Dodaj do ulubionych

Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę

17.12.05, 07:31
Niezle sie czlowiek ubawic moze gdy czyta ta paplanine doradcy najwiekszego
prezydenta-nieudacznika w XX wieku w USA (Cartera). Ale trudno byc dobrym
prezydentem przy takich doradcach jak Brzezinski, wiec ja nie sie Carterowi
troche nie dziwie.
Po Carterze pozostaly zgliszcza w gospdarce amwerykanskiej, a USA stalo sie
tematem ironicznych dowcipow wsrod sowieckiej gawiedzi na Kremlu. I
wystaeczylo tylko 4 lata prezydentiry frajera Cartera z doradca Brzezinskim.
Ale taki Brzezinski wysmienicie pasuje aby doradzac w sprawach bezpieczensywa
w takich np. Niemczech. Z Joshka moga pod pache chodzic na debaty w ONZ.
Obserwuj wątek
    • deepundercover Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 17.12.05, 09:03
      No dobra, ale dlaczego sie ubawiles?

      Nie lubisz Cartera, Brzezinski pewnie wywoluje u ciebie alergie jako przyklad ze
      mozna naprawde zajsc wysoko bedac Polakiem ale, powtarzam, co bylo takie
      smieszne w tym wywiadzie?
      • usa_sa_ss [...] 17.12.05, 13:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maruda.r Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 18.12.05, 01:02
        deepundercover napisał:

        > No dobra, ale dlaczego sie ubawiles?

        *******************************

        Galaksij śmieje się z różnych rzeczy, ale bardzo rzadko wyjaśnia, z czego.






      • werrka Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 18.12.05, 14:23
        A to d o b r e !!! Ja pamiętam wypowiedzi Brzezińskiego dokładnie odwrotne. Ciekawe co takiego się stało, że mu się odmieniło.
        • werrka Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 18.12.05, 14:27
          ciekawe dlaczego teraz Unia lepsza od Ameryki? Przecież i Unia i Usa kochają teraz Rosjan:))) A to ból ...
        • fritz.fritz Tez pamietam innego Brzezienskiego. Zdaje sie, ze 18.12.05, 23:16
          zaczal prowadzic wojne z Bushem.

          Odrzucenie przez Zbigniewa drobnego faktu, ze Suddam byl dafacto irackim
          Hitlerem i ze takiego faceta, jezeli mozna, nalezy odsunac a powod nalezy
          zmyslec, jezeli nie ma zadnego prawdziwego, jest porazajace.

          Nie zauwazenie faktu, ze Irakijczycy ze wszystkich obozow i grup etnicznych z
          takim przekonaniem wzieli udzia w wyborach, co jest olbrzymim sukcesem jest
          czyms wiecej niz przypadkiem.

          Irak konsoliduje sie ale to wymaga jeszcze okolo 2 lat czasu: tyle bedzie
          potrzebowac jeszcze bardzo mloda kadra oficerska na przeksztalcenie sie w
          doswiadczona kadre oficerska a mlodzi poborowi w zawodowych zolnierzy. Nie
          dostrzeganie tego problemu przez glownego stratego prezydenta USA, ktory
          oczekuje szybkiego wycofania sie USA, budzi wrecz strach zwlaszcza ze Irak nie
          graniczy z USA czy Polska a z fanatycznym Iranem dazacym do rozprzestrzeniania
          terrorystycznego islamu jako systemu rewolucyjnego. Takie ruchy pan Zbigniew
          naprawde powinien umiec identyfikowac zwlaszcza dlatego, ze w przeszlosci
          przyczynil sie do ich mocnego oslabienia, tzn. sie do niszczenie komunizmu,
          czerwonego faszyzmu eksportujacego rewolucje rowniez do Ameryki Lacinskiej.

          To jest belkot, co mowi pan Z.B.. Jestem smutny poniewaz pamietam jakim byl
          kiedys. No coz, starosc nie radosc...
      • hallowed1 Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 19.12.05, 10:33
        Calkowicie podzielam zdanie na temat Cartera... calkowicie... i Brzezinski z
        cala pewnoscia nie jest badz nie byl idealnym doradca, ale akurat w tym
        wywiadzie wypowiedzial sie w sposob, ktory chyba lubi sie w GW tj. dosc
        wywazony wiec akurat z samego wywiadu bym sie nie smial... ale fakt faktem...
        prezydentura Cartera z cala pewnoscia dla Brzezinskiego nie moze byc powodem
        chwaly.. zreszta ilez on uzyskal dla srodowiska polskiego podczas doradzania
        prezydentowi? ile?:(
    • eva15 Brzezińskim grochem o polską ścianę 17.12.05, 11:59
      Po raz kolejny Z. Brzeziński nawołuje Polskę do przytomności w stosunkach z
      USA. Po raz kolejny pokazuje wyraźnie straty jakie niesie dotychczasowa
      postawa, pokazuje Anglię jako przykład, jak MOZNA się mimo uzależnienia
      zachowywać wobec Ameryki i nie dopuścić do ośmieszającego już zupełnie
      wasalstwa (kwestia więzień). Po raz kolejny pewnie na próżno. Zabawne jest
      tylko nawoływanie do podania prawdy w sprawie obozów tortur. Tu nikt z własnej
      woli, "bez bicia" się nie przyzna... Najpierw musieliby go chyba zamknąć w
      Szymanach.

      Bardzo trafna jest analiza Iranu, potwierdzająca zresztą to co piszę o tym b.
      interesującym kraju od dawna. I rola kobiet jest tam b. duża i wykształcenie
      wysokie i gdyby nie wygłupy USA byłoby w międzyczasie dalsze poluźnienie
      polityczne i jakaś forma demokracji a la Turcja. Ale mośe właśnie tego Stany
      najbardziej sobie nie życzą. Państwo, które otwarcie krytykuje USA nie może być
      z definicji demokratyczne.

      A propos US-Demokratów:
      "(...)brak konstruktywnego, silnego zaangażowania się w proces rozszerzania
      zakresu pokoju między Izraelem i Palestyną. W tych sprawach kierownictwo Partii
      Demokratycznej, z jednym czy dwoma wyjątkami, albo po prostu jest zastraszone,
      albo brak mu wyobraźni(...)"
      Zastraszone.... ciekawe.

      Z. Brzeziński dał kolejny wywiad w którym wiele powiedział, trzeba tylko chcieć
      uważnie czytać.
      • zirby Re: Brzezińskim grochem o polską ścianę 17.12.05, 12:29
        eva15 napisała:

        > Bardzo trafna jest analiza Iranu, potwierdzająca zresztą to co piszę o tym b.
        > interesującym kraju od dawna. I rola kobiet jest tam b. duża i wykształcenie
        > wysokie

        Buhahahaha. Towarzyszka eva jak zwykle nie przepsci okazji zeby zrobić z siebie
        kompletną kretynkę. Parę linków dla towarzyszki evy na temat tego jak
        ten "interesujacy" kraj traktuje kobiety:
        www.iran-press-service.com/ips/articles-2004/december/iran_executions_191204.shtml
        www.ccds.charlotte.nc.us/History/MidEast/03/dickson/dickson.htm
        www.hrw.org/worldreport99/mideast/iran.html
        www.secularislam.org/women/bulletin4.htm
        I jak juz towarzyszka eva to przeczyta (albo chociaz znajdzie kogos kto
        przeczyta to dla niej, bo jest tu wiele słow dłuższych niż trzysylabowe, które
        sprawiaja towarzyszce kłopoty) to dodam taką mała ciekawostkę: takie
        traktowanie kobiet zaczęło sie od roku 1979 kiedy to "miłujący pokój" islam pod
        postacią Chomeiniego zaczął rządzić w Iranie.
        • gazeciarz68 Brzeziński/Kissinger/Perle/Huttin gton = sępy USA 18.12.05, 00:42
          Sentymenty polskie sentymentami, ale Zbigniew Brzeziński należy obok
          zbrodniarza i złodzieja Kissingera, złodzieja i zbrodniarza Perle'a, fałszywego
          intelektualisty na usługach CIA Huttingtona do sępów polityki USA. To on jest
          autorem nieszczęścia, jakie cierpi od dziesiątkśw lat narśd afgański. (
          Wspieranie afgańskich mudżahedinów to jego pomysł). To on jest autorem
          dalekosiężnej polityki USA by ustanowić siebie jako jedynego imperialnego
          władcę na światowej "szachownicy". George Bush tylko wypełnia scenariusz
          napisany przez tego załganego gnojka, w którym centralnym punktem jest
          opanowanie Iranu posiadającego największe zasoby ropy. Brzeziński z Kissingerem
          Bądą mieli niedługo więcej krwi na rękach niż Hitler ze Stalinem razem wzięci.
          Bo to jego polityka sprowadzi nieszczęście na świat i obróci w proch same USA.
          Niedzielnym politykierom z Koziej Wólki polecam lekturę dwśch najważniejszych
          książek tego bandyty:
          Brzeziński, Zbigniew, The Grand Chessboard: American Primacy and Its
          Geostrategic Imperatives, Basic Books (October 1998)
          oraz
          Brzeziński, Zbigniew, The Choice: Global Domination or Global Leadership, Basic
          Books (March 2004), ISBN 0465008003
          • eva15 Bzreziński cierpi nieuleczalnie na jedną chorobę 18.12.05, 01:07
            gazeciarz68 napisał:

            > Brzeziński należy obok zbrodniarza i złodzieja Kissingera, złodzieja i
            >zbrodniarza Perle'a, fałszywego intelektualisty na usługach CIA Huttingtona do
            >sępów polityki USA. To on jest autorem nieszczęścia, jakie cierpi od
            >dziesiątkśw lat narśd afgański.( Wspieranie afgańskich mudżahedinów to jego
            >pomysł

            Spokojnie. Brzeziński jak większość Polaków-mężczyzn, ZWŁASZCZA tych na
            emigracji w Hameryce cierpi na ciężką, nieuleczalną rusofobię, która w
            odniesieniu do wszystkiego co ma związek z Rosją/b. ZSRRR mąci mu obraz
            rzeczywistości i powoduje błędne decyzje. Stąd krzywda Afgańczyków, stąd ciągłe
            szczucie przeciw Rosji. Taki już jest i się nie zmieni - Rosja to jakby jego
            alter ego, drugie "ja" całej jego kariery politycznej. Na Rosji/ZSRR ZAISTNIAŁ,
            krytyka Rosji wyniosła go na wyżyny władzy i popularności. Z tego się nie
            wychodzi, z tym się kiedyś odchodzi.

            Ale tak poza tym to błyskotliwy i inteligentny facet. Jego artykuły o stosunku
            Polski do EU, Niemiec, USA oraz o sprawach wewnętrznych USA są bardzo ciekawe i
            wnikliwe.
            • tricky2 Re: Bzreziński cierpi nieuleczalnie na jedną chor 20.12.05, 11:31
              A znasz jakąkolwiek książkę Brzezińskiego o ZSRR czy przeczytałaś w Spieglu, że
              jest rusofobem?
        • piotrpsp do Evy15 18.12.05, 00:58
          Zyje w Kanadzie i spotykam tutaj dobrze wyksztalconych Iranczykow, raczej
          dobrze w glowach maja. Inny przyklad to Christiana Amanpour (co Christiana ma
          wspolnego z Farsi?). Ktos tu kiedys napisal ze wsrod imigrantow Iranczycy
          stanowia grupe najlepiej wyksztalcona w USA. Ty sama kiedys napisalas ze w
          Iranie widzialas rzosadne stosunki miedzy kobietami i mezczyznami. Ale czy
          bylas poza Teheranem? Maja kobniety na uniwersytetach ale nie policji. Ksztalca
          kobiety a potem im pracy nie daja? Czy nie jest to tak ze kto tylko zdola to
          ucieka stamtad? Z pewnoscia diaspora Iranska wywiera pewien pozytywny wplyw,
          ale ich prezydent-cymbal miesza pewnie wiecej w glowach tych co znaja tylko
          jeden jezyk.
          • eva15 Re: do Evy15 18.12.05, 01:25
            Pisałam powołując się jedynie na Teheran, bo tam byłam i widziała, że kobiet
            nie tylko pełno na uniwersytetach ale i w firmach. Pracy ogólnie brakuje,
            panuje bezrobocie. Jak jest na policji nie wiem.
            Nikt z Iranu uciekać nie musi, jeżdzą dość swobodnie w tę i nazad. Wielu z nich
            (w tym kobiet) kształci się zagranicą (USA, GB, Niemcy, Francja), świetnie,
            naprawdę świetnie, znają języki.

            Co do prowincji - sama wyraziłam podejrzenie, że jest dużo gorzej, co
            potwierdzali zresztą sami Teherańczycy. No ale gdzie na świecie prowincja jest
            awantgardą rozwoju??
            Może tylko na rancho Crawford w Texasie.
        • fritz.fritz Najwiekszym wasalem USA, doslownie, byly Niemcy 18.12.05, 23:38
          az do rozpadu bloku wschodniego. Niemcy mialy nieprzyjemnego sasiada: blok
          wschodni. Wasalizm byl przedmiotem powszechnych dowcipow w Europie na temat
          Niemiec ale powody byly jasne.

          Polska nie jest potega. Polska potrzebuje sojusznika, ktoremu moze zaufac.
          Polska tym bardziej potrzebuje sojusznika, ze ma paskudnych i nieobliczalnych
          sasiadow.

          Spojrzmy na polityke Niemiec w ciagu ostatnich 8 lat. Niemcy prowadzily
          chorobliwa polityke, ktorej celem bylo zaspokojenie extremalnie
          nacjonalistycznych celow mocarstwowych. Niemcy staraly sie ze wszystkich sil
          zdestabilizowac system bezpieczenstwa opierajacy sie na sile USA i NATO tworzac
          os z Putinem wymierzona przeciwko USA. Rowniez chcialy bardzo NATO oslabic i
          wypchnac z Europy.

          Od tej polityki wariata zagrazajacego bezpieczenstwu calej Europy zdystansowala
          sie jednoznacznie kanclerz Merkel dazaca do szybkiej poprawy zniszczonych
          stosunkow z USA. Zreszta byli kanclerze Niemiec Helmut Schmidt i H. Kohl
          rowniez okreslili polityke Niemiec za Schrödera jako nienormalna.

          Na tym wlasnie polega niebezpieczenstwo Niemiec: nigdy nie wiadomo kiedy
          pojawi sie nastepny facet (albo wariat) zapatrzony w Bismarcka jak Schröder
          (nawet jego miniaturowy portret wozil ze soba), ktoremu zacznie marzyc o
          rzadach niemiecko-rosyjskich w Europie. Dlatego wlasnie sojusz z USA jest dla
          Polski najwazniejsza rzecza.

          P.S. Pani Merkel w sposob zdecydowany zdystansowala sie od mocarstwowej
          choroby Niemiec za czasow Schrödera. To jest bardzo dobrze. Tylko ze idolem
          pani Merkel jest .... Katarzyna Wielka a jej wielki portret zawisl w gabinecie
          pani kanclerz.

          Tja, Putin, ktory przez okolo 15 lat werbowal szpiegow i agentow w Niemczech
          zdolal przekrecic pierwszego kanclerza. Mam nadziej, ze ta sztuczka nie uda mu
          sie z Merkel, ktora jako obywatel NRD nie powinna dac sie zlapac... ale zycie
          jest brutalne i pelne zasadzek.
      • tricky2 Re: Brzezińskim grochem o ścianę Evy 17.12.05, 21:45

        Strasznie selektywnie podchodzisz do sprawy. Ilekroć Brzeziński coś bąknie o
        Rosji w podobnym stylu to zaraz robisz z niego idiotę.
        • eva15 Re: Brzezińskim grochem o ścianę Evy?????????? 17.12.05, 23:30
          tricky2 napisał:
          > Strasznie selektywnie podchodzisz do sprawy. Ilekroć Brzeziński coś bąknie o
          > Rosji w podobnym stylu to zaraz robisz z niego idiotę.

          Myślisz, że istnieje jakiś obowiązek zgadzania się z Zb. Brzezińskim we
          wszystkim? Różnica zdań i poglądów to wg. ciebie selektywność??

          Nie robię z Brzezińskiego idioty,jeśli się z nim nie zgadzam. Rozumujesz po
          bushowsku uważając, że jak ktoś nie jest z nami, to jest przeciw.
          • maruda.r Re: Brzezińskim grochem o ścianę Evy?????????? 18.12.05, 11:41
            eva15 napisała:

            > Myślisz, że istnieje jakiś obowiązek zgadzania się z Zb. Brzezińskim we
            > wszystkim? Różnica zdań i poglądów to wg. ciebie selektywność??

            *************************************

            Niestety, spora część forumowiczów podchodzi do poszczególnych zagadnień z
            pozycji czysto ideologicznych.

    • homophob_and_racist Brzezinski, doradca...Chiraca !!! 17.12.05, 12:58
      to idiota, kompletny kretyn, nic dziwnego ze zostal doradca najgorszego
      prezydenta XX wieku.
      • piotr.kraczkowski Re: Brzezinski, doradca...Chiraca !!! 17.12.05, 16:25
        homophob_and_racist napisał:

        > to idiota, kompletny kretyn, nic dziwnego ze zostal doradca najgorszego
        > prezydenta XX wieku.

        Dlaczego nie podpisuje sie pan
        jako "prymityw"? Przeciez
        to to samo co "homofob i
        rasista", a jest mniej do pisania?

        Jesli jest pan taki dumny z bycia
        "homofobem i rasista", jak
        pan od czasu do czasu wrecz
        histerycznie wykrzykuje w
        forum, to dlaczego
        wystepuje pan anonimowo?

        Powoluje sie pan na osiagniecia
        Zachodu jako podstawe swego rasizmu,
        ale nie dostrzega, ze te osiagniecia
        tworzyli takze wybitni homoseksualisci,
        np. bajki pisarza Andersena, lub muzyka
        Czajkowskiego.
        Zabawne, ale nie dorasta pan do piet
        ludziom, ktorymi pan, "z duma", pogardza.

        Cos mi wyglada na to, ze dokonuje pan
        syjonistycznej prowokacji, by sprowokowac
        polskich uczestnikow forum do nasladownictwa
        i kompromitowania sie jako "homofobi i rasisci",
        by moc to wykorzystac przeciw Polsce.
        • antykretyn Re: Brzezinski, doradca...Chiraca !!!(kraczkowskie 17.12.05, 19:42
          > Powoluje sie pan na osiagniecia
          > Zachodu jako podstawe swego rasizmu,
          > ale nie dostrzega, ze te osiagniecia
          > tworzyli takze wybitni homoseksualisci,
          > np. bajki pisarza Andersena, lub muzyka
          > Czajkowskiego.
          > Zabawne, ale nie dorasta pan do piet

          ZApominiano o Szymanowskim,ktory tez odtylcowo kopulowal,ale to nie
          powod ,zeby gloryfikowac zboczenie za to tylko ,ze zboczencowi cos tam sie udalo
        • tricky2 Re: Brzezinski, doradca...Chiraca !!! 17.12.05, 21:43
          Dlaczego Pan spamuje?
      • mindhardcore Re: Brzezinski, doradca...Chiraca !!! 18.12.05, 14:29
        Chociaż jestem szalonym zwolennikiem Ronalda Reagana (uwaga - chwalę się - mam
        jego zdjęcie z własnoręcznym podpisem przesłane mi na święta przez Różę
        Radwańską z VOA), lecz mimo tego szanuję Brzezińskiego, bo jeśli chodzi o
        znajomość stos. Europ-Ameryk jest naprawdę solidny.
    • gekon1979 USA rules, maja wiecej nuków:P a UE to 17.12.05, 13:03
      zgnilizna i kalifat
      • yurek11111 Nawiedzony Bush do psycho.....analityka.:-))))) 17.12.05, 14:33
        "Prezydent żyje we własnym świecie, głęboko przekonany o swej misji
        historycznej, nawet w pewnym sensie misji świętej, danej mu przez Pana Boga."
        • gekon1979 Re: Nawiedzony Bush do psycho.....analityka.:-))) 17.12.05, 15:05
          yurek11111 napisał:

          > "Prezydent żyje we własnym świecie, głęboko przekonany o swej misji
          > historycznej, nawet w pewnym sensie misji świętej, danej mu przez Pana Boga."
          i to jest jazda!!!!
          hahahahahahahaha
          wywolac wojne bo slyszy sie glosy to jest LOL
        • piotr.kraczkowski Re: Nawiedzony Bush do psycho.....analityka.:-))) 17.12.05, 16:39
          yurek11111 napisał:

          > "Prezydent żyje we własnym świecie, głęboko przekonany o swej misji
          > historycznej, nawet w pewnym sensie misji świętej, danej mu przez Pana Boga."

          Brzezinski mowi tu bardzo rozsadnie.

          Bush ubegajac sie o prezydenture:
          "Nie powinnismy wiecej wysylac naszych wojsk
          aby powstrzymac czystki etniczne lub ludobojstwo"

          "Wir sollten unsere Truppen nicht mehr schicken,
          um die ethnischen Säuberungen oder einen Völkermord
          zu stoppen."
          Wg: Der Spiegel, 39/00, str. 170

          Biorac pod uwage, ze "wolni ludzie" z USA sa
          przez swe elity szczuci jak psy do udzialu
          w wojnach przy pomocy takich lgarstw jak
          ten numer Bush´a senora z tymi 312 niemowletami
          z Kuweitu wyrzuconymi z inkubatorow przez
          zolnierzy Saddama Husseina, czyta sie zbrodnicze
          brednie jego synalka z pewnym dystansem.
          Sczegolnie, ze utrzymuje on, ze Bog przez
          niego przemawia:
          "I trust God speaks through me. Without that,
          I couldn't do my job."
          www.guardian.co.uk/usa/story/0,12271,1586923,00.html
          Od ponoc najreligijniejszego prezydenta USA J. Cartera,
          nigdy nie slyszelismy takich rzeczy, no ale Carter
          nie wystawial swego mozgu na niszczace dzialanie alkoholu
          w takim stopniu co Bush junior.

          Wg Arno Gruen, psychoanalytika, Zyda urodzonego
          w 1923 w Berlinie, 1936 emigracja do USA, walka z Hitlerem jako
          zolnierz USA, profesury na roznych uniwersytetach USA:
          "Bush jest faktycznie wrogiem ludzkosci; poniewaz prowadzi wojne
          na podstawie sfalszowania faktow, poniewaz jest arogancki i
          zywi pogarde dla calych narodow - tak samo zreszta jak Hitler."

          "Bush ist tatsächlich ein Feind für die Menschheit; weil er
          einen Krieg führt unter Vorspiegelung falscher Tatsachen,
          weil er arrogant und völkerverachtend ist - wie Hitler
          übrigens. "

          Rszta wywiadu profesora Gruen oraz jego analiza charakteru
          Bush´a (min. byl bity jako dziecko, przenosi nienawisc do
          samego siebie na swiat zewnetrzny, ojciec jego ojca byl
          strasznym czlowiekiem itp.)
          w Magazin Süddeutsche Zeitung, Nr. 44, z 22.10.04
          sz-magazin.sueddeutsche.de/front_content.php?lang=2&idcatside=714

          **President Bush's war plans are risky, but Mr. Bush is no gambler. In fact he
          denies the very existence of chance. "Events aren't moved by blind change and
          chance" he has said, but by "the hand of a just and faithful God." From the
          outset he has been convinced that his presidency is part of a divine plan, even
          telling a friend while he was governor of Texas, "I believe God wants me to run
          for president."**
          service.spiegel.de/cache/international/0,1518,239637,00.html
          Piotr Kraczkowski
          www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
          www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
          • phun Re: Nawiedzony Bush do psycho.....analityka.:-))) 18.12.05, 13:21
            Podobna pogarde do calych narodow jaka prezentuje bush zywia nasi politycy
            zwlaszczea ci z prawej strony sceny politycznej po pis lpr tzw popluczyny awsu,
            tyle tylko ze ta pogarda jest skierowana przeciw UE, a jej katalizatorem
            niektore media i szmatlawe gazety uprawijace informacyjna pornografie np wprost
        • phun Re: Nawiedzony Bush do psycho.....analityka.:-))) 18.12.05, 13:17
          To prawie jak w polsce kaczor tez cos przebzakiwal w kampani ze jest pomazancem
          JPII, ta choroba zaczyna byc zarazliwa, co wiecej jest bardzo niebezpieczna
          dlatego powinno sie tych ludzi izolowac proponuje Klewki lub Szymany :))
      • phun Re: USA to zidiocenie 18.12.05, 13:14
        spadaj gekon do texasu w UE nik za toba nie zaplacze
    • piotr.kraczkowski Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 17.12.05, 16:50
      galaxy2099 napisał:

      > Niezle sie czlowiek ubawic moze gdy czyta ta paplanine doradcy najwiekszego
      > prezydenta-nieudacznika w XX wieku w USA (Cartera).

      Zalezy jak to mierzyc. Carter jest lureatem Nagrody
      Nobla. Kilkuset zakladnikow amerykanskich z Iranu
      zostalo uwolnionych bez rozlewu krwi, zaden nie
      zostal nawet ranny. Reagan za to wygral wybory
      dokonujac agresji na niwielka wysepke Grenade.

      Tegoroczny Laureat Nagrody Nobla, Harold Pinter
      o Reaganie:
      **Ojciec Metcalf powiedział: "Proszę pana, moja parafia znajduje się na północy
      Nikaragui. Moi parafianie zbudowali szkołę, ośrodek medyczno-opiekuńczy, dom
      kultury. Żyliśmy w pokoju. Parę miesięcy temu Contras napadli na parafię.
      Wszystko zniszczyli: szkołę, ośrodek medyczny i dom kultury. Zgwałcili
      pielęgniarki i nauczycielki, okrutnie zmasakrowali lekarzy. Zachowywali się jak
      dzicy. Błagam pana, niech pan żąda od władz amerykańskich by przestały popierać
      tę podłą działalność terrorystyczną."
      (...)
      Przypominam, że prezydent Reagan mówił wtedy "Contras są moralnym odpowiednikiem
      naszych Ojców-Założycieli."

      Stany Zjednoczone przez 40 lat popierały w Nikaragui brutalną dyktaturę Somozy.
      Nikaraguańczycy, pod przywództwem sandinistów, obalili ten reżim w 1979, na
      skutek przekonującej rewolucji ludowej.

      Sandiniści nie byli doskonali. Dość aroganccy, ich filozofia polityczna w wielu
      punktach wykazywała sprzeczności. Ale byli inteligentni, racjonalni,
      cywilizowani. Ich celem była budowa stabilnego, godnego i pluralistycznego
      społeczeństwa. Karę śmierci zniesiono. Uratowano od śmiertelnej nędzy setki
      tysięcy mieszkańców wsi. 100 000 rodzin dostało prawo do ziemi. Zbudowano dwa
      tysiące szkół. Dzięki udanym kampaniom udało się sprowadzić analfabetyzm poniżej
      15 procent. Szkoły i opieka medyczna były bezpłatne. Umieralność noworodków
      spadła o jedną trzecią. Wykorzeniono chorobę heinego-medina.

      Stany Zjednoczone widziały w tym tylko przewrót marksistowsko-leninowski.
      Nikaragua dawała niebezpieczny przykład. Jeśli jej się pozwoli ustalić
      podstawowe, gospodarcze i społeczne normy sprawiedliwości, podnieść poziom
      opieki medycznej i wykształcenia, osiągnąć godność narodową, inne kraje regionu
      mogłyby zadać sobie podobne pytania i udzielić podobnej odpowiedzi. W Salwadorze
      istniał wtedy silny, antyrządowy ruch oporu.

      Mówiłem przed chwilą o otaczającej nas "materii kłamstw" . Prezydent Reagan
      nazywał Nikaraguę "bastionem totalitaryzmu". Media, jak i rząd brytyjski, uznały
      tę opinię za trafną i zasłużoną. Tymczasem w czasie rządów sandinistów nie było
      żadnych szwadronów śmierci, ani śladu tortur. Żadnego śladu wojskowych gwałtów.
      W Nikaragui nie zginął ani jeden ksiądz. W rządzie sandinistów zasiadało nawet
      trzech księży, dwóch jezuitów i jeden misjonarz ze stowarzyszenia Maryknoll.
      "Bastiony totalitaryzmu", Salwador i Gwatemala, znajdowały się tuż obok. W 1954
      Stany Zjednoczone obaliły demokratycznie wybrany rząd Gwatemali, 200 000 ludzi
      zginęło pod rządami późniejszych prawicowych dyktatur.

      W 1989 wojskowy batalion Alcatl szkolony w Fort Benning, Georgia, USA, zabił na
      Uniwersytecie Środkowoamerykańskim w San Salvador sześciu znanych i szanowanych
      jezuitów. Arcybiskup Romero, człowiek bezprzykładnej odwagi, został zamordowany
      podczas odprawiania mszy. Szacuje się, że zginęło wtedy 75 000 ludzi. Dlaczego
      ich zabito? Zabito ich, bo byli przekonani, że lepsze życie jest możliwe, że da
      się zbudować. To przekonanie sprawiło, że zostali uznani za komunistów. Nie
      żyją, ponieważ kontestowali status quo, ten nieskończony horyzont nędzy, chorób,
      upokorzenia i ucisku, tylko do tego mieli prawo od urodzenia.

      W końcu Stany Zjednoczone obaliły rząd sandinistów. Zabrało im to wiele lat,
      musiały dawać silne dowody zdecydowania. Zażarte prześladowania gospodarcze i 30
      000 zabitych odebrały odwagę Nikagarui. Kraj znów wynędzniał. Wróciła
      "gospodarka kasyna". Koniec z darmową szkołą i opieką medyczną. Biznes znów
      zaczął się kręcić. "Demokracja" zwyciężyła.**

      Dyzurnemu syjoniscie galaxy2099 oczywiscie
      zbrodnie Reagana bardziej sie podobaja niz
      proby Cartera ucywilizowania polityki USA,
      ale zapomina, ze to wlasnie Carter
      oglosil Bliski Wschod jako sfere Wplywow USA.

      Piotr Kraczkowski
      www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
      www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
      www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
      • piotr.kraczkowski Link do Pintera 17.12.05, 17:20
        www.irak.pl/HaroldPinterNobelLit2005SztukaPrawdaPolityka.htm
      • warmi2 Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 17.12.05, 18:19
        To nie jest kwestia oceny - ocena juz dawno zostala Carterowi wystawiona.

        Jeden z najbardziej nieudacznych prezydentow w historii USA. Glownie z powodu naiwnosci , wady ktora w polityce jest wrecz niewybaczalna.

        Brzezinskiego wypowiedziami specjalnie sie nie przejmuje , facet ma tyle wplywu w USA ile Walesa ..

    • piotr.kraczkowski Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 17.12.05, 17:24
      galaxy2099 napisał:

      > Po Carterze pozostaly zgliszcza w gospdarce amwerykanskiej, a USA stalo sie
      > tematem ironicznych dowcipow wsrod sowieckiej gawiedzi na Kremlu. I
      > wystaeczylo tylko 4 lata prezydentiry frajera Cartera z doradca Brzezinskim.
      > Ale taki Brzezinski wysmienicie pasuje aby doradzac w sprawach bezpieczensywa
      > w takich np. Niemczech. Z Joshka moga pod pache chodzic na debaty w ONZ.

      No, zobaczymy co pozostanie po ulubiency galaxy2099
      Bush´u. Amerykanie zdaja sie miec do niego
      spore pretensje zarzucajac mu, ze gral sobie na
      gitarze, gdy oni gineli w powodzi:
      www.auraka.org/katrina.php
      Noblista Pinter tez sie nieco od galaxy2099
      rozni:
      **Każdy wie, że inwazja na Irak była usprawiedliwiana jego skrajnie
      niebezpiecznym arsenałem broni masowego rażenia, gotowym do odpalenia w 45
      minut, co spowodowałoby nieopisaną masakrę. Zapewniano nas, że to prawda. To nie
      była prawda. Mówiono nam, że Irak miał związki z Al Kaidą, był więc częściowo
      odpowiedzialny za zamachy 11 września 2001 w Nowym Jorku. Zapewniano nas, że to
      prawda. To nie była prawda. Mówiono nam, że Irak zagraża bezpieczeństwu świata.
      Zapewniano nas, że to prawda. To była nieprawda.
      (...)
      Inwazja Iraku to akt bandytyzmu, jawny akt państwowego terroryzmu, świadczący o
      absolutnej pogardzie dla pojęcia prawa międzynarodowego. Samowolna akcja
      militarna zbudowana na serii kłamstw i rażącej manipulacji mediami, w końcu
      milionami ludzi na świecie. Akt, który miał wzmocnić militarną i ekonomiczną
      kontrolę Ameryki nad Środkowym Wschodem połączony z maskaradą: ponieważ żadne
      usprawiedliwienia nie dały się w końcu uwiarygodnić, ostatnią szansą kłamstwa
      było “wyzwolenie”. Przerażający pokaz pychy siły militarnej odpowiedzialnej za
      śmierć i kalectwo tysięcy i tysięcy niewinnych.

      Przynieśliśmy Irakijczykom tortury, bomby rozpryskowe, zubożony uran,
      niezliczone masakry, nędzę i zniszczenie i nazwaliśmy to “przynoszeniem wolności
      i demokracji na Środkowy Wschód”.

      Ilu ludzi trzeba zabić, żeby zasłużyć sobie na tytuł masowego mordercy i
      zbrodniarza wojennego? Sto tysięcy? Chyba wystarczy. Bush i Blair powinni więc
      stanąć przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości.**
      www.irak.pl/HaroldPinterNobelLit2005SztukaPrawdaPolityka.htm
      • data1 Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 17.12.05, 18:53
        no to kolego Kraczkowski jest pan w Polsce w kłopocie
        cytowanie bredzenia jakiś sympatyków marksizmu/sowietów/komunizmu w Polsce to
        skandal komunizm przyniósł śmierć 100 mln ludzi na świecie pomimo to miał duże
        poparcie wśród różnego rodzaju intelektualistów żyjących pod amerykańskim
        parasolem w Europie Zach i USA
        na szczęście w Polsce ci ludzie są wykpiwani jako pożyteczni idoci (zresztą
        bardzo często agenci KGB)
        jak słyszę bełkot o MTS dla Busha to widzę kampanie prezydencką i wypowiedzi
        L.Kaczyńskiego który określił wojnę w Iraku i poparcie Polski za słuszną decyzję
        jak dobrze że żyjemy w katolickim kraju gdzie lewacy to margines który szumi
        głównie na forum Gazety
        • yann17 Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 17.12.05, 19:36
          data1 napisał

          cytowanie bredzenia jakiś sympatyków marksizmu/sowietów/komunizmu w Polsce to
          skandal....
          =========
          gdzie są te cytaty?????
          • data1 Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 17.12.05, 19:40
            wypowiedzi Pintera
            • yurek11111 Co pozostanie po Bushu???Dziura budzetowa w.... 17.12.05, 20:34
              ...ktora wpadnie USA z nastepnym prezydentem...
              • fritz.fritz Prezydent Bush. Nastepny. Brat obecnego. Jest 18.12.05, 23:52
                gubernatorem na Florydzie. To mnie bardzo cieszy. Szkoda tylko, ze obecny nie
                ma synow, ale moze wlasnie mlodszy brat ma paru?

                To byloby naprawde swietnie :))))
    • canadol Brzezinski to klasa i juz 17.12.05, 18:59
      Facet z glowa, ktora mysli i analizuje.
      Uczta sie cwoki, ksenofoby i oszolomy.
    • tytusek4 Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 17.12.05, 20:40
      "- Nie sądzę. Przypuszczam, że ta mowa była po prostu napisana przez innych
      speachwriterów [autorów przemówień - red.] niż obecni. I prezydent ją odczytał z
      tym samym entuzjazmem, z jakim obecnie odczytuje przemówienia napisane przez
      innych i dla innych celów."- to akurat jest dobrze powiedziane, poniewaz z caly
      szacunkiem dla Ameryki jej obecny prezydent to nieudacznik, ktory nie potrafi
      wydusic nic od siebie. Podobnie sytuacja sie miala z obywatelem Tuskiem, ktory
      bez sluchaweczki w uchu nie potrafil nic wykszesac od siebie.Roznica polega na
      tym, iz w USA nawet podczas slabej prezydentury mozna podejmowac dobre decyzje
      dzieki sztabowi doradcow i wplywowi amerykanskiej elity rzadzacej, ktora w
      odróznieniu od polskiej pseudo-elity ma jusz kase w kieszeni i cechuje sie
      patriotyzmem.


      Polecam,szczegolna uwage prosze zwrocic na przeciwnikow komunistow takich jak
      Michnik, Tusk czy Walesa.Walentynowicz miala racje tylko ze media sa
      kontrolowane przez dawny aparat partyjny i Michnika.

      www.wiosnapolakow.pl/wideo-frame.php?file=mms://PiS.server-tv.com/PiS/PIS00011.wmv
      • kamyk39 Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 17.12.05, 21:57


        Tu chyba pies lezy pogrzebany:
        "iz w USA nawet podczas slabej prezydentury mozna podejmowac dobre decyzje
        dzieki sztabowi doradcow i wplywowi amerykanskiej elity rzadzacej".
    • tytusek4 Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 17.12.05, 20:42
      "- Nie sądzę. Przypuszczam, że ta mowa była po prostu napisana przez innych
      speachwriterów [autorów przemówień - red.] niż obecni. I prezydent ją odczytał z
      tym samym entuzjazmem, z jakim obecnie odczytuje przemówienia napisane przez
      innych i dla innych celów."- to akurat jest dobrze powiedziane, poniewaz z caly
      szacunkiem dla Ameryki jej obecny prezydent to nieudacznik, ktory nie potrafi
      wydusic nic od siebie. Podobnie sytuacja sie miala z obywatelem Tuskiem, ktory
      bez sluchaweczki w uchu nie potrafil nic wykszesac od siebie.Roznica polega na
      tym, iz w USA nawet podczas slabej prezydentury mozna podejmowac dobre decyzje
      dzieki sztabowi doradcow i wplywowi amerykanskiej elity rzadzacej, ktora w
      odróznieniu od polskiej pseudo-elity ma juz kase w kieszeni i cechuje sie
      patriotyzmem.


      Polecam,szczegolna uwage prosze zwrocic na przeciwnikow komunistow takich jak
      Michnik, Tusk czy Walesa.Walentynowicz miala racje tylko ze media sa
      kontrolowane przez dawny aparat partyjny i Michnika.

      www.wiosnapolakow.pl/wideo-frame.php?file=mms://PiS.server-tv.com/PiS/PIS00011.wmv
    • tytusek4 UWAGA!!! UWAGA!!! 17.12.05, 20:45
      NIC DODAC NIC UJAC.ZOBACZCIE SAMI.

      www.wiosnapolakow.pl/wideo-frame.php?file=mms://PiS.server-tv.com/PiS/PIS00011.wmv
    • wasylzly Kocham te tematy 17.12.05, 21:12
      jakzesz mozna porwnywac Ameryke pod obecnym rzadem, kraj wewnetrznej tyranii i przesladowan, switowego tyrana, z obozami kocnetracjynymi, z cywilizacja europejska, ktora dzieli kasa dla biednych na lewo i prawo, pusty smiech.
      Amerykanie, jak dlugo bedziecie jeszcze bac sie chorych ludzi i fanatykow religijnych?
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3072945.html
      • kamyk39 Re: Kocham te tematy 17.12.05, 21:35
        Jestem ciekaw czy pan (prof?) Zbyszek dostal kartke swiateczna od Osamy?
        Sam go wykreowal.
      • warmi2 Re: Kocham te tematy 17.12.05, 23:06
        To chyba pierwszy przypadek krainy "tyranii i przesladowan" , do ktorej ludzie pchaja sie drzwiami i oknami..
    • frank_drebin No juz chcialem walnac posta, ale napisales 17.12.05, 22:32
      wszystko co chcialem tez napisac :)
      galaxy2099 napisał:

      > Niezle sie czlowiek ubawic moze gdy czyta ta paplanine doradcy najwiekszego
      > prezydenta-nieudacznika w XX wieku w USA (Cartera). Ale trudno byc dobrym
      > prezydentem przy takich doradcach jak Brzezinski, wiec ja nie sie Carterowi
      > troche nie dziwie.
      > Po Carterze pozostaly zgliszcza w gospdarce amwerykanskiej, a USA stalo sie
      > tematem ironicznych dowcipow wsrod sowieckiej gawiedzi na Kremlu. I
      > wystaeczylo tylko 4 lata prezydentiry frajera Cartera z doradca Brzezinskim.
      > Ale taki Brzezinski wysmienicie pasuje aby doradzac w sprawach bezpieczensywa
      > w takich np. Niemczech. Z Joshka moga pod pache chodzic na debaty w ONZ.
    • maciekzy Brzezinski prosi o azyl w Europie, nici z tego! 17.12.05, 23:35
      Jak na agenta CIA to mi wyglada ekstremalnie,
      prosi o azyl w Europie i pogrzeb panstwowy w Polsce
      od Kwasniewskiego.
      Oczywiscie Bush i jego amerykanie to smiecie czlowieczenstwa ktore
      porzadkujemy i wyrzucamy na smietnik histori. Ale nie da sie zmienic
      lodki tak nagle Panie Brzezinski. Bedzie Pan siedzial w piekle za
      anyludzka polityke USA.
    • maciekzy Zasady etyczne Cartera niewybaczalne w dyplomacji 17.12.05, 23:55
      Carter to jedyny prezydent w XX wieku w USA ktory
      mial zasady etyczne, oczywiscie to jest niewybaczalne w
      dyplomacji i polityce zagranicznej.

      Jest nieudacznikiem bo nie popieral morderstw i gwaltow
      a to nie dobre, nalezy zabijac niewinnych w Ameryce Lacinskiej i Azji.
      Nalezy, jak mowi Rice, bombardowac tych co mysla o zaatakowaniu
      nas.

      Pisze to bo widze wiele krytyk pod zdresem Cartera na konto Brzezinskiego.


      Carter byc moze jest jedynym prezydentem USA XX wieku ktoremu sie nie nalezy
      zaliczenie do przestepcow przeciw ludzkosci.

      Ciekawe jak ci zwoleniccy Busha czy Regana sa chrzescijanami,
      to sa mordercy w imie dolarow.

      p.S Oczywiscie Brzezinski to agent CIA ktory powinien gnic
      w celi razem z prezydentami USA, byc moze bez Cartera, bo to
      jedyna osoba ktora ma jakies wartosci poza klamstwami i
      dolarami.
    • phun Faszystowskie lajno wciaz zywe 18.12.05, 13:07
      takie sie ma wrazenie czytajac niektore wypowiedzi skostnialych faszystowski
      prawicowych lbow tzw przydupasow usa
    • tom1003 Re: Nie przedkładajmy Ameryki nad Europę 18.12.05, 13:35
      kiedy Michnik lizał dupe Bushowi, i głosił wszem i wobec że wszyscy przeciwnicy
      wojny są automatycznymi zwolennikami reżimów - było OK.
      Swoja drogą czy tak ochoczo zachęcałby do inwazji np. na Rosję albo Chiny
    • altspringe Brzezinski czesto sie myli 18.12.05, 15:32
      Nauczylem sie krytycyzmu wobec proroctw i analiz pana Brzezinskiego. Pamietam
      jego przewidywania z początków rządów Jelcyna, gdy twierdził, że Rosja na
      dziesieciolecia pogrąży sie w chaosie. Że historia Rosji potoczy się rytmem
      "pulsowania" - ze skrajnosci w skrajnosc, od puczu do puczu, od wstrząsu do
      wstrząsu. Ta prognoza okazała się totalnym nieporozumieniem.
      • eva15 Re: Brzezinski czesto sie myli 18.12.05, 17:13
        ze wzgl. na silne emocje, prywatną i zawodową ruofobię Brzeziński nie potrafi
        patrzeć na Rosję przytomnie i obiektywnie. Dlatego jego prognozy to bardziej
        myślenie życzeniowe niż realia. Natomiast analizy innych krajów i sytuacji
        politycznych są OK.
        • usaf Re: Brzezinski 18.12.05, 17:55
          eva brzmisz jak odrzucona kochanka mimo ze wiem co masz na mysli
          napisz eva55 i moze wtedy bedzie brzmialo inaczej
          kazdy szczegol sie liczy
        • usaf dziwna wypowiedz (z ust obywatela usa) 18.12.05, 17:58
          """Wątpię, by poważni ludzie myśleli, że demokrację wprowadza się poprzez
          wojnę."""

          A JAK INACZEJ ??? przyklady 1 i 2 Wojna Swiatowa
          • adolf16_bratevy15 W/g prof. powinnismy calowac Fryca w 18.12.05, 20:24
            d...e i klaniac sie tchrzliwym francom - na stare lata profesorkowi amnezja
            rzuca sie na mozg zapomnial jak dawal dobre rady drugiemu nieudacznikowi ,
            najgorszemy prezydentowi USA z glupim usmieszkiem Carterowi !!!!!!

            Skoncz bredzic i posluchaj Cirackiej rady !!!!!!
    • akumal Chciałbym znać datę... 18.12.05, 22:02
      ...kiedy ten wywiad został przeprowadzony
      • fritz.fritz Re: Chciałbym znać datę... 18.12.05, 23:43
        akumal napisał:

        > ...kiedy ten wywiad został przeprowadzony
    • marian.kaluski Polska wasalem USA 19.12.05, 01:47
      Czy Polacy w ogóle zastanowili się nad tym dlaczego w Polsce, w której rzekomo
      nie ma Żydów, od 1989 roku aż trzy osoby pochodzenia żydowskiego piastowały
      urząd ministra spraw zagranicznych Polski? W tym ostatni (Rotfeld)i obecny
      minister (Meller)?; pierwszym był Geremek.
      To nie jest żaden zbieg okoliczności. Za tym nie stoi brak Polaków
      mogących kierować polską polityką zagraniczną. Po prostu Żydów w MSZ (a jest
      ich tam masa na wysokich stanowiskach w centrali jak i jako ambasadorowie!!!;
      np. ambasadorem RP w Chile był najmniej na to stanowisko odpowiedni Daniel
      Pessent, dziennikarz z epoki reżymowej!) chce Biały Dom i ukrywający się za
      jego plecami Izrael (przecież niedawno media światowe podały, że premier
      Izraela Szaron powiedział, że Izrael kontroluje Biały Dom). W ten sposób oba
      państwa są dobrze o wszystkim poinformowane i mają wpływ na polską politykę
      zagraniczną.
      Nie twierdzę, że wszyscy Żydzi w polskim MSZ są nielojalni wobec Polski, ale że
      wielu, tak – wielu, z nich nie jest lojalnych przekonuje mnie to co
      przeczytałem w książce Victora Ostrovskyego „By way of deception. An Insider’s
      Devastating Expose of The Mossad” London 1991). Ostrovsky, były agent
      izraelskiego Mossadu, pisze na stronach 86-87, że Mossad ma na całym świecie
      tysiące Żydów – zwykłych obywateli tych państw, którzy pracują na ochotnika dla
      Mossadu. I tak np. w samym Londynie Mossad ma 2000 obywateli
      brytyjskich pochodzenia żydowskiego, którzy są aktywnymi informatorami Mossadu
      i dalszych 5000 osób gotowych do współpracy na wezwanie ze strony Mossadu.
      Biorąc to pod uwagę, chyba nikt nie wątpi, że Mossad ma także swoich
      informatorów wśród obywateli polskich pochodzenia żydowskiego.
      W rządzie PiSu ministrem obrony narodowej został Radek Sikorski, człowiek,
      który ostatnie cztery lata mieszkał w USA, ma obywatelstwo amerykańskie i jest
      żonaty z amerykańską Żydówką oraz, jak podały media, popiera amerykańskich
      polityków o poglądach konserwatywno-syjonistycznych. A poza tym, jak podały
      chyba wszystkie media w Polsce, kilka lat temu powiedział, że Polska powinna
      oddać cały Śląsk Niemcom.
      Mnie ciekawi czy Sikorski był prezentem dla Polski od prezydenta Busha (tak jak
      Rokossowski prezentem od Stalina) czy PiS chciał tym przypodobać się Ameryce,
      nie patrząc na konsekwencje tego posunięcia.
      Polska bierze udział w amerykańskiej ekspedycji militarnej w Iraku bo do tego
      naciskał rząd polski Biały Dom. Chyba co do tego nikt nie może mieć
      najmniejszych wątpliwości. Potwierdza to chociażby ten fakt, że dopiero po
      skłonieniu rządu polskiego do udziału w interwencji prez. Bush poszedł na
      wojnę. A podatnika polskiego kosztowała ta wojenka już 2 miliardy złotych!
      Ameryka dba wyłącznie o własne interesy i zawsze dąży do wykiwania nawet swoich
      przyjaciół, tak jak Polskę. Czy szczególnie Polskę. Kraj nasz zamiast
      francuskie czy szwedzkie nowoczesne samoloty bojowe kupił za bajońskie sumy 48
      amerykańskich F-16 – powoli przechodzących do historii. Teraz się okazało, że
      do ich ogólnej wprost astronomicznej ceny należy doliczyć podatek VAT – ponad 2
      milardy zł.! Jak podało „Życie Warszawy” z 16 grudnia 2005 ambasada USA w
      Warszawie POUFNIE naciskała na polskie Ministerstwo Finansów, aby przejęło na
      siebie te zobowiązania płatnicze – i Polska bez bicia grzecznie je przyjęła.
      W każdym kraju karze się ludzi, którzy szpiegują na rzecz innego kraju. Chociaż
      USA jest największym przyjacielem Izraela Żyd amerykański Pollard odsiaduje
      karę więzienia za szpiegowanie w USA na rzecz Izraela. Tymczasem pułkownik
      wojsk polskich Zbigniew Sz., który szpiegował na rzecz wywiadu wojskowego USA i
      został zdemaskowany w 1996 roku przez kontrwywiad UOP, zamiast trafić do
      aresztu, wyjechał za granicę, a teraz został uniewinniony, gdyż rząd polski nie
      chciał skandalu z USA („Szpiegował dla USA, ale jest niewinny” Życie Warszawy
      23.11.2005).
      Nie ulega wątpliwości, że o to uniewinnienie starali się także Amerykanie. A
      jeśli tak, to mamy jeszcze jeden dowód na wasalność Polski wobec Stanów
      Zjednoczonych Ameryki.
      „Nasz Dziennik” z 14 grudnia br. podał wiadomość że także poznańska
      Prokuratura Okręgowa umorzyła postępowanie znieważenia Polski i narodu
      polskiego przez amerykańskie Centrum Szymona Wiesenthala. I w tej sprawie na
      pewno nie chciano skandalu – szkodzić Ameryce i Żydom i na pewno Amerykanie
      zabiegali o umorzenie sprawy. A Polacy podeszli do obu powyższych spraw tak:
      niech już wtedy lepiej Polska i Polacy będą poszkodowani i szkalowani, aniżeli
      mamy słusznie karać zdrajców i szkodzić dobremu imieniu Ameryki.
      No a teraz wychodzi na jaw bardzo szkodliwa dla Polski i narodu polskiego
      sprawa torturowania przez Amerykanów na terytorium Polski więźniów
      muzułmańskich.
      A jak dodamy do tego fakt, że ambasadorowie USA w Warszawie (szczególnie
      pochodzenia polskiego Nicholas Rey) zachowują się po 1989 roku tak jak przed
      tym rokiem zachowywali się ambasadorowie sowieccy (szczególnie pochodzenia
      polskiego Stanisław Piłotowicz) to doprawdy można postawić pytanie: czy Polska
      nie jest w rękach amerykańskich, tj. Białego Domu?
      W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” (17.12.2005) na pytanie: „Czy po tych trzech
      latach Polska na swym poparciu dla Ameryki zyskała czy straciła?” Zbigniew
      Brzeziński odpowiedział: „To nie jest kwestia, którą można rozstrzygnąć w
      kolorach czarno-białych. Trzeba przyznać, że sam fakt występowania Polski w
      roli sojusznika Ameryki daje Warszawie pewne korzyści. Ale tylko pewne i nie są
      one całkowicie wykorzystane. Natomiast są też koszty polskiego poparcia i nie
      chodzi mi o koszta finansowe, które można różnie rozliczać. Mam na myśli
      pozycję Polski w Europie, gdzie wytworzyło się przekonanie, że Polska ma nieco
      satelickie podejście w stosunku do Ameryki. I to jest dla Polski szkodliwe”.
      Niestety, bardzo wielu Polaków jest zaślepionych Ameryką i przez to
      zaślepienie akceptują wręcz obrzydliwą i nadzwyczaj szkodliwą dla Polski
      wasalność Warszawy względem Białego Domu. Potwierdzają to wypowiedzi
      internautów na wielu forach. Oto jedna z nich, zamieszczona po wywiadzie ze
      Zbigniewem Brzezińskim:
      Galaxy2099: „Nieźle się człowiek ubawić może gdy czyta tą paplaninę
      doradcy największego prezydenta-nieudacznika w XX wieku w USA (Cartera). Ale
      trudno być dobrym prezydentem przy takich doradcach jak Brzeziński, więc ja sie
      Carterowi trochę nie dziwie”.
      A oto jeden z niewielu głosów rozsądku:
      eva15 : “Po raz kolejny Z. Brzeziński nawołuje Polskę do przytomności w
      stosunkach z USA. Po raz kolejny pokazuje wyraźnie straty jakie niesie
      dotychczasowa postawa (rządów polskich), pokazuje Anglię jako przykład, jak
      MOZNA się mimo uzależnienia zachowywać wobec Ameryki i nie dopuścić do
      ośmieszającego już zupełnie wasalstwa (kwestia więzień). Po raz kolejny pewnie
      na próżno.... Z. Brzeziński dał kolejny wywiad w którym wiele powiedział,
      trzeba tylko chcieć uważnie czytać”.
      Problem w tym, że polscy fanowie Ameryki nie chcą uważnie czytać, a tym
      bardziej logicznie myśleć.
      Marian Kałuski
    • ocean12 Brawo Panie Profesorze! 19.12.05, 09:38
      Czytanie opinii Zbigniewa Brzezińskiego to czysta przyjemność. To już chyba dwa
      lata minęły, odkąd poprzednio profesor wypowiadał się dla GW, m.in. o
      waszyngtońskim "Likudzie", prymitywnej religijności i głupocie południa
      Ameryki, mechanizmach procesu decyzyjnego na szczytach władzy USA. Brzeziński
      wygłasza opinie z pozycji uczciwego propaństwowca i prawdopodobnie nawet sobie
      nie wyobraża, jakie rzeczywiście były motywy SLD-owskich bonzów, kiedy wysyłali
      Polaków na haniebną wojnę, urządzali w Kiejkutach katownię dla muzułmanów,
      wyrzekali się suwerenności własnego kraju, pozwalali - tak jak kiedyś sowietom -
      panoszyć się CIA u nas jak we własnym kiblu, poza jakąkolwiek kontrolą.
      Kiejkuty wyszły na jaw, mimo że miały pozostać na zawsze tajemnicą. Może tajne
      konta, na które Amerykanie wpłacali honoraria za wiernopoddaństwo, też kiedyś
      zostaną ujawnione. Podejrzewać kolegów Pęczaka, Sobotki i Długosza o
      patriotyczne motywy jest naiwnością graniczącą z głupotą. Senat USA ustalił, że
      administracja tego kraju wydała miliard dolarów na gratyfikacje dla
      przywódców "zaprzyjaźnionych państw koalicji". Kto to wziął? Krasnoludki?
      Polska w Europie jest postrzegana jak pies Busha i będzie tak jeszcze przez
      wiele lat. W porównaniu z Irakiem inwazja na Czechosłowację w 1968-mym to
      dziecinada. W Iraku GROM od pierwszych dni wojny mordował miejscową ludność,
      choćby przy zdobyciu portu Um-Kasr. W Iraku zdeptano prawo międzynarodowe w
      sposób porównywalny jedynie z napaścią ZSRR na Afganistan. Polskie
      społeczeństwo nie popierało tego świństwa nawet na samym początku, mimo
      skoordynowanej kampanii kłamstw w wykonaniu prasy i wszystkich stacji
      telewizyjnych. Dla rządzących społeczeństwo to motłoch, potrzebny tylko do
      zagłosowania w wyborach. Potem można załatwiać sobie mieszkania za bezcen, jak
      ta radna Śródmieścia z PIS-u. Polski koszmar jest jak Dzień Świstaka. SLD czy
      POPiS - no difference. Neverending story.
    • toja3003 USA zawsze nam bezinteresownie pomaga 19.12.05, 10:28
      No jakto kiedy? Przecież już w 200 lat temu pozwolili bezinteresownie naszemu
      Kościuszce i Puławskiemu walczyć na amerykańskiej ziemi za amerykańską wolność.
      W czasie I-szej wojny światowej nie przeszkadzali amerykańskim Polakom
      sformować Błękitnej Armii a ich prezydent zachwycał się grą na fortepianie
      Paderewskiego. W czasie II-giej wojny już 5 lat po jej rozpoczęciu pośpieszyli
      z pomocą Polakom, którzy schronili się w Anglii i otworzyli drugi front a
      jednocześnie wspierali jak mogli Stalina żeby ten pomógł Polsce z drugiej
      strony. I pomógł. Później Kenedy pojechał do Berlina i chciał stamtąd nam
      pomagać mówiąc „ich bin ein Berliner” a potem Regan płakał jak oglądał film o
      Solidarności. I wreszcie teraz od lat i całkiem bezinteresownie Amerykanie
      chronią nam przed wizytami w USA nie udzielając nam wiz. Dzięki wam, nasi
      prawdziwi przyjaciele – zawsze możemy na was liczyć.

      • pocahonta marian.zaluski i eva15 sa OK 20.12.05, 01:16
        Zgadzam sie z Panem Zaluskim nie poraz pierwszy.

        Ma tez racje, ze eva15 jest tu rzadkim glosem rozsadku. Czytalem jej
        komentarze przy innych okazjach. Ma dobre spojrzenie na polityke
        miedzynarodowa. Przerasta o glowe reszte towarzystwa.

        Mysle ze jej diagnoza o rusofobi Brzezinskiego jest trafna. Ta rusofobia to
        nie tylko emigracyjne zjawisko. Nie uswiadomione strachy (fobie) czesto sa
        realizowane prze tych co je maja i w koncu sie sprawdzaja. Jednym z tych
        mechanizmow jest podatnosc do manipulacji. Polski wasalizm wobec Ameryki jest
        po czesci wynikiem takich manipulacji ale glownie wynika z bardzo infantylych
        reakcji. Na zastraszonych dzieciach mozna grac jak sie chce.




        • tricky2 Re: marian.zaluski i eva15 sa OK 20.12.05, 11:18
          Proponuję przeczytać jakąkolwiek książkę Brzezińskiego o Rosji/ZSRR napisaną
          przed 89 zanim zacznie się bredzić o jego rusofobii. Osobiście polecam "Game
          plan".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka