123jna Wstyd, obywatele 13.06.11, 09:26 Ciesze sie, ze Polacy powoli rozumieja o co tu chodzi. O wolnosc i prawa czlowieka, o tolerancje i pomoc drugiemu czlowiekowi, o jego obrone przed sfora. O humanizm. Nie jestem gejem ale starsza pania zamieszkala w Szwecji. Ciesze sie, ze w paradzie uczestniczyl moj kolega z liceum Slowackiego - Wiktor Osiatynski. A wiec bylo nas przynajmniej dwoje z naszej klasy, nie wie kim jestem ale nazwiska sie pamieta. Dowod na to, ze byla to dobra klasa, jesli jest nas dwoje wspierajacych "odrzuconych". W zeszlym roku uczestniczylam w paradzie takze, jako widz. Moim szwedzkim uczniom pokazuje opakowanie od czekoladk z polskim napisem - od gejow ze szwajcarii - aby udowodnic, ze Polska sie zmienia na lepsze. Ci moi uczniowie od przedszkola wiedza, ze homofobia to jak mowicie - obciach. To wstyd takze, smutne to, ze tak malo politykow o tym wie. Jedynie fantastyczny Kalisz - mimo jego niezbyt pieknej dla innych aparycji - dla mnie jest piekny duchem. Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Re: Wstyd, obywatele 13.06.11, 10:32 Chodzila Pani do Slowaka i twierdzi, ze do dobrej klasy, bo z niej na PR byly dwie osoby. A trzydziesci pozostale gdzie? Na wagarach? Obciach, jak to Pani pisze. I co to za aluzje do niezbyt pieknej - dla innych - aparycji Kalisza, co? Wszyscy ludzie sa piekni! Wstyd mi troche za Pania. Pani go podziwia jedynie za ducha, a ja przede wszystkim za cala reszte! I niech mi wolno bedzie sie przy okazji wyoutingowac: I love Kalisz ! JES ! Odpowiedz Link Zgłoś
rawahecht Wstyd, obywatele 13.06.11, 09:45 Wstyd, Panie Pacewicz ! O co Panu biega? Podobno w Polsce jest demokracja, wolnosc slowa i wyrazania oraz demonstrowania pogladow(?) Sam bylem lekko zalamany, jak na zorganizowana przeze mnie demonstracje w obronie wymierajacych zezowek pryszczkowatych (rzadka odmiana slimakow arktycznych) przybyl jedynie szwagier z konkubentem. Nie przyszlo Panu nawet przez chwileczke do glowy, ze ta starsza pani na balkonie, nalezy moze do tej "garstki" obywateli, ktorzy maja tego typu malpowane z zachodu jaselka, po prostu - i tu bez zadnych asocjacji - gleboko w dupie !? Musi sie Pan tez pogodzic z tym, ze stutysieczna demonstracja w Tel-Awiwie, czy gdziekolwiek, nie tylko do niczego nie obliguje, ale czesto nie jest nawet gdzie indziej zauwazona! Tak to juz jest w tej "zasranej" demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard461 Wstyd, obywatele 13.06.11, 09:48 Każdy z nas wyciąga własne wnioski z ilości osób biorących udział w paradzie. Ja twierdzę ze malutka grupka w Warszawie, to znak ze dobrze dzieje się nad Wisłą i mamy coraz mniej do zrobienia dla mniejszości seksualnej. Natomiast tam gdzie demonstracja jest tak ogromna, należy się, takiej mniejszości silne wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
bolek_i_jego_worek Wstyd, obywatele 13.06.11, 10:21 Panie Pacewicz przestań Pan już opisywać paradę od strony bełkotu ideologicznego, który środowiska gejowskie próbują temu wydarzeniu przypisać. Opisz Pan porządnie wydarzenie to od strony kosztów. Ktoś Panu w redakcji może na pewno podpowiedzieć jak należy to zrobić bo wizytę Obamy co do centa rozpisaliście. Akurat w sobotę miałem sprawę do załatwienia na policji. Totalny paraliż policji. Dzielnicowego złapać nie można bo zabezpiecza, na komisariacie wszyscy siedzą jak na szpilkach i nasłuchują bo też zabezpieczają. Tak paraliżujecie swoimi paradami miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
s.dymny Wstyd, obywatele 13.06.11, 10:26 A mnie pan redaktor swym tekstem rozbawił i to nawet przednio. Czego mam się wstydzić redaktorze? Że nie poszedłem na paradę równości? Otóż nie poszedłem, bo nie uważam aby mniejszości zaangażowne w tę paradę były w jakikolwiek sposób dyskryminowane. One zresztą tez chyba owej dyskryminacji nie czują, bo w przeciwnym razie stawiłyby się tłumniej. W czym więc problem redaktorze, skąd ten żal i nawoływanie do zbiorowego poczucia wstydu? A jeśli się Panu marzą "masówki", to przepis na ich organizację znajdzie pan w prasie z lat 50-tych, 60-tych i 80-tych. Do lektury więc i w życie wcielać, tylko europejskie barwy temu nadać i wstydu nie będzie. Zabawne to wszystko jest. Odpowiedz Link Zgłoś
emilly_davisson Wstyd, obywatele 13.06.11, 10:34 Nie byłam, bo jestem przeciwko związkom partnerskim dla wszystkich, tj. także dla par hetero. Proste ? Nie mam za to nic przeciwko małżeństwom dla gejów, które de facto są dopuszczalne w niektórych państwach UE. I dlatego byłoby b. ciekawie przeczytać w GW analizę prawną, jak wygląda sytuacja prawna gejów w RP, np. w prawie spadkowym (podatkowe to inna kwestia) którzy zawarli związek małżeński w innym kraju, i nabyli pewne uprawnienia, uwzględniając obowiązujące nadrzędne prawo europejskie (z jednej strony nadrzędne, z drugiej: pozostawiające niektóre kwestie do wyłącznej regulacji przez prawo krajowe). Co mi się nie podoba w idei związków partnerskich: uprawnień - jak najbardziej żądamy, obowiązków - nie chcemy. Coś za coś: małżeństwa nie można przekreślić od tak, bo się znudziło. Jeśli opuszczany współmałżonek, który nie przyczynił się do rozkładu małżeństwa, jest chory, bez środków do życia, czy w ogóle znajduje się w potrzebie - drugi współmałżonek ma wobec niego obowiązki, także o charakterze alimentacyjnym, nawet, jeśli małżeństwo zostanie rozwiązane. Ale z kolei jeśli rozkład małżeństwa jest całkowity, zgoda na rozstanie jest po obu stronach, a małych dzieci brak - rozwód w chwili obecnej jest prosty bezbolesny. Przy związkach partnerskich koszty utrzymania takiego biednego opuszczonego współpartnera spadną na ... państwo czyli podatnika. Małżeństwo to poważne zobowiązanie, można powiedzieć - przygniatające niemalże. Dlatego jestem jak najbardziej za wolnymi związkami - dla osób, które nie chcą na siebie nakładać tak wielkich zobowiązań. Wolny związek można rozwiązać w ciągu minuty, ale coś za coś: podatki płacimy oddzielnie, a o kwestiach spadkowych myślimy zawczasu. Związek partnerski pomiędzy rodzeństwem ciotecznym (ale już nie rodzonym !) czy przyjaciółmi: tu ma chodzić głównie o obciążenia fiskalne takich partnerów: jeśli państwo stać na rezygnację z wpływów z podatków, sprawę można uregulować dwoma zapisami w odpowiednich ustawach, nie potrzeba do tego sztucznej konstrukcji związku partnerskiego. A poza tym: wszelkie ulgi podatkowe przy rozliczaniu małżeństw i samotnych rodziców z dziećmi mają na uwadze demografię. To ulgi główne "na dzieci" albo "za dzieci" w szerszej perspektywie. Nie jesteśmy państwem opiekuńczym. Jesteśmy biednym krajem, w którym co trzecie dziecko żyje w biedzie. Nie stać nas, jako państwa, na związki partnerskie. Odpowiedz Link Zgłoś
ppkin11 Re: Wstyd, obywatele 13.06.11, 10:52 To wstyd i hańba, że tak mało osób wzięło udział w paradzie... Cóż to się dzieje, chyba diabeł źle wykonuje swoją robotę... Co za bzdury. O tym, czy jesteśmy społeczeństwem obywatelskim ma świadczyć udział w paradzie homoseksualistów?! Czemu wchrzania się ludziom, że powinni popierać coś, co jest sprzeczne nie tylko z normami Kościoła katolickiego(któremu za to się dostaje- ciężko jakoś to tolerować, nie, ludzie od tolerancji?), nie tylko z tym, co mówią ewangelie, ale i ze zdrowym rozsądkiem i naturą? Czemu miesza się ludziom, że tolerancja i akceptacja to jest to samo? Czemu trzeba przyklaskiwać czemuś, co nie jest zgodne naturą- z naturalnym porządkiem rzeczy? Czyż sama tolerancja nie starczy? Jeśli ktoś musi żyć w taki a nie inny sposób, niech żyje sobie, ale niech nie oczekuje, że będzie za to kochany przez większość. I nie dziwcie się, panie i panowie od nauczania tolerancji i obywatelskości, że nie kocha się tego, jak żyjecie. Obrażacie wartości, które dla wielu są ważne(zgoda, to we wspaniałym, cywilizowanym świecie zachodnim, ale jeszcze trochę; ale oby nie): te przebieranki za kapłanów, zakonnice, czy wykorzystywanie symboli religijnych(chrześcijańskich, żeby nie było) i wyszydzanie ich. A nawet szydzenie z seksualności ludzkiej, która powinna i jest święta: czemu ma służyć epatowanie nią i to w takiej formie? Każdy inny, który by się obnosił z nią w taki sposób, potraktowany by został jako osoba dziecinna co najmniej, albo wręcz jako nienormalny. Ekshibicjonistów przecież się zgarnia, gdy się pojawiają by się pokazać w całej pełni. I jeszcze jedno: Kościół, chrześcijaństwo, Biblia, Bóg- nie potępiają człowieka za jego naturę, grzeszną- często bardzo- bo każdy jest słaby, ale grzech jest potępiany, a w szczególności taki który godzi w to, co jest święte: płciowość człowieka, jego seksualność taka właśnie jest. I grzęźnięcie w nim, uznawanie, że grzech nie jest grzechem- to jest potępiane; oddawanie mu się bez reszty, bez chęci zmiany itp. itd., jest czymś, co potępiane będzie. Nie grzeszność, ale chęć pozostania w grzechu i robienie z niego wartości jest złem. Więc nie zmuszajcie ludzi do porzucenia swoich wartości w imię źle rozumianej tolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
bartek8987 Re: Wstyd, obywatele 13.06.11, 15:38 > I jeszcze jedno: Kościół, chrześcijaństwo, Biblia, Bóg- nie potępiają człowieka > za jego naturę, grzeszną- często bardzo- bo każdy jest słaby, ale grzech jest > potępiany, a w szczególności taki który godzi w to, co jest święte: płciowość c > złowieka, jego seksualność taka właśnie jest. I grzęźnięcie w nim, uznawanie, ż > e grzech nie jest grzechem- to jest potępiane; oddawanie mu się bez reszty, bez > chęci zmiany itp. itd. mam pytanie, które nurtuje mnie od dłuższego czasu. dlaczego Kościół skupia się właśnie na seksualności i dlaczego za wszelką cenę chce egzekwować postępowanie zgodnie ze swoimi naukami za pomocą ustanawiania prawa właśnie w tej dziedzinie? co z chciwością - dlaczego nie prowadzi się krucjaty przeciwko bogaceniu się, dlaczego Kościół nie walczy o wprowadzenie zakazu bogacenia się na cudzej pracy? co z zabijaniem? dlaczego Kościól nie walczy o wprowadzenie całkowitego zakazu hodowli i spożywania zwierząt? Odpowiedz Link Zgłoś
ppkin11 Re: Wstyd, obywatele 14.06.11, 12:35 mam pytanie, które nurtuje mnie od dłuższego czasu. dlaczego Kościół skupia si > ę właśnie na seksualności i dlaczego za wszelką cenę chce egzekwować postępowan > ie zgodnie ze swoimi naukami za pomocą ustanawiania prawa właśnie w tej dziedzi > nie? co z chciwością - dlaczego nie prowadzi się krucjaty przeciwko bogaceniu > się, dlaczego Kościół nie walczy o wprowadzenie zakazu bogacenia się na cudzej > pracy? co z zabijaniem? dlaczego Kościól nie walczy o wprowadzenie całkowiteg > o zakazu hodowli i spożywania zwierząt? Dlatego że seksualność jest ważną częścią życia, bo jesteśmy płciowymi istotami; że współżycie seksualne między Kobietą i Mężczyzną jest komunią, jest aktem najbardziej jednoczącym; to podczas aktu seksualnego dwoje ludzi(K i M) naprawdę stają się jednością, godzą się(powinni) na wszystkie konsekwencje związane ze współżyciem. Oddanie siebie jedno drugiemu jest aktem woli(musi być dobrowolne i nie kierowane tylko i wyłącznie popędem- nie ma wtedy czystej, wolnej woli); współżycie małżonków(bo o to właśnie chodzi) jest dopiero przymierzem- sankcjonuje w pełni związek dwojga: bez tego nie ma małżeństwa(chyba że zdecydują, że ślub "tak", ale reszta "nie" oboje i postanawiają, kierując się wolną wolą, bez nacisków- i koniecznie oboje, że nie będą współżyć). Seksualność jest też tak ważna, bo na jej polu dochodzić może do wielu przegięć: wykorzystywanie, czerpanie tylko dla siebie przyjemności bez troski o drugą stronę. Powtórzę: jest to dobrowolne, kierowane miłością a nie tylko popędem czy też chwilowym zakochaniem się, postanowieniem, chęcią przyjęcia drugiej osoby jako Osoby właśnie, jej całej- z jej charakterem, jej życiem(historią), przywarami, ranami i tym wszystkim, co składa się na Osobę. Nie tylko jej Ciało, ale jej Umysł, Duszę. I tak samo daje się siebie jej. Pewnie, nie jest to proste, ale właśnie ta sfera jest bardzo delikatna i bardzo ważna. Ale nie wolno zapominać, i Biblia o tym mówi(a niektórzy chcieliby twierdzić inaczej), że to wszystko, co dzieje się podczas współżycia(małżonków) powinno dotyczyć też ciała, bo poprzez nie, dzięki niemu dochodzi do tego zjednoczenia, więc i czerpanie, ale i dawanie przyjemności jest sprawą konieczną. Jeśli nie ma przyjemności, o ile wszystko było dobrowolne(wolna wola), to tragedii nie ma, ale powinno się robić wszystko aby ta przyjemność była, aby była radość. Bo bez radości nie ma pełności, nie ma spełnienia, nie ma czasu na wytchnienie(i tak dosłownie). Więc chyba można dostrzec, czemu to takie ważne? I nie chodzi tu tylko o prokreację (większości się tak zdaje), bo tak naprawdę musi być jedność między K i M, a dopiero myśl o potomstwie(fajne życie mają dzieci, gdy jedności między rodzicami brak i chęci poświęcania się jednego dla drugiego!). Jest ważne, bo gdy nie ma tego wszystkiego: wolnej woli, miłości, chęci oddania itd., to jest kradzież, zabijanie, krzywdy. Czyż nie mówi się, że można zabijać złą miłością, nieprawdziwą(samo zakochanie się, popęd itp.); że sięganie po to, na co nie ma przyzwolenia, woli oddania jest kradzieżą? Ta sfera powinna pozostawać czysta, święta, a często tak się nie dzieje. I winno być z nią dwojgu ludziom dobrze. Czy nie od tego często zaczyna się zdrada? Czy zdrada nie jest zabójstwem? Czy nie jest kradzieżą, gdy idzie się po żonę czy męża, którzy żyją w innym małżeństwie(nawet, gdy ktoś chce)? List do Koryntian 12 i 13 rozdział też całkiem dobrze opisuje; czemu ma być ta sfera czysta i piękna, i czemu jest tak ważna(tam nie chodzi tylko o rączki, nóżki, głowy... ale właśnie o wszystko to, co dotyczy tej sfery). No i Pieśń nad Pieśniami, tak potrafiąca zgorszyć starsze panie, i w której dopatrują się czegoś zupełnie innego. A jeśli idzie o chciwość, co by nie być monotonnym i znów nie pisać, że i w seksualności potrafi znaleźć swoje miejsce(wynika z powyższego to jasno, mam nadzieję), to no cóż, każdy ma zdanie na ten temat jakieś(nie wiem, czy Ty z obserwacji bezpośredniej, czy z mediów lub relacji innych), ale ja widzę w Kościele takich samych ludzi, jacy są w całym społeczeństwie: z tych samych ludzi, z nas się składa. Więc są złodzieje, są kłamcy, dziwki i cała masa ludzi podłych, nieuczciwych, postępujących źle- ludzi upadłych: grzeszników. Z takich ludzi Kościół się składa, bo na takich został zbudowany. Ale pewnie idzie o hierarchię kościelną. Są różni kapłani, ja znam przyzwoitych i tych mniej. Nie spotkałem osobiście kanalii, ale wiem, że są tacy; wiem że Kościół, hierarchowie się zagubili( nie wszyscy na szczęście), ale to są ludzie. Jedni się poprawiają a inni mają to w dupie. Niestety i na szczęście, tak jest. Kościół istnieje w takiej rzeczywistości i z niej czerpie, często nie potrzebnie, źle. Próbuje coś znaczyć, mieć wpływ itd., i błądzi. Nie potrafi się często przeciwstawić prądom, modom, konformizmowi(vide kościoły zachodnie, protestanckie- małżeństwa homoseksualistów, kapłaństwo kobiet itp). Zapomina walczyć z tym, co zabija człowieka: chciwość chociażby. Ale są i ludzie- kapłani, którzy są inni: prawi i posłuszni wierze. Powtarzam: jak wszędzie. A jak sam wiesz, władza potrafi z anioła uczynić zwyrodnialca(he he, Szatan w końcu tez był aniołem). Bogacenie się, bogacenie się na cudzej pracy... ten i tamte tematy porusza się w Kościele, fakt że w pomniejszych często zgromadzeniach, dla ludzi, którzy chcą znaleźć coś więcej, którzy starają się uzyskać wiarę, którzy pragną być chrześcijanami. A w parafiach itp. często jest obawa, że zgorszy się ludzi, gdy będzie się mówiło wprost, dobitnie, ale i sami kapłani są słabi i mają niektórzy wiele za uszami. Lecz można spotkać też i takich, którzy mówią o wszystkim otwarcie- o grzechach Kościoła również. Pewnie i nie jest ich wielu, ale ilu ludzi tak otwarcie, bez strachu potrafi mówić o swoich błędach, wstawiać się za tymi, którzy pomocy potrzebują itp? Niewielu. Większość z nas się boi. Nie jest to usprawiedliwienie, ale tak jest. Ale wszędzie są ludzie, którzy potrafią poświęcać wiele dla innych. Także w Kościele, nawet wśród duchowieństwa. Wielu jest DOBRYCH zakonników, zakonnic itd., ale ciężko czasem jest ich znaleźć. O wyzysku też mówił JP2. O źle, którym jest. Zabijanie też jest sprzeczne i z ewangeliami, i z nauką Kościoła. A dzieje się tak jak się dzieje. Źle się dzieje, gdy się zabija, ale źle też, gdy nie odpowiada się na agresję... Czasem walka o spokój domu, rodziny, narodu tym skutkuje. Niestety. Poczytaj o tym, jeśli chcesz. A odnośnie hodowli zwierząt i spożywania mięsa tychże... No cóż, skoro wykładnikiem jest Biblia(mimo wszystko), to zakazu w niej nie ma, ale są też pewne wskazówki, co do postępowania z tym wszystkim, co żyje. A bez hodowli, to może pewnych gatunków już by nie było? Demagogia? Zawsze można tak powiedzieć, ale taki jest fakt. Ja natomiast mam takie pytanie: czemu często ci, co troszczą się o życie zwierząt, o to, co żyje, mają gdzieś życie poczęte? czy to nie jest życie? czy poczęty człowiek jest martwy? Czemu broni się tak zwierząt, traktuje się je jako wartość samą w sobie itp.(bo ponoć same się bronic nie mogą), a życie poczęte traktuje się często, jako wrzut- jest niewartościowe(choć też samo się nie umie bronić)? Czy to nie jest jakieś nie konsekwentne? Odpowiedz Link Zgłoś
o_retyy Brawo, obywatele! 13.06.11, 10:53 Brawo Warszawo, Brawo Polsko, Brawo 10-latku, Brawo panie w oknach, Brawo władze Warszawy. Tak właśnie umiera sodomicka propaganda, oby jak najszybciej padła ostatecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus Komu ty brawo bijesz? 13.06.11, 11:41 Starym kobietom, które nie mają pojęcia i niczym a na życie patrzą przez pryzmat worka kartofli w piwnicy (jak mam worek kartofli, to jestem zadowolona, a jak nie mam to nie)? Dziecku, które nie wie nic? To są dla ciebie bohaterowie, których oklaskujesz? :) To w takim razie twój poziom umysłowy nie dorównuje nawet im, skoro to im klaszczesz i za przykład sobie stawiasz. A może klaszczesz prezydentowej Waltz Hannie vel Bufetowej. Tylko, że ona jest kobietą światową i gdyby była burmistrzem np. Londynu zobaczyłbyś jej zaje uśmiech od ucha do ucha na Paradzie. W Wawie nie zobaczysz, bo ona uważa (słusznie, bo to mądra kobieta), że większość ludzi to debile i jako politykowi, nie opłaca się narażać na utratę głosów ciemnoty. Ona ciebie za takiego uważa a ty jej bravo bijesz. I czyż ona nie ma racji? Odpowiedz Link Zgłoś
jotmat Wstyd, obywatele 13.06.11, 11:07 Ja się nie wstydzę ,temat związków partnerskich, przed wyborami wrzuciła Lewica a reszty to nie rusza. A hasło ,że dobrze być gejem nie jest mądre bo skoro dobrze być gejem to po co demonstrować ? Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus 3 tyś to i tak dobrze w Ciemnogrodzie :) 13.06.11, 11:30 Moja polonistka powiedziała kiedyś, że większość ludzi jedyne co robi w życiu to żre. Nie ma mamy kultury, wszystko jest skundlone. Obywatele mają grube dupy, fatalny gust, gó... w głowie, a jedyne czym się interesują to promocje w TESKO. To ciągle jeszcze jest zahukane społeczeństwo o wsiurskiej mentalności. Ale cieszę się, że choć tyle było ludzi. I warto zapamiętać polityków, którzy tam byli (bo łatwiej niż tych, których nie było ;). A do krajów cywilizowanych to na razie nam daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
helguera wstyd,homofobia czy mowa nienawiści te same słowa 13.06.11, 11:33 a krancowo inne dla tych z gazety ,dla lewackich organizacji czy homosiowego lobby.Dla poplecznika homoseksualnego lobby parada to wstyd,dla normalnego Polaka to też wstyd,wstyd że wogole do nie doszlo.Pocieszenie jest takie ze Polacy paradę3 olali że dla nich pewne wartosci moralne czy zyciowe są stałe i bardzo ważne.Ci polacy nigdy na gowno nie powiedza ciastko,choćby w gazecie sto razy napisali ze są mocherami wiochą czy oszołomami . Odpowiedz Link Zgłoś
helguera a w jakiej kiecce pani Pacewicz bawiła się 13.06.11, 11:34 na idioparadze?No niech pani pokaze ostatnio byla kapitalna,tesciowej taka kupilem. Odpowiedz Link Zgłoś
asdyx Re: Cywilizacja -obce i nieprzyswajalne slowo, 13.06.11, 11:47 jak pisze "kadykianus" wsiurska mentalnosc,podparta kk ktory od zarania dazyl do utrzymania ciemnoty i posluszenstwa. Kadykianus-do krajow cywilisowanychto narazie daleko- niprawda ze daleko, to BARDZ BARDZ DALEKO. Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j i znowu społeczeństwo... 13.06.11, 11:45 ...nie dorosło do oczekiwań elit. Odpowiedz Link Zgłoś
wmc-33 Marsz na rzecz równości? 13.06.11, 11:49 Nie jestem taki pewien, że porażka parady wynika braku tolerancji i słabej promocji. Przytoczone hasło z Tel Awiwu "Dobrze jest być gejem - marsz na rzecz równości" podpowiada, że są to bardziej parady zwolenników homoseksualizmu, niż równości. W Polsce, gdzie poprawność polityczna nie jest jeszcze wartością nadrzędną, nie trzeba udawać miłośnika gejów, żeby nie popaść w ostracyzm. Brak entuzjazmu to nie to samo, co nietolerancja. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku dlaczego "wstyd", a może ktoś mysli inaczej? 13.06.11, 12:33 ma się chować z tym bo "wstyd"? Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus Bo to było w słusznej sprawie. 13.06.11, 16:20 Właśnie dlatego. I dlatego wstyd, że ma się w tej sprawie inne zdanie. Jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Wstyd, obywatele 13.06.11, 12:46 Jakoś mi z tymi kolesiami mi nie po drodze Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz BRAWO, Obywatele! 13.06.11, 12:48 Polacy nie dali się jeszcze zwariować! Odpowiedz Link Zgłoś
spiteful18 Wstyd, obywatele 13.06.11, 13:20 Czy na paradzie był biskup Paetz? I czy redaktor Paetzewicz to jakaś rodzina tego biskupa? Odpowiedz Link Zgłoś
apodemik Dzięki za naród 13.06.11, 13:45 Wstyd ci stary capie Pacewiczu za naród. Na szczęście naród ma w sobie więcej mądrości niż lewacy z warszawki. Próbowaliście za każdą cenę nieudanych eksperymentów z socjalizmem - nie ma socjalizmu i nie ma winnych. Teraz lewactwo eksperymentuje z rodziną dwóch tatusiów - naród już wie czym się to skończy. Pacewicz udaje że nie rozumie, bo najważniejsza dla lewaków jest zabawa w eksperymenty - bez żadnej odpowiedzialności Odpowiedz Link Zgłoś
zalobanarodowa Wstyd, obywatele 13.06.11, 15:29 Jestem gejem i nie mogę już znieść tego ukrytego homofoba Pacewicza, który swoją działalnością tylko psuje wizerunek nam, gejom. Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom-z-radia-maryja aj waj! Polacy nie chcą być równi 13.06.11, 15:44 To bardzo optymistyczna i pociewszajaca wiadomosć. Polacy sobie nie dają wmówić że zboczenie jest czymś normalnym i oczywistym. Polacy nie chcą uchodzić za idiotów którzy paradują po ulicach w fikuśnych fatałaszkach którzy niby maja wyrażac protest przeciw rzekomej niedoli kochajacych inaczej a tak naprawdę to mają dość agersywnej reklamy zboczeń jako alternatywnego stylu życia tow Pacewicz! Mają dość homseksualnej propagandy która wylewa się wszystkimi możliwymy otworami z waszych mediów! Odpowiedz Link Zgłoś
indris Wstyd, obywatele 13.06.11, 16:15 A o co w ogóle chodzi ? O to, że warszawiacy nie wykazują oczekiwanego przez Piotra Pacewicza entuzjazmu dla parady równości ? Chyba jesteśmy w wolnym kraju... Społeczeństwo zawiodło Piotra Pacewicza... Poradę na takie okazje wypowiedział już dawno Bertolt Brecht. Kierował ją do rządu NRD, który też się poczuł zawiedziony przez społeczeństwo 17 czerwca 1953 (niedługo rocznica). Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Ojej, nie dogodzili panu redaktorowi? 13.06.11, 17:50 Marzy się większa orgia? Tylko lekarzy w Polsce nie starczy, żeby po niej zszywać d*py. Odpowiedz Link Zgłoś