Prawo to ja

31.05.05, 16:09
Szanowny Panie Redaktorze! Moze Pan przeciez uzgodnic z Wysoka Redakcja GW
pozwolenie na Parade Rownosci homoseksualistow dookola budynku Agory.
Proponuje zeby parady takie staly sie coroczna (albo i czestsza) tradycja
pielegnowana przez Gazete. Homoseksualisci poczuja sie bardziej
dowartosciowani przez Was, a Wy zapewne dostaniecie Pokojowa Nagrode Nobla,
Nagrode Purlizera i pewnie dziesiatki innych medali za odwage, krzewienie
kultury zachodniej w polskim zascianku oraz obrone demokracji. Zapewne tez
dzieki temu, dzieki Waszej odwadze i pryncypialnosci naklad Gazety wzrosnie
wielokrotnie. A moze sie myle?
    • marek10004 Prawo to ja 31.05.05, 16:12
      Ostatnio czesto mozna ten zwrot; "prawo to ja" przeczytac w artykulach
      dotyczacych milosciwie nam panujacej rodzinie Kwasniewskich. Proponuje, aby
      pan Podemski podjal ten temat. Byc moze bedzie rowniez mogl wytlumaczyc,
      dlaczego fundacja cnotliwej Joli byla osobiscie kierowana przez nia, z
      siedziba w palacu prezydenckim. Sledztwo dla pana Podemskiego nie powinno byc
      tak trudne, a kto wie, moze przejdzie do historii. Z pewnoscia rowniez
      organizacje gejowskie beda mu wdzieczne za rozwiazywanie tej palacej zagadki.
      • inny_a_taki_jak_ty A na temat można? n/t 31.05.05, 17:27
        • marek10004 Re: A na temat można? n/t 31.05.05, 18:29
          Oczywiscie ze to jest na temat. Na temat wybiorczosci gazety wyborczej.
      • maruda.r Re: Prawo to ja 31.05.05, 18:26
        marek10004 napisał:

        > Ostatnio czesto mozna ten zwrot; "prawo to ja" przeczytac w artykulach
        > dotyczacych milosciwie nam panujacej rodzinie Kwasniewskich. Proponuje, aby
        > pan Podemski podjal ten temat.

        ******************************

        A więc uważasz, że Kaczyński może łamać prawo, a Kwaśniewskiego mozna za to
        krytykować? Zdumiewające jest to, że wyborcy mogą byc tak głupi.

        • marek10004 Re: Prawo to ja 31.05.05, 18:34
          Przepraszam cie Marudo. Czy uzywajac przymiotnika "glupi", okreslales siebie,
          czy mnie? Bardzo prosze o konkretna odpowiedz.
          • maruda.r Re: Prawo to ja 31.05.05, 18:41
            marek10004 napisał:

            > Przepraszam cie Marudo. Czy uzywajac przymiotnika "glupi", okreslales siebie,
            > czy mnie? Bardzo prosze o konkretna odpowiedz.

            ******************************

            Jeżeli uważasz, że jak Kaczyński ukraść krowę to dobrze, a jak Kwaśniewski to
            źle, to pozostaje mi argumentacja tylko tego typu.

            Jeżeli powiesz, że Ziemia jest płaska, to ja nie zamierzam z Tobą polemizować,
            tylko określić Cie mianem głupka lub nieuka.

            Jeśli więc nie chcesz być obrażany, to przywołaj argumenty merytoryczne:
            dlaczego Kwaśniewski ma być karany, a Kaczyński nie?

            • amdrzej11 Re: Prawo to ja 31.05.05, 19:03
              Marudo! Przegraliscie z kretesem! Powinnas (-nienes) to przyznac patrzac sobie
              w twarz przynajmniej wtedy gdy stoisz rano przed lustrem.
              • maruda.r Re: Prawo to ja 31.05.05, 22:09
                amdrzej11 napisała:

                > Marudo! Przegraliscie z kretesem! Powinnas (-nienes) to przyznac patrzac sobie
                > w twarz przynajmniej wtedy gdy stoisz rano przed lustrem.

                *********************************

                Przegraliśmy? Nie przypominam sobie bym kiedykolwiek poiperał komunistów.

                • amdrzej11 Re: Prawo to ja 31.05.05, 22:22
                  A kogo?
                  • maruda.r Re: Prawo to ja 01.06.05, 00:28
                    amdrzej11 napisała:

                    > A kogo?


                    **************************

                    Nikogo. Popierałem zawsze idee. Demokracji, wolności, uczciwości i takie tam
                    różne. Bez względu na to, kto je realizował.

                    Jeżeli Kaczyński zrobi coś dobrego, to ja mu przyklasnę. Tak samo
                    Kwaśniewskiemu. Nie mam potrzeby posiadania wodza, któremu bezgranicznie wierzę.
                    Staram się mieć własny osąd.


                    • amdrzej11 Re: Prawo to ja 01.06.05, 11:31
                      ije.oupjournals.org/cgi/content/abstract/26/3/657?maxtoshow=&HITS=10&hits=10&RESULTFORMAT=&searchid=QID_NOT_SET&FIRSTINDEX=&volume
            • marek10004 Re: Prawo to ja 31.05.05, 19:04
              Co ma ksztalt Ziemi do decyzji Kaczynskiego na temat parady? Jesli uzywasz
              akurat takiego bezsensownego porownania, to ja nie zamierzam z Toba
              polemizowac, tylko mam prawo okreslic Cie mianem glupka, lub nieuka. Przyjemnie
              Ci.
              Decyzja Kaczynskiego jest kontrowersyjna,jak sam zapewne zauwazyles z wielu
              odmiennych wypowiedzi na poprzednie artykuly, a ksztalt Ziemi nie jest
              kontrowersyjny, tylko oczywisty. Kaczynski ma prawo nie zgodzic sie na
              demonstracje, ktora niesie w sobie czynnik zagrozenia bezpieczenstwa.
              Oczywiscie, ze jest to w tym momencie nagiecie prawa przez Kaczynskiego, ale
              nie tegoz prawa zlamanie. Badz tak uprzejmy, zauwaz roznice, bo ona jest. Badz
              rowniez tak laskaw i nie porownoj decyzji Kaczynskiego, jakkolwiek
              kontrowersyjnej, z dzialanoscia Kwasniewskich, noszych znamiona oczywistych
              oszustw kryminalnych.
              A jesli chodzi o parade homoseksualistow, to nie mam nic przeciwko niej, pod
              warunkiem ze pieniadze podatnika nie beda wykorzystywane na jej ochrone. A
              chyba nie musze Cie przekonywac, ze interwencja sluzb porzadkowych bedzie
              niezbedna. No coz, idac za Twoim rozumowaniem, przeciwnicy gejow takze maja
              demokratyczne prawo wyrazic swoje zdanie o nich. Tym bardziej ze chyba ciagle
              jeszcze sa w wiekszosci.
              • hydy Re: Prawo to ja 31.05.05, 19:15
                marek10004 napisał:

                > A jesli chodzi o parade homoseksualistow, to nie mam nic przeciwko niej, pod
                > warunkiem ze pieniadze podatnika nie beda wykorzystywane na jej ochrone. A
                > chyba nie musze Cie przekonywac, ze interwencja sluzb porzadkowych bedzie
                > niezbedna. No coz, idac za Twoim rozumowaniem, przeciwnicy gejow takze maja
                > demokratyczne prawo wyrazic swoje zdanie o nich. Tym bardziej ze chyba ciagle
                > jeszcze sa w wiekszosci.

                "wyrażanie swojego zdania" wymaga obecności Policji?
                • marek10004 Re: do hydy 31.05.05, 19:28
                  Nie zrozumiales mnie. Obecnosc policji bedzie niezbedna, zaprzeczanie temu jest
                  zaklamaniem. O ile ja osobiscie nie pojde szukac z nimi konfrontacji, to znajda
                  sie tacy ktorzy to zrobia. Mysle, ze nie mozesz temu zaprzeczyc. A wtedy duze
                  srodki pieniezne musza byc wydane na zapewnienie im ochrony, srodki ktore moga
                  by spozytkowane na pomoc np. bezdomnym czy ubogim, zamiast ochraniac parade,
                  ktora jest organizowana w blizej nieokreslonym i niezrozumialym celu. Bo coz
                  oni chca udowadniac, czy tez przekonywac do? A wlasciwie to dlaczego wszystkie
                  inne grupy nie mialy by wowczas zabiegac o zorganizowanie swojej parady? Od
                  tego punktu do paranoji juz bardzo blisko. Niestety kosztownej i za nasze
                  pieniadze.
                  • hydy Re: do hydy 31.05.05, 20:10
                    marek10004 napisał:

                    > Nie zrozumiales mnie. Obecnosc policji bedzie niezbedna, zaprzeczanie temu jest
                    >
                    > zaklamaniem. O ile ja osobiscie nie pojde szukac z nimi konfrontacji, to znajda
                    >
                    > sie tacy ktorzy to zrobia.

                    zrozumiałem cię doskonale - ale po co uzywasz eufemizmów w rodzaju "wyrażanie
                    własnego zdania", czy "konfrontacja" - napisz po prostu, że tzw. "przeciwnicy
                    gejów" przyjdą ich napie...lać, co zresztą nie ma żadnego związku z "wyrażaniem
                    własnego zdania" i bedzie zgodne z prawdą

                    > Mysle, ze nie mozesz temu zaprzeczyc. A wtedy duze
                    > srodki pieniezne musza byc wydane na zapewnienie im ochrony, srodki ktore moga
                    > by spozytkowane na pomoc np. bezdomnym czy ubogim, zamiast ochraniac parade,
                    > ktora jest organizowana w blizej nieokreslonym i niezrozumialym celu.

                    a nawet jeśli nie ma w tym żadnego celu to czy nie mogą przejść przez stolicę?

                    > Bo coz
                    > oni chca udowadniac, czy tez przekonywac do? A wlasciwie to dlaczego wszystkie
                    > inne grupy nie mialy by wowczas zabiegac o zorganizowanie swojej parady?

                    niech sobie robią - dlaczego nie?

                    > Od
                    > tego punktu do paranoji juz bardzo blisko. Niestety kosztownej i za nasze
                    > pieniadze.

                    dlaczego kosztownej? dlaczego takie same parady odbywają się w różnych miastach
                    europejskich i nie ma tam zadym? co tak naprawdę przeszkadza Ci to, że przejdą
                    oni przez miasto? mi to osobiście jest całkowicie obojętne i nie widzę żadnego
                    racjonalnego (tym bardziej prawnego) uzasadnienia zakazu.
                    • amdrzej11 Re: do hydy 31.05.05, 20:53
                      Wyrazac swoje zdanie mozna w rozny sposob. Homoseksualisci chca demonstrowac
                      a ich przeciwnicy, ktorzy w/g prawa maja takie samo znaczenie (nawet jezeli
                      sa "tylko" blokersami albo Mlodzieza Wszechpolska) - kontrdemonstrowac, czy jak
                      tam sobie chcesz - "napie...lac". Jezeli chodzi o inne stolice europejskie to
                      wcale nie jest tam tak slodko z tymi marszami. Najwiekszy w Berlinie, zostal od
                      dwoch lat zawieszony. Niewazne jak sie ta decyzje oficjalnie tlumaczy, fakty
                      mowia same za siebie: Marszu tam nie ma i bedzie, bo nie jest tam ten marsz
                      pozadany. Nie jest zas pozadany, bo budzi skojarzenia z Niemcami
                      przedhitlerowskimi i tym co sie pozniej w Niemczech stalo. Stalo sie zas
                      dlatego, bo Niemcy mieli d o s c tego co przed Hitlerem bylo. A mieli dosc
                      rowniez, okreslmy to tak, "artystycznej" atmosfery, budowanej
                      w znacznym stopniu wlasnie przez bardzo swobodnie, wyzywajaco zachowujacych sie
                      homoseksualistow. Jezeli chodzi o inne stolice, to rowniez tam nie wyglada to
                      tak rozowo, jak sie naszym Rozowym Panterom wydaje.
                      Do tego dochodzi fakt podstawowy - marsz jest organizowany przez
                      homoseksualistow wylacznie w celach autoreklamowych. Plus oczywiscie koszty.
                      Pozdrowienia
                      • hydy Re: do hydy 31.05.05, 21:39
                        amdrzej11 napisała:

                        > Wyrazac swoje zdanie mozna w rozny sposob. Homoseksualisci chca demonstrowac
                        > a ich przeciwnicy, ktorzy w/g prawa maja takie samo znaczenie (nawet jezeli
                        > sa "tylko" blokersami albo Mlodzieza Wszechpolska) - kontrdemonstrowac, czy jak
                        >
                        > tam sobie chcesz - "napie...lac".

                        to nie ja chcę - tylko oni; i nie chodzi o to kim są, ani jakie mają znaczenie
                        tylko co robią; bo "wyrażanie swojego zdania", ani normalna kontrdemostracja
                        nie wymaga ochrony Policji - i nie demostracja tylko właśnie "napier...lanie"
                        jest bezprawne - więc zastanów się co piszesz.

                        zwróć uwagę jak asurdalna i sprzeczna jest Twoja argumetacja:
                        1. marszu (parady) nie powinno byc, bo ochrona jest kosztowna,
                        2. ochrona jest kosztowna, ale konieczna bo przeciwnicy przyjdą "wyrazić swoje
                        zdanie",
                        3. przeciwnicy będą "wyrażać swoje zdanie" - ale nie obejdzie się z ich strony
                        bez przemocy - i wracamy do pkt. 1

                        dziwne to wszystko.

                        > Jezeli chodzi o inne stolice europejskie to
                        > wcale nie jest tam tak slodko z tymi marszami. Najwiekszy w Berlinie, zostal od
                        >
                        > dwoch lat zawieszony. Niewazne jak sie ta decyzje oficjalnie tlumaczy, fakty
                        > mowia same za siebie: Marszu tam nie ma i bedzie, bo nie jest tam ten marsz
                        > pozadany. Nie jest zas pozadany, bo budzi skojarzenia z Niemcami
                        > przedhitlerowskimi i tym co sie pozniej w Niemczech stalo. Stalo sie zas
                        > dlatego, bo Niemcy mieli d o s c tego co przed Hitlerem bylo. A mieli dosc
                        > rowniez, okreslmy to tak, "artystycznej" atmosfery, budowanej
                        > w znacznym stopniu wlasnie przez bardzo swobodnie, wyzywajaco zachowujacych sie
                        >
                        > homoseksualistow.

                        przepraszam Cię - ale pojęcia nie mam skąd czerpiesz takie informacje nt.
                        międzywojennych Niemiec; zapewniam Cię, że akurat ten okres historii znam dość
                        dobrze, bo pisałem niedawno obszerną pracę nt. genezy nazizmu i jakoś mi umknęło
                        to, co napisałeś pow.

                        a tak na marginesie - swobodnie to czuło się kilku nazistowskich dygnitarzy,
                        którzy byli homoseksualistami i nic złego z tego tytułu ich niespotykało
                        (najbardziej znany to szef SA: E.Rohm, który zginął w tzw. "noc długich noży",
                        ale z całkiem innej przyczyny)

                        > Jezeli chodzi o inne stolice, to rowniez tam nie wyglada to
                        > tak rozowo, jak sie naszym Rozowym Panterom wydaje.
                        > Do tego dochodzi fakt podstawowy - marsz jest organizowany przez
                        > homoseksualistow wylacznie w celach autoreklamowych.

                        to bez znaczenia, bo dozwolone, w przeciwnieństwie do rękoczynów i rzucania
                        kamieniami.

                        > Plus oczywiscie koszty.
                        > Pozdrowienia
                        • marek10004 Re: do hydy 31.05.05, 22:07
                          Co prawda nie jest Twoja ostatnia wypowiedz bezposrednio do mnie, ale pozwole
                          sobie krotko odpowiedziec. Jeszcze raz, nikt nie zabrania homoseksualistom
                          paradowania w centrum miasta, co jak sugerujesz jest zabronione. Nieprawda, ale
                          nich sie organizuja sami, zapewniaja sobie ochrone sami za swoje wlasne srodki
                          finansowe. Rzecz polega na tym, ze jesli Kaczynski wyda oficyjalne zezwolenie
                          na parade, to jednoczesnie jest zobowiazany zapewnic tej paradzie
                          O C H R O N E. A ja nie chce aby ciezkie, spoleczne pieniadze byly wydawane na
                          tak malo szczytne cele. Mam prawo?
                          Piszesz ze to jest absurdalne, ze bedzie kontrdemonstracja i to najpewniej
                          gwaltowna. A ja uwazam za absurdalne, ze ludzie ktorzy sa w ogromnej
                          mniejszosci maja czelnosc zadac ogromnych, publicznych srodkow finansowych do
                          reklamowaniam oficyjalnie swoich watpliwych dokonan. Za wlasne pieniadze;
                          prosze bardzo.
                          Na moj ostatni post nie odpowiedziales. Mam nadzieje, iz znajdziesz argument
                          aby odpowiedziec na ten.
                          • maruda.r Re: do hydy 31.05.05, 22:18
                            marek10004 napisał:

                            > Co prawda nie jest Twoja ostatnia wypowiedz bezposrednio do mnie, ale pozwole
                            > sobie krotko odpowiedziec. Jeszcze raz, nikt nie zabrania homoseksualistom
                            > paradowania w centrum miasta, co jak sugerujesz jest zabronione. Nieprawda, ale
                            >
                            > nich sie organizuja sami, zapewniaja sobie ochrone sami za swoje wlasne srodki
                            > finansowe.

                            *********************************

                            A dlaczegóż to faszyści weszpolscy mają korzystać z moich pieniędzy, a pedały nie?



                            • amdrzej11 Re: do hydy 31.05.05, 22:21
                              Albo jedni i drudzy, albo, ani jedni ani drudzy! Rowny z nich "pozytek" dla
                              Polski. Mam tu na mysli wylacznie ich agresywnych, egocentrycznych
                              i najbardziej rzucajacych sie w oczy przedstawicieli.
                          • rs_gazeta_forum Re: do hydy 01.06.05, 03:59
                            marek10004 napisał:
                            > nich sie organizuja sami, zapewniaja sobie ochrone sami za swoje wlasne srodki
                            > finansowe. Rzecz polega na tym, ze jesli Kaczynski wyda oficyjalne zezwolenie
                            > na parade, to jednoczesnie jest zobowiazany zapewnic tej paradzie
                            > O C H R O N E. A ja nie chce aby ciezkie, spoleczne pieniadze byly wydawane na
                            > tak malo szczytne cele. Mam prawo?

                            Masz prawo nie chcieć, to chyba oczywiste? A procedury demokratyczne są na tyle
                            ... jakie? ułomne?, że dają możliwość wyrazić takie chęci w głosowaniu - w końcu
                            możesz starać się uchwalić prawo, które wykluczy przemarsze gejów spod
                            publicznej ochrony. Prawo takie nie będzie się miało nijak do zasad demokracji,
                            ale możliwość masz.
                            Jeszcze raz i powoli:
                            P. Kaczyński ma zarówno obowiązek wydać zezwolenie na tę demonstrację (bo to nie
                            jej uczestnicy są podejrzani o chęć zaburzenia ładu i spokoju), jak i zapewnić
                            jej ochronę przed elementami mogącymi wykorzystać tę paradę do zakłócania ładu i
                            spokoju. Bo te pieniądze nie będą w rzeczywistości wydane na ochronę gejów,
                            tylko na działania PRZECIWKO łobuzom. A p. Kaczyński został prezydentem Warszawy
                            nie po to, by zajmować stołek (choć jemu się tak może wydawać), ale by m.in.
                            zwalczać łobuzów.
                            Oczywiście zdarzyć się może, że prezydent Warszawy nie jest w stanie zapewnienić
                            spokojnym mieszkańcom Warszawy ochrony przed łobuzami. Powinien wtedy z tego
                            wyciągnąć wnioski i ogłosić to, a następnie podać się do dymisji, gdyż jeśli nie
                            przewidział tego i nie ogłosił odpowiednio wcześniej oraz nie robił nic w celu
                            poprawienia tej sytuacji (a p. Kaczyński króluje już 3 lata), to jedyne co mu
                            zostaje to świadome złamanie prawa (niedopuszczenie do demonstracji), albo
                            nieodpowiedzialne puszczenie wszystkiego na żywioł.
                            Ale tak zachował by się urzędnik w państwie prawa, a nie satrapa na tronie.
                        • amdrzej11 Re: do hydy 31.05.05, 22:19
                          Rzeczywiscie cos Tobie umknelo z historii Niemiec. Cos waznego, choc nie
                          decydujacego o przejeciu wladzy przez Hitlera. Szkoda, bo Twoja praca bylaby
                          ciekawsza, a przede wszystkim prawdziwsza. Zeby nie zanudzac, chcesz wyczuc
                          troche tej atmosfery w okresie schylkowym (powtarzam w okresie schylkowym!)
                          tej "epoki", obejrzyj prosze film "Kabaret".
                          Przejrzalem moja argumentacje i nie widze w niej sprzecznosci. Wnioski sa zas
                          Twoje a nie zupelnie moje.
                          Na koniec - to co nie jest prawnie zakazane wcale nie musi byc spolecznie dobre
                          czy pozyteczne. Grafitti przeciez nie jest prawnie zabronione.
                          • hydy Re: do hydy 01.06.05, 06:30
                            amdrzej11 napisała:

                            > Rzeczywiscie cos Tobie umknelo z historii Niemiec. Cos waznego, choc nie
                            > decydujacego o przejeciu wladzy przez Hitlera. Szkoda, bo Twoja praca bylaby
                            > ciekawsza, a przede wszystkim prawdziwsza.

                            nie sądzę - raczej byłaby nie na temat, bo dot. ideologicznej genezy nazizmu, a
                            nie preferencji seksualnych społeczeństwa Republiki Weimarskiej.

                            > Zeby nie zanudzac, chcesz wyczuc
                            > troche tej atmosfery w okresie schylkowym (powtarzam w okresie schylkowym!)
                            > tej "epoki", obejrzyj prosze film "Kabaret".

                            myślę, że wyciągasz błędne wnioski.

                            > Przejrzalem moja argumentacje i nie widze w niej sprzecznosci. Wnioski sa zas
                            > Twoje a nie zupelnie moje.
                            > Na koniec - to co nie jest prawnie zakazane wcale nie musi byc spolecznie
                            dobre
                            >
                            > czy pozyteczne.

                            nie musi - zgoda, ale skoro określone zachowanie nie jest zakazane, to czy
                            chcemy, czy nie musimy je znosić, choćbyśmy go nie akceptowali; takie są reguły.

                            > Grafitti przeciez nie jest prawnie zabronione.

                            oj, chyba się mylisz.
                            • amdrzej11 Re: do hydy 01.06.05, 11:18
                              1/ Nie chodzi w tym wszystkim o zadne preferencje seksualne mieszkancow
                              Republiki Weimarskiej, tylko wlasnie o geneze nazizmu, o j e d n a z przyczyn
                              jego zwyciestwa!
                              2/ Obejrzyj film jeszcze raz a potem mozemy podyskutowac.
                              3/ Grafitti nie jest w Polsce prawnie zakazane. Podobnie jak sikanie w bramach
                              czy pod drzwiami sasiadow. Nie jest tez prawnie zakazane uzywanie wulgarnego
                              jezyka pod drzwiami przedszkoli czy chamskie zachowanie niektorych lakarzy
                              i pielegniarek probujacych wymusic datki pieniezne od bezradnych pacjentow.
                              • hydy Re: do hydy 01.06.05, 11:41
                                amdrzej11 napisała:

                                > 1/ Nie chodzi w tym wszystkim o zadne preferencje seksualne mieszkancow
                                > Republiki Weimarskiej, tylko wlasnie o geneze nazizmu, o j e d n a z przyczyn
                                > jego zwyciestwa!

                                możesz rozwinąć tę myśl?

                                > 2/ Obejrzyj film jeszcze raz a potem mozemy podyskutowac.
                                > 3/ Grafitti nie jest w Polsce prawnie zakazane.

                                namalowanie na budynkach, bez zgody właściciela lub administratora jest
                                bezprawne.

                                jeśli nie wierzysz zobacz na jakich zasadach są organizowane np. takie akcje
                                www.cekie.krakow.pl/zamalowac/?l=projekt

                                > Podobnie jak sikanie w bramach
                                > czy pod drzwiami sasiadow. Nie jest tez prawnie zakazane uzywanie wulgarnego
                                > jezyka pod drzwiami przedszkoli

                                dwa powyższe czyny stanowią wykroczenia

                                > czy chamskie zachowanie niektorych lakarzy
                                > i pielegniarek probujacych wymusic datki pieniezne od bezradnych pacjentow.

                                to również jest bezprawne.
                                • amdrzej11 Re: do hydy 01.06.05, 13:37
                                  1/ Piszac o niekaralnosci za grafitti mam na mysli wylacznie forme a nie ich
                                  tresc.
                                  2/ Zachowania niektorych lekarzy czy pielegniarek sa karalne tylko wtedy jezeli
                                  doslownie wymuszaja lapowke i zostanie to w jakis sposob nagrane. Takie samo
                                  wymuszenie mozna jednak zrobic w bardziej zaowalowany, a jednak dla pacjenta
                                  zrozumialy, sposob.
                                  3/ Niezwykle wulgarnego jezyka uzywa sie powszechnie w niektorych filmach,
                                  teatrze i literaturze. Nie jest to w zaden sposob karalne. Dzieki temu, menel
                                  uzywajacy takiego samego jezyka pod przedszkolem, jezeli bedzie dosc
                                  inteligentny, uniknie za to kary w sadzie.
                                  4/ Jezeli chcesz dowiedziec sie co mieszkancy Niemiec mysleli o, delikatnie
                                  mowiac, swobodnej atmosferze berlinskiej bohemy, przeczytaj prosze fragmenty
                                  prasy z tamtego okresu albo pamietniki. Fama rosla, im dalej od Berlina tym
                                  wiecej. Po wojnie pytano tez Niemcow d l a c z e g o poparli Hitlera.
                                  Wiekszosc z nich podala jako jeden z powodow "rozwialosc i dageneracje"
                                  Republiki Weimarskiej", choc taka atmosfera panowala glownie w Berlinie.
                                  • hydy Re: do hydy 01.06.05, 13:51
                                    amdrzej11 napisała:

                                    > 1/ Piszac o niekaralnosci za grafitti mam na mysli wylacznie forme a nie ich
                                    > tresc.

                                    niedozwolone jest samo malowanie - bez względu na formę i treść - bez zgody
                                    właściciela/administratora.

                                    > 2/ Zachowania niektorych lekarzy czy pielegniarek sa karalne tylko wtedy
                                    jezeli
                                    >
                                    > doslownie wymuszaja lapowke i zostanie to w jakis sposob nagrane. Takie samo
                                    > wymuszenie mozna jednak zrobic w bardziej zaowalowany, a jednak dla pacjenta
                                    > zrozumialy, sposob.
                                    > 3/ Niezwykle wulgarnego jezyka uzywa sie powszechnie w niektorych filmach,
                                    > teatrze i literaturze. Nie jest to w zaden sposob karalne.
                                    > Dzieki temu, menel
                                    > uzywajacy takiego samego jezyka pod przedszkolem, jezeli bedzie dosc
                                    > inteligentny, uniknie za to kary w sadzie.

                                    pokrętne uzasadnienie - pisałeś o przedszkolu, a nie o sztuce; poza tym nie
                                    sądzę aby można było w taki sposób skutecznie się bronić.

                                    > 4/ Jezeli chcesz dowiedziec sie co mieszkancy Niemiec mysleli o, delikatnie
                                    > mowiac, swobodnej atmosferze berlinskiej bohemy, przeczytaj prosze fragmenty
                                    > prasy z tamtego okresu albo pamietniki. Fama rosla, im dalej od Berlina tym
                                    > wiecej. Po wojnie pytano tez Niemcow d l a c z e g o poparli Hitlera.
                                    > Wiekszosc z nich podala jako jeden z powodow "rozwialosc i dageneracje"
                                    > Republiki Weimarskiej", choc taka atmosfera panowala glownie w Berlinie.

                                    w jakim opracowaniu to przeczytałeś? (jakiś tytuł książki, link, publikacja,
                                    cokolwiek)
                                    • amdrzej11 Re: do hydy 01.06.05, 14:46
                                      Niektore informacje zdobywa sie latami, a na ich podstawie buduje sie rzetelna
                                      wiedze. Tylko ludzie, ktorzy do opiniowania skomplikowanych zjawisk uzywaja
                                      jednej publikacji, jednej ksiazki albo jednego linku, maja zawsze w rekawie ten
                                      jeden link jedna ksiazke czy publikacje. Jeden czy nawet klika linkow, jedna
                                      ksiazka czy jedna publikacja n i c nie zmienia. Badz laskaw, pojdz do
                                      odpowiedniej czytelni i poszperaj w starej niemieckiej prasie. Ksiazki tez sa,
                                      tylko trzeba znac dobrze jakis jezyk oprocz j. polskiego.
                                      Jezeli dzisiaj albo jutro znajde wiecej czasu, postaram sie znalezc kilka
                                      ksiazek, ktorych tytuly Tobie podam. Oczywiscie, jezeli ta dyskusja pozostanie
                                      w dalszym ciagu na forum.
                                      • hydy Re: do hydy 01.06.05, 17:55
                                        amdrzej11 napisała:

                                        > Niektore informacje zdobywa sie latami, a na ich podstawie buduje sie rzetelna
                                        > wiedze. Tylko ludzie, ktorzy do opiniowania skomplikowanych zjawisk uzywaja
                                        > jednej publikacji, jednej ksiazki albo jednego linku, maja zawsze w rekawie ten
                                        >
                                        > jeden link jedna ksiazke czy publikacje. Jeden czy nawet klika linkow, jedna
                                        > ksiazka czy jedna publikacja n i c nie zmienia. Badz laskaw, pojdz do
                                        > odpowiedniej czytelni i poszperaj w starej niemieckiej prasie. Ksiazki tez sa,
                                        > tylko trzeba znac dobrze jakis jezyk oprocz j. polskiego.
                                        > Jezeli dzisiaj albo jutro znajde wiecej czasu, postaram sie znalezc kilka
                                        > ksiazek, ktorych tytuly Tobie podam. Oczywiscie, jezeli ta dyskusja pozostanie
                                        > w dalszym ciagu na forum.

                                        nie prosiłem o wywody - tylko o konkrety.
                                        • amdrzej11 Re: do hydy 01.06.05, 22:31
                                          A jakie konkrety ty podajesz?
                                          • hydy Re: do hydy 02.06.05, 05:53
                                            amdrzej11 napisała:

                                            > A jakie konkrety ty podajesz?

                                            zaptałem o publikacje i źródła, które miały potwierdzać Twoje hipotezy:
                                            Ty podałeś jedynie 1 film; ale czekałem, bo może jednak problem został gdzieś w
                                            sposób konkretny omówiony/opisany

                                            jeśli chcesz, to jestem w stanie podać Ci wiele "żelaznych" publikacji nt.
                                            genezy nazizmu, które albo pomijają zagadnienie, które uwypuklasz, albo nie
                                            przypisują mu roli, którą Ty zakładasz.
                                • amdrzej11 Re: do hydy 01.06.05, 13:39
                                  Mam tez dobry link dla
                                  Ciebie.ije.oupjournals.org/cgi/content/abstract/26/3/657?
                                  maxtoshow=&HITS=10&hits=10&RESULTFORMAT=&searchid=QID_NOT_SET&FIRSTINDEX=&volume
                      • shygay Re: do hydy 01.06.05, 13:09
                        Nie wiedziałem, że Młodzież Wszechpolska, czy ktokolwiek, ma prawo napie****ć
                        kogokolwiek.
              • maruda.r Re: Prawo to ja 31.05.05, 22:12
                marek10004 napisał:

                > Decyzja Kaczynskiego jest kontrowersyjna,jak sam zapewne zauwazyles z wielu
                > odmiennych wypowiedzi na poprzednie artykuly, a ksztalt Ziemi nie jest
                > kontrowersyjny, tylko oczywisty.

                **********************************

                Prawo w tym względzie jest równie oczywiste: istnieje wolność zgromadzeń.
                A interwencja służb porządkowych będzie niezbędna, gdy dojdzie do prowokacji.
                Czy pierwszą decyzją Kaczyńskiego prezia RP będzie reaktywowanie ZOMO?




              • shygay Re: Prawo to ja 01.06.05, 13:07
                > A jesli chodzi o parade homoseksualistow, to nie mam nic przeciwko niej, pod
                > warunkiem ze pieniadze podatnika nie beda wykorzystywane na jej ochrone. A
                > chyba nie musze Cie przekonywac, ze interwencja sluzb porzadkowych bedzie
                > niezbedna. No coz, idac za Twoim rozumowaniem, przeciwnicy gejow takze maja
                > demokratyczne prawo wyrazic swoje zdanie o nich. Tym bardziej ze chyba ciagle
                > jeszcze sa w wiekszosci.

                1) Ochrona zgromadzenia:
                Art. 11 ust. 2 ustawy Prawo o zgromadzeniach:
                "Organ gminy na wniosek organizatora zapewnia w miarę potrzeby i możliwości
                ochronę policyjną w trybie przepisów ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
                (Dz. U. Nr 30, poz. 179), służącą stosownemu przebiegowi zgromadzenia, oraz może
                delegować na zgromadzenie swojego przedstawiciela."

                Zapewnienie ochrony legalnego zgromadzenia należy do obowiązków organu gminy (w
                tym wypadku prezydenta Warszawy). Skoro jest to obowiązek władz publicznych, to
                nie ma mowy o jakiejkolwiek partycypacji organizatorów zgromadzenia w koszcie
                jego ochrony - w sytuacji gdy zgromadzenie jest legalne i pokojowe.
                Obciążyć finansowo można raczej agresorów, ludzi i organizacje które atakują
                legalne zgromadzenie.

                2) Oczywiście każdy ma prawo do POKOJOWEGO zgromadzania się, również przeciwnicy
                homoseksualistów. Wszystkim chyba wiadomo kto jest bardziej agresywny oraz kto
                zaczyna zamieszki.
                • mrrek No właśnie, dwa słowa: "ogólnie wiadomo" oraz, 01.06.05, 14:43
                  dodatkowo, "prowokacja". Oba zwroty uzywane są przez zwolenników "parady"
                  (głównie), a przecież prowokator może być wszędzie, z obu stron. I myślę, że
                  p.Biedroń chętnie nadstawiłby głowę na zręcznie rzucony kamień z drugiej strony
                  ulicy, obojetnie czy zostałby on rzucony przez homo- czy też hetero-. No, dobrze
                  by było, żeby był lekki. Sorry, ja kamieniami nie rzucam, ale mozliwe są
                  wszelkie scenariusze. A potem tak łatwo się pisze o "katolandzie" "wesz-Polsce",
                  wreszcie o "tych w moherkach na głowie". A to często są matki tych "gejów".
                  I przy okazji, "ostanio okazało się, że powszechnie szanowany gej okazał się być
                  księdzem".
                  • shygay Re: No właśnie, dwa słowa: "ogólnie wiadomo" oraz 01.06.05, 14:54
                    Ja tylko przytaczam co mówi prawo.
                    Nie twierdzę, że prowokacja może nastąpić jedynie wśród "MW", ale chyba
                    przyznasz, że najczęściej tak właśnie jest. Niektórzy oczywiście takie sytuacje
                    zawsze tłumaczą sobie jako prowokację drugiej strony.
                    Pozdrawiam
    • chris12 Respektujmy prawo Wójta Kaczyńskiego... 31.05.05, 17:11
      Kaczyński na zagrodzie nie zachwyca ale zuważmy tę słomkę wychodząca z pantofli
      i zrozumiemy dlaczego nie po drodze nam z nim do Europy.
    • inny_a_taki_jak_ty Nie drwij sobie z problemów 31.05.05, 17:26
      osób, których nie rozumiesz i nie chcesz zrozumieć. Nie przesłaniaj swojej
      niewiedzy drwiną. I tak ją widać
      • maruda.r Re: Nie drwij sobie z problemów 31.05.05, 18:34
        inny_a_taki_jak_ty napisał:

        > osób, których nie rozumiesz i nie chcesz zrozumieć. Nie przesłaniaj swojej
        > niewiedzy drwiną. I tak ją widać

        ******************************

        Szczerze powiedziawszy, to zrozumienie homoseksualistów nie jest tu istotą
        sprawy. Istotą jest postawa sołtysa Warszawy, który jutro zakaże demonstracji
        socjaldemokratom, konserwatystom, robotnikom, pielęgniarkom czy harcerzom. Bo
        Kaczyński ma wizje.

        • amdrzej11 Re: Nie drwij sobie z problemów 31.05.05, 18:54
          Szczesliwy czlowiek, ktory ma wizje! Nie martw sie o harcerzy!
          • maruda.r Re: Nie drwij sobie z problemów 31.05.05, 22:13
            amdrzej11 napisała:

            > Szczesliwy czlowiek, ktory ma wizje! Nie martw sie o harcerzy!

            ****************************

            Kaczorjugend?


            • amdrzej11 Re: Nie drwij sobie z problemów 31.05.05, 22:24
              Rzeczywiscie! Kacze piorka ograniczaja powaznie Twoj widnokrag!
              • maruda.r Re: Nie drwij sobie z problemów 01.06.05, 00:30
                amdrzej11 napisała:

                > Rzeczywiscie! Kacze piorka ograniczaja powaznie Twoj widnokrag!

                ******************************

                Aż taki duży to Kaczor nie jest, by mi coś zasłaniał.

                • amdrzej11 Re: Nie drwij sobie z problemów 01.06.05, 10:49
                  Czasami wystarczy byle co.
      • amdrzej11 Re: Nie drwij sobie z problemów 31.05.05, 18:53
        Nie przesadzaj! Dotyczy to zarowno sedna problemu, jak i osob, ktorych rzekomo
        nie chce zrozumiec.
    • leszek.sopot Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 31.05.05, 18:04
      Takim miejscem jest np. trojmiejska plaza. Nikt nikomu nie moze zabronic na nia
      przyjsc i spacerowac po plazy. W czasie ladnej pogody to i relaks i przyjemnosc.
      • rmk28 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 31.05.05, 20:53
        Polska sie zmienia w bialorus. Prezydent lamie prawo!
        Jak tak dalej pojdzie to polska sie doczeka swojego lukaszenki....tyle ze w zoltych piorach kaczki.
        WSTYD dla Polski!

        • amdrzej11 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 31.05.05, 20:54
          W zolte piorka kaczki stroi sie kto inny.
          • rmk28 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 31.05.05, 21:01
            Bieda w tym kraju. Zlodziejstwo i korupcja, chamstwo, prymitywizm i zacofanie.....a ludzie sie podniecaja marszami na rzecz demokracji. I potem sie nie dziwic ze nikt nas nie szanuje w cywilizowanym swiecie
            • maruda.r Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 31.05.05, 22:14
              mk28 napisał:

              > Bieda w tym kraju. Zlodziejstwo i korupcja, chamstwo, prymitywizm i zacofanie..
              > ...a ludzie sie podniecaja marszami na rzecz demokracji. I potem sie nie dziwic
              > ze nikt nas nie szanuje w cywilizowanym swiecie

              ************************************

              Po takich absurdalnych zakazach sami rezygnujemy z szacunku.

              • rmk28 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 31.05.05, 22:28
                > Po takich absurdalnych zakazach sami rezygnujemy z szacunku

                Przeraza mnie mozliwosc kaczora jako prezydenta Polski! Przeciez to jakis nowy lukaszenko. Facet lamie prawo a ludzie zamiast sie bronic siedza cicho.
                Lukaszenko tez byl demokratycznie wybrany i tez ludzie mu pozwolili na lamanie prawa.....

                miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2738170.html
                polityka.onet.pl/162,1230056,1,0,artykul.html
                • amdrzej11 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 31.05.05, 22:35
                  Juz Tobie pisalem zebys nie martwil sie tak ani o wizerunek Polski na Zachodzie
                  (chodzi o niewyrazanie zgody na marsze i parady homoseksualistow) ani
                  o Kaczynskiego. Zarowno wizerunek Polski jak i Kaczynskiego sa lepsze niz
                  byscie sobie zyczyli. Zwykli ludzie tutaj mowia miedzy soba, ze nareszcie w
                  jakims kraju znalazl sie ktos rozsadny, kto nie ulegl presji homoseksualnego
                  lobby!
            • amdrzej11 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 31.05.05, 22:29
              Nie martw sie o cywilizowany swiat. Jezeli bedzie nas za cos powazal
              i szanowal, to zapewniam Ciebie, ze nie z powodu marszow organizowanych przez
              homoseksualistow! Nawet jezeli bedzie ich w naszym kraju 100 000. Moge Ciebie
              jeszcze zapewnic, ze stosunek olbrzymiej wiekszosci mieszkancow Zachodu do tych
              marszy i parad jest taki sam jak Polakow.
              • rmk28 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 31.05.05, 22:36
                Moge Ciebie
                > jeszcze zapewnic, ze stosunek olbrzymiej wiekszosci mieszkancow Zachodu do tych
                >
                > marszy i parad jest taki sam jak Polakow.

                Jak ktos sie zadaje z prymitywami na Zachodzie to rzeczywiscie moze taka opinie uslyszec. To opinia niecywilizowanej i b.malej czesci ludzi na Zachodzie.
                Problem w tym ze polska jest glownie wlasnie przez takich ludzi zaludniona a nie stanowia oni wyjatkow jak na Zachodzie.
                • amdrzej11 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 31.05.05, 22:51
                  Nie wiesz o czym piszesz czlowieku. Z racji wykonywanego zawodu mam kontakty
                  glownie z ludzmi posiadajacymi wyzsze (mam tu na mysli uniwersyteckie)
                  wyksztalcenie, i to o ich opiniach pisze. Co mysla prosci ludzie, ktorych
                  spotkam najczesciej jako, nazwijmy to - petentow, nie wiem zbyt dobrze, ale sie
                  domyslam. Jeszcze raz zapewniam Ciebie, ze coraz lepsza opinia o Polsce nie
                  zalezy w najmniejszym stopniu od tego czy homoseksualisci mogli gdzies w kraju
                  demonstrowac, a zla od tego, ze Kaczynski marszu zakazal!
                  • rmk28 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 31.05.05, 22:56
                    To zupelnie nieprawda co piszesz. Wiem bo mieszkam na Zachodzie od dziestu lat i wiem jakie typy ludzi na Zachodzie sa homofobami. To sa ludzie biedni, niewyksztalceni i prymitywni....do jakich najwyrazniej Ty sam tez nalezysz, niezaleznie od twojego polskiego wyksztalcenia i dochodow, wiec koncze z Toba dyskusje.
                    Jestes kompromitacja dla Polski!
                    • amdrzej11 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 31.05.05, 23:04
                      Powtarzam jeszcze raz - nie wiesz o czym piszesz! Nie jestem homofobem! Nie
                      zgadzam sie jednak z instrumentalnym traktowaniem przez niektorych z was zasad
                      i praw obowiazujacych w demokracji. To co robicie jest n a d u z y c i e m
                      tej demokracji, na ktora tak czesto i zarliwie sie powolujecie. To wasze
                      zachowanie powoduje, ze nawet ludzie tolerancyjni z natury i wychowania
                      zaczynaja protestowac! Nie tylko w Polsce! To powoduje tez, ze ludzie zli
                      z natury i wychowania czekaja tylko na okazje zeby pokazac co o was mysla.
                      Niektorzy z was sa kompromitacja rodzaju ludzkiego, podobnie jak i niektorzy
                      wasi adwersarze!
                      • rmk28 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 01.06.05, 00:04
                        Homofoby sa tak zatrzetrzewieni ze nawet w hetero kobiecie widza geja! ha ha ha

                        • amdrzej11 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 01.06.05, 11:19
                          :-0
                      • rs_gazeta_forum Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 01.06.05, 03:23
                        Dziewczyno/kobieto, o czym ty piszesz?
                        > Nie zgadzam sie jednak z instrumentalnym traktowaniem przez niektorych z was
                        > zasad i praw obowiazujacych w demokracji.
                        Wyraźnie nie rozumiesz zasad i praw obowiązujących w demokracji, podobnie
                        zresztą jak p. Kaczyński, i być może dlatego źle się w niej czujesz.
                        To właśnie p. Kaczyński instrumentalnie traktuje te prawa, czyli wg swojego
                        widzimisię.
                        Prześledziłem tę wymianę zdań i choć sama demonstracja jest mi do gruntu
                        obojętna, to nie jest mi obojętna postawa człowieczka, który ma ochotę i, co
                        gorsza, szansę zająć jedno z wysokich stanowisk państwowych.
                        Gdzieś tam pisałaś, by się nie martwić o świat. Ja się nie martwię o świat ani o
                        ciebie, skoro ci z Kaczyńskim dobrze, ale zwyczajnie, egoistycznie o siebie.
                        Bo nie może być tak, bym we własnym państwie był zależny od interpretacji
                        urzędnika. Urzędnik jest powołany do przestrzegania prawa, a nie jego
                        stanowienia, a jeśli p. Kaczyńskiemu nie odpowiadają obowiązki, to po co się
                        pchał na urząd?
                        A co do ciebie, to spróbuj przeanalizować to, co sama piszesz o genezie dojścia
                        Hitlera do władzy. Bo z tego wynika, że do władzy wynieśli go tacy ludzie jak ty.
                        • amdrzej11 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 01.06.05, 10:52
                          Hitlera wyniesili do wladzy tacy ludzie jak TY - poprzez zaniechanie!!!
        • leszek.sopot Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 01.06.05, 01:46
          Jest mala roznica... Kaczynski mowiac o homosekeualistach sie dziwnie usmiecha,
          a Lukaszenko wpadlby pewnie w furie.
          • rmk28 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 01.06.05, 02:02
            > Jest mala roznica... Kaczynski mowiac o homosekeualistach sie dziwnie usmiecha,
            >
            > a Lukaszenko wpadlby pewnie w furie.

            Kaczka jeszcze nie jest prezydentem Polski.....a w agresywna furie umie wpadac, jak widac z tego artykulu miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2738170.html

            >>Władza krzyczy, władza zwalnia, czyli kulisy incydentu w Szpitalu Bielańskim

            Bogdan Wróblewski 30-05-2005 , ostatnia aktualizacja 30-05-2005 23:58

            Sąd bada, jaki wpływ na zwolnienie pielęgniarki ze Szpitala Bielańskiego miała wieczorna wizyta w placówce prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pacjenci zapamiętali krzyki prezydenta i zapowiedź... zwolnień.

            Do incydentu z prezydentem w roli głównej doszło wieczorem 23 lipca 2003 r. Znajoma Lecha Kaczyńskiego trafiła do Szpitala Bielańskiego z krwawiącą raną. Została na oddziale chirurgicznym, gdzie miała być poddana zabiegowi. Po godz. 21 do szpitala przyjechał prezydent. Zastał pacjentkę bez opieki, w zakrwawionej sukience. Według prasowych relacji prezydent się zdenerwował. Czy tak bardzo, że Maria M., pielęgniarka, która "odważyła się" zwrócić mu uwagę, po kilku dniach dostała wymówienie? Teraz, w sądzie pracy walczy o pięć tysięcy złotych zadośćuczynienia i uznanie rozwiązania umowy o pracę za bezprawne, bo pod wpływem gróźb. - Wizyta prezydenta w szpitalu miała wpływ na decyzję dyrektora o rozwiązaniu umowy o pracę - przekonuje Andrzej Lipiak, pełnomocnik pielęgniarki. Pozwany - czyli szpital - domaga się oddalenia pozwu, bo formalnie umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.

            Wydawało się, że sprawa zakończy się błyskawicznie, sąd zgodził się jednak posłuchać świadków "wydarzenia na oddziale chirurgicznym". Wczoraj zeznawali pacjenci.

            Aleksandra P. (sprzedawca, 61 lat) leżała na sali na wprost pokoju pielęgniarek. - Drzwi były otwarte i zauważyłam, że przeleciał mi pan Kaczyński. "Chyba białe myszki widzisz" - na to inne chore. Ale nagle wpadł do naszego pokoju. Nie powiedział nawet dobry wieczór. "Kogo pan szuka?" - zapytała jedna z pań. "Nie twój interes" - burknął. Chciał lekarzy. Myśmy z ciekawości powychodziły na korytarz. Któraś z pielęgniarek powiedziała: "Musi pan trochę poczekać, bo lekarze są na bloku" [operacyjnym] - relacjonowała.

            - Co pan prezydent odpowiedział? - pytał mec. Lipiak. - Nie słyszałam, ale był niegrzeczny - odparła kobieta. - Krzyk był na cały oddział - jako następny opowiadał Zbigniew S. (ekonomista, 64 lata) - "Gdzie są lekarze, pozwalniam was, lekarze, pozwalniam pielęgniarki!".

            - Kto krzyczał? - pytał sędzia. - No, nie bardzo wiem, bo ich jest dwóch, Kaczyńskich - odparł Zbigniew S. Na drugi dzień dowiedział, że na męski oddział przyjęta został kobieta, a wyrzucili z pokoju pacjenta. - Mówili, że znajoma prezydenta, ale nie wiem, bo nie odwiedzał jej później. Między pacjentami była informacja, że ta pielęgniarka została zwolniona - opowiadał, co było dalej.

            - Kto chodził, to z łóżek powstawał, takie były krzyki - dodawał z kolei Stanisław Z. (50 lat, masarz). Widział rozmowę Marii M. z prezydentem, choć słowa do niego nie doszły.

            - Byłem za daleko. Siostra stała, głowa opuszczona, a pan Kaczyński krzyczał. Krzyczał!

            Teraz sąd nie wyklucza, że na świadka wezwie Lecha Kaczyńskiego. Chyba że wcześniej dojdzie do ugody. Wczoraj pełnomocnik szpitala dał pierwszy sygnał, że to możliwe. Adwokat pielęgniarki też nie powiedział nie.<<
            • leszek.sopot Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 01.06.05, 03:00
              Kaczynski jako prezydent nie mial prawa sie tak zachowac, ale jako osoba
              prywatna? Mnie nieraz ogarniala furia w poczekalniach i szpitalach, ale
              zachowywalem sie pokornie by wyblagac cokolwiek od pielegniarek, salowych czy
              lekarzy. Bylem tez swiadkiem jak czlowiekowi puszczaly nerwy. Widok
              zakrwawionej kobiety, ktora siedzi na korytarzu i jest bez opieki moze przeciez
              do furii doprowadzic. Wiec temu zachowaniu sie nie dziwie, ale karygodne jest
              to, ze swoje grozby kaczynski spelnil. Powinien za takie zajscie i spowodowanie
              wyrzucenia z pracy pielegniarki podac sie do dymisji z funkcji prezydenta
              miasta, gdyz powinien przeciez - jesli juz nerwy puscily - na drugi dzien
              przyjsc do szpitala i przeprosic pacjentow i pielegniarke a nie wymuszac
              zwolnienie kobiety z pracy.
              • rmk28 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 01.06.05, 04:22
                > Kaczynski jako prezydent nie mial prawa sie tak zachowac, ale jako osoba
                > prywatna? Mnie nieraz ogarniala furia w poczekalniach i szpitalach, ale
                > zachowywalem sie pokornie by wyblagac cokolwiek od pielegniarek, salowych czy
                > lekarzy.

                Rozumie ze takie sprawy moga czlowieka rozloscic. Tylko ze pacjentki nie byly przeciez niczemu winne, wiec nie powinien sie do nich w tak CHAMSKI i AGRESYWNY sposob odzywac.
                Cytat: >>Ale nagle wpadł do naszego pokoju. Nie powiedział nawet dobry wieczór. "Kogo pan szuka?" - zapytała jedna z pań. "Nie twój interes" - burknął.<<

                Kobieta, pacjentka zwraca sie do niego per pan, a on do niej przez ty "Nie twój interes" - i to ma byc prezydent?!!!

                Co takie zachowanie swiadczy o zwyklym czlowieku, nie wspominajac juz o polityku, byc moze przyszlym prezydencie Polski?
                Przerazenie mnie ogarnia na mysl ze taki agresywny i psychicznie niezrownowazony prostak mialby reprezentowac Polske na miedzynarodowej arenie!


                > Powinien za takie zajscie i spowodowanie wyrzucenia z pracy pielegniarki podac sie do > dymisji z funkcji prezydenta
                > miasta, gdyz powinien przeciez - jesli juz nerwy puscily - na drugi dzien
                > przyjsc do szpitala i przeprosic pacjentow i pielegniarke a nie wymuszac
                > zwolnienie kobiety z pracy.

                W DEMOKRACJI o zwolnieniu pielegniarki nie decyduje przeciez prezydent miasta - nawet jakby mial racje.
                W tym przypadku Kaczor zachowal sie jak prawdziwy dyktator.
                To jest czlowiek POWAZNIE NIEZROWNOWAZONY PSYCHICZNIE i do tego LAMIE PRAWO i nie czuje sie winny z tego powodu!!! polityka.onet.pl/162,1230056,1,0,artykul.html

                Prezydent Polski ktory w kazdym kto sie z nim nie zgadza, widzi rosyjskiego agenta?!
                Przeciez to sie kwalifikuje do szpitala psychiatrycznego z diagnoza PARANOJA :(

                Ja ostrzegam.....zaczyna sie w tym przypadku od gejow, bo od czegos sie zawsze zaczyna......a skonczy na politycznej opozycji....!
                Polityk ktory nie czuje sie winny jak LAMIE KONSTYTUCJE, podstawowe prawo panstwa Polskiego, to jasno daje znac do czego jest zdolny w przyszlosci jak zdobedzie wiecej wladzy.
                Radze przestudiowac zycie innych dyktatorow..... ich poczatki tez byly male i skromne
                • rmk28 DEMOKRACJA 01.06.05, 04:41
                  rs_gazeta_forum,
                  napisales:
                  > Dziewczyno/kobieto, o czym ty piszesz?
                  > > Nie zgadzam sie jednak z instrumentalnym traktowaniem przez niektorych z
                  > was
                  > > zasad i praw obowiazujacych w demokracji.
                  > Wyraźnie nie rozumiesz zasad i praw obowiązujących w demokracji, podobnie
                  > zresztą jak p. Kaczyński, i być może dlatego źle się w niej czujesz.
                  > To właśnie p. Kaczyński instrumentalnie traktuje te prawa, czyli wg swojego
                  > widzimisię.

                  Mam nadzieje ze nie napisales tego do mnie tylko do amdrzej11, ktory najwyrazniej jest facetem, homofobem i antydemokrata nierozumiejacym podstawowego polskiego prawa ktorym jest konstytucja.
                  Ja, czyli RMK28 to nie amdrzej11!

                  Poza tym sie calkowicie zgadzam z Twoja wypowiedzia :)
                  • amdrzej11 Re: DEMOKRACJA 01.06.05, 11:04
                    Wole byc tym kim jestem, niz tym kim moglbym byc stajac sie Toba! Zycze milego
                    dnia.
                  • amdrzej11 Re: DEMOKRACJA 01.06.05, 11:29
                    ije.oupjournals.org/cgi/content/abstract/26/3/657?maxtoshow=&HITS=10&hits=10&RESULTFORMAT=&searchid=QID_NOT_SET&FIRSTINDEX=&volume
                    =26&firstpage=657&journalcode=intjepid
              • amdrzej11 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 01.06.05, 11:01
                Jezeli to wszystko jest prawda! Dawniej pisano i pokazywano rozne bzdury na
                temat afery FOZZ i rzekomych powiazan z nia Kaczynskich. Okazalo sie to tylko
                prowokacja bylych sluzb specjalnych i ich czerwonych pomagierow. Myslisz, ze
                ludzie odpowiedzialni za ta i inne afery nie boja sie Kaczynskiego? Jezeli
                potrafili zabic kilkanascie osob zeby uciszyc swiatkow, to tym bardziej posuna
                sie do kazdej prowokacji, ktora majac mniejszy ciezar gatunkowy, odbierze glosy
                Kaczynskim! Przeciez ci ludzie ryzykuja utrate swietnych stanowisk w bankach,
                spolkach pnstwowych i urzedach! Ryzykuja tez utrate niezwykle wysokich dochodow.
                • leszek.sopot Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 02.06.05, 01:20
                  Laczenie skromnej pielegniarki z afera FOZZ jest "chyba" mocno naciagane...
          • rmk28 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 01.06.05, 05:16
            > Jest mala roznica... Kaczynski mowiac o homosekeualistach sie dziwnie usmiecha,
            >
            > a Lukaszenko wpadlby pewnie w furie.


            Cytat z miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2738170.html

            >>Aleksandra P. (sprzedawca, 61 lat) leżała na sali na wprost pokoju pielęgniarek. - Drzwi były otwarte i zauważyłam, że
            przeleciał mi pan Kaczyński. "Chyba białe myszki widzisz" - na to inne chore. Ale nagle wpadł do naszego pokoju. Nie
            powiedział nawet dobry wieczór. "Kogo pan szuka?" - zapytała jedna z pań. "Nie twój interes" - burknął. Chciał lekarzy.
            Myśmy z ciekawości powychodziły na korytarz. Któraś z pielęgniarek powiedziała: "Musi pan trochę poczekać, bo lekarze są
            na bloku" [operacyjnym] - relacjonowała.

            - Co pan prezydent odpowiedział? - pytał mec. Lipiak. - Nie słyszałam, ale był niegrzeczny - odparła kobieta. - Krzyk
            był na cały oddział - jako następny opowiadał Zbigniew S. (ekonomista, 64 lata) - "Gdzie są lekarze, pozwalniam was,
            lekarze, pozwalniam pielęgniarki!".<<

            I gdzie tu usmiech Kaczora? :(
            To teksty PARANOICZNEGO DYKTATORA! Cytat: >>"Gdzie są lekarze, pozwalniam was,
            lekarze, pozwalniam pielęgniarki!"<<

            Lukaszenko z nad Wisly...... :(

            a Hitler sie usmiecha w swoim grobie
            • amdrzej11 Re: Zrobic parade tam gdzie mozna bez pozwolenia 01.06.05, 11:05
              KGB tez! Znalazla pojetnych adeptow sztuki maniplacji i prowokacji!
    • zmijewska Re: Prawo to ja 01.06.05, 04:59
      Nie wiem dlaczego ale sam widok Pana Prezydenta Kaczynskiego budzi we mnie
      sprzeciw Parada Rownosci chce wywrzec presje na spoleczenstwie ze jestnie
      tolerancyjne.Dlatego niech sobie chodza mnie nie przeszkadzaja.Dobrze by bylo
      aby teraz mogly odbywac rozne marsze jezeli sa ludzie ktorzy chca w nich
      uczestniczyc,bo chyba tylko o to chodzi.Pan K. jest urodzonym despota i pewnie
      go jezyk swedzi aby niepowiedzc spieprzajcie mutanty [tak jak powiedzial
      jakiemus czlowiekowi ktory mial inne zdanie]Raz mu sie "wymsklo" take slowko
      oddaje klase czlowieka, to jes naprawde maly czlowieczek -koltunek.
      • amdrzej11 Re: Prawo to ja 01.06.05, 11:09
        "Spieprzajcie mutanty"! Pani Zmijewska ogladala za duzo kreskowek o zolwiach.
    • padliniarz [...] 01.06.05, 09:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • amdrzej11 Re: Kaczynski - wracaj do Rzeszy nazistowski zboc 01.06.05, 11:30
        ije.oupjournals.org/cgi/content/abstract/26/3/657?maxtoshow=&HITS=10&hits=10&RESULTFORMAT=&searchid=QID_NOT_SET&FIRSTINDEX=&volume
Inne wątki na temat:
Pełna wersja