co.ty.powiesz Jestem za podręcznikiem! 24.02.07, 17:19 Nareszcie przestanie opluwać się Naród Niemiecki, jakoby to oni wywołali II WS. Bo przecież każdy Europejczyk powinien wiedzieć, że to Polaczkowie, przez których tyle nieszczęścia było w XX wieku, ją wywołali. Nareszcie przestanie się otumaniać polskie dzieci jakimiś rozbiorami, bo to nie były żadne rozbiory, tylko bratnia pomoc sąsiadów. Nie będzie się wciskać bzdur o jakimś Katyniu: każdy przecież wie, że to było zbiorowe samobójstwo Polaków, którzy nie mogli się pogodzić z tym, że faszystowski polski rząd nie zgodził się na przyjęcie bratniej pomocy Niemców (zaoferowali ją 1 września) i Rosjan (dwa tygodnie z okładem później). Najlepiej gdyby to, co ma się znaleźć w podręczniku, przegłosowywano biorąc pod uwagę nie tylko liczbę ludności danego państwa, ale także dochód narodowy na łeb. Dzięki temu powstanie wreszcie jedyna słuszna historia i żadne Giertychy nie będą potem pleść o jakichś hymnach narodowych (Polska - aaa, to coś co kiedyś było między Niemcami a Rosją, ale nareszcie zostało zlikwidowane, żeby więcej nie bruździło...) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Jestem za podręcznikiem! 24.02.07, 17:22 durny jestes , w niemczech za handel na bazarze niemieckimi krzyzami z lat wojny idzie sie do pudla niemcy sa mocno na tym punkcie przeczuleni , a o hitlerze zle sie pisze w podrecznikach do histori za to mlodzi z LPR chetnie pozuja do fotek ze swastykami Odpowiedz Link Zgłoś
bravor Re: Jestem za podręcznikiem! 24.02.07, 23:22 Jak gazeta potrafiła otumanić, na tych zdjęciach były znaki przedwojennych narodowców, ale GW podpisało, że są to znaki faszyzmu niemieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 brawo dla co.ty.powiesz 24.02.07, 17:25 czasem trzeba przywalić groteskowo - popieram; kapitalny wpis; Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: Jestem za podręcznikiem! 24.02.07, 17:25 trafiłeś. Historia o wszystkich dla wszystkich = żadna historia.Brak korzeni, brak tożsamości= brak narodu. Gruba kreska - klopoty z głowy Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 co Wy z tą zaściankowością? 24.02.07, 17:29 wstydzicie się, że mieszkacie nad Wisłą? nad Renem nie ma zaścianków a najlepiej poczytajcie J. M. Rymkiewicza, może nie będziecie powtarzać bzdur za pozytywistami - toż to było w końcu XIXw. Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: co Wy z tą zaściankowością? 24.02.07, 17:31 poroszę o konkrety. Nie zauważyłem, żeby ona się ujawniła. Odpowiedz Link Zgłoś
stdye Re: co Wy z tą zaściankowością? 24.02.07, 17:42 no jakby to powiedzieć, przykro ale rzeczywiście jeśli pisanie wspólnej historii XX w. przez europejczyków musi ale to na pewno musi być na niekorzyść Polski, to albo my się boimy, iż ktoś nam prawdę powie bowiem wątpimy w nasze własne argumenty, albo jak chłop na miedzy gdy mu mówili, że na świecie to traktory ziemie orzą "e tammmm!" i do pługa żonę zaprzągł... Odpowiedz Link Zgłoś
xl9 To nie o to chodzi. Wspólny podręcznik wszystkich 24.02.07, 17:55 krajów unijnych byłby bardzo powierzchowny, co zapewne odpowiada elytom europejskim (bo łatwiej się rżdzi ciemą masą, niż ludźmi wykształconymi). Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 o, to, to!!!!!!!!!! 24.02.07, 17:59 xl9 napisała: > krajów unijnych byłby bardzo powierzchowny, co zapewne odpowiada elytom > europejskim (bo łatwiej się rżdzi ciemą masą, niż ludźmi wykształconymi). nic dodać, nic ująć W ZSRS też był jeden podręcznik, z którego wynikało, że poszczególne "republiki" nie miały swojej historii, bo historia się zaczęła 7 XI 1917 r. Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: To nie o to chodzi. Wspólny podręcznik wszyst 24.02.07, 18:03 powierzchowność, rozmydlenie jest to chyba jeden z celów. Natomiast wartość edukacyjna takiego podręcznika nie byłaby wielka. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Dwa podręczniki, historia Polski i historia Europy 24.02.07, 19:32 Jako poszerzenie wiedzy o świecie, uzupełnienie wiedzy o własnym kraju w kontekście wydarzeń innych krajów europejskich. Nie jesteśmy pępkiem świata a wypada wiedzieć skąd są ludzie z którymi żyjemy. Ja chciałbym żeby moje dziecko znało historie obiektywna a nie tylko pisaną przez aparat partyjny jak w Chinach czy Rosji. Twoje mogą zamiast tego uczyć się katechizmu, nie mam nic przeciwko. Tylko się potem nie dziw, że moje dziecko ma lepsze kontakty na świecie nie chodzi przestraszone jak twoje, że przyjdzie zły sowiet i je pożre. Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: Dwa podręczniki, historia Polski i historia E 24.02.07, 20:14 Więcej podreczników= wieksza liczba godzin lekcyjnych. Przyszłośc dzieci ma z tym co piszesz niewiele współnego.Jeżeli tak martwisz się dzieci to chyba lepszym rozwiązaniem jest podręcznik ( co za tym idzie przedmiot) " Wiedzy o Europie"(historia, kultura, geografia itd) - będacy kompendium wiedzy na ten temat. Z podręcznika za którym optujesz, czyli skryptu, niewiele by twoje dziecko wyniosło.A uczyć się z niego, to już mordęga. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Dwa podręczniki, historia Polski i historia E 24.02.07, 21:34 Popieram. Oczywiście, że jeśli miałby powstać podręcznik do historii Europy to nie po to, żeby likwidować na jego rzecz z lekcji historii Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Re: Dwa podręczniki, historia Polski i historia E 25.02.07, 12:47 Człowieku, jakiego skryptu? Za żadnym skryptem nie optuję, gdzię to wyczytałeś. Uważam, że Europejczyków koniecznie trzeba uczyć historii innych państw. Ty chcesz dla swojego dziecka minimum wiedzy, ja dla swojego chcę maksimum wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: Dwa podręczniki, historia Polski i historia E 25.02.07, 14:10 na pólce taki podęcznik się zmieści? Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Re: Dwa podręczniki, historia Polski i historia E 25.02.07, 15:23 Chyba się nie zmieści. Faktycznie, to nie takie proste. Sprawa jest do poważnego przemyślenia. W pomyśle jest coś ważnego ale jak go zrealizować? Sam podręcznik chętnie bym widział, nawet jeśli byłby wielotomowy. Jak go jednak używać w szkole? Wybrane zagadnienia z historii Eutopy? Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: Dwa podręczniki, historia Polski i historia E 25.02.07, 19:10 tak jak jest. Plus podręcznik "białych plam" " rozbieżnośći. Można rozszerzyć Wiedzę o społeczeństwie o wiedzę o UE Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: co Wy z tą zaściankowością? 24.02.07, 17:57 gdzie w tych postach widzisz za zaściankowość? Problem jest w tym,że stworzenie takiego podręcznika graniczy z cudem. W przeszłości wielokrotnie podejmowano , najczęsciej dwustronne,próby ujednolicenia. Efekty mizerne. Piszesz " na niekorzyść" - czy to nie zaściankowość. Pojmowanie historii zawsze będzie różne. Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 Re: co Wy z tą zaściankowością? 24.02.07, 18:04 waldam napisał: > gdzie w tych postach widzisz za zaściankowość? nie o to chodzi, zwracam uwagę zwolennikom takiej historii, dla których argumentem jest zawsze słowo zaścianek, jako synonim zła i wstecznictwa; po prostu, jak brakuje argumentów, to wpisuje się słowo-klucz, żeby dokopać i zawstydzić przeciwników nie tyle UE, co idiotycznych pomysłów tam się (w Brukseli) rodzących; Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh Re: Jestem za podręcznikiem! 24.02.07, 17:38 waldam napisał: >... Historia o wszystkich dla wszystkich = żadna historia.Brak korzeni, b > rak tożsamości= brak narodu. Gruba kreska - klopoty z głowy No wlasnie z takiego podrecznika dowiedzialbys sie skad wzial sie Twój naród i jakie ma korzenie. Ale skoro wystarcza Ci historia okrojona do ostatnich 200 lat, to zostan na tym swoim cepeliowskim zascianku, ale i nie dziw sie, ze inni maja troche wieksze ambicje. Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: Jestem za podręcznikiem! 24.02.07, 17:47 1. skąd Ci się wzięło 200 lat? 2. Korzenie - chyba opuściłeś kilka lekcji. 3. Polskie podreczniki do historii miały zawsze(nawet za PRL) dobrą pozucję pośród innych. 4. Cepelia czy to nie kojarzy ci się z korzeniami 5. Storzenie podręcznika o wszytkich jest niemożliwe - wyjdzie z tego trudny do zrozumienia i mało ciekawy skrypt. Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh Re: Jestem za podręcznikiem! 24.02.07, 18:16 waldam napisał: > 1. skąd Ci się wzięło 200 lat? > 2. Korzenie - chyba opuściłeś kilka lekcji. > 3. Polskie podreczniki do historii miały zawsze(nawet za PRL) dobrą pozucję poś > ród innych. > 4. Cepelia czy to nie kojarzy ci się z korzeniami > 5. Storzenie podręcznika o wszytkich jest niemożliwe - wyjdzie z tego trudny do > zrozumienia i mało ciekawy skrypt. Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh Re: Jestem za podręcznikiem! 24.02.07, 18:31 waldam napisał: > 1. skąd Ci się wzięło 200 lat? bo w Polsce patriotyzm i uczucia narodowe, zwlaszcza u t.zw. prostego ludu, zaczely sie ksztaltowac wlasnie od konca XVIII wieku > 2. Korzenie - chyba opuściłeś kilka lekcji. Nie upieram sie, ze bylem na wszystkich lekcjach, ale akurat o korzeniach narodu polskiego w szkole nie za wiele sie nauczysz > 3. Polskie podreczniki do historii miały zawsze(nawet za PRL) dobrą pozucję pośród innych. Nawet na zamówienie mozna pisac dobre rzeczy, nie znaczy, ze akurat obiektywne czy prawdziwe w detalach. > 4. Cepelia czy to nie kojarzy ci się z korzeniami Cepelia byla centrala przemyslu, ma znaczenie etnograficzne, "jej" produkty sa reprezentatywne w pewnym stopniu dla sztuki wspólczesnej (nie dla odleglejszej historii), ale w duzym stopniu byla manipulowana przez plastyków tez na zamówienie "spoleczne" > 5. Storzenie podręcznika o wszytkich jest niemożliwe - wyjdzie z tego trudny do zrozumienia i mało ciekawy skrypt. Nie chodzi o stworzenie podrecznika o wszystkich - lecz ujecie historii Europy, która wlasnie sie jednoczy (zeby mnie dobrze zrozumiec - jestem przeciwnikiem EU, ale uwazam, ze dla Polski to jedyne wyjscie). Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: Jestem za podręcznikiem! 24.02.07, 20:31 1. tak jak w całej Europie. Z jedna różnicą. Zupełnie inne okoliczności a co za tym idzie i jakość. Wbrew pozorom wczęśniejsze osiem wieków ta także kształtowanie się narodów. 2. korzenie to nie tylko narodziny ale cały zespół wydarzeń kształcujących naród 3. tak było, jest i będzie - więć będą spory. Odnosiłem się do zawartości merytorycznej i obudowy metodycznej. Jedna z cech wyrózniających polskie podręczniki ( szkołu średnie i wyżej) jest minimalizacja opinii i opieranie się na zródłach ( odsyłam do obudowy żrodłowej) 4. czyli nawiązuje i tworzy 5. w tym problem. Wg. mnie jest to niemożliwe. Albo ograniczamy sie do wybranych zagadnień albo tworzmy cegłę lub tworzymy niezrozumiały skryp. Ujęcie historii Europy - może przemiot obejmujący całokształt wiedzy o Europie ( tu jest miejsce na uogólnienia) Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Jestem za podręcznikiem! 24.02.07, 17:37 Biedna ta Polska, wszyscy chca jej unicestwienia, nawet wspolny podrecznik knuja. Megalomania i paranoja to ciezkie i nieuleczalne choroby. Swoja droga, to wlasnie takim jednostka jak ty, powinno zalezec na wspolnym podreczniku, zeby te inne, straszne i zaklamane narody mogly przeczytac jaka jest parwda o nas. Ale nie, jak sie siedzi w kacie i oslania twaz, zeby nikt nie kopnal, to trudno nawet zauwazyc, ze wszyscy zajmuja sie swoimi sprawami i nikt kopnac nie zamierza. Odpowiedz Link Zgłoś
co.ty.powiesz Re: Jestem za podręcznikiem! 24.02.07, 18:57 Historia, to nie wybór dat związanych z jakimiś wydarzeniami, ale także ukazanie przyczyn i skutków tych wydarzeń oraz powiązanie ich z innymi. Gdyby miał na równym poziomie ukazywać dzieje Francji, Portugalii, Malty czy Polski (no bo niby w czym lepsza miałaby być Francja od Malty, żeby jej poświęcać więcej miejsca w europejskim, wzorcowym podręczniku), to albo Francuzi w historii powojennej swojego kraju wiedzieliby tylko tyle, że był sobie pan de Gaulle, a Polacy - że była jakaś wojna, ale nie wiadomo za bardzo kto ją wywołał i dlaczego, albo też tylko dla okresu powojennego obowiązywałby buch 1000-stronicowy, w którym roiłoby się od historii równoległych, czyli tych samych wydarzeń interpretowanych na 2, 3 albo i 5 sposobów. Jeśli Francuzomi i Niemcom nie udało się do końca uzgodnić wszystkiego, to już widzę, jak to udaje się Polakom i Litwinom, Anglikom i Irlandczykom, Baskom i Katalończykom, Turkom (wcześniej czy później) i Grekom, albo tym ostatnim i Macedończykom. Nie mówiąc o Chorwatach i Serbach, Węgrach i Rumunach, Polakach i Czechach czy Niemcach. Jest więc jedyne wyjście: napisać taką historię, co do której nikt nie będzie miał zastrzeżeń. A będzie to książka, która oprócz strony tytułowej będzie miała jedną kartkę, a na niej: Dwudziesty wiek był. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Jestem za podręcznikiem! 24.02.07, 20:27 Akurat z tym dwudziestym wiekiem to nie zgodziliby się muzułmanie... Ale nie o tym chciałem... Więc - skąd pomysł, że każdy kraj dostałby tyle samo stron ? Mi on w ogóle nie przyszedł do głowy. Po drugie - jasne, że teraz trudno ustalić wspólną historię. Zwłaszcza ludom. Naukowcom przyjdzie to znacznie łatwiej. A na pewno nie jest to niemożliwe. Wszystko jest możliwe. Trzeba tylko trochę czasu. W każdym razie sama idea to krok do przodu w ustalaniu wspólnej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
co.ty.powiesz A dlaczego nie? 24.02.07, 21:33 turtlezzz napisał: > Więc - skąd pomysł, że każdy kraj dostałby tyle samo > stron ? A dlaczego nie? Dlaczego Litwin ma mieć w sumie 3 strony ojczystej historii, a 20 stron Niemiec czy 30 Wielkiej Brytanii? Zakładam oczywiście, że nie będzie odrębnych lekcji historii ojczystej, bo wtedy taki wspólny podręcznik o d... potłuc: dzisiaj uczę się, na lekcji historii "europejskiej", że początek końca komunizmu w Europie dał upadek muru berlińskiego (bo taka jest oficjalna wersja europejska), a na lekcji historii ojczystej (niesłusznej), że polski Okrągły Stół. Skoro ma więc być jedna, obowiązująca historia, to powinna ona być słuszna politycznie. Czyli należy preferować mniejszości. Czemu więc nie dać po 5 stron historii Niemiec czy Francji, i po 20 stron - Malty, Łotwy czy Estonii? Albo po równo - bez względu na to, czy to mądre, czy nie... Odpowiedz Link Zgłoś
rabemich [...] 24.02.07, 17:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
rmichal2 A potem jeszcze podręcznik do biologii 24.02.07, 17:44 gdzie dowiemy się, że rodzina składa się ze strażnika i strażniczki lub inaczej patrz pod spodem. Szkocja: "mama" uznana za termin homofobiczny "Rzeczpospolita": Służba zdrowia w Szkocji zaleciła personelowi przychodni i szpitali unikania słów "mama" i "tata". Uznała, że obrażają one homoseksualnych "rodziców" - donosi . ma to pozwolić dzieciom samodzielnie zdecydować kto jest dla nich ważny - głosi rozporządzenie. W specjalnym dokumencie "Fair wobec wszystkich" służba zdrowia proponuje, by słowa "mama" i "tata" zastąpić w rozmowach z dziećmi wyrazami "opiekun", "strażnik" lub w ostateczności "rodzic". "Orientacja seksualna i płeć nie mają nic wspólnego z dobrym rodzicielstwem" - głosi raport. Zaleca się również zaopatrzenie szpitali w homoseksualne czasopisma i plakaty przedstawiające inny niż heteroseksualny model rodziny. - Chcemy skłonić naszych pracowników do większej wrażliwości, otwartości na homoseksualistów. - powiedziała "Rzeczpospolitej" rzeczniczka szkockiej Narodowej Służby Zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
anduriel To zrozumiałe 24.02.07, 17:45 To zrozumiałe dla premiera Giertycha, że nie akceptuje tej koncepcji. Żaden narodowiec tego nie poprze, jak już zostało wcześniej powiedziane. Nie ma co się dziwić jego stanowisku. W mojej opinii taki podręcznik byłby dobrym pomysłem. Oczywiście, jeśli zostanie opracowany w kompetentny sposób. Historia jest terenem gdzie można wiele rzeczy interpretować, to nie tylko fakty, ale również próba ich wyjaśniania. W tym miejscu istnieje pole dla wielu nadużyć. I tego można się obawiać, ale pomysł sam w sobie ciekawy i warty uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
impetor Giertych ma coś z głową 24.02.07, 18:05 Moje zdaznie jest takie, żę taki podręcznik mógłby być ale podający same fakty bez jakiekolwiek komentarzy a szczeglnie oceny. Z tym że wskazane by było jaki okres miałby obejmować taki podręcznik napewno nie historii najnowszej żeby nie wywoływać niepotrzebnych emocji Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 Re: Giertych ma coś z głową 24.02.07, 18:10 impetor napisał: Z tym że wskazane by było jaki > okres miałby obejmować taki podręcznik na pewno nie historii najnowszej żeby nie > > wywoływać niepotrzebnych emocji myślisz, że wiek XVIII i XIX nie wywoływałby "niepotrzebnych emocji"? Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: Giertych ma coś z głową 24.02.07, 18:10 niestety ale chyba Ty masz. Takie podręcznik - to poziom uniwersytecki. Odpowiedz Link Zgłoś
piskoala Giertych ma coś z głową 24.02.07, 18:55 impetor napisał: > Moje zdaznie jest takie, żę taki podręcznik mógłby być ale podający same fakty > bez jakiekolwiek komentarzy a szczeglnie oceny. Z tym że wskazane by było jaki >okres miałby obejmować taki podręcznik napewno nie historii najnowszej żeby nie > wywoływać niepotrzebnych emocji została Mu głowa małpy Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Giertych: "Nie" dla wspólnego podręcznika histo.. 24.02.07, 18:16 Widzę w wątku gorączkową obronę prawa do niekończącego się rozpamiętywania własnych krzywd i do kamuflowania własnych zbrodni. To mnie przeraża, bo widać stąd jasno, że rodacy nie chcą lepszego świata, nie chcą uwolnić się od fobii, wojen... Chcą siedzieć w bagnie parafialno-partiotycznym i móc narzekać na krzywdy, biedę i niesprawiedliwość. A taki podręcznik mógłby podważyć ten, jakże głęboko polski, styl życia. Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 Re: Giertych: "Nie" dla wspólnego podręcznika his 24.02.07, 18:20 babaqba napisała: A taki podręcznik mógłby podważ > yć ten, jakże głęboko > polski, styl życia. A po co podważać? Inni będą też podważać swój styl życia, czy Francuzi i Niemcy będą narzucać swój, jako najlepszy? Odpowiedz Link Zgłoś
kij_w_mrowisko1 a w bitwie pod Grunwaldem był remis! 24.02.07, 18:23 Tak się będzie pisać w ramach europejskiej poprawnośći politycznej. Ciekawe, jaką europejską wersję przewidują Niemcy w rozdziale "II wojna światową"? Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 Re: a w bitwie pod Grunwaldem był remis! 24.02.07, 18:25 Przeczytaj poprzednie wpisy, pomysłów jest sporo i niektóre warte uwagi Odpowiedz Link Zgłoś
aserett Re: a w bitwie pod Grunwaldem był remis! 24.02.07, 18:32 to moze w ogóle zrezygnować z nauczania historii skoro to wszystko jest jedno wielkie kłamstwo i każdy pisze co mu akurat jest wygodne Odpowiedz Link Zgłoś
lestek35 Giertych: "Nie" dla wspólnego podręcznika histo.. 24.02.07, 18:32 Kilka miesięcy temu we Wrocławiu wyborcza zrobiła wystawę pt. "Zdjęcje codzienne mieszkańców", czyli 4 rano piekarze pieką chleb, 5 rano śmieciarze wywożą śmieci, 8 rano studenci jadą na uczelnie... Ale najlepsza była zabawa przedszkolaków, którzy bawili się.... w kołchoz europejski!!!! Nie wiem jak można się w coś takiego bawić, ale wyobrażam sobie, że dzieci poznawały historię czyli aspekty drugiej wojny światowej a konkretnie nalot dywanowy na Drezno: czyli Jasiu podbiegł do Stasia kopiąc go w goleń i rzucając drewniane wielkie klocki imitował bombardowanie a Stasiu, jako obrońca, gryzł go w nogę i jednocześnie świecił laserkiem po oczach (reflrktory PL). W innej gazecie był konkurs pt "Witanie wiosny w kołchozie europejskim". Autentyczną odpowiedzią była podowiedż pewnego czytelnika, który zaproponował wyciągnięcie sprzed 30-40 lat opowiadań "Powitanie wiosny w ZSRR" i krajach demuoludu. Na to samo wychodziło. A dla mnie takie podręczniki powinny już dawno być. W każdym wydaniu na pierwszych 50 stronach byli by nasi światli założyciele tudzież zwolennicy kołchozoeuropy przedstawiani jak Wódz i Słoneczko Karpat: Ciałcześku, czy Najwyższa Topola, Słońce, Które Nigdy Nie Gaśnie; KIM IR SEN. W tym podręcznkiu na pierwszym były oczywiście jeden z największych zbrodniarzy Średniowiecza Karol Wielki, który ogniem i mieczem, wycinając w pień całe nieposłuszne miasteczka i wioski światle cywilizował i jednoczył swe państwo. Po nim oczywiście inni, bardziej współcześni ale w bohaterskich i dumnych pozach mężnie (kobiety oczywiście również) z liścmi laurowymi na głowach naprężali by swe urzędnicze zapadłe klaty. Na piedestale nie powinno zabraknąć i naszch mężnych i dzielnych twardzieli czyli Największa Chodząco-pykająca Nieomylność, Wieczny Potakiwacz w Każdej Sytuacji prof. Geremek, oraz nie mniej urocza Chodząca (co ja piszę; Krocząca!!!) Idealna Wiedza, Najwyższy Negocjator prof. Hibner. Oczywiście, tych oszołomowatych postaci jest dużo, bardzo dużo, a każda niemniej zasłużona w temacie wazeliniarstwa i włażenia w cztery litery Brukseli. Ale tak naprawde to wspólna historia to mało bo powinno się wprowadzić również jeden wspólny język tak za 50-60-70 lat (mowa oczywiście o angielskim), jedną religię, jeden wspólny kanał TV, jeden rozmiar deski i muszki klozetowej, jeden rozmiar czapek i kapeluszy (oczywiście tylko o rozmiarze komisarza Barozzo jest tu mowa...), jeden samochód na całe życie- oczywiście wyprodukowany w kołchozoeuropie. Tego powinno być jak najwięcej bo integracja powinna być całkowita, aż do alkowy. Nie mówiąc już o wyrugowaniu hymnów narodowych i zastąpieniem ich tylko tym jednym, jedynym, umiłowanym... Chore, chore i jeszcze raz chore. "Wiwat eurokołchoz, wiwat eurokołchozonaród, wiwat wszystkie eurostany, oraz przedstawiciel tych stanów komisarz Bareliozzo ukochany" Odpowiedz Link Zgłoś
aserett Re: Giertych: "Nie" dla wspólnego podręcznika his 24.02.07, 18:42 więc lestek uważasz, że każdy powinien mieć swoją bajeczkę wymyśloną na własny użytek. Nie chcę takiej historii. Odpowiedz Link Zgłoś
lestek35 Re: Giertych: "Nie" dla wspólnego podręcznika his 24.02.07, 19:56 aserett napisała: więc lestek uważasz, że każdy powinien mieć swoją bajeczkę wymyśloną na własny użytek. Nie chcę takiej historii. A ja nie chcę wspólnej historii pod światłym przewodnictwem brukselskiej buirokratycznej próżniaczej trzody chlewnej (świnki wybaczcie...) Historii nie zmienisz; ona była i możesz jedynie ją inaczej (czytaj z niemieckiego , angielskiego lub innego) ineterpretować. Czy wyobrażasz sobie że napiszesz wspólną historię Wegier i Rumunii szczególnie jeśli chodzi o tereny sporne? Takich przykładów jest więcej. To co dla jednego kraju było walką o wolność np. chociażby nasze powstania, dla innych będzie walką o utrzymanie terenu i dalszej dominacji. Uważam, że urzędasom w Brukseli się nudzi, nie wiedzą jak zaznaczyć sens swojego istnienia i wymyślają za m.in. moje pieniądze takie głupoty. Sam pomysł wspólnej historii jest niesłychanie poroniony i utopijny. Jestem zwolennikiem tak mocnej integracji, że w pwenym momencie samo się sypnie jak w dawnej Jugosławii. Poza tym nieobraż się ale pleciesz androny ze swoim "każdy powinien mieć swoją bajeczkę wymyśloną na własny użytek"Historia jest dla danego narodu cechą indywidualną, taką jak już opisałem. Kołchozounia na całe szczęście nie jest jednym narodem i mam nadzieje, iż nigdy nim nie będzie (choć autentycznie istnieje tajna dyrektywa- nie wierze w żadne teorie spiskowe- że za 50-70 lat powinien być jeden język, czyli angielski). Nie wyobrażam sobie, iż w całym tym kołchozowym tałatajstwie nikt nie będzie chciał przewodzić, wielkie kraje będą potulne i łagodne dla małych. Zawsze będzie dominacja. Ja chcę taką historię; normalną indywidualną dla każdego narodu. Bo kołchozounia powinna być tylko wspólnotą gospodarczą, bez żadnej urzedniczej klasy próżniaczej zarabiającej setki tyś eurokołchżników. Oni byliby nawet Afrykańczykami, gdyby im dobrze zapłacono... Odpowiedz Link Zgłoś
piskoala Giertych: "Nie" dla wspólnego podręcznika his 24.02.07, 18:51 rmstemero napisał: > Ano bylaby to proba tworzenia wspolnej tozsamosci europejskiej. A z tym sie p. > Giertych nie zgadza. I ma naturalnie racje. Bo nasza historia Europy > sluszniejsza. My wiemy lepiej. I to nam wystarczy. Kur wie lepiej ale nie od Giertycha ---- poTworki do budy Odpowiedz Link Zgłoś
rakieter Nie bedzie miejsca dla kretynskich interpretacji 24.02.07, 19:00 Panow Giertychow, dlatego ich tak to boli :) Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw "Nie" dla Giertychów w Unii Europejskiej ! 24.02.07, 19:01 Sądzę, że takie hasło byłoby znacznie lepsze, zarówno dla Polaków jak i innych Europejczyków. Wspólny podręcznik, nawet kilkutomowy, znacznie łatwiej i lepiej pokazałby wspólne europejskie dziedzictwo i korzenie, jakimi dysponujemy. Ponadto Polacy zobaczyli by sprawy europejskie szerzej, a nie z ciasnego, polskiego pipidówka podlanego narodowym, czarnosecinnym giertychowym sosem... Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 Giertych: "Nie" dla wspólnego podręcznika histo.. 24.02.07, 19:01 Europa jest już tak maluśka, przez postęp cywilizacyjny, że wspólne ustalenie obie ktywnych poglądów na wydarzenia historyczne, przez międzynarodowe komisje history ków są już niezbędne. Choćby po to by ograniczyć animozje historyczne między naro dami ( konkretnie między sąsiadami ). Pan Gertych jest nadzwyczajnym osobnikiem o nadzwyczajnych cechach osobistych. Odpowiedz Link Zgłoś
jnowakowski "Nie" dla wspólnego podręcznika historii 24.02.07, 19:05 Dawno nie spotkalem sie z bardziej idiotycznym pomyslem. No chyba, ze to kolejna akcja lzeelyty majaca na celu rozmycie narodowej tozsamosci Polakow i zrobienia z nas ewropejczykow Odpowiedz Link Zgłoś
marooned.mb ____po 1945 roku.____ 24.02.07, 19:14 ____po 1945 roku.____ <- no, zaczęli od czasu jak to biedne i zrujnowane najazdami Niemcy ledwo się trzymały :-/ cool... Odpowiedz Link Zgłoś
mia.24 Re: Giertych: "Nie" dla wspólnego podręcznika his 24.02.07, 19:18 wspolna Europa - wpolna historia. prace nad takim podrecznikiem zapewne skonczyly by sie fiaskiem, niektore osoby z naszego rzadu musialy by przeciez przeczytac podrecznik do historii (moze nawet pierwszy raz w swoim zyciu) juz nie mowiac ze trzeba tez sie ustosunowac do niektorych faktow z dziejow europy i swiata. nie wymagajmy az tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.kolczynski Podręcznik, wcześniej lub później, powstanie. 24.02.07, 19:26 Historia jest jedna. Co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości. Podręcznik jest to rzecz mam nadzieję oczywista, służy do nauki. Nauka opiera się zaś na faktach. Ci, którzy odrzucają ideę jednego podręcznika do nauki historii potwierdzają tym samym,że nie ważne są fakty ale ich interpretacja. Potwierdzają, że, według nich, historia nie jest nauką ale narzędziem służącym do tworzenia świadomości plemiennej. Wszyscy jesteśmy automatami biologicznymi. Hardware (ciało), którym dysponujemy jest, praktycznie rzecz biorąc, identyczny. Różnimy się tylko softwarem. Od najwcześniejszych lat naszego życia jesteśmy poddawani procesowi, który można określić na wiele sposobów: jako robienie H2O z mózgu, tresurę, wychowanie, programowanie społeczne, pranie mózgu, przysposobienie do życia w społeczeństwie, kształtowanie świadomości narodowej (plemiennej) ...itp. Czy wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę? Przypuszczam, że wątpię. Jeden europejski podręcznik do nauki historii to krok w kierunku poszukiwań tego co wspólne. To także, nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej, odrzucenie elementów emocji, które są wrogiem obiektywizmu. Wojna w Iraku, wyzwania polityczno - gospodarczo - cywilizacyjne we wspólczesnym świecie, problem bezpieczeństwa energetycznego itp. w sposób jednoznaczny pokazują, że państwa europejskie powinny jednoczyć się ponieważ to je wzmacnia. Stare chińskie przysłowie mówi, że by przejść 10,000 li trzeba zrobić pierwszy, potem drugi, trzeci ...itd., krok. W perspektywie historycznej więzy państw tworzących Unię Europejską będą zacieśniać się z tego powodu, iż będzie to dla nich po prostu najzwyczajniej w świecie korzystne. Podręcznik do nauki historii, o którym mowa, nie bójmy się tego powiedzieć, byłby, powiedzmy, połową pierwszego kroku. Czy powstanie jedno państwo europejskie? Moim zdaniem tak stanie się ...w perspektywie historycznej. Czas państwa narodowego w naszej części Europy, tak uważam, dobiega końca. Kiedy idę do dealera by kupić samochód a on oferuje mi do wyboru "polski" samochód i "dobry" samochód - wybór jest dla mnie prosty. Wybieram dobry samochód. Narodowo zorientowanemu czytelnikowi wyjaśniam, że dobry nie oznacza "niepolski" ale nie oznacza również, rzecz to oczywista, "polski". Jeśli chodzi o samochody wybór jest prosty. Co jednak stanie się gdy będziemy mieli do wyboru państwo "polskie" i, trzymajmy się tej konwencji chociaż brzmi to w tym przypadku trochę infantylnie, "dobre" państwo? Milion obywateli Polski, którzy wyjechali z kraju po przystąpieniu RP do EU nie miał problemu z dokonaniem wyboru. Zachęcam do myślenia. Andrzej Kołczyński Odpowiedz Link Zgłoś
ojuwkijsjikw Demokracja i UE = lokomotywa rozwoju i życia !!!!! 24.02.07, 19:31 Ja nie chcę żadnych podręczników sterowanych odgórnie, bo to wszystko zaczyna powoli przypominać Sowiecki Sajuz. Poza tym ważna jest różnorodność tematów, a nie beton o sile demokracji, która dla mnie stała się mitem równym niegdyś komunizmowi. Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 Wspólne "pisanie historii"... 24.02.07, 19:33 Oczywiście że to bzdura. Giertych ma absolutną rację. Potrzebni bylibyśmy tylko aby uwiarygodnić oskarżanie nas o taką samą jak niemiecka albo i jeszcze większą winę za zagładę Żydów, zdjąć z nich odpowiedzialność za to i wziąć ją na siebie, za wybuch II wojny światowej, za "wygnanie" Niemców z ich Vaterlandu, za opór najeźdźcy, za Powstanie Warszawskie za... Takie wspólne ustalanie i pisanie podręcznika do historii mamy już "przerobione" z Izraelem. Nic pozytywnego z tego tytułu dla nas nie wyniknęło. Opluwa się nas nadal gdzie tylko się da na każdy możliwy sposób. Najsmutniejsze jest to, że nasz rząd nie tylko że nas słabo broni przed atakami nienawistników Polski i fałszerzy historii, ale często gęsto "dolewa oliwy do ognia" jak to miało ostatnio miejsce choćby ze skandaliczną publikacją MSZ w języku angielskim, omawiającą "polskie" echa nt. książki J.T. Grossa "Strach". Za równie skandaliczne należałoby uznać dofinansowanie czasopism w których wykorzystywanych do zamieszczania fałszerstw historycznych i ataków na Polskę, a mające ją rzucić na kolana wobec żądań finansowych przeróżnych organizacji żydowskich. Odpowiedz Link Zgłoś
q_vw jama314 24.02.07, 19:43 jama314 napisał: > Oczywiście że to bzdura. Giertych ma absolutną rację. Potrzebni bylibyśmy tylko > aby uwiarygodnić oskarżanie nas o taką samą jak niemiecka albo i jeszcze większ > ą > winę za zagładę Żydów, zdjąć z nich odpowiedzialność za to i wziąć ją na siebie > , > za wybuch II wojny światowej, za "wygnanie" Niemców z ich Vaterlandu, za opór > najeźdźcy, za Powstanie Warszawskie za... Takie wspólne ustalanie i pisanie > podręcznika do historii mamy już "przerobione" z Izraelem. Nic pozytywnego z > tego tytułu dla nas nie wyniknęło. Opluwa się nas nadal gdzie tylko się da na > każdy możliwy sposób. Najsmutniejsze jest to, że nasz rząd nie tylko że nas > słabo broni przed atakami nienawistników Polski i fałszerzy historii, ale częst > o > gęsto "dolewa oliwy do ognia" jak to miało ostatnio miejsce choćby ze > skandaliczną publikacją MSZ w języku angielskim, omawiającą "polskie" echa nt. > książki J.T. Grossa "Strach". Za równie skandaliczne należałoby uznać > dofinansowanie czasopism w których wykorzystywanych do zamieszczania fałszerstw > historycznych i ataków na Polskę, a mające ją rzucić na kolana wobec żądań > finansowych przeróżnych organizacji żydowskich. Nie pij i nie pal tyle, bo zeschizujesz do reszty. Odpowiedz Link Zgłoś
mario.osh doskonały pomysł lecz niemożliwy w realizacji. 24.02.07, 19:46 jeszcze nie teraz... ...i raczej nie w dającej się przewidzieć przyszłości. ...nie przy tym poziomie rozwoju mentalnego społeczeństw. historia to najbardziej zakłamana dziedzina nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
bibbi5 mimo wszystko Giertych nie nadaje się na to stanow 24.02.07, 19:47 isko, nieprawdaż? Same z nim kłopoty. Za młody, za mało doświadczenia życiowego i żądza władzy, sukcesów... To nie prowadzi do niczego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Nienawidzę tego kraju !!!!!!!!!!!!! 24.02.07, 19:48 I będę go nienawidził, dopóki rządzić nim będą takie imbecyle !!!!!!! Naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio byłem tak wkurzony wiadomością prasową... "Za niemożliwe stworzenie takiego podręcznika uważa minister obrony narodowej Aleksander Szczygło, bo - jak twierdzi - każdy człowiek odmiennie postrzega rzeczywistość. - To są nieprawodopodobne fanaberie ze strony tych, którzy podają takie pomysły i uważają, że są one poważne - mówi szef MON." Co za debil mógł się pokusić o taki komentarz ????? Przecież ten facet jest zboczony ! Skoro każdy człowiek odmiennie postrzega rzeczywistość to jakim cudem w ogóle powstają podręczniki do historii ??? Studiuję historię od kilku lat i od dawna marzę o takim podręczniku, który ułatwiłby komunikację między Europejczykami. I co ? I "mój" rząd twierdzi, że to niepoważne, bo przecież on jest poważny. Nic tylko ręce załamać, albo uciekać stąd jak najdalej.. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 20:58 Ludzie możliwie najlepiej wykształceni, najlepiej z politycznego centrum. A czemu pytasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
komtusz Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 21:01 Nie jesteś dumny z demokratycznego państwa prawa jakim jest Trzecia Rzeczpospolita? Naród wybrał takich reprezentantów, taką mamy Ojczyznę. Czy któraś z obecnych partii to polityczne centrum? Tylko proszę nie pisać o Platformie i PeDalicji. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 21:03 Pedecja to centrum. Czy tego chcesz czy nie. I nie, nie jestem dumny. Ale wierzę w to państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 21:04 nie jestem z WSI. Ale przez te kilkanaście lat wszyscy "madrzy" już rządzili.Efekty znamy. Ci,którzy by mogli są na to za mądrzy i nie chcą taplać się bagnie. Więc kto? Wykształcenie nie daje patentu na mądrość i uczciwośc. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 21:13 Z efektów pracy tych "mądrych" jestem dość zadowolony. Tyle że w Polsce nigdy naprawdę nie rządzili ci, na których stawiałem. Najwyżej współrządzili. Szkoda, że lud polski na nich - głównych autorach przełomu - szczególnie mocno odreagowywał problemy młodej republiki. Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 21:17 ja z ich rządów "mędrców" akurat nie jestem zadowolony. Szansę realizacji programu miała tylko lewica. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 21:26 Cóż, ja znoszę wszystkich polityków, dla których najwyższym dobrem jest obywatel. Jednostka w społeczeństwie. Idea jedności w różnorodności. Bez tej podstawy, która wyznacza granicę cnót demokratycznych nie sposób odnaleźć się w cywilizowanym świecie, który jest rozwinięciem naszej stadnej natury. Na szczęście lewica polska zdążyła się już ucywilizować i odrzucić pomysł wyższości kolektywu nad jednostką. Teraz czas na "prawicę" i jej skłonność do wywyższania narodu ponad jednostkę. Napisałem w cudzysłowie, bo prawdziwa, klasyczna prawica to prawica liberalna rzecz jasna, nie endecja. Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 21:39 hasła piękne, tylko ja nie znajduję polityków, ktorzy by to realizowali. Pamiętasz: " wprowadzimy społeczną gospodarkę rynkową uzwgledniając szczególnie najbiedniejszych", NFI - szansa dla kraju i kazdego obywatela, prywatyzacja da niezbędne środki na unowocześnienie gospodarki, wstępujmy do UE warunkach jakie są - zmienimy gdy już tam będziemy, reforma słuzby zdrowia rozwiąże na zawsze ten problem, OFE - jedyna szansa na wyższe emerytury, ustawa "kominowa" ograniczy nieuprawnione wielkie dysproporcje wynagrodzeń..... idt To wszystko "mędrcy" i ci ucywilizowani. Czy ludzie nie mają prawa czuć się oszukani. Co do współrządzenia. Jeśli wiem,że czegoś nie mogę zrelizować to się tego nie podejmuję. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 21:50 Cóż, ludzie z reguły czują się oszukani przez rządzących. Tylko problem w tym, że chwytają głównie polityczny show, a nie to co naprawdę istotne. Ilu Polaków słyszało o domniemanym dziecku Leppera, a ilu wie jaki mamy przyrost PKB i czy w handlu mamy deficyt ? To, że ludzie czują się oszukani nie jest żadnym wytłumaczeniem dla oddawania głosów na gorszych, ale z lepszym PR-em.. Ludzie w swojej głupocie zawsze wierzą, że jak jeden czy drugi się nie do końca sprawdził, to metodę selekcji w końcu odnajdą cudotwórcę.. Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 22:01 czyli jednak IV władza. I to jest chyba jedna z największych porażek. Patrzenie na ręce przerodziło się ( przynajmniej ostanio)próby kreowania rzeczywistości. Gorysz lepszych - rzecz względna. Napewno nie przypisana do partii , raczej do osób. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 22:05 Na pewno, ale jednak ludzie nieprzypadkowo dobierają się w grupy. Cóż, polskiej IV władzy także wiele brakuje do standardów zachodnich. Ale jej akurat najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 22:08 te standardy bardzo ładnie pokazuje Markiewicz w Bumerangu Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 22:10 Nie czytałem, dzięki za info. Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 22:16 Polsat - poniedziałeki- niestety około północy polsat 2 - wtorek ok 20:00 Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: a kto wg.Ciebie powinien rządzić? 24.02.07, 22:31 A, przypominam sobie. Oglądałem to lata temu :) Tylko Markiewicz nie bardzo dawał dojść do słowa własnym ekspertom, ale poza tym ok ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny Re: nienawidze tego kraju ++++++++++++++++++++++++ 24.02.07, 22:05 Nie ty jeden. Jest wielu w waszym narodzie ktorzy nienawidza Polakow i Chrzescjan. Czy wynika to z pewnej lektury ktorej nie moge przytoczyc ze wzgledu na szowinizm cenzora? Pewnie tak. Jesli nienawidzisz tego kraju to wynies sie do swojego. Co pracowac sie boisz? A my Polacy NIE CHCEMY aby szakale propagandy i nienawisci uczyli nasze dzieci klamstwa o "polskich obozach koncentracyjnych" i nieokreslonych "nazi" ktorzy niczym Judasz kupili sobie milczenie za srebrniki ktore co roku placa waszemu krajowi. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz [...] 24.02.07, 22:07 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny Re: nienawidze tego kraju +++++++++++++++++++++++ 24.02.07, 22:13 Cytowanie prawdy z materialow dostepnych w amerykanskich uneversytetach nazywasz "antysemtiyzmem" ????? Hmmmm ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO Moze ponizsza lektura cie uspokoi Zdjecia zydow w armii hitlera www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: nienawidze tego kraju +++++++++++++++++++++++ 24.02.07, 22:32 Prawdę można cytować cały dzień. Ale jeśli cały dzień cytuje się prawdę o jednym i tym samym... tak, to mnie niepokoi.. Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny Krotki traktat "O antysemityzmie " +++++++++++++++ 24.02.07, 22:37 Polacy uwazaja pewnego przystojnego Zyda za Syna Bozego, a pewna przesliczna Zydoweczke za Matke Boga. Polacy uwazaja Zydow za Narod Wybrany, naszych starszych braci. Takimi Zydami Narodu Wybranego sa np: a/ byly ambasador Izraela w Polsce b/ Michael Dell i wielu innych. Tacy jak ten zyd ktory otwarcie na forum zyda Michnika pisze ze chce spalic ksiezy: zyd soulworm: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=57364829&a=57389631 a potem wysokokaloryczne zwloki purpuratow :) to nie zydzi ale jak pisze zydowska Tora, bywalcy synagogi szatana. Tylko kretyn moze uznac wytykanie ich szowinizmu jako antysemtyzm. tylko kretyn moze uznac stwierdzeniez ze zyd Gasiorowski okradl Polakow jako antysemityzm. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Krotki traktat "O antysemityzmie " ++++++++++ 24.02.07, 22:54 Tak, niejaki "soulworm" z pewnością jest żydem. Jak każdy, kto ma inne poglądy. A ja co ? Ja jestem niedoprecyzowanym "niepolakiem"... Ale chyba wszyscy wiemy o co chodzi... Wiemy ? (drogie dzieci - "niepolak" to żyd, tylko zakamuflowany). Michnik także jest żydem, w końcu on nie ma tu nic do gadania. Cóż, kiedys Polacy dzielili się na dwa obozy - "Żydów" i "Chamów". Ich potomkowie najwyraźniej nawiązują do dorobku ojców. Chamy nie mogą żyć bez powtarzania ciągle słowa na "k". Ci drudzy codziennie, jak mantrę, klepią słowo na "ż". Życzę ci drogi ekumeniczny POLAKU, żeby tak do ciebie przylgnęło jak do pewnego Radziwiłła, który ciągle powtarzał "Panie kochanku..." Odpowiedz Link Zgłoś
sagi2007 jaka wspólna historia ? 24.02.07, 19:50 czy gdy sąsiad rozpoczyna wojny, dokonuje zaborów, germanizuje,jego idee to Dracht nacht Osten, Hakata , Kulturkampf , zakłada Auschwitz trzeba wspólnego podręcznika do historii ? Czy my Polacy nie mamy historii po prostu lepszej , bardziej ....ludzkiej ? Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 19:56 Historia nie jest niczyją własnością. Historia jest nauką. Jako taka dąży do obiektywizmu drogi nieuku. Odpowiedz Link Zgłoś
sagi2007 Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 21:07 tak , oczywiście ,niemiecka w szczególności dąży do obiektywizmu- np.Alfred Rosenberg i dr.Mengele , przykłady skrajne aby wyprowadzić z błędu . Dlaczego wyzywasz od nieuków ludzi o innych poglądach ? Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 21:15 Nie chodzi o poglądy a o wiedzę. Trzeba umieć odróżniać historię - dyscyplinę naukową i historię jakiegoś zjawiska, np. twojego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny Historyczne fakty i klamstwa faryzeuszy ++++++++++ 24.02.07, 21:37 Zamiast judaszowskich znieksztalcen typu "polskie obozy koncentracyjne", proponuje poslugiwac sie FAKTAMI: Zyd Resenberg, czolowy ideolog hitleryzmu www.intelinet.org/swastika/swasti07.htm www.ourcivilisation.com/smartboard/shop/festjc/chap8.htm zyd Reinhard Tristan Eugen Heydrich - zalozyciel obozow zaglady Zdjecia zydow w armii hitlera www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html Nie chcemy "ewangelii Judasza", "polskich obozow koncentracyjnych", wyrzucania krzyzy z miejsca kazni Chrzescjan i Zydow. Faszysci propagandowi nie maja prawa pisac podrecznikow historii i zadac nienaleznych nigdy nie wygasajacych "roszczen majatkowych" Faryzeusze ktorzy sa zdolni to tak fundamentalnego klamstwa jak "polskie obozy koncentracyjne" sa takze zdolni do innych klamstw np. liczby pomordowanych. Nie chcemy waszych "podrecznikow" i waszej "ewangelii Judasza" Czy Talmud to ksiega milosci czy nienawisci? Chcemy Talmudu tlumaczonego na POLSKI. Odpowiedz Link Zgłoś
sagi2007 Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 21:38 ale chyba znasz problemy nauk humanistycznych z obiektywizmem , to nie ten sam stopień obiektywizmu co w naukach ścisłych ! W tak skomplikowanej materii jak stosunki polsko-niemieckie z dodatkiem współczesnych "wyskoków" np. Steinbach byłbym ostrożniejszy. A swją drogą , jak wg Ciebie powinna być w tym podreczniku potraktowana sprawa majątków prywatnych niemieckich pozostawionych na Ziemiach Odzyskanych ? Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 21:41 A kto powiedział, że powinna być potraktowana ? To nie jest zagadnienie dla takiego podręcznika. Odpowiedz Link Zgłoś
sagi2007 Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 21:48 nie rozumiem dlaczego kwestia traktatu pokojowego , jego warunków nie ma znaleść się w podreczniku historii ? wydaje mi sie wrecz standartem w podręcznikach historii opisywanie warunków zawarcia pokoju, opisanie kto co zyskał i stracił itd ? A np. sam fakt niepodpisania traktatu pokojowego np.KRLD-Korea Płd, Rosja-Japonia i.....? Nemcy-Polska ?? Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 21:52 Nie rozumiem. Oczywiście, że powinny być wymienione (o ile znajdzie się miejsce) warunki traktatu. Co nie znaczy, że autor podręcznika musi się ustosunkowywać do problemu i rozstrzygać komu należą się majątki. To chyba jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
sagi2007 Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 22:24 oczywiście, że nie autor ma to rozstrzygać , to byłby skrajny brak obiektywizmu gdyby AUTOR to rozstrzygał, chodzi mi o to czy aby być maksymalnie "obiektywnym" i jak najbardziej w zgodzie ze stanem faktycznym nalezy wg Ciebie wprost napisać w tym podreczniku , że kwestia ta nie została dotychczas pomiędzy państwem polskim i niemieckim uregulowana traktatowo ,czy polska strona powinna zgodzić sie na taki zapis ?) Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 22:36 A została uregulowana ? No z tego co pamiętam to nie. Chyba, że mam zaćmę jakąś :P Odpowiedz Link Zgłoś
sagi2007 Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 22:47 nie masz zaćmy , jak najbardziej nie została uregulowana , tylko właśnie tak autorzy mogliby zgodnie ze stanem faktycznym napisać.Czy pozostawianie tak tej sprawy "niezałatwionej" leży w polskim interesie to już chyba osobny temat niż sprawa podręcznika , jak sądzisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 22:58 Zależy od objętości podręcznika, zaangażowania autora itp. Zresztą nie jest to problem, bo trudno się spodziewać, żeby historyk niemiecki twierdził, że niezałatwienie sprawy leżało w polskim interesie. Odpowiedz Link Zgłoś
sagi2007 Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 23:12 mam nadzieję , ze pisząc o "zaangażowaniu " autora miałeś na myśli zaangażowanie w pracy, pracowitość po prostu , a nie jakąś stronniczość ;) oczywiście , że zaden historyk niemiecki nie napisze ,że to leży w naszym interesie bo chyba obiektywnie patrząc nie leży. Nie kojarzę aby państwo słabsze dobrowolnie wzieło na siebie obciążenia względem mocniejszego , byłego najeźdzcy pokonanego dzięki sojuszom i wyniosło z tego korzyść. Chyba ,że chcesz abyśmy pierwsi spróbowali ale odradzałbym . Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 23:15 No nie, więc nie widzę problemu :) Odpowiedz Link Zgłoś
sagi2007 Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 23:28 to chyba trzeba będzie zawierać w tym nowym podreczniku jakieś "zdania odrębne" ale on wtedy nie bardzo będzie wspólny ! Osoby fizyczne straciły majątek , państwo niemieckie nie bierze tego na swoje barki, polskie nie powinno brać (tutaj się zgadzamy ?), więc jak do tego ma się prawo miedzynarodowe dotyczace majatku prywatnego -przy nieuregulowaniu w szczegółowym traktacie jakie ogólne prawo tu obowiązuje (miedzynarodowe prywatne). Czy ziomkostwa mają rację ? Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 23:32 Ale zadaniem naszego autora nie jest rozstrzyganie czy ziomkostwa mają rację ! Historyk nie pisze, że państwo polskie nie powinno brać tego na swoje barki, to nie jest jego rola. Rolą historyka jest tu wyjaśnienie problemu, a nie pisanie politycznego traktatu. Odpowiedz Link Zgłoś
sagi2007 Re: jaka wspólna historia ? 24.02.07, 23:52 czyli opisujemy przebieg wojny , traktaty graniczne i aby być w zgodzie z faktami historycznymi i dzisiejszymi wydarzeniami historyk OBIEKTYWNY powinnien napisać " w sprawie majątków prywatnych trwa spór" ? Czy chciałbyś aby historii II wojny (rozdział o niej musi być)i jej konsekwencjach uczono w Polsce w ten sposób ? Gdzie konkretnie sudiujesz historię , jeśli na Ziemiach Odzyskanych (np.Wrocław, Szczecin) budynek , w którym teraz siedzisz może wg takiego podręcznika być sporny !A czy pomijanie niewygodnych kwestii jest zgodne z postawą naukowca , czy to nie byłby już polityczny unik -"kwestia jest drażliwa a my chcemy jednoczyć to nie piszmy" . Czy uznajesz ,że istnieją tylko prawicowe błędy a taki podrecznik z zaniechaniem omówienia powojennych "różnic zdań" jest naukowo OK ? Opisujesz albo czytasz o latach 90-tych , Mazowiecki-Kohl i co -UNIK to dobre wyjście ? Odpowiedz Link Zgłoś
fundakk Re: Giertych: "Nie" dla wspólnego podręcznika his 24.02.07, 19:52 Oczywiście że giertych nie chce wspólnego podręcznika. Bo w nim zapewne historia byłaby taka jak jest naprawdę, bez tej szczególnej roli polaków. Jednak ja w takim podręczniku widzę same plusy. Po pierwsze, koniec by było z tym, że cokolwiek polacy zrobili było wielkie i heroiczne (jak to osobiście odczuwam w nauczaniu historii na dzień dzisiejszy). Po drugie i przedewszytskim- takiego podręcznika nie opracowywałyby tylko inne państwa. Wkońcu można by zmienić sposób patrzenia na historię polski przez inne kraje. Nie było by już "polskich obozów zagłady" ani innych takich bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny Do czego zdolni sa faryzeusze ???????????????????? 24.02.07, 21:13 Skoro faryzeusze sa zdolni do pomawiania Polakow o "polskie obozy koncentracyjne", sa one takze zdolni do innych klamstw jak np. znieksztalcania liczby pomordowanych. To faryzeusze-niePOLACY sa winni istnieniu tych co zaprzeczaja holocaustowi. NIE dla podrecznika historii autorstwa FARYZEUSZY i "ewangelistow Judasza" Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Do czego zdolni sa faryzeusze ??????????????? 24.02.07, 21:30 Ależ czemu się człeczku wzbraniasz, czemu się gryziesz w języczek ? Napisz co dyktuje ci sumienie. Napisz, że to Żydzi rządzą światem, że to Żydzi chcą napisać podręcznik do historii Europy. O to ci przecież chodzi, tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny dlaczego faryzeusze nie posluguja sie Faktami ???? 24.02.07, 21:45 Drogi niePOLAKU, uprzejmie przypominam ze to forum dotyczy HISTORII i jej znieksztalcania. jesli twoja choroba umyslowa nie pozwala ci trzymac sie tematu, uprzejmie prosze o udanie sie do lekarza psychiatry. Fakt: zydowskie media klamia o "polskich obozach koncentracyjnych". skoro NIEKTORZY zydzi sa zdolni do tak fundamentalnego klamstwa, jest LOGICZNYM wnioskiem ze sa oni takze zdolni do innych klamstw jak np. dane dotyczace liczby pomordowanych. Tacy faryzesze NIE POWINNI pisac podrecznikow historii bo zydowska Tora nakazuje: Przykazanie 8: nie mow falszywie przeciw blizniemu swemu. A teraz porozmawiajmy o zolnierzach Wermachtu: Zydzi w armii hitlera: www.kansaspress.ku.edu/righit.html Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: dlaczego faryzeusze nie posluguja sie Faktami 24.02.07, 22:00 Drogi najpolszeńszy z Polaków. To forum dotyczy podręcznika do historii Europy, a nie zniekształcania historii. Przepraszam Cię bardzo za moje chore psychicznie posty. Jestem rzeczywiście ostro rąbnięty, że starałem się szukać sensu w twoich wypowiedziach. Tu nie chodzi o sens. Tu chodzi o nienawiść, prawda ? Jak najbardziej zdrowe to uczucie, nie to co moje śmieszne w swej naiwności poszukiwanie prawdy. Masz rację - nie dla faryzeuszy ! Dopowiemy od siebie (zauważ, że przykłem twoim - osoby zdrowej na umyśle, przyjąłem dla siebie liczbę mnogą) - nie dla mieszania patykiem w nieskończoności, żałosnych prób odnalezienia sensu ! Na pochybel sensowi ! Niech żyje naród polski, a tych, co wiemy (tych z pejsami, kto szlachetnego serca, ten wie o jakim piszę robactwie) niech pochłonie nowy potop. I tak zakwitnie szczęście... Odpowiedz Link Zgłoś
jentyk12 Giertych: "Nie" dla wspólnego podręcznika histo.. 24.02.07, 19:56 Opinia profesora Macha ("przygotowanie podręcznika byłoby okazją do skorygowania jednostronnego ujęcia niektórych faktów i wyeliminowania przemilczeń. Jego zdaniem, warto też negocjować interpretację faktów historycznych") jest zdumiewajaca. Jednostronne ujecie faktow oraz przemilczenia nalezy rugowac w kazdym razie, gdyz tym sie mierzy powazna prace historyka, niezaleznie od szczebla jego dzialalnosci. Natomiast "negocjacja" jako metoda naukowa to cos calkiem nowego. Czy profesor zamierza zastosowac ja do wszystkich innych dziedzin wiedzy, zeby nareszcie usunac niesluszne roznice zdan i wypracowac jedynie sluszna, obowiazujaca w calej Europie wykladnie dziejow (oraz wszystkiego innego ?) Po linii i na bazie ? Negocjacja odbywa sie wedle zasady "ja ci to, ty mnie tamto", sa to wzajemne ustepstwa i kompromisy. Naukowa debata to konfrontacja racji i argumentow. Postulat "negocjowania interpretacji faktow historycznych" zaprasza wlasnie do przemilczen i przeinaczen w imie "wyzszych interesow", takich jak budowa Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Giertych: "Nie" dla wspólnego podręcznika his 24.02.07, 20:09 Słuszna uwaga, ale nie do końca sprawiedliwa. W historii nie ma prawd absolutnych. Naukowiec wobec braku takowych, wobec braku możliwości ustalenia faktów musi zdać się na intuicję. A najlepiej jeśli jest to intuicja całej zbiorowości. Jestem pewien, że prof. Mach miał raczej na myśli wspólne dążenie do prawdy, a nie handel nią. Odpowiedz Link Zgłoś
waldam Re: Giertych: "Nie" dla wspólnego podręcznika his 24.02.07, 20:46 popieram. Choć z tym handlem jest. Czyli, dla nas jest to jest ważne a dla was to. Odpowiedz Link Zgłoś
jentyk12 Re: Giertych: "Nie" dla wspólnego podręcznika his 25.02.07, 12:42 Prawd "absolutnych" nie ma w nauce w ogole, nawet w naukach scislych, a co dopiero w historii. Wszedzie obowiazuje zasada, ze prawda jest prawda do czasu, az jej ktos nie obali. Natomiast nie nalezy mylic pojec "faktu" i "prawdy". Fakty sa oczywiste i namacalne, nie podlegajace "intuicji". Temu podlega ostatecznie (to nieprecyzyjne; ale niech tak bedzie dla skrotu) interpretacja owych faktow. Ale tu rowniez obowiazywac musi nieustanna konfrontacja roznych stanowisk i argumentow, a nie zbiorowy konsensus, zawsze falszywy, wymuszony i jalowy. To juz mielismy w jedynie slusznym naukowym socjalizmie. Nie rozumiem tez co to jest "intuicja calej zbiorowosci" - a jak "calej minus jeden", to co wtedy? Jezeli natomiast prof. Mach mial na mysli wspolne dazenie do prawdy, to po pierwsze nie powinien byl uzywac slowa "negocjacja", a po drugie w ogole nie bylo powodu formulowac takiego postulatu. W nauce, nie tylko w historii, wspolne dazenie do prawdy (trudne i na wybojach) trwa od paru tysiacleci. Takie pomysly jak homogenizowane podreczniki historii to najlepszy sposob, zeby ten proces utrudnic. Odpowiedz Link Zgłoś