Dodaj do ulubionych

Osetia odrywa się od Gruzji

10.11.06, 07:40
<quote>Osetii Południowej, która przy wsparciu Rosji po krótkiej i krwawej
wojnie w 1991 r. oderwała się faktycznie od Gruzji. W 1993 r. to samo zrobiła
inna zbuntowana gruzińska prowincja Abchazja. </quote>

Osetia i Abchazja nigdy nie nalezaly do Gruzji. Byla czescia Imperium
Rosyjskiego. Dopiero gruzin - Stalin przylaczyl te ziemi do stworzonej
gruzinskiej republiki radzieckiej.
Obserwuj wątek
    • kijwoko Re: Osetia odrywa się od Gruzji 10.11.06, 08:23
      " Jeśli serbska prowincja Kosowo ma otrzymać prawo do secesji i niepodległości,
      to takie samo prawo powinno się przyznać także gruzińskim prowincjom Osetii
      Południowej i Abchazji - oświadczył w czwartkowym wywiadzie dla gazety
      "Izwiestia" rosyjski minister obrony Siergiej Iwanow."

      A Czeczenia tym bardziej.
      • rusek11 Re: Osetia odrywa się od Gruzji 10.11.06, 08:29
        A slazacy,kaszubi,bialorusinie z podlasia tym bardziej!!!
        he...he...
        • kpix Bzdury 10.11.06, 09:47
          Kaszubi nie chca i nie chcieli wlasnego panstwa. Nie slyszalem
          zeby jakis Bialorusin na Podlasiu zyczyl sobie przylaczenia do
          Bialorusi - przede wszystkim w historii nie bylo przed 1918 r.
          czegos takiego jak Bialorus.
          Zas Slazacy - odlaczenia chce tylko mala czesc, nie wiekszosc.
          Gdyby byla to wiekszosc, moznaby byl dyskutowac.

          Dlatego twoje uwagi sa ni w 5, ni w 10
          • kijwoko Re: Bzdury 10.11.06, 11:23
            A ja jeszcze tylko przypomne, ze Czeczenia byla juz niepodleglym panstwem (jak
            inne republiki po rozpadzie zsrr, nawet specjalnie zmieniono reguly prawa, zeby
            prawo do secesji moglo objac rowniez republiki autonomiczne...), a dopiero teraz
            znowu sie probuje wmawiac, ze to jakoby integralna czesc rosji...
            • wolf34 Re: Bzdury 10.11.06, 12:07
              Nie zmieniano prawa(wbrew temu co piszesz) i autonomiczna republika(jak
              Czeczenia) nie mogła uzyskać niepodległości w przeciwieństwie do republik
              związkowych ZSRR.
              Niepodległość Czeczenii uznali tylko talibowie.
              Nie "próbuje się wmówić" że Czeczenia jest integralną częścią Rosji a Czeczenia
              JEST częścią Federacji Rosyjskiej zarówno de iure jak de facto co uznaje cały
              świat(w tym Polska).
              • kijwoko Re: Bzdury 10.11.06, 13:05
                Na stronie: www.kroliki.com/wiki/link-Dyskusja:Czeczenia

                znalazlem taki fragment:

                W dniu 27 listopada 1990 roku Rada Najwyższa CzECZEŃSKO-INGUSKIEJ ASRR przyjęła
                deklarację o suwerenności Czeczeno-Inguszetii. W dniu 27 października 1991 roku
                odbyły się prezydenckie i parlamentarne wybory w Czeczenii. Zgodnie z danymi
                Centralnej Komisji Wyborczej wzięło w niej udział 72 proc. z liczby 638 608
                uprawnionych do głosowania. Na Dżochara Dudajewa oddano 90,1 proc. głosów. W
                dniu 1 listopada 1991 roku Dudajew podpisał pierwsze swoje rozporządzenie „O
                państwowej suwerenności Czeczeńskiej Republiki”. W odpowiedzi, 2 listopada, V
                Zjazd Deputowanych Ludowych RFSRR uznał wybory prezydenckie i parlamentarne za
                nielegalne.


                „Akt o państwowej suwerenności Republiki Czeczeno-Inguskiej” naruszał oczywiście
                obowiązujący system prawny, w tym przede wszystkim Konstytucję ZSRR, która nie
                przyznawała, nawet formalnie, prawa republikom autonomicznym do wystąpienia z
                ZSRR. Decyzję tą należy jednak rozpatrywać w nieco szerszym kontekście, a
                mianowicie w odniesieniu do zaistniałych wydarzeń w ZSRR. W dniu 12 czerwca 1990
                roku Rosja ogłosiła deklarację suwerenności państwowej i uznała wyższość swego
                prawa nad związkowym, łamiąc tym samym ustawodawstwo ZSRR: art. 70 i 75
                Konstytucji ZSRR, które – w rozumieniu prawa międzynarodowego - stanowiły, iż
                tylko ZSRR jest suwerenem, art. 72 uzupełniony o ustawę o trybie wystąpienia z
                ZSRR, art. 74 mówiący o wyższości prawa związkowego nad republikańskim.26 W
                sytuacji, w której de facto Konstytucja ZSRR została naruszona przez największy
                z ówczesnych gwarantów układu związkowego jakim była Sowiecka Rosja, kolejne
                akty suwerenności stały się praktyką powszechnie stosowaną, zmierzającą do
                zmiany sytuacji prawnej suwerena. Należy również zaznaczyć, iż akt ten nie
                należy traktować jako oznakę stworzenia niezależnego państwa, lecz jako grę o
                przyjęcie najkorzystniejszego punktu przetargowego przez wszystkie elementy
                wchodzące w skład Związku Radzieckiego w momencie poprzedzającym przystąpienie
                do tworzenia nowej federacji.27 O wiele ważniejsze z punktu prawnego,
                zmieniające diametralnie sytuację, było ogłoszenie 8 grudnia 1991 roku przez
                prezydentów Białorusi, Rosji i Ukrainy, powstania Wspólnoty Niepodległych Państw
                i równoczesne rozwiązanie ZSRR, w efekcie którego Czeczenia stała się de facto i
                de iure państwem suwerennym i niepodległym. Stało się tak na mocy ustawy z 26
                kwietnia 1990 roku, przyjętej przez Radę Najwyższą ZSRR, w której stwierdzono,
                iż subiektami ZSRR są związkowe i autonomiczne republiki, wyrywając je tym samym
                ze składu Rosyjskiej Federacji i czyniąc je równoprawnymi z Rosyjską Federacją
                podmiotami tworzącymi ZSRR. Tak więc w momencie rozwiązania ZSRR, Czeczenia nie
                wchodziła w skład RFSRR, stając się tym samym podmiotem prawa międzynarodowego
                na równi z Rosją. Biorąc powyższe pod uwagę, można również stwierdzić, iż w
                świetle stanu prawnego na dzień 9 listopada 1991 roku, Jelcyn złamał Konstytucję
                ZSRR wprowadzając na obszarze Czeczeno-Inguskiej Republiki stan wyjątkowy oraz
                uznając wybory prezydenckie za nielegalne. Zgodnie bowiem z nadal obowiązującą
                Konstytucją ZSRR, decyzje te miały charakter bezprawnej ingerencji w sprawy
                innego suwerena ZSRR. Analogiczna sytuacja odnosi się do faktu ogłoszenia nowej
                Konstytucji FR z 1993 roku, która uznała Czeczenię jako integralną część swego
                obszaru, mimo iż kraj ten nie podpisał umowy federacyjnej z 31 marca 1992 roku,
                ani też nie uczestniczył w referendum konstytucyjnym.

                Jak zauważył P.Grochmalski autor książki z której pochodzi ta analiza, równie
                dobrze Rosja mogłaby wpisać do swojej Ustawy Zasadniczej dowolne inne
                terytorium, np. Polskę i na tej podstawie stwierdzić, iż wchodzi ono w skład FR.
                • kijwoko Re: Bzdury 10.11.06, 13:11
                  Zeby ci pomoc znalezc, w wyzej przytoczonym tekscie byl fragment:

                  "Stało się tak na mocy ustawy z 26
                  kwietnia 1990 roku, przyjętej przez Radę Najwyższą ZSRR, w której stwierdzono,
                  iż subiektami ZSRR są związkowe i autonomiczne republiki, wyrywając je tym samym
                  ze składu Rosyjskiej Federacji i czyniąc je równoprawnymi z Rosyjską Federacją
                  podmiotami tworzącymi ZSRR."

                  Paniał?
                  • zigzaur Re: Bzdury 10.11.06, 23:21
                    Rosyjskie ustawy czy ukazy nie mają mocy prawnej.
                    Narody nierosyjskie nie mogą podlegać rosyjskiemu prawu.

                    O ile coś takiego w ogóle istnieje.
                • wolf34 Re: Bzdury 10.11.06, 13:45
                  1)ŻADNA z republik autonomicznych ZSRR nie uzyskała niepodległości(w
                  przeciwieństwie do republik związkowych).
                  2)Radę Najwyższą to Dudajew rozpędził ogłaszajac jej nielegalnosć.CKW (która
                  ogłosiła te "wyniki" wyborów prezydenckich i parlamentarnych )składała się
                  wyłącznie z ludzi Dudajewa i tylko on miał dostęp do radia i TV.
                  Wybory odbyły się tylko w kontrolowanych przez Dudajewa czeczeńskich rejonach
                  republiki(nie doszło do nich np w rejonie Nadterecznym).Stąd m.in
                  kwestionowanie prawdziwości tych "wyników"-obserwatorzy kwestionowali
                  prawdziwość danych jakie podała CKW.
                  Zaś w 1999-2000 FR uzyskała REALNĄ (a nie tylko nominalną)jurysdykcję nad
                  Czeczenią.Przynależnosć Czeczenii do FR(przy masowej potwierdzonej przez
                  obserwatorów frekwencji)formalnie potwierdziło referendum konstytucyjne w
                  kwietniu 2003 roku-ludzie mieli już dość wojny Maschadowa i jego "emira"
                  Basajewa.
                  • kijwoko Re: Bzdury 10.11.06, 15:02
                    > 1)ŻADNA z republik autonomicznych ZSRR nie uzyskała niepodległości(w
                    > przeciwieństwie do republik związkowych).

                    Zadna, oprocz Czeczenii.

                    > 2)Radę Najwyższą to Dudajew rozpędził ogłaszajac jej nielegalnosć.CKW (która
                    > ogłosiła te "wyniki" wyborów prezydenckich i parlamentarnych )składała się
                    > wyłącznie z ludzi Dudajewa i tylko on miał dostęp do radia i TV.
                    > Wybory odbyły się tylko w kontrolowanych przez Dudajewa czeczeńskich rejonach
                    > republiki(nie doszło do nich np w rejonie Nadterecznym).Stąd m.in
                    > kwestionowanie prawdziwości tych "wyników"-obserwatorzy kwestionowali
                    > prawdziwość danych jakie podała CKW.
                    > Zaś w 1999-2000 FR uzyskała REALNĄ (a nie tylko nominalną)jurysdykcję nad
                    > Czeczenią.Przynależnosć Czeczenii do FR(przy masowej potwierdzonej przez
                    > obserwatorów frekwencji)formalnie potwierdziło referendum konstytucyjne w
                    > kwietniu 2003 roku-ludzie mieli już dość wojny Maschadowa i jego "emira"
                    > Basajewa.

                    Wyborow za Dudajewa sie czepiasz, a referendum w 2003 bylo wzorowe, tak? Putin
                    wzorem demokraty, sic!
                    Jako wzor sily niosacej demokracje, rosja moze chyba tylko z usa konkurowac w
                    tej dziedzinie...
                    • wolf34 Re: Bzdury 10.11.06, 16:26
                      Nie zrozumiałeś-parę republik autonomicznych ogłosiło niepodległość i uzyskało
                      kontrolę nad swoim terytorium(np Abchazja czy Górski Karabach)ale nikt tego
                      oficjalnie nie uznał.
                      Czeczenia(właściwie Iczkeria) de facto(bo nie de iure ) była niepodległa w
                      latach 1991-1994 i 1996-1999 jednak na przełomie 1999\2000 FR przywróciła swoją
                      realną jurysdykcję na tym obszarze.A "Wolną Iczkerię" Czeczeni w większości zle
                      wspominają-(70% bezrobocia w 1994 i 95% w 1999r,brak emerytur i rent,masowa
                      emigracja,sobiepaństwo watażków,szalejąca przestępczość i
                      narkomania ,wprowadzone wiosną 1999 prawo szariatu a w końcu kolejna krwawa
                      wojna-takie były następstwa rządów Dudajewa,Jandarbijewa, Maschadowa i
                      przyjętego przez nich kursu na konfrontację zbrojną z FR i secesję z FR.
    • zigzaur Jak prawo, to prawo! 10.11.06, 08:34
      Od Rosji oderwać się mają prawo, między innymi:
      - Czeczenia
      - Ingria
      - Karelia
      - Psków
      - Nowogród Wielki
      - Chanat Kazański
      - Syberia
      Natomiast Ukraina, Białoruś, Japonia i Finlandia mają prawo do zwrotu
      zagrabionych terytoriów.
      • nikola_piterski2 na swiety Jury, kiedy w niebie beda dziury... 10.11.06, 09:37
        zigzaur napisał:

        > Od Rosji oderwać się mają prawo, między innymi:
        > - Czeczenia
        > - Ingria
        > - Karelia
        > - Psków
        > - Nowogród Wielki
        > - Chanat Kazański
        > - Syberia
        > Natomiast Ukraina, Białoruś, Japonia i Finlandia mają prawo do zwrotu
        > zagrabionych terytoriów.

        ------------------------------------
        ZANIM DECYDOWAC O SPRAWACH ZEWNETRZNYCH POZBYWAJ SIE CHOROB WEWNETRZNYCH!
        • kpix Nie pojmujesz, jak bardzo Zigzaur ma tu racje, 10.11.06, 09:42
          a szkoda.

          Nie jestescie swieci. Albo bronimy zasady, albo jestesmy tylko naszystami...
          • wolf34 Jak Kosowo będzie niepodległe-to Osetia też 10.11.06, 12:15
            Jeżeli pierwszy raz po 1945r dokona sie jednostronnej zmiany granic w Europie
            (bo na niepodległość Kosowa społeczeństwo ani władze Serbii nie wyrażają zgody
            czego dowiodło m.in ostatnie referendum)bez zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ i
            łamiąc prawo międzynarodowe to z tego precedensu skorzystają inni o czym mówił
            minister Iwanow.
            A co do Czeczenii należy ona do FR nie tylko de iure ale i de facto(stacjonuje
            tam armia federalna,federalne i republikańskie MSW zaś rządzą władze(premier
            Kadyrow i prezydent Ałchanow)lojalne wobec Kremla.Czeczenia reprezentowana jest
            w Dumie i Radzie Federacji.
            To istotna różnica w porównaniu z Kosowem i Osetią nad którymi Serbia i Gruzja
            nie sprawują REALNEJ kontroli.
            • kpix Re: Jak Kosowo będzie niepodległe-to Osetia też 10.11.06, 12:21
              Realna kontrola nad terenem jest czym innym niz respektowanie integralnosci
              przez inne kraje.

              Ja nie dyskutuje tu, czy nalezy, czy nie nalezy uznac niepodleglosc
              Czeczenii. Ja dyskutuje podwojne standardy Rosji. Jesli odwolujemy
              sie do argumentu integralnosci terytorialnej broniac prawa Czeczenii
              do Rosji, to stosujmy ten sam argument wobec terytorium Gruzji.

              Dodatkowo, nikt na swiecie nie uznal niepodleglosci Abchazji i Osetii.
              Jesli zas chodzi o Czeczenie, to dla mnie istnienie fasadowych wladz
              ktore gdzies uczeszczaja w zgromadzeniach parlamentu imperium ma male
              znaczenie, gdyz te wladze nie reprezentuja spoleczenstwa. Chocby z tego
              powodu, ze wybory do tych wladz byly sfalszowane.
              • nikola_piterski2 Re: Jak Kosowo będzie niepodległe-to Osetia też 10.11.06, 13:01
                kpix napisał:

                > Realna kontrola nad terenem jest czym innym niz respektowanie integralnosci
                > przez inne kraje.
                >
                > Ja nie dyskutuje tu, czy nalezy, czy nie nalezy uznac niepodleglosc
                > Czeczenii. Ja dyskutuje podwojne standardy Rosji. Jesli odwolujemy
                > sie do argumentu integralnosci terytorialnej broniac prawa Czeczenii
                > do Rosji, to stosujmy ten sam argument wobec terytorium Gruzji.

                Czcze gadanie! Gdzie czytales, zeby rosyjski rzad albo jego przedstawiciel
                uznawal terytorialna dezintegralnosc Gruzji? To co mowi "GeWe", nie oznacza, ze
                to mowil Putin czyli Iwanow. Lecz to nie przeczy zasadzie prawa narodowosci na
                samostanowienie az do oddzielienia.


                > Dodatkowo, nikt na swiecie nie uznal niepodleglosci Abchazji i Osetii.

                Do tej pory, kiedy Europa i Ameryka nie uzna niepodleglosci Kosowa (to bedzie
                precedent) i nie da zielonego koloru wejsciu Turcji w UE.

                > Jesli zas chodzi o Czeczenie, to dla mnie istnienie...

                Jesli zas chodzi o Czeczenii, to dla Rosji nie jest waznym, co istniee dla
                ciebie albo tzw. "zachodu"...

                >... fasadowych wladz ktore gdzies uczeszczaja w zgromadzeniach parlamentu
                imperium ma male znaczenie, gdyz te wladze nie reprezentuja spoleczenstwa

                Polska wladza tez nie prezentuje spoleczenstwa, a nam to "po-barabanu".

                >Chocby z tego powodu, ze wybory do tych wladz byly sfalszowane.

                Moze byles obserwatorem na tych wyborach?
                Zeby tak mozna bylo powiedziec, trzeba tzw. "zachodu" bylo obserwowac wybory.
                A propos, Tadeusz Iwinski (jesli nie mylie go nazwizka) powiedzial po wyborach
                w Czeczenii, ze powaznego zlamania wyborczych regulow tam nie istnialo.
                • kpix Re: Jak Kosowo będzie niepodległe-to Osetia też 10.11.06, 13:24
                  > Czcze gadanie! Gdzie czytales, zeby rosyjski rzad albo jego przedstawiciel
                  > uznawal terytorialna dezintegralnosc Gruzji?
                  Tu:"Jeśli serbska prowincja Kosowo ma otrzymać prawo do secesji i
                  niepodległości, to takie samo prawo powinno się przyznać także gruzińskim
                  prowincjom Osetii Południowej i Abchazji" - Iwanow, dzisiejszy artykul. Tego
                  typu uwaga ze strony kogokolwiek we wladzach na zachodzie podwazajaca
                  przynaleznosc Czeczenii do Rosji wzburza was do 100 stopni C.

                  > To co mowi "GeWe", nie oznacza, ze to mowil Putin czyli Iwanow.
                  Twierdzisz ze GW sfalszowala cytat? Pieknie... Jak cos nie pasuje, to
                  tego nie ma.


                  > > Dodatkowo, nikt na swiecie nie uznal niepodleglosci Abchazji i Osetii.
                  > Do tej pory, kiedy Europa i Ameryka nie uzna niepodleglosci Kosowa (to bedzie
                  > precedent) i nie da zielonego koloru wejsciu Turcji w UE.
                  Co ma piernik do wiatraka? Nikt na swiecie nie uznal czegos takiego jak
                  Abchazja czy Osetia, wiec jest to rejon uznany przez wszystkie panstwa
                  jako terytorium Gruzji. Wypowiedz Iwanowa jawnie podwaza ich integralnosc
                  terytorialna! Jesli Iwanow to mowi, to ktokolwiek w Polsce ma takie samo
                  prawo tak powiedziec n/t nienalezenia Czeczenii do Rosji.


                  > > Jesli zas chodzi o Czeczenie, to dla mnie istnienie...
                  > Jesli zas chodzi o Czeczenii, to dla Rosji nie jest waznym, co istniee dla
                  > ciebie albo tzw. "zachodu"...
                  Oczywiscie, was to g.wno obchodzi, tylko jakie zasady was obchodza?

                  > Polska wladza tez nie prezentuje spoleczenstwa, a nam to "po-barabanu".
                  Zarzucasz falszerstwo w wyborach? Coraz lepiej, coraz lepiej.

                  > Moze byles obserwatorem na tych wyborach?
                  OBWE nie wyslalo tam obserwatorow.

                  > Zeby tak mozna bylo powiedziec, trzeba tzw. "zachodu" bylo obserwowac wybory.

                  Przyklad z opisu sytuacji w tym referendum:

                  "Information about the elections in the southern part of Chechnya were, for
                  example, transmitted to Grozny by the military and the police, because the local
                  election commission did not have any means of data transmission. And, strangely
                  enough, it was exactly in these regions, which traditionally are considered to
                  be irreconcilable, that the turnout was allegedly higher than in the northern
                  parts. In the refugee camps in Ingushetia the turnout reached 190%. There were
                  2,900 eligible voters registered in the lists, but 5,500 people supposedly cast
                  their vote!"
                  www.ishr.org/publications/2003/chechnya.htm
                  > A propos, Tadeusz Iwinski (jesli nie mylie go nazwizka) powiedzial po wyborach
                  > w Czeczenii, ze powaznego zlamania wyborczych regulow tam nie istnialo.
                  Posel SLD Tadeusz Iwinski powiedzial. I co? Wicepremier Andrzej Lepper
                  rowniez nie zauwazyl zadnych przeklaman podczas sfalszowanych wyborow
                  do parlamentu Bialorusi. I co?
                  • nikola_piterski2 Re: Jak Kosowo będzie niepodległe-to Osetia też 10.11.06, 13:33
                    kpix napisał:

                    > OBWE nie wyslalo tam obserwatorow.

                    > Posel SLD Tadeusz Iwinski (byl i) powiedzial. I co?

                    -----------------------------------------
                    I co?
                    • kpix I nic. 10.11.06, 13:48
                      1) Autorytet poslow SLD jest bardzo slaby
                      2) Ile obwodow moze zwiedzic jeden posel? Nawet 20 poslow?

                      Zlekcewazyles reszte moich argumentow. Rowniez nie istnieja?
              • wolf34 Re: Jak Kosowo będzie niepodległe-to Osetia też 10.11.06, 13:30
                Ja dyskutuję podwójne standarty zachodu.Jeżeli pierwszy raz po 1945 roku
                jednostronnie(bez gody władz Sebii i Rady Bezpieczeństwa ONZ) zmieniamy granice
                Europy(Kosowo)to nie ma co wykręcać sie bałkańskim niepowtarzalnym precedensem
                (USA próbują zastrzec że przypadek Kosowski nie będzie powtórzony gdzie
                indziej).
                Za nim pójdą inni-Iwanow przypomniał o tym.
                Nikt na świecie(poza nieuznawanymi w europie talibami) nie uznał Czeczenii,
                nikt nie uznał Osetii czy Abchazji.Kosowo stworzy tutaj precedens.
                "Władze nie reprezentują spoleczeństwa"-masowa frekwencja w referendum
                konstytucyjnym 2003 była wyrazem poparcia dla Czeczenii w FR.Czeczeni pamiętają
                0 95% bezrobociu,braku rent i emerytur,masowej emigracji,szariacie wprowadzonym
                w Iczkerii-a to były wizytówki "Wolnej Iczkerii".
                • kpix Re: Jak Kosowo będzie niepodległe-to Osetia też 10.11.06, 13:46
                  > Ja dyskutuję podwójne standarty zachodu
                  No to dyskutujemy 2 rozne rzeczy. Przypominam, ze to Ty dopisales sie do mnie,
                  a nie ja do ciebie.

                  > Za nim pójdą inni-Iwanow przypomniał o tym.
                  Iwanow majac u siebie goracy kartofel w postaci Czeczenii powinien
                  wykorzystac szanse, zeby siedziec cicho. Jezeli Kosowo sie oderwie,
                  a Rosja uzna oderwanie Abchazji i Osetii, to kazdy bedzie mogl uznac
                  oderwanie Czeczenii od Rosji.

                  > Jeżeli pierwszy raz po 1945 roku jednostronnie (bez gody władz Sebii
                  > i Rady Bezpieczeństwa ONZ) zmieniamy granice Europy(Kosowo)
                  Niestety, Serbia dopuscila sie w Kosowie bezprecedensowych czystek
                  etnicznych na ludnosci albanskiej. W takiej sytuacji prawo do stanowienia
                  Serbii nad tym regionem jest b. dyskusyjne.

                  > "Władze nie reprezentują spoleczeństwa"-masowa frekwencja w referendum
                  > konstytucyjnym 2003 była wyrazem poparcia dla Czeczenii w FR.
                  Zwlaszcza frekwencja w niektorych miejscach dochodzaca do 200%...
                  • wolf34 Re: Jak Kosowo będzie niepodległe-to Osetia też 10.11.06, 14:03
                    Jeżeli niepodległość Kosowa zostanie formalnie ogłoszona i uznana przez zachód
                    (bo de facto odłaczyło się w 1999 wraz z agresją NATO na Jugosławię i
                    wycofaniem armii i administracji jugosłowiańskiej )to Osetia tez może pójść tą
                    drogą wykorzystując kosowski precedens.
                    "Każdy będzie mógł uznać oderwanie Czeczenii od Rosji"-oczywiście tak jak moze
                    zrobić to teraz-w końcu gdzieś w górach Kaukazu egzystuje "prezydent" Doku
                    Umarow (jak do tej pory uznali Iczkerię tylko talibowie)naturalnie wraz z
                    zerwaniem wszelkich stosunków dyplomatycznych,politycznych i gospodarczych z FR
                    i opowiedzeniem się po stronie dżihadystów i międzynarodowych terrorystów
                    islamskich bo to oznacza uznanie "Iczkerii".
                    Albańczycy dopuścili się w Kosowie bezprecedensowych czystek etnicznych na
                    ludności niealbańskiej(Serbach,Romach,Chorwatach a nawet braciach w wierze-
                    Turkach i muzułumanach).W takiej sytuacji(i celu UCK-Wielkiej Albanii-UCK
                    działa też w Macedonii a pod nazwa UCPBM także w Serbii-Dolina Preszewska)ich
                    prawo do niepodległości jest mocno dyskusyjne.
                    • kpix Re: Jak Kosowo będzie niepodległe-to Osetia też 10.11.06, 14:30
                      > Jeżeli niepodległość Kosowa zostanie formalnie ogłoszona i uznana przez zachód
                      > (...) to Osetia tez może pójść tą drogą wykorzystując kosowski precedens.
                      Byc moze. Ja mowie nie o Osetii, tylko o polityce Rosji.

                      > Albańczycy dopuścili się w Kosowie bezprecedensowych czystek etnicznych na
                      > ludności niealbańskiej(Serbach,Romach,Chorwatach a nawet braciach w wierze-
                      > Turkach i muzułumanach).W takiej sytuacji(i celu UCK-Wielkiej Albanii-UCK
                      > działa też w Macedonii a pod nazwa UCPBM także w Serbii-Dolina Preszewska)ich
                      > prawo do niepodległości jest mocno dyskusyjne.
                      Wg UNHCR w III 1998 - III 1999 sily serbskie wyrzucily z Kosowa ok. 460000
                      Albanczykow, jeszcze przed "agresja" NATO. W tym samym czasie ekstremisci
                      albanscy wyrzucili 30000 Serbow. Te liczby sie maja do siebie jak 15:1
        • eska100 Właśnie rsuku lecz się u psychiatry 10.11.06, 11:49
          Właśnie rsuku lecz się u psychiatry
      • rusek11 Re: Jak prawo, to prawo! 10.11.06, 12:25
        zigzaur napisał:

        > Od Polski oderwać się mają prawo, między innymi:
        > - pomorze
        > - gorny i dolny slask
        > - podlasie
        > - malopolska
        > - wielkopolska
        > - warmia i mazury
        > Natomiast Ukraina, Białorus, Rosja,Czesi,Slowacy,Niemcy mają prawo do zwrotu
        > zagrabionych terytoriów
        • zigzaur Re: Jak prawo, to prawo! 10.11.06, 13:20
          Nie dość, że durny wania nie umie po polsku pisać nazw regionów, to jeszcze nie
          wie, że w Polsce jest samorządność lokalna i województwa mają określone uprawnienia.

          Niemcy mają prawo do pozbycia się byłej NRD.
    • kpix Osetia odrywa się od Gruzji 10.11.06, 09:40
      > Rosja od lat oskarża Zachód o stosowanie podwójnej miary w kwestii
      > nienaruszalności granic i prawa do samostanowienia.

      Lekcewazenie integralnosci terytorialnej Gruzji i
      obrona integralnosci terytorialnej Rosji w Czeczenii
      to nie jest podwojna miara?...
      • warsawyak Re: Osetia odrywa się od Gruzji 10.11.06, 09:57
        > to nie jest podwojna miara?...

        To jest bezczelność.
      • nikola_piterski2 Osetia nie odrywa się od Gruzji, a oderwala sie 10.11.06, 10:58
        kpix napisał:

        > Lekcewazenie integralnosci terytorialnej Gruzji i
        > obrona integralnosci terytorialnej Rosji w Czeczenii
        > to nie jest podwojna miara?...

        ------------------------------------

        Prawo narodowosci na samostanowienie ma nie tylko Gruzja, ale i Abchazja z
        Poln. Osecja.
        Gruzja podobne prawo dostala od Moskwy, do ktorej przyszedla dobrowolne, zeby
        nie stracic go nawiek razem z chzerscjanskiej wiara. Lecz sama Gruzja nie chce
        go dac Abchazom i Osetyjczykom. Terytorium tych narodow Gruzja dostala nie
        walka albo pokojowym ukladem, a tylko spod piora dyktatora wlasnego
        pochodzenia. Abchazy mieli osobowy uklad z Rosyjskiej imperjej, a z Osetjczykow
        zrobili Polnocnych Osetyjczykow i Poludniowych Osetyjczykow (trzeba powiedziez,
        ze w czasy jednego panstwa - ZSRR, to nie bylo istotnie. O ile ZSRR zniknal
        znaczenie ma i nie tylko dla Gruzji, ktora samookreslila sie, lecz i dla
        Abchazow z Osetyjczykami.
        Zabrac terytorium po rozpadzie ZSRR Gruzja nie moze, o ile jest slaba i
        nieatrakcyjna dla tych narodow. To oznacza, ze nie ma, nie tylko historycznych
        i prawowych podstaw posiadac Abchazjej i Poln. Osecjej, ale i realnych z
        moralnymi, co wiecej po krawawej wojnie z Abchazami i Osetyjczykami. Chciala by
        cudzymi rekami kasztany z ognia wyciagnac. Najpierw rakami Moskwy, dzis rekami
        Waszyngtonu i NATO.
        Nie wychodzi i nie wyjdzie...


        • eska100 [...] 10.11.06, 11:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • eska100 [...] 10.11.06, 11:54
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kpix Re: Osetia nie odrywa się od Gruzji, a oderwala 10.11.06, 12:15
          Alez ja nie dyskutuje, czy Gruzja ma prawo do Abchazji i Osetii.
          Ja pisze o hipokryzji Rosji: Rosja chce aby wszyscy naokolo
          respektowali przynaleznosc Czeczenii do Rosji, uzywajac argumentu
          integralnosci terytorialnej.

          Jezeli Rosja powoluje sie na integralnosc terytorialna, to powinna
          SAMA ja respektowac wobec innych panstw. Ta wypowiedz zas
          jest jawnym naruszeniem integralnosci terytorialnej Gruzji.
          • wolf34 Re: Osetia nie odrywa się od Gruzji, a oderwala 10.11.06, 14:11
            Jeżeli zachód (powołując się na prawo do samostanowienia)chce niepodległości
            dla Kosowa a odmawia jej dla Osetii(powołując sie na zasadę integralności
            terytorialnej Gruzji)to forsuje politykę podwójnych standartów.Wypowiedzi
            niektórych głów państw(np Blaira)są jawnym naruszeniem integralności
            terytorialnej Serbii.Jeżeli w kosowskim sporze Zachód(gó..e Wielka Brytania i
            USA bo nie np Francja czy Włochy)-Vs Serbia silniejszy narzuci swoje
            rozwiązanie to podobnie będzie w osetyjskim sporze FR-Gruzja
            Jeżeli stworzy w Kosowie precedens pierwszej po 1945 roku jednostronnej zmiany
            granic w Europie -pójdą za nim inni.
            A jest też np problem niepodległosci Kurdystanu,Kraju Basków,Korsyki.
            Jest też Abchazja i Osetia ....
            • wolf34 Re: Osetia nie odrywa się od Gruzji, a oderwala 10.11.06, 14:14
              Zachód=głównie USA i Wielka Brytania(bo np Francja czy Hiszpania,Grecja nie
              popierają niepodległości Kosowa)
            • kpix Re: Osetia nie odrywa się od Gruzji, a oderwala 10.11.06, 14:49
              > Jeżeli zachód (powołując się na prawo do samostanowienia)chce niepodległości
              > dla Kosowa a odmawia jej dla Osetii(powołując sie na zasadę integralności
              > terytorialnej Gruzji)to forsuje politykę podwójnych standartów.
              Forsuje. Rowniez Rosja forsuje. Zas ja uwazam, ze w czasie takich
              wydarzen, jak rozpad imperium sowieckiego, prawo narodow do samostanowienia
              powinno byc wziete pod uwage. Byc moze tak samo Osetyncow, jak i Czeczenow.

              > A jest też np problem niepodległosci Kurdystanu,Kraju Basków,Korsyki.
              > Jest też Abchazja i Osetia ....
              W przypadku kraju Baskow i Korsyki, traktowanie ludnosci jest kompletnie
              inne, niz w Czeczenii, a ponadto akurat kraj Baskow, z powodu tego, co
              mowi rzad Zapatero Hiszpanii, moze w przyszlosci sie odlaczyc - to jest
              wlasnie cywilizacja europejska, respektujaca wartosci, a nie brutalna sile.
              Podobnie ostatni plebiscyt w Quebecu: panstwo jest umowa ludzi, a nie
              wiezieniem ludzi, ludzie w regionie czasem moga zaglosowac, czy pozostac
              w nim, czy nie.

              > Jeżeli stworzy w Kosowie precedens pierwszej po 1945 roku jednostronnej
              > zmiany granic w Europie -pójdą za nim inni.
              Integralnosc jako taka nie jest rzecza najswietsza na swiecie. Jezeli
              dokonuje sie czystek etnicznych na skale 1/2 miliona ludzi, to prawo
              do wladzy na tym rejonem staje sie prawem bandyty.

              > Jest też Abchazja i Osetia ....
              Abchazja to co innego, niz Osetia. Abchazji dokonali czystki etnicznej
              na Gruzinach i ich ewentualne glosowanie nie bedzie reprezentatywne.
            • krzysztof_werkun Re: Osetia nie odrywa się od Gruzji, a oderwala 10.11.06, 15:09
              Akurat jeśli już komu to 40mln Kurdom państwo się należy. Jak do innych, no cóż problem tak na
              prawdę jest z państwem narodowym - bo co to jest naród dokładnie? - jak zauważasz sam zresztą,
              praktycznie każda grupa mieszkająca na pewnym rejonie z pewną odmianą kultury która odróżnia się
              od sąsiada - tak na prawdę może się zakwalifikować - np. Austriacy i Niemcy to dwa narody choć dla
              takiego przybysza z Marsa bez wiedzy o historii ziemii odróżnić by było chyba trudno. Ja uważem że i
              dobrze - niech się odrywają - miejmy i 400 państw - ale ze zgodą przeważającej większości która tam
              mieszka (lub mieszkała jeśli doszło to czystek etnicznych) - po co państwu ziemia na której nas nie
              chcą - myślałem że feudalizm znikną 200 lat temu - a tak dla przkładu że obszar państwa to nie
              wszystko - najbogatszym krajem jest obecnie Luksemburg a zaraz za Szwajcaria (tak a propos - na
              jaką narodowość ich zakwalifikowac według wielkomocarstwowej nomenklatury - Niemcy czy Francuzi?)
    • eska100 [...] 10.11.06, 11:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka