                                                    Dla mnie EOT

                                                    Bo za chwilę zaczniesz dowodzić, że słowo czarny znaczy biały.
                                                  • landaverde Naucz się maaca odrobiny intelektualnej uczciwości 07.03.11, 11:47
                                                    Twoje manipulacje mogą być zawsze wykorzystane przeciwko tobie, a co najmniej cię ośmieszać.

                                                    Dla mnie również EOT.
                                                  • maaac Re: Naucz się maaca odrobiny intelektualnej uczci 07.03.11, 11:51
                                                    :) nie udało ci się to, nie landaverdku,
                                                    Przy okazji zaś uzmysłowiłem sobie, że jesteś głupszy niż myslałem. Do tej pory sądziłęm, że ty te pozycje co tak obficie cytujesz sam czytałeś. Teraz już wiem, że to cytaty z cytatów, cytatów. Ot jesteś takim typowym "świadkiem Jehowy" antysemityzmu, co potrafi tylko powtarzać co mu Starsi przekazali a sam nie potrafi poza to co nakazane krok wyjśc.

                                                    Pa paaaaaa
                                                  • landaverde Re: Naucz się maaca odrobiny intelektualnej uczci 07.03.11, 11:58
                                                    ???

                                                    Aha, nie przeczytałem tego atykułu - zrobiłem 'cut' & 'copy' w ciemno...

                                                    Tyś się rzeczywiście z głupim przez ścianę maacał. ;-)
            • jeruzalem51 Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 21:09
              przed lustrem ten monolog?
            • mlodaemerytka Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 19.02.12, 13:33
              maaac napisał:

              > Olej typa. Gdybyśmy żyli w czasie II WŚ własnie byśmy musieli się zastanawiać w
              > ramach oddziału AK jak go zneutralizować. Pewnie już by wydał iluś Polaków i Ż
              > ydów Niemcom.
              > Za czasów stalinizmu musielibyśmy ostrzegać kolegów przed nim. Tacy jak on podl
              > izywali się ludziom, by wyciągnąć od nich informacje, a potem donosić sekretarz
              > om.
              > Dziś też jest po linii i na bazie, Znalazł sobie następnych totalitarnych panów
              > i służy im wiernie. Ja
              =================
              O czym te dwie glowy "kapusciane" rozmawiaja nie mozna zrozumiec. Toz to belkot !
              I beszczescic nazwisko wielkiego Polaka Kuriera sp. Kurskiego ! Chamstwo doprawdy,
              a niby o zmarlych nalezy wyrazac sie poprawnie. Wstydzcie sie niedouki ! Zabierzcie sie do "pracy organicznej" !
          • rozterka47 Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 09:21
            > Ta, fajnie jest myśleć, że wsród Polaków to sami Rejtani żyją, a w czasie wojny
            > to już w ogóle sami Kurasie, ochotnicy Andersa i batallion "Zośka"...
            • szoszan Re: do rozterka47 02.03.11, 09:35
              Nie o tego Kurasia mi chodziło;)
              Jeno tego filmowego z "Polskich dróg"- był za komuny taki serial, za nowej Polski powtarzany.Kurasia grał Kazimierz? Kaczor- może imię pomyliłam, bo nie mam pamięci do imion
          • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 12:26
            szoszan napisała:

            > A może powinieneś tez wspomnieć o współdziałaniu innych przywódców z nazistami
            > w czasie wojny, np. Francuzach z Vichy, papieżu Piusie XII czy Stalinie.

            O Francuzach nie będę wspominał, bo mało się tym interesowałem. Natomiast co do Piusa XII to nie jesteś na bieżąco. Żydzi nie zarzucają mu już żadnego "współdziałania" z nazistami (to chyba takie wymarłe plemię, co to kiedyś podbiło Niemców, a potem niemal całą Europę i nawet mówiło swoim nazistowskim językiem...) bo takie zarzuty nie wytrzymują krytyki z braku jakichkolwiek przesłanek. Zarzucają mu jedynie, że "niedostatecznie się angażował w ratowanie Żydów podczas wojny". Wiadomo bowiem – chociaż nie bardzo wiadomo skąd - że podstawowym obowiązkiem każdego człowieka jest bezgraniczne poświęcenie dla Żydów. Więc gdyby tak Pius XII, dajmy na to, rzucił się na Adolfa Hitlera i udusił go własnymi rękami, to być może Żydzi nie mieliby do niego zastrzeżeń.

            Skądinąd wiadomo, że Pius XII zorganizował i osobiście kierował pomocą dla Żydów, ale oczywiście Żydzi w te 'pogłoski' nie wierzą.
            • szoszan Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 13:04
              Więc gdyby tak Pius XII, dajmy na to, rzucił się na Adolfa Hitlera i udusił go własnymi
              rękami, to być może Żydzi nie mieliby do niego zastrzeżeń.

              > Skądinąd wiadomo, że Pius XII zorganizował i osobiście kierował pomocą dla Żydów, ale oczywiście Żydzi w te 'pogłoski' nie wierzą.<<

              Za to wierzą w finansową pomoc Watykanu dla uciekających przed procesami norymberskimi faszystami, którym kościelni utorowali drogę do Urugwaju, Argentyny czy Boliwii.
              Nie chodzi o relację Piusa XII z hitlerem choć ten pierwszy jakoś nie potepiał zdecydowanie Holocoustu, a kilkadziesiąt drobnych gestów politycznych, które złożyły się na sytuację Żydów mordowanych na oczach całej Europy. Przeciez dotyczy to także Churchilla i rzadu Holandii.
              to dlatego, w obliczu tej politycznej niemocy i zwykłej obojętności wielkich tamtego świata podpalił się Szmul Zygielbojm.
              • landaverde Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 02.03.11, 14:02
                szoszan napisała:

                > Za to wierzą w finansową pomoc Watykanu dla uciekających przed procesami norym
                > berskimi faszystami, którym kościelni utorowali drogę do Urugwaju, Argentyny czy
                > Boliwii.

                A ja nie wierzę, przekonaj mnie. Przekonują mnie zazwyczaj konkretne fakty, może jakieś przytoczysz?

                A co do tych faszystów, to z Żydów wyłazi straszny kalizm, skoro sami przegłosowali sobie w Knesecie uchwałę, że nie będa się nawzajm rozliczać.

                > Nie chodzi o relację Piusa XII z hitlerem choć ten pierwszy jakoś nie potepiał
                > zdecydowanie Holocoustu,

                Może wyjaśnisz mi dlaczego akurat miał holokaust Żydów jakoś szczególnie wyróżniać?
                A holokaust innych narodów to pies?

                > a kilkadziesiąt drobnych gestów politycznych, które złożyły się na sytuację Żydów
                > mordowanych na oczach całej Europy. Przeciez dotyczy to także Churchilla i rzadu Holandii.
                > to dlatego, w obliczu tej politycznej niemocy i zwykłej obojętności wielkich tamtego
                > świata podpalił się Szmul Zygielbojm.

                A ja zawsze podejrzewałem że Szmul Zygielbojm podpalił się w proteście przeciw milczeniu światowego Żydowstwa, zwłaszcza Żydów amerykańskich i angielskich, którzy nie kiwneli palcem nawet wówczas gdy Polacy proponowali zrzucic do Auschwitz "Cichociemnych".
          • mlodaemerytka Re: Padły ale miały znacznenie zależne od konteks 19.02.12, 13:39
            szoszan napisała:

            > Ta, fajnie jest myśleć, że wsród Polaków to sami Rejtani żyją, a w czasie wojny
            > to już w ogóle sami Kurasie, ochotnicy Andersa i batallion "Zośka"...
            > Jakich uznanych przywódców żydowskich w czasie II w.ś. miała na myśli pani Aren
            > dt?
            > Diaspora w przedwojennej Polsce była bardzo podzielona politycznie.
            > Którzy przywódcy współdziałali z nazistami? Może pani Arendt ma na myśli wyłącz
            > nie Rumkowskiego i Czerniakowa?
            > A może powinieneś tez wspomnieć o współdziałaniu innych przywódców z nazistami
            > w czasie wojny, np. Francuzach z Vichy, papieżu Piusie XII czy Stalinie.
      • landaverde Powtarzam z pamięci: 02.03.11, 10:36
        maaac napisał:
        > Jak ktoś jest głupcem lub świnią to wyrywa z całego kontekstu jedno zdanie (wypowiedź)

        Czyli tak jak red. Szacki skomentował wypowiedź europosła Wojciechowskiego?

        > Przy tym Bartoszewski ma rację. Tak było. To hitlerowcy są winni za nieludzki s
        > ystem, ale to świnie wśród Polaków umożliwiały jego sprawne działanie w Polsce.
        > I te świnie dziś najgłośniej kwiczą przeciwko Bartoszewskiemu bo nie chcą by i
        > m przypominać ich przeszłość.

        No najsprawniejsze to były świnie wśród Żydów, np w Judenratach:

        "Wszędzie, gdzie byli Żydzi, istnieli uznani przywódcy żydowscy, i to właśnie oni, niemal bez wyjątku współdziałali w ten czy inny sposób, z takiej czy innej przyczyny, z nazistami. Cała prawda przedstawiała się tak, że gdyby naród żydowski był istotnie nie zorganizowany i pozbawiony przywództwa, zapanowałby chaos, ale liczba ofiar z pewnością nie sięgnęłaby 4,5 do 6 milionów ludzi" (H. Arendt: "Eichmann w Jerozolimie", Kraków 1987, s. 151).

        No a potem te świnie wyjechały do Izraela i uchwaliły sobie przepis, że zbrodniarze wojenni nie będą sądzeni, w związku z czym w Izraelu chroni się zbrodniarzy wojennych. I te świnie dziś najgłośniej kwiczą przeciwko Polakom bo nie chcą by im przypominać ich przeszłość.
        • art.usa Re: Powtarzam z pamięci: Ucz się na pamięć coś mądrego nie Kiśla. 02.03.11, 11:41
          Landy dlatego jesteś ślepcem bo ciągle patrzysz do tyłu.

          Wojna to było przed wczoraj.
          Kto ciągle w gó..nie grzebie temu cuchną łapy.
          Idź proszę umyj najpierw ręce bo zasmrodzisz całe forum.

          Czyżby wodę ci odcięli?
          To wytrzyj śniegiem.
        • maaac Re: Powtarzam z pamięci: 02.03.11, 12:44
          Czy świnie z judenratów zdejmują winę z świń wśród Polaków "nie żydów"?

          Czy bicie Murzynów w Ameryce (faktycznie istniejące - Martin Luther King znikąd się nie wziął) kiedykolwiek miało wpływ na fakt kiepskich warunków życia (nazwijmy to tak oględnie, by nie obrażać SBeków, a nuż któryś to "patriota") w Polsce?

          Dlaczego tak lewacy lubią się wykręcać cudzą winą by tylko nie mówić o jego winie?
          • landaverde Re: Powtarzam z pamięci: 02.03.11, 14:16
            maaac napisał:

            > Czy świnie z judenratów zdejmują winę z świń wśród Polaków "nie żydów"?

            Bynajmniej, świnie z judenratów zdejmują winę z siebie, przyjmując uchwałę z 1950 roku. Chętnie za to biją się w cudze piersi , choć przewyższają wszystkich zarówno zaangażowaniem, jak i sprawnością.

            Tak naprawdę skoro Polacy ścigali kolaborantów zarówno wtedy, jak i dzisiaj, to pokazują wyrażnie, że od tych świn się odcinają, więc nieuprawnione jest generalizowanie winy w stosunku do narodu Polskiego. W oprzypadku Żydów natomiast jest inaczej - oni się od swoich świń nie odcieli, oni je chronią.

            > Dlaczego tak lewacy lubią się wykręcać cudzą winą by tylko nie mówić o jego winie?

            Nie wiem, zapytaj lewaków, np Michnika czy 'człowieków honoru'.
            • maaac Re: Powtarzam z pamięci: 02.03.11, 16:35
              > Bynajmniej, świnie z judenratów zdejmują winę z siebie, przyjmując uchwałę z 1950 roku.
              A wiesz. Jeśli mówimy o faktach mogę prosić o dane dotyczace tej uchwały? Jej tekst, link do rządowej strony izraela z jej treścią? Cokolwiek wiarygodniejszego niż strony Bubla, Polonica.net czy coś w tym guście? Próbowałem ją szukac by porównac ją do znanej naszej polskiej ustawy - art. 132a kodeksu karnego o pomawianiu Narodu Polskiego.

              > Chętnie za to biją się w cudze piersi , choć przewyższają wszystkich zarówno
              > zaangażowaniem, jak i sprawnością.
              Jakbyś nie zauważył dyskusja się zaczęła od rozmawiania o polskich piersiach i polskich winach. To ty zacząłeś pisać o "Murzynach" czyli piersiach w Izraelu.
              Zapomniałeś?

              > Nie wiem, zapytaj lewaków, np Michnika czy 'człowieków honoru'.
              Nie. Pytam się lewaka czyli ciebie bo ty chcesz troszczyć się o "Murzynów". Więc?
              • landaverde Re: Powtarzam z pamięci: 03.03.11, 00:28
                maaac napisał:

                > A wiesz. Jeśli mówimy o faktach mogę prosić o dane dotyczace tej uchwały? Jej tekst,
                > link do rządowej strony izraela z jej treścią? Cokolwiek wiarygodniejszego niż strony
                > Bubla, Polonica.net czy coś w tym guście? Próbowałem ją szukac by porównac
                > ją do znanej naszej polskiej ustawy - art. 132a kodeksu karnego o pomawianiu
                > Narodu Polskiego.

                Rzeczowe podejście do sprawy, nareszcie. Na poziomie konkretu to możemy rozmawiać.

                Informacji tej nie zaczerpnąłem ze strony Bubla czy Polonica.net. Znalazłem ją w dwóch niezależnych źródłach, które uważam za poważne i wiarygodne. Tym niemniej sam szukam tekstu tej ustawy czy też uchwały, m.in. na stronie izraelskiego MSZ-tu. Jeśli tylko ją znajdę to nie omieszkam przytoczyć.

                > Jakbyś nie zauważył dyskusja się zaczęła od rozmawiania o polskich piersiach i polskich winach.

                Tak, zaczeła się od twego walenia w polskie piersi, na co ja odpowiedziałem, że Żydzi powinni sie raczej bic najpierw w swoje. Przedstawiłeś tezę nieprawdziwą, zupełnie bezpodstawnie oczerniając Polaków, na co ja przedstawiłem swoją popierając ją faktami.

                > Nie. Pytam się lewaka czyli ciebie bo ty chcesz troszczyć się o "Murzynów". Więc?

                No tutaj niestety znów wylazła z ciebie już typowa maaca.
                • maaac Re: Powtarzam z pamięci: 03.03.11, 09:27
                  > Informacji tej nie zaczerpnąłem ze strony Bubla czy Polonica.net. Znalazłem ją
                  > w dwóch niezależnych źródłach, które uważam za poważne i wiarygodne.
                  I których jakimś dziwnym trafem nie przytoczyłeś by i inni mogli ocenić zgodnie ze swoją miarą ich powazność i wiarygodność.
                  Naprawdę to tak boli?

                  > Tym niemniej sam szukam tekstu tej ustawy czy też uchwały, m.in. na stronie izraelskiego
                  > MSZ-tu. Jeśli tylko ją znajdę to nie omieszkam przytoczyć.

                  Dlaczego MSZetu? To jeżeli dobrze rozumiem sprawa dotycząca wewnętrznych spraw Izraela, a nie ich kontaktów z zagranicą.

                  Chyba, że chodzi o co innego. Nie o fakt niekaralności obywateli Izraela za zbrodnie z czasów II WŚ, ale o fakt, że nawet jeśli ktoś wysunie z innych krajów taki argument przy żądaniach dotyczących ekstradycji, to oni i tak swojego obywatela nie wydadzą. To jednak co innego i to faktycznie może być w dokumentacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jezeli o to by chodziło to bym się nie dziwił, że coś takiego istnieje. Powszechnie znana jest niechęć Izraela do wydawania swoich obywateli którzy gdziekolwiek popełnili jakiekolwiek przestępstwo. I byś dobrze zrozumiał NIE podoba mi się taka zasada. wolę tą, którą stosują inne kraje, że wydaje się przestępców tylko tam gdzie kara nie może być wyższa od tej, która grozi za to same przestępstwo w ojczyźnie.

                  Jeżeli jednak chodzi o sprawy WEWNĘTRZNE Izraela szukałbym w odpowiednikach ministerstwa spraw wewnętrznych czy ministerstwa sprawiedliwości, no i przede wszystkim na stronach Knesetu gdzie sam próbowałem szyukać w jego angielskiej wersji ale wymiękłem.

                  Tak przy okazji - jesteś Polakiem? Prawo cię interesuje? Wiesz co to ISAP?

                  > Tak, zaczeła się od twego walenia w polskie piersi, na co ja odpowiedziałem, że
                  > Żydzi powinni sie raczej bic najpierw w swoje. Przedstawiłeś tezę nieprawdziwą,
                  > zupełnie bezpodstawnie oczerniając Polaków, na co ja przedstawiłem swoją popierając ją > faktami.
                  Ano właśnie. Tyle, że moja teza wcale nie jest nieprawdziwa, nawet nie wysiliłeś się, żeby ją obalić. Jako Polak mam prawo ją wygłaszać, tak samo jak miał prawo jako Polak swoją ocenę wygłosić Bartoszewski. Moja teza wcale też nie oczernia Polaków. W każdym narodzie są dranie dlaczego niby myśmy mieli być od tego wolni? To TYLKO burzy zakłamany obraz Polski i Polaków jako jakiś herosów gdzie WSZYSCY byli bohaterami. Nie nie byli. Nigdzie tak nie jest by wszyscy byli bohaterscy.
                  Następna moja teza, to że fakt obrazu Polski "bez skazy" bronią najbardziej ci co mają coś na sumieniu. Bo wiadomo "na złodzieju czapka gore". No i zadziałało też następne polskie przysłowie - "uderz w stół, a nożyce się odezwą".

                  Żaden Żyd w tej sprawie się NIE wypowiadał, więc równie dobrze można było odpowiadać o odpowiedzialności wyrzutków spośród innych mordowanych mniejszości (a tych zapewne mieli bo istnieją wszędzie) - np. Cyganów czy homoseksualistów - było by to równie idiotyczne - w stylu "bicia Murzynów w Ameryce".

                  W dodatku tak jak to, że twoi "wielcy" Żydzi ograniczają się do ściśle zdefiniowanego kręgu osób zajmujących się głównie "odkłamywaniem" historii swojego narodu (tu dwie uwagi - ciekawe, że znów metodą Kalego, u nich to chwalisz, a u tych co robią to względem Polski i Polaków traktujesz jak zdrajców, no i to co oni robią zwłaszcza Bolesław Szenicer i jego stosunki z Leszkiem Bublem to jednak krok dalej niż zwykłe odkłamywanie, TO właśnie co on robi to już jest znieważaniem własnych sióstr i braci) tak i ty jeśli coś się dzieje złego to natychmiast starasz się udawadniać, że Żydzi robią to gorzej. TYLKO Żydzi.


                  > No tutaj niestety znów wylazła z ciebie już typowa maaca.
                  Tak wredny maaac (nie maaca - i nawet tu masz fobię żydowską), który lewaków ocenia po lewackich czynach, a nie lewackich deklaracjach. Zachowujesz się jak lewak więc jesteś lewakiem. QED.
                  • landaverde Re: Powtarzam z pamięci: 04.03.11, 06:34
                    maaac napisał:
                    > I których jakimś dziwnym trafem nie przytoczyłeś by i inni mogli ocenić ...

                    No oczywiście, bez insynuacji nie potrafisz, już taka z ciebie k.. maaać. Nie przytaczam bo nie mam ochoty wdawać się z tobą w bezsensowną dyskusję jeszcze na ten temat, skoro z góry pokazujesz jaka będzie twoja reakcja. Wiadomo, że do żadnych spójnych wniosków i tak nie dojdziemy - taka ocena jest przecież subiektywna. Wolę zachować cierpliwosć i dotrzeć do samego dokumentu.

                    > Dlaczego MSZetu? To jeżeli dobrze rozumiem sprawa dotycząca wewnętrznych spraw
                    > Izraela, a nie ich kontaktów z zagranicą...

                    Ano dlatego, że Żydzi, np. Simon Wieshental Center, ścigają nie-Żydów, a innych Żydów chronią, czyli posługują się kryterium rasowym, czy też narodowym. W związku z tym podstawą prawną może być ustawa nakazująca ściganie wszystkich zbrodniarzy z wyłączeniem Żydów. Ale owszem, strony MSW i Knesetu też warto sprawdzić.

                    > Ano właśnie. Tyle, że moja teza wcale nie jest nieprawdziwa, nawet nie wysiliłeś
                    > się, żeby ją obalić.

                    Rzeczywiście - nie musiałem się wysilać, żeby ją obalić. W zasadzie nie było czego, bo nie przedstawiłeś na jej poparcie żadnych faktów, ale obaliłem ją natychmiast przypominając kto naprawdę podjął spolegliwą i efektywną współpracę z Niemcami, czego podałem przykłady. Przytoczę je jeszcze raz, bo musiałeś przeoczyć:

                    "Przeciez Gettami administrowali zydzi. Byli tam zydowskie wladze, zydowska policja wykonujaca polecenia niemieckie. To nie Polacy pomagali Niemcom wyznaczac zydow do transportow - to robili zydzi. To nie Polacy pilnowali niemieckiego porzadku w gettach, ale zydzi. Nie znam przypadku, aby zydzi administrujacy gettem, odmowili wykonania niemieckiego polecenia. Przeciez za to grozilo tylko zabicie i to tylko jednej osoby, a nie calej rodziny, jak grozilo to Polakom za pomoc zydowi, a Polacy to robili." (Źródło: Joseph Nitchthauser - Polska, proszę Pana)

                    "Wszędzie, gdzie byli Żydzi, istnieli uznani przywódcy żydowscy, i to właśnie oni, niemal bez wyjątku współdziałali w ten czy inny sposób, z takiej czy innej przyczyny, z nazistami. Cała prawda przedstawiała się tak, że gdyby naród żydowski był istotnie nie zorganizowany i pozbawiony przywództwa, zapanowałby chaos, ale liczba ofiar z pewnością nie sięgnęłaby 4,5 do 6 milionów ludzi" (Źródło: H. Arendt: "Eichmann w Jerozolimie", Kraków 1987, s. 151).

                    "At the beginning, the time of "negotiations," a directive was issued to the Judenrat to deport 6,000 a day; in point of fact they are now deporting close to 10,000. The Jewish police, whose cruelty is no less than that of Nazis, deliver to the "transfer point" on Stawki Street more than the quota to which the Judenrat obligated itself. (...) Nazis are satisfied that the extermination of the Jews is being carried out with all requisite efficiency. This deed is being done by the Jewish slaughterers." (Źródło: "Scroll of Agony: The Warsaw Diary of Chaim A. Kaplan", New York 1973, p. 384.)

                    Mam przytoczyć więcej?

                    > Jako Polak mam prawo ją wygłaszać...

                    Polak albo i nie Polak. Reagujesz alergicznie na każdą krytykę Żydów, za to Polaków oskarżasz zupełnie swobodnie. Niezależnie od faktów, przyjmujesz postawę protekcyjną wobec Żydów i krytyczną wobec Polaków. Ta postawa nie przystaje z pewnością do twojej deklaracji. Bagsik i Gąsiorowski też niby byli Polakami, zanim się nie nakradli i zwiali do Izraela. A Michnik przedstawia się zamiennie Polakiem lub Żydem, zależnie od audytorium. Z twoich wypowiedzi wynika, że identyfikujesz się raczej z żydokomuną (zapytaj Michnika jakbyś nie wiedział co to takiego) i z Żydami w ogóle, niż z Polakami.

                    > Moja teza wcale też nie oczernia Polaków.

                    Twoja teza brzmiała: "To hitlerowcy są winni za nieludzki system, ale to świnie wśród Polaków umożliwiały jego sprawne działanie w Polsce."

                    Teza że jacyś Polacy umożliwili "sprawne działanie" niemieckiego systemu wymaga dowodu, a co najmniej sprecyzowania którzy i w jaki sposób uczynili je "sprawnym". Nieumotywowane oskarżenie pozostaje oszczerstwem. Ja , w przeciwnieństwie do ciebie, swoją tezę umotywowałem.

                    > W każdym narodzie są dranie dlaczego niby myśmy mieli być od tego wolni?

                    Z pewnością, wszak i Mojżesz na pustyni, po wyprowadzeniu narodu z Egiptu, zorganizował więzienie. Nie bez powodu - jak czytamy napożyczali od sąsiadów różnych przedmiotów ze złota i srebra, po czym cichaczem, pod osłoną nocy czmychnęli do Ziemi Obiecanej. Wynika z tego, że opowieści o faraońskich prześladowaniach Żydów w Egipcie mogą być mocno przesadzone i że Egipcjanie, przynajmniej do tego momentu, odnosili się do swoich żydowskich sąsiadów życzliwie, skoro zaufali im kosztowności.
                    • maaac Re: Powtarzam z pamięci: 04.03.11, 13:59
                      > No oczywiście, bez insynuacji nie potrafisz, już taka z ciebie k.. maaać. Nie przytaczam bo
                      > nie mam ochoty wdawać się z tobą w bezsensowną dyskusję jeszcze na ten temat, skoro z
                      > góry pokazujesz jaka będzie twoja reakcja.
                      Tak? No cóż - jasnowidz? A może wiesz z tego powodu, że ich "wiarygodnośc" nawet dla ciebie jest wątpliwa? Jakoś tak dziwnie potrafisz cytować nawet SBeckichTW (i masz pretensję do GW o brak linków), a tu nie chcesz podać stron rzekomo mocno wiarygodnych. I nie ma to budzić mojego zdziwienia?

                      > Wiadomo, że do żadnych spójnych wniosków i tak nie dojdziemy - taka ocena jest przecież
                      > subiektwna.
                      Ano jest tak samo jak wszystkie Twoje opinie. Wygłaszaniem ich jednak się nie przejmujesz.

                      > Wolę zachować cierpliwosć i dotrzeć do samego dokumentu.
                      :) szukaj szukaj, miło będzie jak nareszcie podasz fakt zamiast manipulacji lub cytatów jakiś drani. Co do tekstów pani Arendt i pana Kaplana czytałeś te książki? Bo jakoś tak dziwnie się składa, że wszyscy "badacze ukrytej historii Żydów" widzą tylko jedno wydanie tej książki z 1987 roku i jedną stronę 151? Inne wydania i inne strony znajduje się u ludzi, którzy nie mają tej specyficznej żydowskiej manii jak Ty.

                      > Rzeczywiście - nie musiałem się wysilać, żeby ją obalić. W zasadzie nie było czego,
                      > bo nie przedstawiłeś na jej poparcie żadnych faktów, ale obaliłem ją natychmiast
                      > przypominając kto naprawdę podjął spolegliwą i efektywną współpracę z Niemcami, czego
                      > podałem przykłady. Przytoczę je jeszcze raz, bo musiałeś przeoczyć:
                      Landaverde - ile razy trzeba ci powtarzać, że wina jednych nie zmywa winy innych? Więc co to za dowodzenie? No i powiedz, czy naprawdę muszę kogoś cytować, żebyś nie zaprzeczał istnieniu np. szmalcowników?

                      > Polak albo i nie Polak.
                      Och to może sięgniesz po dokumenty z Wannsee? Będziesz mnie oceniał czy jestem 100% czy jakimś Mischlingiem? Muszę cię zmartwić. Nie mam tego zaszczytu (cytując kogoś). Nawet "wręcz przeciwnie" - teraz myśl co przez to rozumiem.

                      > Reagujesz alergicznie na każdą krytykę Żydów, za to Polaków oskarżasz zupełnie swobodnie.
                      :) no coś takiego.... czyżby taki gwałciciel z Anglii (nie podoba mi się sposób w jaki podchodzi się do jego skazania) był Żydem? A może to że nie lubię Wassermana, Dorna, Ziobro, Kaczyńskich (wierząc tym, którzy w ich rodzinie się doszukują żydowskości) to potwierdza? A może broniona przeze mnie "samobójczyni" Blida to Żydówka? A co powiesz o fałszywie w mojej opinii oskarżanym Misiaku? No chyba, ze stosujesz metodę "oceniania żydowskości" stosowaną przez wielu "miłośników Żydów"? Metoda banalna - "żydem" jest dla nich każden kto ich nie lubi albo oni go nie lubią, a już na 100% nim jest ktoś kto śmie im wytykać antysemityzm.

                      >Niezależnie od faktów, przyjmujesz postawę protekcyjną wobec Żydów i krytyczną wobec
                      > Polaków.

                      Jest dokładnie na odwrót. To TY poza wyjątkami - Żydami, którzy lubią opluwać własną nację (bo nawet nie o krytyków chodzi) zawsze jak się pojawia jakikolwiek problem oskarżasz o wszystko Żydów i tylko w nich się doszukujesz winy. Cokolwiek zrobią, nawet jak dowody wskazują na coś innego muszą być winni i już. No i ta wina musi być jak najgorsza i maksymalnie ochydna.
                      • landaverde Re: Powtarzam z pamięci: 04.03.11, 17:54
                        maaac napisał:

                        > Ile razy trzeba ci powtarzać, że wina jednych nie zmywa winy innych? Więc co to za
                        > dowodzenie? No i powiedz, czy naprawdę muszę kogoś cytować, żebyś nie zaprzeczał istnieniu
                        > np. szmalcowników?

                        Przestań rżnąć głupa i zacytuj choć jedną wypowiedź gdzie zaprzeczałem, maaciołku. Chodzi przecież o co innego - obalam twoją insynuację, że to akurat Polacy 'umożliwiali sprawne działanie nieludzkiego systemu'. Moja teza zawsze była taka, że wśród Polaków to był jedynie margines i że Polacy jako naród ich zwalczali i się od niech odcięli. W przeciwieństwie do Żydów.
                      • landaverde Re: Powtarzam z pamięci: 04.03.11, 18:01
                        maaac napisał:

                        > A może to że nie lubię Wassermana, Dorna, Ziobro, Kaczyńskich (wierząc tym, którzy w ich
                        > rodzinie się doszukują żydowskości) to potwierdza?

                        Tu z kolei identyfikujesz się z GW, czy też z tzw. Salonem, i przyłączasz się do stada obszczekiwaczy. Kiedyś zwalaczaliście "kontrrewolucję", dzisiaj PiS, metody te same.
                      • landaverde Kwiatki erystyczne maaca 04.03.11, 19:29
                        maaac napisał:

                        > > Reagujesz alergicznie na każdą krytykę Żydów, za to Polaków oskarżasz zupełnie swobodnie.

                        > :) no coś takiego.... czyżby taki gwałciciel z Anglii (nie podoba mi się sposób w jaki podchodzi się do jego skazania) był Żydem?

                        Fajny kwiatek, prawda?

                        A z drugiej strony - czemu bronisz gwałcicieli? Przecież teoretycznie NIE powinno to ciebie dotyczyć. "Uderz w stół... " ?
                      • landaverde Kwiatki erystyczne maaca 04.03.11, 20:45
                        maaac napisał:
                        > > No oczywiście, bez insynuacji nie potrafisz, już taka z ciebie k.. maaać.
                        > > Nie przytaczam bo nie mam ochoty wdawać się z tobą w bezsensowną
                        > > dyskusję jeszcze na ten temat, skoro z góry pokazujesz jaka będzie twoja reakcja.
                        > Tak? No cóż - jasnowidz? A może wiesz z tego powodu, że ich "wiarygodnośc" nawet
                        > dla ciebie jest wątpliwa? Jakoś tak dziwnie potrafisz cytować nawet SBeckichT
                        > W (i masz pretensję do GW o brak linków), a tu nie chcesz podać stron rzekomo m
                        > ocno wiarygodnych. I nie ma to budzić mojego zdziwienia?
                        >
                        > > Wiadomo, że do żadnych spójnych wniosków i tak nie dojdziemy
                        > > - taka ocena jest przecież subiektwna.
                        > Ano jest tak samo jak wszystkie Twoje opinie. Wygłaszaniem ich jednak się nie p
                        > rzejmujesz.
                        > > Wolę zachować cierpliwosć i dotrzeć do samego dokumentu.
                        > :) szukaj szukaj, miło będzie jak nareszcie podasz fakt zamiast manipulacji lub
                        > cytatów jakiś drani. Co do tekstów pani Arendt i pana Kaplana czytałeś te
                        > książki? Bo jakoś tak dziwnie się składa, że wszyscy "badacze ukrytej historii
                        > Żydów" widzą tylko jedno wydanie tej książki z 1987 roku i jedną stronę 151?
                        > Inne wydania i inne strony znajduje się u ludzi, którzy nie mają tej specyficznej
                        > żydowskiej manii jak Ty.

                        Właśnie takich sofistycznych pierdół się po tobie spodziewałem maaca. Tymczasem prawda pozostaje prawdą niezależnie od tego gdzie jest napisana, ani w którym wydaniu książki. Z wszystkich twoich wypowiedzi widać, że nie kwestionujesz źródła tylko wtedy, gdy był nim Żyd z getta. Tylko wtedy zamknąłeś mordę. W innych nie - musiałeś zawsze przynajmniej coś insynuować, mniejsza z tym że mówią TO SAMO. Więc nie trzeba mieć żadnych zdolności profetycznych by przewidzieć twoją reakcję, wystarczy zdrowy rozsądek.
                      • landaverde Re: Powtarzam z pamięci: 05.03.11, 00:58
                        maaac napisał:

                        > Och to może sięgniesz po dokumenty z Wannsee? Będziesz mnie oceniał czy jestem 100% czy jakimś
                        > Mischlingiem? Muszę cię zmartwić. Nie mam tego zaszczytu (cytując kogoś). Nawet
                        > "wręcz przeciwnie" - teraz myśl co przez to rozumiem.

                        "Teraz myśl co przez to rozumiem"???... Wracaj, maaciusu, do przedszkola, tam może kogoś takim tekstem "zastrzelisz". Mentalnie i umysłowo z pewnością wpasujesz się idealnie.

                        I daruj sobie maaca te aluzje do nazizmu, ktorych użycie wskazuje zresztą na antycypowanie takich przypuszczeń pod twoim adresem. Mi to naprawdę wisi, już wolałbym mieć do czynienia z otwarcie rasistowskim Żydem, niż z jakimś pokręconym filosemitą oczerniającym Polaków.
                  • landaverde Śmieszny i żałosny jesteś maaca 04.03.11, 08:09
                    maaac napisał:

                    > Następna moja teza, to że fakt obrazu Polski "bez skazy" bronią najbardziej ci
                    > co mają coś na sumieniu. Bo wiadomo "na złodzieju czapka gore". No i zadziałało
                    > też następne polskie przysłowie - "uderz w stół, a nożyce się odezwą".

                    Jedyne co z powyższej agumentacji wynika to dowód na twoją głupotę. Bo ten kij ma dwa końce. Każda twoja alergiczna reakcja na krytykę Żydów to przysłowiowe "nożyce". Każda obrona żydowskiego honoru - to "czapka na złodzieju".

                    Ba, wynika z tego, że Anti-Defamation League to banda łotrów, z których każdy ma coś na sumieniu. Dowolne dementi rządu Izraela? - "uderz w stół..." 'Global Anti-Semitism Review Act'? - gore czapka na złodzieju! 'Kłamstwo oświęcimskie'? - mają coś na sumieniu. Itd., itp.

                    Powiedz maaca, skąd bierze się ta twoja skłonność do tandetnych erystycznych wybiegów? Czy nie stąd, że prawie nigdy nie argumentujesz z pozycji prawdy? Wydaje ci się, że coś w ten sposób wygrwasz? Czy naprawde jesteś aż tak ograniczony by myśleć, że ludzie to łykają, że tego nie widzą? Nie rozumiesz jak obmierzłe w odbiorze jest to co robisz? Jaką to wzbudza pogardę, jak się ośmieszasz?

                    Dam ci radę, która pozwoli ci wygrac każdą dyskusję:

                    Trzeba po prostu mieć rację.
                    • maaac Re: Śmieszny i żałosny jesteś maaca 04.03.11, 10:04
                      > Jedyne co z powyższej agumentacji wynika to dowód na twoją głupotę. Bo ten kij
                      > ma dwa końce. Każda twoja alergiczna reakcja na krytykę Żydów to przysłowiowe "
                      > nożyce". Każda obrona żydowskiego honoru - to "czapka na złodzieju".
                      Nie reaguję alergicznie na KAŻDĄ krytykę Żydów i nie bronie żydowskiego honoru.
                      To jedynie twoj opinie niczym nie poparta.
                      Staję w obronie KAŻDEGO krytykowanego w mojej opini nie słusznie i bronie honoru KAŻDEGO według mojej opinii niesłusznie pomówionego. To, że ty zwracasz uwagę TYLKO na posty dotyczące Żydów i każdy temat skręcasz na temat Żydów to nie moja wina, a efekt twojej obsesji.
                      Zamiast pier*** głupoty to zrób kwerendę moich wypowiedzi - tych, w których nie muszę walczyć z twoją obsesją na punkcie Żydów i policz w ilu się w nich wypowiadam na temat Żydów i ich bronią, a ile jest na inne tematy.
                      TO BĘDĄ FAKTY.

                      > Ba, wynika z tego, że Anti-Defamation League to banda łotrów, z których każdy m
                      > a coś na sumieniu. Dowolne dementi rządu Izraela? - "uderz w stół..." 'Global
                      > Anti-Semitism Review Act'? - gore czapka na złodzieju! 'Kłamstwo oświęcimskie'?
                      > - mają coś na sumieniu. Itd., itp.
                      Nie landaverde. Źle rozumiesz te przysłowia. One dotyczą odzywania się/reakcji ludzi gdy pojawiają się zarzuty, które teoretycznie NIE powinni ich dotyczyć. Jeżeli ktoś mówi o Żydach jako zbiorowości to normalne, że jako zbiorowość się do tego ustosunkowują. Dokładnie tak samo jak ktoś znów na zachodzie gada głupoty "o polskich obozach koncentracyjnych" to normalne, że społeczność polska, polskie ambasady i MSZ się na ten temat odzywa bo dotyczy to WSZYSTKICH Polaków.
                      Tu jednak dyskutowaliśmy na temat winy NIEKTÓRYCH osób z naszego społeczeństwa. Twierdzenie, że takich osób nie było to kpina ze zdrowego rozsądku. Jeżeli ktoś nagle zaczyna bronić (w dodatku metodą przedszkolną albo komunistyczną "a on też się bije", "a w Ameryce biją Murzynów) to znaczy, że czuje się do tej grupy zaliczony. Uczciwi Polacy, wzruszą ramionami i powiedzą, no cóż s**yny są/były/będą wszędzie.

                      > Powiedz maaca, skąd bierze się ta twoja skłonność do tandetnych erystycznych wybiegów? > Czy nie stąd, że prawie nigdy nie argumentujesz z pozycji prawdy? Wydaje ci się, że coś w
                      > ten sposób wygrwasz? Czy naprawde jesteś aż tak ograniczony by myśleć, że ludzie to
                      > łykają, że tego nie widzą? Nie rozumiesz jak obmierzłe w odbiorze jest to co robisz? Jaką to
                      > wzbudza pogardę, jak się ośmieszasz?
                      Projekcja - piękna rzecz. To co napisałeś to wypisz wymaluj twoje zachowanie i to co ty robisz.

                      > Dam ci radę, która pozwoli ci wygrac każdą dyskusję:
                      >
                      > Trzeba po prostu mieć rację.
                      A ja ci dam inną radę. Nie tylko trzeba udawać, że się ma rację i tak manipulowac ludźmi by myśleli, że masz rację, ale tą rację NAPRAWDĘ trzeba mieć.

                      Ty nie masz racji. I to już nawet uczniowie z podstawówki wiedzą, że NIGDY wina JEDNEJ osoby w JEDNEJ sprawie nie zdejmie winy INNEJ osoby w INNEJ sprawie.

                      Nigdy wina drani wśród Żydów, nie zdejmie winy z drani wśród Polaków. NIGDY!!!!!!
                      Dociera? Nigdy niewątpliwy fakt bicia Murzynów w Ameryce nie był usprawiedliwieniem dla tego co się działo w krajach socjalistycznych.
                      • landaverde Re: Śmieszny i żałosny jesteś maaca 04.03.11, 15:45
                        maaac napisał:
                        > że NIGDY wina JEDNEJ osoby w JEDNEJ sprawie nie zdejmie winy INNEJ osoby w INNEJ sprawie.
                        > Nigdy wina drani wśród Żydów, nie zdejmie winy z drani wśród Polaków

                        Z pewnoscią obala oszczerstwo, że to Polacy ułatwiali Niemcom zadanie. Czy o jakiejś INNEJ sprawie tu mowa? Nikt na tak masową skalę nie ułatwiał zadania ani Niemcom, ani Sowietom jak Żydzi.
                      • landaverde Re: Śmieszny i żałosny jesteś maaca 04.03.11, 17:09
                        maaac napisał:

                        > Nie reaguję alergicznie na KAŻDĄ krytykę Żydów

                        Dobrze, że zaakcentowałeś słowo 'każdą'...

                        > Staję w obronie KAŻDEGO krytykowanego w mojej opini nie słusznie i bronie honor
                        > u KAŻDEGO według mojej opinii niesłusznie pomówionego.

                        Jak widać dużą uwagę zwracasz na podkrerślenie, że wg. twojej opinii. To charakterystyczne. Twoja opinia jest jednak niezwykle wybiórcza. Bynajmniej nie stajesz w obronie każdego niesłusznie pomówionego. Więcej, sam rzucasz swobodnie pomówienia, bez umotywowania.

                        > To, że ty zwracasz uwagę TYLKO na posty dotyczące Żydów...

                        Wręcz przeciwnie - choćby w tym wątku zwróciłem uwagę właśnie na twoje oszczerstwo dotyczące Polaków. To że na nie odpowiedziałem to wina twego plucia na Polaków.

                        > zrób kwerendę moich wypowiedzi

                        Zrób sobie sam. Policz w ilu z nich wypowiadasz się na temat Żydów i ich bronisz, a w ilu na temat Polaków i ich atakujesz. Maże przytoczysz jakieś, w których bronisz Polaków wobec oszczerstw Żydów? TO BĘDĄ FAKTY.

                        > Źle rozumiesz te przysłowia. One dotyczą odzywania się/reakcji ludzi gdy pojawiają się zarzuty, które teoretycznie NIE powinni ich dotyczyć...

                        Więc zarzuty pod adresem Żydów, na które odpowiadasz, ciebie dotyczą? Czemu nie wzruszysz ramionami i nie powiesz: 'no cóż, sk..yny są/były/będą wszędzie'?

                        Członkowie Anti-Defamation League odpowiadają tylko na zarzuty, które ICH dotyczą? Rząd Izraela dementuje tylko zarzuty wobec członków rządu? Czytałeś 'Global Anti-Semitism Review Act'? A "kłamstwo oświęcimskie" - knebel na "nieprawomyślnych" dławiący swobodę badań i wypowiedzi - to jest dopiero "czapka na złodzieju"!

                        > Tu jednak dyskutowaliśmy na temat winy NIEKTÓRYCH osób z naszego społeczeństwa.

                        No dziękuję bardzo za to podkreślenie. Nie wyjaśniłeś jednak których Polaków oskarżasz. Oczerniasz więc wszystkich. I dlaczego akurat Polakom przypisujesz "zaszczyt" usprawniania niemieckiego systemu zagłady? Polakom, którzy pierwsi zostali tej zagładzie poddani, zarówno przez Niemców, jak i Sowietów, podczas gdy większość Żydów co najmniej przez pierwsze dwa lata wojny szła z nimi na taką, lub inną współpracę. Podobnie inne narody Europy, prócz Polaków. Tych faktów nie znasz, czy je celowo pomijasz?

                        > Nie tylko trzeba udawać, że się ma rację i tak manipulowac ludźmi by myśleli, że masz rację, ale tą rację NAPRAWDĘ trzeba mieć.

                        Dobrze, że to do ciebie dotarło. Szkoda tylko, że tego nie stosujesz.
                        • piotrek410 Re: Śmieszny i żałosny jesteś landaverde 06.03.11, 00:33
                          landaverde napisał:
                          podczas gdy większość Żydów co najmniej przez pierwsze dwa lata wojny szła z nimi na
                          > taką, lub inną współpracę. Podobnie inne narody Europy, prócz Polaków.
                          ------------------------------------------

                          To, ze Polacy nie mieli rzadu Vichy czy Quislinga, wynikalo tylko i wylacznie z glebokiej pogardy jaka Hitler darzyl Polakow, uwazajac nas za podludzi. Dlatego oferty takich jak Swietlicki, co do utworzenia polskiego rzadu pod rozkazami Hitlera, pozostaly bez odpowiedzi. Joseph Goebbels opisał tak:

                          Wyrok Furhera co do losu Polaków jest przesądzony. Bardziej przypominają zwierzęta niż istoty ludzkie, zupełnie prymitywna, bezkształtna masa. Ich klasa rządząca to beznadziejny rezultat skrzyżowania się prymitywnego gatunku z rasą aryjską. Brud Polakow jest nie do opisania. Ich możliwości inteligentnego rozumowania są absolutnie zerowe.
                          Fuehrer nie ma żadnego zamiaru asymilowania Polaków…
                          • landaverde Re: Śmieszny i żałosny jesteś landaverde 07.03.11, 10:54
                            piotrek410 napisał:

                            > To, ze Polacy nie mieli rzadu Vichy czy Quislinga, wynikalo tylko i wylacznie z
                            > glebokiej pogardy jaka Hitler darzyl Polakow, uwazajac nas za podludzi.

                            Pewnie z powodu tej pogardy rząd Hitlera od 1935 r. zabiegał o przyłączenie się Polski do państw
                            "Osi", zaproponował pakt przeciw Rosji oraz bliską współpracę wojskową, lotniczą, etc. Pewnie z tej pogardy dla polepszenia stosunków niemiecko-polskich Hitler zapłacił zaległe opłaty za niemiecki tranzyt z Niemiec do Prus Wschodnich. Pewnie z powodu pogardy do Polaków liczył na 100 polskich dywizji, krtóre pomogłyby mu pobić Sowietów. Dopiero gdy polski rząd nie mógl już się dłużej wykręcać i dał mu odpowiedź negatywną Hitler zawarł pakt z Mołotowem o wspólnym ataku na Polskę.
                          • maaac Re: Śmieszny i żałosny jesteś landaverde 07.03.11, 10:59
                            piotrek410 napisał:

                            > landaverde napisał:
                            > podczas gdy większość Żydów co najmniej przez pierwsze dwa lata wojny szła z nimi
                            > na taką, lub inną współpracę. Podobnie inne narody Europy, prócz Polaków.

                            Ta "większość" o ile można wierzyć opracowaniu dostarczonemu przez samego landaverde (bo jak młóciłem przez pół wątku średnio mi się jako autorytet obiektywny podoba ktoś taki Tadeusz Bednarczyk) wynosiła:
                            Te 10.000 stanowiło w 1941/42 r. ca 2% ogółu społeczności getta;

                            No i jeszcze jedna uwaga. To, że Polska nie miała "rządu Vichy czy Quislinga" to nie oznacza, że nie było współpracy pomiędzy Polakami i Niemcami w zarządzaniu GG.
                            Znalazłem oto w internecie o to taki fragment:
                            >>>Z organów administracji II Rzeczpospolitej pozostawiono jedynie organy wykonawcze samorządu z burmistrzami w miastach i wójtami w gminach wiejskich, oczywiście pod nadzorem niemieckim. Wójtom podlegali sołtysi. Burmistrzowie i wójtowie byli funkcjonariuszami administracji GG, powoływanymi i odwoływanymi przez gubernatorów dystryktów. Podlegały im zarządy miejskie i gminne. W większych miastach powołano niemieckich naczelników miast, którym podporządkowano burmistrzów. Kierownicze stanowiska w administracji zajmowali Niemcy, natomiast stanowiska sołtysów, wójtów i burmistrzów w większości były obsadzane przez Polaków. W okresie istnienia Generalnej Guberni liczba niemieckich urzędników (razem z funkcjonariuszami policji) wynosiła ok. 25 - 30 tys. osób. W roku 1941 liczbę polskich urzędników można zamknąć sumą 130 000 ludzi, w tym 40 000 polskich urzędników w administracji GG i 22 000 pracowników i funkcjonariuszy policji "granatowej".<<<

                            Nie wiem kto to napisał więc w liczby i fakty podane tam wierzę tyle, o ile jest to logiczne wytłumaczenie innych znanych mi wiadomości. Było państwo, a nie anarchia, więc musiała być administracja, była administracja wiec musieli być urzędnicy. Im bardziej omnipotentne państwo tym urzędników więcej, a III Rzesza raczej mi na liberalną strukturę nie wygląda. Na urzędników kogoś trzeba zatrudnić - dzieci i starców się nie da, kobiet zbyt dużo do wrogiego terenu się nie pośle, a mężczyźni bardziej na froncie potrzebni, ewentualnie w fabrykach. Więc nie ma siły spora część urzędników MUSIAŁA się rekrutowac z ludności podbitych krajów.

                            Następna sprawa to dziwne milczenie wokół tego tematu. Nie ma mowy o niemieckich / hitlerowskich (ukłony dla Austriaków) sołtysach na wsiach w GG, a ktoś musiał tą rolę wypełniać. Więc KTO ją wypełniał?
                            • landaverde Re: Śmieszny i żałosny jesteś landaverde 07.03.11, 11:17
                              maaac napisał:
                              > Ta "większość" o ile można wierzyć opracowaniu dostarczonemu przez samego landaverde
                              > (...) wynosiła (..) [b]ca 2% ogółu społeczności getta/b];

                              Przeczytaj dokładniej te źródła - to byli ci co czynnie współdziałali z Niemcami.
                              Reszta współpracowała biernie, dając się Niemcom zamknąć gettach.

                              > No i jeszcze jedna uwaga. To, że Polska nie miała "rządu Vichy czy Quislinga" to
                              > nie oznacza, że nie było współpracy pomiędzy Polakami i Niemcami w zarządzaniu GG...

                              To była współpraca bierna, nie większa z pewnością niż współpraca Judenratów. Na terytorium GG istniała polska partyzantka i podziemnie struktury oporu. Żydzi zaś wszeczeli powstanie tylko w dwóch gettach - warszawskim i białostockim, dopiero pod koniec, w obliczu eksterminacji i tylko pod wpływem Polaków, którzy dostarczyli im zresztą broń.
                            • landaverde Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 11:38
                              "Żydzi osiedlali się w Polsce z własnej woli, więc już choćby na tej podstawie można domniemywać, że było im tutaj lepiej, niż gdziekolwiek indziej, bo w innym przypadku osiedlaliby się gdziekolwiek indziej. Polacy na terytoriach żydowskich się nie osiedlali, bo żydowskie państwo powstało dopiero w 1948 roku, akurat wtedy, gdy zdecydowana większość Polaków miała ogromne trudności z uzyskaniem zagranicznego paszportu. Wprawdzie podczas niemieckiej okupacji Polski większość tutejszych Żydów została wymordowana przez Niemców, ale stało się to dopiero wtedy, gdy Niemcy, do spółki ze Związkiem Radzieckim, pokonały opór polskiego wojska i zmusiły je do kapitulacji. Zatem pojawiające się niekiedy ze strony Żydów oskarżenia, jakoby Polacy wobec masakry Żydów zachowywali się „biernie”, nie wytrzymują krytyki. Po pierwsze – Polacy walczyli z Niemcami – również w obronie Żydów – chociaż oczywiście ten cel wojenny nie był specjalnie eksponowany, bo inne były znacznie ważniejsze, niemniej jednak istniał. Natomiast po zlikwidowaniu oporu regularnej armii, pozbawieni własnej siły zbrojnej Polacy nie byli w stanie ani zapobiec masakrze Żydów, ani nawet – przyjść im ze skuteczną pomocą na większą skalę. Nawiasem mówiąc, podczas pierwszej sowieckiej okupacji Kresów Wschodnich, Żydzi na ogół mieli znacznie większe możliwości działania, niż Polacy w Generalnym Gubernatorstwie, a przecież nie słychać, by te możliwości wykorzystywali, by zapobiec masowym deportacjom i egzekucjom ludności polskiej w roku 1940 i 1941.

                              Co więcej; trudno na pierwszy rzut oka wytłumaczyć, dlaczego na Kresach Wschodnich pod pierwszą okupacją sowiecką jakoś nie rozwinęły się struktury polskiego zbrojnego podziemia, podczas gdy pod okupacją niemiecką – jak najbardziej. Być może przyczyna była taka, że pod okupacją sowiecką polskie środowiska patriotyczne były znakomicie rozpoznane przez żyjących tam od wieków Żydów i wskutek tego były bezbronne wobec sowieckiego okupanta. Tymczasem w Generalnym Gubernatostwie Niemcy dość szybko spędzili ludność żydowską do gett, wskutek czego penetracja wywiadowcza polskich środowisk patriotycznych z tej strony nie była możliwa. Coś musi być na rzeczy, bo kiedy Kresy Wschodnie zostały w 1941 roku opanowane przez Niemców, którzy tamtejszą ludność żydowską albo zapędzili do gett, albo od razu wymordowali, natychmiast pojawiła się tam potężna polska partyzantka, którą zlikwidowała dopiero Armia Czerwona. W tej sytuacji wysuwanie wobec polskiego społeczeństwa zarzutu „bierności” może się brać tylko z dziwacznego przeświadczenia, że wszystkie narody, a naród polski w szczególności, mają obowiązek bezgranicznego poświęcania się w interesie narodu żydowskiego. Nietrudno zauważyć, że taki pogląd miałby charakter rasistowski, że to niby istnieją narody bardziej i mniej wartościowe."

                              (Źródło: Lepiej tęsknić… , podkreślenia moje)
                              • maaac Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 11:48
                                Jak się nie da dyskutować z faktami to się sięga po autorytet? Ten wszystko ex katedra wyjaśni, objaśni i wytłumaczy. No bo jak to napisał SAM wielki znawca historii II WŚ Michalkiewicz to nie ma co z tym dyskutować.

                                Tylko ręce opadają. Należy przyznać w tym momencie z ubolewaniem, że niektórzy ludzie są odporni albo na wiedzę albo na uczciwość, albo na jedno i drugie. No i temat zakończyć. Bo dalsza dyskusja zaczyna być bezcelowa.

                                PS. Murzynów dalej biją w Ameryce, a Rosja z problemów jak się nie wygrzebała tak się zapewne długo nie wygrzebie.
                                • landaverde Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 11:54
                                  Ty maaca jestes głupszy niż ustawa przewisuje. Ten teks podaje fakty i rzeczowe argumenty.

                                  Masz okazję sie popisać argumentacją - podważaj tezy artykułu. Próbuj szczęścia.
                                  • maaac Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 12:40
                                    > Ten teks podaje fakty i rzeczowe argumenty.
                                    Mega ROTFL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                    Naprawdę jak to przeczytałęm zaczałem się zwijać ze śmiechu. Rozbawiłeś mnie. :)

                                    Przy okazji:

                                    "Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej" - Stalinowska Dyrektywa, 1943 r.

                                    Fajny cytat, a mogę prosić o źródło tegoż cytatu? Czy następna "urban legend" "Prawdziwych Polaków"?
                                    • landaverde Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 13:04
                                      maaac napisał:
                                      > Mega ROTFL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                      Śmiech idioty... To ponoć ostatnie stadium ;-)

                                      Naprawdę maaca nie potrafisz znaleźć w tym cytacie faktów? Przeczytaj jeszcze raz, powoli, może załapiesz... ;-)

                                      > Fajny cytat, a mogę prosić o źródło tegoż cytatu? Czy następna "urban legend" "
                                      > Prawdziwych Polaków"?

                                      Cytat pochodzi z artykułu historyka Leszka Żebrowskiego, krytykujacego m. in. Blumsztajna.
                                      Nie czytałeś?
                                      • maaac Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 13:17
                                        www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101203&typ=my&id=my01.txt
                                        Nooo faktycznie taki artykuł to świetne źródło wiedzy historycznej ROTFL!!!!!!!!!!!
                                        • landaverde Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 13:24
                                          Z reguły lepszym niż GW, tylko co to ma za znaczenie?

                                          Pofatygowałeś się chociaż ten artyukuł przeczytać?
                                          • maaac Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 13:28
                                            landaverde napisał:

                                            > Z reguły lepszym niż GW, tylko co to ma za znaczenie?
                                            >
                                            > Pofatygowałeś się chociaż ten artyukuł przeczytać?
                                            GW to dla mnie TEŻ nie jest źródło do tego typu wiedzy historycznej.
                                            • landaverde Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 13:30
                                              Historycy zapewne też...

                                              Jesli masz wątpliwości, napisz do Żebrowskigo i poproś o jego źródła. :-)
                                              • maaac Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 14:27
                                                Historycy TEŻ pod warunkiem, że nie pisza tego w odpowiednich recenzowanych publikacjach lub się nie powołują wprost na tego typu publikacje.

                                                Tego typu publikacje wymagają pewnej dyscypliny dotyczacej podawnia źródeł swoich wiadomości. W Naszym Dzienniku (i Gazecie Wyborczej) pan historyk może sobie pisac co mu ślina na język przyniesie. Jedyne co go powstrzymuje przed pisaniem bzdur to reputacja. No ale jeśli ktoś ma już ustaloną "reputację" to może sobie pisać co chce.

                                                Do dotyczy nie tylko historyków - obejmuje każdą grupę naukowców. Przynajmniej z tych nauk, które chcą by traktować je poważnie.
                                    • landaverde Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 13:35
                                      Jak ci idzie, maaciusiu? Odnalazłes już fakty w artykule Michalkiewicza?
                                      Może ci podpowiedzieć, żebyś sie nie spocił? ;-)
                                      • landaverde Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 13:46
                                        Maaca, czytaj dalej, do skutku, może się wkońcu nauczysz rozpoznawac fakty.

                                        A jak chcesz to wrzuć tu jeszcze kilka wpisów. Zajrzę tu wieczorem, będe miał się z czego 'pochachrać'. ;-)
                                        • maaac Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 14:32
                                          > A jak chcesz to wrzuć tu jeszcze kilka wpisów. Zajrzę tu wieczorem, będe miał się z czego
                                          > 'pochachrać'. ;-)


                                          :) nawet nie jesteś oryginalny
                                • landaverde Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 12:47
                                  maaac napisał:
                                  > Jak się nie da dyskutować z faktami to się sięga po autorytet...

                                  A pisze to tuż po tym gdy obaliłem jego argumenty, które wysuwał... cytując z Internetu

                                  > PS. Murzynów dalej biją w Ameryce...

                                  Ta, w sytuacji gdy podaję fakty przeczące tezom piotrka410 i jego własnym. Nawet tego nie potrawi użyć w odpowiednim kontekście... Doprawdy maacioł.

                                  > Należy przyznać w tym momencie z ubolewaniem, że niektórzy
                                  > ludzie są odporni albo na wiedzę albo na uczciwość, albo na jedno i drugie.

                                  W rzeczy samej.
                                  • maaac Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 13:08
                                    ROTFL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                    :)

                                    No nawet czytać tekst ze zrozumieniem nie potrafisz.
                                    • landaverde Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 13:21
                                      Charakterystyczne maaca, że szerokim łukiem omijasz dyskusję ad rem, koncentrujac się na ad hominem, w dodatku blefowanym, co w dodatku niezmiernie łatwo ci wytknąć.

                                      Myślisz, że to takie cwane? Że nikt tego nie widzi? Że coś tym wygrywasz?

                                      Kompromitujesz się maaca.
                                      • maaac Re: Oszczercze z was szuje, piotrek410 i maaac 07.03.11, 14:52
                                        Jaki "ad rem"? Na temat tego, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem?

                                        Po raz kolejny ja piszę o jednym, ty na to piszesz o czymś innym i twierdzisz, że coś w ten sposób obaliłeś. W dodatku uważasz, że na coś się powoływałem podczas gdy WYRAŹNIE napisałem, że ze względu na brak w miarę wiarygodnego źródła tekstu mam do niego bardzo duży dystans. Zgadzam się z nim o tyle, że wskazuje na coś, na pewne zjawisko, które wynika z LOGIKI.

                                        No i z czym mam dyskutowac? Z tezami Michalkiewicza? A po cholerę, skoro one są nie na temat? Dzięki. Tylko jak jego tezy mają negować fakt istnienia polskich urzędników niższego szczebla w administracji okupacyjnej?

                                        Zawsze musisz stosować taki idiotyczny system dyskutowania? Ktoś powie, że według niego marchewka jest bardzo zdrowym warzywem, to ty na to, że kotlety mielone są nie zdrowe bo zawierają dużo tłuszczów. No i co triumfujesz wtedy, że obaliłeś teze o pożytecznym wpływie na zdrowie człowieka marchewki? Potem zaś jak ktoś ci wytknie, że mowa była o marchewce nie kotlecie to zaczynasz coś bredzić na temat niezrozumienia znaczenia słowa "zdrowy".

                                        No i oczywiście wszyscy na około to durnie i zdrajcy bo nie chcą dyskutowac o kotletach.

                                        No to jeszcze raz ci powtórzę marchewka MARCHEWKA. Myśl o marchewce. O tym co o niej chcesz powiedzieć, a nie o kotletach, nie o tym, że marchewka jest czerwona, a ty czerwonego nie lubisz. Jak nauczysz się dyskutować o marchewce, o zawartości w niej składników odżywczych, o tym czy nie zawiera za dużo chemikaliów ze środków ochrony roślin czy nawozów to dopiero wtedy będziesz mógł z kimś dyskutować.

                                        Tu "marchewką" jest różne zachowanie się Polaków wobec niemieckiej okupacji. Wszystko inne to "kotlety".
    • miroo A czego się spodziewaliście? Kaczyńska przecież... 01.03.11, 23:15
      tak jak Wassermanówna która zaczęła rozsyłać pozwy po sądach itp. Jej ojciec prawnik-pieniacz miał sprawę o montaż wanny, która kosztowała podatników więcej niż 4 wanny z hydromasażem..
      nie daleko pada jabłko od jabłoni...

      a kaczyńscy widać mają zasadę: nie ważne co mówię, aby o mnie potem mówili, nie ważne co mówią czy dobrze czy źle aby o mnie mówili...
    • piotrh Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 01.03.11, 23:15
      No coz... Nieodrodna czlonkini klanu Kaczynskich...niestety o jeszcze mniejszym rozumku niz jej stryj...ale ma zadatki na dobra PiS-ówke.... nie doczyta, skrytykuje, oczerni, odwroci kota ogonem....
    • gburiaifuria Czy nie ma ciekawszych tematow? 01.03.11, 23:22
      Przeciez to straszliwa ziuta, rownie bystra, jak jej maz, mozna oczywiscie jej wypowiedzi cytowac jako kuriozalne, ale pisac caly osobny esej na jej temat to duzo za duzo. Mozeby zabrala glos na temat wypowiedzi wlasnego malzonka do dziennikarzy, to temat znacznie jej blizszy i ktos kogo niewatpliwie zna, wiec lepiej niech zabawi nas opwiescia jakim swietnym mnistrem gospodarki bylby jej maz oraz co nalezy odpowiadac dziennikarzom, ktorzy dzwonia z zapytaniem o jego nowa kancelarie, czyli komu dalby w dziob, gdyby ten ktos do niego przyszedl oraz kto ma sie od niego od........c. Profesora Bartoszewskiego lepiej, zeby zostawila w spokoju, bo nikt z jej rodziny, a tym bardziej ona sama nie byl godzien butow mu czyscic, a coz dopiero komentowac. Mam nadzieje, ze jej wypowiedzi przysluza sie PiSowi w druga strone i przerznie wybory, bo kaczyzm Polsce na pewno nie sluzy.
    • trajkotek Mistrz słowa herr prof. Bartoszewski 01.03.11, 23:24
      Czy gdyby Marta Kaczyńska dotarła do tego fragmentu, nadal obstawałaby przy surowym wyroku, że Bartoszewski twierdzi, że hitlerowskie Niemcy nie były takie złe? - pewnie by obstawała - jacy by bowiem Niemcy nie byli - POLACY BYLI GORSI ...
      CHYBA TO JEST DOŚWIADCZENIEM herr PROFESORA?
      No, może poza Karskim i samym profesorem ...

      Jeśli nie - to oznacza, że profesor tak mówi, by tylko nieliczni, wybrani we właściwy sposób go rozumieli ...
      Idzie wiosna - profesor obudził się z zimowego snu.


      _________________________
      propaganda analna profesora B.
    • paulhandyman Łuuna czyto i łuna tak to rozumi... 01.03.11, 23:28
      łuna dostało wycinek z Faktu i łuno to przeczytoło... łuno potem zadzwoniło do stryja i łuno to z niem obgadało... łuno wzieło bazgradło w łape i nabazgrało to co z tego zrozumiało
      Łuno nie czytało orginału po niemiecku bo łuna nie gado i nie rozumie nemiecku zreszto nie potrzebuje tego bo wie wszystko lepiej niż inne...
    • 3miastowy Bartoszewski nie jest profesorem 01.03.11, 23:33
      ma raptem mature - to tyle w sprawie "rzetelnosci' publikacji GW.
      • paulhandyman Re: Bartoszewski nie jest profesorem 01.03.11, 23:42
        3miastowy napisał:

        > ma raptem mature - to tyle w sprawie "rzetelnosci' publikacji GW.

        durniu bez szkoły nie ma formalnie tytułu profesora bo nauke przerwała mu wojna a potem komuna go latami po więzieniach trzymała. Wiele renomowanych uniwersytetów na świecie jednak uznaje go za wybitnego profesora i zatrudniało go w takiej roli.
        W latach 1973–1982 i 1984–1985 prowadził, jako starszy wykładowca, wykłady historii najnowszej (ze szczególnym uwzględnieniem wojny i okupacji) w Katedrze Historii Nowożytnej Polski na Wydziale Nauk Humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
        W latach 1983–1984 i 1986–1988 gościł z wykładami jako Gastprofessor w Instytucie Nauk Politycznych Wydziału Nauk Społecznych LMU w Monachium (na tej uczelni także w Instytucie Nauki o Mediach w latach 1989–1990). W 1993 był recenzentem pracy doktorskiej Jana Tkaczyńskiego na tej uczelni[2]. W roku akademickim 1985–1986 wykładał na Wydziale Historii i Nauk Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Eichstätt w RFN. Od 1988 do 1989 wykładał w Katedrze Nauk Politycznych na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu w Augsburgu.

        posiada także:
        doktoraty honoris causa kilku uniwersytetów (PUNO – Londyn 1981, Hebrew College – Baltimore, USA 1984, Uniwersytetu Wrocławskiego – 1994, Uniwersytetu Phillipa w Marburgu – 2001, Warszawskiego – 22 listopada 2002[18], Gdańskiego – 29 września 2005[19], KUL – 29 stycznia 2008[20], Uniwersytetu Opolskiego – 10 marca 2008[21], Uniwersytetu Hajfy – 4 czerwca 2008, Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie – 3 czerwca 2009, Uniwersytetu Łódzkiego – 16 października 2009
        • kokos1977 Re: Bartoszewski nie jest profesorem 02.03.11, 00:17
          Z tą profesurą to jak z maturą Kwaśniewskiego niby ma a jedna nie ma...doktorat honoris causa jak sama nazwa wskazuje jest tytułem honorowym. W polszcze jest tak że nawet panią w aptece tytułuje się per "pani magister" a w szkole każdy nauczyciel to profesor. Dajcie spokój z tym ludzie
          • maxaue Re: Bartoszewski nie jest profesorem 02.03.11, 00:30
            No nie jest profesorem, tylko co z tego? To jest jakiś argument? Swoją drogą to całkiem zabawne, bo Bartoszewski siedział w komunistycznym więzieniu, podczas gdy jakieś Kaczyńskie robiły kariery na komunistycznych uczelniach. Ironia losu.
          • pn-ski Re: Bartoszewski nie jest profesorem 02.03.11, 00:59
            <W polszcze jest tak że nawet panią w aptece tytułuje się per "pani magister" >

            no to chyba słusznie absolwentki farmacji tak się tak tytułuje (chociaż ja używam zwrotu proszę pani/pana).
            Sam mam tytuł magistra, ale jeszcze nikt się do mnie nie zwrócił per panie magistrze.

            Najbardziej smutne jest w tej całej sprawie to, ze gó...arzeria w typie Martusi obrzucająca błotem naszych najlepszych, najbardziej zasłużonych przedstawicieli zostanie w historycznej pustce. To, ze stryjo z kapciowym tatusia jej na Wawelu umieścił męża stanu z prezydenta-niezguły nie uczyni.
        • 3miastowy Re: Bartoszewski nie jest profesorem 02.03.11, 07:24
          no wybacz elektryk Walesa tez jest doktorem honoris causa - od dzis zaczniemy go nazywac profesorem?
          co do kariery akademickiej Bartoszewskiego - klamiesz w zywe oczy - by pelnic funkcje starszego wykladowcy - nie trzeba miec tytulu profesorskiego, nawet nie trzeba byc doktorem....
          Bartoszewski nie jest profesorem - jesli GW klamie w tej podstawowej sprawie - to jest to jednoznaczna wskazowka jak traktowac publikacje w tej GadzinoWce.
          Niemcy juz sie poznali na tym cwaniaczku Bartoszewskim i u naszego zachodniego sasiada przestal juz uchodzic za profesora. Warto by prawo obowiazywalo i u nas - w takim przypadku Bartoszewskiego traktowaloby jak cwaniaczkow kupujacych dyplomy na bazarze....
          co do jego wojennej kariery - to tez polecam odrobine dystansu - ten mitoman od zawsze robil w propagandzie - w Powstaniu Warszawskim np. pisal pochwalne teksty o posylaniu maloletnich na czolgi....
          BTW - Lepper tez jest doktorem honoris causa....
          Bartoszewski nie jest profesorem
          Bartoszewski nie jest profesorem
          Bartoszewski nie jest profesorem

        • three-gun-max Re: Bartoszewski nie jest profesorem 02.03.11, 08:40
          Lepper też ma honoris causa ;)
      • anto.n Re: Bartoszewski nie jest profesorem 02.03.11, 11:44
        to dlaczego tytuuje sie profesorem?! wlasnie minister wojny w niemczech podal sie do dymisji bo odpisal n-zdan w swej pracy doktorskiej nie podajac zrodla. To moze i z podobnego powodu podalby sie do dymisji "profesor" Bartoszewski

        3miastowy napisał:

        > ma raptem mature - to tyle w sprawie "rzetelnosci' publikacji GW.
    • rccc Jak Bartoszewski uciekl z Oswiecimia? 01.03.11, 23:34
      • art.usa Re: Jak Bartoszewski uciekl z Oswiecimia? 01.03.11, 23:55
        rccc
        Odchudził się i przez ruszta.........
      • sw.patryk Re: Jak Bartoszewski uciekl z Oswiecimia? 02.03.11, 00:07
        Szkoda nawet czasu i zdrowia polemizowac z ta mala smutna glowka. Ani to madre , ani ladne , ani przywoite. No , ale jaki e to pomietlo mialoby byc , jesli nazywa sie Kaczynska ?
    • antykagan0 Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 01.03.11, 23:35
      Po co z tą szmatą polemizować? Konkubina Dubienieckiego wykona każde brudne zadanie, jakie jej zleci kanalia Kaczyński. Jest odrażająca i obrzydliwa jak cała ta rodzinka.
    • titonsa Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 01.03.11, 23:35
      Mała, wstrętna, zarozumiała, pisowska żmija!!!
    • antobojar Zaskoczenie, niechęć, obrzydzenie i pogarda oto co 01.03.11, 23:35
      zostało ze szczerego wspólczucia które miałem dla niej, kiedy straciła rodziców..

    • mrspoko Bo to głupia pipka, zwyczajnie jest... 01.03.11, 23:37
      Tato był ciapowaty ale per saldo dość porządny, w każdym razie o niebo lepszy niż braciszek, ale córkę poniosło już o kilometr za daleko, razem z mężem. Sposób w jaki robi karierę niespecjalnie różni się od córek piosenkarzy bez skrupułów jadących na nazwisku i sławie taty lub mamy.
    • old.european Kaczyńska.... nazwisko jakbym juz slyszal 01.03.11, 23:39

      • art.usa Re: Kaczyńska.... nazwisko jakbym (wypociny Eccy, no ten martwy z gór 02.03.11, 00:04
        old.european napisał:

        Też myślałem że żonata,
        ale jak przykazna katoliczka, żyje na kocią łapę.

        Bo i gdzie znajdziesz ślepych, którzy kobiety szukają i się żenić chcą.
    • stary_polak Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 01.03.11, 23:45
      Uważam że nic nie uprawnia p. Wielińskiego do sformułowania "Ale komentarz Marty Kaczyńskiej jest dla Bartoszewskiego druzgocący."
      To tak jakby napisał że "szczekanie jamniczki na czołg było dla czołgu druzgocące."
      Ignorowanie logiki i zdrowego rozsądku w tego typu publikacjach tak naprawdę przynosi więcej szkody niż pożytku dla dobra publicznego i poddaje w wątpliwość profesjonalizm autora.
    • outd73 Pani Marto, pozdro dla meża i jego wspólnika.. 01.03.11, 23:46
      Jacka M.

      - patrz ostatnia Polityka,

      sie Pani tym lepiej zajmie...
    • aussie1inc Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 01.03.11, 23:48
      Pani Marta Kaczynska, tak jak inni Kaczynscy czesto nie rozumie, ale to wcale nie powstrzymuje jej przed oskarzaniem kogos, kto mowi cos, czego Kaczynska nie rozumie. Kaczynska - tak jak inni Kaczynscy - nie rozumie, wiec pluje, bo Kaczynscy tak maja, ze pluja zolcia na wszystkich, ktorzy sa madrzejsi lub bardziej zasluzeni od nich.
      Za to nie da sie ukryc, ze w kategorii urody, pani Kaczynska wyglada troche lepiej niz inni Kaczynscy i jest prawie tak ladna jak pani Kempa, czy pani Fotyga, a to juz jest cos.
    • vonl Marta Kaczyńska 01.03.11, 23:57
      Zamiast się nad nią znęcać, zróbmy szybką sondę:
      Kto wierzy, że pani Marta przyzna się do pomyłki i przeprosi profesora?
      Jest ktoś taki?
    • dawna_katoliczka Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 01.03.11, 23:57
      Kolejna osoba z "tamtej strony"' która nic tak naprawdę nie wie, nie ma do powiedzenia nic mądrego a wygłasza opinie o ludziach, których autorytetu nie jest w stanie pojąć pisowskim rozumkiem.
    • ujnakaczychlapkach Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 01.03.11, 23:58
      Miała szansę milczeć, ale ją zmarnowała.
    • olias Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 02.03.11, 00:03
      "Bartoszewski mówi o Karskim z wielką estymą."
      tia. A Karski u św. Piotra na kwaterze klnie i rzuca ku...mi aż po całych niebiosach aniołki się chowają. Wątpię by był zadowolony że chwali go śmieć który do rynsztoka spuszcza naród Karskiego.
      Niemcy ... jak każdy inna nacja. Z tekstu Bartoszewskiego uchwycą to co m będzie potrzebne do ich mitologii. Mitologii nieskazitelnych rycerzy z Wermachtu i rasy podludzi.
    • 111111l Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 02.03.11, 00:03
      MYSLE ZE M.KACZYNSKA NIE MA PRAWA WYPOWIADAC SIE NA TEMAT OKUPACJI NIE MIECKIEJ , JEJ NIE BYLO I JEZELI COS WIE TO TYLKO Z OPOWIADAN LUB ZRODEL PISANYCH .
      PROFESOR BARTOSZEWSKI TO PRZEZYL I TAK WLASNIE TO ZAPAMIETAL , MOGLO BYC MALE PRZEGIECIE , MOGL TO OKRESLIC INACZEJ , NAPEWNO NIE JEST TO SZKALOWANIE POLSKI I POLAKOW. DOSC DAWNO TEMU WYJECHALEM Z POLSKI , JEDNYM Z POWODOW BYLO DONOSICIELSTWO , ANONIMY - WIDZIALEM NA WLASNE OCZY - WREDNY MILICJANT POKAZAL I ZAPYTAL - WIDZISZ? WIEM ZE KAZDE WYJSCIE Z DOMU TO BYLO WYSTAWIANIE SIE NA WIDOK DONOSICIELOM ORMOWCA I INNYM SZUJA , KTORYCH W PRL BYLO BARDZO DUZO. MYSLE ZE PODOBNIE ZA OKUPACJI NIEMIECKIEJ.MIESZKALE W JEDNEJ Z PODWARSZAWSKICH MIEJSCOWOSCI , JEST TAK DO DNIA DZISIEJSZEGO , BYLEM , ROZMAWIALEM .
    • wrd6611 Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 02.03.11, 00:04
      Bo PiS teraz stoi tam gdzie kiedys NKWD i to jest bardzo niepokojace i nieslychane.
    • olias Re: Marta Kaczyńska: Bartoszewski znów oczernia 02.03.11, 00:05
      jakież to inteligentne. a jaka myśl głęboka.
      wysil się trochę, przeciez odgrzewasz po raz dziesiąty te same kartofle na obiad. uwierz w siebie - lemingi też mogą myśleć!
    • jeruzalem51 [...] 02.03.11, 00:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jeruzalem51 Cenzura 02.03.11, 21:34
        ktos boi sie prawdy,ci sami ludzie ktorzy jeszcze niedawno tworzyli zydokomune
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka