Dodaj do ulubionych

Sieć w sieci

    • aekielski Sieć w sieci 21.02.12, 18:29
      Własność intelektualna w internecie powinna być chroniona płatnym kodem dostępu. Kod ten powinien odpowiadać ścisłym kryteriom. Dopiero złamanie tego kodu i kradzież chronionej zawartości powinna być karalna. Odpowiedzialność ponosi ten kto udostępnia kradziony towar, a niczego nie świadomy internauta jest bez winy.
    • jurek.1954 Ścigajacy jest większym złodziejem niż jego ofiara 22.02.12, 16:11
      Z artykułu jasno wynika, że te kancelarie prawne dokonują przestępstw w postaci wymuszeń. Mając tabuny prawników kombinują jak "wyssać z ofiary soki". Ciesze się, że są takie artykuły, bo uświadamiają nie tylko fakt łamania prawa przez łamanie praw autorskich, ale także uświadamiają łamanie prawa przez ścigających internautów kancelarie prawne. Dla mnie moralnie nie ma tu żadnej różnicy, a jeżeli występuje jeszcze prowokacja, czyli podżeganie do przestepstwa, to te firmy prawne są po prostu organizacjami przestępczymi. Tak je nalezy traktować.
      Takie artykuły pozwalają także skutecznie bronić się przed "prawnie usankcjonowanymi złodziejami" i po prostu odpowiednio reagować na groźby i próby wymuszenia. Po prostu trzeba "gonić to szemrane towarzystwo". Wymienione w artykule w odpowiednim kontekście kancelarie prawne (windykacyjne) to tzw. "białe kołnierzyki" nie złodzeje, ale mega paserzy, którzy z drobnych naruszeń prawa uczynili niezły biznes oparty na strachu i niewiedzy.
      Strach pomyśleć, gdyby ci "ochroniarze własności intelektualnej" otrzymali nowe instrumenty prawne zawarte w ACTA. Horror!!!
    • mirrorsun Sieć w sieci 22.02.12, 17:52
      a ies i prokurator, to gdzie ???
    • rock73 Sieć w sieci 23.02.12, 11:03
      Podsumowując: państwo i jego instytucje (np. policja) nie znają się na prawie autorskim i nie interesuje ich ściganie jego złamania. Dlatego tak łatwo oddają swoje kompetencje prywatnym kancelariom prawnym, firmom, poszkodowanym i stowarzyszeniom. Ci z kolei równie chętnie posługują się uczciwymi, jak i nieuczciwymi metodami dochodzenia sprawiedliwości. "Tę naszą głupotę wykorzystują prawnicy - mówi Jagoda." I słusznie mówi, z moim naciskiem na "głupotę". Użytkownicy najpierw podkładają się, łamiąc prawo, a potem podkładając się, ulegając naciskom, bo nie wiedzą czemu muszą ulec, a czemu nie. Jak widzą w piśmie "sąd", "sprawa karna", to dla świętego spokoju płacą ile prawnik zażąda, a potem żalą się pod sklepem albo pod maglem, że "prawnik mnie zmusił, kazał, przestraszył". To może ja do Ciebie napiszę maila, że żądam wypłaty 10000 PLN odszkodowania z tytułu wyrządzonych szkód, a w przeciwnym razie grożę karą pozbawienia wolności do lat 10? Co wtedy, zapłacisz?

      Niestety, pokutuje w naszym kraju kilka groźnych mitów. Wierząc w nie obywatele z jednej strony sami łamią prawo, z drugiej łatwo stają się ofiarami, nie wiedząc co im wolno, czego nie, i w jaki sposób się bronić. Pokutuje jakieś azjatyckie przekonanie, że siła i władza stoją ponad prawem. Dopóki nie wypleni się tych mitów, nie będzie w Polsce dobrze. Obywatele z jednej strony bezwzględnie muszą przestrzegać prawa, a z drugiej strony muszą je bezwzględnie egzekwować. Ale podkreślam, że mam na myśli prawdziwe prawo, a nie prawo pięści albo miejskiej dżungli.
    • jachu13 Sieć w sieci 23.02.12, 14:21
      Oj cos sie cierpliwosc narodu polskiego konczy...i zlodziejstwo tych co dzialaja w imie prawa niedlugo tez...rewolucja, ulica, publiczne lincze??? bo ile mozna?
    • gupek-wioskowy Sieć w sieci 23.02.12, 14:25
      po co martwić się o publiczność, skoro można żyć z karania nastolatków...

      a swoją drogą, czy Izba Skarbowa zainteresuje się tymi, którzy dostają te pieniądze?
    • drakaina Sieć w sieci 23.02.12, 14:32
      Wyciąganie - i to przez zastraszenie - 900 zł od małolaty, która lubi czytać (i powinna za to dostać pochwałę!!!), i jej babci, przez wydawnictwo, dla którego te 900 zł to opłata za najwyżej 2 arkusze tłumaczenia z angielskiego (fantastyka dla młodzieży ma co najmniej 10 arkuszy, ale zazwyczaj więcej, a zapewne tego rodzaju książki miała na chomiku "Jagoda"), to wyjątkowa arogancja i draństwo. Zwłaszcza że połowę tej windykowanej sumy zapewne bierze kancelaria adwokacka. Chyba zastanowię się długo, zanim kupię jakąś książkę Rebisu. A jako tłumaczka takiej literatury powtarzam, bo już to gdzieś pisałam na forum, że nie czuję się okradana ani obrażana przez fakt obecności moich przekładów na rzeczonym chomiku. Wręcz przeciwnie, cieszy mnie, że książki są popularne, bo to nakręca czytelnictwo.

      --
      Scribere necesse est
    • qwakacz Naciagaczy się zamyka a nie pisze o nich 23.02.12, 14:37
      olgierd.bblog.pl/wpis,o;pro;bono;i;jego;pelnomocnictwach;wezwaniach;ugodach;,57506.html
      Moim zdaniem to typowy szantarzysta który na dodatek do ścigania używa nielegalnego oprogramowania i nielegalnych technik .
    • rabbinhood co ja bym zrobił? 23.02.12, 14:42
      zakazałbym słuchania wszelkiej własnościowej muzyki, bo jeśli ktoś wymyśla jakąś kombinację dźwięków to uniemożliwia komuś innemu zrobienie tego samego jakiś czas później, to jest jak tworzenie monopoli. Wiadomo że ludzi jest wiele i ktoś w końcu wynalazłby coś podobnego. Gdyby dać komputerowi możliwość stworzenia wszystkich możliwych kombinacji dźwięków i potem to opatentować, to cała muzyka zostałaby zawłaszczona. Byłaby to metoda odebrania społeczeństwu muzyki. Zauważmy że muzyk pracuje grając, jeśli nie gra ale sprzedaje prawa do utworu to uzyskuje pieniądze z powielania swojego utworu, to prawo do powielania utworu powinno należeć do państwa, bo to ono wyraża na to zgodę. Muzyk nie grając tylko handlując prawami ma pieniądze za nic. Obecna polityka wspiera taki proceder "money for nothing" Osobiście bojkotuję muzykę, i słucham tylko jak już muszę.
    • powiewamito Sieć w sieci 23.02.12, 15:42
      Podsumujmy, jeżeli zostawię na swoim podwórku auto z kluczykami w środku, to rozumiem, że każdy może je sobie wziąć? Tak wynika z opisanego przypadku. Dziewczyna umieściła plik w sieci, ściągnął kto chciał ale to ona ponosi konsekwencje? Jeżeli już mówić o kradzieży, to kradzieży dokonały osoby ściągające plik. Sama możliwość jego ściągnięcia nie upoważnia do ściągnięcia pliku jak i zostawienie otwartych drzwi w domu nie upoważnia do wyniesienia z niego rzeczy.
    • 4pikus Sieć w sieci 23.02.12, 15:55
      Skończyłem czytać artykuł przy zdaniu "O takich akcjach informują się forumowicze."
      Otóż nie ma takiego słowa jak forumowicz jest FOROWICZ.
      Słowo FORUM odmienia się dokłądnie tak samo jak liceum, czy muzeum i dlatego uczniem liceum jest licealista a pracownikiem muzeum jest muzealnik.
      • greg0.75 Re: Sieć w sieci 23.02.12, 17:00
        > Słowo FORUM odmienia się dokłądnie tak samo jak liceum, czy muzeum i dlatego uc
        > zniem liceum jest licealista a pracownikiem muzeum jest muzealnik.

        Hmmm - ale zauważyłeś, że "liceum" "forum" etc - to rzeczowniki których się nie odmienia? (Czyli owszem, odmieniają się tak samo = wcale...).
        Forum - formumowicz (czy śmieszny "forowicz") liceum - licealista to nie odmiana a słowotwórstwo...
      • kamel_65 Re: Sieć w sieci 06.03.12, 22:57
        Obie wersje są poprawne.

        poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7485
        • stefaniszyn Re: Sieć w sieci 08.03.12, 09:46
          Link, który podajesz określa obie jako poprawne, ale jedną jako gorszą językowo, choć popularniejszą środowiskowo. Zatem autor tekstu (czyli w tym przypadku dziennikarz, nie forowicz/forumowicz) powinien stosować tę poprawniejszą, nie środowiskową. Co innego forowicz: może pisać środowiskową gwarą:).
    • bartek8987 Sieć w sieci 23.02.12, 15:57
      Rozumiem, że jeśli nie używam serwisu Chomikuj.pl, to żaden prawnik mnie nie złapie? Przynajmniej tak zrozumiałem z artykułu, albo autor potraktował temat powierzchownie.
    • xnonx A sposób jest bardzo prosty: 23.02.12, 16:52
      ucinać ręce każdemu prawnikowi i politykowi który próbuje zbliżyć się do internetu.
      Z pozostałymi bandytami internet sam da sobie radę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka