bartlomiejmniejszy
07.01.07, 12:40
To bardzo dziwny tekst i w zasadzie nie wnoszący nic nowego do dyskusji.
Podejrzewam, ze Gazeta opublikowała artykuł ze wzgledu na glośne w swoim
czasie nazwisko b. ksiedza.
Kwestia dialogu miedzy wierzacymi a ateistami jest sprawa zupelnie
marginalna, a w szczegolnosci w sposob jaki przedstawia go S.Obirek. Jest
czym zupelnie absurdalnym twierdzenie, ze tego typu dialog moze wzmocic
czyjas wiare, sam p. Obirek jest najlepszym przykladem, iz reakacja moze byc
kompletnie otwrotną, tzn. odejście od wiary. Niezrozumiala jest rowniez ta
pelna narcyzmu metafora "przegladania sie w ateistycznym lustrze".
Zycze wszystkim zagubionym łaskawej drogi na łono wiary