Dodaj do ulubionych

Putin do Kaczyńskiego: spotkajmy się u Łukaszenki

    • kisiek1 Re: Putin do Kaczyńskiego: spotkajmy się u Łukasz 25.05.06, 09:21
      maruda.r napisał
      Jeżeli przyjmiemy, że jest własnie tak i Rosja jest dużym, silnym i zupełnie
      > niezależnym (nawet od BŚ i MFW) państwem, to raczej trudno oczekowiac, że jej
      > prezydent będzie dotąd biegał za kaczym kuprem, aż ten się łaskawie namyśli.


      Tak samo jak nie chcieli przyjazdu Papieża Polaka tak teraz nie chcą spotkania
      z Prezydentem Polakiem.
      Jakiej polityuki by nie prowadził Kaczor i tak nic nie wskura bo Putin po
      prostu nie chce tego spotkania. I to niezależnie kto bedzie prezydentem.
      Spotkanie by doszło do skutku tylko wtedy kiedy rura z gazem nie mogła by być
      prowadzona na zachód inaczej niż tylko przez Polskę.
      Poza tym Putin uniknie albo odwlecze niewygodny dla niego dialog o ludobójstwie
      w Katyniu.
      Ale i na niego przyjdzie kiedyś koniec.
      Być może skończy nawet tragicznie jak wielu nieuczciwych pseudodemokratów.
      Trzeba tylko cierpliwie czekać i robić swoje.
      A najważniejsze to nie uginać się i nie ulegać.
    • mielis A co na to Ojciec Dyrektor? 25.05.06, 09:22
      >Oficjalnie Kancelaria Prezydenta milczy. Andrzej Krawczyk, prezydencki doradca
      ds. zagranicznych, powiedział nam, że w sprawie spotkania Putin - Kaczyński "nie
      ma nowych wiadomości".
      Rzeczywiście pośrednik nie najlepszy.
    • leeloo2002 Re: Putin do Kaczyńskiego: spotkajmy się u Łukasz 25.05.06, 09:24
      Panie Prezydencie,

      Gdyby Pan sie jednak zdecydowal pojechac, prosze zabrac wlasny prowiant :)
      Ja bym im nie ufala
      • kisiek1 Re: Putin do Kaczyńskiego: spotkajmy się u Łukasz 25.05.06, 09:30
        leeloo2002 napisała:

        > Panie Prezydencie,
        >
        > Gdyby Pan sie jednak zdecydowal pojechac, prosze zabrac wlasny prowiant :)
        > Ja bym im nie ufala



        Brawo!!!! Całkowita racja. No ijeszcze skrzynke Polskiej wódki dla przełamania
        lodów
        Tylko nie wiem czy da się przemycić w kanapkach naszą wędlinę. Toć mamy przeca
        embargo.
    • kwiecien45 Widocznie zauważył między nimi podobieństwo 25.05.06, 09:25
      Trzeci zaginony na wschodzie bliźniak?
      • hirii Re: Widocznie zauważył między nimi podobieństwo 25.05.06, 09:35
        Prezydent musi się naradzić ze czyt.spytać o zdanie tego ważniejszego bliżniaka.
        A co z teczkami Kaczyńskich kiedy je otworzą tak jak zrobili to Rokita i
        Tusk.Czy zrobią to po kadencji prezydenckiej i będzie wielka afera znowu.
        • 123zly Re: Widocznie zauważył między nimi podobieństwo 25.05.06, 09:59
          hirii napisała:


          A co z teczkami Kaczyńskich kiedy je otworzą tak jak zrobili to Rokita i
          Tusk.Czy zrobią to po kadencji prezydenckiej i będzie wielka afera znowu.

          jeszcze Wasserman nie zrobił retuszu teczek
    • arktur trzech megalomanow 25.05.06, 09:33
      w sumie pasuja do siebie
    • meta-kris Kaczyński, Łukaszenko, Putin 25.05.06, 09:38
      Są siebie warci.
    • poliester Ha, ha, ha!!! Trzeba docenić dowcip Putina!!! 25.05.06, 09:46
      Ale sobie zakpił z durnego bufona!!

