Dodaj do ulubionych

Niższe podatki dla rodzin z dziećmi?

    • nauma Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 11:10
      Niższe podatki dla rodzin z dziećmi - OK. Ale pod kilkoma warunkami:
      a) przy równoczesnym zapewnieniu obojgu rodzicom pracy lub opieki nad dziećmi
      (dostępne dla wszystkich, profesjonalne żłobki lub częściowa refundacja
      opiekunek)
      b) tylko do pewnego poziomu (jeżeli np. ojciec zarabia 10000 PLN miesięcznie,
      to stać go na utrzymanie żony i kilkorga dzieci).
      I ludzie, przestańcie pluć na tych, którzy nie mogą mieć dzieci i krzyczeć, że
      tak naprawdę to bezdzietni mają płacić za ulgi dla rodzin z dziećmi. Ulgi
      owszem, ale nie kosztem innych! Tym bardziej, że wielu ludzi po prostu NIE MOŻE
      MIEĆ DZIECI, bo potrafią myśleć! Decyzja o dziecku, przynajmniej wśród
      myślących ludzi, powinna być przemyślana, na to dziecko musi być stać rodziców.
      Nie można myśleć, że Bóg albo państwo da kasę na dzieciaka. Znam to doskonale z
      autopsji: mam 32 lata, moja dziewczyna też i w czerwcu urodzi się nam dziecko.
      Zwlekaliśmy z tym tak długo, bo trzeba było zdobyć mieszkanie, wiedzieć, jak
      spłacać kredyt, mieć stabilną pracę, dodatkowo musieliśmy rozwiązać mnóstwo
      problemów zdrowotnych (w tym wydać kupę kasy na walkę z niepłodnością), borykać
      się z długami po zmarłym niedawno moim ojczymie. I co? Będziemy mieli dziecko.
      Ale gdybyśmy nie zrobili dzieciaka jesienią, to pewnie teraz nadal byśmy go nie
      mieli - moja dziewczyna straciła w grudniu pracę (ma umowę przedłużoną tylko do
      dnia porodu), a ja od 1 marca będę bezrobotny...
    • setorika Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 11:31
      W przyszłym roku to tego rządu może nie być.
    • bielinka Jesli dobrze rozumiem tę ulge: 09.02.06, 11:47
      1) Skorzystają z niej ludzie posiadjący dzieci a wiec wydający więcej na pewną
      grupę produktów - pieluszki, mieszanki itp. Dzieki temu że będą mieli w
      portfelach więcej pieniedzy będa mogli kupić więcej: pieluszek, mieszanek,
      ubranek itp. Według mnie ma to wpływ na gospodarkę bo będze musiała więcej
      wyprodukować - jak dla mnie to oznacza zyski i miejsca pracy.Wychowanie dziecka
      trwa ok 20 lat - grupa potrzebnych produktów się zmienia ale tak czy siaka dla
      mnie ta uglga daje pieniadze na ich zakup i generuje popyt. To chyba dobrze? Bo
      jesli bedzie wiecej zysku w zakładach produkcyjnych i wiecej miejsc pracy to
      panstwo dostanie wiecej podatkow? Dobrze rozumiem?
      2) Skorzystać mogą z tej ulgi osoby ZATRUDNIONE. Pojawi się więc bodziec żeby
      nie pracowac na czarno i nie brac - nie kraść - zasiłku dla bezrobotnych. Przy
      czym za bezrobotnych skladki zdrowotne płaci Państwo a za pracujących oni sami.
      Dla mnie to oznacza mniejsze wydatki Panstwa na pasozytów.Czyli chyba zysk?
      Pozatym skoro fałszywi bezrobotnu pojdą do pracy - zaczna płacic podatki. To
      tez chyba zysk dla Panstwa?
      3) Dzieci z rodzin gdzie zostanie wiecej pieniedzy w domu bedą lepiej
      odzywione, lepiej wyksztalcone i zaszczepione szczepionkami zalecanymi a nie
      refundowanymi. Jakby nie bylo wychodzi mi że dzieki temu urosnie zdrowsze
      lepiej wyksztalcone społeczenstwo. DLa mnie korzyści z tego są i społeczne i
      ekonomiczne - zdrowsi i lepiej wykształceni obywatele bedą pracowac i płacic
      podatki większe niż chorzy(których trzeba dodatkowo leczyć a wiec wydawać na
      nich pieniądze) i niewykształceni bezrobotni.
      4) Nie oszukujmy się - obywatele lepiej wykorzystują swoje pieniądze niż
      panstwo, które je w wiekszej częsci marnuje. Więc niech te pieniądze zostaną w
      rodzinach, które się nimi zajmą - wydadzą na bezpośredni wzrost gospodarki
      porzez wydatki na to czego potrzebują. Nikt nikomu nie zabiera tych pieniedzy
      tylko nie daje na zmarnowanie.
      5) Ta ulga to wyraz prawziwie PRORODZINNEJ polityki panstwa a nie rozdawnictwo
      w postaci becikowego - na co i na jak dlugo starczy 1000 zl???? Jesli ktoś chce
      chętnie zrobie wyliczenie.
      6) NIkt nie mówi o obciążaniu bezdzietnych dodatkowymi podatkami. To bzdura!
      Oni tez przyczyniają się do rozwoju gospodarki. DObrze zarabiają ale raczej nie
      jedzą bezpośrednio tych pieniędzy tylko kupują za nie różne rzeczy czym też
      przyczyniają się do wzrostu popytu a co za tym idzie zysków firm, miejsc pracy
      itd.-> wzrostu podatków.
      Jesli jest jakis bład w moim rozumowaniu proszę o wytknięcie, nie jestem alfa i
      omegą a nawet nie ekonomistą. Jestem matką 2 letniego synka a w drodze mam
      drugie. I chętnie oddam becikowe za ulge. Ja nie chce nic od Państwa za darmo,
      tylko prosze mi nie kraść moich ciężko zarobionych pieniędzy! po to je
      zarabiam, zeby wydać na moje dzieci, a nie na "bezrobotnego", który pracuje za
      granicą a w Polsce jego rodzina korzysta z panstwowego ubezpieczenia
      zdrowotnego i innych świadczen socjalnych, bo przeciez "bezrobotni". Hej!
      • zojko Re: Niech żyje populizm! 09.02.06, 21:12
        bielinka napisała:

        > 1) Skorzystają z niej ludzie posiadjący dzieci a wiec wydający więcej na pewną
        > grupę produktów - pieluszki, mieszanki itp. Dzieki temu że będą mieli w
        > portfelach więcej pieniedzy będa mogli kupić więcej: pieluszek, mieszanek,
        > ubranek itp.[...] ... ta uglga daje pieniadze na ich zakup i generuje popyt.
        To chyba dobrze? Bo jesli bedzie wiecej zysku w zakładach produkcyjnych i
        wiecej miejsc pracy to panstwo dostanie wiecej podatkow? Dobrze rozumiem?
        Rozumujesz prawidłowo tyle tylko, że bez znaczenia jest czy na popyt mają wpływ
        pieniądze z ulgi na pieluchy dla dzieci czy na laptopa dla singla.

        > 2) Skorzystać mogą z tej ulgi osoby ZATRUDNIONE. Pojawi się więc bodziec żeby
        > nie pracowac na czarno i nie brac - nie kraść - zasiłku dla bezrobotnych.
        O naiwności! Co wolałabyś mieć - miesięcznie 600 zł + 50 zł ulgi czy 600 na
        czarno + 400 zasiłek?

        > 4) Nie oszukujmy się - obywatele lepiej wykorzystują swoje pieniądze niż
        > panstwo, które je w wiekszej częsci marnuje.
        Brawo!
        > Ja nie chce nic od Państwa za darmo,
        > tylko prosze mi nie kraść moich ciężko zarobionych pieniędzy! po to je
        > zarabiam, zeby wydać na moje dzieci, a nie na "bezrobotnego", który pracuje za
        > granicą a w Polsce jego rodzina korzysta z panstwowego ubezpieczenia
        > zdrowotnego i innych świadczen socjalnych, bo przeciez "bezrobotni". Hej!
        No właśnie, po co ulgi, zawikłany system podatkowy, dziesiątki formularzy, skoro
        można poprostu obniżyć podatki. Dowiedzione, że to najlepiej wpływa na rozwój
        gospodarki, a co za tym idzie polepszenie sytuacji obywateli. Ale ... jak marnie
        brzmi "Obniżymy podatki" w porównaniu z "Damy wam ulgi w podatkach", prawda?
    • ppppp7 Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 11:51
      No dobrze, 5 mld złotych zostanie w kieszeniach podatników. O tyle będą
      mniejsze wpływy do budżetu. Żeby to wyrównać państwo podwyższy po cichu
      podatki. Efekt? Podatnik z dziećmi będzie miał mniej więcej tyle samo
      pieniędzy. Stracą podatnicy bez dzieci oraz emeryci, rolnicy i bezrobotni.
    • frytek1237 Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 11:52
      Niestety składam się ku przekonaniu Rafała Ziemkiewicza, że koniec tego kraju
      nastąpi o wiele szybciej niż by ktoś sie tego go spodziewał. Historia zatacza
      koło, a my cofamy się do czasów XVIII wieku. A dlaczego??
      1. Europa długo nie wytrzyma naszego prawa do veta, ani pozywania jej,
      słusznych ekonomicznie dezycji, dla zbicia kapitału politycznego.
      2. Kaczyńscy mają tylko siłę destrukcyjną, która poprzez rozbudowywany aparat
      nadzoru wygoni ostatnich prawdziwych patriotów z tego kraju.
      3. Dla utrzymania władzy zrobią wszystko, rzucą kraj w przepaść, byle być
      szefem wyrzutni. Surrealistyczne obietnice rzucane na pożarcie ciemnemu
      ludowi dla utrzymania wladzy to pół biedy, gorzej, że ci analfabeci próbują
      je realizować.
      Patrząc z boku wygląda to tak: do władzy dopadło dwóch desperatów,
      chorych na słowo władza, a do jej utrzymania wzieli sobie kolejnych dwóch
      debili, którzy głoszą takie kłamstwa i bzdury, że normalny człowiek to nie
      wierzy temu co słyszy. Jeden desperat wziął sobie marionetkę na premiera,
      który zakochał się w sobie i udaje Czarka Pazurę. A nad nimi wszystkimi czuwa
      jakiś wódz sekty z torunia przed, którym wszyscy oni stają na baczność.
      Wybory nas wyzwolą?? a g..no prawda!!!!!!!!!
      Desperat Rokita, który kompletnie nic nie umie oprócz bycia w opozycje,
      desperat Tusk, który już przesiąkł propagandą rozdawnictwa i swój liberalizm
      gdzieś pochował. Czerwony obóz, który też nie widzi dalej od swojego interesu
      (zresztą jak cała reszta), a za odzyskanie władzy też pewnie naobieca
      ciemnocie jakiegoś socjalu. No i tych dwóch debili co są pakcie.
      Takżeś sobie narodzie nawybierał, że teraz tylko cud może nas uratować
      przed upadkiem w ciągu najbliższych kilkunastu lat. Możecie mnie wyśmiewać
      ale jeśli nie znajdzie się partia ludzi mądrych i odpowiedzialnych, takich
      Balcerowiczów!!! to jak powiadają rosjanie nam PiSdiec!!!

    • tersta to jest DYSKRYMINACJA obywateli 09.02.06, 12:26
      nikt nie jest lepszy ani gorszy z powodu nieposiadania / posiadania dzieci,
      rodziny, psa, kota, itp.
      Kaczki do paczki!
      • anka1 Re: a mnie ten fragment zainteresowal 09.02.06, 12:44
        < Z kwoty wolnej od podatku będą też mogły korzystać matki lub ojcowie, którzy
        już dziś mają przywileje podatkowe (mogą wspólnie z dzieckiem rozliczać się z
        podatku). Oni jednak będą mogli odliczyć kwotę wolną dopiero na drugie i
        kolejne dzieci >
        tak sie sklada,ze jako samotna matka rozliczam sie wspolnie z dzieckiem.
        miesiecznie wychodzi mi z tego raptem ok. 46 zl, a rodzinnego nie dostaje, bo
        mam szokujaco wysoki dochod ok. 600 zl na osobe, cha, cha. jak widac ja tej
        ulgi na dziecko nie dostane, chyba ze sobie kolejnego potomka - mowiac brzydko -
        zafunduje. ale nie mam zamiaru tego robic, bo chce na w miare godziwym poziomie
        utrzymac to dziecko ktore mam. wiec niech sie rzad z taka polityka prorodzinna
        wypcha. to dyskryminacja bezdzietnych a i niektorych "dzietnych" jak widac.
        • apteros Re: a mnie ten fragment zainteresowal 09.02.06, 12:54
          > < Z kwoty wolnej od podatku będą też mogły korzystać matki lub ojcowie, któ
          > rzy
          > już dziś mają przywileje podatkowe (mogą wspólnie z dzieckiem rozliczać się z
          > podatku). Oni jednak będą mogli odliczyć kwotę wolną dopiero na drugie i
          > kolejne dzieci >
          > tak sie sklada,ze jako samotna matka rozliczam sie wspolnie z dzieckiem.
          > miesiecznie wychodzi mi z tego raptem ok. 46 zl, a rodzinnego nie dostaje, bo
          > mam szokujaco wysoki dochod ok. 600 zl na osobe, cha, cha. jak widac ja tej
          > ulgi na dziecko nie dostane, chyba ze sobie kolejnego potomka - mowiac
          brzydko
          > -
          > zafunduje. ale nie mam zamiaru tego robic, bo chce na w miare godziwym
          poziomie
          >
          > utrzymac to dziecko ktore mam. wiec niech sie rzad z taka polityka
          prorodzinna
          > wypcha. to dyskryminacja bezdzietnych a i niektorych "dzietnych" jak widac.




          jezeli dobrze zrozumialem 46 zl miesieczie placisz mniej podatku. Razy 12 = 552
          zlrocznie. To jest mniej wiecej tyle ile zyskaja rodzice w proponowanym
          rozwiazaniu (w zaleznosci od wariantu). Wiec jestes dyskryminowana ?
          • anka1 Re: a mnie ten fragment zainteresowal 09.02.06, 15:26
            Apteros uwazasz, ze dodatkowe 550 zl rocznie na dziecko to duzo ? to popatrz
            sobie ile kosztuja pieluszki, nutramigen ( moje dziecko jest alergikiem ) albo
            buciki. popatrz, przelicz i wtedy sobie podyskutujemy.
            • apteros Re: a mnie ten fragment zainteresowal 09.02.06, 15:37
              Droga Aniu

              Mowilas ze jestes dyskryminowana bo ja jako ojciec dziecka (posiadajacy
              zone)dostane podobna ulge z jakiej Ty juz korzystasz. A teraz odpowiadasz nie na
              temat.

              A dokladnie wiem co mozna kupic za 550 zl gdyz szczegolowo planuje wydatki na
              swoja 1,5 roczna corke - wiec mozemy dyskutowac od razu. PZDR
              • anka1 Re: a mnie ten fragment zainteresowal 09.02.06, 16:12
                napisalam wyraznie o dyskryminacji osob bezdzietnych i niektorych majacych
                dzieci. kwota wolna od podatku byc moze bedzie wieksza niz ta ktora uzyskuja
                teraz rodzice rozliczajcy sie wspolnie z dzieckiem. uwazasz ze wtedy nie bedzie
                dyskryminacji ?
                zamiast jakichs zaslosnych ulg politycy powinni wreszcie zaczac wprowadzac
                porzadna polityke prorodzinna: nizsze koszty pracy, zlobki, przedszkola czynne
                nawet do 22 i tanie, siec opiekunek dla dzieci, 0% Vat na artykuly dla dzieci,
                bezpieczne, przyjazne szkoly ... itp. itd.
                moze warto wreszcie przyjrzec sie dlaczego we Francji rodzi sie duzo dzieci a u
                nas nie .
    • czk8 Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 12:46
      Nareszcie rozsadne podejscie do polityki prorodzinnej! Taka ulga jest
      niezbedna, ułatwi wychowanie dzieci. (natomiast dotychczasowe pomysły -
      tzw. "becikowe", najbardziej zacheci rodziny patalogiczne do wielu urodzen bez
      zastanowiania sie nad przyszłością dzieci)
    • pinia1a Znowu "BYKOWE" 09.02.06, 13:01
      "Single" zawsze mają do tyłu.
      Nikt tak na prawdę nie zdaje sobie sprawy, że im żyje się najtrudniej.
      Znowu maja być podwójnie karani za samotność i płacić "bykowe"!
      • bielinka Co to est to: "BYKOWE"? 09.02.06, 13:11
        pinia1a napisała:

        > "Single" zawsze mają do tyłu.
        > Nikt tak na prawdę nie zdaje sobie sprawy, że im żyje się najtrudniej.
        > Znowu maja być podwójnie karani za samotność i płacić "bykowe"!

        Czemu "singlom" zyje się najtrudniej? A, skoro CI tak źle, to może zmien ten
        stan? I nie zgadzam się że mają placić "bykowe" ( a propo o co dokładnie z tym
        bykowym chodzi?) jak wiem mają placic TAKIE SAME podatki jak do tej pory. I w
        każdej chwili, przynajmniej teoretycznie moga zmienić status singla na "double"
        czy jak tam to nazywać. A jak ktoś sie zdecydował na rodzicielstwo to już tak
        jakby nieodwołalnie ... :-)
        • remik.bz Re: Co to est to: "BYKOWE"? 09.02.06, 14:37
          bielinka napisała:
          a propo o co dokładnie z tym
          > bykowym chodzi?

          Za czasów "komuny" zakłady pracy ściągały jakieś kwoty od pracowników -
          samotnych mężczyzn. Nie wiem czy to były podatki czy co innego, ale nie
          dotyczyły kobiet i osobników zonatych .A na samotnego "starego kawalera" mówiło
          się "byk". Samotne kobiety , czy osoby majace córki w "wieku poborowym"
          uważały , że taki gość "się wymigał" od obowiązku założenia rodziny, chodzi
          kiedy chce na piwo i wódę( bez kłótni z żona w tym temacie), więc niech za ten
          luksus płaci. I ta opłata czy podatek to było właśnie to "bykowe".
          • bielinka Re: Co to est to: "BYKOWE"? 09.02.06, 14:41
            Dzieki za wyjaśnienie :-). Teściowa mi kiedyś o tym opowiadała ale nie
            wiedziałam, ze to się tak nazywało. Dzieki!
          • wet3 do remik.bz 09.02.06, 15:04
            remik.bz napisał:

            > bielinka napisała:
            > a propo o co dokładnie z tym
            > > bykowym chodzi?
            >
            > Za czasów "komuny" zakłady pracy ściągały jakieś kwoty od pracowników -
            > samotnych mężczyzn. Nie wiem czy to były podatki czy co innego, ale nie
            > dotyczyły kobiet i osobników zonatych .A na samotnego "starego kawalera"
            mówiło
            >
            > się "byk". Samotne kobiety , czy osoby majace córki w "wieku poborowym"
            > uważały , że taki gość "się wymigał" od obowiązku założenia rodziny, chodzi
            > kiedy chce na piwo i wódę( bez kłótni z żona w tym temacie), więc niech za
            ten
            > luksus płaci. I ta opłata czy podatek to było właśnie to "bykowe".

            Prawidlowo wyjasniasz. Placilem bykowe po skonczeniu 25 roku zycia - wiec wiem.
            Projekt rzadu oceniam pozytywnie. Nalozylbym jednak bykowe na malzenstwa
            bezdzietne. Rodziny z 5-cioma i wiecej dziecmi zwolnilbym od podatku - pod
            warunkiem, ze ich dochod nie jest wysoki.
      • unefemme Re: Znowu "BYKOWE" 09.02.06, 13:57
        > Nikt tak na prawdę nie zdaje sobie sprawy, że im żyje się najtrudniej.
        A to ciekawe, możesz rozwinąć myśl?
    • obywatelx5 Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 13:16
      a co z rolnikami???? i ich dziećmi???
    • rysiu.ochucki Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 13:23
      Nowa ulga dla naiwnych. Rząd jest góra na 4 lata a dziecko trzeba wychowywać 6 razy dłużej.
      Jak mi ją państwo zagwarantuje na piśmie i za zlikwidowanie otrzymam 100-krotne odszkodowanie to moge pomyśleć o drugim dziecku. Na razie pierwsze dużo kosztuje.
      • gazetunia Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 14:42
        ale ty jestes materialista rysiu, trzeba by być głupcem żeby gwarantować ulgę
        dla twojego klona
        • rysiu.ochucki Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 16:34
          To materializm czy pragmatyzm?
          Czy LPR-owcy i inne ZCHN-owcy nie chcą w ten materialistyczny głupi sposób zachęcić do robienia dzieci?
    • joolanta Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 13:37
      fajnie ze choć tyle...
    • unefemme Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 13:52
      Nareszcie jakiś sensowny pomysł!!
      Żeby tylko przeszło.
    • agawyp Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 14:13
      Czasami się dziwię ludziom. Nikt tu nie mówi o nakładaniu wyższych podatków na
      rodziny bezdzietne. Niechcecie mieć dzieci to nie macie, nie możecie mieć dzieci
      to niestety wielka przykrość (szczerze) ale nikt tu nie wspomina o wyższych
      podatkach dla was. Chodzi o odciążenie rodziców posiadających dzieci i to
      wszystkich nie tylko najuboższych, co się chwali.
      Jeżeli jeszcze nie zauważyliście większość dopłat, odliczeń od podatków przypada
      rodzinom najuboższym, co niestety prowadzi do zwiększania ilości dzieci żyjących
      w biedzie, bo rodzice liczą na to że Państwo da im trochę kasy jak urodzą.Jeżeli
      Państwo zaczyna zauważać problem jaki przez to się tworzy to chwała im za to.
      A co do niższych podatków dla rodzin dzieciatych, to jest to całkiem dobre
      rozwiązanie. To prawda że nikt mnie nie zmusza do posiadania potomstwa, i wcale
      się do tego nie zmusiłam żeby załapać się na jakieś becikowe czy inne zapomogi.
      Jednak dzieci to spory wydatek. Produkty dla dzieci jak ubranka, jedzenie, leki
      są o wiele droższe w porównaniu z odpowiednikami dla dorosłych. Rodzina
      bezdzietna nakręca naszą gospodarkę w innych dziedzinach jak doszkalanie sie,
      kultura itp., ale i rodzina dzieciata nakręca gospodarkę w takich dzidzinach jak
      arykuly papiernicze, zabawki, wypoczynek, itp. I skoro oba typy rodziny mają
      porównywalne wydatki przeliczając na czlonak rodziny to dlaczego w podatku też
      nie mają uwzglednić takiej liczby osób jaka faktycznie żyje w tej rodzinie.
      W rozumieniu wielu was jest to krzywdzące dla bezdzietnych rodzin, ale dlaczego.
      Zarabiacie na dwójke , wydajecie na dwójkę i rozliczacie się w podatkach za
      dwójkę. Normalne nie! Ale rodzina powiedzmy 2+1 zarabia na trójkę , wydaje na
      trójkę, ale rozlicza za dwójkę. Czyli co ma zwiekszone podatki i zwiekszone wydatki.
      I jeszcze jedno państwo nie uwzglednia czy ta ilość pieniędzy zarobionych ma
      starczyć na 2,3,lub więcej osób jeżeli są dwie osoby dorosle, a pozostałe
      dzieci, ale już przy ubieganiu sie o kredyt musimy podać faktyczną ilość
      członków rodziny nawet z dziećmi.
      A tak poza tym to przepisy prawne nie są po to żeby je wykorzystywać zgodnie z
      postawą " bo mi się należy", lub "jak dają to czemu mam nie brać". Jeżeli ktoś
      uważa ze da radę bez ulgi to ją pomija w swoim zeznaniu podatkowym - wolny wybór.
    • neiden Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 14:27
      obnizka podatkow byla obiecana przed wyborami co z tym jest.obnizka powinna byc
      dla wszyskich albo dla nikogo obnizka podatkow dla nowo rozwijajacych zakladow
      powinna byc w pierwszej kolejnosci nasza troska o dzieci w polsce jest calkiem
      wypaczona.nie ilosc obywateli jest wazna jakosc.
    • toporowa "singiel" - adieu!!! 09.02.06, 14:30
      Podstawowa troska krajow bogatych jest dzis zapewnienie sobie dodatniego przyrostu
      demograficznego.
      Wszyscy tam rozumieja, ze jest to niezbedne dla utrzymania stopy zyciowej.
      Stosuje sie tam rozmaite zachety (takze podatkowe) aby dzieci bylo jak najwiecej.
      Jak widac wiele osob zabierajacych glos na tym forum nie zdaje sobie sprawy ze jest to
      fundament zachodnioeuropejskiej polityki ekonomicznej.
      Najsmieszniejsze jest to, ze niektorzy nieswiadomi rzeczy polemisci "odgrazaja sie", ze w takim
      razie oni wyjada z Polski do jakiegos "normalnego" kraju.
      To bedzie nawet dosyc zabawne jesli taka osoba wyjedzie np. do Francji i ze zdumieniem
      odkryje, ze jako "singiel" zaplaci wiekszy podatek niz jego kolezanka/kolega z pracy
      posiadajacy rodzine i dzieci.
      A wiec adieu!
      • tygrysio_misio Re: "singiel" - adieu!!! 09.02.06, 15:58
        1) chyba nie wiesz co mowisz

        2) podstawa ekonomi jest taka, ze jak da sie potrzebujacym to oni to przejedza
        i nastepnym razem beda domagac sie zeby im dano wiecej

        3) podstawa nastepna jest taka, ze aby komus dac to trzeba komus zabrac...bo
        przeciez nie mozna dodrukowac pieniedzy na becikowe i ulgi

        4) kolejna podstawa...jak sie daje dzietnym parom to sie zabiara
        bezdzietnym...czyliposzkodowani w ty wszystkim sa mlodzi ludzie, ktorym bede
        dowalone nowe obciazenia...Ci mlodzi ludzie znacze pozniej (albo wcale) dorobia
        sie mieszkania i warunkow przy ktorzych ozna by wychowywac dziecko...

        i gdzie ta Twoja "Podstawowa troska krajow bogatych jest dzis zapewnienie sobie
        dodatniego przyrostu demograficznego."
    • anna156 Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 14:38
      jestem oburzona choc mam dziecko. A co z parami, ktore bardzo pragna dzieci, a
      ich miec nei moga? To juz jest dla nich ogromne obciazenie, dlaczego przez to
      maja jeszcze tracic finansowo? Czy to jest w ogole zgodne z konstytucja?
      • wet3 do anny156 09.02.06, 15:12
        anna156 napisała:

        > jestem oburzona choc mam dziecko. A co z parami, ktore bardzo pragna dzieci,
        a
        > ich miec nei moga? To juz jest dla nich ogromne obciazenie, dlaczego przez to
        > maja jeszcze tracic finansowo? Czy to jest w ogole zgodne z konstytucja?

        Chyba te pary moga moga dac sie przebadac i bedzie wiadomo czy moga czy tez nie
        miec potomstwo. Jesli nie moga - to powinny byc zwolnione.
        • bielinka Rozsądku! 09.02.06, 15:24
          wet3 napisał:

          > anna156 napisała:
          > > jestem oburzona choc mam dziecko. A co z parami, ktore bardzo pragna dzie
          > ci,
          > a
          > > ich miec nei moga? To juz jest dla nich ogromne obciazenie, dlaczego prze
          > z to
          > > maja jeszcze tracic finansowo? Czy to jest w ogole zgodne z konstytucja?
          >
          > Chyba te pary moga moga dac sie przebadac i bedzie wiadomo czy moga czy tez
          nie
          >
          > miec potomstwo. Jesli nie moga - to powinny byc zwolnione.

          Zaraz - dlaczego TRACĄ FINANSOWO???? Pozatym lekarskie "predyspozycje" do
          płacenia podatków to chyba lekkie przegięcie tym bardziej ze piekne pole dla
          korupcji.Pozatym sa małżeństwa które medycznie moga mieć dzieci - lekarze nie
          znajdują przeciwskazań medycznych a nie mają choć chcą, lub kobieta roni i nie
          wiadomo dlaczego. CO z nimi? Wytłumaczcie mi dlaczego pary-małżeństwa
          bezdzietne TRACĄ FINANASOWO??? Bo płacą normalny podatek? Myślicie że ta ulga
          to będzie taka, że rodziny z dziećmi będą wszystko kupować co potrzebne i żyć
          na poziomie rodzin bezdzietnych??? Niech ktoś to jeszcze raz policzy, bo jakieś
          kwoty chyba powalające też nie wychodzą - starczy na DODATKOWE pieluchy,kredki,
          szczepionki itd, ale nie NA WSZYSTKO!
    • lodz123 ZGADZAM SIE! BEZDZIETNI POWINNI PLACIC WIECEJ!!!! 09.02.06, 15:35
      Nie wychowuja dzieci tylko konsumuja i pograzaja sie w hedonizmie. Mysle ze jak
      ktos zarabia ponad 100 tys i nie ma dzieci powinien placic 50% podatku bo nie
      ma rowniez wydatkow.
      Jak ktos ma dzieci to ma wiecej wydatkow i dlatego powinien placic mniej,
      powiedzmy 20%.
      • tygrysio_misio Re: ZGADZAM SIE! BEZDZIETNI POWINNI PLACIC WIECEJ 09.02.06, 15:48
        mysle, ze za glupotem powinni dowalac ciemnym masom 80% podatku
        • lodz123 Re: ZGADZAM SIE! BEZDZIETNI POWINNI PLACIC WIECEJ 09.02.06, 16:02
          tygrysio_misio napisała:

          > mysle, ze za glupotem powinni dowalac ciemnym masom 80% podatku
          >
          >

          Czyli ty chcesz placic 80% podczas gdy ja bede placil 20%?
          • tygrysio_misio Re: ZGADZAM SIE! BEZDZIETNI POWINNI PLACIC WIECEJ 09.02.06, 16:12
            wybacz ale nie bede polemizowac z kims kto nie ma ani jednego sensownego zdania
            do powiedzenia
    • aniaczepiel Agresywna propaganda 09.02.06, 15:55
      Rząd Marcinkiewicza nie rządzi, tylko zajmuje się propagandą.
      • tygrysio_misio Re: Agresywna propaganda 09.02.06, 16:00
        tak jak kazda partai z gromady "narodowych socjalizmow"
        niczym NSDAP
        • silesius.monachijski Re: Agresywna propaganda 09.02.06, 17:34
          a do szkoly sie nie chodzilo? i historii sie nie uczylo? zreszta: dech zatyka
          po takim "komentarzu"

          tygrysio_misio napisała:

          > tak jak kazda partai z gromady "narodowych socjalizmow"
          > niczym NSDAP
      • silesius.monachijski Re: Agresywna propaganda 09.02.06, 17:33
        "powiedziala, co wiedziala"

        aniaczepiel napisała:

        > Rząd Marcinkiewicza nie rządzi, tylko zajmuje się propagandą.
    • silesius.monachijski nihil novi sub sole; w Niemczech i we Francji jest 09.02.06, 17:31
      tak od dawna; wiem cos o tym, bo sam place calkiem wysokie "bykowe"; ale mi to
      nie przeszkadza: trzeba wspomagac tych, ktorzy decyduja sie na dziecko/dzieci;
      to jest - przynajmniej w wielu krajach europejskich - czyms normalnym
    • elle45 Do tych, co im żal dupę ściska, ze z tej ulgi nie 09.02.06, 17:39
      skorzystają... Korzystaliście Państwo z ulgi na internet? Rozliczacie się
      wspólnie z małżonkiem? Wykorzystaliście ulgę remontową, budowaną (odsetkową, na
      wynajem, własne potrzeby mieszkaniowe). A moze w ramach CIT korzystacie
      z "ulgi" kosztowej i np. rozliczyliście sobie benzynę na wakacjach albo nowego
      laptopa? A moze obniżacie sobie obciążenia podatkowe jako ryczłtowcy lub tez 19-
      procentowcy. Nie bądźcie więc teraz, jak ten pies ogrodnika (co sam nie przeje,
      ale drugiemu nie da), ze innym też się otworzyła jakaś perspektywa. Nie mówcie,
      ze Was ktoś okrada, bo to nie ładnie i zresztą nie prawda. Po prostu w Naszym
      nienajlepszym systemie podatkowym dla każdego znajdzie się coś miłego.

      A oto argumenty, ze to rozwiązanie jest jednak sprawiedliwe:
      1. Kazdy może z tej ulgi skorzystać, no chyba ze jednak woli nie miec dzieci,
      ale to tak jak nie miec internetu (no ale wtedy nie ma taz wydatku)
      2. PIT przynajmniej teoretycznie jest podatkiem dochodowym (choć w Polsce płaci
      się go praktycznie od przychodu). Rodziny z dziećmi mają wyższe koszty
      utrzymania (nie mylić z wydatkami generalnie) i powinno mieć to jakies
      odzwierciedlenie w PIT. Ulga na dziecko przynajmniej w niewilkim stopniu zbliża
      nas do ideału. Jezeli kogoś to nie przekonuje to chciałam powiedzieć, ze
      Przedsiębioca X mający takie same przychody jak Y , ale niższe koszty, nie
      twierdzi, że go Y okrada płacąc nizszy CIT.
      3. Ustawodawca patrząc w perspektywie pokoleń, a nie najblizszego roku
      podatkowego słusznie zauważył, ze rodziny z dziećmi w perpektywie załuszmy 50
      lat ponoszą na rzecz budżetu Państwa wyższe obciązenia niz bezdzietne i
      postanowił zredukować ich bieżące podatki. (bezdzietny będzie płacił jescze 20
      może 30 lat, a dzieci dzieciatego jeszcze długo potem). Można to potraktować
      jak ulgę inwestycyjną, dla tych co inwestować chcą.

      Pozdrawiam.

      • silesius.monachijski Re: Do tych, co im żal dupę ściska, ze z tej ulgi 09.02.06, 17:50
        Pelna zgoda! Moj przyjaciel z Berlina ma trojke dzíeci, i czasami - oczywiscie
        w zartach - powiada, ze ma w domu 3 "Mercedesy"; bo tyle mniej wiecej kosztuje
        dbanie o odpowiedni rozwoj dzieci (do skonczonych studiow wlacznie;
        niektore "dzieci" potrafia - dobrze po 30-tce - dalej trzymac sie spodnicy
        mamusi). Nie mam dzieci, ale rodzinom z dziecmi nie zazdroszcze: mnostwo
        wyrzeczen, poswiecenie i rezygnacja z tak popularmego przeciez (i zalecanego
        prez roznego rodzaju "media") "balowania"; poza tym koniecznosc codziennej
        konfrontacji z "humorami" partnera, po to, zeby dzieci mialy poczucie zycia w
        stabilnej rodzinie. Naprawde: juz najwyzsza pora, zeby i w Polsce wprowadzic
        rozwiazania, ktore i tu sie sprawdzaja. Co wiecej: pare lat temu powstala w
        Niemczech inicjatywa - to oczywiscie chyba nierelne -, zeby rodzice, posiadajcy
        dzieci, mieli prawo oddawac w wyborach takze dodatkowe glosy (w imieniu
        dzieci); Idea temu przyswiecajac jest taka, ze wtedy bedzie szansa na wybor
        politykow naprawde troszczacych sie o przyszlosc panstwa; a ta - bez dzieci -
        trudno sobie wyobrazic.

    • silesius.monachijski Na marginesie 09.02.06, 18:17
      Kiedy Marcinkiewicz obejmowal rzady, to podnioslo sie larum, ze Polska
      bedzie "antyeuropejska", i ze rzad poprowadzi kraj w kierunku Bialorusi; teraz
      rzad zaczyna wprowadzac rozwiazania, od lat sprawdzone w wielu krajach UE, i
      tez zle (notabene: dlaczego nie wprowadzil tego rzad "lewicowy" SLD?); o co
      tutaj chodzi? ano, o zwyczajna i najprymitywniejsza forme propagandy
      antyrzadowej (i antypanstwowej): nie chodzi o to, zeby w Polsce bylo lepiej;
      chodzi o to, zeby ten rzad zniszczyc: obojetnie, coby nie zrobil, i tak bedzie
      zle
    • kasia_rowerowa Rodzice powinni płacić wieksze podatki! 09.02.06, 18:27
      Rodzice powinni płacić wieksze podatki, bo:
      1. Gdy rodzice mają 1 dziecko i płacą np. podatki w wysokości 1500 zł
      miesięcznie, to wychodzi 500 zł na osobę. Gdy para dorosłych ludzi nie ma dzieci
      i płaci również 1500 zł podatku, płaci 750 zł na osobę. Zatem rodzice z
      założenia płacą mniej.
      2. Rodzice leczą dziecko, wysyłają dziecko do szkoły - na to płacą podatki
      również ci, którzy dziecka nie mają. Zatem nie dość że płacą więcej, to jeszcze
      finansują utrzymanie dziecka.

      Krótko mówiąc - już teraz rodzice są w sytuacji korzystniejszej jeśli chodzi o
      podatki.

      Pzdr
      kasia
      • silesius.monachijski Re: Rodzice powinni płacić wieksze podatki! 09.02.06, 18:35
        oczywiscie, ze panstwo kupuje im pampersy, odzywki, odziez - droga - dzeicieca;
        oczywiscie, ze panstwo placi za zlobek czy przedszkole, za ksiazki i przybory
        szkolne; a pozywienie? wiesz, ile dzieciaki sa w stanie "pochlonac"? i Co? tez
        panstwo placi? nie mowiac juz a nauce jezykow, muzyki, itd., itp.; gdybys miala
        dziecko, to tez chcialabys, zeby moglo sie wszechstronnie rozwijac, prawda?
        wiesz. ile to kosztuje? a wynajem mieszkania (przeciez nie zamieszkasz z
        dzeicmi w kawalerce)? chyba sama nie wiesz, o czym piszesz

        kasia_rowerowa napisała:

        > Rodzice powinni płacić wieksze podatki, bo:
        > 1. Gdy rodzice mają 1 dziecko i płacą np. podatki w wysokości 1500 zł
        > miesięcznie, to wychodzi 500 zł na osobę. Gdy para dorosłych ludzi nie ma
        dziec
        > i
        > i płaci również 1500 zł podatku, płaci 750 zł na osobę. Zatem rodzice z
        > założenia płacą mniej.
        > 2. Rodzice leczą dziecko, wysyłają dziecko do szkoły - na to płacą podatki
        > również ci, którzy dziecka nie mają. Zatem nie dość że płacą więcej, to
        jeszcze
        > finansują utrzymanie dziecka.
        >
        > Krótko mówiąc - już teraz rodzice są w sytuacji korzystniejszej jeśli chodzi o
        > podatki.
        >
        > Pzdr
        > kasia
    • martino do redakturuw 09.02.06, 18:30
      Dlaczego do tego artykułu nie ma ankiety z prostym pytaniem, podoba Ci się ten pomysł czy nie? Czy dlatego, że wyszłoby, że pomysły rządu cieszą się poparciem? Łatwiej dawać kretyńskie i tendencyjne ankiety, w których każda odpowiedź wali w głupich kaczorów i w faszystowski pis, prawda?
      • 1maruti1 Re: do redakturuw 09.02.06, 19:45
        Nie lubie PiS, ale jak ktos ma dobry pomysl to popre. I to jest super pomysl. Prawde mowiac jestesmy jednymi z nielicznych krajow wysokorozwinietych bez tego mechanizmu.

        Jeszcze lepiej jakby zlikwidowali 'becikowe' i calosc tych 'pieniedzy' przenisli na podwyzszenie rozmiaru kwoty wolnej od podatku.
        • silesius.monachijski Re: do redakturuw 09.02.06, 19:51
          duzo racji, w tym co piszesz; a moze i jedno i drugie - jezeli nie wywraca to
          budzetu? i becikowe i ulgi podatkowe (tak tez jest w wielu wysoko rozwinietych
          krajach);

          1maruti1 napisał:

          > Nie lubie PiS, ale jak ktos ma dobry pomysl to popre. I to jest super pomysl.
          P
          > rawde mowiac jestesmy jednymi z nielicznych krajow wysokorozwinietych bez
          tego
          > mechanizmu.
          >
          > Jeszcze lepiej jakby zlikwidowali 'becikowe' i calosc tych 'pieniedzy'
          przenisl
          > i na podwyzszenie rozmiaru kwoty wolnej od podatku.
          • 1maruti1 Re: do redakturuw 09.02.06, 20:11
            Becikowe jest rzeczywiscie dosyc prostym mechanizmem niepodatnym na oszustwa podatkowe, stad nie bede go mocno atakowal. Ale mimo wszystko uwazam, ze lepiej bylo skupic sie uldze w postaci kwoty wolnej od podatku uzaleznionej od liczby dzieci w rodzinie. Trzeba tez utrzymac zlobki, dac wieksze rownoprawne warunki rodzicow do dziecka (co przy okazji moze zaradzic do pewnego stopnia problemom kobiet na rynku pracy zwiazanych z urlopami), uwzglednic role niepracujacej matki w rodzinie chocby pod wzgledem emerytalnym i zadbac o potrzeby rodzin majacych problemy ze swoja plodnoscia.

            Cieszy mnie jednak ze w koncu jakis rzad podszedl powaznie do kwestii dzietnosci. Troche mnie oburza, ze zrobilo to dopiero PiS po rzadach AWS i SLD... co swiadczy jak najgorzej o tych dwoch ostatnich. Prawde mowiac ku swojemu oburzeniu w niektorych sprawach ten nowy rzad jest bardziej wiarygodny niz poprzednie dwa ekipy. Troche jestem tym zgorszeniu bo pod wzgledem pogladow zawsze bylem antyteza PiS.

            Dla 'liniowcow': Propnuje sie przyjrzec liniowym na Slowacji czy w krajach baltyckich. Wysoka kwota wolna od podatku uzalezniona od liczby dzieci w rodzinie. Tylko polscy idioci 'liberalni' z PO uwazaja, ze o rodzine nie warto dbac, bo 'przyjdzie to naturalnie'. Pod pewnymi wzgledami ciesze sie ze model PO nigdy nie uzyskal akceptacji w wyborach, bo ten liniowy bez kwoty wolnej tylko poglebialby problemy zwiazane z dzietnoscia w Polsce.

            Szokuje mnie, ze dzieci wyzu demograficznego sa rownie liczne co dzieci z pokolenia nizu demograficznego...
            • 1maruti1 Re: do redakturuw 09.02.06, 20:25
              Nie powaznie... cholera jasna... Ten rzad PiS w koncu robi rzeczy dawno odlozone a powszechnie znane jako konieczne... cholera jasna... nie moge przebolec ze ten 'znienawidzony' przeze mnie rzad jest bardziej stanowczy niz AWS czy SLD w kluoczwych dla naprawy polskiego systemu sprawach... jeszcze info z dzisiaj:

              Religia: Prace nad koszykiem świadczeń gwarantowanych (W KONCU!!!)

              Minister zdrowia Zbigniew Religa poinformował, że rozpoczęły się prace nad tak zwanym koszykiem świadczeń gwarantowanych.

              Zostaną określone świadczenia i procedury medyczne, które pacjenci będą mogli uzyskać w ramach składki zdrowotnej. Za inne będą musieli zapłacić. (CZY NAPRAWDE MUSIELISMY NA TO CZEKAC TYLE LAT??? CO SLD ROBILO W RZADZIE???)

              Koszyk świadczeń gwarantowanych ma opracować Agencja Oceny Technologii Medycznych, której dyrektorem został Waldemar Wierzba. Projekt ustawy ma być gotowy w połowie przyszłego roku. (JEZU!!! NO WRESZCIE!!! MAM TYLKO NADZIEJE ZE BEDA TEZ KONSULTACJE SPOLECZNE!)

              Na koniec: Nie akceptuje PiS w wielu sprawach, ale czasami naprawde mnie pozytywnie zaskakuja.
      • wet3 do martino 09.02.06, 23:29
        martino napisał:

        > Dlaczego do tego artykułu nie ma ankiety z prostym pytaniem, podoba Ci się
        ten
        > pomysł czy nie? Czy dlatego, że wyszłoby, że pomysły rządu cieszą się
        poparciem
        > ? Łatwiej dawać kretyńskie i tendencyjne ankiety, w których każda odpowiedź
        wal
        > i w głupich kaczorów i w faszystowski pis, prawda?

        Twoja propozycja jest bardzo dobra - tak samo jak odpowiedz. Wiadomo, ze GW
        nie zrobi NIC co mogloby przedstawic Kaczorow w dobrym swietle. Pozdrawiam.
    • silesius.monachijski Argument wazny: ekonomiczny 09.02.06, 19:07
      Czy wszyscy wiemy, ze dzieci utrzymuja miliony miejsc pracy (W Europie i w
      Polsce)? Firmy produkujace odzywki, ubrania dla dzieci, itd.itp.? A firma LEGO?
      Czy wogole moglaby pojawic sie na rynku bez dzieci? a przemysl motoryzacyjny i
      prokujacy sprzet sportowy? zyja tylko z tego, ze nowe pokolenia - wychowywane w
      trudzie prze rodzicow - staja sie ich pozniejszymi konsumentami i producentami;
      i tak dalej; nie sadze, ze te wszytskie ulgi - tutaj na zachodzie - to tylko
      kwestia "dobroczynnosci"; to czysty interes ekonomiczny; i wlasnie dlatego
      czyni sie wszytsko - takze i w sferze podatkow, zeby zachecic ludzi doroslych
      do posiadania dzieci;
    • marcin399 Re: Niższe podatki dla rodzin z dziećmi? 09.02.06, 19:32
      ale kicha
      rano w łodzi (przd 6 rano) nie było juz imienia róży
      w moim kiosku były 3 sztuki, w dwóch obok to samo. kiosk w galerii łódzkiej
      dostał 11 filmów. gratulacje dla gazety.
      od 1989 roku kupowałem codziennie, od dziś przestałem.
      nie będę finansował takiej amatorki.
      czyżby PiS przejął gazetę - obiecujecie i potem.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka