Dodaj do ulubionych

Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K...

25.08.12, 13:21
Panie przywracaja mi wiare w ludzi:)
Obserwuj wątek
    • emilly_davisson Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 14:27
      O to mniej więcej chodzi w chrześcijaństwie. Nie o kadzidła, mowy-trawy, macicę, Ojczyznę i pienia, tylko właśnie o to. "Cokolwiek (dobrego) uczyniliście jednemu z najmniejszych..." . Szkoda, że się o tym zapomina.
    • iskram Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 25.08.12, 14:30
      zrób sam i nie mów !!!!!!!!!!!
    • emilly_davisson Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 25.08.12, 14:31
      Na marginesie: " we troje" nie " w troje". To nawet słychać, jak się ww słowa powie na głos.
      Czy jak wejdzie "piano" to zatrudnicie korektorów ?
    • knock.out.4 Całe szczęście że mamy sąsiadów, panie premierze 25.08.12, 15:45
      szkoły są bezpłatne, bo część kosztów ponoszą bezpośrednio rodzice.
      lekarze i badania też są bezpłatne, bo część kosztów ponoszą bezpośrednio pacjenci.

      Bieda Państwo.
      • jednorazowy3 Re: Całe szczęście że mamy sąsiadów, panie premie 25.08.12, 19:27
        Bieda. A zwróć uwagę, że i tak sporo nasze Państwo 'daje' za kredyt, który trzeba będzie kiedyś zacząć spłacać. I wtedy będzie dopiero bieda.
    • lily-evans01 Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 15:50
      Bardzo pięknie. Szkoda tylko, że wyręczamy państwo, na które płacimy ciężkie podatki. A tyle jest rodzin w niedostatku... nie z własnej winy: wielodzietne wdowy, rodzice niepełnosprawnych, ojcowie, którzy stali się inwalidami np. w wypadku przy pracy. Zasiłek rodzinny dla naprawdę potrzebujących jest śmiesznie niski, kryterium dochodowe przyznania tegoż urąga zdrowemu rozsądkowi. Dotowanie wyprawki przez szkołę nie załatwia wiele, oprócz podręczników to milion zeszytów, ołówków, plecaków, butów, strojów na wf itp.
      To jet chore, że dzieci idą do szkoły bez potrzebnych i zapewniających im komfort nauki rzeczy, bo rodzice przekroczyli kryterium dochodowe o kilkanaście złotych.
      • triangle87 Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 15:58
        Wielki respekt i szacunek dla pomagających tej dziewczynce. Niestety, rodzi się kolejne pytanie: co dalej? Kto będzie pomagał w odrabianiu lekcji? Kto będzie dbał nie tylko o Kasię ale również o jej rodzeństwo? Czy jest ktoś kto rzeczywiście pomoże tej rodzinie wyjść na prostą tak aby miała szansę na normalne życie?
      • cleryka Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 16:37
        Nie da sie pomóc wszystkim przez państwo,ale w małych środowiskach da się skuteczniej pomóc! Róbmy tak..jestem zbudowana postawa tych sasiadek i czekam na więcej takich informacji i takich inicjatyw.Zawsze przyłączę się ddo pomagających!
      • zdybka Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 16:42
        Masz duzo racji ale czy wlasnie przyszli rodzice powinni sie zastanowic
        na ile dzieci bedzie nas stac ?
        • cezar85 Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 17:54
          mnie stać,ale mi się świat nie podoba,dlatego zazdroszczę tym co wpadli.... nieważne jak głębokie mieli kieszenie
        • lily-evans01 Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 18:33
          To duże uproszczenie. Sytuacja zawsze może się zmienić na niekorzyść, o wiele bardziej, niż sobie to wyobrażamy. Dlatego piszę o pomocy państwa dla tych, którzy nie będą w stanie za bardzo dorobić, a mają dzieci - typu renciści z poważnymi schorzeniami, rodzice niepełnosprawnych, jedyny rodzic wielodzietny itd. A ta pomoc jest niestety niewystarczająca. I dochodzimy do paradoksu, bo w naszym kraju, z totalnym olewactwem podatników przez kolejnych ciągnących dla siebie z koryta władzy, to dzieci właściwie powinni mieć tylko mega bogaci. Człowiek normalnie zarabiający, spłacający kredyty, mający środki na wyżywienie swoich dzieci, na wyprawkę, na wakacje - w wyniku wypadków losowych może znaleźć się w totalnym dole finansowym... A pomocy nie zobaczy.
        • minkat Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 18:33
          Wielodzietne sa zwykle rodziny biedne - przez brak edukacji, brak refundacji antykoncepcji, zakaz dobrowolnej sterylizacji( jak wiadomo jest dozwolona tylko wtedy, jak pan doktor stwierdzi , ze trzeba i nie poinformuje pacjentki) w koncu przez brak pieniedzy na aborcje tudziez brak informacji, ze mozna ciaze przerwac chemia.

          Wiele z tych biednych kobiet, ktore same wychowuja kilkoro dzieci, albo do tego jeszcze maja na utrzymaniu pijaka, zrezygnowaloby z posiadania czesci potomstwa, ale one same z siebie na antykoncepcje nie wpadna, z roznych wzgledow. Najbardziej prozaiczny jest ten, ze sa po prostu malo inteligentne i zyciowo niezaradne.
          • zdybka Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 19:34
            minkat napisała:

            Wiele z tych biednych kobiet, ktore same wychowuja kilkoro dzieci, albo do tego
            > jeszcze maja na utrzymaniu pijaka, zrezygnowaloby z posiadania czesci potomstw
            > a, ale one same z siebie na antykoncepcje nie wpadna, z roznych wzgledow. Najba
            > rdziej prozaiczny jest ten, ze sa po prostu malo inteligentne i zyciowo niezara
            > dne.

            W takich przypadkach panstwo powinno srodki antykoncepcyjne dawac za darmo .
            Zapewne wiele kobiet skorzystaloby z tego .
            Nastepnym problemem jest to ,ze jak trafia na aptekarza ,ktory zaslania sie swoim
            sumienien i odmowi sprzedania tegoz srodku ,wracamy do punktu wyjscia .
            • minkat Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 20:15
              Owszem.

              Osobiscie jestem zdania, ze sterylizacja na zyczenie powinna byc dozwolona, bo to jedyna pewna na 100% metoda.
            • makrama1 Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 26.08.12, 13:27
              zdybka napisała:


              > Nastepnym problemem jest to ,ze jak trafia na aptekarza ,ktory zaslania sie swo
              > im
              > sumienien i odmowi sprzedania tegoz srodku ,wracamy do punktu wyjscia .

              Ja bym bardzo chciała żeby ktoś kiedyś w trakcie publicznej dyskusji zadał - np. panu Terlikowskiemu jako orędownikowi nieingerencji w płodność i pozostawienie jej planom boskim - pytanie, czy księża lub on sam są gotowi zdać się na boski plan w przypadku zapalenia wyrostka robaczkowego. Że już o byle jakiej banalnej infekcji nie wspomnę. Sama bym chętnie spytała, ale mnie nikt do studio nie zaprasza.
              Żeby nie było, nie jestem ateistką, wierzę że Bóg po to dał nam rozum, żebyśmy z różnymi problemami potrafili sobie sami radzić: z katarem, zawałem, rakiem czy regulacją poczęć.
    • rat.med1 Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 25.08.12, 16:00

      Gratuluję pomysłu i tego, że znalazł się ktoś taki jak Panie.
      Ja próbuję zrobić to samo od ponad tygodnia w Grudziądzu- dla 5 dzieciaczków, ale prawie bezskutecznie, na apel nikt nie odpowiedział, są to dzieci ze szkoły podstawowej- rodzicie nie pijący- żeby nie było- tylko biedni,
      Może ktoś będzie w stanie mi pomóc zorganizować dla nich taką wyprawkę?
      Pozdrawiam
      • cleryka Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 16:40
        Podaj adres,konto albo coś więcej,np.zaświadczenie z Urzędu Miasta.Ludzie nie ujfają,więc proszę o uwiarygodnienie potrzeby!
    • rojza60jeden Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 25.08.12, 16:06
      I to jest słuszna i dobra metoda. Nie wysyłać Rydzykowi, tylko wyposażać dzieci do szkoły. I po bożemu to jest i po ludzku.
      • zaradna.mama Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 16:36
        rijza60jeden - podpisuję się pod Twoimi słowami. Nie dla Rydzka, tak dla pomocy wokół siebie!
    • selica Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 25.08.12, 16:42
      Miło się robi, kiedy można przeczytać taki sympatyczny, optymistyczny tekst.
    • ubiquitousghost88 Wypowiadam wojnę wulgarnemu slangowi w GW!... 25.08.12, 16:44
      ..."zrzucić się" na pół litra to może dwóch oprychów w bramie na Czerskiej...
      • albwu jest samotna....... 25.08.12, 16:53
        "....po drugie - jest samotna, depresyjna i z trudem w ogóle zajmuje się trójką swoich dzieci...".
        No to teraz gdy sasiedzi pomogą bedzie mogła zafundować sobie nastepne dzieci.
        • zdybka Re: jest samotna....... 25.08.12, 17:06
          albwu napisał:

          No to teraz gdy sasiedzi pomogą bedzie mogła zafundować sobie nastepne dzieci.

          Sasiedzka pomoc widze jako wspanialy gest ale panstwo powinno zajac sie takimi
          rodzicami ,zmuszac ich do odpowiedzialnosci .
          • minkat Re: jest samotna....... 25.08.12, 17:48
            Raczej do leczenia.

            Jezeli kobieta nie jest w stanie zajac sie wlasnymi dziecmi, to zle z nia.

            Moja mama miala depresje po wypadku, funkcjonowala, zjmowala sie wszystkim/dzieci juz miala dorosle/, bo musiala, ale jak w koncu poszla na leczenie, to spedzila 3 miesiace w szpitalu.
            • joankb Re: jest samotna....... 25.08.12, 19:10
              Depresja jest ciężką chorobą.
              A w całkowitej samotności i biedzie? Z trojgiem dzieci?
              Łatwo zrzucić na patologię i lenistwo...
          • lily-evans01 Re: jest samotna....... 25.08.12, 18:37
            A skąd wiesz, czy ją mąż nie zostawił z tyloma dzieciakami, czy może ma nieściągalne alimenty itp., i przy trójce dzieci, i nadmiarze obowiązków, popadła w końcu w depresję?
            Oczywiście, że wiele jest rodzin patologicznych z gromadką dzieci, kompletnie nie poczuwających się do odpowiedzialności i uważających wydzieranie tych marnych zasiłków za sposób na życie.
            Ale historia tej kobiety może być całkowicie inna.
            ---
            After all this time? - Always
    • politologist dalibyście numer konta, 25.08.12, 16:59
      lepiej
    • yuly Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 25.08.12, 17:03
      Jakie podręczniki są potrzebne?
    • hela6 Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 25.08.12, 17:14
      Zawsze chciałam móc wspomóc edukację zdolnego biednego dziecka. Nie przelewa mi się ale to dobry pomysł by się zgrupować.
      Trzeba mieć oczy szeroko otwarte. Na potrzebujących i potencjalnych pomagających.
      Pewnie ze państwo może dać wyprawkę ale ułamków już nie wytłumaczy. Nauczyciele nauczania początkowego nastawieni są na "prace ucznia z rodzicem". Cwaniaki.
      • felinecaline Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 17:27
        Panie sasiadki wykazaly sie inicjatywa godna uznania i chwala im za to.Jest drobny mankament- taka "lyzka dziegciu": a czy w ramach tej pomocy nie mozna by porozmawiac z matka i za jej zgoda zadbac o higiene dzieci?Jeden "kapielowicz" co jakis czas nie nakreci specjalnie sasiedzkiego licznika wody i uniknie dzieciakowi nie tylko miana "brudasa" ale i problemow zdrowotnych - jemu, rodzinie i...sasiadom moze.
    • july64 Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 25.08.12, 17:26
      To nie wszystko tak łatwe.
      Moje dziewczynki mają ksiązki i wszystko co potrzebne do szkoły - co prawda kosztem opału i czasem jedzenia, ale mają.
      Tak to najczęściej wygląda w polskich rodzinach, gdzie dwoje rodziców pracuje, nie pije, ma mieszkanie z kredytem hipotecznym oraz dwójkę dzieci.
    • emigrantka-1 Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 25.08.12, 17:33
      To wspaniale, ze sa jeszcze ludzie, ktorym sie chce pomagac innym.
    • cezar85 Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 25.08.12, 17:50
      cudownym jest to co robicie,przywraca wiarę w człowieka. szkoda tylko,ze właśnie słuchałem tego numeru ( www.youtube.com/watch?v=rSRQvg7OHnI&feature=related) i trochę się wzruszyłem.też chciałbym się przyłożyć,więc podajcie proszę jakis namiar proszę (konto,adres itp)
    • mdl7 Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 25.08.12, 18:55
      Szanowna Pani Minister Edukacji
      Jak długo będzie jeszcze przyzwolenie na dowolność w wybieraniu podręczników przez nauczycieli.Nawet w równorzędnych klasach podręczniki są rózne. Co chwilę Ministerstwo wyskakuje z nową podstawą programową i zeszłoroczne książki już nikomu nie są potrzebne a tak naprawdę różnica polega na numerze strony na której jest zadanie.Ja wiem,że autorzy i wydawnictwa chcą żyć, ale ja też chcę i protestuję przeciwko wyłudzaniu ode mnie pieniędzy - chyba że Pani, Pani Minister pokryje wydatki z własnego uposażenia to nie będę zadlądać do cudzego portfela.Bieda wyziera na każdym kroku,ale Ministrowie lekką ręką fundują nam swoje widzimisię nie ponosząc za to żadnej odpowiedzialności.
      • joankb Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 19:16
        No coś Ty? PKB by nam spadło i paru wieprzy by się nie utuczyło...
        Kserujcie, dopisujcie w poprzednich wydaniach te dwa zdanie, które są w nowym. I walczcie z nauczycielami.
        Co do cholery robią te wszystkie Rady Rodziców, czy jak tam to się zwie?
        DA SIĘ mafię ukrócić, tylko trzeba być konsekwentnym.
    • joankb Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę i s 25.08.12, 19:12
      Spadaj trollu na drzewo.
    • konkretna.informacja Ten artykuł to promocja Socjalizmu i Komunizmu. 25.08.12, 19:44
      Biedni niewinni i pokrzywdzeni.

      I ludzie, ktorzy nie musza ale dziela sie swoimi pieniedzmi.

      I wszystko dobrze sie konczy.


      Jakbym czytał Karola Marksa.



      To teraz tępe polaczki przetłumacze wam co ta manipulacja mówi tak naprawde tj. na co dajecie się złapać.


      Wnioski - biedni są biedni, ale to nie ich wina, MUSIMY im pomóc
      My mamy pieniądze, a oni nie - to nierownosc spoleczna, musimy ODDAĆ swoje pieniądze, zeby walczyc z roznicami spolecznymi.




      Teraz zobaczcie na ostatnie zdania te w ramce:

      "Gdyby w każdej klatce, bloku, na ulicy czy osiedlu zaopiekować się taką potrzebującą rodziną, może każdy mógłby wyjść z zaklętego kręgu biedy i niemocy?"



      KAŻDY Z WAS POWINIEN, A WRĘCZ MUSI SIĘ DZIELIĆ TYM CO MA.


      Wg tezy "pani Aliny" gdyby wszyscy pomagali ludziom w potrzebie świat byłby piękną socjalistyczną utopią.

      I teraz finalny wniosek:

      >>GDYBY PAŃSTWO ZMUSIŁO LUDZI DO ODDAWANIA WIĘKSZEJ ILOŚCI PIENIĘDZY NA BIEDNYCH, BYLIBYŚMY RAJEM.<<



      Coś do dodania ? To jak polaczki, GOTOWI NA PODWYŻKI KOLEJNE ? w wyborczej wam o nich nic nie napisali ?

      DZIIIIWNEEE ....


      wiadomosci.krn.pl/wiadomosci/To-juz-pewne-beda-podwyzki-podatkow-2_5986.html


      14 sierpnia br. w Monitorze Polskim zostało opublikowane obwieszczenie Ministra Finansów dotyczące górnych granic stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych w 2013 r. Wynika z niego, że w przyszłym roku wzrośnie m.in. wysokość podatku od nieruchomości i środków transportu.

      Mieszkańcy miast muszą przygotować się na podwyżki czynszów, podatków od nieruchomości, opłat targowych, a także cen biletów komunikacji miejskiej.




      KU CHWALE SOCJALIZMU !!!
      • joankb Re: Ten artykuł to promocja Socjalizmu i Komunizm 25.08.12, 19:53
        Aleś Ty durny... Nic nie zrozumiałeś.
      • wezmyr Re: Ten artykuł to promocja Socjalizmu i Komunizm 25.08.12, 23:12
        Pieprzysz jak potłuczony. Z tego powodu, że podatki wzrosną ja komuś mam nie pomóc? A co ma jedno do drugiego? Wnioski które wyciągasz, też sobie może schować. W buty. Bo są z doopy wzięte i nie przystają do artykułu. Że nie masz ochoty pomagać, rozumiem, Twoje święte prawo. Co nie znaczy, że wolno Ci, leszczu ze wsi zabitej dechami w 39 przez bolszewików, nazywać tych, którzy chcą i mogą pomóc, komunistami niemalże. Bo związku to nie ma a całość Twojej wypowiedzi skupia się na tezie (też z doopy wziętej), że ci, co pomagają, na pewno mają związek z M i E. Ale zapewniam Cię, że nie mają, ba, są od tego dalecy niejednokrotnie, bo kierują się czymś dla Ciebie niepojętym. Bo pomaganie, czego Ty nigdy nie zrozumiesz, bo zbyt zacietrzewiony w swoim podejściu do życia i ludzi jesteś, chyba, że kiedyś sam staniesz nad krawędzią, jest zwyczajnie piękne. Ale życie nie jest czarno-białe. Jest kolorowe, a nawet jeżeli jesteś daltonistą, to i tak ma różne odcienie szarości. Aha, nie spinaj się w ewentualnej odpowiedzi, bo raz, że na razie młokosie masz g..... do powiedzenia zarówno mi jak i tu, a dwa, że piszesz w stylu, który nie da się zaakceptować w normalnym, cywilizowanym, świecie. EOT (jeżeli wiesz, co to znaczy).
    • edytkus Re: Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla 25.08.12, 19:49
      to jest oczywiscie chwalebne ze sasiadki nie tylko zauwazyly problem ale postanowily cos z nim zrobic, ale co z rodzenstwem i matka tej dziewczynki, im tez najwyrazniej potrzebna jest pomoc, i to dlugoterminowa. Inny problem to ze juz male dzieci "przytkna latke biednej" - moja corka idzie juz do piatej klasy, przez wszytkie szkolne lata nigdy nie powiedziala ze ktos jest biedny, bogaty, przyglupi etc., slowem zadne dziecko nie ma "latki" bo to podchodzi pod znecanie i zastraszanie ktore, tu gdzie mieszkamy, sa przestepstwem, co wpaja sie juz od wieku przedszkolnego.
    • cillian1 Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 25.08.12, 19:59
      Nie dam - od tego jest k.wa państwo!
      Państwo daje na premie za zj..baną robotę, a nie ma na dzieci (socjal)!

      Coś jest nie tak! Nie pomagajcie ludzie - może szybciej coś się zmieni! Jak miliony się wk..wią!
      To i premie się skończą!
    • cheffin Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 25.08.12, 20:14
      Cudowna sprawa, zastanawiam sie jak pomoc tej nieszczesnej matce ktora jest kompletnie bez wyobrazni, potrafi urodzic i czeka na kaszke manna z nieba, czas pomyslec nad nauka zdrowego rozsadku i samodzielnosci takich matek , ktorych niestety jest bardzo duzo. Pole do popisu dla socjoogow, psychologow , niestety wiekszosc bezradnych rodzicow potrafi korzystac tylko z pomocy finansowej MOPS.
    • a_hanka Sąsiedzi zrzucają się na szkolną wyprawkę dla K... 26.08.12, 10:06
      Chciałam powiedzieć słowo do tych osób, które piszą, że trzeba się było zastanowić, czy stać na dziecko itp. Kiedy się na niego decydowałam, było mnie na to stać.
      A potem zachorowałam i musiałam zrezygnować z pracy. Po 3 operacji dostałam rentę na 1,5 roku z komentarzem - powinna pani mieć na stałe, ale kto pani da rentę w tym wieku (40). Nie mam pretensji, chciałam tylko posiadać orzeczenie, bo nie jestem w stanie pracować fizycznie, a i siedzieć przy biurku też nie przez 8 godzin. Mieszkam w małym miasteczku, więc nie ma tu wielu możliwości. Aktualnie jestem bezrobotną od dość dawna. Powinnam przejść kolejną operację, ale nie dostanę ani zasiłku rehabilitacyjnego, ani renty, bo nie pracuję. Mam tylko alimenty na dziecko i jadę na tabletkach przeciwbólowych. Nie mam też rodziców, którzy mogliby mi pomóc, bo już nie żyją. Dofinansowanie do podręczników pokryje połowę tego zakupu. Tyle, że najpierw trzeba je kupić. I tak dalej...
      Także wszystkim krytykującym, życzę długiego stażu w pracy i zdrowia. Inaczej być może zasilą szeregi tych, którzy pomocy potrzebują. Zapewniam, że to nic przyjemnego, czuć się "wyuczenie bezradnym". Niejedną etykietę się dostanie. I wasze dziecko też.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka