rubincarter Telefon od Marcinkiewicza 21.11.06, 19:25 Kaziu wracaj do Gorzowa, najlepiej do jakiejś szkoły, kolega Giertych poza tym zawsze coś ci znajdzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz-mokrzycki Re: Warszawa: Telefon od Marcinkiewicza 21.11.06, 19:43 Familia Terleckiego Niejasne układy Terleckiego z Rokitą sięgają początku lat 90’tych i firmy „Arka” S.A. Od 1993 r. porobiła ona długi, mataczyła, tworzyła dziwne spółki córki i doprowadziła kilku polskich dostawców do bankructwa w tym firmę „Pro-Rynk”. Do dnia dzisiejszego długi te pomimo wyroków Narodowego Sądu Administracyjnego nie zostały spłacone. W tych latach prezes spółki był niejaki pan Ryszard Terlecki, a w jej zarządzie w ciągu lat zasiadał m.in.: Jan Maria Rokita, Mieczysław Gil, Tadeusz Schoen, Jan Polkowski, Krzysztof Bukowski. Dzisiaj Ci panowie mają czelność tworzyć razem honorowy komitet poparcia Ryszarda Terleckiego. Warto również przyjrzeć się jeszcze kilku ludziom zakładającym pierwszą spółkę Arka sp. z o.o. przekształconą później w firmie Arka S.A. Jako współzałożyciel pojawiają się również niejaki Ryszard Legutko. Dług wobec firmy „Pro-Rynk” rozpoczął swoja historię w 1994. Już wtedy upadał Krakowski Czas wydawany przez Arka S.A. a pod druk którego firma Pro-Rynk dostarczała papier. Dzisiaj nie ma już Krakowskiego Czasu, nie ma też firmy Pro- Rynk, a Arka S.A. jest w upadłości. Do dzisiaj Pan Jan Maria Rokita posiada 10 udziałów w firmie Arka S.A., ale nie wykazuje ich w swoich zeznaniach podatkowych. Niejasne interesy goni prokuratura. Ale pomimo wyroków NSA, komornik nie jest w stanie ściągnąć z masy upadłościowej Arka S.A. długów. Ktoś sprawę skutecznie blokuje. Czy Kraków ma podzielić losy Arku S.A. i firm z nią współpracujących? Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: Warszawa: Telefon od Marcinkiewicza 21.11.06, 19:46 Marionetkowicz to wstyd.!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: niech zadzwoni do mnie...szlag go trafi !!! 21.11.06, 19:52 Napewno.!! Odpowiedz Link Zgłoś
zgodnik1 prosze o numer do Marcinkiewicza !!!!!! 21.11.06, 20:02 powiem mu o nim... Odpowiedz Link Zgłoś
lejnamur Warszawa: Telefon od Marcinkiewicza 21.11.06, 20:18 nich nie dzwoni do mnie bo dostanie pare ch..i. Odpowiedz Link Zgłoś
zibi_mazurak Warszawa: Telefon od Marcinkiewicza 21.11.06, 20:28 Niezłomny jest związek województw swobodnych, Rozgłośnia na wieki złączyła je lat. Niech żyje potężna jednością narodów, Z jej woli stworzona Rzeszpospolita! REFREN: Slavsya, Otechestvo nashe svobodnoye, Druzhby narodov nadyozhny oplot, Partia Jarosława, siła narodnaja, Nas ku tarshestvu kammunizma vediot! Skroś burze świeciło nam słońce swobody, Nas wiódł wielki Rydzyk, wskazywał nam cel, Wychował nas Hejmo na wierność ludowi, Do wielkich zapalał trudów i dzieł. REFREN: Slavsya, Otechestvo nashe svobodnoye, Druzhby narodov nadyozhny oplot, Partia Jarosława, siła narodnaja, Nas ku tarshestvu kammunizma vediot! Wygrywam wojny z naszymi wrogami, Luteran, liberałów zabijemy, Nie myli się nigdy nasz wielki wódz, Jarosław wodzem komunistów jest. REFREN: Slavsya, Otechestvo nashe svobodnoye, Druzhby narodov nadyozhny oplot, Partia Jarosława, siła narodnaja, Nas ku tarshestvu kammunizma vediot! Odpowiedz Link Zgłoś
krawat23 Warszawa: Telefon od Marcinkiewicza 21.11.06, 20:35 Jesli zadzwonią na numer w Warszawie 665......., to diabli mnie wezma , puszczę wiązanke, a moze nawet podam do sadu za zakłócanie miru domowego. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Re: Warszawa: Telefon od Marcinkiewicza 22.11.06, 00:27 Ty nie pindol to on juz jest przy 665? Ja mam 664 to pewnie øurna juz dzwonil a mnie nie bylo w chalupie!!!Kazio ma jeden glos mniej...ha ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
mlopaci Kazimierz M. łamie prawo ???? 21.11.06, 20:57 Ustawa Prawo Telekomunikacyjne Art. 172. 1. Zakazane jest używanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę. Jak dla mnie jest to oczywisty przykład marketingu bezpośredniego. Odpowiedz Link Zgłoś
shimoniak Re: Kazimierz M. łamie prawo ???? 21.11.06, 21:34 Otoz prawdopodobnie nie. Zapis z ustawy sie zgadza, ale w przypadku takich power dialerow, gdzie automat recytuje ci raz nagrany tekst, wykorzystywane sa bazy ludzi, ktorzy gdzies tam (kupony, umowy i takie tam) wyrazili zgode na przetwarzanie danych osobowych lacznie z numerem telefonu. Jesli robi to profesjonalne Call Center z pewnoscia wszytsko jest ok. Ale mozna by sie pokusic i sprawdzic. Sztab wyborczy ma obowiazek udzielic informacji dotyczacej bazy danych. (od samego dialera raczej sie nie dowiemy, chyba ze glos Kazia jest interaktywny i inteigentny i jest w stanie odpowiadac na pytania) Odpowiedz Link Zgłoś
mlopaci Re: Kazimierz M. łamie prawo ???? 22.11.06, 09:37 Na 99% robią to bezprawnie. Ustawa PT nie pozwala nałożyć kary na firmę telemarketingową, o ile nie jest przedsiębiorcą telekomunikacyjnym. Firmy telemarketingowe zdają sobie doskonale z tego sprawę i dzownią gdzie popadnie nie pytając nikogo o zgodę. Fakt, że nie ma za to kary nie oznacza, że wolno coś takiego robić. shimoniak napisał: > Otoz prawdopodobnie nie. Zapis z ustawy sie zgadza, ale w przypadku takich powe > r > dialerow, gdzie automat recytuje ci raz nagrany tekst, wykorzystywane sa bazy > ludzi, ktorzy gdzies tam (kupony, umowy i takie tam) wyrazili zgode na > przetwarzanie danych osobowych lacznie z numerem telefonu. Jesli robi to > profesjonalne Call Center z pewnoscia wszytsko jest ok. Ale mozna by sie pokusi > c > i sprawdzic. Sztab wyborczy ma obowiazek udzielic informacji dotyczacej bazy > danych. (od samego dialera raczej sie nie dowiemy, chyba ze glos Kazia jest > interaktywny i inteigentny i jest w stanie odpowiadac na pytania) Odpowiedz Link Zgłoś
pethate Warszawa: Telefon od Marcinkiewicza 21.11.06, 20:58 Co ten magik ludziom obiecal to juz wiemy: hossanna na palacu kultury. Ale czego nie obiecal? Praktyka pokazuje, ze magika miejsce w cyrku. Odpowiedz Link Zgłoś
czarytka Marcinkiewicz zadzwonił do Kaczyńskich !!! 21.11.06, 21:09 znał tylko jedno,co oni łapią....Spieprzaj dziaddu ! Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Marcinkiewicz wygra wybory, szkoda. 21.11.06, 21:09 Marcinkiewicz prezydentem, Hania Waltz przegra. Tak to jest jak mieszkancy stolicy nie wakazuja zainteresowania zglaszaniem wlasnych kandydatow zostawiajac cala inicjatywe partiom politycznym. Przeciez mogliscie miec wlasnego kandydata, ktory kierowalby samorzadem przez jakies cwierc wieku bo tylko taka perspektywa czasowa ma sens. Odpowiedz Link Zgłoś
vitabravo Re: Marcinkiewicz wygra wybory i bez telefonów 21.11.06, 21:28 Wystarczy popatrzeć na fizjonomie kontrkandydatki i już odechciewa się na nią głosować. Nawet wysiłki służb specjalnie fałszujących wybory tu nie pomogą. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia4 Re: Marcinkiewicz wygra wybory, szkoda. 21.11.06, 22:32 vinogradoff napisał: > Marcinkiewicz prezydentem, Hania Waltz przegra. Tak to jest jak mieszkancy > stolicy nie wakazuja zainteresowania zglaszaniem wlasnych kandydatow zostawiaja > c > cala inicjatywe partiom politycznym. Przeciez mogliscie miec wlasnego kandydata > , > ktory kierowalby samorzadem przez jakies cwierc wieku bo tylko taka perspektywa > czasowa ma sens. Warszawiacy, współczuję wam konieczności wybierania między ZCHN a Opus-deją. Sami tego chcieliście. Trzeba było głosować na mądrego faceta Borowskiego - albo rzeczywiście stworzyć swoje komitety wyborcze. My w Krakowie też mamy niezły bigos przez Jasia Rokitę niedoszłego premiera, który dla dorwania się do żłoba gotowy jest podpisać pakt z diabłem lub "psem" czyli pisiorkiem Terleckim. Mam nadzieję, że nie zwycięży u nas ten ipn-owski ćpun i zdawca własnych rodziców, którzy pewnie przez jego ekscesy byli poniewierani przez SB. Odpowiedz Link Zgłoś
sklis Sorki panie Kaziu... 21.11.06, 21:32 ...w sumie sympatyczny z pana gość, ale niestety za dużo ma pan wspólnego z niszczycielami Polski z PiS - dwoma mikrymi złośliwcami i resztą wariatów, koniunkturalistów, oportumistów, drani i zwykłych głupków. Jest tam co prawda też trochę porządnych ludzi, ale jestem pewien, że oni wkrótce opuszczą to grono. Odpowiedz Link Zgłoś
vitabravo Hiena prezydentem Wałszawy - tego tylko brakowało! 21.11.06, 21:46 Wałszawiacy nie pozwolą na to. HGW prezydentową nie będzie ! Odpowiedz Link Zgłoś
sklis Nie jestem fanem HGW, 21.11.06, 23:04 w szczególności obrzydzeniem napawało mnie jej ostentacyjne obnoszenie się z religijnością podczas wyborów prezydenckich parę lat temu (religia jest sprawą intymną, a jej publiczne eksponowanie to jak paradowanie z uwłosieniem łonowym na wierzchu) - ale z dwojga złego chyba lepiej głosować przeciw niegodziwcom z PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 niech zadzwoni - to takie joby uslyszy 21.11.06, 21:46 ja tego pajacyka na sznurkach to bym w kosmos wyslal on na prezydenta - lepsza bylaby kozia dupa w rzadzeniu Odpowiedz Link Zgłoś
vitabravo Re: zwolennik HGW napisał: 21.11.06, 21:55 jerzy30 napisał: > on na prezydenta - lepsza bylaby kozia dupa w rzadzeniu Odpowiedz Link Zgłoś
tales1 Jerzyk,on nie usłyszy,bo to automacik mówić będzie 21.11.06, 22:02 Swoje "joby" zachowaj na Tuska za 25 lat, jak będzie startował na prezydenta Warszawy, bo przy jego możliwościach intelektualnych dopiero wtedy zda sobie sprawę, że mierzył za wysoko chcąc zostać prezydentem Polski! A wtedy wrzaśnie ci do uszka drżącym z wściekłości głosem (może nawet na policzku poczujesz nieco ślinki?), że masz na niego zagłosować i koniec? Bo jak nie, to ci tak w papę przyłoży, że się nogami nakryjesz! A potem może nawet rzeczywiście przyfasoli, kto wie? technika idzie do przodu Odpowiedz Link Zgłoś
tragikomix Warszawa: Telefon od Marcinkiewicza 21.11.06, 21:48 W czasie kampanii prezydenckiej (tej krajowej) w moim domu zadzwonił telefon, odebrała żona. Podniosła słuczawkę i po chwili z uśmiechem powiedziała - to do ciebie. Biorę, przedstawiam się a po tamtej stronie leci z taśmy uprzejma prośba Pana Tuska o poparcie jego linii. Będąc tego dnia lekko zakręconym nawet chciałem podyskutować, nie dał mi szansy. Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata Czy Warszawa musi mieć prezydenta z prowincji? 21.11.06, 21:54 Jeśliby do tego doszło, to stolica jest miastem o wsiowej mentalności. Za radą medialnych doradców Kaziu zrobi przed kamera jeden krzywy usmiech, a już warszawska wiocha odda na niego swój głos. W takim razie bedą mieli prezydenta, na jakiego zasługują. W d..ie z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
vitabravo Re: Nie Wałszawa musi mieć prezydenta HGW ! 21.11.06, 21:56 Hiena na stanowisku, to jest coś bardzo warszawskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
tales1 O,teraz zgodnik1v.tles01 wali jako czarytka,he,he! 21.11.06, 21:56 Masz zdrowie, nerwusie! Odpowiedz Link Zgłoś
swayzak77 PIS jak SLD ma w d... prawo 21.11.06, 22:23 Za Ustawą Prawo Telekomunikacyjne z dnia 16 lipca 2004 r (Dz. U. z dnia 3 sierpnia 2004 r.) idzie obowiązek aby podmiot przeprowadzający telefoniczne kampanie marketingowe posiadał zgodę abonenta na takie działania. Jak ktoś tego nie wie zapraszam do lektury pt. Ale niestety,w naszym kraju prawo się omija, czego przykładem jest działanie obiecankiewicza a wcześniej SLD,jak równiez niektórych firm jak np. tele2. Prosta analogia PiS ma taki sam stosunek do prawa, jak SLD. Jakieś pytania? jeżeli chodzi o techniczną realizację kampanii mass-calling robią to firemki o podejrzanej reputacji, żaden duzy operator telekomunikacyjny nie przeprowadza takich działań bo to niezgodne z prawem (wiem bo pracuję u jednego z 3 największych operatorów w kraju) Koszt takiego połaczenia powinien byc w granicach 5 groszy za minutę, SLD płaciło 20 groszy za wywołanie (ewidentny wałek za naszą kasę) a ile płaci PIS? Jestem przekonany ze płaca podobną kwotę. Odpowiedz Link Zgłoś
swayzak77 Re: PIS jak SLD ma w d... prawo 21.11.06, 22:34 Jeszcze jedno,numery do kampanii mass-calling bierze się z nikąd, nawet nie z książek telefonicznych. Automat dzwoni po kolei, numer po numerze z wyznaczonych zakresów. Wiadomo że w W`wie abonenci zaczynający się na 022-5 sa to zwykle biznesowi Klienci tp, wiedzą tez że 022-7 to okolice warszawy - całą resztę walą w ciemno. Odpowiedz Link Zgłoś
uomonuovo Wyniki badania poligrafem juz sa. Hania natomiast 21.11.06, 22:50 nadal lga na calego a poligraf mija dalekim lukiem powtarzajac, ze to nie w jej stylu :)). Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider histeria PiSu 21.11.06, 23:51 histeryczny pokaz kazia z wariografem to tylko dowód że gość jest nieszczery. przynajmniej tak to odbierają ludzie. Bo niby po co ? nie pytany i nie podejrzewany o kłamstwa marcinkiewicz wyskakuje jak filip z konopii z wykrywaczem kłamstw....... wszak tłumaczą sie ci którzy mają coś na sumieniu ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
23k A taka logika to nie histeria? 21.11.06, 23:58 chirlider napisał: > histeryczny pokaz kazia z wariografem to tylko dowód że gość jest nieszczery. > przynajmniej tak to odbierają ludzie. > > Bo niby po co ? nie pytany i nie podejrzewany o kłamstwa marcinkiewicz > wyskakuje jak filip z konopii z wykrywaczem kłamstw....... > > wszak tłumaczą sie ci którzy mają coś na sumieniu ;))))) > > Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: A taka logika to nie histeria? 22.11.06, 00:01 a jakby pewnego pieknego dnia żona bez powodu zaczełaby ci sie gesto tłumaczyć i udowadniać i zaklinać, że cie nie zdradza to uznałbyś to za naturalne ??;))))))) 23k napisał: > chirlider napisał: > > > histeryczny pokaz kazia z wariografem to tylko dowód że gość jest nieszcz > ery. > > przynajmniej tak to odbierają ludzie. > > > > Bo niby po co ? nie pytany i nie podejrzewany o kłamstwa marcinkiewicz > > wyskakuje jak filip z konopii z wykrywaczem kłamstw....... > > > > wszak tłumaczą sie ci którzy mają coś na sumieniu ;))))) > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
23k Re: A taka logika to nie histeria? 22.11.06, 00:05 chirlider napisał: > a jakby pewnego pieknego dnia żona bez powodu zaczełaby ci sie gesto tłumaczyć > i udowadniać i zaklinać, że cie nie zdradza to uznałbyś to za > naturalne ??;))))))) Czyli mam rozumieć, że nie będziesz głosował(a)(bo to jest zdradzanie dobrego obyczaju w demokracji) na bufetową, ponieważ rzucała oszczerstwa przed kamerami pod adresem urzędującego komisarza i zamiast złożyć doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa woliła uprawiać kampanię wyborczą??? Może mi przypomnisz kto wysłał te dokumenty do prokuratury Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: A taka logika to nie histeria? 22.11.06, 00:09 przypomne: Pitera. doniesienia natomiast NIE złożył Kazimierz Marcinkiewicz. Czyżby dlatego że też ponosi odpowiedzialność? Prawy ? Sprawiedliwy ? SPIEPRZAJDZIADU !!!!!! 23k napisał: > chirlider napisał: > > > a jakby pewnego pieknego dnia żona bez powodu zaczełaby ci sie gesto > tłumaczyć > > i udowadniać i zaklinać, że cie nie zdradza to uznałbyś to za > > naturalne ??;))))))) > Czyli mam rozumieć, że nie będziesz głosował(a)(bo to jest zdradzanie dobrego > obyczaju w demokracji) na bufetową, ponieważ rzucała oszczerstwa przed kamerami > > pod adresem urzędującego komisarza i zamiast złożyć doniesienie do prokuratury > o popełnieniu przestępstwa woliła uprawiać kampanię wyborczą??? Może mi > przypomnisz kto wysłał te dokumenty do prokuratury Odpowiedz Link Zgłoś
23k Re: A taka logika to nie histeria? 22.11.06, 00:11 chirlider napisał: > przypomne: Pitera. > > doniesienia natomiast NIE złożył Kazimierz Marcinkiewicz. Czyżby dlatego że też > > ponosi odpowiedzialność? > Przykro mi, ale sie mylisz, poczytaj trochę gazet... Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider mamy dla kazia dobre słowo: 22.11.06, 00:06 mamy dla kazia dobre słowo. jest taki miły, przyjazny, uczciwy, medialny i uśmiechnięty, że aż chce sie powiedzieć: SPIEPRZAJDZIADU !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
23k Czytajcie jak Plaformersy ripostują argumenty... 22.11.06, 00:09 chirlider napisał: > mamy dla kazia dobre słowo. jest taki miły, przyjazny, uczciwy, medialny i > uśmiechnięty, że aż chce sie powiedzieć: SPIEPRZAJDZIADU !!!!! Pewnie brzmi to dla Ciebie cynicznie? Bo to "hasło" powiedział kaczorek- pisiorek? Ale fakty już Cię nie interesują i odpowiadanie na fakty? Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: Czytajcie jak Plaformersy ripostują argumenty 22.11.06, 00:12 na głowe padło? od kiedy to kaczy chłopczyk ma prawa autorskie do spieprzajdziadu?? zreszą, uważam że spieprzajdziadu to jedyna rzecz która mu w życiu wyszła. reszta to porażka. 23k napisał: > chirlider napisał: > > > mamy dla kazia dobre słowo. jest taki miły, przyjazny, uczciwy, medialny > i > > uśmiechnięty, że aż chce sie powiedzieć: SPIEPRZAJDZIADU !!!!! > > Pewnie brzmi to dla Ciebie cynicznie? Bo to "hasło" powiedział kaczorek- > pisiorek? Ale fakty już Cię nie interesują i odpowiadanie na fakty? Odpowiedz Link Zgłoś
23k Re: Czytajcie jak Plaformersy ripostują argumenty 22.11.06, 00:16 chirlider napisał: > na głowe padło? od kiedy to kaczy chłopczyk ma prawa autorskie do > spieprzajdziadu?? > Kaczy chłopczyk??? hm, zadumałem się... Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: Czytajcie jak Plaformersy ripostują argumenty 22.11.06, 00:17 rób to częściej, myślenia ma przyszłość. 23k napisał: hm, zadumałem się... Odpowiedz Link Zgłoś
23k Re: Czytajcie jak Plaformersy ripostują argumenty 22.11.06, 00:20 chirlider napisał: > rób to częściej, myślenia ma przyszłość. > > 23k napisał: > hm, zadumałem się... > > Z takich rad warto korzystać, ale może już skończmy, bo nieco przynudzasz. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: Czytajcie jak Plaformersy ripostują argumenty 22.11.06, 00:21 get lost 23k napisał: > chirlider napisał: > > > rób to częściej, myślenia ma przyszłość. > > > > 23k napisał: > > hm, zadumałem się... > > > > > Z takich rad warto korzystać, ale może już skończmy, bo nieco przynudzasz. > Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
23k Re: Czytajcie jak Plaformersy ripostują argumenty 22.11.06, 00:17 chirlider napisał: > na głowe padło? od kiedy to kaczy chłopczyk ma prawa autorskie do > spieprzajdziadu?? > zadumałem się nad małostkowością platformersika-grosika, nad grosikiem masłostkowości i konformizmu Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: Czytajcie jak Plaformersy ripostują argumenty 22.11.06, 00:20 kim szlachetny człowieku ty jesteś nazywając gronkiewicz bufetową?? znasz ją? piliście bruderszaft? to nie pier.... 23k napisał: > chirlider napisał: > > > na głowe padło? od kiedy to kaczy chłopczyk ma prawa autorskie do > > spieprzajdziadu?? > > > zadumałem się nad małostkowością platformersika-grosika, nad grosikiem > masłostkowości i konformizmu Odpowiedz Link Zgłoś
23k Re: Czytajcie jak Plaformersy ripostują argumenty 22.11.06, 00:22 chirlider napisał: > kim szlachetny człowieku ty jesteś nazywając gronkiewicz bufetową?? > znasz ją? piliście bruderszaft? > to nie pier.... Po co te nerwy. Znowu wychodzi Twoja "erudycja". To koledzy z platformy tak ją nazywają. Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: Czytajcie jak Plaformersy ripostują argumenty 22.11.06, 00:25 irytuje mnie po prostu taka szczurza mentalność. i nie musze jej tolerować. 23k napisał: > Po co te nerwy. Znowu wychodzi Twoja "erudycja". To koledzy z platformy tak ją > nazywają. Odpowiedz Link Zgłoś
23k Re: Czytajcie jak Plaformersy ripostują argumenty 22.11.06, 00:28 Czemu szczurza mentalność? Gazet nie czytasz? To naprawdę koledzy z platformy tak nazywają Hanie. O co Ci chodzi? Naprawdę tak cholernie zależy Tobie na tym, że taki przydomek dostała? > irytuje mnie po prostu taka szczurza mentalność. i nie musze jej tolerować. > > 23k napisał: > > Po co te nerwy. Znowu wychodzi Twoja "erudycja". To koledzy z platformy t > ak > ją > > nazywają. > > Odpowiedz Link Zgłoś
23k Re: Czytajcie jak Plaformersy ripostują argumenty 22.11.06, 00:32 Jak dla mnie to poprostu oznacza, że posłowie platformy też mają poczucie chumoru. No, oczywiście może to oznaczać coś jeszcze, ale nie wiem, szafta, ani bruder z bufetową nie piłem. W każdym razie, odradzam tracenia nerwów z powodu Pani H. Lepiej wyjść na spacer z psem, albo poczytać dobrej książki. Polecam "Przygoda w Wa-wie" Stefana Kisielewskiego. A propos prowincji Marcinkiewicza, Książki Kisiela nie przeczytasz, bo był polkskim żydem? Odpowiedz Link Zgłoś
23k Paczjemu tawariszcz mołczajesz, ja z tobioju 22.11.06, 00:26 toże wypił by stakanczik;) Poniał? : > > > kim szlachetny człowieku ty jesteś nazywając gronkiewicz bufetową?? > > znasz ją? piliście bruderszaft? > > to nie pier.... > Po co te nerwy. Znowu wychodzi Twoja "erudycja". To koledzy z platformy tak ją > nazywają. Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: Paczjemu tawariszcz mołczajesz, ja z tobioju 22.11.06, 00:32 oj, wypije stakanczik, za przegraną kazia, ale nie z tobą ;)) z byle kim nie pije. 23k napisał: > toże wypił by stakanczik;) Poniał? > : > > > > > kim szlachetny człowieku ty jesteś nazywając gronkiewicz bufetową?? > > > znasz ją? piliście bruderszaft? > > > to nie pier.... > > Po co te nerwy. Znowu wychodzi Twoja "erudycja". To koledzy z platformy t > ak > ją > > nazywają. Odpowiedz Link Zgłoś
23k Re: Paczjemu tawariszcz mołczajesz, ja z tobioju 22.11.06, 00:34 No, liczyłem na większą kulturę. Mam kolegów, którzy głosują na bufetową, a mimo to razem pijemy. No kolego co i rusz więcej argumentów, że ten "wasz" liberalizm i pru-plu-tfu-rali-lalizm to raczej fasada... Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider Re: Paczjemu tawariszcz mołczajesz, ja z tobioju 22.11.06, 00:43 nasz znaczy czyj? wysnuwasz durne wnioski. nie jestem zwolennikiem żadnej z partii. ale mimo wszystko wole zagłosować na bufetową. na myśl o drugim kandydacie chce mi sie tylko śmiać: pociągasz za sznurek a tu sie rusza rączka, pociągasz za drugi - fika nóżką na dyskotece, naciśniesz guziczek - prawi okrągłe formułki... ot i caly obiecankiewicz ;))) 23k napisał: , że ten "wasz" > liberalizm i pru-plu-tfu-rali-lalizm to raczej fasada... Odpowiedz Link Zgłoś
23k Re: Paczjemu tawariszcz mołczajesz, ja z tobioju 22.11.06, 00:53 Durne wnioski, to mi zabiłeś ćwieka. Ciekawe, głosujesz na bufetową, to nie bliżej Ci do tego -izmu? A powiedz mi, co sądzisz o Staniszkis? > nasz znaczy czyj? wysnuwasz durne wnioski. nie jestem zwolennikiem żadnej z > partii. > > ale mimo wszystko wole zagłosować na bufetową. > na myśl o drugim kandydacie chce mi sie tylko śmiać: pociągasz za sznurek a tu > > sie rusza rączka, pociągasz za drugi - fika nóżką na dyskotece, naciśniesz > guziczek - prawi okrągłe formułki... ot i caly obiecankiewicz ;))) > > 23k napisał: > , że ten "wasz" > > liberalizm i pru-plu-tfu-rali-lalizm to raczej fasada... > > Odpowiedz Link Zgłoś
michalgarbowski Re: Paczjemu tawariszcz mołczajesz, ja z tobioju 22.11.06, 01:01 Chirlider, widac ze stopniales w rozmowie z 23k, widac to po kazdym poscie Odpowiedz Link Zgłoś
chirlider2 Bufetowa - do bufetu, flaki podawac 22.11.06, 01:43 proponuje, by bufetowa powrocila do milego usmiechania sie , zza lady bufetu pracowniczego, wtedy konsumentom przyjemniej bedzie spozywac roznego rodzaju posilki. Odpowiedz Link Zgłoś
grecz Warszawa: Telefon od Marcinkiewicza 21.11.06, 23:28 a czy musi qrna codziennie dzwonic? Odpowiedz Link Zgłoś
antyagata Warszawa: Telefon od Marcinkiewicza 21.11.06, 23:38 Najlepsze jest ku.. to, że Kazia nie da się wyłączyć. Dzwonił do mnie dwa razy i nie dało się go wyłączyć po odłożeniu słuchawki i podniesieniu po raz drugi, trzeci, czwarty.... Kazio nadal pieprzył. To jest niesprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
start-line :)) :)) 22.11.06, 01:32 ryszardczarnecki.blog.onet.pl/index.html?id=150186916 17 listopada 2006Wysłanniczka Ducha Świętego Warszawa, czwartek wieczór. Do ogłoszenia ciszy wyborczej przed drugą turą wyborów prezydenckich w Warszawie pozostało 8 dni. To najwyższy czas, aby kandydaci zajęli się sprawami absolutnie podstawowymi dla stolicy 40 - milionowego kraju. Z wczorajszej audycji Tomasza Lisa "Co z tą Polską?" dowiedziałem się, że - w optyce Hanny Gronkiewicz-Waltz - sprawą kluczową dla Warszawy jest… Ryszard Czarnecki! Nasza pani Haneczka coraz bardziej upodabnia się do pań, które widziałem, kiedy jako młody chłopak kupowałem coś na bazarze Różyckiego na Pradze. Wspomniała czasy sprzed 11 lat, gdy Duch Święty natchnął ją, aby kandydować na prezydenta III RP. Pani poseł wspomniała mnie w tym kontekście mówiąc, że Czarnecki nie był szefem sztabu, ale "bardzo się blisko mnie kręcił". Czas więc powiedzieć, jak było, czas na spowiedź. Kręciłem się w swoim życiu przy różnych dziewczynach i kobietach, ale nigdy nie była nią HGW. Takim desperatem nie jestem. Ale przyznaję się do znacznie cięższego grzechu. To ja wymyśliłem i ogłosiłem pierwszy publicznie pomysł kandydowania pani Hanny na prezydenta Polski. Ogłosiłem to na konferencji prasowej w siedzibie dolnośląskiego ZChN we Wrocławiu (dzielnica Krzyki, ulica Sudecka 43). Uważałem bowiem (okazało się potem, że słusznie), że Lech Wałęsa ma tak duży elektorat negatywny, że tych wyborów nie wygra. Nie wiedziałem, że lekarstwo, które proponuję przeciwko zbliżającemu się w szybkim tempie Kwaśniewskiemu jest tak piekielnie skuteczne. Gdy ogłosiłem HGW (jako kandydata na kandydata) w ZChN rozpoczęła się debata: kogo poprzeć? Rozważaliśmy na poważnie 3 kandydatury: Wałęsa, Gronkiewicz-Waltz i Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Adam Strzembosz (wystawiony przez Porozumienie Centrum, które potem wycofało dla niego poparcie). Wszyscy oni bardzo mocno zabiegali o nasze poparcie, bądź co bądź, największej wpływowej partii opozycji pozaparlamentarnej. O nasze poparcie walczyła, może najmocniej, prezes NBP (skądinąd z woli Wałęsy, którego po 2 latach łatwo zdradziła). Wałęsa wysyłał do boju Wachowskiego (spotkałem się z nim i po tej rozmowie zrozumiałem, że poparcie urzędującego prezydenta to "kanał" nie tylko ze względu na niechęć do Lecha, ale też ze względu na ludzi, którzy go otaczają). Jednym z ważnych elementów zjednoczenia przez Wałęsę była nominacja jednego z naszych liderów Marka Jurka na członka KRRiTV (co zresztą okazało się dobrym pomysłem i jedną z najlepszych decyzji Wałęsy w ostatnim roku jego prezydentury). HGW obiecywała złote góry, bo - trzeba przyznać - w obiecankach, cacankach jest znakomita. Pamiętam swego czasu wielokrotne spotkania moje osobiste z nią, a także ludzi z kierownictwa ZChN. Rozmowy, nie powiem, były sympatyczne. Niepokoił mnie jednak swoisty "transcendentalny" charakter tych rozmów. Pani Hania powtarzała bowiem na nich ze śmiertelnie poważną miną to, co mówiła również dla niektórych tygodników i miesięczników katolickich: że do kandydowania skłania ją… Duch Święty. Osobiście wierzę w Ducha Świętego, ale trochę martwią mnie ludzie, którzy powołują się na osobisty z nim kontakt. Pani prezes miała z nim kontakt stały i bezpośredni. Bardzo jej tego zazdrościliśmy… Mówiła o tym ze szczerością, która mogła uwieść i mnie (na jakiś czas) i uwiodła. Pamiętam dramatyczną rozmowę, już pod koniec kampanii, we wtorek lub w środę, na 4-5 dni przed pierwszą turą. Odbyła się ona w Szczecinie, gdzie poleciałem specjalnie, aby nakłonić ją do rezygnacji z kandydowania, bo już wtedy było wiadomo, że nie tylko wyborów nie wygra, ale rozbije głosy prawicy. W części tej rozmowy uczestniczył legendarny przywódca strajku w Sierpniu 1980r. Stanisław Wądołowski. Do mnie, patrząc prosto w oczy, pani Hania mówiła, że jest przekonana, że te wybory wygra, mimo fatalnych sondaży - bo właśnie dopiero co, zapewnił ją o tym Duch Święty… Gdy to usłyszałem, ręce mi opadły do kolan, co zresztą jest jednak pośrednim dowodem na prawdziwość teorii Darwina. Zrozumiałem, że popełniłem politycznego "wielbłąda", czyli zrobiłem - mówiąc językiem piłkarzy - wielki błąd. Ta pani była odporna na jakiekolwiek racjonalne argumenty. Było to dziwne, bo znałem wielu członków Ruchu Odnowy w Duchu Świętym: byli to ludzie głęboko wierzący, ale nie nawiedzeni… Ta szopka w Szczecinie to była tylko puenta jakiejś quasi religijnej farsy, którą HGW odczyniała przez całą kampanię. Opowiadała, m.in., że w czasie wystąpienia Ojca Świętego Jana Pawła II z ruchów jego ust wyraźnie odczytywała jasny przekaz: "Hanno - będziesz prezydentem"!!! Takich przykładów "jazdy bez trzymanki" w wykonaniu pani Haneczki było co niemiara. Michałowi Kamińskiemu - dziś mało kto pamięta, że był wówczas rzecznikiem partii, której prezesowałem, czyli ZChN-u, ale również… rzecznikiem kampanii HGW - w czasie jednego z wyjazdów wyborczych do Polski południowej powiedziała w samochodzie: "Gdyby on mnie nie namówił, nigdy nie zdecydowałabym się na start w wyborach". Naiwny Michaś zapytał zaskoczony, aby doprecyzować: "Jaki on? Wałęsa?" Gronkiewicz-Waltz spojrzała na niego z politowaniem godnym profanów. Po chwili uroczystego milczenia, dalej milcząc, wskazała palcem… niebo. Błagam, kto jak kto, ale niech HGW nie mówi nic o wtrącaniu religii do polityki i polityki do religii, bo jest tego akurat 100% egzemplifikacją i to na specyficznym poziomie. Dzisiejsze jej machanie ogonem do elektoratu lewicy jest też bardzo zabawne w kontekście jej ognia w oczach, z którym z zapałem w kampanii '1995' deklamowała o koniecznej dekomunizacji. Pamiętam, że jej gorliwość w tym zakresie, nawet nas ludzi z partii prawicowej i antykomunistycznej nieco "konfundowała". Tymczasem, nie tylko szczerze w to wierzyła, ale uważała, że to świetny sposób na obcięcie konkurentowi - Wałęsie - włosów. Biję się mocno w piersi, powtarzając: "mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa". Jam ogłosił, jam przeforsował, gwałcąc prowałęsowską część mojej partii, m.in. Marcinkiewicza, który w Ducha Świętego wierzył, ale o kontaktach z nim nie opowiadał. Nie tyle kręciłem się przy pani Hani, co ona kręciła się przy mnie zabiegając o poparcie. Co więcej, dużą część kampanii tej "kobiety bez właściwości", ale też "polityka bez struktur" organizowały dość sprawnie wojewódzkie struktury ZChN. Jakoś wtedy Pani Kandydatce ZChN nie śmierdział. Zaśmierdział po 11 latach, gdy czuje, że może przegrać z wywodzącym się z umiarkowanego skrzydła ZChN Marcinkiewiczem. Nie wiem, czy HGW jest przeznaczeniem dla Warszawy. W Polsce stolicy się nie lubi, ale żeby tak jej źle życzyć? Ale Warszawa nie jest w tym wszystkim najbiedniejsza. Najgorzej ma… Duch Święty. Teolodzy twierdzą, że jego naprawdę nie interesują ani wybory prezydenckie, ani samorządowe. I lepiej go nie mieszać do prywaty posłanki Platformy Obywatelskiej. A swoją drogą warto napisać "Historię polityczną Polski 1989 - 2006". Dzięki pani Gronkiewicz-Waltz ta historia byłaby bardziej śmieszna i bardziej barwna, bo przecież ci, którzy mówią prozą też mogą grać role komediowe. Lepiej jednak, żeby nie brnęli w groteskę. XXX Dziś powrót ze Strasburga do Wrocławia. Parę spotkań w stolicy Dolnego Śląska, występ w programie Polskiego Radia Wrocław o relacjach w trójkącie Polska - Rosja - Unia i w strefie euro. Następnie próbuję dolecieć do Warszawy, jesteśmy już w samolocie, ale nas z niego wysadzają, ponieważ w stolicy jest mgła... Dobrze, że w pewnych sytuacjach nauczyłem się już być stoikiem. Ryszard Czarnecki Odpowiedz Link Zgłoś
smileordie dzień dobry, wylosował Pana komputer 22.11.06, 02:30 Dzień dobry, wylosował Pana komputer, Premier jestem, z koziej wólki, od dziś Pana emocje będą zdalnie sterowane, wszelki opór jest bezskuteczny.... Premier wie, że albo być albo w rzyć i to jest dla wyborców pytanie. Ten kraj potrzebuje logicznego myślenia, a nie czarowania. To nie randka, to nie seks, w tym kraju jest tragedia. A Pan, Panie premierze, chcesz Pan być "wypasiony", to kup Pan sobie futro. :) Ale czarami Pan nie pomoże ludziom. Tylko sprawdzonymi metodami :) Odpowiedz Link Zgłoś
me2free Marcinkiewicz to kolejny PiS-owski talent w zakres 22.11.06, 05:19 ie PR, toz za kurskim, bielanie, kaminskim i mniejszym blizniaku. Umnie PiS nie bedzie rzadzil i bardzo dobrze, ale w w-wie niech zarzadza miastem, nalezy im sie kolejny PiS-owiec po kaczynskim. Jako miasto bedzie dreptac w miejscu, dzieki temu padnie koncepcja panstwa zarzadzanego centralnie i basta. Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 zacytuje guru marcinka: spieprzaj dziadu.... 22.11.06, 11:43 i po ptasiej grypie bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka1701 Warszawa: Telefon od Marcinkiewicza 23.11.06, 14:22 Uważam że to było działanie na szkodę sztabu K.Marcinkiewicza,świadome działanie.Pani HGW ma wszędzie swoje macki. Odpowiedz Link Zgłoś