Dodaj do ulubionych

Czy Kobylański kręci polską dyplomacją

    • terence Czy Kobylański kręci polską dyplomacją 01.02.07, 12:34
      Ja z mistrzem remekk i wet3 protestuje przeciwko opluwaniu tak unikalnej osoby
      jak pan Kobylański. Jest on wspaniałym sponsorem naszej sprawy o czystą Polskę!
      Dzięki niemu pewnego dnia Polska będzie odżydzona permanentnie a każdy liberał
      będzie siedzieć jak mysz pod miotłą! Naszą miotłą!!!
      Pewnego dnia w Polsce będą tylko sami prawdziwi Polacy! Tylko MY - prawdziwi
      Polacy - wiemy jak sprawić żeby Polska była mlekiem i miodem płynąca!
      Dzięki niezmordowanej działalności wet3 i remekk oraz reszty naszej sekty ludzie
      słabi i nieudani wiedzą już kogo należy winić za wszystkie niepowodzenia.
      Pomimo, że ledwo radzą sobie w życiu osobistym, jak na zawołanie potrafią
      wymienić "żydowskich masonów" zasiadających w polskim rządzie i parlamencie.
      I kiedyś zdobędziemy rzesze frustratów która pójdzie za nami... i wtedy będzie
      pięknie! O jak będzie pięknie...

      jeden Naród - jedna Partia - jeden Wódz
      • moher75 Bazujesz na stereotypach... 01.02.07, 17:42
        ..zupełnie jak faszyści, rasiści, antysemici...
        Czy w ramach tolerancji zakażesz wypowiadania słowa-tabu "Żyd" ??!
    • krzych60 Przecież ten rząd ciągle desygnuje 01.02.07, 13:26
      na różne ważne stanowiska w państwie niekompetentne miernoty (byle wierne PiS),
      więc nie będzie ździwienia jak wstawi gdzieś kolejną, kierując się wszystkim
      poza interesem Polski.
    • piskoala Kobylański kręci polską dyplomacją 01.02.07, 13:29

      a raczej KOŁTUN czyli i tak na jedno wychodzi.


      ----
      viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
    • pimpek102 70 % "polskich" dyplomatów to żydzi 01.02.07, 17:26
      podczas II wojny światowej polskie elity zostały wymordowane więc ich miejsce
      zajęli żydzi - którzy nie identyfikuja sie z Polską bo i po co ? biorą tylko
      kasę i wydają żydom polskie paszporty
      • abba15 70 % "polskich" dyplomatów to "antypolscy" żydzi 01.02.07, 18:14
        pimpek102 napisał:
        > podczas II wojny światowej polskie elity zostały wymordowane więc ich miejsce
        > zajęli żydzi - którzy nie identyfikuja sie z Polską bo i po co ? biorą tylko
        > kasę i wydają żydom polskie paszporty

        Polskie elity zostały wymordowane przez UBowców w przytłaczającej większości żydów
      • patman Ty się identyfikujesz z Polską? 01.02.07, 18:41
        Wyglądasz na takiego, co z Iranem ma więcej wspólnego.
        • abba15 Ja się identyfikuję z Polską! a ty z UBekistanem? 01.02.07, 19:17
          patman napisał:
          > Wyglądasz na takiego, co z Iranem ma więcej wspólnego.

          Wyglądasz na takiego
          trola gnidoUBeckiego
          i
          na nic to twe patafianie
          gnidoUBeckie szczekanie!
          • drojb Re: Abba uciekł Monty Pytonom 01.02.07, 19:53
            Został przez nich zatrudniony jako Patafian 1, 2 i 3, a potem wyemigrował do
            Polski i teraz sterczy z chusteczką na głowie i wykrzywioną gębą. Niestety, z
            powodu upośledzenia, nie nauczył się dobrze polskiego, więc ma bardzo
            ograniczony zasób słów.
      • tierralatina Re: 70 % "polskich" dyplomatów to żydzi 01.02.07, 20:21
        A tobie kto mozg wycial? Takze Zydzi? :)
    • moher75 za same opowiadanie takich bredni.... 01.02.07, 17:27
      ...to szmatławej gazety należy się Panu konsulowi wilczy bilet w dyplomacji
      • fathom Re: za same opowiadanie takich bredni.... 01.02.07, 23:27
        Pan konsul, jak to konsul, z dyplomacją ma niewiele wspólnego :) Ot, specyfika
        konsula. Jest na to ustawa. Więc tu chyba argument nietrafiony.

        I błagam, niechże on nie dostaje żadnego wilczego biletu, bo wróci do nas na
        wydział i będzie wykładał!!! Bo on, niestety, jak powiedział, ma co robić...
        Niechże tam siedzi sobie spokojnie...;)
    • abba15 Czy Michnik kręci UBekistanem? 01.02.07, 18:11
      wiadomo że nazywa ludźmi honoru różnych bandytów i morderców jak choćby jego
      brat Stefan
    • leszek.st37 Re: Czy Kobylański kręci polską dyplomacją 01.02.07, 18:20
      Pociesz się Panie JANKBH ,że różni "nasi" wysokopostawieni jeździli do
      Kobylańskiego od dawna !!
    • patman Jak ładnie, że PiS jest wspierane przez Gestapo 01.02.07, 18:39
      Prowokacja dla prawicowych miłośników uproszczeń historii.
      • abba15 [...] 01.02.07, 19:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bsc1 Re: Czy Kobylański kręci polską dyplomacją 01.02.07, 19:17
      jankbh napisał:

      > "Czuję się jak idiota, bo głosowałem na PiS."
      > Uczucie wspólne milionom Polaków.
      Kobyliński i Fotyga grają w jedną trąbę dla Rydzyka!
      • abba15 [...] 01.02.07, 19:18
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pimpek102 Re: Pimpek, do budy! 01.02.07, 20:04
      a co wujek Michnik poddenerwowany w Sztokholmie obgryza pazury ?
    • peinture Co to za "dyplomata", 01.02.07, 22:06
      co publicznie okresla swoje sympatie polityczne? Nie wie, ze wysoki urzednik
      panstwowy jest apolityczny, a prywatne przekonania ma tylko dla siebie?!
    • nick.crestone Schnepf, Passent, Perlin - dyplomaci Geremka 02.02.07, 00:56
      Reprezentanci RP w Ameryce Poludniowej - Schnepf, Passent, Perlin i ich
      dobroczyńca Geremek - co łączy tych ludzi?

      Wygląda na to, ze wpływy Geremka w MSZ się kończa i jego pupile są w końcu
      odwoływani. Czas najwyższy. Wywołuje to oczywiście wściekłość w/w kregów, które
      uważają, że posady w MSZ są zastrzeżone tylko dla nich i dziedziczone z
      pokolenia na pokolenie od 60 już lat.

      Taki Perlin - chwali się, że nie był w PZPR. Nie był, bo PZPR przestał istnieć
      ponad 17 lat temu, jak Perlin był uczniakiem. Perlin to już trzecie pokolenie
      komucha w MSZ.

      A Lizut jak zwykle siegnąl rynsztoka:

      "Mimo zapłaty Kobylański, wraz z ojcem Stanisławem, adwokatem, wydali rodzinę
      Niemcom. Zbrodnia ludobójstwa nie podlega przedawnieniu."

      Lizut wie, że tej rodzinie nic sie nie stało, i przeżyła wojne. Ale jak sie
      napisze obok siebie te dwa nie mające ze soba związku zdania, to może czytacze
      GW będą sądzić, że ci rzekomo wydani zginęli.

      Zwracam uwagę, że przeciwko Lizutowi toczy się proces z powództwa
      Kobylańskiego, więc Lizut jako strona nie powinien się na ten temat wypowiadać,
      bo i tak nie ma już zadnej wiarygodności. Ale wściekłość zaślepia, Lizut traci
      kontrolę nad sobą i nad rozwojem wypadków.
      • altepars Schnepf, Passent, Perlin, Geremek, Rotfeld 02.02.07, 02:00
        a to MSZ wszystko ...
        Izraeala - spytasz ?
        Nie, skadze - oni reprezentuja Polakow i "polskie" interesy

        nick.crestone napisał:

        > Reprezentanci RP w Ameryce Poludniowej - Schnepf, Passent, Perlin i ich
        > dobroczyńca Geremek - co łączy tych ludzi?
        >
        > Wygląda na to, ze wpływy Geremka w MSZ się kończa i jego pupile są w końcu
        > odwoływani. Czas najwyższy. Wywołuje to oczywiście wściekłość w/w kregów,
        które
        >
        > uważają, że posady w MSZ są zastrzeżone tylko dla nich i dziedziczone z
        > pokolenia na pokolenie od 60 już lat.
        >
        > Taki Perlin - chwali się, że nie był w PZPR. Nie był, bo PZPR przestał
        istnieć
        > ponad 17 lat temu, jak Perlin był uczniakiem. Perlin to już trzecie pokolenie
        > komucha w MSZ.
        >
        > A Lizut jak zwykle siegnąl rynsztoka:
        >
        > "Mimo zapłaty Kobylański, wraz z ojcem Stanisławem, adwokatem, wydali rodzinę
        > Niemcom. Zbrodnia ludobójstwa nie podlega przedawnieniu."
        >
        > Lizut wie, że tej rodzinie nic sie nie stało, i przeżyła wojne. Ale jak sie
        > napisze obok siebie te dwa nie mające ze soba związku zdania, to może
        czytacze
        > GW będą sądzić, że ci rzekomo wydani zginęli.
        >
        > Zwracam uwagę, że przeciwko Lizutowi toczy się proces z powództwa
        > Kobylańskiego, więc Lizut jako strona nie powinien się na ten temat
        wypowiadać,
        >
        > bo i tak nie ma już zadnej wiarygodności. Ale wściekłość zaślepia, Lizut
        traci
        > kontrolę nad sobą i nad rozwojem wypadków.
        • sympatyk10 Hop hop hop- nazi stop! 02.02.07, 02:05
          Do polskiego obozu koncentracyjnego!
    • brunschwick Dlaczego w polskiej dyplomacji... 02.02.07, 01:31
      chce pracować gość o nazwisku Perlin? Ja już wolę Kobylańskiego, może to sk...
      ale przynajmniej nasz sk...
    • werbus Żydzi wynaleźli komunizm 02.02.07, 03:17
      I gorliwie go rozwijali obsadzając swoimi każde stanowisko jakie się
      dało.Teraz też łeb podnoszą a jak się palec na nich zagnie to aj waj po calym
      świecie.
      A sio ,do Israela.
    • jan_r_k Michnik kręcił dyplomacją 02.02.07, 03:35
      Za rządów SLD Mihcnik załatwił wielu swoim kumplom ciepłe posadki w ambasadach,
      na przykład komunistyczny propagandzista i obrzydliwie antypolski Daniel
      Passent był ambasadorem w Chile a Andrzej Rabczenko, agent SB i wywiadu jest do
      tej pory attache naukowym w USA.

      Jan K.
    • marian.kaluski Polska ciągle w szponach wroga! 02.02.07, 05:59
      Tak już jest na tym świecie – i to od zarania ludzkości (potwierdza to
      np. „Biblia”), że prawdopodobnie każde państwo ma swoich przyjaciół i wrogów.
      Wrogami są zazwyczaj sąsiedzi, a przyjaciółmi wrogowie naszych wrogów. To jest
      reguła. Są jednak wyjątki od tej reguły. Np. chociaż Iran nie graniczy ze
      Stanami Zjednoczonymi Ameryki i oba państwa są od siebie oddalone tysiące
      kilometrów, wrogość między nimi jest tak wielka, że coraz częściej mówi się o
      wojnie, tzn. o ataku amerykańskim na Iran i to z użyciem broni atomowej.
      Polska również miała i ciągle ma przyjaciół i wrogów. I nie da się tego
      ukryć, co starają się robić politycy warszawscy po 1989 roku w odniesieniu do
      niektórych państw. Dlatego uzasadnionym jest postawienie sobie pytania: kto
      jest dzisiaj wrogiem Polski i Polaków?
      Przedwojenna Polska – w zupełnie innych granicach – do 1939 roku miała za
      sąsiadów Niemcy, Litwę, Łotwę, Związek Sowiecki (Rosję), Rumunię i
      Czechosłowację. Tylko z Łotwą i Rumunią mieliśmy poprawne, względnie przyjazne
      stosunki. Natomiast Niemcy i Związek Sowiecki, które nie mogły pogodzić się z
      odrodzeniem się państwa polskiego w 1918 roku, przez co utracili polskie
      ziemie, które okupowały, czekały tylko okazji aby ponownie wspólnie zniewolić
      polskie ziemie i naród polski. W sierpniu 1939 roku Berlin i Moskwa dogadały
      się w sprawie nowego rozbioru Polski i w następnym miesiącu dokonały agresji na
      Polskę. Można tu dodać, że po rozkładzie państwa Czechosłowackiego pod koniec
      1938 roku, w następnym roku na kilka miesięcy została przywrócona na odcinku
      Małopolski Wschodniej wielowiekowa granica polsko-węgierska. Stosunki polsko-
      węgierskie zawsze układały się harmonijnie; powstało nawet znane
      powiedzenie: „Polak, Węgier dwa bratanki”. Niestety, przyjaźń ta, jak również z
      Rumunią i Łotwą, nie mogły uratować państwa polskiego we wrześniu 1939 roku.
      Druga wojna światowa (1939-45) zmieniła granice Polski i wschodniej Europy.
      Naszymi sąsiadami były teraz: Związek Sowiecki od wschodu, odrodzona
      Czechosłowacja od południa i Niemiecka Republika Demokratyczna od zachodu-
      Wszyscy nasi sąsiedzi i sama Polaka była w szponach moskiewskiego komunizmu.
      Tak więc wszyscy nasi sąsiedzi byli – pomimo szumnie głoszonych przez
      wszystkich komunistów haseł o przyjaźni między narodami – naszymi wrogami.
      Straciliśmy granicę z przyjaznymi nam państwami: Węgrami, Rumunią i Łotwą.
      W 1989 roku nastąpił upadek władzy komunistycznej w Polsce, a już w 1991
      roku rozpadł się nawet „nieśmiertelny” jak sądzono Związek Sowiecki.
      Czechosłowacja również zniknęła z mapy politycznej Europy, a Wschodnie Niemcy
      powróciły do niemieckiej macierzy. Dzisiaj Polska graniczy z Rosją (na odcinku
      kaliningradzkim), Litwą, Białorusią, Ukrainą, Słowacją, Czechami i Niemcami.
      Z tych państw mamy względnie czy poprawne stosunki z Czechami, Słowacją i
      Niemcami. Z Litwą i Ukrainą, chociaż pierwsze państwo w spadku po ZSRR
      otrzymało polskie Wilno, a to drugie polski Lwów (przed wojną oba miasta
      stanowiły kość niezgody miedzy Polską a Litwa i Polską a Ukraińcami), a rządy
      polskie po 1989 roku idą Litwie i Ukrainie na wszelkie możliwe i niemożliwe
      (sprzeczne z polską racją stanu) ustępstwa, nie ma prawdziwej przyjaźni między
      Litwą i Polską i Ukrainą i Polską. Jednak oba państwa (chociaż współczesna
      Ukraina jest większa od Polski i ma więcej ludności) nie przedstawiają dla
      Polski żadnego zagrożenia ze względu na małość Litwy i biedną oraz targaną
      konfliktami narodowościowymi i religijnymi Ukrainę.
      Otwartym wrogiem Polski i Polaków jest Białoruś rządzona od lat przez
      dyktatora Aleksandra Łukaszenka. Jednak i w tym wypadku jest to dużo mniejszy
      kraj od Polski i tak biedny jak Ukraina.
      Nie stanowi więc poważnego zagrożenia dla Polski. Co najwyżej dla polskiej
      mniejszości narodowej na ziemiach białoruskich, które przed wojną należały do
      Polski.
      Otwartym wrogiem Polski i Polaków jest również Rosja. Nie mówi się o tym
      głośno z wielu powodów. Przede wszystkim dlatego, aby ten fakt nie wpływał na
      antypolskie nastroje w krajach Unii Europejskiej, które, jak np. Francja i
      Niemcy, są tradycyjnie filorosyjskie. Imperializm mają Rosjanie we krwi. Kilka
      lat temu australijski korespondent w Moskwie napisał w wydawanym w Melbourne
      dzienniku „The Age”, że Rosjanie dla jak największej Rosji są gotowi pogodzić
      się z życiem w nędzy! Kilka ładnych lat temu byłem w rosyjskiej cerkwi
      prawosławenej w Melbourne, w której zauważyłem wiszącą na ścienie dużych
      rozmiarów mapę Rosji w granicach z 1914 roku. Dla tych ludzi czas stanął w
      miejscu i Warszawa była/jest ciągle miastem rosyjskim! Symbolem imperializmu i
      szowinizmu w dzisiejszej Rosji jest jej prezydent Władimir Putin. Rosjanie
      (wyjątki potwierdzają regułę) i Putin, tak jak poprzednio Stalin, nie mogą i
      nie chcą pogodzić się z istnieniem niepodległej i suwerennej Polski i z tym
      faktem, że Polska jest członkiem Unii Europejskiej i NATO. Stąd – i to z winy
      wyłącznie Moskwy – stosunki polsko-rosyjskie są gorzej niż złe. I nic nie
      rokuje ich polepszenia w najbliższych latach.
      Rosja jest więc definitywnie wrogiem Polski i Polaków. Jedynym
      niebezpiecznym spośród z naszych dzisiejszych sąsiadów. Bowiem Niemcy, którzy
      na pewno nas ciągle nie kochają, nie stanowią dzisiaj i nie będą stanowić jutro
      zagrożenia dla całości terytorialnej współczesnej Polski. Również w sferze
      politycznej Berlin realnie podchodzi do tych spraw. Po prostu rozumieją, że to
      nie te czasy, że Unia Europejska podcieła im skrzydła, że na awanturniczą i
      antypolską politykę nie ma w niej miejsca.
      Rosja jest więc dzisiaj spośród naszych sąsiadów jedynym groźnym wrogiem
      Polski i Polaków.
      Polska i Polacy mają jednak jeszcze jednego groźnego wroga. Jednak jest to
      temat tabu. Tego wroga nikt, tzn. rząd polski i polskie media, nie wskażą
      palcem. Chociaż właśnie samo przemilczanie tego faktu przynosi Polsce więcej
      szkody niż pożytku. Pożytkiem wypływającym z przemilczania tego faktu jest niby
      nie rozjuszanie tego wroga. Według mnie jest to taktyka i głupia i bardziej
      szkodliwa dla Polski. Przecież prezydent RP mógłby wydać adres adresowany do
      wszystkich państw (i doręczony ich głowom czy rządom) i narodów świata, w
      którym mógłby zdemaskować antypolską działalność tego naszego wroga, czym, w
      moim przekonaniu, dość skutecznie podciąłby skrzydła antypolskiej propagandzie
      tych ludzi i ich państwa. Lub mógłby wystąpić w tej sprawie na dorocznej sesji
      ONZ. – Chieć to móc! I nikt nie jest niezwyciężony! Nawet ten nasz wróg.
      Miejmy więc my odwagę wskazać palcem tego wroga.
      Tym drugim wrogiem Polski i Polaków – i to groźniejszym od Rosji! – są Żydzi
      i Izrael.
      Oczywiście nie wszyscy Żydzi, bo w każdym narodzie są ludzie dobrzy i źli i
      jako autor książki „W podzięce i ku pamięci Jankielom” (Warszawa 2001) wiem, że
      Polska i Polacy mieli wielu przyjaciół wśród Żydów – prawdziwych
      Mickiewiczowskich Jankielów. Tragedią jest to, że dzisiaj możemy ich policzyć
      na palcach.
      Jednak ci nasi żydowscy przyjaciele nie należą do wpływowych Żydów. A
      właśnie wielu z nich jest wrogami Polski i Polaków. Zapewne nie muszę na to
      dawać moim Rodakom dowodów. W samych mediach było ich tysiące. Czyż trzeba być
      doprawdy supermanem aby przekonać się o tym jak antypolską jest np. „Gazeta
      Wyborcza”, redagowana przez Żyda (bodajże w 1991 roku został ogłoszona na
      Zachodzie jako Żyd roku!) Adama Michnika i jego żydowskich współpracowników?!
      Tę antypolskość wytknęła jej w ostatnich tygodniach kilka razy tak poważne
      dzienniki jak „Rzeczpospolita”, „Nasz Dziennik” i „Dziennik”. Również bardzo
      dobrze są nam znane antypolskie wystąpienia niektórych czołowych organizacji
      żydowskich n
      • marian.kaluski Polska ciągle w szponach wroga! Część 2 02.02.07, 06:01
        Również bardzo dobrze są nam znane antypolskie wystąpienia niektórych czołowych
        organizacji żydowskich na Zachodzie. Kto jak nie Żydzi zapoczątkowali pisanie o
        POLSKICH obozach koncentracyjnych, mając na myśli niemieckie ogozy zagłady z
        czasów II wojny światowej! Jak bardzo antypolskie w swej wymowie są
        tzw. „Marsze Żywych” organizowane rokrocznie przez światowe Żydostwo na terenie
        obozu w Auschwitz! Ile jadu nienawiści jest w takich Żydach jak Jerzy Urban
        (Urbach), Henryk Grynberg czy Jan Gross. W mediach polskich pisano i mówiono
        również wiele razy o tym, w jakim antypolskim duchu jest wychowywana młodzież w
        Izraelu!
        Niestety, również nasi rodzimi Żydzi, tj. ci mieszkający w Polsce i
        zjadający polski chleb lub związani z Polską, są bardzo często antypolscy i
        swoje polakożerstwo prezentują w mediach zachodnich. I tak w ostatnich
        tygodniach Zygmunt Bauman zaatakował obecny rząd polski we włoskim
        dzienniku „Corriere della Sera”, że rzekomo świadomie niszczy autorytety
        moralne, czyli stalinowców; Paweł Śpiewak w niemieckim dzienniku „Die Welt”
        zarzuca rządowi polskiemu, że „stworzył kulturę nieufności” w społeczeństwie i
        niszczy demokrację w Polsce; Bronisław Geremek w NIEMIECKIEJ gazecie „Berliner
        Zaitung” bezpodstawnie i w sposób szkodzący Polsce zwala winę za obecne
        problemy polsko-niemieckie na polski rząd („Ze skargą na Polskę” Rzeczpospolita
        1.2.2007). Itd., itd.
        Skąd ta nienawiść u wielu polskich Żydów do polskiego rządu? Stąd, że jest
        to pierwszy od 1989 roku czy raczej od 1945 roku pierwszy prawdziwie POLSKI
        rząd. To ich boli. A jeśli to ich boli to właśnie czy nie dlatego, że tak
        naprawdę nie czują się Polakami, a tylko Żydami? I czy jako Żydzi nie
        solidaryzują się z antypolską postawą światowego żydostwa i Izraela?!
        Artykuł ten zatytułowałem „Polska ciągle w szponach jej wrogów”.
        Dlaczego „ciągle w szpona ich wrogów”? Otóż dlatego, że nawet ten pierwszy
        prawdziwie polski rząd od 1945 roku znajduje się w szponach antypolskich Żydów.
        W jaki sposób?
        Otóż kiedy ostatnie wybory do polskiego parlamentu pod koniec 2005 roku
        wygrało Prawo i Sprawiedliwość kierowane przez Jarosława Kaczyńskiego i
        jednocześnie jego brat Lech został wybrany na prezydenta Polski, żydowska
        machina propagandowa na Zachodzie z pomocą niektórych polskich Żydów i ich
        polskich przyjaciół (Polaków-polakożerców!!!) zaczęli – wbrew PRAWDZIE! –
        rozpuszczać na Zachodzie informacje o rzekomym antysemityzmie braci
        Kaczyńskich, z takim rezultatem, że rząd polski i prezydent są bardzo ostrożni
        w sprawach żydowskich i polsko-żydowskich, tak aby nie być posądzanym o
        antysemityzm. I tylko dlatego np. polskie Ministerstwo Spraw Zagraniczynch
        bardziej niż ostrożnie zareagowało na arcyantypolską książkę Żyda
        amerykańskiego pochodzącego z Polski Jana Grossa „Strach” (2005), zamiast dać
        należną jej odprawę (Prof. Jerzy Robert Nowak „Kompromitacja MSZ” Nasz Dziennik
        19.1.2007). I w wielu innych kwestiach polsko-żydowskich widzimy wielką
        ostrożność strony polskiej. Ta ostrożność bez wątpienia w ostatecznym
        rozrachunku jest szkodliwa dla Polski i Polaków, przede wszystkim dla naszego
        dobrego imienia, szarganego na Zachodzie i w Izraelu co dzień i na każdym
        kroku przez antypolskich Żydów. Utrudnia wreszcie dekomunizację państwa, gdyż
        zdecydowana większość Żydów mieszkających w Polsce służyła komunizmowi. Nie
        można przeprowadzać w kraju wielu SŁUSZNYCH reform i rzeczy, jak np. usunięcia
        na bok czy chociażby krytykę Żydów, którzy wbrew woli narodu polskiego budowali
        w Polsce stalinowską Polskę podporządkowaną Moskwie. Chodzi więc o tłamszenie
        niemiłej prawdy o Żydach i utrzymanie ich wyjątkowo dużych wpływów w powojennej
        Polsce z nadania Stalina, a potem z racji swego żydowskiego pochodzenia. Żydów
        w dzisiejszej Polsce jest garstka, pomimo tego wiele setek osób pochodzenia
        żydowskiego czy wręcz Żydów zajmuje eksponowane stanowiska; tak jak w Polsce
        stalinowskiej „nie matura lecz chęć szczera służenia partii czyniła z ciemniaka
        oficera”, tak dzisiaj nic innego tylko samo pochodzenie żydowskie umożliwia
        objęcie eksponowanego etanowiska; co więcej, dzieci byłych żydowskich
        dygnitarzy komunistycznych mają pierwszeństwo!
        Co gorsze. Wiele z tych osób działa świadomie przeciwko Polsce, narodowi
        polskiemu i polskiej racji stanu.
        To wszystko sprawia, że Polska jest ciągle w szponach swego żydowskiego
        wroga!

        Marian Kałuski

        • diplomatic Re: to jest autentyczna prawda 02.02.07, 08:45
          Bardzo , bardzo smutna prawda, że Żydzi , których w czasie wojny właśnie Polacy
          najwięcej uratowali obdarzają nas Polaków wielką niechęcią a nawet nienawiścią.
          Ja osobiście naprawdę nie czuję antypatii do Żydów. Ale wiem , że ich
          nastawienie do Polski jest wrogie i fałszywe.
    • tom1003 Czy Kobylański kręci polską dyplomacją 02.02.07, 11:26
      michnikowa szmata znowu wietrzy spisek, hahahahahaha
      • tom1003 Re: Czy Kobylański kręci polską dyplomacją 02.02.07, 11:28
        dochrzańcie się lepiej do setek amerykańskich oszustów bredzących o "polskich
        obozach zagłady" i uznających katedrę wawelską za "mienie pożydowskie"
    • pimpek102 znam sporo żydów -wiecie jaką mają mentalność ? 02.02.07, 11:41
      dominują u nich dwa rodzaje uczuć

      1.pogarda do tych którzy mają gorzej od nich

      2. nienawiść do tych którzy mają lepiej od nich

      fajni są prawda ?

      mam blisko 100 krewnych (dziadkowie i pradziadkowie mieli srednio po 6 dzieci
      stąd taka ilośc krewnych) - część z nich to zydzi (nie moja wina ze krewni
      wchodzili w związki z żydami)

      naprawdę z tymi ludzmi nie da się zyć - nienawiść zawiść wystepność prymitywizm
      - tutaj pojawia sie jeszcze sprawa ilości zydów w Polsce - skoro ja mam
      kilkunastu mieszanców w rodzinie i mnóstwo znjomych o zydowskim rodowodzie to
      mowienie ze w Polsce jest 12 tys żydów jest zwyklym klmastwem - jest ich co
      najmniej powyzej 1 miliona - ale trauma 2 wś robi swoje (musieli sie chowac po
      chlopskich zagrodach i prosić Polaków o pomoc wiekszego upokorzenia nie mógl im
      los zgotować - prosic polskiego chlopa o pomoc a fee bleee tego samego który sie
      modli do krzyza)tego zydzi którzy w 90 % przezyli wojne do dzisiaj nie moga
      sobie darować - to własnie oni kompromituja Polske w swiecie - swoim
      zachowaniem, wrednym charakterem - zwrócie uwage ze najbardziej plugawe afery
      (vide karetki smierci) dzieja się w miastach gdzie procent zydow jest największy

      miłego dnia
    • piglowacki Re: Czy Kobylański kręci polską dyplomacją 13.02.07, 15:16

      ano kręci i to jak skutecznie:

      RZ; "Przerwana misja konsula w Ameryce Łacińskiej"
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070213/kraj/kraj_a_11.html

      = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części
      już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli
      jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć
      dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie
      w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu.
      Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

    • berek68 Re: Czy Kobylański kręci polską dyplomacją 28.02.07, 16:30
      Czy Kobylowski kreci polskim dyplomacja???.... alez skad!!!!Kobylowski??????.....
      POLSKIM DYPLOMACJEM???...... On kreci, tak!!! kreci!!! ale polskim gruchem
      inaczej karuzelem....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka