my.uczennice.vii.liceum [...] 17.09.05, 04:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Drogie Uczennice! Swym młodym wiekiem :) 17.09.05, 07:57 nie można usprawiedliwić naiwności na poziomie przedszkola. Dwie sprawy. Po pierwsze: czujność przede wszystkim. Cimoch uciekł do puszczy i chwała za to wszytkim, którzy do tego się przyczynili. Wam chwała i cześć szczególna. Trzeba jednak zrozumieć, że Wołodia Marianowicz nosa by z puszczy nie wychynął, gdyby nie Adam Michnik. Nadredaktor pełni szczególną rolę. Jest Nadorganizmem. Udziela schronienia, żywi, odziewa i wyposaża w atrybuty prawości honoru i sprawiedliwości organizmy, których nikt by o te przymioty nie podejrzewał. Jeszcze żywiciel roni łzy smutku i wylewa żale rozstania (bo za podopiecznym do puszczy się nie uda, aż taki solidarny to on nie jest) a już kątem oka rozgląda się na lewo, na lewo i znów na lewo. Kto nam tu jeszcze został - kombinuje. Wszyscy wiemy, że Nadorganizm - jako superrespirator nadal ożywia coś co, dawno już powinno skarleć. Ma w swoim dziele rzesze kibiców. Całkiem sporą grupkę kiboli. Po drugie: czujność przede wszystkim. Naiwne uczennice we mgle. Aż Was zacytuję: > Pokazcie nam chociaz jedno jego przedsiewziecie, ktore mialo > pozytywne skutki dla Polski. Takiego przedsięwzięcia nie ma - zgoda. Ale też, nigdy te przedsięwzięcia nie miały wywoływać skutków, o których wspominacie. Biorąć pod uwagę, że nadorganizm bierze się ostro do roboty, zapowiada, czasem straszy przedsięwzięciami, NIE CZAS by wrzucić NA LUZ. Ja tymczasem wrzucam na luz bo sobota, żona, dzieci, a mam pewne zobowiązania ogłoszone na tym forum. Literatuę zebrałem. Z tym, że rodzina przede wszystkim (coś mi to Cimochem waniajet :-) ) Nieodmiennie z proletariackim pozdrowieniem Wasz cichy wielbiciel. Ps. A po trzecie: czujność przede wszystkim. Nawet gdyby Nadredaktor dołączył do swojego podpisu na Tytanie. -- W związku z zastrzeżeniami administracji portalu, co do długości moich sygnaturek oświadczam, że zawieszam ich stosowanie do odwołania. Odpowiedz Link Zgłoś
my.uczennice.vii.liceum Re: Drogie Uczennice! Swym młodym wiekiem :) 17.09.05, 18:51 "Uwieziony o kluczu mysli i mysl o kluczu utwierdza wiezienie." Jest to typowa sytuacja osob dyskutujacych z Michnikiem. Jak dlugo ludzie z nim dyskutuja tak dlugo tkwia w narzuconej przez niego plaszczyznie. Kilka spacerow poza owa plaszczyzna powoduje, ze nie wraca sie juz do dyskusji z tym panem. Wie o tym doskonale sam Michnik. Czy wielka fala krytyki uczynila go, lub jego teksty lepszymi? Nie i nigdy nie uczyni, bowiem Nadorganizm zywi sie polemikami, ktore przetrawione utwardzaja jego plaszczyzne. Czy Michnik polegnie w debacie? Naszym zdaniem nigdy, zawsze kilka dni pozniej cos w swoim stylu wyskrobie. Polegnie natomiast w dniu w ktorym pod kolejnym artykulem pokaze sie piec slabo lukrowanych postow i nic wiecej. A informacje o kolejnym artykule wywolywac beda jedynie poblazliwe polusmieszki. Sytuacja z jego artykulami przypomina troche tezy na kolejne zjazdy PZPR. Z oczywistych juz dzis powodow nikt tego nie czytal, ani z tym nie dyskutowal. Autorzy tez jednak nie padali, poniewaz stal za nimi potezny aparat terroru i propagandy. Tym jednak Michnik nie dysponuje, nawet propaganda jakby slabsza w dobie internetu. Probuje nadrabiac straszenim. Fala krytyki trafnej i miazdzacej sprawila, ze zdecydowanie zmalala liczba przelukrowanych postow od slodkich entuzjastek. Nalezy jednak pamietac, ze to Michnik caly czas kopie sie z koniem probujac plynac pod prad cywilizacji. W naszej opini, czas by wrzucic na luz juz nadszedl, w kazdym razie jest tuz, tuz. Na tym konczymy, nie lubimy sie madrzyc i nawet powyzsze jest zbyt dlugie, jak na komunikacje w internecie. Pozostajemy w poblazliwym polusmieszku, panie "Adamie". Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Drogie Uczennice! Swym młodym wiekiem :) 17.09.05, 21:43 my.uczennice.vii.liceum napisała: > > "Uwieziony o kluczu mysli i mysl o kluczu utwierdza wiezienie." > Jest to typowa sytuacja osob dyskutujacych z Michnikiem. > Jak dlugo ludzie z nim dyskutuja tak dlugo tkwia w narzuconej > przez niego plaszczyznie. Kilka spacerow poza owa plaszczyzna > powoduje, ze nie wraca sie juz do dyskusji z tym panem. Podzielam Wasz pogląd, drogie uczennice - zresztą jest tu więcej takich jak ja i Wy. Gdyby jednak wszyscy go podzielali, nikt by nie pisał postów pod "esejami" AM i straciłabym okazję do przeczytania wielu ciekawych przemyśleń;) > Polegnie natomiast w dniu w ktorym pod kolejnym artykulem > pokaze sie piec slabo lukrowanych postow i nic wiecej. > A informacje o kolejnym artykule wywolywac beda jedynie > poblazliwe polusmieszki. Ta agonia już zaczęła - przecież pretekstem do napisania obecnego tekstu stał się prześmiewczy felieton z Wprost, który AM obficie cytuje, choć nie raczył podać źródła ni autora. Odpowiedz Link Zgłoś
andy12133 Re: Naganiacze i zdrajcy 17.09.05, 06:45 Szanowny Panie Adamie, dziekuje za artykul poprzedni i dzisiejszy. Zostal Pan niestety juz OSTATNIM SPRAWIEDLIWYM iI niech Pan nie zwraca uwagi na glupie wypowiedzi "szczekajacych" vide: janul1. Wiadmo, ze w naszym kraju nie wszyscy sa zdrowi... Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
slon16 Wysokie C A. Michnika 17.09.05, 06:51 Wysokie C ma przesłonić nam fakt,że niestety III Rzeczpospolita okazała się państwem dla dawnej nomenklatury i A Michnika ,który przecież do niej wskoczył zaczął piać o wspaniałych swoich i systemu osiągnięciach Jak pokazały komisje to trzeba było być agentem aby się liczyć w nowych warunkach kto nim nie był klepie biedę i na zupkę nie ma Jałowe już na dzień dzisiejszy wydają się myśli A. Michnika Polska dla dawnej nomenklatury i tych Jak A. Michnjik zostali do niej dopuszczeni byli pokorni i pozwalali im grać jak chcieli - oto wyniki Pana Panie Adamie jałowego kompromisu i podtrzymywania dalej Komuny pod szyldem Demokracja wszystkie urzędy we wszystkich duzych i małych miastach to komuna albo ci co się dostosowali reszta to nieudactwo jak Pan nazywa i naganiacze. A wysokie C to dla niezorientowanych Herbert to też nieudacznik bo dał Panu na koniec do wiwatu coooooooo? 3ml.bezrobotnych w kraju i 1 mln wyjechało za pracą bo dla nich też nie było oto efekt salonowych gierek z komuną i z czym do luda Panieeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
doda-elektroda zapomniał jeszcze dopisać Millera 17.09.05, 08:27 przecież to też jego przyjaciel. Pamiętacie sprawę Rywina? Trzy razy na dzień i pięć razy w każdej wypowiedzi Michnik zapewniał, że premier jest poza wszelkimi podejrzeniami i że to nędzna prowokacja. Dlaczego? Bo on, Michnik, go zna. Dobry był ten przytoczony na początku cytat o sfustrowanych demiurgach, zepchnietych do rogu na wolnym rynku idei. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin I Peczaka. W koncu to biedaczysko, ktore musi 17.09.05, 10:31 teraz niezle kombinowac pod prysznicem, zeby ktos z niego nie zrobil swojej zony to tez ofiara obrzydliwej nagonki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejzzielonejgory Re: Naganiacze i zdrajcy 17.09.05, 09:25 znaj proporcjum mocium panie. milosz to milosz i niech sie pan nie nadyma . milosz uciekl,ale nie chodzil potem na wodke z ubekami,nie szukal tez przyjazni z bezideowymi facetami z salonow wladzy. mialem nadzieje ,ze bedzie pan giedrojciem naszych czasow. a jednak mi zal ,ze..... Odpowiedz Link Zgłoś
jan_r_k Giedrojć naszych czasów? 17.09.05, 12:37 andrzejzzielonejgory napisał: > znaj proporcjum mocium panie. > milosz to milosz i niech sie pan nie nadyma . > milosz uciekl,ale nie chodzil potem na wodke z ubekami,nie szukal tez przyjazni > > z bezideowymi facetami z salonow wladzy. > mialem nadzieje ,ze bedzie pan giedrojciem naszych czasow. > a jednak mi zal ,ze..... > Michnik Giedrojciem naszych czasów? Przecież Giedrojciowi nie fingowano uwięzienia, aby potem wypuścić go, aby zadbał o interesy mafii i imperium ("Nie wolno rozwalać Związku Radzieckiego"). Poza tym Giedrojć, którego znałem, żył dość skromnie i nie miał kilkuset milionów dolców i pałacu na wyspie... Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
alfredkujot Re: Giedrojć naszych czasów? 17.09.05, 13:18 jan_r_k napisał: > andrzejzzielonejgory napisał: > > znaj proporcjum mocium panie. > > milosz to milosz i niech sie pan nie nadyma . > > milosz uciekl,ale nie chodzil potem na wodke z ubekami,nie szukal tez > przyjazni > > > > z bezideowymi facetami z salonow wladzy. > > mialem nadzieje ,ze bedzie pan giedrojciem naszych czasow. > > a jednak mi zal ,ze..... > > > > Michnik Giedrojciem naszych czasów? Przecież Giedrojciowi nie fingowano > uwięzienia, aby potem wypuścić go, aby zadbał o interesy mafii i imperium ("Nie > > wolno rozwalać Związku Radzieckiego"). > Poza tym Giedrojć, którego znałem, żył dość skromnie i nie miał kilkuset > milionów dolców i pałacu na wyspie... > > Jan K. Pewien madry Zyd wytlumaczyl mi czym jest, jakie znaczenie ma zydowskie przeklenstwo " obys mial sto domow, w kazdym domu sto sypialni, a w kazdej sypialni mial sto lozek i obys w zadnym z tych lozek nie znalazl spokoju" To takze opis stanu ducha , ktory moim zdaniem jest stanem ducha michnika - sadze.Bedzie sie tak jeszcze miotal i podrygiwal z jego "dworkiem" klakierow "czestujac" nas swoim brakiem rownowagi zniewagami .... On czuje ze traci kontrole i wplywy stad jego niepokoj, wg mnie lek,strach przed konfrontacja z przeszloscia i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Naganiacze i zdrajcy 17.09.05, 09:34 Bite sześć stron tekstu, naszpikowanego cytatami jak dupa śrutem, a wszystko to po to, by wykazać, że gajowy Marucha już od najmłodszych lat był świnią, co udowodnił w 1968 roku, ochoczo przyłączając się do nagonki na Kisielewskiego? Czyżby w Michniku odezwał się "resentyment naganiacza"? I czego on tak temu gajowemu zazdrości? Jeśli nie miejsca pod słońcem, to może tego niepowtarzalnego uroku osobistego? Odpowiedz Link Zgłoś
yuhma Re: Naganiacze i zdrajcy 17.09.05, 09:54 Witek, naprawde dziwi cie, ze w Michniku obudzil sie "resentyment naganiacza"? Przeciez jego moralnosc jest typowa moralnoscia Kalego. Jak "Wyborcza" urzadzac nagonke (np. na Herberta) to jest obrona demokracji, jak ktos inny bronic demokracji, to jest "smutek rynsztokow". Obecna histeryczna obrona WC i nazywanie szakalami (Kuczynski po rezygnacji Cimoszewicza) ludzi, ktorych grzechem jest jedynie to, ze zwrocili uwage uczciwemu i bezpartyjnemu WC na niescislosci w jego zeznanich, to tylko kolejny dowod tej obrotowosci sumienia pana redaktora i jego publicystow. Zalosne byly oba ostatnie teksty Michnika i komentarze Kurskiego, Beylina po odejsciu WC. Ale jeszcze bardziej zalosne jest co innego - to, ze wciaz jeszcze istnieja ludzie, ktorzy daja sie nabrac na pseudoautorytet pseudomoralisty. Ktos tu napisal "dziekuje, ze Pan istnieje Panie Adamie". Wzruszylbym sie do lez, gdyby nie bylo to zalosne. Z drugiej strony - na szczescie takich glosow naliczylem jak dotad tylko 3. To pozwala liczyc, ze rezygnacja WC jest nie tylko koncem komuny, ale rowniez ostatecznym upadkiem mitu GW jako niezaleznej gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
rkorn Re: Naganiacze i zdrajcy 17.09.05, 10:13 Pisze Pan, że naliczył na szczęście tylko 3 głosy pozytywnie odnoszące się do eseju A.Michnika. Jestem pewien, że tych głosów jest znacznie więcej, tylko forum to jest zdominowane przez różne pralinki, katarynki, osiołki prezentują teksty na tak wysokim poziomie, że nawet Miłosz bałby się zabrać głos Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Naganiacze i zdrajcy 17.09.05, 10:59 :-) Ależ skąd! Kiedy pytałem, czy w Michniku przypadkiem nie obudził się "resentyment naganiacza" robiłem to z przymrużeniem oka, bo przecież doskonale wiem, że nie może się obudzić coś, co tak naprawdę nigdy nie usnęło. Chociaż w przypadku Michnika należałoby chyba mówić nie o "resentymencie naganiacza" tylko o "resentymencie byłego wielkiego łowczego". Ale to już temat na o wiele dłuższą rozmowę, na którą teraz niestety nie mam czasu. A pod zdaniem "dziękuję, że Pan istnieje Panie Adamie" jestem nawet gotów się podpisać, bo Pan Adam to chodzące memento i żywy dowód na prawdziwość sentencji "od wielkości do śmieszności jeden tylko krok". Na przykładzie Pana Adama naprawdę można się wiele nauczyć. ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bedeker Re: Naganiacze i zdrajcy 17.09.05, 10:15 Bardzo ciekawe preludium. Bardzo brakuje mi w tym tekscie tzw. sprawy Brzozowskiego - w koncu sam Milosz ksiazke o tym napisal, a przypadek jest klasyczny. Tymczasem... Juz pierwszy komentarz w watku jest, jaki jest. Odpowiedz Link Zgłoś
edi54 Re: Naganiacze i zdrajcy 17.09.05, 10:23 Ilez by nam trzeba Michnikow w tym Kraju , bysmy zdolali sie wydobyc z okowow nikczemnosci i plugastwa , bysmy zdolali zasypac rynsztoki prostackiej nienawisci i chamstwa w zyciu publicznym , bysmy zdolali odkryc w sobie ziarna pokory ,tolerancji i szlachetnosci i rzucili je w polska ziemie ,w nadziei,ze z czasem wydadza dobry plon. Z pewnoscia wielu ,wielu,bardzo wielu. Tymczasem , jakze czesto - na czym ogromnie boleje- spotyka Adama Michnika zniewaga i ponizenie. Szczesliwie potrafi On wzniesc sie ponad to cuchnace bagno wscieklej podlosci i swym wybornym piorem odwaznie ukazywac oblicze polskiej rzeczywistosci ,tej nalezacej juz do Przeszlosci i tej obecnej.Fascynuje przy tym madroscia ,roztropnoscia i rzadko spotykana przenikliwoscia. Przy kazdej okazji - takze i tym razem- uparcie powracam do idei, by Jego eseje (artykuly) zostaly wprowadzone do programow nauczania historii w szkolach srednich.Az sie tez prosi, by byly sukcesywnie wydawane w formie ksiazkowej.Lacze wyrazy najwyzszego uznania dla Adama Michnika. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Towarzyszu Nadredaktorze. Jak juz piszecie posty 17.09.05, 10:38 pochwalne na temat swoich artykulow to badzcie laskawi sie podpisac po nimi imieniem i nazwiskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeciarz68 [...] 17.09.05, 11:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin To nie czujnosc tylko hipoteza. Zawsze moge sie 17.09.05, 11:22 mylic. Natomiast tezy ediego-michnika - cytat: "Przy kazdej okazji - takze i tym razem- uparcie powracam do idei, by Jego eseje (artykuly) zostaly wprowadzone do programow nauczania historii w szkolach srednich.Az sie tez prosi, by byly sukcesywnie wydawane w formie ksiazkowej." Zaczynaja mi tracic czyms w rodzaju idei dzucze z Korei Polnocnej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 21:26 To b. nie fair, twoja uwaga. Chcesz doprowadzić do sytuacji żeby pochwały pod adresem redaktora naczelnego GW na forum GW były objawem odwagi cywilnej? To jest wolne forum i szanujmy wypowiedzi pozytywne i krytyczne. Nie knebluj innych. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 21:36 Chodzilo mi o cos innego. Zalozylem po stylu postu "edi54", ze to sam Nadredaktor. Czyli A. Michnik. Pare osob przyznalo mi nawet racje. Zaznaczam, to tylko hipoteza. Zawsze moge sie mylic. Jesli jednak mam racje to wypadaloby, zeby jesli sie wpisuje z peanami na czesc swojej tworczosci podpisywal to swoim imieniem i nazwiskiem. Na przyklad W. Kuczynski tak robi. Za to go cenie pomimo, ze tez nie jest z mojej bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
heniek18 Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 21:48 No a jesli racji nie masz? AM chyba dotad nie wstydzil sie, ani nie bal podpisywac tego, co pisal, mimo, ze bylo wiadomo jaka bedzie reakcja sporej czesci czytelnikow. Jesli wiec Twoje "zalozenie" bylo bledne, to moze to swiadczy nie tyle o nim, tylko o tym, komu takie "zalozenie" przyszlo do glowy? A moze uwazasz, ze to tez napisal Michnik? Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 21:55 No widzisz ad personam, a nie o sprawie piszesz. Poddany osadowi ze tak to napisze opinii publicznej mialem troche racji jednak posty wycieto. Dziwie sie tylko dlaczego mojego nie wycieto. Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 23:47 heniek18 napisał: > No a jesli racji nie masz? AM chyba dotad nie wstydzil sie, ani nie bal > podpisywac tego, co pisal, mimo, ze bylo wiadomo jaka bedzie reakcja sporej > czesci czytelnikow. Tak? A słyszałeś o Andrzeju Zagoździe? www.google.pl/search?hl=pl&c2coff=1&q=andrzej+zagozda&lr= Odpowiedz Link Zgłoś
heniek18 Re: Jak juz piszecie 18.09.05, 18:18 Slyszalem. I WSZYSCY slyszeli. Nie bylo to nigdy zadna tajemnica, wiec nie bylo ukrywaniem sie autora przed czytelnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Jak juz piszecie 18.09.05, 22:12 Wszyscy? Jacy wszyscy? Wszyscy, czyli nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
heniek18 Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 21:38 Ty to nazywasz "wypowiedzia krytyczna"?! - Stwierdzenie, ze to, co AM robil, robil dla "reklamy wlasnej osoby"? - Ze "cos" czerwonym podpisal i to, co robi obecnie jest wynikiem tego, ze ulega ich szantazowi? - Ze ma "palace na wyspie" i 200 milionow dolarow? TO JEST WYPOWIEDZ KRYTYCZNA? A jak uprzejmie, jak chyba nikt na tym forum, pytam o zrodla tych oszalamiajacych informacji, to nazywasz to "kneblowaniem"? Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 21:51 Insynuacje nie należą do grupy wypowiedzi, które nazywam krytycznymi lub pozytywnymi. Miałem na myśli kulturalne (mam na myśli kulturę w szerokim rozumieniu - etyczną, intelektualną itd.) wypowiedzi krytyczne i pozytywne. Dobrze by było, żeby zarówno krytycznie, jak pozytywnie nastawieni dyskutanci olewali ciepłym moczem wszelkie wypowiedzi niekulturalne. Wtedy dyskusja nabierze jakości godnej nas, ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 21:57 Hmm insynuacja to cos w stylu "czy to prawda, ze pan kradl". Uwazam, ze jesli ktos broni swojego artykulu z otwarta przylbica stawia to dyskusje w innym swietle. Jesli chodzi o kulture to moge wiedziec gdzie bylem chamski itp. ? Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 22:03 Prawdpodobieństwo że Pan Adam Michnik (w najbliższych wyborach głosuję na prezydenta pana Korwina Mikke, bo wydaje mi się najuczciwszy - on używa formy pan na okrągło) pod jakimś pseudo zabiera tu głos pochwalny w swojej sprawie jest tak wyraźnie nikłe w porównaniu z prawdopodobieństwem, że jest inaczej - że muszę Panu, panie Inspektorze Franku Drebbin, wytknąć brak w kulturze intelektualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 22:09 Nie inspektorze, tylko poruczniku jesli juz :) "Nazywam sie porucznik Frank Drebin jestem porucznikiem nowojorskiej policji" to tylko cytat z filmu :) Do meritum. Nie jestem naukowcem tylko zwykla urzedniczyna, ale chyba hipotezy wolno mi stawiac. Jesli chodzi o powody postawienia hipotezy pisalem wczesniej - zbieznosc stylu pisania tak w okolicach 80-90%. Mimo brakow kultury intelektualnej musze pana zaskoczyc. Bedziemy glosowac na tego samego kandydata. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 22:17 Porównywanie stylów to bardzo grząski grunt, zwłaszcza że zwolennicy - a tych Pan Adam Michnik ma wielu, i słusznie, bo jest jednym z najlepszych ludzi, przecież z całą pewnością zalicza się do 100 tysięcy najkulturalniejszych w Kraju - często potrafią asymilować styl swojego mistrza. Odpowiedz Link Zgłoś
heniek18 Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 22:06 > Insynuacje nie należą do grupy wypowiedzi, które nazywam krytycznymi lub > pozytywnymi. Miałem na myśli kulturalne (mam na myśli kulturę w szerokim > rozumieniu - etyczną, intelektualną itd.) wypowiedzi krytyczne i pozytywne. Ciesze sie, ze jestesmy tego samego zdania. Problem w tym, ze wiekszosc z "krytyk" AM na tym forum, a w szczegolnosci to, co jan_r_k byl laskaw napisac i o zrodla czego go uprzejmie pytalem trudno nazwac kulturalnym, a nawet po prostu "krytycznym". Czy takie wypowiedzi olewac? Nie uwazam, bo to by znaczalo, ze sie na insynuacje godze. Jest cos takiego, co nazywa sie grzechem zaniechania. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 22:09 Olewanie może przybrać dwie formy: ignorowanie (ta jest najlepsza), oraz dostojne olewanie słowne. Odpowiedz Link Zgłoś
heniek18 Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 22:20 Forma "ignorujaca" mi nie odpowiada, bo - jak napisalem - niczym nie rozni sie od przyzwolenia. Forme "dostojnego olewania slownego" wlasnie, jak sadze zastosowalem, czym wlasnie narazilem sie na zarzut "kneblingu". Nie ma wyjscia. Nic, tylko popelnic harakiri. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Jak juz piszecie 17.09.05, 22:27 o kneblowaniu pisałem do Drebbina, nie do pana, Heńku, jeśli jesteś pewny że jesteście jedną osobą z Drebbinem to harakiri musiałoby być podwójne albo coś w tym rodzaju, bo ja nie chcę kneblować zamysłów z zakresu seppuku Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Sprawe kneblowania chyba juz wyjasnilem. Sprawe 17.09.05, 22:34 czemu napisalem, ze "edi54" chyba tez. Kazdy ma prawo do swoich zdan. Chcialbym jeszcze raz podkreslic, ze to hipoteza. Nieomylny jest tylko Bog. Ja tylko maly czlowieczek. Niniejszym koncze ten watek i pozdrawiam dyskutantow dziekujac za odpowiedzi i dyskusje :) Odpowiedz Link Zgłoś
saramago2 [...] 17.09.05, 10:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
rekontra Michnik rekomunizator 17.09.05, 10:55 edi54 napisał: > Przy kazdej okazji - takze i tym razem- uparcie powracam do idei, > by Jego eseje (artykuly) zostaly wprowadzone do programow > nauczania historii w szkolach srednich.Az sie tez prosi, by > byly sukcesywnie wydawane w formie ksiazkowej. Helena Michnik komunizowała nauczanie historii, a synalek ma rekomunizować ?? możesz pomarzyć Odpowiedz Link Zgłoś
yuhma Re: Ładne :) 17.09.05, 11:13 Ladne :) Zdaje sie, ze wiekszosc nie zalapala dowcipu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
rekontra Lewy profil Miłosza 17.09.05, 11:56 > Ladne :) Zdaje sie, ze wiekszosc nie zalapala dowcipu :))) biję się w piersi :)) na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że nie ma takiej bałwochwalczej głupoty któej bym o Michniku już nie przeczytał, daleko nie szukając, kilka dni temu Jedlicki napisał, że największym mężem stanu epoki był Kuroń jeden list mi ocenzuroano, a drugi list z linkiem zniknął całkowicie www.jacektrznadel.pl/e_milosz.php Odpowiedz Link Zgłoś
alfredkujot Re: Lewy profil Miłosza 17.09.05, 12:11 rekontra napisał: > > Ladne :) Zdaje sie, ze wiekszosc nie zalapala dowcipu :))) > > > biję się w piersi :)) > > na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że nie ma takiej bałwochwalczej > głupoty któej bym o Michniku już nie przeczytał, daleko nie szukając, > kilka dni temu Jedlicki napisał, że największym mężem stanu epoki był Kuroń > > > jeden list mi ocenzuroano, a drugi list z linkiem zniknął całkowicie > > www.jacektrznadel.pl/e_milosz.php > A faktycznie nie ma , ciagle te stare przyzwyczajenia ;-))))) Maja byc "rozmowy kontrolowane" patrz ocenzurowane. Wykasowano i inne -"uczennic" ktore wspominaly o podmiotowosci jednostek i o perspektywie michnika postrzegania spoleczenstwa -bezmyslnej masy Nie potrafie dokladnie zycytowac-pozno bylo . Nie bylo nic obrazliwego, niemoralnego, krotka refleksyjka tylko. I ciach.Smieszne wlasciwie.Ja bym na miejscu "nozyczek" wykasowal epitafia typu "jak dobrze ze pan istnieje panie adamie" itp dowody uwielbienia,...groteska. Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Re:alfredkujot 17.09.05, 12:37 Podzielam pańskie zdanie, Michnik w swoim tekście używa wiele razy słowa "resentyment", ale on sam i jego gwardia przyboczna z "GW" pielęgnuje raczej sentyment do cenzury. To obrzydliwe, ale charakterystyczne dla tego dziennika przez cały okres jego istnienia. Manipulacja i cenzurowanie wypowiedzi, które nie pasują do towarzystwa Adasiów, Bronków, Włodków itp. Odpowiedz Link Zgłoś
4krzych1 Re: Edi....No masz kapitalny pomysł 17.09.05, 16:43 marketingowy... Wydaćw "półskórku" "Eseje wszystkie" A. Michnika i sprzedawać je z sobotnimi wydaniami GW. Sukces murowany!!! (wszystkich przeciwników Wybiórczej!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
qfc POPRAWKA: MILOSZ. 17.09.05, 10:45 Nie rozumie jak w 1951 roku Milosz mial 46 lat. Przeciez urodzil sie w 1911 - czyzby ta pomylka byla dobrym podsumowaniem rzetelnosci i stanu umyslowego autora artykulu. (Nawet proste dzialania sie juz myla.) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaaleksandrowska Mieroszewski 17.09.05, 11:27 Panie Redaktorze, wielkie dzięki za przypomnienie Juliusza Mieroszewskiego. I jego języka: "jesteśmy stróżami mauzoleum skostniałych doktryn..." Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Dziwne wycinanie postow na forum pod tym artykulem 17.09.05, 11:45 Mnie za grzech prawie smiertelny, czyli jak mniemam zdemaskowanie nicka Nadredaktora nie wycieli. Wycieli natomiast ludzi, ktorzy odpowiadali na moj post o tym ze byc moze zdemaskowalem. Jak juz ciac to logicznie panie i panowie redaktorzy najpierw mnie a potem ludzi, ktorzy odpowiadaja na moje posty :) Odpowiedz Link Zgłoś
edi54 Re: Dziwne wycinanie postow na forum pod tym arty 17.09.05, 12:56 Z glupota trudno polemizowac. Jest bezgraniczna jak wszechswiat (A.Einstein ; podobnie H.Sienkiewicz).Frank_drebin swietnie sie wpisuje w obraz motlochu ,ktoremu przyzwoitosc w zachowaniu jest obca. Frankowi blizej z tym do epoki barbarzyncow.O tempora, o mores! Wciaz jednak wierze ,ze lepsza przyszlosc tego Kraju i tego Narodu bedzie nalezec do ludzi madrych , uczciwych i odpowiedzialnych, ludzi z wyobraznia i wizja , nie zas do szalencow ,frustratow, roznej masci fanatykow i demagogow.Jesli ci drudzy mieli by grac pierwsze skrzypce w polityce, to czeka nas pewna kleska , o skutkach trudnych do przewidzenia.Tak,darze Adama Michnika ogromnym szacunkiem.Bo jakzesz mozna nie darzyc szacunkiem Czlowieka z taka droga zyciowa (poswiecenie i cierpienie dla Polski) , z taka Osobowoscia (zdolnosc wzniesienia sie ponad doznane krzywdy)i z taka dojrzaloscia i madroscia polityczna , ujeta w swietna eseistyke. Ad Multos Annos ,Panie Adamie. Odpowiedz Link Zgłoś
janul1 Re: Dziwne wycinanie postow na forum pod tym arty 17.09.05, 13:25 Swietnie wpisujesz się w obraz bezkrytycznej klaki michnikolandu, gdzie slepe przywiązanie do nikczemności odbiera rozum i mozliwość jasnego myślenia. Nic dziwnego ,że w Twoim świecie afirmacji wszelkiego typu kanalii jest miejsce i na milosc do towarzysza Adama. Tak, nie darze szacunkiem Michnika bo jak mozna darzyc szacunkiem kogos ktory zdradzil naród dla komunistycznej mafii i ktorego krętactwa i cimoszenia doprowadzily do calkowitej degerngolady moralnej ten kraj. Dzisiaj nadal opluwa porządnych ludzi a wynosi pod niebiosa takich osobnikow jak Komuszewicz, prezio czy Kiszczak i Jaruzleski. A dojrzalosc Michnika moglismy zobaczyc wszyscy podczas chlania wody z najgorszymi elementami PRL-u. Kultywuj więc dalej swoje psie oddanie nikczemności, wszak z glupotą trudno polemizować jak sam napisales. Odpowiedz Link Zgłoś
bedeker Re: Dziwne wycinanie postow na forum pod tym arty 17.09.05, 13:30 To jest prawdziwa nienawisc, az bulgoce... Odpowiedz Link Zgłoś
alfredkujot Re: Dziwne wycinanie postow na forum pod tym arty 17.09.05, 13:33 bedeker napisał: > To jest prawdziwa nienawisc, az bulgoce... odstaw butelczyne to ci bedzie mniej bulgotac ;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bedeker Re: Dziwne wycinanie postow na forum pod tym arty 17.09.05, 13:36 alfredkujot napisał: > bedeker napisał: > > > To jest prawdziwa nienawisc, az bulgoce... > > odstaw butelczyne to ci bedzie mniej bulgotac ;-))))))) Chyba-... "postaw"? Odpowiedz Link Zgłoś
janul1 Re: Dziwne wycinanie postow na forum pod tym arty 17.09.05, 13:36 Tak, wszystko co przeciw towarzyszowi Adamowi to nienawisc, zwolennicy lustracji to oszolomy pelni nienawisci jak pisal towarzysz Kuron. Uczmy sie milosci blizniego od towarzyszy z PZPR i ich klaki - Gadziny Wyrodnej. Odpowiedz Link Zgłoś
bedeker Re: Dziwne wycinanie postow na forum pod tym arty 17.09.05, 13:37 prosimy o wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.kraczkowski "Komuszewicz, prezio czy Kiszczak i Jaruzleski" 17.09.05, 17:06 Wie pan, USA oddaly Polske Stalinowi, a jedna strefe okupacyjna Niemiec Francji, choc wysilek zbrojny Polski byl wiekszy od francuskiego. Obawiam sie, ze chodzilo USA i GB tylko o jedno, o to by odebrane Niemcom ziemie znalazly sie po jednej stronie zelaznej kurtyny, a wolne Niemcy po drugiej. Do 1941r, czyli takze w czasie podboju Polski przez Hitlera, Amerykanie masowo zbroili tegoz Hitlera, a nawet wiedzac o dopiero co podpisanym tajnym protokole Ribbentrop-Molotow nie ostrzegli Polski, czyli formalnie swego sojusznika. De facto USA byly swego rodzaju partnerem Hitlera i Stalina w rozbiorze Polski. Bez amerykanskiej pomocy dla Hitlera nie bylby on wstanie pokonac Polski. Takze dzieki USA Polacy znalezli sie w tak fatalnej sytuacji. Jacys Polacy musieli objac wladze - jesli kierowali sie idealizmem, to trudno robic im wyrzuty. Uwazam, ze Jaruzelski, Urban, Kiszczak, w sumie kierowali sie swymi ideami i swym rozumieniem dobra Polski i Polakow. Zupelnie inaczej jest z Kwasniewskim, Cimoszewiczem, naczelnym syjonistycznego Wprost i bylym czlonkiem KC PZPR Krolem itp. W moejej ocenie kierowali sie checa robienia osobistej kariery na koszt Polski i Polakow. Nie oni jedni. Tak wrazliwa, subtelna poetka jak Agnieszka Osiecka takze wybrala prywate. Krotko przed smiercia, chora na raka, przyznala publicznie w rozmowie z Dorota Sobieniecka w "Glosie Wybrzeza" z 23-25.08.1996, ze "- ... kiedy moi koledzy, takze Jacek Kuron, zaproponowali mi zaangazowanie sie w podziemie, KOR, to powiedzialam >>nie<<. Bo ja chcialam dalej istniec na antenie. Wielu kolegow zrezygnowalo z popularnosci. Ja nie. Do dzis sie tego wstydze. Tak mi sie podobalo, ze Maryla Rodowicz spiewa w kolko na antenie >>Dama byc<<, ze chcialam zostac po tej stronie..." Osiecka sadzila byc moze nawet, ze jej wyrzuty sumienia przyczynily sie do jej choroby. Kwasniewskiego nie podejrzewam nawet o wyrzuty sumienia. Ci ludzie boja sie teczek w reku CIA i Mossadu, a Michnik zrobil co mogl, by lustracji, czyli rozbrojenia teczek nie przeprowadzono. Opowiastki Michnika o "humanitaryzmie" sa zupelnie niewiarygodne, bo wlasnie "humanitaryzm" wobec narazonych na szantaz USA i Izraela agentow z PRL-u nakazywal przeprowadzic lustracje. A tak Belka klamie, ze nie podpisal, choc wie, ze podpisal - bo stawial na to, ze USA niedopuszcza by sie wydalo, wszak byl za napascia na Irak. Aby zrozumiec Michnika trzeba pojac, ze syjonisci z Europy zarabowali w latach ok. 1884-1948-2005 ziemie Palestynczykow i do dzis, pomimo mordow i wypedzen, nie zdlawili palestynskiego oporu. Kto przeczytal ksiazke do filmu "Lista Szindlera", ten od razu zauwazy, ze oprocz relistycznego pokazania niemieckich bestialstw, wyolbrzymiono w ksiazce syjonistyczny ruch oporu - to syjonisci troszcza sie o powiadomienie swiata o holocauscie, i przysylaja pieniadze Zydom w Krakowie na walke o przetrwanie. Zydzi ortodoksyjni, zmuszeni przez Niemcow, pluja na Tore - w odroznieniu do zydowskiego bandyty, ktory woli umrzec niz napluc. Ale tez Zydzi ortodoksyjnie zarzucaja w internecie syjonistom, ze tak naprawde, to traktowali holocaust instrumentalnie, jako podstawe do zalozenia Izraela. www.jewsnotzionists.org/tenquestions.htm A ostatni komendant Powstania w Gecie Warszawskim Marek Edelman przypomina, ze syjonisci nie dysponowali w Polsce zadna sila, realna sila dysponowal zydowski Bund - w ksiazce "Lista Szindlera" nie ma ani slowa o Bundzie, sporo za to "reklamy" dla syjonizmu. Faktem jest, ze bez min. polskiego antysemityzmu, syjonisci nie mieliby wsrod Zydow liczacego poparcia i nie doszloby ani do holocaustu, ani do zalozenia Izraela. Syjonisci chrzania na sentymenta - niedawno syjonistyczny historyk z Izraela podaw w wywiadzie dla niemieckiego Focus, ze armia Izraela najwiecej ze wszystkich armii swiata wzorowala sie na hitlerowskim Wehrmachcie, byla jego kopia. Syjonisci chca jednak wykorzystac instrumentalnie zarzuty wobec Polakow za ich postawe wobec Zydow przed i w czasie wojny. Wybitny niemiecki syjonista, pisarz R Jordano dogadal sie z Steinbach i wspolorganizuje Centrum Wypedzonych, oczywiscie powolujac sie, jak Michnik, na "humanitaryzm", oczywiscie "humanitaryzm" ten wyglada tak, ze wypedzenie Palestynczykow przez syjonistow z Europy zostanie w Centrum pominiete, lub zminimalizowane, pozbawione wymowy zbrodni podwazajacej samo istnienie Izraela. Stad tez, syjonistyczna gazeta Michnika przekonuje polskich wyborcow, ze Palestynscy sasiedzi, zalowali, ze bestialski izraelski okupant opuscil Gaze zabierajac im ich syjonistycztnych sasiadow: spaces.msn.com/members/PiotrKraczkowski/ Prawda jest taka, ze miedzy palestynskimi, a syjonistycznymi "sasiadami" w Gazie byly miny, zasieki, samochody pancerne, czolgi itp. itd. ale co to szkodzi Michnikowi robic polskim wyborcom wode z mozgow? Chodzi przeciez o "humanitaryzm", czyli o przemilczenie zbrodni izraelskich i przypominanie polskich - poniewaz tylko Kwasniewski i spolka rozumieja, ze inaczej nie mozna, bo polska holota, polski rynsztok, nie oklamany rzucilby sie w orgie antysemityzmu. Dlatego tez podzegajac do korzystnej dla Izraela napasci na Irak Michnik zatail przed Polakami, ze napasc ta odrzuca nie tylko zmuszony do tego przez narod niemiecki Schröder, ale i niemiecki Kosciol. Kto pamieta tekst Michnika wie, ze insynuowal on Niemcom i Francji pobudki czsto polityczne, egoizm, a zupelnie pominal sprzeciw moralny, takze papieza. Ot "humanitaryzm" Michnika. To juz Newsweek przyznal, ze w tej napasci USA byly de facto izolowane, bo nawet wiekszosc obywateli z krajow popierajacych USA byla przeciw wlasnym rzadom podlizujacym sie USA - dla Michnika to rynsztok. Nie jest rynsztokiem Kwasniewski i spolka, bo na nich - w przeciwienstwie do Polakow - USA i Izrael moga na 100% polegac. Dla Michnika, tu rozni sie on od Bush´a, napsc na Irak, to nawet nie jest wojna, lecz zaledwie "interwencja", a jego "humanitaryzmowi" nie przeczy snmierc jak dotad ok. 100.000 irackich cywilow - przypuszczalnie "rynsztoka", bo w definicjach Michnik przeja nowomowe komuchow - "nieuzasdaniona przerwa w pracy" na strajk, a "interwencja" na bestialska wojne. No, ale "interwencja" kojarzy sie nieszkodliwie, z np. pilka nozna... janul1 napisał: > Swietnie wpisujesz się w obraz bezkrytycznej klaki michnikolandu, gdzie slepe p > rzywiązanie do nikczemności odbiera rozum i mozliwość jasnego myślenia. Nic dzi > wnego ,że w Twoim świecie afirmacji wszelkiego typu kanalii jest miejsce i na m > ilosc do towarzysza Adama. Tak, nie darze szacunkiem Michnika bo jak mozna darz > yc szacunkiem kogos ktory zdradzil naród dla komunistycznej mafii i ktorego krę > tactwa i cimoszenia doprowadzily do calkowitej degerngolady moralnej ten kraj. > Dzisiaj nadal opluwa porządnych ludzi a wynosi pod niebiosa takich osobnikow ja > k Komuszewicz, prezio czy Kiszczak i Jaruzleski. A dojrzalosc Michnika moglismy > zobaczyc wszyscy podczas chlania wody z najgorszymi elementami PRL-u. Kultywuj > więc dalej swoje psie oddanie nikczemności, wszak z glupotą trudno polemizować > jak sam napisales. Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Naganiacze i zdrajcy, czyli... 17.09.05, 11:52 ...łabędzi śpiew frustrata, który traci wpływy... Odpowiedz Link Zgłoś
nordwest11 Re: Naganiacze i zdrajcy, czyli... 17.09.05, 12:58 Esej jest dedykowany rzekomym "ofiarom nagonek" _ Cimoszce, Mazowieckiemu i Kuroniowi. Przecież to jakaś piramidalna bzdura oparta na kłamstwie. Michnik chyba liczy, że czytelnicy nie pamiętają historii, i że wzbudzi współczucie dla Cimoszki, jeżeli zestawi go z osobami które dla typowego wiernego czytelnika GW może jeszcze są autorytetami. Ale zaraz, zaraz... Jaka znów była nagonka na Mazowieckiego w 1990, jaka na Kuronia w 1995? Mazowieckiego rzeczywiście atakowano za grubą kreskę, Wałęsa wyzywał go od jajogłowcyh itd. Ale co to za nagonka? Po prostu kampania wyborcza i tyle. Może rzezcywiście z pewną dawką brudów, jak grzebanie w rzekomym żydowskim pochodzeniu premiera. Ale Mazowiecki miał po swojej stronie potężne wówczas media, Wyborczą, Tygodnik Powszechny, telewizję, nawet część biskupów. Zresztą i strona zwolenników Mazowieckiego nie była święta, nazywano Wałęsę kapralem, frustratem z siekierą itd. Tym bardziej rok 1995. Czy była wówczas jakakolwiek nawet nie nagonka, ale ostra kampania przeciw Kuroniowi? Po prostu przegrał wybory i tyle, miał zresztą dość słabą kampanię. Ale naprawdę nie przypominam ani jednego medialnego ataku na niego, nawet kulturalnego w formie. O co w ogóle chodzi Michnikowi i co próbuje takimi fałszywymi zestawieniami osiągnąć? Chce dać do zrozumienia, że autorytety namaszczone przez niego są teraz i na zawsze nietykalne? Chyba tak się zapędził w namaszczaniu Cimoszewicza, zapewnianiu o jegoi nieskazitelności, że brnie dalej w zupełnie ślepą uliczkę. Myślę że ostatnia kampania eseistyczno-felietonistyczna Michnika to koniec Michtrixu. Forma wielkiego AM już nie ta, z każdego tekstu przebija coraz większe zdenerwowanie i frustracja że się już nie jest wielkim guru polskiej inteligencji. Patetyczny styl pisania który może w latach 80-tych i początku 90- tych przekonywał, już drażni nawet największych fanów. Wypisy z historii, cytaty z poetów i filozofów już nie robią takiego wrażenia, bo ludzie są już lepiej i wszechstronniej oczytani, bardziej krytyczni, rzucenie nazwiskiem Miłosza czy tym podobnego nie robi już wielkiego wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bedeker w sprawie Kuronia sluze przypomnieniem 17.09.05, 13:06 Jaka nagonke zorganizowano przeciw Kuroniowi? Nie pamietasz? Otoz ojciec dyrektor oraz jego zwolennicy dosc konsekwentnie i z wielkim uporem przypisywali Kuroniowi nie tylko udzial w zbrodniach stalinowskich, ale tez bezposrednia odpowiedzialnoscia za zbrodnie katynska. Odpowiedz Link Zgłoś
nordwest11 Re: w sprawie Kuronia sluze przypomnieniem 17.09.05, 13:43 A widzisz. Była to kampania prowadzona przez jeden ośrodek, oddziałująca na specyficzne grono odbiorców. Ja np. nigdy nie słuchałem RM ani nie czytuję prasy z nim związanej. W mediach poza tym nurtem, nawet prawicowych, nie było śladu "nagonki" na Kuronia, przeciwnikiem nr 1 był wówczas Kwaśniewski. Kuroń zajął w 1995 III miejsce, co było i tak wysoką pozycją jako że miał kiepską, nieprzekonującą własną kampanię wyborczą i był wyraźnie w złej formie fizycznej. Przypomnieć też trzeba, że mimo słabego wyniku w wyborach, niezmiennie miał wysokie pozycje w rankingach zaufania społecznego. Więc nie demonizujmy tej rzekomej "nagonki" nawet jeśli była, to słabo słyszalna i mało skuteczna. Odpowiedz Link Zgłoś
bedeker Re: w sprawie Kuronia sluze przypomnieniem 17.09.05, 14:18 No, RM mialo jeszcze do dyspozycji dosc silnego przeciwnika, polski antysemityzm, ktoremu wystarczy dwoch slow, zeby wybudowac wokol nich solidna teorie spiskowa. Nawiasem mowiac, przypomina mi sie stary dobry dowcip: - Icek, twoja zona sypia z calym miastem! - Dziesiec tysiecy ludzi, wielkie mi miasto! -- Gabinet Gajowca Odpowiedz Link Zgłoś
yuhma Re: w sprawie Kuronia sluze przypomnieniem 17.09.05, 13:55 Ja nie pamietam. Moze dlatego, ze nigdy nie sluchalem Radia Maryja. Czlowieku, tu sie o powaznych sprawach dyskutuje, a nie o folklorze politycznym. Szczytem wplywu ojca dyrektora bylo jednorazowe przysporzenie paru procent poparcia LPR- owi. Moze jeszcze Tejkowskiego wyciagniesz? On pewnie tez cos mowil o Kuroniu? Ale twoja postawa jest dosyc charakterystyczna dla histerycznych obroncow Cimoszewicza. Wszedzie widzisz ataki. Troche wyzej i mnie oskarzyles o atakowanie, choc jedynie wyrazilem opinie, ze przyjaciel Cimoszewicza nie moze udawac bezstronnego. Nie jestes w stanie podjac zadnej merytorycznej dyskusji, a jedynie powtarzasz zaklecia o brutalnej kampanii i obrzucaniu blotem, a proszony o konkrety zaslaniasz sie Rydzykiem. Akurat trzeba trafu, ze w 95 glosowalem na Kuronia i gdyby urzadzono na niego jakas nagone, to bym raczej pamietal. Ataki na Mazowieckiego pamietam, ale rowniez ataki GW na Walese - i jedne, i drugie miescilu sie w granicach normalnej kampanii wybrczej. Tak samo zreszta jak zadania, by Cimoszewicz wyjasnil sprawe swoich zeznan majatkowych. Ale Kali myslec inaczej - jak Kali atakowac, to byc moralista, za to, jak ktos jak przyjaciolom Kalego powiedziec w oczy niemila prawde, to byc prawicowy oszolom, faszysta, naganiacz i obrzucacz blotem. Odpowiedz Link Zgłoś
bedeker Re: w sprawie Kuronia sluze przypomnieniem 17.09.05, 14:21 To, ze czegos nie pamietasz nie sprawia, ze tego nie bylo. Podobnie z pomowieniami - ich wygloszenie nie urzeczywistnia zawartej w nich tresci. Odpowiedz Link Zgłoś
yuhma Re: Moze by tak troche konkretow? 17.09.05, 14:27 Bo jak na razie to ograniczasz sie do zaklec, antysemickiego dowcipu (swoja droga, gdybym to ja ten dowcip opowiedzial, juz bys krzyczal: "faszysta!!!") i opowiesci folklorystycznej nt. wyskoku Rydzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
bedeker Re: Moze by tak troche konkretow? 17.09.05, 14:31 Nie kazdy szmonces jest antysemicki, co powinienes wiedziec. Ten - nie jest. Poza tym - RM bylo wtedy duza sila, zwlaszcza ze tzw. prawica jakos nie spieszyla sie z odcinaniem od jej pogladow. A w nagonkach najobrzydliwsze sa nie inwektywy i oszczerstwa rzucane przez tluszcze, ale milczenie tzw. przyzwoitych. Tak bylo w przypadku Jacka Kuronia i tak bylo teraz z Cimoszewiczem. Odpowiedz Link Zgłoś
yuhma Re: Moze by tak troche konkretow? 17.09.05, 14:45 > Nie kazdy szmonces jest antysemicki, co powinienes wiedziec. Ten - nie jest. Sorry, przyzwyczajony jestem, ze ludzie o pogladach podobnych twoim reaguja histerycznie na kazdy szmonces. Poniewaz nie da rady ustalic, jak zareagowalbys, gdybym to ja opowiedzial ten dowcip, pominmy te sprawe. > Poza tym - RM bylo wtedy duza sila, zwlaszcza ze tzw. prawica jakos nie spieszy > la sie z odcinaniem od > jej pogladow. A w nagonkach najobrzydliwsze sa nie inwektywy i oszczerstwa rzuc > ane przez tluszcze, > ale milczenie tzw. przyzwoitych. Tak bylo w przypadku Jacka Kuronia i tak bylo > teraz z Cimoszewiczem. Wiesz, jakos nie bardzo slysze, zeby lewica odcinala sie od APP "Racja". I o dziwo - nawet nie mam jej tego za zle. Istnieje pewien poziom ponizej ktorego rzecz nadaje sie juz tylko do kabaretu. Tak wygladalo moim zdaniem z oskarzeniami RM. Swoja droga - sam je slyszales czy przeczytales w GW? A co do odcinania sie od atakow na Cimoszewicza, to posluze sie zdaniem Osiatynskiego, bo moje uznalbys za nieobiektywne: "Nie sądzę, by akurat w kampanii Tusk miał obowiązek się odezwać. Są pytania ważniejsze: na ile pani Jarucka kłamała? Na ile sprawa była ukartowana? Na ile zaszkodziła wizerunkowi Cimoszewicza? Ale na samym dole jest suchy fakt: Cimoszewicz coś zrobił, czego nie powinien był zrobić, bo nie powinien był nawet się pomylić. W polityce płaci się cenę pomyłek, nie tylko złej woli. Pomyłka może zwalniać z odpowiedzialności karnej, ale nie politycznej. Taka jest polityczna logika." Odpowiedz Link Zgłoś
bedeker Re: Moze by tak troche konkretow? 17.09.05, 15:01 Coz, tym gorzej dla Osiatynskiego. Nikt nie twierdzi, ze Cimoszewicz jest postacia krystaliczna, ja - na pewno nie. Ale w takiej sytuacji przyzwoitosc nakazuje natychmiastowe odcinanie sie od slow i czynow osob poslugujacych sie falszywkami, jezykiem deprecjacji, nienawisci. A RM mialo swoje tysiace wiernych sluchaczy. BTW - zarowno APP i SLD po liftingu uwazam za przedsiewziecia szkodliwe, nie tylko dla Polski, ale tez dla idei lewicowej w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
yuhma Re: Moze by tak troche konkretow? 17.09.05, 15:27 > Coz, tym gorzej dla Osiatynskiego. Hm... cos mi to przypomina :) Dobra, powsciagne swoja zlosliwosc i podrzuce Ci jeszcze Toeplitza. "Cimoszewicz w środę zrezygnował z ubiegania się o fotel prezydenta. Ogłaszając to oświadczył, że wśród kandydatów nie widzi osób godnych tego urzędu. Toeplitz zaznaczył, że tę wypowiedź Cimoszewicza ocenia "bardzo źle". "Uważam, że to jest wyraz nieuzasadnionej arogancji i nie podoba mi się to" - mówił. Jak podkreślił, "bardzo źle" ocenia też samą decyzję Cimoszewicza o rezygnacji. "Uważam, że to jest decyzja nieodpowiedzialna, która ma w sobie elementy histerii, albo egoizmu. Żadne argumenty, które wysuwał, nie przemawiają do mnie" - zaznaczył Toeplitz." (za onetem) > Nikt nie twierdzi, ze Cimoszewicz jest postacia krystaliczna, ja - na > pewno nie. Ale w takiej sytuacji przyzwoitosc nakazuje natychmiastowe > odcinanie sie od slow i czynow > osob poslugujacych sie falszywkami, jezykiem deprecjacji, nienawisci. Po pierwsze: przesadzasz z tym jezykiem nienawisci. Po drugie: nie dostrzegasz, ze Michnik mowi tym samym jezykiem ("rynsztok", "nagonka" itp.). Nie widzisz go nawet u siebie (vide twoja wypowiedz do Palownika). I nie mow, ze gwalt musi sie gwaltem odciskac, bo Ci powiem, ze kamieniem moze rzucac tylko ten, co sam jest bez skazy. > A RM mialo swoje tysiace wiernych sluchaczy. Pewnie ma nadal - jako radio wyznaniowe! Domyslam sie, ze jestes ateista albo agnostykiem i nie wiesz, ze polski katolicyzm ma dosc specyficzne znamie - otoz ludzie sluchaja ksiedza proboszcza dopoty, dopoki im to pasuje. W kazdej sprawie. Dlatego Rydzyk moze sobie namaszczac kogo chce, malo kto bierze to pod uwage. Mam w rodzinie dwoje radiomaryjnych, ktorzy glosowali na Kwacha. > BTW - zarowno APP i SLD po liftingu uwazam za przedsiewziecia szkodliwe, nie > tylko dla Polski, ale tez > dla idei lewicowej w Polsce. Milo mi. Tylko czemu w takim nie dostrzegasz tej samej szkodliwosci w Cimoszewiczu? Swoim odejsciem i slowami, ktore wtedy wyglosil jednoznacznie udowodnil, ze jest z tej samej gliny. Odpowiedz Link Zgłoś
kijaw012 Re: Naganiacze i zdrajcy, czyli... 17.09.05, 19:59 Szczególne oczytanie widać chłopie po Twoich postach. Wynika z nich, .że bardzo uwielbiasz prostą propagandę tabloidalną. Życzę przyjemnej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
bedeker Koniec Michnika jest bliski 17.09.05, 13:00 Michnik powinien pod wplywem podobnych opinii zlamac pioro. Te wasze ujadania sa dlan druzgocace... Jeszcze kilka postow rekontry, nielubiegazety, franka i bedziemy w Raju. Odpowiedz Link Zgłoś
rekontra do ADMINISTRATORÓW CENZORÓW 17.09.05, 12:00 czy mogę się dowiedzieć, dlaczego wszelki ślkad zaginął po moim liście "Lewy profil" z linkiem do eseju profesowa Jacka Trznadla o Miłoszu. Mam nadzieję, że to usterka techniczna i list zostanie przywrócony. i drugie pytanie jaki punkt relugaminu został złamany w moim liście wyciętym w którym pisałem o Gabinecie Odnowy Moralnej dla Michnika ?? Odpowiedz Link Zgłoś
insite Re: do ADMINISTRATORÓW CENZORÓW 17.09.05, 15:54 stary chwyt dzialaczy peerelu - par.x - przepisy stosuje sie odpowiednio. to zalatwia wszystko, bez roznicy, co bylo przed tym. rekontra napisał: > > > czy mogę się dowiedzieć, dlaczego wszelki ślkad zaginął po moim liście > "Lewy profil" z linkiem do eseju profesowa Jacka Trznadla o Miłoszu. > Mam nadzieję, że to usterka techniczna i list zostanie przywrócony. > > i drugie pytanie jaki punkt relugaminu został złamany w moim liście wyciętym w > którym pisałem o Gabinecie Odnowy Moralnej dla Michnika ?? Odpowiedz Link Zgłoś
wytyczno1 opinia 17.09.05, 13:14 Bardzo Panu dziękuję za ten artykuł , szkoda , że tak niewielu jest publicystów o takim rozumie i sercu.Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: opinia 18.09.05, 00:02 wytyczno1 napisał: > Bardzo Panu dziękuję za ten artykuł , szkoda , że tak niewielu jest publicystów Edi54, a po co Ci następny nick? Odpowiedz Link Zgłoś
nordwest11 Re: BRONIE MICHNIKA! Kochani, niezleznie... 17.09.05, 13:47 Właśnie to że obecna postawa Michnika tak bardzo kontrastuje z jego legendą, jest powodem tak ostrej krytyki. Nikogo chyba specjalnie nie bulwersują obecne poglądy np. Daniela Passenta, M. F. Rakowskiego, Rolickiego czy innych publicystów jednoznacznie związanych z obozem PZPR-owsko-SLD-owskim, bo zawsze było wiadomo czego się po nich spodziewać. Odpowiedz Link Zgłoś
alfredkujot Re: BRONIE MICHNIKA! Kochani, niezleznie... 17.09.05, 13:52 qfc napisał: > ...co kto z nas mysli o obecnej postawie Michnika, nalezy zawsze pamietac kim > on byl w latach 70-tych i 80-tych! Kim byl ? Skad pochodza twoje zrodla informacji o tym kim byl michnik ? Ja tez teraz brzydze sie obecna postawa > Redaktora: picie z dziobkow komuchom, wchodzenie w odbyt koruptom. tja... Ale > pamietajcie: Michnika zyciorys bedzie wyznaczac jego dzialanosc z "tamtych" > lat. I O TYM WSZYSCY PAMIETAJMY! Zeby cos starac sie zapamietac to ja np bardzo polecam nazwanie, okreslenie zrodla informacji ktora mialaby byc zapamietana, postarac sie okreslic i nazwac je dla siebie-zrodlo . Moze po skonfrontowaniu z innymi zrodlami...no widze pewne trudnosci jesli udostepnianie materialow archiwalnych mialoby byc czyms zdroznym.... niemoralnym albo niezdrowym.... Odpowiedz Link Zgłoś
qfc Re: BRONIE MICHNIKA! Kochani, niezleznie... 17.09.05, 14:25 To co napisalem oparte jest na moim osobistym doswiadczeniu. W tamtych latach tez dzialalem i nawet sie z Michnikiem osobiscie zetknalem. Jego legenda lat 70 czy 80 jest nie do podwazenia. Odpowiedz Link Zgłoś
alfredkujot Re: BRONIE MICHNIKA! Kochani, niezleznie... 17.09.05, 14:35 qfc napisał: > To co napisalem oparte jest na moim osobistym doswiadczeniu. W tamtych latach > tez dzialalem i nawet sie z Michnikiem osobiscie zetknalem. To co pisal michnik o cimoszewiczu -zna czlowieka od generala mamy sie odpieprzyc a kiszczak jesz czlowiekiem honoru... Dalmy sobie spokoj . Kazdy z nas robi doswiadczenia. ja takze mam swoje. tzw zyciowe i nie tylko. > > Jego legenda lat 70 czy 80 jest nie do podwazenia. Ty nie zrozumiales tego o czym napisalem. Ty mowisz o -legendzie-. A ja powiedzialem "sprawdzam". Legendy maja swoje zrodla .... czesto nie wytrzymuja konfrontacji z faktami. Poczekajmy jeszcze troche... Odpowiedz Link Zgłoś
saramago2 Dlaczego kochamy pana Adama? 17.09.05, 14:04 Jest to człowiek najmądrzejszy o nieposzlakowanej opinii. Wśród jego przyjaciół są same autorytety jak: Cimoszewicz, prezio, Urban, Kiszczak, Jaruzelski, Kuroń i mozna by tak jeszcze długo. Nigdy nie zaprzedał swej ojczyzny komunistycznej mafii, do dzis broni prawdziwych wartości i brzydzi sie mariażem z korupcją i strukturami mafijnymi PZPR (SLD), a przynależnosc jego przyjaciol do tej mafii jest zupełnie przypadkowa. Pan Adam nigdy nie chlał wódy z mordercami i katami narodu polskiego. Do zakłamanej elyty postkomunistycznej czuje wstręt, wszak kiedyś z nimi walczył. Pisze wspaniałe szkolne wypracowania i gdyby chodzil do gimanazjum na pewno dostalby oprzynajmniej czwórke (jakby nauczyciel byl wyrozumialy a nie jakis prawicowy antylustracyjny oszolom). Wszystkim ciemiężcom z czerwonej hołoty przebaczyl, a ze gnoi dziś ludzi porządnych i uczciwych to nic takiego, drobiazg. Sa niestety ludzie ktorzy tego nie rozumieją i na forum Gazety wypisują różne świnstwa na pana Adama. Na szczęście cenzura szybko ich kasuje, juz pan Adam o to dba. Pozdrawiam fan-kluby pana Adama w Polsce i na obczyznie, a oszolomom ktorzy pana Adama nie kochają przebaczam z serca. Odpowiedz Link Zgłoś
kijaw012 NAGANIACZE I PSY GOŃCZE 17.09.05, 14:08 Kiedy parę tygodni temu usłyszałem z ust czołowych działaczy PO, że są przychylnie nastawieni do projektów prywatyzacji TVP wiedziałem, w jakim charakterze wystąpią elektroniczne media prywatne w kampanii wyborczej i na rzecz którego kandydata prowadzona będzie agitacja. Bo w Polsce panuje dziennikarstwo agitacyjne. Dziennikarze nie ukrywają swych sympatii politycznych ani nawet przynależności partyjnej, jakkolwiek nie wzmiankują jej przy materiałach, które firmują swoimi nazwiskami. A powinni. Obserwowałem wiele kampanii wyborczych na Zachodzie, ostatnio w Wielkiej Brytanii oraz w Niemczech. Nigdzie nie zetknąłem się z tak zaciekłą nagonką, na skalę dotąd niespotykaną, prowadzoną w mediach prywatnych a także w tzw.mediach publicznych przeciwko jednemu kandydatowi. Szczególnie zasmuca rola dziennikarzy w mediach publicznych, które poprzednio wierne były ekipie Kwiatkowskiego, teraz stały sie epigonem Prezesa Dworaka związanego z POPiSem. W Europie Zach. nigdzie nie występuje na taką skalę jak w Polsce dziennikarstwo agitacyjne. Jego pierwowzór to dziennikarze-piewcy partii bolszewickiej, póżniej ideologii komunistycznej, traktujący swą misję informacyjną jako drugoplanową, bo główną była misja ideologiczna. Dlatego zastanawiam się, czy w Polsce kształci się dziennikarzy ideologicznych, zaślepionych w slogany partyjne swoich mocodawców? Dlaczego tak mało dziennikarzy ma niezależne poglądy i nie boi się ich publicznego ujawnienia? Czyżby byli poddani nowej odmianie cenzury, a może boją się infamii ze strony sterujących nagonką ? Czas pokaże, jak odpowiedziec na powyższe pytania. Bowiem faktem realnym obecnie w Polsce jest cenzura polityczna w Polsce i nigdzie poza forum GW nie mógłbym zamieścić swego tekstu. Myślę że czas aby pisać o konkretnych przykładach nagonki i poddać je analizie. Rozpocznę od podania kilku drastycznych. Red.Magda Sakowska z TVN24, relacjonująca "kłamstwa Cimoszewicza" na podstawie fałszywki Jaruckiej z płk Miodowiczem w roli głównej; Red.Małgorzata Słomkowska z PR1 odczytująca rzekomy tekst Cimoszewicza, który w rzeczywistości okazał się być wystąpieniem W.Jaruzelskiego sprzed laty. Red.Kunica z dziennika TV z TVP1, ogłaszający światu o przestępstwach giełdowych kandydata Cimoszewicza. Zachęcam do wpisywania nowych nazwisk polskich hunwejbinów i do opisania ich roli w nagonce. W Chinach po rewolucji kulturalnej wszystkich hunwejbinów wywieziono na wieś w celu resocjalizacji. Myślę że teraz ignorancja ich przekazu przez odbiorców będzie dla nich kara najbardziej dotkliwą. Odpowiedz Link Zgłoś
nordwest11 Re: NAGANIACZE I PSY GOŃCZE 17.09.05, 14:14 A nie pamiętasz już TVP Roberta Kwiatkowskiego? Kłamliwego programu "Dramat w trzech aktach" wymierzonego przeciw Kaczyńskim? Nie pamiętasz kabaretu Olgi Lipińskiej, wyszydzającego całą polską prawicę? Nie pamiętasz jak jednostronne były wówczas wszystkie programy publicystyczne? TV Dworaka nie jest idealna, ale w porównaniu z TV Kwiatkowskiego to szczyt obiektywizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
kijaw012 Re: NAGANIACZE I PSY GOŃCZE 17.09.05, 14:17 Pamiętam, i były to przykłady równie drastyczne jak te przeze mnie wymienione. Dlatego powinniśmy to ignorować. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Wnuki Stalina i demokracja 17.09.05, 19:30 kijaw012 napisał: > Pamiętam, i były to przykłady równie drastyczne jak te przeze mnie wymienione. > Dlatego powinniśmy to ignorować. A pamiętasz, że Kaczyński wytoczył proces tym, którzy go pomówili i oczernili? Pamiętasz, że ten proces wygrał? A ten biedny, niesłusznie oskarżany Cimoszewicz co zrobił? Pogroził jedynie kilkoma pozwami, ale żadnych nie złożył. Dlaczego wolał zwiać do puszczy? Skoro jest niewiny, to procesy by wygrał. Mógł skorzystać z trybu wyborczego i 48 godzin odeprzeć każdy fałszywy zarzut. Jednak tego zrobił. Zamiast tego ustami własnymi i piórem swego przyjaciela bzdurzy o nagonce. Cimoszewicz i Michnik obrazili się na demokrację, bo nie są jej w stanie sprostać. Obrazili się na swoich wyborców i czytelników, bo ci ośmielili się mieć inne zdanie niż oni. Synkowie stalinowskich prominentów nazywaja zwykłych ludzi motłochem, hołotą, rynsztokiem - zupełnie jak ich ojcowie. I zapewne bardzo żałują, że już nie można tym wszystkim ludziom ust zakneblować i narzuć im swojej władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kijaw012 Re: Wnuki Stalina i demokracja 17.09.05, 19:52 Tam gdzie nie staje argumentów, pozostają wyzwiska i inwektywy. Każda sfora znajdzie swego amatora. Zgodnie z dewizą propagandy Goebelsa, po każdym błocie pozostanie brud. Ile warte są zarzuty formułowane wobec Cimoszewicza, widać to teraz. Pies z kulawą noga się nimi nie zajmuje. Był niebezpieczny, bo zagrażał ważnym interesom biznesowym mediów prywatnych. Dlatego postanowiono go zniszczyć. Natomiast niewielu w Polsce jest ludzi zasłużonych tak dla demokracji, jak A.Michnik. Wnuki Stalina to mniemam byli bolszewicy, czyli ludzie podobni do Ciebie, rzucający obelgami i jedynie słusznymi reprymendami. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Wnuki Stalina są wśród nas? 17.09.05, 20:13 kijaw012 napisał: > Tam gdzie nie staje argumentów, pozostają wyzwiska i inwektywy. Każda sfora > znajdzie swego amatora. Zgodnie z dewizą propagandy Goebelsa, po każdym błocie pozostanie brud. Ależ trafnie pan opisał swoje posty:))) > Ile warte są zarzuty formułowane wobec Cimoszewicza, widać to > teraz. Pies z kulawą noga się nimi nie zajmuje. Alez zajmuje się, zajmuje. Prokuratura właśnie przegląda te kwity, których Cimoszewicz nie chciłą nam pokazać, choć obiecywał, że uczni czyli wyciągi z jego operacji giełdowych. Lada dzień po niedzieli prokuratura ma się wypowiedzieć czy wznowi śledztwo przeciw Czymoszewiczowi, czy nie. Komisja śledcza też ma te dokumenty i jeszcze jakieś nowe dostała. Sprawa cimoszenia jeszcze nie została wyjaśniona, ale nikt jej nie zamknął z tego powodu, że jej autor się obraził na cały świat. > Był niebezpieczny, bo zagrażał > ważnym interesom biznesowym mediów prywatnych. Tia? A w jakiz to sposób? To bardzoi ciekawy wątek - prosze o rozwinięcie? czy zagrażał tak jak Jakubowska, czy może tak Czarzasty, który był w jego sztabie wyborczym. > Dlatego postanowiono go zniszczyć. Cimoszewicz zniszczył się sam i z pomocą swego przybocznego błazna Nałęcza. > Natomiast niewielu w Polsce jest ludzi zasłużonych tak dla > demokracji, jak A.Michnik. Adam Michnik był zasłużony dla demokracji. Był, ale się zmył gdy zobaczył, że w tej demokracji stracił monopol na sprawowanie "rządu dusz". > Wnuki Stalina to mniemam byli bolszewicy, czyli > ludzie podobni do Ciebie, rzucający obelgami i jedynie słusznymi reprymendami. Zacytuję pańską autodiagnozę z początku pańskiego postu: "Tam gdzie nie staje argumentów, pozostają wyzwiska i inwektywy" i złośliwie dodam, że najczęściej alergicznie reagują na przypominanie niektórym ludziom stalinowskich korzeni ci, którzy sami z nich wyrastają. A to, że Cimoszewicz i Michnik wychowali się w domu stalinowskich aparatczyków nie jest żadną tajemnicą i wielu mediach (poza GW oczywiście) można o tym przeczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_r_k Re: Wnuki Stalina są wśród nas? 17.09.05, 20:26 iza.bella.iza napisała: > > Natomiast niewielu w Polsce jest ludzi zasłużonych tak dla > > demokracji, jak A.Michnik. > > Adam Michnik był zasłużony dla demokracji. Był, ale się zmył gdy zobaczył, że w > > tej demokracji stracił monopol na sprawowanie "rządu dusz". Droga Pani Izo: Patrząc z perspektywy 2005 roku, nie byłbym taki pewien, że można nazwać Adama Michnika "zasłużonym dla demokracji". Wydaje mi się, że przed Magdalenką cała jego działalność polegała na reklamie własnej osoby, jako machera od powstrzymania oszołomów - "demiurga samoograniczającej się rewolucji prowadzonej przez lewicę laicką" a nie przez niebezpiecznych "niezłomnych z Londynu", którzy chętnie wymordowaliby (lub pozbawiliby majątku) "Płatnych Pachołków Rosji" i pomniejszych katów i domagali się rzeczy niesłychanej - Polski Niepodległej. Jestem pewien, że przed lub po rozmowach Okrągłego Stołu Michnik coś podpisał lub jakąś jego wypowiedź czerwony nagrał na taśme, bo już 16 lat Michnik poświęca na obronę czerwonego. Wydawałoby się, że mając 200 milionów dolarów na koncie, pałace na wyspach itp. mógłby machnąć na to wszystko ręką kiedy jego ukochana formacja (PZPR i UB) usuwana jest od władzy. A tu Michnik po nocach przepisuje cytaty, bluzga rynsztokowo na ludzi odmawiającyh honoru ubectwu i komuchom, myli białe z czarnym zamiast spokojnie leżeć sobie pod palmą i patrzeć na tańczące hurysy popalając papierosy Sport czy Biełomor Kanał... Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Wnuki Stalina są wśród nas? 17.09.05, 20:41 jan_r_k napisał: > Droga Pani Izo: > > Patrząc z perspektywy 2005 roku, nie byłbym taki pewien, że można nazwać > Adama Michnika "zasłużonym dla demokracji". Drogi Panie Janie: Ja również, gdy patrzę z obecnej perspektywy, zaczynam widzieć niektóre sprawy i osoby nieco inaczej, reiterpretować pewne fakty i zastanawiać się na wątkami, które kiedyś pomijałam lub o których nie miałam niegdyś pojęcia. Postać Nadredaktora Michnika (nie bez jego osobistego udziału) obrązowiłam sobie prawie zupełnie, ale swojego zdania o tym, że zasłużył się on niegdyś wielce sprawie polskiej demokracji nie zmienię. Dodam jedynie, że było do działanie nie do końca świadome. Czasem ze złych zamiarów wynikają dobre uczynki i na odwrót:) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
heniek18 Re: Wnuki Stalina są wśród nas? 17.09.05, 20:50 >Wydaje mi się, że przed Magdalenką cała > jego działalność polegała na reklamie własnej osoby Wtedy, kiedy za te dzialalnosc siedzial w "sanatoriach" czesto zdarzalo mi sie czytywac w prasie dokladnie takie opinie. Cale szczescie, ze byli jeszcze inni - jak Pan - prawdziwi bojownicy o wolnosc. > Jestem pewien, że przed lub po rozmowach Okrągłego Stołu Michnik coś podpisał > lub jakąś jego wypowiedź czerwony nagrał na taśme, bo już 16 lat Michnik > poświęca na obronę czerwonego. Autor tego stwierdzenia zna widocznie tylko taki rodzaj motywacji: szantaz lub szmal. A kto szantazuje jana_r_k? > Wydawałoby się, że mając 200 milionów dolarów > na koncie, pałace na wyspach itp. Bylbym zobowiazany za podanie zrodla tych informacji. To tez jest "wewnetrzna pewnosc", czy moze autor tych slow dowiedzial sie tego w Klewkach? Odpowiedz Link Zgłoś
jan_r_k Re: Wnuki Stalina są wśród nas? 17.09.05, 20:58 heniek18 napisał: > Wtedy, kiedy za te dzialalnosc siedzial w "sanatoriach" czesto zdarzalo mi sie > czytywac w prasie dokladnie takie opinie. Cale szczescie, ze byli jeszcze inni > - > jak Pan - prawdziwi bojownicy o wolnosc. Tu trafił Pan w dziesiątkę! Z racji wieku, działalności i miejsca zamieszkania poczułem, że Michnik pisze o mnie w "Niezłomnym Z Londynu" (pisane w "sanatorium", przemycone przez "zyczliwych" i wydane w 1982 roku) jak o obrzydliwcu, który mieszka na Zachodzie, plecie jakieś bzdury domagając się niepodległości Polski i nie rozumie konieczności zawarcia historycznego kompromisu z czerwonym i Sowietami. Może też Pan sobie wyobrazić, że kiedy Polska naprawdę uzyskała niepodległość, zaskoczyło to Michnika niesłychanie, tak, że nie wyobrażał sobie władzy bez udziału dotychczasowych złodzieji i katów sprawujących ją. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
heniek18 Re: Wnuki Stalina są wśród nas? 17.09.05, 21:13 Swietnie, brawo! A moze kilka szczegolow: jak udalo sie Panu odsunac od wladzy Genarala i rozbic Zwiazek Sowiecki? Sama niezlomnoscia? Nie wytrzymali nacisku psychicznego? Poza tym zwracam niesmialo uwage, ze nie byl Pan laskaw odpowiedziec na dwa inne pytania. Czy sa moze zbyt niedyskretne? Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Wnuki Stalina są wśród nas? 17.09.05, 21:26 heniek18 napisał: > Swietnie, brawo! > A moze kilka szczegolow: jak udalo sie Panu odsunac od wladzy Genarala i rozbic > > Zwiazek Sowiecki? Sama niezlomnoscia? Nie wytrzymali nacisku psychicznego? > Dzięki takim niezłomnym Polska w 1944 roku nie została kolejną republiką sowiecką. Trochę szacunku, heniu. A skoro tak się pytasz innych o to, co zrobili dla Polaski, to może sam pochwalisz się swoimi chwalebny działaniami? Odpowiedz Link Zgłoś
nick.crestone Re: Wnuki Stalina są wśród nas? 17.09.05, 21:46 jan_r_k napisal: "> Jestem pewien, że przed lub po rozmowach Okrągłego Stołu Michnik coś podpisał > lub jakąś jego wypowiedź czerwony nagrał na taśme, bo już 16 lat Michnik > poświęca na obronę czerwonego. Wydawałoby się, że mając 200 milionów dolarów > na koncie, pałace na wyspach itp. mógłby machnąć na to wszystko ręką kiedy jego > > ukochana formacja (PZPR i UB) usuwana jest od władzy. A tu Michnik po nocach > przepisuje cytaty, bluzga rynsztokowo na ludzi odmawiającyh honoru ubectwu i > komuchom, myli białe z czarnym zamiast spokojnie leżeć sobie pod palmą i > patrzeć na tańczące hurysy popalając papierosy Sport czy Biełomor Kanał... Moze tez byc tak, ze forsa nie wystarcza i brakuje mu publicznego uwielbienia. Za komuny byl szanowany, dzisiaj wiekszosc ludzi uwaza go za pijanego pajaca. A on laknie uwielbienia. Jest to przypadlosc dosc czesta wsrod bogaczy, ktorym do spelnienia sie brakuje uwielbienia motlochu. Taki na przyklad multimilioner Michael R. Bloomberg zapragnal zostac burmistrzem Nowego Jorku i sfinansowal kampanie z wlasnej kieszeni. I nieoczekiwanie okazal sie calkiem dobrym burmistrzem. Multimilioner Ross Perot zapragnal zostac prezydentem USA, wydal na to okolo 20 milionow dolarow z wlasnej kieszeni i mimo, ze mowil czsaem rozsadne rzeczy wyszedl w sumie na pajaca, kiedy zaczal rzucac oskarzeniami, ze jego przeciwnicy usilowali porwac mu corke itd itp. W spawie tego palacu to masz na mysli te wysepke u wybrzeza Wenezueli? Crestone Odpowiedz Link Zgłoś
heniek18 Re: Wnuki Stalina są wśród nas? 17.09.05, 21:56 > W spawie tego palacu to masz na mysli te wysepke u wybrzeza Wenezueli? No co Pan! Chodzi o Long Island! A poza tym, to nie 200 tylko 990 milionow dolarow. Tak mi powiedzial znajomy taksowkarz. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_r_k Pieniądze 17.09.05, 22:38 Drogi Panie Heniek18: Rozumiem, że gentlemani i dziewice (to z mojego listu powyżej) nie lubią rozmawiać o pieniądzach. Ale, niestety, coś na ten temat wiemy i to z mediów i z komisji Rywina. Proszę poszukać wiadomości o majątku Heleny Łuczywo, która przecież nie będąc w triumwiracie, który zakładał Gazetę Wyborczą dostała tylko ochłapy. W zeszłym roku te ochłapy były warte 85 milionów PLN i Pani Helena (dawniej rządzą linią polityczną Tygodnika Mazowsze) załapała się na liste 100 najbogatszych Polaków. Wcale Jej tego nie zazdroszczę i wiem, że w przeciwieństwie do Kulczyka, nikomu tych pieniędzy nie ukradła, a raczej skorzystała z przeobrażenia się gazety wyborczej NSZZ "Solidarność" w prywatnie posiadany monopol na reklamę w kraju o 40 milionach konsumentów. Proszę sobie tylko ekstrapolować z tej sumy majątek Michnika i pomyśleć, że coś musi w tym być, że nie chce korzystać z rozkoszy bycia człowiekiem bogatym i poświęca wszystkie bicia serca na obronę czerwonych i ubeków. Kurcze blade, przecież Michnik ponoć zakładał Komitet Obrony Robotników a okazało się, że był to Komitek Obrony zupełnie innych ludzi. Dlaczego, kurcze, dlaczego? Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
holyboy_666 Re: Pieniądze, ale wirtualne 18.09.05, 22:29 proponuję żebyś, wielki znawco rynków finansowych, zamieścił dokładny wzór, wg którego ekstrapolowałeś majątek michnika. wez tez proszę pod uwagę drobny fakt, że akcji agory on nie posiada. Odpowiedz Link Zgłoś
insite Re: NAGANIACZE I PSY GOŃCZE 17.09.05, 16:01 krotko zyjesz, malo widziales. albo ci wygodnie bzdury wypisywac. wszystkiemu winni sprzedajni dziennikarze.... i cyklisci. kijaw012 napisał: >skoro tylko fragment, to sami dopiszcie, ile uwazacie za stosowne. Odpowiedz Link Zgłoś
kijaw012 Re: NAGANIACZE I PSY GOŃCZE 17.09.05, 18:07 Powiedział, co wiedział. A że wie, jak widać z postu, niewiele, więc ucieka się do obelg i inwektyw. Dobry uczeń, nadaje się. Odpowiedz Link Zgłoś
nordwest11 Re: BRONIE MICHNIKA! Kochani, niezleznie... 17.09.05, 14:11 Jeszcze a propos lat 70-tych i 80-tych. Jest kilka niejasnych epizodów w ówczesnej biografii Michnika których nigdy on nie wyjaśnił. - jak to było możliwe że w połowie lat 60-tych po maturze pojechał sobie na wycieczkę Paryż-Rzym-Wiedeń? Kiedy zwykły Polak mógł sobie pojechać najwyżej w Tatry Słowackie? - więzienna twórczość Michnika owocująca książką "Z dziejów honoru w Polsce". Nie mogła powstać bez dostepu do biblioteki, a nie wierzę żeby biblioteka więzienia czy aresztu była obficie zaopatrzona w tomiki Herberta i Miłosza, czasopisma literackie "z górnej półki" itd. Z tego co czytałem o PRL-owskich więzieniach to zwykły więzień dostawał raz na jakiś czas pierwszą lepszą książkę rzuconą z wózka przez dyżurnego i nie miał prawa wyboru tytułu! Nie kwestionuję faktu że Michnik nie był opozycjonistą, ale myślę że z racji koneksji towarzysko-biograficznych miał coś w rodzaju "specjalnego parasola". Odpowiedz Link Zgłoś
holyboy_666 Re: BRONIE MICHNIKA! Kochani, niezleznie... 18.09.05, 22:33 sugerujesz ze WSZYSCY polacy którzy wyjeżdżali wtedy za granicę mają coś za uszami? powiedz to głośno. swoją wiedzę o prlu wynosisz z książek.. a może lepiej zapytałbyś kogoś, kto parę lat w prlowskich wiezieniach przesiedzial? Odpowiedz Link Zgłoś
vlad.palownik [...] 17.09.05, 14:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
alfredkujot Re: BRONIE MICHNIKA! Kochani, niezleznie... 17.09.05, 15:08 qfc napisał: > Powinienes byc ostrozniejszy. Nie rozumiem ? Historia sklada sie z symboli. Bez faktow ? To buduje nasza > swiadomosc. Ja powiem dziekuje - przerabialem "symbole" zafalszowania , klamstwa. Czy ty wiesz , albo zdajesz sobie sprawe o czym ty mowisz ? Poslugujemy sie symbolami ale biada nam gdy ich znaczenie tak jak znaczenie slow zostaje sprostytuowane. Ta "filozofia" kierowali sie komunisci. Z cala ornamentyka, symbolika i legendami.... Polecam wszystkim Isaiaha Berlina. Bo tresci dotycza nie tylko Zydow. Sa uniwersalne. Pilsudski tez agentem carskiej ochrany... Walesa tez jakies > esbeckie papiery podpisal... A ja mowie: nie burzmy naszych legend, bo nawet > zafalszowane daja nam tozsamosc. > > A co do Michnika: zawsze bylo wiadomo, ze wywodzil sie z domu dobrze w nowym > systemie usytulowanego. Stad tez jego mozliwosc podrozy po maturze. Ale pozniej > > wiele zdzialal: ja sie tez wtedy z jego pogladami do konca nie zgadzalem: > lewica laicka. Ale jak mowil o wartosciach i honorze to byl wiarygodny. I wiem, > > ze przyplacil to zdrowiem. > > Ja czasami sie zastanawiam czy Michnik nie jest po prostu zboczencem: chce byc > przesladowany i zawsze ustawia sie po stronie przesladowanych (czy > niepopularnych, bo przesladowanie moze byc zbyt mocnym slowem na dzisiaj). > Zapowiadal juz obrone Kiszczaka w swoim slynnym i odwaznym liscie. Ironia jest > to, ze spelnia obecnie te slowa jakimi mysmy sie zachwycali 20 lat temu. A moze > > to w sumie jakas forma masochizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
qfc Re: BRONIE MICHNIKA! Kochani, niezleznie... 17.09.05, 15:11 Nie chce Cie urazic. Pisze tylko, ze swiadomosc narodowa opiera sie ma symbolach. Z zaklamaniem masz wiele racji... ale zacznijmy od Biskupa Stanislawa z Krakowa, ktory by zwyklym zdrajca. Odpowiedz Link Zgłoś
alfredkujot Re: BRONIE MICHNIKA! Kochani, niezleznie... 17.09.05, 15:17 qfc napisał: > Nie chce Cie urazic. Pisze tylko, ze swiadomosc narodowa opiera sie ma > symbolach. Z zaklamaniem masz wiele racji... ale zacznijmy od Biskupa > Stanislawa z Krakowa, ktory by zwyklym zdrajca. A moze adama i ewy ? Nie zrozumiales mnie , nie uda sie nam chyba porozumiec bo mam wrazenie ze nie bedziesz w stanie udac sie ze mna na pewien poziom przetwarzania informacji ktorego nie nabywa sie czytajc "skladanki" michnika. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinkozuch rada dla red. Michnika 17.09.05, 15:24 "Nie bądź leniwy i nie wyręczaj się cytatami." Henryk Markiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
polimerr Chwała moim przyjaciołom 17.09.05, 15:38 Tadeusz Rydzyk 2003-2005 Henryk Jankowski 2004 Odpowiedz Link Zgłoś
vlad.palownik czyżby "polskie ogonki" raziły 17.09.05, 16:11 prawdziwego lewicowca? a może nie ta klawiatura? a co to za okeślenie "endekoidalna". idź koleś pod ambasadę rosyjską i poprzyj swoich mocodawców, w końcu rocznica wyzwolenia ziem ruskich od kapitalistycznych burżujów- 17-09-1939. Odpowiedz Link Zgłoś
alfredkujot Re: czyżby "polskie ogonki" raziły 17.09.05, 16:23 vlad.palownik napisał: > prawdziwego lewicowca? > a może nie ta klawiatura? > a co to za okeślenie "endekoidalna". > idź koleś pod ambasadę rosyjską i poprzyj swoich mocodawców, > w końcu rocznica wyzwolenia ziem ruskich od kapitalistycznych burżujów- > 17-09-1939. No wlasnie. Dzis 17 wrzesnia Z tytulem z gi-wi Gazeta.pl > Wiadomości > Wiadomości dnia Sobota, 17 września 2005 "17.IX.1939 dniem likwidacji polskiej agresji" Ma wymiar symboliczny. Odpowiedz Link Zgłoś
holyboy_666 Re: niektórzy 18.09.05, 22:34 niektórzy ludzie potrafią przeczytać tylko duże czcionki, więc zadowalają się tytułami Odpowiedz Link Zgłoś