      Ha, ha, ha!!!
    • szydlo4 Brawo Putin! Z idiotami przecież inaczej nie można 25.05.06, 09:49
      Putin i Rosjanie, macie u mnie "+" (plus). Szkoda tylko, że Polacy cierpią z
      powodu wyboru na prezydenta takiego maluczkiego, niedokształconego i nie
      doświadczonego człowieczka. A ci co go wybierali nawet nie zdają sobie sprawy
      ze swej nieprzemyslanej decyzji.
      • prophets_of_doom Re: Brawo Putin! Z idiotami przecież inaczej nie 25.05.06, 12:12
        Polacy nie cierpią,cierpią za to tacy jak ty i bardzo dobrze właśnie tak ma być
    • mikolaj79 Re: Putin do Kaczyńskiego: spotkajmy się u Łukasz 25.05.06, 09:57
      Bardzo udany dobór zdjęć obu prezydentów
    • slavik222 Bezczelność,głupota czy prowokacja? 25.05.06, 09:57
      No chyba,ze chca rozmawiac o zbrodniach stalinowskich...
    • inspector Ale po co ? Kwaśniewski niech jedzie. 25.05.06, 10:01
      Przecież Kaczyński nie pije wódki. Nie mogą wysłać Kwacha w zastępstwie ? W
      drodze powrotnej wyśpi się w bagażniku.
      • picker63 Re: Ale po co ? Jarek niech pojedzie. 25.05.06, 10:17
        Przecież wiadomo kto tu rządzi.Jakby poszło cośnie tak zawsze można zgonić na
        zamieszanie w kancelarii albo inne gremliny.
    • orinus Re: Putin do Kaczyńskiego: spotkajmy się u Łukasz 25.05.06, 10:07
      W zasadzie prezydent zaproszenie mógłby przyjąć. Ale wówczas strona polska
      powinna nadać tej wizycie taką "oprawę" jaką w dawnych czasach miały polskie
      poselstwa. Przekładając na współczesność: asysta polskich myśliwców dla
      samolotu prezydenckiego, polskie kompanie reprezentacyjne, salut armatni,
      kolumny limuzyn z policją - dużo przepychu,pełny protokół dyplomatyczny itp.
      Trochę by to kosztowało,świat miałby niezły ubaw, ale sądzę że car Putin nawet
      by to docenił. No, ale do takich numerów trzeba mieć jaja i poczucie humoru.
    • jorn Re: Putin do Kaczyńskiego: spotkajmy się u Łukasz 25.05.06, 10:08
      maruda.r napisał:
      > Gdybyśmy mieli politykę wobec Rosji w czasach, gdy to Putinowi na nas
      > zależało, to dziś Kaczyński miałby propozycję spotkania choćby w Davos, a
      > bałtycka rura byłaby literacką fikcją. Bez żadnego serwilizmu ze strony RP.

      Jedyna polska polityka, jaką Rosja jest gotowa zaakceptować, to właśnie pełny
      serwilizm (w chwili słabości, Jelcyn trochę popuścił). Gdyby polski rząd
      kierował się twoimi radami, dzisiaj zamiast w UE, bylibyśmy w WNP lub ZBiR.

      Rosja rozmawia na partnerskich warunkach tylko z mocarstwami, których sie boi.
      Obecnie, przy wysokich cenach ropy i gazu, boi się tylko Chin, więc nawet USA
      traktuje nieco z góry. Jedyną szansą dla Polski jest przekonywanie przywódców
      dużych państwo UE, że polityka wchodzenia Putinowi w dupę nie jest
      najszczęśliwsza (są już pierwsze nieśmiałe symptomy świadczące o tym, że
      zaczynają to rozumieć). Rosja nie może sobie pozwolić na zepsucie stosunków
      jednocześnie z USA i całą UE, bo chiński rynek może nie wystarczyć (bardzo dużo
      ludzi, ale w większości bardzo biednych), a poza tym w dłuższej perspektywie
      nieprzewidywalny.
      • t.o.m.e.k Putin z Kaczyńskim u Łukaszenki - sami swoi... 25.05.06, 10:18
    • donald_2005 Nieprawdopodobna niezdarność Kaczyńskich 25.05.06, 10:09
      Kaczyńscy są niewiarygodnie wprost niezdarni w polityce zagranicznej. To w
      zasadzie dyletanci, popełniający jedną gafę za drugą. Chyba w styczniu
      przyjechał do Warszawy z listem od Putina wysłannik - Jastrzembski, który jest
      w Rosji tylko doradcą prezydenta ds. stosunków z Unią Europejską. I Kaczyński -
      Prezydent Państwa - tego listonosza przyjął, co jest rzeczą niespotykaną w
      stosunkach dyplomatycznych. Tym samym dał do zrozumienia, jak mu zależy na
      spotkaniu z Putinem. To teraz w nagrodę został spoliczkowany. I razem z nim
      Polska.
      • kisiek1 Re: Nieprawdopodobna niezdarność Kaczyńskich 25.05.06, 10:30
        donald_2005 napisał:
        Prezydent Państwa - tego listonosza przyjął, co jest rzeczą niespotykaną w
        > stosunkach dyplomatycznych.


        O ile dobrze pamiętam to w czasie hucznych uroczystości w Moskwie padło mnóstwo
        nietaktów i policzków dyplomatycznych ze strony Rosji.
        No cóż Kaczor nie brał wykształcenia w GRU.
        I to akurat trzeba mu zapisać na plus.
        A drobne błędy zdażają się nawet najlepszym politykom.
        • arjuna1 Re: Nieprawdopodobna niezdarność Kaczyńskich 25.05.06, 10:57
          Wykształcenia w GRU nie musiał pobierać Kaczyński (prezydent) bo sam gorliwie
          wczytywał się w każde zdanie swojego idola Lenina. Prof. prawa pracy swoj
          doktorat oparł na dziełach Lenina. Pójdź matole do biblioteki uczelnianej i
          zajrzyj czym tak Kaczor był zafascynowany w Leninie. Cała jego praca jest
          utkana cytatami Ilicza Lenina. I właśnie taką Polskę nam szykuje ten Frodo -
          Polska na miarę Rosji Sowieckiej dzwudziestolecia międzywojennego. Kisiek1
          zadaj sobie wiecej trudu w poznaniu popapranych psychik swoich idoli.




          • kisiek1 Re: Nieprawdopodobna niezdarność Kaczyńskich 25.05.06, 11:02
            arjuna1 napisał:

            > Wykształcenia w GRU nie musiał pobierać Kaczyński (prezydent) bo sam gorliwie
            > wczytywał się w każde zdanie swojego idola Lenina. Prof. prawa pracy swoj
            > doktorat oparł na dziełach Lenina. Pójdź matole do biblioteki uczelnianej i
            > zajrzyj czym tak Kaczor był zafascynowany w Leninie. Cała jego praca jest
            > utkana cytatami Ilicza Lenina. I właśnie taką Polskę nam szykuje ten Frodo -
            > Polska na miarę Rosji Sowieckiej dzwudziestolecia międzywojennego. Kisiek1
            > zadaj sobie wiecej trudu w poznaniu popapranych psychik swoich idoli.


            A ty czytałeś, czy tylko o tym słyszałeś?
            Może tak coś zacytujesz?
            Można cytować, słowa największych zbrodniarzy i idiotów i byc porządnym
            człowiekiem. Wszystko zależy od kontekstu wypowiedzi, w których zamieszcza sie
            konkretny cytat.
            To tyle.
            • ksks3 Re: Nieprawdopodobna niezdarność Kaczyńskich 25.05.06, 11:13
              nieważne kto kogo cytował - ważne kto jest mały ciałem i duchem
            • arjuna1 Re: Nieprawdopodobna niezdarność Kaczyńskich 25.05.06, 11:14
              Czy porządni ludzie na poparcie argumentów cytują Hitlera, Stalina, Pinocheta
              (akurat część pisiorów złożyła mu hołd i wręczyła kwiaty), Lenina????
              Zastanów się. Zastanów się też nad Pinochetem. Popatrz kto jest w PISie i kim
              są jego zwolennicy. Nigdy przytaczam historii przodków ponieważ to jest nie
              fair ale będę mówił językiem "naszego stratega politycznego - Frodo
              Kaczyńskiego" - Dorn syn ojca członka KPP (w ogóle Dorn był twardym komunistą
              za Gomułki a Macierewicz za czerwone poglądy miał na uczelni nicka Czegewara),
              Wildstein syn przedwojnnego komunisty KPP, nie wspomnę o panu Mellerze którego
              rodzice byli w KPP i musieli wyjechać do Francji gdy Stalin dał rozkaz
              wymordowania członków KPP. Raz jeszcze przepraszam za sieganie do przodków -
              ale to jest argument Kurskiego i Kaczora.
              Otwórz oczy i zacznij czytać więcej.
              To tyle.



              kisiek1 napisał:

              > arjuna1 napisał:
              >
              > > Wykształcenia w GRU nie musiał pobierać Kaczyński (prezydent) bo sam gorl
              > iwie
              > > wczytywał się w każde zdanie swojego idola Lenina. Prof. prawa pracy swoj
              >
              > > doktorat oparł na dziełach Lenina. Pójdź matole do biblioteki uczelnianej
              > i
              > > zajrzyj czym tak Kaczor był zafascynowany w Leninie. Cała jego praca jest
              >
              > > utkana cytatami Ilicza Lenina. I właśnie taką Polskę nam szykuje ten Frod
              > o -
              > > Polska na miarę Rosji Sowieckiej dzwudziestolecia międzywojennego. Kisiek
              > 1
              > > zadaj sobie wiecej trudu w poznaniu popapranych psychik swoich idoli.
              >
              >
              > A ty czytałeś, czy tylko o tym słyszałeś?
              > Może tak coś zacytujesz?
              > Można cytować, słowa największych zbrodniarzy i idiotów i byc porządnym
              > człowiekiem. Wszystko zależy od kontekstu wypowiedzi, w których zamieszcza
              sie
              > konkretny cytat.
              > To tyle.
              • kisiek1 Re: Nieprawdopodobna niezdarność Kaczyńskich 25.05.06, 12:05
                arjuna1 napisał:

                > Czy porządni ludzie na poparcie argumentów cytują Hitlera, Stalina, Pinocheta
                > (akurat część pisiorów złożyła mu hołd i wręczyła kwiaty), Lenina????




                A dlaczego nie?????
                Jeżeli będę pisał pracę na temat jak nie godzi sie postępować w polityce
                zagranicznej to przedstawie w niej sylwetkę i cytaty Putina. A to wcale nie
                znaczy że sie z Władimirem uosabiam czy identyfikuję.
                • arjuna1 Re: Nieprawdopodobna niezdarność Kaczyńskich 25.05.06, 12:27
                  Ja jedno a Ty drugie. Tu chodzi o zalety socjalistycznego systemu pracy nad
                  burżuazyjnym, etc. Tam nie ma Putina. Chłopie. Praca była pisana w latach
                  70tych. W tezie twojej pracy jest negacja więc rozumiem ze byś pisał jak nie
                  należy postępować i cytował Putina. W tezie tamtej pracy nie było negacji.
                  To jest własnie takie odwracanie kota ogonem:

                  - mamy benzynę ponizej 4 zł!!!! I to jest nasza zasługa. A teraz mamy powyzej
                  to wina rynków,

                  - w ciagu 6 miesiecy wprowadzilismy takie rozwiązania ze mamy taki super wzrost
                  gospodarczy!!!!! - i tu pada pytanie o te ustawy, rozporządzenia, etc. Ale na
                  pytanie nie pada odpowiedz lecz pytany zadaje pytanie pytajacemu. A zrobiła PO
                  dla wzrostu?

                  - Giełda idzie w górę tak nakręcamy gospdarkę!!!! A teraz Koziołek Matołek
                  mówi: korekta była oczekiwana i wina rynków zewnętrznych. No jak to de facto
                  jest. Czy o giełdzie decyduje koniunktura czy PIS?

                  - Ziobro na konferencji pokazuje ze przestepczośc wzrasta ale pokazuje dane
                  sprzed 5-10 lat na poparcie tezy. Nie pokaże sprzed 5 ostatnich lat bo to też
                  nie pasuje do teorii ponieważ przestępczość spada.

                  - przykłady można mnożyć.

                  Odwracanie kota ogonem. Ale spoko Andrzej tak wykiwa Kaczkę że ten sie nie
                  pozbiera i zobaczymy kto jest lepszym strategiem.
                  Spoko naród i tak kiedyś naciśnie na spłuczkę w pisuarze i cała jego zawartość
                  popłynie z całą resztą do oczyszczalni ścieków historii.
      • brynk Re: Nieprawdopodobna niezdarność Kaczyńskich 25.05.06, 10:33
        donald_2005 napisał:

        > Kaczyńscy są niewiarygodnie wprost niezdarni w polityce zagranicznej. To w
        > zasadzie dyletanci, popełniający jedną gafę za drugą. Chyba w styczniu
        > przyjechał do Warszawy z listem od Putina wysłannik - Jastrzembski, który jest
        > w Rosji tylko doradcą prezydenta ds. stosunków z Unią Europejską. I Kaczyński -
        >
        > Prezydent Państwa - tego listonosza przyjął, co jest rzeczą niespotykaną w
        > stosunkach dyplomatycznych. Tym samym dał do zrozumienia, jak mu zależy na
        > spotkaniu z Putinem. To teraz w nagrodę został spoliczkowany. I razem z nim
        > Polska.
        spoliczkowanym to został Kwasniewski i my Polacy z nim gdy był w Moskwie
        na obchodach 60 rocznicy zakonczenia wojny w ub.roku. Zapomniało sie
        towarzyszu donald 2005....tusk?, zapomniało ? Głupot nie opowiadaj , bo
        kwasniecha wiecej naszkodził niz ci sie wydaje , a ta jego pijanska postawa w
        Katyniu , ....
        • donald_2005 Kwaśniewski a Kaczyński 25.05.06, 10:43
          brynk napisał:

          > spoliczkowanym to został Kwasniewski i my Polacy z nim gdy był w
          Moskwie
          > na obchodach 60 rocznicy zakonczenia wojny w ub.roku. Zapomniało sie
          > towarzyszu donald 2005....tusk?, zapomniało ? Głupot nie opowiadaj , bo
          > kwasniecha wiecej naszkodził niz ci sie wydaje ,

          Kwaśniewski został tak potraktowany, bo Putin go znienawidził po pomarańczowej
          rewolucji na Ukrainie. I jeszcze dodatkowo rozwścieczył go Kwaśniewski tym, że
          powiedział w wywiadzie dla "Polityki" że lepsza Rosja bez Ukrainy. Wtedy go
          imiennie Putin zacytował na swojej konferencji prasowej.

          Prezydent Kaczyński w tych okolicznościach to w porównaniu z Kwaśniewskim
          łagodny misio. POnieważ go Putin lubi, następnym razem przyśle mu list przez
          pokojówkę.
      • 1europejczyk "Niezdarnosc" polskiej polityki zagranicznej nie 25.05.06, 12:01
        ma wiele wspolnego z Prezydentem L.Kaczynskim.
        I nie ma nic do tego przyjacie tego czy innego przedstawiciela
        tej czy innej rangi przez Prezydenta.
        Ocena taka jest wyrazem przywiazywania wiekszej wagi do formy niz do tresci.
        Ta pierwsza jest tylko sposobem realizowania tej drugiej.
        Polska polityka zagraniczna jest wiezniem polskich fobi, polskiego kompleksu,
        bardzo zywego zwazywszy wypowiedzi na forum GW, dawnej (sprzed 4 czy 5 wiekow)
        europejskiej potegi i polskiej pseudohistori, ktora doszukiwala sie winy
        naszego upadku, naszych przegranych we wszystkich dookola tylko nie w nas
        samych.
        Stad zreszta stala tendencja szukania "przyjaciol" daleko a "wrogow" blisko
        nawet jesli ci "przyjaciele" nie tak dwano bo 61 lat temu wystawiajac nas do
        wiatru dali nam dokladnie do zrozumienia jak "cenia" sobie nasza "przyjazn"
        skazujac nas, bez najmniejszego z ich strony wysilku dyplomatycznego, na 45 lat
        stalinizmu i zaboru polskiej racji stanu.
        Polska polityka zagraniczna uwieziona pomiedzy antyrosyjska schizofrenia
        inspirowana scislymi, szkodliwymi dla Polski zwiazkami z Watykanem (za ktore
        dawno temu jeden z naszych kroli slusznie skazal na smierc biskupa) i zludnym i
        nieprawdziwym poczuciem "polskiej wielkosci" jest obecnie bardziej wyrazem
        naszej zgubnej przeszlosci niz elementem budujacym nasza przyszlosc!
        • szydlo4 Wymagasz od Kaczyńskich znajomości historii 25.05.06, 12:20
          To dla nich za dużo. Oni powiesili sobie 40 lat temu płachte na byka i ciągle
          ją bodą.
        • elephant_tusk Re: "Niezdarnosc" polskiej polityki zagranicznej 25.05.06, 13:55
          Jak to było z tymi związkami z Watykanem? Może chodziliśmy do różnych szkół,
          ale mnie uczono, że Bolesław Śmiały zdobył koronę dzięki temu, że w sporze
          między papieżem i cesarzem stanął po stronie papieża. Chyba, że Waćpan miał na
          myśli innego króla, w takim razie - uprzejmie proszę o uściślenie, o kogo
          chodziło.
        • donald_2005 Re: "Niezdarnosc" polskiej polityki zagranicznej 25.05.06, 14:44
          1europejczyk napisał:

          > ma wiele wspolnego z Prezydentem L.Kaczynskim.
          > I nie ma nic do tego przyjacie tego czy innego przedstawiciela
          > tej czy innej rangi przez Prezydenta.
          > Ocena taka jest wyrazem przywiazywania wiekszej wagi do formy niz do tresci.
          > Ta pierwsza jest tylko sposobem realizowania tej drugiej.

          To w takim razie treść tej polityki jest tym bardziej do niczego.
          Istnieje coś takiego jak protokół dyplomatyczny. I to nie jest głupie.
          Kaczyński wykonał przyjazny gest, pewnego otwarcia, ale pod złym adresem. Ta
          druga strona uważa tego typu gesty za oznakę słabości, a "słabych się bije",
          więc przywaliła. Tam jest taka mentalność w kręgach kierowniczych i prezydent
          sąsiedniego kraju powinien to rozumieć, albo przynajmniej jego współpracownicy.

          > Stad zreszta stala tendencja szukania "przyjaciol" daleko a "wrogow" blisko
          > nawet jesli ci "przyjaciele" nie tak dwano bo 61 lat temu wystawiajac nas do
          > wiatru dali nam dokladnie do zrozumienia jak "cenia" sobie nasza "przyjazn"
          > skazujac nas, bez najmniejszego z ich strony wysilku dyplomatycznego, na 45
          lat
          >
          > stalinizmu i zaboru polskiej racji stanu.

          Jednak to najbliżsi sąsiedzi chcieli nas zniszczyć a nie Ameryka, Francja i
          Anglia. Nie ma co odwracać kota ogonem.

          > Polska polityka zagraniczna uwieziona pomiedzy antyrosyjska schizofrenia


          Właśnie ten lekkomyślny gest Kaczyńskiego wobec Jastrzembskiego świadczy o
          czymś zgoła przeciwnym.

          > inspirowana scislymi, szkodliwymi dla Polski zwiazkami z Watykanem (za ktore
          > dawno temu jeden z naszych kroli slusznie skazal na smierc biskupa) i zludnym
          i
          >
          > nieprawdziwym poczuciem "polskiej wielkosci" jest obecnie bardziej wyrazem
          > naszej zgubnej przeszlosci niz elementem budujacym nasza przyszlosc!

          To już jest jakiś bełkot, całkowite rozstanie z rozumem, nie zasługujące na
          dyskusję.
      • prophets_of_doom Re: Nieprawdopodobna niezdarność Kaczyńskich 25.05.06, 12:24
        donald_2005 napisał:

        > Kaczyńscy są niewiarygodnie wprost niezdarni w polityce zagranicznej. To w
        > zasadzie dyletanci, popełniający jedną gafę za drugą. Chyba w styczniu
        > przyjechał do Warszawy z listem od Putina wysłannik - Jastrzembski, który jest
        > w Rosji tylko doradcą prezydenta ds. stosunków z Unią Europejską. I Kaczyński -
        >
        > Prezydent Państwa - tego listonosza przyjął, co jest rzeczą niespotykaną w
        > stosunkach dyplomatycznych. Tym samym dał do zrozumienia, jak mu zależy na
        > spotkaniu z Putinem. To teraz w nagrodę został spoliczkowany. I razem z nim
        > Polska.

        Ileż tu jest zasranych 'ekspertów' od polityki zagranicznej lol
    • sclavus analfabetyzm....... 25.05.06, 10:12
      .... nic innego jak analfabetyzm polityczny... :)
      • jb93 Re: analfabetyzm....... 25.05.06, 10:45
        Faktycznie, pomysl ze spotkaniem na Bialorusi jest arcykretynski. Czego jednak mozna sie spodziewac od
        kogos takiego jak Putin? Ten mongol opiera cala gospodarke panstwa na handlu surowacami, ktorych ma
        na 25 lat :))))

        sclavus napisał:

        > .... nic innego jak analfabetyzm polityczny... :)
    • brynk prez.Kaczynski- zaproponuj spotkanie w Katyniu ! 25.05.06, 10:25
      • marcowsky prez.Kaczynski- zaproponuj spotkanie na Cuszimie! 25.05.06, 10:29
    • slowianska_dusza Rada dla Kaczyńskiego 25.05.06, 10:34
      maruda.r napisał:

      > Kaczyński z oślim uporem kontynuuje politykę Kwaśniewskiego i Millera.
      > Gdybyśmy mieli politykę wobec Rosji w czasach, gdy to Putinowi na nas
      > zależało, to dziś Kaczyński miałby propozycję spotkania choćby w Davos,

      Nie uważam żeby Putinowi zależało na czymkolwiek innym, niż upokorzeniu
      Polaków. Politykę szkodzenia nam prowadzi od samego początku swojego
      urzędowania.
      Rosja wybrała Polskę na wroga i nie ma co udawać, że się tego nie dostrzega, bo
      się wychodzi na durnia.

      Ja przewidziałem kilka miesięcy temu że tak będzie. Pisałem wtedy:

      "Z Putinem nie bardzo warto się spotykać, bo to jawny wróg Polski. Pobił
      wszelkie rekordy, jeśli chodzi o ilość zniewag w naszą stronę, że wspomnę
      tylko: pochwałę paktu Ribbentrop-Mołotow oraz Jałty, ustalenie antypolskiego
      święta narodowego Rosji (dla upamiętnienia wypędzenia Polaków 450 lat temu),
      niezaproszenie Kwaśniewskiego na uroczystości rocznicowe do Kaliningradu,
      zlekceważenie i zignorowanie naszego udziału w II Wojnie Światowej,
      zablokowanie wyjaśniania zbrodni katyńskiej oraz rekompensat dla polskich ofiar
      stalinowskich represji, oświadczenie, że w Katyniu nie popełniono zbrodni
      ludobójstwa, budowa gazociągu do Niemiec ponad naszymi głowami i przeciwko nam,
      blokowanie naszego eksportu do Rosji, rozbudowa agentury, w tym - widocznej
      także na tym forum - internetowej, dopuszczenie (wierzę że nie inspirowanie)
      pobić Polaków w Moskwie, niewyjaśnienie tego, wspieranie pacyfikacji Polaków na
      Białorusi, itp., itd.. "

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=37170058&a=37190470
      • szydlo4 Tobie, oczywiście, chodzi o te pieniądze za 25.05.06, 10:44
        dziadka oficera, który przysięgał walczyć za Polskę do ostatniej kropli krwi a
        jakimś dziwnym trafem znalazł się w Katyniu i nie chcąc walczyć z Niemcami stał
        się Stalinowi zupełnie nie potrzebny.

        Forsa robi nieraz wodę z mózgu, w twym przypadku należy skreślić "nieraz".
        • jb93 Re: Tobie, oczywiście, chodzi o te pieniądze za 25.05.06, 11:54
          Jego dziadek (moj rowniez) zginal w Katyniu, twoj pewnie rozkradal jego dwor w ramach sprawiedliwosci
          dziejowej. A teraz ty wycierasz sobie gebe Katynczykami. Niedobrze mi kiedy czytam wypowiedzi
          bydlakow twojego pokroju.
          • szydlo4 Mój dziadek walczył i zginął w 1939 a oficerowie 25.05.06, 11:59
            pouciekali nie miał kto dowodzić. No i okazało się gdzie się znaleźli. Taka
            jest to prawda, okrutna ale co zrobić.
            • jb93 Re: Mój dziadek walczył i zginął w 1939 a oficero 25.05.06, 12:00
              No to sie twoj dziadek teraz w grobie przewraca. Wstydz sie.
              • nikola_piterski2 Re: Mój dziadek walczył i zginął w 1939 a oficero 25.05.06, 12:53
                jb93 napisał:

                > No to sie twoj dziadek teraz w grobie przewraca. Wstydz sie.

                ---------------------------------
                Daj spokoj swemu dziadkowi. Nikt w grobie juz nie przewroci sie. Pozostanie sie
                tylko pamiec. Zrob cos, zeby pamiec twego wnuka o wlasnym dziadku byla jasna:
                nie mow bzdur o przyszlosci slowianskich narodow - Rosjan a Polakow.
                Historia dana czlowieku jak nauczyciel dla obecnego i przyszlego zycia.
                Moj dziadek i nawet ojciec siedzili w stalinowskim wiezieni. I co to oznacza?
                Co do dego ma obecny rosyjski rzad a prezydent?
                Waznym jest nie to, gdzie sie spotkac, a to o co rozmawiac.
                Moze Kaczynski chce jeszcze raz przypomniec Rosjanom, ze polegle na polach nad
                Wisla 600.000 sowetskich soldat byli okupantami, ze federalne wojska a
                Czeczenii sa okupanci a bandy Maschadowa i Basajewa - cacy, ze tarcza
                antyrakietowa na terytorium Polski jest dla dobra, a polnocno-baltycki gazociag
                dla zla? A moze Kaczyski przeprowadzi Putina na wycieczke do ronda Dudajewa
                albo do muzeum Kuklinskiego deptac sowetski flag na wejscie? Czy moze chce
                przekonac Putina w tym, ze "pakt muszketerow", "energetyczne NATO" i wiele
                innych polskich inicjatyw sa przyjaznymi krokami wobec Rosji?
                Dopoki realne i konstruktywnie nastawione politycy UE nie zgadzaja sie na te
                polskie "inicjatywy", naturalnie, ze Rosja bedzie rozmawiala z Bruksela,
                Berlinem, Paryzem, Rzymem, Praga, Budapiesztem, a nie z Warszawa.
                To jest dzis pragmatycznym i efektywnym.

                ("wiejski filosof", gdy to nazwizko panu tak sie podoba)
                • arjuna1 Re: Mój dziadek walczył i zginął w 1939 a oficero 25.05.06, 13:00
                  Jesteś Czechem czy Rosjaninem? Tak z ciekawości?



                  nikola_piterski2 napisał:


                  > Daj spokoj swemu dziadkowi. Nikt w grobie juz nie przewroci sie. Pozostanie
                  sie
                  >
                  > tylko pamiec. Zrob cos, zeby pamiec twego wnuka o wlasnym dziadku byla jasna:
                  > nie mow bzdur o przyszlosci slowianskich narodow - Rosjan a Polakow.
                  > Historia dana czlowieku jak nauczyciel dla obecnego i przyszlego zycia.
                  > Moj dziadek i nawet ojciec siedzili w stalinowskim wiezieni. I co to oznacza?
                  > Co do dego ma obecny rosyjski rzad a prezydent?
                  > Waznym jest nie to, gdzie sie spotkac, a to o co rozmawiac.
                  > Moze Kaczynski chce jeszcze raz przypomniec Rosjanom, ze polegle na polach
                  nad
                  > Wisla 600.000 sowetskich soldat byli okupantami, ze federalne wojska a
                  > Czeczenii sa okupanci a bandy Maschadowa i Basajewa - cacy, ze tarcza
                  > antyrakietowa na terytorium Polski jest dla dobra, a polnocno-baltycki
                  gazociag
                  >
                  > dla zla? A moze Kaczyski przeprowadzi Putina na wycieczke do ronda Dudajewa
                  > albo do muzeum Kuklinskiego deptac sowetski flag na wejscie? Czy moze chce
                  > przekonac Putina w tym, ze "pakt muszketerow", "energetyczne NATO" i wiele
                  > innych polskich inicjatyw sa przyjaznymi krokami wobec Rosji?
                  > Dopoki realne i konstruktywnie nastawione politycy UE nie zgadzaja sie na te
                  > polskie "inicjatywy", naturalnie, ze Rosja bedzie rozmawiala z Bruksela,
                  > Berlinem, Paryzem, Rzymem, Praga, Budapiesztem, a nie z Warszawa.
                  > To jest dzis pragmatycznym i efektywnym.
                  >
                  > ("wiejski filosof", gdy to nazwizko panu tak sie podoba)
                • jb93 Re: Mój dziadek walczył i zginął w 1939 a oficero 25.05.06, 13:03
                  Putin ma to wspolnego z NKWD, ze bezposrednio sie z tej organizacji wywodzi. Byl szefem KGB w
                  eBerlinie wschodnim i taka wlasnie KGBowska mentalnosc prezentuje. Wiedzac to nalezy korzystac z
                  doswiadczen w kontaktach z ruskami jakie przez wieki zebralismy i zaczac wreszcie rozmawiac z nimi jak
                  z rosjanami a nie Hiszpanami, Francuzami czy Belgami. Putin jako typowy rosjanin odbiera uprzejmosc
                  jako oznake slabosci.
                  • nikola_piterski2 Re: Mój dziadek walczył i zginął w 1939 a oficero 25.05.06, 13:16
                    jb93 napisał:

                    > Putin ma to wspolnego z NKWD, ze bezposrednio sie z tej organizacji wywodzi.
                    By
                    > l szefem KGB w
                    > eBerlinie wschodnim i taka wlasnie KGBowska mentalnosc prezentuje. Wiedzac to
                    n
                    > alezy korzystac z
                    > doswiadczen w kontaktach z ruskami jakie przez wieki zebralismy i zaczac
                    wreszc
                    > ie rozmawiac z nimi jak
                    > z rosjanami a nie Hiszpanami, Francuzami czy Belgami. Putin jako typowy
                    rosjani
                    > n odbiera uprzejmosc
                    > jako oznake slabosci.

                    --------------------------------
                    Jestem w domu. Ostateczna romowa z toba w tym jezyku jest prozne gadanie...
                    Pozdrowiena wnukowi!
                    • gekon1979 Re: Mój dziadek walczył i zginął w 1939 a oficero 25.05.06, 13:21
                      sie dzien dziecka dla Rosji skonczyl czas zebyscie to zrozumieli, nikt juz tu nie bedzie nic robil dla waszego interesu i ku wam, bo to sie zawsze na zle obraca
                    • jb93 Re: Mój dziadek walczył i zginął w 1939 a oficero 25.05.06, 13:22
                      Oj cos ty chlopie po rusku zaciagasz :) Masz dzis dyzur? :))) A wracajac do konkretow to co ci sie w mojej
                      wypowiedzi na temat rosjan i naszych wielowiekowych, przykrych z nimi (wami?) doswiadczen nie
                      podoba?
                      • gekon1979 to ty nie wiesz??!!!!!!!! toz to jest kacap z 25.05.06, 13:24
                        Lubianki, rozsiewa tu swoje klamstwa na temat histori
                        i chrzani o tym zeby ja olac, i sie dac wydupczyc kacapom
                        to jest jego rola wlasnie
                        typowy rosyjski beton
      • kisiek1 Re: Rada dla Kaczyńskiego 25.05.06, 10:57
        > maruda.r napisał:
        > > Nie uważam żeby Putinowi zależało na czymkolwiek innym, niż upokorzeniu
        > Polaków. Politykę szkodzenia nam prowadzi od samego początku swojego
        > urzędowania.
        > Rosja wybrała Polskę na wroga i nie ma co udawać, że się tego nie dostrzega,
        bo
        >
        > się wychodzi na durnia.


        Daj spokój Stary.
        Putin to fajny i sympatyczny chłopak. Tylko że cierpi na chorobę morska, którą
        ukrywa i dlatego nie chce spotkać się z Kaczorem na statku.
        Poza tym Kaczor na wodzie miałby przecież przewagę.
        Poza tym nasz przesympatyczny Władimir jest oszczędny. W końcu podróż na
        Białoruś wyniesie go taniej niż do Gdańska czy Szwajcari a może i w Minsku
        odbierze przy okazji pranie z magla.

        No faktycznie trzeba być durniem, żeby się z tobą nie zgodzić Stary i wielu na
        tym forum niestety to robi.
        Ciekawe czy świadomie?
        • michalng Re: Rada dla Kaczyńskiego 25.05.06, 13:56
          Trzeba byc durniem zeby za konflikt polsko-rosyjski obarczac tylko strone rosyjska. Po prostu mamy w wielu sprawach odmienne interesy i tyle. Głupota natomiast jest wymiana złosliwosci i "pstryczków" w czym celuja zarównonasi jak i kremlowscy matołkowie.
    • brocha Prezydent powinien jechać przecież tak dużo się 25.05.06, 10:44
      może od Łukaszenki nauczyć, szkoda marnować takiej szansy
    • mal49 spotkajmy się u Łukaszenki? 25.05.06, 10:54
      Putin raczy sobie kpić.
      To trzeba przemilczeć aż otrzeźwieje.
    • czarytka Kaczyński!.. Masz Lepera..to koleżka Łukaszenki! 25.05.06, 10:57
    • irekj0 niech się spotkają w Muzeum Katyńskim 25.05.06, 11:13
      teraz w ramach rewanżu niech Kaczyński zaproponuje Putinowi spotkanie w Muzeum
      Katyńskim. Jeśli muzeum zdąży z przeprowadzką, to Putin będzie mógł jeszcze
      odwiedzić ambasadę rosyjską bo będzie blisko.
      • ssik_nwdj Właśnie Ukraina, dość neutralna, wiązanki składać! 25.05.06, 12:23
    • czarytka Kaczyńscy--Łukaszenko...ten sam typ! 25.05.06, 11:14
      Lenin ciągle żywy!
    • stachu44 Pan Kaczyński wie co robi - modlmy sie o to! 25.05.06, 11:17
      Niemcy, Francuzi i reszta Europy idzie na kolanach do Putina, ale nie my. Nasza
      sila w Prezydencie.
    • edi54 Re: Putin do Kaczyńskiego: spotkajmy się u Łukasz 25.05.06, 11:20
      Tak to niestety jest , gdy pozostajacy na najwyzszym Urzedzie RP
      czlowiek jest przenicowany do glebi wlasna ideologia , ktora niestety
      daleka jest rzeczywistym interesom Polski.Dlatego sromotnie przegrywamy
      na linii stosunkow politycznych i gospodarczych z Rosja.Iluzja (politycznym
      analfabetyzmem ) obecnych wladcow Polski jest nadzieja,ze
      spichlerzem ,puklerzem
      i tarcza bedzie nam Ameryka.Coz, w Kaczynskich najlepiej sie chyba wyraza
      poklosie XVII wiecznego sarmatyzmu.Zal tylko,ze to wszystko odbywa sie
      kosztem Narodu. Cyz jest jednak sens sie uzalac na moim Narodem , ktory
      sam dokonal takiego wyboru?


    • skuro Re: Putin do Kaczyńskiego: spotkajmy się u Łukasz 25.05.06, 11:21
      Putin chyba zwariował.

      ---
      www.buhaha.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka