1sz-truten 18.09.11, 07:12 no nie moge ! protestuja amerykanie ? nieeee wystarczy popatrzec na geby i od razu widac ze to naturalizowani amerykanie ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asperamanka Re: To w USA jest jeszcze narod? No patrz pan... 18.09.11, 09:59 Eee tam, to tłumaczenie preambuły konstytucji USA: "We, the people..". "People", jak widać, tam są. Trochę ponad 300 milionów. Ale z drugiej strony w bankach i na giełdach siedzą sami "chosen people", a przeciwko nim protestować, to już bardzo niepoprawne politycznie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Re: Okupacja Wall Street 18.09.11, 07:20 1sz-truten napisał: > nieeee wystarczy popatrzec na geby i od razu widac ze to naturalizowani ameryka > nie ! A sa inni w USA? No tak, paru Indian jeszcze zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Okupacja Wall Street nie wypali.. ale jest lepszy 18.09.11, 07:52 sposób.. We właściwym czasie.. Jak mówi przedwojenny szmonces: "Jak będzie tak dalej.. to dalej tak nie będzie.." To na mur.. "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W FIZYCE.... NIE W ETYCE.." "Relativity applies to physics, not ethics" Albert Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
terleo Re: Okupacja Wall Street nie wypali.. ale jest le 18.09.11, 08:00 antobojar napisał: > "WZGLĘDNOŚĆ MA ZASTOSOWANIE W EKONOMII.... NIE W FIZYCE." Victor Dynger. I kto ma rację? *Wszelkie prawa są względne* . Z. Baumann. Odpowiedz Link Zgłoś
terleo Okupacja Wall Street 18.09.11, 07:56 Protestują 17. września - w rocznicę rosyjskiej napaści na Polskę. Czy to przypadek? Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora odpowiedź dla "terleo" 18.09.11, 08:08 Jeżeli Ty "terleo" myslisz, ze ktoś z tych protestujacych wie, ze 72 lata temu jakiś ZSRR napadł na jakąś Polske to świadczy, że jesteś naiwny i głupi. Nawet połowa Polaków mieszkajacych w Polsce tego nie wie. A tak swoja drogą ciekaw jestem mądralo czy wiesz co wydarzyło się ważnego 17 września 31 lat w Polsce, co miało duży wpływ na historie Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
romikus Na barkady ludu pracujący!!! 18.09.11, 08:13 Czerwony sztandar do góry wznieście! Odpowiedz Link Zgłoś
ronczek konsumenci na wall street 18.09.11, 09:00 Oni z arabską rewolucją mają tyle wspólnego, że hej... Skończy im sie wnet energia, jak w kompach i telefonach od Apple'a wyczerpią się baterie. Pójdą wtedy do najbliższego Subwaya po kanapki i do Stabucksa po kawe w papierowym kubku. Znudzona amerykańska dziatwa uniwersytecka myśli z naiwnymi hasłami socjalistycznymi na ustach myśli, że tworzy historie, a to co najwyżej jesienna histeria. Odpowiedz Link Zgłoś
frida-a Okupacja Wall Street 18.09.11, 09:00 Lud pracujący się wkurzył !A swoją drogą wcale się nie dziwię. Odpowiedz Link Zgłoś
salci_rozencwajgowa To jest akt niczym nieuzasadnionego 18.09.11, 09:03 antysemityzmu! Odpowiedz Link Zgłoś
sigm_0 Chcą okupować Wall Street 18.09.11, 12:49 99 proc. nie chce chciwości i zepsucia 1 proc. - dziwne, bo te 99 proc siedzi na gałęzi nazwanej "Wall Street" i dzięki właśnie "zepsuciu i chciwości" 1 proc. ma co do garnka włożyć..... Ot, znikają giełdy i zaczyna się chaos Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: Chcą okupować Wall Street 18.09.11, 16:16 Ale te 1% zapomnialo, ze apetyt 99% rosnie w miere jedzenia, tak samo jak im. Swiat poszedl do przodu. Tetsty o tym, ze "maja co garnka wlozyc" traca 19-stym wiekiem, kiedy to faktycznie pelny gar byl pelnia szczescia. Dzisiejsi proletariusze chca miec takie same garnki jak ten 1% wybrancow w garniturkach, ktorzy szybkimi "kliknieciami na zlecenie "poinformowanych", zarabiaja miliony w ciagu paru minut. Juz od dawna trabi sie, ze obieg informacji jest zbyt szybki, a poinformowanie mas zbyt dokladne, by nie doszlo do rozpieprzeniea dotychczasowego ladu. Wszelkie "kryzysy" i "tapniecia gield" to tylko ostatnie szarpanie, by w latwy sposob wyciagnac jeszcze pare fortun, zanim sie ta sielanka skonczy. Oczywiscie, nie skonczy sie na zawsze, bo sokoly zawsze beda chciwe, a masy leniwe, ale przez jakis czas 1% bedzie musial ograniczyc sobie raj na ziemi. Pewnie bedzie jak w Polsce: Komuchy przebraly sie za kapitalistow, przejely majatek i dzis sa panami. W US cale Wall street przebierze sie za jakas nowa warstwe, nie wiadomo co to bedzie, ae oni nie glupi, znajda jak sie przefarbowac. I znowu historia sie powtorzy tylko w innej scenerii, z innymi rekwizytami. Przeciez niz sie nie zmienilo od czasow rzymskich: sa ci, ktorzy maja wladze i ci, ktorzy musza sie jej poddawac. Demokracja to tylko taki hamburger, ktory zaglusza nasz glod sprawiedliwosci, ale pelnowartosciowym posilkiem to to nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
hirszhahr Re: Chcą okupować Wall Street 24.09.11, 16:24 kochanic.a.francuza napisała: > Ale te 1% zapomnialo, ze apetyt 99% rosnie w miere jedzenia, tak samo jak im. Ciekawe. Co proponujesz w zamian, czy to tylko - celne bo celne - malkontentswo? Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Okupacja Wall Street 18.09.11, 16:25 Psy bardziej pilnują niż budynków Kongresu. Wiadomo, gdzie siedzi prawdziwa władza. Odpowiedz Link Zgłoś
kawa79 Chcą okupować Wall Street 18.09.11, 16:57 ...A na drzewach zamiast liści wisieć będą finansiści! Odpowiedz Link Zgłoś
kjking Chcą okupować Wall Street 18.09.11, 17:56 A na drzewach zamiast liści będą wisieć finansiści ! ! ! Po 3 latach po upadkach na WALLSTREET ANI JEDEN finansista nie poniósł JAKIEJKOLWIEK konsekwencji !!! Czy to jest UCZCIWE ? ? Odpowiedz Link Zgłoś
farcry555 Re: Chcą okupować Wall Street 19.09.11, 07:30 Jeden poniósł odpowiedzialność: Bernard Mudoff. Ale tylko dlatego, że zamiast tylko Gojów nabrał też swoich, a to był z jego strony niewybaczalny błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
barabarabaszek Czyżby poczatek końca imperiów typu Goldman Sachs? 18.09.11, 20:41 Trzeba trzymać kciuki za próby protestów w USA przeciwko amerykańskiej plutokracji z Wall Street. Tylko takie akcje mogą coś zmienić w świecie, który rządzony jest "z tylnego siedzenia" przez wielkie ponadnarodowe korporacje finasowe. Goldman Sachs, JP Morgan itd. to koncerny finasowe, których chciwość, bezwzględność doprowadziły do ruiny miliony ludzi na świecie. Za swoje działania nie poniosły żadnych kar. Zamiast tego dostały dofinansowanie od rządu amerykańskiego. Są bezkarne! Dlaczego tak jest, to proste, to one rządzą światem polityki vide sponsorowanie wielu kongresmenów w USA, lobbing na Capitolu. Chciwość i jeszcze raz chciwość, to najwazniejsza cecha obecnej plutokracji. Ale jak widać cierpliwość ludzi powoli sie kończy. Zaczynają brać sprawy w swoje ręce. To jest dopiero początek. Bez protestów przeciwko chciwym finansistom nic się nie zmieni. I jescze jedno trzeba walczyć z neoekonomią, która doprowadziła do obecnej zapaści w światowej gospodarce, rujnując nie tylko ludzi ale całe kraje. Odpowiedz Link Zgłoś
antyszwed Chcą okupować Wall Street 25.09.11, 01:02 Boże co za głupcy! Chcą demokracji w miejscu pracy? Myślą że systemem wyborczym sterują bogacze? To rozszerzenie naiwnego idealizmu poza wszelkie realia. System wyborczy jest tak zrobiony, że politycy obiecują większości to co chce usłyszeć, a jako że większość nie pojmuje abstrakcyjnych spraw wielkiego kalibru, to głosuje na polityków opiekunów, podczas gdy państwo właściwie zawsze zaopatruje w dobra gorzej niż wolny, konkurujący rynek. Co zmuszanie bogatych do płacenia więcej na biednych nierobów ma wspólnego z wyzyskiem biednych przez bogaczy? Chyba tylko tyle, że i tak pracodawcy przerzucają wyższe obciążenia podatkowe na innych, na czym korzysta tylko państwo-masy pracujące i kapitaliści tracą. Socjalizm i etatyzm wywołały stagnację gospodarczą, ale oni tego nie dostrzegają, tylko brną jeszcze bardziej ze swym idealizmem-bezrobotni wolontariusze mieliby zarobić na utrzymanie? Totalne bzdury! Odpowiedz Link Zgłoś
proofreader Re: Chcą okupować Wall Street 26.09.11, 19:37 > Boże co za głupcy! Chcą demokracji w miejscu pracy? Myślą że systemem wyborczym > sterują bogacze? A nie sterują? Doprawdy? LOL ;-))))) Sprawdź sobie ile w Stanach wpłacają wielkie korporacje (a zwłaszcza sektor finansowy) oficjalnie na kampanie zarówno republikanów, jak i demokratów (to się nazywa dywersyfikacja, he, he - obstawiają wszystkie opcje). A ile płacą pod stołem "wybrańcom narodu"? A lobbying? A zjawisko "obrotowych drzwi" (typy pełniące ważne funkcje w korporacjach przechodzą do administracji rządowej i vice versa)? Mało? Obama obiecywał ukrócenie tego rodzaju praktyk. Raz jeszcze Amerykanie okazali się naiwni orientując się (poniewczasie), że tuzy z Wall Street wykazały duże poczucie humoru powierzając tym razem funkcję prezydenta swojemu ciemnoskóremu kamerdynerowi o sporych umiejętnościach retorycznych... Jak mówił swego czasu George Carlin - "gra jest ustawiona, stół jest przechylony..." www.youtube.com/user/PRZEBUDZATOR528#p/u/25/w59t8zlIONM A głodne kawałki o tym, że kapitalizm jest cacy, tylko ci cholerni politycy go psują, są równie żałosne jak Ron Paul czy (u nas) Korwin-Mikke z ich socjopatyczną niechęcią do państwa i rzeczywistej (czyli bezpośredniej) demokracji. W równie durnym realnym socjalizmie (który właściwie był państwowym kapitalizmem, gdzie rolę oligarchii pełniła partyjna nomenklatura) też jego wyznawcy ględzili, że to tylko błędy i wypaczenia, bo tak w ogóle to założenia są super... A tymczasem decyduje empiria. Albo coś działa, albo nie. TEN SYSTEM NIE DZIAŁA. I oto teraz efektownie się sypie. Zawali się tak czy owak, właśnie z powodu nieokiełznanej chciwości elit i ich żądzy władzy. Nie ma czego żałować. Kapitalizm (tak samo jak komunizm) jest zmurszałym, anachronicznym, dziewiętnastowiecznym systemem i najwyższa pora odesłać go na śmietnik historii. Odpowiedz Link Zgłoś