fuutott Re: odp- Aleś ty głupia i dajesz się podpuszczać 13.10.05, 14:13 Grunt że dzieciakom nic się nie stało. Ciekawe co chciały z tymi zdjęciami zrobić, na rotten wysłac? -- fuutott.net Odpowiedz Link Zgłoś
skibniewska Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 14:32 i pomyśleć o ilu takich sytuacjach jeszcze nie wiemy...... to naprawdę bardzo smutne że ludzie którzy są odpowiedzialni za czyjeś życie są tak BEZMYŚLNI !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nn13 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 15:01 i jak tu nie wierzyc w to,ze blondynki sa glupie! te panie potwierdzaja ten stereotyp w 100%. nie wiem nad czym w takiej sytuacji mozna sie zastanawiac, nalezy je natychmiast zwolnic i pozbawic praw do wykonywania zawodu! i to jak najsztbciej! Odpowiedz Link Zgłoś
nn13 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 15:13 przepraszam inne "normalne" panie o blad wlosach, bo wierze ze nie wszystkie sa tak glupie jak te pielegniarki Odpowiedz Link Zgłoś
monka1102 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 15:15 Jestem wstrzasnieta. Moj synek urodzil sie 2 miesiace za wczesnie i wazyl 1300 gramm, czyli i tak duzo wiecej od tych malenstw na zdjeciach. Nie wiem, co bym zrobila, gdyby cos takiego jemu sie przydarzylo. Takie dzieci sa niezmiernie wrazliwe na bodzce zewnetrzne i nalezy je traktowac z olbrzymia delikatnoscia. Postepowanie tych pan jest nie do zaakceptowania. Tylko nie bardzo wierze, ze akurat trafilo na beste. Ja przez 2 miesiace nie bylam swiadkiem moze takiego bestialstwa, ale na pewno totalnej znieczulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
ta_blo Big Brother w szpitalach 13.10.05, 15:37 Rozwiazaniem jest wprowadzenie monitoringu, w szpitalach, domach spolecznych, wiezieniach itd. Kamery ktore filmuja wszystko i wszystkich. Nie sadze aby wtedy jakiekolwiek naduzycia mialy miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
underneath_it_all Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 16:13 Przecież to przechodzi ludzkie pojęcie !!! Trzeba być naprawdę człowiekiem pozbawionym wyobraźni, żeby w taki sposób postępować. Nie jestem pielęgniarką ani w żaden inny sposób nie jestem związana z służbą zdrowia, ale dociera do mnie fakt, że dziecko, które leży na oddziala patologii nie może być traktowane w ten sposób. Zresztą nawet zdrowy noworodek nie jest białym niedźwiedziem z Krupówek, żeby robić sobie z nim zdjęcia. SZOK!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lipniak TRAUMA, T-R-A-U-M-A 13.10.05, 16:27 Zdaniem psychologow, to nie pielegniarki sa winne, ale trauma z dziecinstwa. Dlaczego od razu tak wszyscy napadaja na biednych przestepcow? W ogole dlaczego nadal uzywa sie tak strasznych slow w odniesieniu do czlowieka, ktory przeciez z natury jest dobry? Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Sam jesteś "biednym przestępcą". 15.10.05, 05:01 Ty nie jesteś "z natury dobry". Tego możesz być pewien. Odpowiedz Link Zgłoś
scully2005 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 16:35 Az mi sie nie chce w to wierzyc! Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenas99 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 17:08 MÓJ SYNEK TEZ URODZIŁ SIE ZA WCZEŚNIE I LEŻAL I INKUBATORZE I JAK POMYŚLĘ,Z E MÓGL TRAFIC NA TAKIE k.... TO NÓZ OTWIERA SIE W KIESZENI. DLACZEGO NA TYCH ZDJĘCIACH NIE POKAZANO GĘB TYCH IDIOTEK!!! DLACZEGO KTOŚ JESZZCE CHRONI TE KARYKATURY PRZED POKAZANIEM ICH WSZYSTKIM LUDZIOM? POWINNI WYWIESIC ICH ZDJĘCIA WSZEDZIE GDZIE SIE TYLKO DA- JAK SA TAKIE ODWAŻNE I MADRE NIECH WSZYSCY WIEDZA KTORE TO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris Po to nie ujawnia sie ich twarzy 13.10.05, 18:36 by zabezpieczyc je przed takimi oszolomami jak ty i wiekszosc 'sasiadek' na forum. Macie sieczke w tych swoich lbach i myslicie macicami zamiast glowa. Pielegniarki zrobily zle ale to nie powod by je oddac takim krwiozerczym bandytom jak wy - ciekawe na jakich bandziorow wychowacie te swoje bachory (bedac tak przepelnione agresja i nienawiscia). Odpowiedz Link Zgłoś
agagaby Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 14.10.05, 10:49 Ze slownictwa wynika ze nie jestes lepsza od tych pielegniarek. No i zaraz z nozem? Wspolczuje twojemy dziecku takiej nerwowej i zawzietej matki. Zrobily zle i poniosa za to kare. Odpowiedz Link Zgłoś
m.marysienkaa Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 17:09 jestem osobą raczej łagodną. Nie zwykłam też słownie wyrażać agresji, nie lubię mocnych, nieadekwatnych do czynów wypowiedzi. słowo honoru że te dwie szmaty zbiłabym tak, żeby miały ślady do końca życia. Żeby nigdy nie zapomniały o bestialskiej kszywdzie jaką wyżądziły tym dzieciom. A sprawa powinna toczyć się o usiłowanie morderstwa. Powinni też publicznie pokazać ich twarze. Bardzo bym chciała żeby dowiedziały się że gdziekolwie i kiedykolwiek je spotkam, zrobie wszystko żeby zapłaciły za swoją bezduszność (mało powqiedziane) Odpowiedz Link Zgłoś
witleg Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 18:00 Co to znaczy że nie można ustalić, którym dzieckiem się bawiły ???!!!! Przecież na jednym ze zdjęć widać inkubator, a za nim jakiś regał, to chyba ktoś kto tam pracuje wie dokładnie z jakiego miejsca zrobiono zdjęcie, który to inkubator. Poza tym te wiedźmy chyba wiedzą które dziecko wyjęły !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
laczuszka Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 18:14 To jest karygodne!!!!!!Gdyby to bylo moje dzieciątko to zabiła bym sz.....powinno się je umieścić w zamknietym pomieszczeniu by nikomu już niezaszkodziły!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kla-pruszkow Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 18:33 zupełnie zgadzam sie z kuba1206!! takie pielegniarki powninny zostac skazane na wygnanie z naszej planety!! moze w kosmosie beda nieszkodliwe dla zycia czlowieka!! chociaz kto wie? po takich zwyrodnialcach mozna sie wszytskiego spodziewac!! Odpowiedz Link Zgłoś
adamdoc Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 19:44 Doprawdy przeraża mnie nagonka na czarownice które opętało Polskę. Powstaje 1-sze pytanie co takiego się stało? czy faktycznie ten wcześniak jakkolwiek został poszkodowany i narażony na utratę życia i zdrowia jak media już zawyrokowały. To jeszcze wymaga wyjaśnienia ale najprawdopodobniej NIE!! I co dalej, nie ma szkody a już zapadł wyrok. Być może chodzi tu o ukaranie głupoty czyli faktu że zrobiły zdjęcia(co tutaj jest ajwiększą głupotą. Jest rzeczą oczywistą że dzieci celem zważenia czy innych czynności pielęgnacyjnych są wyjmowane na chwile z inkubatora. Widać na zdjęciu że dziecko jest różowe (zabarwienie skóry),"czerwona twarz" jak pisze autorka wskazuje, że dziecko nie było niedotlenione i jego kondycja ogólna jest dobra. W innym wypadku pojawiło by się zasinienie. Z pewnością jak wyjaśni postępowanie prokuratury dziecko nie poniosło żadnego uszczerbku na zdrowiu i co dalej? Pielęgniarki "te skazane już na stos czarownice" mają utracić prace i prawo wykonywania zawodu - to dopiero SKANDAL!!! Uważam że co najwyżej zasługuje ten incydent na upomnienie czy nagane w najgorszym wypadku, ale nasze ciemne społeczeństwo wodzone retoryką mediów domagają się krwi. Doprawdy przypomina mi to słuchaczy Radia Maryja którzy z pieśnią bożą na ustach są w stanie pobić każdego, który nie uznaje myśli i przekonań Ojca Dyrektora Rydzyka. Rozumie że część wypowiedzi wynika z faktu że forumowicze nie znają procedur medycznych i samo wyciągnięcie dzieci z inkubatora to zbrodnia, która według nich zasługuje na obcięcie rąk delikwentom, ale reszta.... to istna nagonka na czarownice, wodzonymi za nos prasą brukową do rangi której w moich oczach "urosła" Gazeta Wyborcza. Myśle że autorka reportażu i fotograf, który wbrew zasadom ujawnił czyjeś prywatne zdjęcia, zasługują w odczuciu społecznym na medal za obronność narodu z rąk Prezydenta Rzeczypospolitej ale ja NIE!! Tak naprawde nie ma zwłok, nie ma zbrodni, ale czy nic się nie stało? Stało, bo zachowanie pielęgniarek było nieco niefrasobliwe lecz nic więcej. Kara musi być adekwatna do czynu, więc w tym wypadku symboliczna. Jestem stałym czytelnikiem Gazety ale ten artykuł pozbawił mnie wiary, że są w tym kraju dziennikarze obiektywni, którzy starają się rzeczowo i bezstronnie opisywać rzeczywistość. Cały ten artykuł swoją retoryką przypomina relacje niczym z obozu koncentracyjnego, gdzie katuje się i zadaje cierpienie dziecku. A tutaj doprawdy nic takiego nie miało miejsca. Widać pogoń za sławą i tanie dzienniekarskie, i oczywiste manipulacje informacją śladem Superexpresu i TVN-u dopadło również Gazete. Załamuje ręce i odkładam lekturę Gazety z zażenowaniem że pojawia się kolejny brukowiec na Polskim rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
swiadomosci Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 20:05 wiecie co mnie rozemocjonowalo najbardziej? nie te pielegniarki tylko debilizm ludzi ktorzy sie na ten temat wypowiadaja, lacznie z pani zofia psycholog...motyw panowania???? ze lekarze boja sie dotykac takie dzieci??? gdyby sie bali to by nie byli lekarzami o takiej specjalnosci, a moze byliby weterynarzami albo zgola kims innym. powiem tak, nie wiem czy ktos z was widzial jak pielegniarki kapia przewijaja i waza takiego wczesniaka. mysle ze dla wiekszosci obecnych tu osob juz samo ogladanie takiej zwyklej codziennej i rutynowej czynnosci, odpowiednio wzmocnionej przez zdjecia i dziennikarska propagande wystarczyloby zeby skazac na spalenie na stosie 90 % pielegniarek. dlaczego? bo one robia to trzy razy szbciej niz niedoswiadczeni rodzice i na pierwszy rzut oka wcale nie wyglada to delikatnie. dziecko ktore jest wczesniakiem wymaga troski, ale jesli jego zyciu nie zagraza niebezpieczenstwo i prawidlowo sie rozwija to wyjmowanie go z inkubatora, noszenie go pryekladanie z miejsca na miejsce jest normalna sprawa...oczywiscie wszystko w granicach potrzeby i obowiazku pielegniarki. przez to co pisze nie chce powiedziec ze to co zrobily te pielegniarki to nic takiego. uwazam ze z wkladaniem dzeicka do fartucha to przesada...ale robienie sobie zdjecia z dzieckiem delikatnie noszonym na rekach? one to dziecko na rekach nosza kilka razy dziennie i nikt sie o to nie burzy. poza tym co za (chcialoby sie powiedyiec debil) niekompetentny dziennikarz napisal tekst w stylu dzieci zaslanialy sie raczkami przed siatlem i mialy grymas na czerwonych twarzach... takie dzieci ok reaguja na swiatlo, ale nie zaslanianiem sie rekami tylko mruzeniem oczu co najwyzej a w ogole dobrze jak reaguja. no a kolor twarzy, normalna rzecz u wczesniaka ktory ma cieniutenka skore przez ktora widac cala siec naczyn krwionosnych, dlatego jest taki czerwony. powiem tak: kazde wyjecie dziecka z inkubatora jest dla niego stresem, wszystko jedno czy jest przewijany czy wsadzany do kieszeni, bo wiaze sie z zmiana temperatury etc. zreszta mozna by tu jeszcze duzo pisac, ale po co, wiekszosc juz rzucila swoje kamienie. ja powiem tak, to co zrobily zasluguje na przewidywana kare, ale ludzie, dajecie sie jak za nos prowadzic dziennikarskiej propagandzie i wzajemnemu nakrecaniu sie, miejcie swiadomosc tego, ze takie teksty wspaniale manipuluja waszymi umyslami i sa pozywka dla tych co lubia glosno krzyczec....nie dajcie soba manipulowac i zamiast sledzic mechanizmy psychologiczne ktore kierowaly tymi pielegniarkami przesledzcie sobie kilka mechanizmow psychologicznych ktore kieruja wami kiedy wyrazacie tak skrajne opinie. np. wplyw zamrozenia informacji na koncowy osad, albo rozproszenie odpowiedzialnosci w tlumie, albo uskrajnianie opinii w grupie (tym bardziej anonimowej)...szkoda ze o tych mechanizmach nie wypowiedziala sie pani Milska-Wrzesińska... troche wiecej swiadomego przyswajania informacji i swiadomego osadu a mniej pozerania papki ktora serwuja gazet - z calym szacunkiem dla wyborczej Odpowiedz Link Zgłoś
swiadomosci Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 14.10.05, 13:23 nie no ja nie mowie ze to jest ok, ja potepiam ten czyn, ale na tyle na ile on zasluguje a nie na spalenie na stosie...a co do lekarz, to jednak nie boja sie dotykac tych dzieci, jestem przekonana. Odpowiedz Link Zgłoś
mysza95 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 20:21 jak bym dorwała to bym zatłukła ;((((( jak można być takim nienormalnym? kto może wyjasnic taka znieczulice?? bosh...tragedia sie dzieje z ludzmi ;((( Odpowiedz Link Zgłoś
mili0122 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 13.10.05, 20:41 Brak mi słów!Ja 3 mies.temu urodziłam dziecko i nie dopuszczam do siebie takiej myśli, że to mogłoby i mojemu dziecku się przydażyć!Nie wierzę w to,że one nie zdawały sobie z tego sprawy!Śmiechu warte!Ja zażądałabym odsunięcia je od wykonywania zawodu! Odpowiedz Link Zgłoś
berberis Ile dzieci zmarło ? Jak długo to trwało ? 13.10.05, 20:58 Albo te "pielęgniarki" kłamią mówiąc, że nie zdawały sobie sprawy, co robią, albo brak im kwalifikacji - ile jeszcze podobnych osób pracuje w tym szpitalu ? Rodzice zmarłych dzieci powinni zażądać szczegółowego śledztwa i weryfikacji kart zgonów przez niezależnych ekspertów najlepiej z poza Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
krokodylica Re: Ile dzieci zmarło ? Jak długo to trwało ? 13.10.05, 21:39 berberis, to trzeba by na skalę kraju... A poczucie odpowiedzialności takich jak one półgówków? TAAAA, ja zaraz swoją półroczną Zosię wsadzę do muszli klozetowej - dla zabawy, będzie niezłe zdjęcie. Może parchów dostanie, ale za to jaka pamiątka, hahha, hhiiihhhiii. I niech się ktoś oburzy, odpowiem "E, tam, przecież od tego nie umarła..." Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszkoma Re:Zakład FOTO handlujący czyjąś własnością 13.10.05, 23:48 Owszem przedstawione fotografie przy odpowiednim komentarzu mogą człowieka zbulwersować , ale chciałbym poznać adres tego zakładu fotograficznego, aby przestrzec znajomych przed jego usługami,bo co to za fotograf, który udostępnia prywatne materiały osobom trzecim , jeżeli tak go zbulwersowały owe zdjęcia, że uznał je za naruszające godność osobistą oraz prawo to, dlaczego nie powiadomił prokuraturę tylko poleciał z tym do gazety. Być może dla korzyści finansowych ? Czy mam rozumieć, że gdy zrobię żonie albo innej Pani zdjęcie np. Akt i oddam materiały do zakładu fotograficznego a owemu fotografowi się to nie spodoba i uzna to za nieetyczne to przekaże materiały prasie a może opublikuje w Internecie albo jeszcze coś innego wymyśli , to ja dziękuje za takie usługi . Przede wszystkim to oskarżyłbym ów zakład fotograficzny o naruszenie praw autorskich (USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.), fotograf powinien być jak spowiednik, któremu powierzając niejednokrotnie bardzo osobiste sprawy pozostaną tajemnicą a nie zostaną rozpowszechnione za kilka marnych "srebrników". Jeżeli ktoś oferuje usługi kiepskiej jakości, przez co ma małą klientelę to może szuka pieniędzy handlując czyimiś materiałami. W sprawie pielęgniarek trzeba wszystko zbadać i wyjaśnić, być może nic wielkiego się nie stało zadziałała tylko głupota i brak wyobraźni , co do zakładu fotograficznego sprawa wygląda tak, że to zakład złamał prawo o prawie autorskim !!! zbyszkoma Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszkoma Re:Zakład FOTO handlujący czyjąś własnością 14.10.05, 12:19 Fakt jest taki, że prawo musi obowiązywać każdego a nie tylko tych, którym nam jest wygodniej. Zanim wydacie na kogoś wyrok proponuje zrobić sobie rachunek sumienia , trochę ochłonąć aż emocje opadną i potem wypowiedzieć swoją opinię. Czy wy myślicie, że GW lub Fakt interesuje los tego dziecka NIE one działają na uczuciach człowieka, aby osiągnąć korzyść finansową przedstawiając tematy w jak najdramatyczniejszym obrazie, aby zrobić wrażenie. Prawda przedstawiona w różny sposób różnie wygląda. Za chwilę dziennikarze dotrą do rodziców tego dziecka i czy myślicie, że Oni będą z tego zadowoleni podejrzewam, że nie, bo sprawa za parę dni ucichnie i ludzie będą się emocjonować następnym artykułem sensacyjnym a ci ludzie będą musieli żyć w swoim środowisku już nie jako anonimowi, lecz jako ofiary czy wydaje się wam to wygodne. Zanim cokolwiek się zaczęło to fotograf i gazety wydały wyrok a pozostała większość emocjonuje się zabawą w KATA. Odpowiedz Link Zgłoś
agagaby Re:Zakład FOTO handlujący czyjąś własnością 17.10.05, 12:22 To co zostawic ta sprawe bez rozglosu? Dac prokuraturze? I tak by sie roznioslo! Moze i masz racje z tym ze dziecko to nie bedzie juz anonimowe. Ale co ty bys zrobil na miejscu fotografa? I na miejccu prokuratury? I dlaczego stoisz tak mocno po stronie tych bezmyslnych pielegniarek? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden TRAGEDIA DOTYCZĄCA GODNOŚCI CZŁOWIEKA 15.10.05, 00:49 Ta tragiczna relacja napawa głębokim smutkiem. Otóż idzie tutaj o "zdradę". Czego dotyczy ta "zdrada"? Otóż mamy do czynienia z zapoznaniem tych reguł podstawowych, na których opiera się opieka nad człowiekiem potrzebującym pomocy. W tym przypadku nastąpiło odstępstwo od tego wszystkiego, czego można oczekiwać od tych, którzy wybrali, jako swój wybór życiowy, opiekę nad osobami słabszymi, opiekę nad osobami chorymi i częstokroć bezbronnymi, który to wybór śmiało można nazwać pewną formą powołania ukierunkowanego ku miłości wobec drugiego człowieka. To, że w tym przypadku obrażona została godność maleństwa, którego życie zostało prawdopodobnie zagrożone, nadaje temu potwornemu wybrykowi dodatkowe aspekty, i bezkarności, i złamania tych zasad etyki, które są podstawą chrześcijańskiego podejejścia godności osoby ludzkiej. Otóż te pielęgniarki potraktowały człowieka na sposób skrajnie przedmiotowy, całkowicie sprzeczny z nauczaniem Jana Pawła Wielkiego. Każdy człowiek myślący, który traktuje wybór swojego zawodu w sposób dojrzały, ma obowiązek coraz głębszego zrozumienia swojego postępowania wobec innych, a zwłaszcza wobec tych, którzy z pełnym zaufaniem zostali powierzeni jego zawodowej opiece. Wiadomo, że przypadki potwornego traktowania osób bezbronnych, czy to w szpitalach psychiatrycznych, czy w domach opieki dla starców są stosunkowo częste. Jak mówię, ta tragiczna relacja o potraktowaniu człowieka jako zabawki napawa głębokim smutkiem. Miejmy jednak nadzieję, że będzie ona również zaczynem dla głębszej refleksji w mediach, refleksji prowadzącej - wedle najlepszych tradycji dziennikarstwa interwencyjnego, i filozofującego zarazem - do podjęcia praktycznych działań na rzecz poprawy tych, którzy są bez głosu, skazani na bezduszność ze strony tych, którzy z racji wykonywanego zawodu -i powołania z tym zawodem nieodwołalnie związanego - powinni okazywać, ciepło, zrozumienie, i nieść pomoc opartą na miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
tygru_mrau Re: TRAGEDIA DOTYCZĄCA GODNOŚCI CZŁOWIEKA 15.10.05, 03:42 GROZA!! Te "pielęgniarki" potraktowały biedne maleństwa bez krzty godności, należnej ludzkiej istocie. Zrobiły sobię zabawę z fizyczności bezbronnych dzieciaczków, wymagających szczególnej opieki. Dziękuję Panu, że nie jestem dzieckiem "pod opieką" którejś z tych suk. Jako niemowlę przeszłam skomplikowaną operację. Przy traktowaniu, opisanym w tym artykule, miałabym marne szanse na przeżycie, mimo, iż nie byłam wcześniakiem. Miałam szczęście. Dużo szczęścia. Mam nadzieję, że nie mają w domu zwierząt, bo pewnie traktowałyby je dużo gorzej. Trzymam kciuki za rodziców dzieci, którzy muszą swoje maleństwa powierzać opiece szpitalnej. Oby dobre imię pielęgniarek zwyciężyło, bo TE "panie" to - mam nadzieję - brudny margines. A nie norma. Jezu, co te maleństwa musiały przeżyć... Serce się kraje. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 DEWOCYJNA NOWOMOWA! 15.10.05, 04:56 Księża deklamacja! Fałszywy patos bije z każdego słowa tej bardzo cnotliwej gadki, z której nie można dowiedzieć się nic prócz tego, że jej autor jest osobą bardzo głęboką, zatroskaną o ogólną moralność w tym zepsutym świecie i czci "Jana Pawła Wielkiego". Najpewniej ksiądz (posty świeckich wiernych szybko przechodzą w inwektywę, dzięki czemu nie są aż tak nudne). To nie jest niewinne, co robisz!!! Dzieje się krzywda tym zaszczutym na naszych oczach kobietom, którym media naruszają dobra moralne, wyjmując ich dobre imię spod opieki prawa i manipulacyjnymi zwrotami językowymi z góry wydając orzeczenie winy! Kto dał zdjęcia dziennikarzom! To on naruszył ludzką godność i pielęgniarek i tych dzieci, o których środowisko będzie pamiętało, że ich zdjęcia w kieszeniach "pielęgniarek-potworów" poszły w cały kraj. Teraz te zdjęcia (zinstrumentalizowane do celów wielce "moralnej" nagonki prasowej) rzeczywiście naruszają ludzką godność! Ale naruszyło ją opublikowanie ich, a nie zrobienie. Każdy widzi taki świat, jaki sam jest. Jeśli w niewinnej (acz niemądrej) pamiątce, jaką chciały zrobić sobie pielęgniarki z uratowanym wcześniakiem, widzisz poniżanie człowieka, to pomyśl, czy aby nie przypisujesz innym swoich własnych postaw. PS. Jestem ojcem dziecka, które było wcześniakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: DEWOCYJNA NOWOMOWA! 15.10.05, 05:45 nick3 napisał: > Księża deklamacja! Fałszywy patos bije z każdego słowa tej bardzo cnotliwej > gadki, z której nie można dowiedzieć się nic prócz tego, że jej autor jest > osobą bardzo głęboką, zatroskaną o ogólną moralność w tym zepsutym świecie i > czci "Jana Pawła Wielkiego". Najpewniej ksiądz (posty świeckich wiernych szybko > > przechodzą w inwektywę, dzięki czemu nie są aż tak nudne). > > To nie jest niewinne, co robisz!!! Dzieje się krzywda tym zaszczutym na naszych > > oczach kobietom, którym media naruszają dobra moralne, wyjmując ich dobre imię > spod opieki prawa i manipulacyjnymi zwrotami językowymi z góry wydając > orzeczenie winy! Kto dał zdjęcia dziennikarzom! To on naruszył ludzką godność i > > pielęgniarek i tych dzieci, o których środowisko będzie pamiętało, że ich > zdjęcia w kieszeniach "pielęgniarek-potworów" poszły w cały kraj. Teraz te > zdjęcia (zinstrumentalizowane do celów wielce "moralnej" nagonki prasowej) > rzeczywiście naruszają ludzką godność! Ale naruszyło ją opublikowanie ich, a > nie zrobienie. > > Każdy widzi taki świat, jaki sam jest. Jeśli w niewinnej (acz niemądrej) > pamiątce, jaką chciały zrobić sobie pielęgniarki z uratowanym wcześniakiem, > widzisz poniżanie człowieka, to pomyśl, czy aby nie przypisujesz innym swoich > własnych postaw. > > PS. Jestem ojcem dziecka, które było wcześniakiem. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx No cóż. Nie tyle mi poszło o światopogląd co o podstawowe kryteria opieki nad osobami słabszymi. Daleko mi do księżych deklamacji. Daleko mi jest też do cnotliwych gadek. Idzie mi o powinności podstawowe, z punktu widzenia etyki i zaangażowania profesjonalnego, które zowstały ewidentnie zignorowane przez te dwie pielęgniarki. To, że jesteś ojcem wcześniaka nie ma nic wspólnego ze sprawą, o której informują teraz media. Rozumiem, że z Twojego dziecka pielęgniarki nie zrobiły sobie zabawki. Te kobiety nie są zaszczute. Wydaje mi się, że nie wiesz na jakich zasadach działają media w krajach zachodnich. Odpowiedz Link Zgłoś
lipton13 do nick3 15.10.05, 11:30 Cyt: Sądzę - na podstawie śladowych może poszlak - że oskarżonym kobietom nie brakowało czułego stosunku do niemowląt (zobacz jak na zdjęciu jedna z nich pokazuje rączkę maleństwa) Rewelacja. Jaki jestes nick3 spostrzegawczy!!! Trzymala to dziecko za raczke. Rzeczywiscie to swiadczy o tym ze kobieta byla taka czula i opiekuncza. Moglabym napisac troche o Tobie ale wykasowaliby ten post. Jednym slowem w swoich wypowiedziach osiagnales dno. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: do nick3 15.10.05, 15:19 Anonimowość w internecie umożliwia inwektywy, ale ich nie usprawiedliwia. Jeśli masz coś do istotnego do napisania na mój temat, da się to na pewno napisać w sposób cywilizowany. Co do wymowy zdjęcia, nie widzę nic absurdalnego w tym, co napisałem i mogę tylko to powtórzyć. Gest widoczny na zdjęciu (które ewidentnie nie było przeznaczone do mydlenia oczu odbiorcom mediów:-) nie jest gestem "zabawy dzieckiem", jak sugeruje podły komentarz dziennikarski, lecz jest co najmniej poszlaką "stosunku podmiotowego". Pielęgniarki neonatologii są zazwyczaj bardzo wzruszone swoimi małymi pacjentami, choć jednocześnie codzienna praktyka sprawia, że mają do nich stosunek, który z zewnątrz łatwo może się wydać "bezceremonialny". To że małe mieści się w kieszeni jest dla tych obytych z wyglądem noworodków dziewczyn przedmiotem fascynacji i wzruszenia, a dla masowego odbiorcy, któremu noworodek przypomina zwłoki - makabrą. Tyle, że w sytuacji, gdy w grę wchodzi dobre imię realnych kobiet, wymagany byłby tu od niego wysiłek tej minimalnej refleksji, którą właśnie prezentuję. A w każdym razie natchnęłaby do niego wszelka - godna tego miana - duchowość. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: DEWOCYJNA NOWOMOWA! 15.10.05, 14:54 tomekjeden napisał: >Daleko mi do księżych deklamacji. No cóż, po raz kolejny dajesz wyraz swojej wierze w rzeczywistość słowną. Poczytaj jak pretensjonalny i w gruncie rzeczy pusty jest Twój post. Jeśli się zawstydzisz, będzie to zbawienne! >Te kobiety nie są zaszczute. Znów wiara w słowne ustanawianie rzeczywistości. Łatwo chciałbyś zdobyć spokojne sumienie. > Rozumiem, że z Twojego dziecka > pielęgniarki nie zrobiły sobie zabawki. Z TAMTEGO TEŻ NIE ZROBIŁY. TAK NAPISAŁA GAZETA. ALE POWTÓRZENIE TEGO JAKO RZEKOMEJ OCZYWISTOŚCI - TO JUŻ TWOJA WŁASNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ! > Wydaje mi > się, że nie wiesz na jakich zasadach działają media w krajach zachodnich. "A inni też..." - ??????? Sądzę jednak, że zachodnie brukowce nie są tak wredne, bo nie działają w warunkach tak "wrażliwego etycznie" (czytaj: żądnego publicznych egzekucji) społeczeństwa, jak nasze. A poza tym ojciec Rydzyk powiedział, że nie mamy ślepo naśladować Zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
baabcia Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 15.10.05, 13:45 oprócz kary pozbawienia prawa wykonywania zawodu i wiezienia,należy dac szanse rodzicom dochodzenia odszkodowania. A jeśli sie okaże że to dziecko nie żyje??? Pielęgniarki to chyba leżą krzyżem w kościele i błagaja Boga żeby im rozum wrócił. Niestety chyba nie sa jedynymi osobami które powinny sie bić w piersi, one nie robia wrażenia osób z oddziału o wysokiej etyce i to jest najdziwniejsze. Wiem, ze na studiach medycznych za głupi zart w prosektorium groziło kiedyś wywalenie na zbity pysk ze studiów.... i nie bedę mówiła jak to jest daleko do żywego maleństwa. Poczytałam ponownie ostatnie posty i refleksja: trzeba uczyć filozofii i etyki bardzo wcześnie, dorośli ludzie plotą takie bzdury, że trudno pojąć co się dzieje w ich głowach. Pozorna intelgencja blokuje szanse na myślenie. Byłoby wspaniale gdyby burza w głowach została wykorzystana do refleksji. To trudne, bo do bardzo różnych głów trzeba by dotrzeć. Ale od Wyborczej chyba mogę tego oczekiwać. Od rozpraw etycznych po króciutkie bajeczki z morałem dla ludzi w różnym wieku. Może opowiadania pisane przez psychologów i mędrców w formie "z życia wzięte" czy "..dziś siedząc na ławce przy piaskownicy, słyszałam.." dotrą do tych którzy niczego wiecej nie przeczytają. Albo zaczniemy od podstaw - jeśli dziecko męczy kotka to... jeśli ktoś się śmieje z małego słabego to... jeśli robisz żle bo nikt nie widzi to... Nie o to chodzi, żeby wszyscy myśleli tak samo, ale żeby myśleli i mieli jakiś p-ty odniesienia. Może religie, różne, sa jedyną szansą?? Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Szanowna "Matrona Romana"! 15.10.05, 15:44 Oburzanie się na świat - proszę wierzyć - naprawdę nic nie przyczynia do naszej własnej etyczności! Że kiedyś za młodości dziadków świat był porządniejszy, bo panowały surowe standarty moralne, to już słyszały od swoich dziadków dzieci w starożytnym Egipcie. Także mówienie o "pozornej inteligencji" nie jest dowodem posiadania - rzeczywistej. TYMCZASEM SPRAWA, O KTÓREJ PISZEMY, JEST POWAŻNA A OBURZANIE SIĘ WRAZ Z WIĘKSZOŚCIĄ WCALE NIE GWARANTUJE ZNALEZIENIA SIĘ PO STRONIE SŁUSZNOŚCI! Powtórzę co napisałem w jednym z postów: gest widoczny na zdjęciu (które ewidentnie nie było przeznaczone do mydlenia oczu odbiorcom mediów:-) nie jest gestem "zabawy dzieckiem", jak sugeruje podły komentarz dziennikarski, lecz jest co najmniej poszlaką "stosunku podmiotowego". Pielęgniarki neonatologii są zazwyczaj bardzo wzruszone swoimi małymi pacjentami, choć jednocześnie codzienna praktyka sprawia, że mają do nich stosunek, który z zewnątrz łatwo może się wydać "bezceremonialny". To że małe mieści się w kieszeni jest dla tych obytych z wyglądem noworodków dziewczyn przedmiotem fascynacji i wzruszenia, a dla masowego odbiorcy, któremu noworodek przypomina zwłoki - makabrą. Tyle, że w sytuacji, gdy w grę wchodzi dobre imię realnych kobiet, wymagany byłby tu od niego wysiłek tej minimalnej refleksji, którą właśnie prezentuję. A w każdym razie natchnęłaby do niego wszelka - godna tego miana - duchowość. Odpowiedz Link Zgłoś
deana zdjęcia 15.10.05, 19:49 Ja tylko nie rozumiem po co im w ogóle te zdjęcie było.Jeśli chciały pamiątkę,to owszem,jak wcześniak już wyzdrowieje i za zgodą rodziców,a nie po nocy w kieszeni fartucha.I co to w ogóle jest ten oddział,jakieś muzeum pamiątkowe?Czy wszystkie pielegniarki sobie tak zdjęcia robią i kurczę po domach albumy z wcześniakami trzymają?Sorry,to po prostu jakieś dziwne zachowanie moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: zdjęcia 15.10.05, 23:41 Robią takie zdjęcia i "tak sobie po domach albumy z wcześniakami trzymają". To jest bardzo częste (oczywiście z dzieckiem w kieszeni fartucha się nie spotkałem). Wiem, bo sam miałem dziecko wcześniaka i przez ponad miesiąc byłem na oddziale kilka razy dziennie. One się przywiązują do tych dzieci. >jak wcześniak wyzdrowieje On(a), z tego co wyczytałem, już wtedy był(a) zasadniczo zdrowa. Leżał(a), bo miał(a) jeszcze małą wagę. >a nie po nocy W dzień jest zamieszanie, odwiedziny. Spokój i czas na większość zabiegów jest w nocy. >za zgodą rodziców to często są proste dziewczyny, a nie formalistki od "etyki". Z tą kieszenią oczywiście przedobrzyły. Nie chciałbym, by moje dziecko ktoś tak wkładał. Ale bez histerii! Nie zrobiłbym niczego, co groziłoby pielęgniarkom więzieniem. Prawdziwymi łobuzami są wielce "moralny" pan fotograf i "zaangażowane etycznie" media. Ich "brak tolerancji wobec zła" zrobił dużo więcej krzywdy ludziom i niewielu potrafi to zauważyć. ZŁO MORALIZMU JEST W NASZYM KRAJU JESZCZE NIEROZPOZNANE! (PODOBNIE JAK W USA) OBURZANIE SIĘ I GORSZENIE SĄ POZA WSZELKĄ KRYTYKĄ. TOŻ TO "MORALNOŚĆ SAMA"! LUDZIE NIE ROZUMIEJĄ, ŻE TO MOŻE BYĆ CZYJAŚ POWAŻNA KRZYWDA. Odpowiedz Link Zgłoś
rapida Re: zdjęcia do nick 3 25.10.05, 11:49 Sakndal! miałeś wcześniaka i piszesz takie brednie!!!! czy Ty w ogóle zrozumiałeś co one zrobiły! Przez te WSPANIAŁE PANIE ("przywiązane do tych dzieci") zostałam wezwana na badanie dziecka, bo wciąż nie mogą zidentyfikować drugiego malucha!!!!Jestem wśród wybranców, jest nasz aż 30!!!! I mam się cieszyć pewnie, co nie??? moje dziecko NIGDY nie będzie zdrowe!!!! nawet teraz gdy jest w domu, ciągle coś jest nie tak! a ty pieprzysz,że były zasadniczo zdrowe z małą wagą! zdajesz sobie sprawę z tego co to znaczy urodzić się i ważyc 600g???? Wiesz co, głowę dam sobie uciąć, że sam byś wepchnął do kieszeni i zrobił sobie zdjęcie, bo to Ty jesteś "prosty facet, a nie formalista od "etyki"". Bark słów na tą Twą głupotę, i bardzo żal mi Twego wcześniaka! A fotograf zrobił wielką rzecz, i bardzo mu dziękuję! A jeśli okaże się, że to moje dziecko, to........ nie ręczę za sibie!!! i nie będzie żadnej litości dla nich. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_grzechu Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 15.10.05, 21:36 Koszmar, rzeczywiscie - nagonka, wyrok bez sadu itd. Mozna by sadzic, ze wiekszosc wypowiadajacych sie tu osob przy osobistym spotkaniu tych dwoch pielegniarek najpierw wyzwaloby je od krow, ku..ew itd. potem oplulo, wybilo zeby, pobilo, na koniec - wydalilo z zawodu, wsadzilo do wiezienia, ba! wrecz wysiedlilo z planety. Wszystko to by zrobiono z poczuciem dobrze wypelnionego obowiazku, "bo tak sie nalezy". Oczywiscie wszystkie te osoby dopuszaczjace sie (na razie tylko w tym tutaj wirtualnym swiatku) wyzej wymienionych czynow sa poza tym kulturalne, sprawiedliwe, milosierne, etyczne, moralne, sa kochajacymi rodzicami, wiedza wszystko o pielegnacji wczesniakow (niektorzy moze faktycznie posiedli f r a k c j e wiedzy pielegniarek o tych dzieciach z tego powodu, ze sami posiadaja wczesniaka w rodzinie), wiedza wszystko na temat godnosci czlowieka. Bo co w koncu jest najgorsza "zbrodnia" tych pielegniarek? Nikt o zdrowych zmyslach nie moze przeciez twierdzic, ze 1kg wczesniaka sie nie dotyka - i one dotykaly, bo i tak musialy (jak przy wazeniu itp.), wiedzialy jak sie to robi i ryzyko pewnie bylo znikome, albo takie same jak przy innych rutynowych czynnosciach- np. przy wlasnie wazeniu. Inne rzeczy jak ryzyko infekcji - tez takie same, jak przy standardowych zabiegach, kiedy dziecko sie wyciaga z inkubatora. Tak wiec zagrozenie zdrowia i zycia to dobrze sprzedajace sie klamstwo wymyslone przez dziennikarzy (chociaz to akurat klamstwo nie bylo jeszcze tak tak obrzydliwe, jak to o maltretowaniu), dalej rozglaszane tutaj przez tych, co uwazaja, ze ich histeria i rozegzaltowanie musza byc w jakis sposob podciagniete do statutu prawdy, bo oni przeciez chca dobrze. Chyba ta kieszen byla najwiekszym problemem dla "mordobijcow" z tego forum. Co by bylo np. gdyby robiono zdjecia w czasie normalnch zabiegow? Albo z maluchami na rekach? Tez by piesci i zeby poszly w ruch? Zal mi tych kobiet - nie postapily madrze, ale nikogo nie skrzywdzily (mozemy sobie darowac te super naukowe bzdury ze skutki trzymania w kieszni ujawnia sie po latach - taaa, na pewno, na pewno ujawnia sie na lezance u psychanalityka, kiedy to po 40 latach dopiero sie okaze, czemu ten czlowiek mial przesrane w calym zyciu :-/) Ale to co one niemadrze uczynily ani sie umywa do deklaracji niektorych z tego forum. Dla wyjasnienia - mam malutkie dziecko, i nie chcialabym, zeby je pielegniarki fotografowaly w kieszeni fartucha, ale gdyby sie tak stalo, i gdyby to nie stanowilo zagrozenia dla mojego dziecka - nie rzucilabym sie na te pielgniarki jak wsciekly pies (oczywiscie chcialabym, zeby je upomniano, i przeprosin, ale nie wyrzucania z pracy czy wiezienia, bo to BZDURA!) Nie jestem tez ani lekarka ani pielegniarka, ale to nie powinno akurat zawazyc, bo z dyskusji z co niektorymi wynikaloby ze z moimi pogladami: 1)jezeli jestem pielegniarka to powinnam natychmiast przestac nia byc, zanim kogos zakatuje z zimna krwia 2)Jezeli nia nie jestem to i tak sie nie znam. PS: Moj brat i jego zona bardzo czesto robia sobie zdjecia z moim bobasem - i jakos nie traktuje tego jako ZDRADE (to a propos innego dennego postu powyzej, stworzonego przez niejakiego tomka jeden) Widzialam pare rozsadnych wypowiedzi powyzej. Ale wiekszosci przeczytanego tutaj sie b r z y d z e, do tego stopnia, ze sie juz tu nie mam zamiaru pojawic. Tak wiec jezeli ktos chce mnie sklnac - moze sobie darowac, albo to uczynic wylacznie dla swojej wlasnej, jakze watpliwej, satysfakcji. Zegnam! Odpowiedz Link Zgłoś
baabcia Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 21.10.05, 18:55 Opiekować się, troszczyć się, odpowiadać za kogoś to zupełnie co innego niż bawić sie kimś. I dobrze jeśli ktoś to czuje. Bardzo dobrze jeśli ktoś poczyta o godności o szacunku... Nie zgadzam się na to, żeby zawodowo dzięćmi i chorymi i staruszkami - wszystkimi, którzy nie mogą sami protestować - zajmowały się osoby, które nie gwarantują przestrzegania etycznych zasad. Nie obchodzi mnie dlaczego ktoś nie rozumie jaką krzywdę można zrobić jedno kilogramowemu maleńkiemu dziecku-człowiekowi. Domagam się aby potępiać wszelkie zachowania nieetyczne, czy sie to komuś podoba czy nie. Ani staruszki nie należy podnosić do zdjęcia ani dziecka ani nikogo innego. Ani żadneg zdrowego silnego chłopa nie należy wsadzać do kieszeni. I nie w tym rzecz, że chłop przywali tylko w tym, że trzeba myśleć. Ten przykład wystarczy? Bo widzę, że jacyś medycy piszą, że nic się nie stało i tak jest wszędzie. Wsyd i hańba dla uczelni, która tak kształci. Odpowiedz Link Zgłoś
mike56 Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 21.10.05, 19:33 baabcia napisała: > Opiekować się, troszczyć się, odpowiadać za kogoś to zupełnie co innego niż > bawić sie kimś. > I dobrze jeśli ktoś to czuje. > Bardzo dobrze jeśli ktoś poczyta o godności o szacunku... > Nie zgadzam się na to, żeby zawodowo dzięćmi i chorymi i staruszkami - > wszystkimi, którzy nie mogą sami protestować - zajmowały się osoby, które nie > gwarantują > przestrzegania etycznych zasad. > Nie obchodzi mnie dlaczego ktoś nie rozumie jaką krzywdę można zrobić jedno > kilogramowemu maleńkiemu dziecku-człowiekowi. Domagam się aby potępiać wszelkie > > zachowania nieetyczne, czy sie to komuś podoba czy nie. Ani staruszki nie należ > y > podnosić do zdjęcia ani dziecka ani nikogo innego. Ani żadneg zdrowego silnego > chłopa nie należy wsadzać do kieszeni. I nie w tym rzecz, że chłop przywali > tylko w tym, że trzeba myśleć. Ten przykład wystarczy? Bo widzę, że jacyś medyc > y > piszą, że nic się nie stało i tak jest wszędzie. Wsyd i hańba dla uczelni, któr > a > tak kształci. Odpowiedz Link Zgłoś
rapida Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 26.10.05, 10:15 CZY twoje dziecko ma 680 g????? i tak ochoczo dajesz sie nim bawić rodzinie???? czy moze 3,5 kg???? to zasadnicza różnica. Wiesz jak wygląda badanie dzieci w inkubatorze???? wkłada się ręce do środka i bada, stąd takie wspaniałe dwa otwory na ręce, przez kilka tygodni mieszkałam na tym oddziale na K2 na K3 i milion razy widziałam jak wygląda badanie, zmiana pieluch i kąpiel, której NIE MA!!!! Widzisz cały problem polega na tym, ze te dzieci nie mają wykształconej skóry, prawie w ogóle!!!! jest przeźroczysta i każdy dotyk to wielki ból. Dlaczego MNIE nie wolno było dotknąć MOJEGO DZIECKA???? a im wolno było wyciągnąć z inkubatora i wsadzić do kieszenie??? dlaczego mnie nie wielno było zrobić zdjęcia, bo błysk lampy jest szkodliwy???? cały problem powtarzam to właśnie fakt, że to co zrobiły stanowiło zagrożenie, zagrożenie życia i jak wiesz jedno z tych dzieci już zmarło, być może było za słabe, być może tak miało być, a być może KTOŚ mu w tym dopomógł. Postaw się w miejsce rodziców Mateusza, mamie Mateusza, tez nie wolno było go dotknąć, dotknąć jak żył, a teraz? teraz może dowoli dotykać jego martwe ciałko...Płakać mi się chce, jak czytam takie wypowiedzi jak Twoja??? idz na ten odział i zobacz jak wyglądaja te dzieciaki, ile rur wystaje z ich biednego małego ciałka, zobacz jak najmniejszy pampers zakrywa wszystko, nogi, brzuch, szyje...zobacz jak wygląda dłoń, stopa, głowka, która ma wielkośc piłki do tenisa........idź i zobacz a wtedy na pewno nie napiszesz takich bzdur oczywiście wiem, że sie pojawisz i to przeczytasz, a zaklinasz się tylko dlatego, że nie jesteś w stanie opowiedzieć racjonalnie na ten post. Masz bobasa i dobrze, mam nadzieję, że nigdy nie będzie Ci dane przeżyć tego, co ja przeżywam, przeżywałam i będę przezywać, że nigdy też nie będziesz wzywana na policję celem ustalenia, czy to właśnie Twoje dziecko było przedmiotem zabawy WSPANIALE WYKONYWUJĄCYCH ZAWÓD SIOSTR....dla mnie są to właśnie suki!!!i mam nadzieję, że dożywotnio pozbędą się prawa do wykonywania zawodu.......i to by było na tyle Odpowiedz Link Zgłoś
baabcia Re: Pielęgniarki maltretowały wcześniaka 26.10.05, 23:19 zobaczcie i bolesnych wspomnień u rodziców przywołała ta paskudna historia. To że dziecko jest maleńkie czy chore to już ogromny ból, ale stykanie sie z osobami oschłymi tylko tyle oschłymi, w szpitalu jest dodatkowo traumatyczne. Często rodzice nie maja wyboru i siedzą cicho, modlą się tylko, żeby nikt dziecku nie dołożył bólu...A co mówić o obojetności, niedouczeniu.... Ileż ludzie noszą w sercu fatalnych wspomnień ze szpitala. A nikt nie jest tak cierpliwym pacjentem jak małe dziecko. Pierwszy raz leżałąm w szpitalu jak miałam 6 lat i potem jeszcze kilka razy i długo. Do dziś pamiętam kto był pożądnym człowiekiem a kto nie. Do dziś pamiętam jak współczuliśmy każdemu dziecku, które akurat cierpiało, miało badania, mając 6 lat chodziłam do sali niemowląt i opiekowałam się nimi bo całymi dniami leżały same. Pamiętam zapach takiej sali. Tej wrażliwości nikt mi nie zabieże i nie znajdę usprawiedliwienia dla głupoty nawet chwilowej pielęgniarki czy lekarza. Na takim oddziale, gdzie dzieci walczą o życie nie ma ani sekundy na beztroskę, nieuwagę...a tu przerażająca głupota. Odpowiedz Link Zgłoś