henrypleasants Re: Tony Blair został katolikiem 22.12.07, 15:58 Najgłębsze wyrazy współczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
toksol Re: Tony Blair został katolikiem 22.12.07, 16:40 > Najgłębsze wyrazy współczucia. - napisał henrypleasants. Mam pytanie: czy tobie już ktoś składał wyrazy współczucia z powodu nie bycia katolikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 Madry zawsze znajdzie droge do Boga !!! 22.12.07, 19:41 Tylko katolicyzm zapewnia zbawienie ! Zydzi zostali przez Boga odrzuceni,jako narod buntowniczy, protestanci to zlepek roznorakich sekt,islam i buddyzm to czysta demagogia ! Witamy wsrod wybranych !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
caius1 Re: Madry zawsze znajdzie droge do Boga !!! 22.12.07, 19:55 A może tak więcej chrześcijańskiej miłości a mniej potępienia i pogardy dla innych? Inaczej zmień sobie nick na katokik_toruński. NiePis Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 Re: Madry zawsze znajdzie droge do Boga !!! 22.12.07, 20:03 caius1 napisał: > A może tak więcej chrześcijańskiej miłości a mniej potępienia i pogardy dla > innych? Inaczej zmień sobie nick na katokik_toruński. > > NiePis ------------------------------------------------ Potepienie dla tych ,ktorych Bog potepia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kotwkaloszach Re: Madry zawsze znajdzie droge do Boga !!! 22.12.07, 20:21 Ty nie wiesz kogo Bog potepia bo tego nikt naprawde nie wie. Dziwne, ze takie fakty trzeba przypominac jedynemu "prawdziwemu" katolikowi. Dziwne rowniez, ze nie czytalo sie Nowego Testamentu, a szczegolnie fragmentu o faryzeuszu modlacym sie w swiatyni: "dzieki Ci Boze, ze nie jestem taki jak tamci inni=gorsi..." (cytat z pamieci). Zal mi ciebie, bo zyjesz iluzja, ze jestes katolikiem... Wesolych Swiat i troche refleksji nad wlasnym zyciem! katolik_polski1 napisał: > caius1 napisał: > > > A może tak więcej chrześcijańskiej miłości a mniej potępienia i pogardy d > la > > innych? Inaczej zmień sobie nick na katokik_toruński. > > > > NiePis > ------------------------------------------------ > Potepienie dla tych ,ktorych Bog potepia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Prowojenny katolik 22.12.07, 20:49 Kiedy Jan Pawel II apelowal do Busha jr aby nie zaczynal wojny w Iraku. Zginelo w tej wojnie kikaset tysiecy ludzi i konca nie widac dopoki Cheney i Bush jr sa u wladzy. Blair popieral Busha jr. Teraz widac na zdjeciu, ze Benedykt XVI cieszy sie, ze ma Blaira w swoim kosciele. Jaki jest stosunek obecnego Kosciola Katolickiego do wojny? Czy wojna jest dobra gdy nasi ja zaczynaja, a zla gdy naszych atakuja? Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Prowojenny katolik 22.12.07, 20:53 Kosciol byl zawsze za wojna. Gdyby JP2 byl przeciwko wojnie, to oblozylby eksomunika uczestniczacych w niej katolikow! Odpowiedz Link Zgłoś
latarnick Re: Prowojenny katolik 23.12.07, 03:55 mrzorba napisała: > Kosciol byl zawsze za wojna. Gdyby JP2 byl przeciwko wojnie, to > oblozylby eksomunika uczestniczacych w niej katolikow! Fakt. Prawie wszystkie wojny to krucjaty, stad Chiny wojen nie prowadza, bo Chrzescijan u nich tylu co kot naplakal Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal To nie katolik, lecz sekciarz 01.01.08, 18:55 jego poglądy nie mają wiele wspólnego z doktryną Kościoła Katolickiego. Zdumiewać musi, że w 40 lat po Soborze takie coś śmie się nazywać katolikiem Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 Re: Madry zawsze znajdzie droge do Boga !!! 22.12.07, 21:02 Kto czyta Biblie doskonale wie,kogo potepia Bog !!! Homoseksualistow,mordercow i zlodziei ! Potepia tez zydow,dlatego zawarl Nowe i Wieczne Przymierze przez Swojego Syna ,Jezusa Chrystusa z ludzkoscia . Reszta sie nie liczy ! Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Nie znasz Pisma Swiętego, i brednie opowiadasz 23.12.07, 10:24 Chrześcijaństwo powstało na bazie Judaizmu, początkowo było głoszone w gminach żydowskich, dopiero za sprawa apostołów szczególnie jednego zaczęto głosic wśród nie-żydów, co zapowocowało powaznym konfliktem wśród apostołów i małym rozłamem, dopiero za sprawa jednego z cesarzy chrześcijaństwo stało sie religia państwową, co było początkiem końca imperium rzymskiego. Świadomie nie podaje nazw byś sobie poczytał. Dodam tez że arabowie i żydzi wywodza się z tego samego pnia, natomiast islam powstał podobnie jak chrześcijaństwo, z judaizmu, oparte sa na tym samym źródle. Ty zostałes na etapie świezo ochrzczonych słowian. przyjęli chrzest, silnie utożsamiają sie z nową religią ale tradycyjni bożkowie dziadów nadal mocno w tobie tkwią. Jesteś rozdarty, nie umiesz sobie poukładac wartosci, śmiem twierdzić że nie wiesz nawet co oznaczaja poszczególne elementy mszy i w trakcie albo odmawiasz rózaniec albo rozglądasz sie za znajomymi i czekasz kiedy będzie można pogadać. Poczytaj sobie opracowania różnych duchownych o podstawach wiary, lektury kazań, encyklik i innych opracowań JPII nie polecam, sa za cięzkie dla przeciętnego umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
westbrompton Re: Nie znasz Pisma Swiętego, i brednie opowiadas 23.12.07, 18:50 chrześcijaństwo nie było przyczyną upadku cesarstwa,a przynajmniej żaden historyk nie stwierdzi tego tak kategorycznie jak ty mędrku Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Ty nie jesteś katolik, lecz ortodoksyjny Żyd 01.01.08, 18:58 ząb za ząb, oko za oko, szukasz źdźbła w cudzym oku katolik_polski1 napisał: > Kto czyta Biblie doskonale wie,kogo potepia Bog !!! > Homoseksualistow,mordercow i zlodziei ! > Potepia tez zydow,dlatego zawarl Nowe i Wieczne Przymierze > przez Swojego Syna ,Jezusa Chrystusa z ludzkoscia . > Reszta sie nie liczy ! Odpowiedz Link Zgłoś
xagog Re: Madry zawsze znajdzie droge do Boga !!! 23.12.07, 13:58 katolik_polski1 napisał: > Potepienie dla tych ,ktorych Bog potepia :))) Ty oczywiście doskonale wiesz kogo Bóg potępia,co?Żałosne.Za kogo uważasz Boga?Za istotę kierującą się emocjami i pobudkami typowymi dla człowieka?Osobiście nie lubię słowa "Bóg",gdyż niejednego już tak nazywano,wolę Najwyższy i w moich oczach jest to istota,która nie mieści w granicach ludzkiej percepcji.Nie jesteś w stanie objąć Boga swoim ziemskim umysłem,a zachowujesz się jakbyś wiedział kogo potępia.Co w ogóle znaczy "potępiać" Twoim zdaniem?Nazwij mnie jak chcesz,ale moja wiara jest poza jakąkolwiek religią. "Człowiek miłujący Boga ma Boga,nie religię" Odpowiedz Link Zgłoś
viornisko Re: Madry zawsze znajdzie droge do Boga !!! 22.12.07, 21:55 a może razem z kolegami i koleżankami kpiących z wierzących dacie na wstrzymanie i uszanujecie ich? Odpowiedz Link Zgłoś
sail_ho Re: Madry zawsze znajdzie droge do Boga !!! 23.12.07, 10:10 stary nie myl religii z wiarą, można wierzyć w istnienie Absolutu, w istnienie Dobra i Zła i nie należeć do żadnej religii,jakoś nie widzę, żeby ktoś kpił z "wierzących" a raczej osób z "religinych" którym się zdaje,że ludzie żyjący 30.000 lat temu nie mogą być zbawieni bo jeszcze nie pojawił się Chrystus no i nie było Kościoła Katolickiego... Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Właśnie tak, dziwne pojmowanie istnienia Boga. 23.12.07, 10:29 Gdyby Ci zagorzali katolicy, którzy chętnie osądzaja innych, także katolików, zadali sobie trud zrozumienia PRAWDY, nie ublizaliby nikomu, bowiem dazenie do prawdy nie ma nic wspólnego z przynaleznoscią do danej religi, ludzie żyjący nakazami8 moralnymi nie różnią się od siebie mimo innego wyznania czy języka, potrafia wspólnie budować, ci co tego nie rozumieją niczego nie zbudują. Odpowiedz Link Zgłoś
rainzug Re: Madry zawsze znajdzie droge do Boga !!! 23.12.07, 00:59 Hahah niech o twoim poziomie wiedzy na temat innych religii świadczy postawienie islamu koło buddyzmu... Jest tylko jedna religia gorsza od katolicyzmu - islam. I jest też najpodobniejsza. (Nie mówiąc oczywiście o protestantach czy żydach, ale to tylko inne nazwy tego samego) Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper Ty jeszcze nie znalazłeś, co widać. 23.12.07, 09:56 Nie znasz nauki Chrystusa, nie rozumiesz jej przesłania, nie uzywasz mózgu, czyli grzeszysz ciągle. Zbawienie zapewnia życie zgodne z natura i przesłaniem Boga, obojętne w jakiej kto go postaci widzi i czci. Ty nadużywasz i nazwy katolik i polski. Nie dorosłeś ani do katolicyzmu ani do polskości. Te wartości sa ci obce, jak każdemu słuchającemu intelektualnych bredni z RM. Posłuchaj może innych mądrych z Kościoła Katolickiego, także z innych zakonów, spotkasz mądrych ludzi i potrafiących mądrze rozmawiac nawet jak się z toba nie zgadzają. Różnorodność to bogactwo człowieka, a fanatyzm prowadzi do nienawiści i wojny. Ciekawe czy w razie (odpukać) konfliktu z podobnymi tobie fanatykami islamu poszedłbys i twoi kumple walczyć czy mnie bys wmawiał o patriotycznym i katolickim obowiązku? Mnie w PRL-owskim wojsku szkolono do obrony mojej ojczyzny - Polski, w kościele wychowywano i nauczano o miłosci i zrozumieniu dla innych wzorem Chrystusa. Mam dla ciebie propozycję, zaciągnij sie gdzieś, gdzie będziesz mógł szybko zrealizować swoja nienawiść, podejrzewam że szybko się zrealizuje i skróci twoja mękę, bo kundel dotąd szczeka dopóki batem nie dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Madry zawsze znajdzie droge do Boga !!! 23.12.07, 16:43 Znalezienie drogi do Boga to nie kwestia mądrości. Katolicyzm nie zapewnia zbawienia. Jest (według Papieża) do niego najprostszą drogą, co nie znaczy, że nie ma innych dróg. Bóg nie odrzucił Żydów, odrzucają ich jedynie antysemici. Wyznania protestanckie są równoprawnymi z aktolickimi a buddyści i muzułmanie szukają własnej ścieżki do poznania Boga. Na pewno wielu ją znajduje. Natomiast z całą pewnością zatwardziałość serca, pycha i pogarda dla innych ludzi to grzech. Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Polski katoliku, spóźniłeś się o 50 lat 01.01.08, 18:53 i głosisz herezje. katolik_polski1 napisał: > Tylko katolicyzm zapewnia zbawienie ! > Zydzi zostali przez Boga odrzuceni,jako narod buntowniczy, > protestanci to zlepek roznorakich sekt,islam i buddyzm > to czysta demagogia ! > Witamy wsrod wybranych !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
henrypleasants toksolowi o współczuciu 22.12.07, 22:36 Nie składał. Do tej pory wszyscy mi zazdrościli. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek no to ja Panie Henryku bede pierwszy 23.12.07, 12:52 wyrazy wspolczucia Odpowiedz Link Zgłoś
aardvaark Re: Tony Blair został katolikiem 22.12.07, 16:43 henrypleasants napisał: > Najgłębsze wyrazy współczucia. Volenti non fit iniuria. Tłumaczę, byś nie musiał szukać: chcącemu nie dzieje się krzywda. Nie musisz współczuć Blairowi - wie co robi. Panie Blair, gratuluję. Witamy w gronie wyznawców Prawdziwej Wiary. Poza Kościołem nie ma zbawienia! Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus nie wiadomo jednak gdzie przebiegają... 22.12.07, 17:44 ...granice tego Kościoła. Zajrzyj do katechizmu > Panie Blair, gratuluję. Witamy w gronie wyznawców Prawdziwej Wiary. > Poza Kościołem nie ma zbawienia! Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 :) żartujesz, tak? to żarcik? 22.12.07, 17:49 hehe ubawilem sie;) Polak-ateista Odpowiedz Link Zgłoś
an1005 Re: Tony Blair został katolikiem 22.12.07, 18:04 > Panie Blair, gratuluję. Witamy w gronie wyznawców Prawdziwej Wiary. > Poza Kościołem nie ma zbawienia! Witam w krainie prawdziwej arogancji. Trzeba duzo tupetu (czytaj arogancji) by jakakolwiek wiare nazwac 'Prawdziwa'. O reszcie (szczegolnie zbawianiu) nie bede dyskutowac bo jak rzekl sam Blair: że wiara to sprawa prywatna. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeyk Re: Tony Blair został katolikiem 22.12.07, 23:02 W Twoją wypowiedź wkradła się wewnętrzna sprzeczność: otóż wiara ma to do siebie, że wierzy się w jakąś prawdę. Jeśli się nie wierzy (nie uważa jej za 'Prawdziwą') to nie jest to wiara. Więc Twoja wypowiedź niestety jest pozbawiona sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
henrypleasants Drogi Panie aardvaark! 22.12.07, 18:52 Wiele w Panu katolickiej pychy. To chyba dla was grzech - pycha? A cóż to takiego zbawienie? Od czego niby? Bo jeśli od takich dumnych teistów jak Pan, to ono jest właśnie POZA Kościołem. A dziś już nie wolno wam bezkarnie palić wolnomyślicieli na stosie. P.S. Proszę nie szafować makaronizmami, bo to już dzisiaj nieeleganckie i tandetne. Odpowiedz Link Zgłoś
aardvaark Re: Drogi Panie aardvaark! 23.12.07, 08:05 henrypleasants napisał: > Wiele w Panu katolickiej pychy. To chyba dla was grzech - pycha? Gdzie ta pycha? O czym Ty piszesz, człowieku? > A cóż to takiego zbawienie? Od czego niby? Sięgnij po Katechizm, poczytaj, doucz się. Potem może będziesz wiedział co miałem na myśli. > Bo jeśli od takich dumnych teistów jak Pan, to ono jest właśnie > POZA Kościołem. Tak, jestem dumny z bycia w Kościele Chrystusowym. Jeśli to Ci przeszkadza, to wyłącznie Twój problem. :) > A dziś już nie wolno wam bezkarnie palić wolnomyślicieli na stosie. Nigdy nie paliłem nikogo na stosie. BTW: Piszesz "Wam", byłeś milicjantem za PRL-u? Bo mi zwracanie się do jednej osoby w liczbie mnogiej wyłącznie z tym się kojarzy... > P.S. Proszę nie szafować makaronizmami, bo to już dzisiaj > nieeleganckie i tandetne. Najmocniej przepraszam - zwyczajnie nie wiedziałem, że łacina takich eleganckich ludzi jak Ty. Przepraszam szczerze. Wszystkiego dobrego na Święta, wszelkich łask Pańskich w Nowym Roku dla Ciebie i Twoich bliskich. No i więcej tzw. tolerancji dla innych (w tym katolików) życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mitreades Re: Tony Blair został katolikiem 22.12.07, 19:22 aardvaark napisał: > Panie Blair, gratuluję. Witamy w gronie wyznawców Prawdziwej Wiary. > Poza Kościołem nie ma zbawienia! Właśnie takiej, reprezentowanej przez aardvaarka, postawie pełnej egoizmu i pychy zawdzięczamy wszechobecne na świecie konflity, wrogość i nienawiść. Odpowiedz Link Zgłoś
aardvaark Re: Tony Blair został katolikiem 23.12.07, 07:58 > Właśnie takiej, reprezentowanej przez aardvaarka, postawie pełnej > egoizmu i pychy zawdzięczamy wszechobecne na świecie konflity, > wrogość i nienawiść. Pokaż palcem mój egoizm i pychę, bo nie chwytam o co Ci chodzi. Ja tylko wyznałem swoją wiarę i wyraziłem swoją radość z konwersji p. Blaira. Ja wiem, że niektórych drażni to, że ktoś inny potrafi publicznie powiedzieć "tak, jestem człowiekiem wierzącym", ale to problem ich wąskich horyzontów (można by nazwać to nietolerancją). Wierzysz w Boga - siedź cicho, nie wierzysz - wrzeszcz ile sił, że Kościół to wojny, głód, nienawiść. Zaiste pokręcone rozumowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek_z_gigaci Re: Tony Blair został katolikiem 23.12.07, 09:15 Powiedz swoje słowa, które cytuje mitreades, np. wyznawcy islamu i poczekaj na jego odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
mitreades Re: Tony Blair został katolikiem 23.12.07, 11:12 To typowe dla niektórych ludzi - przymawiają tonem pełnym pychy, a gdy im się to wytknie, pytają zdumieni: "a w czym się moja pycha przejawia?" Gdybyś napisał np. "wierzymy, że nasza wiara jest prawdziwa", "wierzę, że poza Kościołem nie ma zbawienia", to nikt nie mógły ci nic zarzucić, bo taka jest twoja wiara. Ale jeżeli piszesz "Witamy w gronie wyznawców Prawdziwej Wiary. Poza Kościołem nie ma zbawienia!", to wywyższasz siebie, poniżając innych, którzy wierzą inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx131 Re: Tony Blair został katolikiem 23.12.07, 11:20 > Ale jeżeli piszesz "Witamy w gronie wyznawców Prawdziwej Wiary. > Poza Kościołem nie ma zbawienia!", to wywyższasz siebie, poniżając innych, > którzy wierzą inaczej. mitreades, jesteś emo? Nie będziesz płakał z tego powodu? Czujesz się nadal poniżony? Odpowiedz Link Zgłoś
sail_ho Re: Tony Blair został katolikiem 23.12.07, 10:18 człowieku jakiej "prawdziwej wiary"???? nie ma czegoś takiego, tak samo jak nie ma "prawdziwej religii" poczytaj sobie najcieńszą książeczkę o rozwoju religii to zrozumiesz jakie głupoty pleciesz, wyobraź sobie, że idea "boga ukrytego", który wysyła swego syna/synów aby zbawili ludzi, czy przekazali im jak mają postępować sięga starych indoeuropejskich korzeni, a może jeszcze dalej, zresztą po co daleko szukać, zwykły obrzęd picia krwi przez kapłana podczas uroczystości ofiarnej na ołtarzu (inaczej katolicka msza świeta) pojawiał się u Słowian, tyle, że teraz w chrześcijaństwie mówi się o mistycznym ciele Chrystusa i mistycznej krwi, ale jednocześnie o ofierze baranka, naprawdę czy w tym kraju musi panować tak straszna ciemnota???? Odpowiedz Link Zgłoś
hardy01 Re: Tony Blair został katolikiem 23.12.07, 15:33 Tak dużo czytałeś, ale coś pomyliłeś. Chrześcijaństwo nie zostało wymyślone dla Słowian - w tym momencie Twoja wypowiedź traci cały sens. Dlaczego uważasz, za ciemnotę to, że w coś wierzymy? Dlaczego uważasz za ludzi szczęśliwych takich, którzy w nic nie wierzą? Zobacz na świątynie w tzw. zachodniej europie? Zobacz na tzw. postępowe Kościoły. A zajrzyj do świątyni katolickiej w Polsce czy Włoszech. I co? Widać różnicę, prawda? Dlaczego uważasz, że czytanie o różnych religiach i szukanie w nich wspólnego pierwiastka - charakterystyczne dla przełomu wieków czyni Ciebie lepszym? Uważam, że podcinanie korzeni cywilizacji i chełpienie się, że Ci którzy wierzą w 2000-letnią religię, w tradycję to ciemnogród jest przejawem ogromnej pychy. Ba, prowadzi do utraty tożsamości. Być może chcesz być kosmopolitą - Twój wybór, ale czy nie sądzisz, że obywatel wielu kultur, tak naprawdę nie jest obywatelem żadnej? Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Tony Blair został katolikiem 22.12.07, 15:59 Katolicyzm odzyskuje grunt w UK. I bedzie rosnal tak dlugo, dopoki anglikanizm bedzie sie sam rozmontowywal. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Tony Blair został katolikiem 22.12.07, 16:09 Kazdemu anglikaninowi wystarczy sobie uświadomić, że jego denominacja powstała bo Henryk VIII nie mógł się rozwieść. Więc gdy się obwołał głową kościoła w Anglii to się rozwodził bez przeszkód lub ścinał swoim kolejnym żonom głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
qawsedrftg Anglikanizm to efekt paranoi Henryka VIII 22.12.07, 16:12 To właśnie chciałem napisać - to nie jest żaden protestantyzm, jedyną doktryną jest by absolutnie nie zostać posądzonym o zbieżność poglądów z katolikami - stąd na przykład tak twórcze podejście do kwestii aborcji i rozwodów. Czy następną głową tego dziwnego kościoła będzie król Karol? Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Anglikanizm to efekt paranoi Henryka VIII 22.12.07, 16:22 qawsedrftg napisał: > To właśnie chciałem napisać - to nie jest żaden protestantyzm, Tak się składa, że większość wyznawców różnych denominacji protestanckich nie ma pojecią jaką doktrynę ich kościół wyznaje. Jedyne co wiedzą na pewno to to, że nie są katolikami i swoją 'tożsamość' religijną wyrażają poprzez wyliczanie różnic z kościołem katolickim. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Anglikanizm to efekt paranoi Henryka VIII 22.12.07, 19:50 To że Ty nie masz pojęcia o protestantyzmie już Ci udowadniałem. A wyliczanie "różnic" wynika z najprostszej sprawy - ich "katoliccy" rozmówcy zawsze zadają pytanie - "to czym wy się od nas tak naprawde różnicie". PS. Jak tam ze dewiacją celibatu? Przemyślałeś sprawę? PS2. Co do anglikanizmu sprawa jest bardziej skomplikowana. Warto poczytać sobie o High Church, Low Church i Broad Church. To uwaga do tych co naprawdę chcą się czegoś dowiedzieć a nie jak Landaverde należą do "jedynego prawdziwego Kościoła" i posiadają "jedynie słuszną wiedzę". Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Anglikanizm to efekt paranoi Henryka VIII 22.12.07, 20:14 maaac napisał: > To że Ty nie masz pojęcia o protestantyzmie już Ci udowadniałem. Rzucenie stwierdzenia nie jest samo w sobie dowodem. Ja ci wykazałem że wiem dosyć sporo. Z pwenościa więcej niż ty nt historii kościoła. > A wyliczanie "różnic" wynika z najprostszej sprawy - > ich "katoliccy" rozmówcy zawsze zadają pytanie - "to czym wy się > od nas tak naprawde różnicie". To akurat jest nieprawda. Zapytaj np baptystów w USA czym jest baptyzm. Pierwsze co odpowiedzą to: "We are not catholics". PS1. Nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz. Celibat ksieży jest w kościele katolickim normą, a dewiacja z definiocji jest odstępstwem od normy. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że użyłeś tego słowa jako epitetu, sugeruję jednak byś te również dobierał ze słów, które rozumiesz. PS2. Bynajmniej nie uważam się za wszechwiedzącego, tym niemniej cokolwiekby nie przytoczyć nt kościoła anglikańskiego nie zmieni to faktu jego pochodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kileryk aleś zawodnik :-) 23.12.07, 03:27 1. Mów zawsze za siebie. 2. Zapytaj katolika czym jest katolicyzm :-) 99,9% nie kuma z tego nic a nic. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: aleś zawodnik :-) 23.12.07, 07:12 1. Mówię za siebie. 2. Katolicki oznacza powszechny, od greckiego καθολικός. Każdy katolik zna kredo nicejskie, więc wie co to znaczy kościół powszechny. Natomiast co do 'kumania' nauki Kościoła to zazwyczaj oceniają to ci, którzy sami nic o Kościele nie wiedzą, tylko chca wykazać, że to ich kościół, denominacja, czy sekta, w odróżnieniu od Kościoła katolickiego, ma rację. Mówię to z własnego doświadczenia, bo rozmawiałem z różnymi prezbiterianami, metodystami, 'świadkami lee', czy świadkami jehowy i wiem, że często używaja tych samych słów, lecz kryją się zanimi inne pojęcia i definicje. W takiej sytuacji rzeczywiscie trudno cokolwiek 'kumać' i nie ma mowy o porozumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
kileryk Re: aleś zawodnik :-) 23.12.07, 10:37 Trudno pisać z kimś kto ciągle zmienia temat i na zarzut wobec tego co powiedział wcześniej odpowiada innym. Ja też rozmawiałem i wszędzie jest tak, że część prostych ludzi wybiera jakąś religię z konkretnego powodu np. dla żony lub męża. Często ten powód jest jednak taki, że np. nie chcę uprawiać już dużej bałwochwalstwa jak w katolicyźmie Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Anglikanizm to efekt paranoi Henryka VIII 23.12.07, 09:35 > Rzucenie stwierdzenia nie jest samo w sobie dowodem. Ja ci > wykazałem że wiem dosyć sporo. Z pwenościa więcej niż ty nt > historii kościoła. Udowodniłeś że wiedze masz dość skromną. Właśnie na temat historii kościoła katolickiego. Dokładnie tak samo na temat innych denominacji chrześcijańskich. W twoich wypowiedziach najczęściej spotykamy się z "rzucaniem stwierdzeń" gdy dochodzi do faktów okazuje się że twoja wiedza ogranicza się do paru znajomych w USA i pojedynczych faktów z historii kościoła. > To akurat jest nieprawda. Zapytaj np baptystów w USA czym jest > baptyzm. Pierwsze co odpowiedzą to: "We are not catholics". Ok ciekawy dowód. Zwłaszcza jak się pytasz Ty jako katolik co jest tylko potwierdzeniem mojej Tezy. > PS1. Nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz. Celibat > ksieży jest w kościele katolickim normą, a dewiacja z definiocji > jest odstępstwem od normy. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że > użyłeś tego słowa jako epitetu, sugeruję jednak byś te również > dobierał ze słów, które rozumiesz. Nie używaj słów których znaczenia nie rozumiesz. To że coś jest normą w jakiejś subkulturze nie oznacza, że jest normą w ogólnej populacji ludzkiej. Tak jak homoseksualizm był normą w starożytnej Grecji tak samo celibat jest normą w odniesieniu do Kościoła Katolickiego. Jednak obie te subkultury są tylko częścią populacji ludzkiej, dla której zarówno homoseksualizm jak i celibat jest odstępstwem od normy. Zgodnie więc z definicyjnym znaczeniem słowa dewiacji jako odstępstwa od normy są nimi zarówno homoseksualizm jak i celibat. C.N.D. > PS2. Bynajmniej nie uważam się za wszechwiedzącego, tym niemniej > cokolwiekby nie przytoczyć nt kościoła anglikańskiego nie zmieni > to faktu jego pochodzenia. Fakt zaś pochodzenia nie zmieni faktu że NIE jest to tylko odłam chrześcijaństwa różniący się od katolicyzmu jedynie konsekwencjami chuci jednego angielskiego króla jak próbowałeś to fałszywie przedstawić. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Anglikanizm to efekt paranoi Henryka VIII 23.12.07, 12:35 maaac napisał: > Udowodniłeś że wiedze masz dość skromną. Jak dotąd ty nie popisałeś się większą. > gdy dochodzi do faktów okazuje się że twoja wiedza ogranicza się > do paru znajomych w USA i pojedynczych faktów z historii kościoła. Z faktu, że powołuję sie na własne doswiadczenia ma wynikać zakres mojej wiedzy? Śmieszne. Co do znajomości faktów - ty zbyt często posługujesz się obiegowymi mitami by mówić o znajomości faktów. Przykładem może być Twoja teza o 'pączkowaniu' wczesnego kościoła. Pączkować to zaczął dopiero protestantyzm poczynając od XVI w. > Ok ciekawy dowód. Zwłaszcza jak się pytasz Ty jako katolik co jest > tylko potwierdzeniem mojej Tezy. Przeczytaj jeszcze raz - napisałem: "zapytaj", sam zapytaj, oni wszystkim odpowiadają tak samo. Ja się zresztą nigdy nikomu nie opowiadałem do jakiego kościoła należę. To zawsze oni zaczepiali mnie próbując mnie przekabacić na swoją modłę. > To że coś jest normą w jakiejś subkulturze nie oznacza, że jest > normą w ogólnej populacji ludzkiej. Zajrzyj na wątek z Biedroniem, tam odpowiadam ci na ten temat w szerszym kontekście. Nie chce mi się powtarzać. Natomiast zestawienie celibatu z homoseksualizmem, pomijając, że jest nieeleganckie, ma tyle wspólnego z logicznym wywodem co Michnik z pacierzem. Sam przyznajesz, że celibat w środowisku księży jest normą, nie odstępstwem. Natomiast w kontekście społecznym jest co prawda rzeczą niepowszechną, tym niemniej normalną, ponieważ jest kwestią osobistego wyboru, nie zaś skłonności czy biologicznych uwarunkowań. Homoseksualizm w Grecji owszem był powszechnie akceptowany, tym niemniej nie był rzeczą normalną, no chyba że uważasz, że homoseksualizm to też kwestia wyboru. > > PS2. Bynajmniej nie uważam się za wszechwiedzącego, tym niemniej > > cokolwiekby nie przytoczyć nt kościoła anglikańskiego nie zmieni > > to faktu jego pochodzenia. > Fakt zaś pochodzenia nie zmieni faktu że NIE jest to tylko odłam > chrześcijaństwa różniący się od katolicyzmu jedynie konsekwencjami > chuci jednego angielskiego króla jak próbowałeś to fałszywie > przedstawić. Niczego nie próbowałem w ten sposób przedstawić. Fakt pochodzenia pozostaje faktem, a jakie są tego konsekwencje? Mogę najwyżej przypuszczać, że wywołało to podział społeczności kościoła w Angli na dwie frakcje: Tych, którzy potrafili zaakceptować Henryka VIII jako głowę swojego kościoła i tych, którzy z przyczyn moralnych tego nie potrafili. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Anglikanizm to efekt paranoi Henryka VIII 23.12.07, 13:46 > Jak dotąd ty nie popisałeś się większą. Nie ma to jak zaprzeczać prawdzie. > Z faktu, że powołuję sie na własne doswiadczenia ma wynikać zakres > mojej wiedzy? Śmieszne. Co do znajomości faktów - ty zbyt często > posługujesz się obiegowymi mitami by mówić o znajomości faktów. > Przykładem może być Twoja teza o 'pączkowaniu' wczesnego kościoła. > Pączkować to zaczął dopiero protestantyzm poczynając od XVI w. Podawałem Ci fakty przeczące zarówno twoim skromnym doświadczeniom osobistym jak i twojej wiedzy "książkowej". To właśnie Ty powołujesz się na obiegowe mity, a nie fakty historyczne. Nie potrafiłeś im przy pomocy faktów zaprzeczyć. > Przeczytaj jeszcze raz - napisałem: "zapytaj", sam zapytaj, oni > wszystkim odpowiadają tak samo. Ja się zresztą nigdy nikomu nie > opowiadałem do jakiego kościoła należę. To zawsze oni zaczepiali > mnie próbując mnie przekabacić na swoją modłę. Jeżeli chcieli Cię "przekabacić" musieli wiedzieć że jesteś katolikiem. Przecież przekabacanie innego protestanta czy prawosławnego przy pomocy hasła "nie jesteśmy katolikami" jest bez sensu. Więc kiepsko z Twoją logiką. > Zajrzyj na wątek z Biedroniem, tam odpowiadam ci na ten temat w > szerszym kontekście. Nie chce mi się powtarzać. Natomiast > zestawienie celibatu z homoseksualizmem, pomijając, że jest > nieeleganckie, ma tyle wspólnego z logicznym wywodem co Michnik z > pacierzem. Sam przyznajesz, że celibat w środowisku księży jest > normą, nie odstępstwem. Natomiast w kontekście społecznym jest co > prawda rzeczą niepowszechną, tym niemniej normalną, ponieważ jest > kwestią osobistego wyboru, nie zaś skłonności czy biologicznych > uwarunkowań. Homoseksualizm w Grecji owszem był powszechnie > akceptowany, tym niemniej nie był rzeczą normalną, no chyba że > uważasz, że homoseksualizm to też kwestia wyboru. O zaczynasz myśleć. Zdaje się że zgodnie z "nauką kościoła" homoseksualizm to kwestia wyboru nie jakiegoś przymusu? Nieprawdaż? Tak samo jak kwestią wyboru jest celibat? A może jednak zarówno celibat jak i homoseksualizm jest kwestią jakiś uwarunkowań zewnętrznych? W każdym razie jedno i drugie nie jest normalne w społeczeństwie więc jest dewiacją czyli odchyłką od normy. > Niczego nie próbowałem w ten sposób przedstawić. Fakt pochodzenia > pozostaje faktem, a jakie są tego konsekwencje? Mogę najwyżej > przypuszczać, że wywołało to podział społeczności kościoła w Angli > na dwie frakcje: Tych, którzy potrafili zaakceptować Henryka VIII > jako głowę swojego kościoła i tych, którzy z przyczyn moralnych > tego nie potrafili. A teraz ewidentnie mijasz się z prawdą. Wyraźnie napisałeś: (...)Kazdemu anglikaninowi wystarczy sobie uświadomić, że jego denominacja powstała bo Henryk VIII nie mógł się rozwieść. Więc gdy się obwołał głową kościoła w Anglii to się rozwodził bez przeszkód lub ścinał swoim kolejnym żonom głowy.(...) A cóż ma to znaczyć jak że fakt że anglikanizm to katolicyzm bez papieża? Jednak to nie jest prawdą. Uświadamianie anglikanowi że ich kościół powstał z buntu króla spowodowanego ograniczeniem możliwości realizowania jego chuci jednak nie robi z niego katolika. Wszystko zależy od tego do jakiego odłamu anglikanizmu należy dana osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Anglikanizm to efekt paranoi Henryka VIII 25.12.07, 19:30 maaac napisał: > > Jak dotąd ty nie popisałeś się większą. > Nie ma to jak zaprzeczać prawdzie. > > > Z faktu, że powołuję sie na własne doswiadczenia ma wynikać zakres > > mojej wiedzy? Śmieszne. Co do znajomości faktów - ty zbyt często > > posługujesz się obiegowymi mitami by mówić o znajomości faktów. > > Przykładem może być Twoja teza o 'pączkowaniu' wczesnego kościoła. > > Pączkować to zaczął dopiero protestantyzm poczynając od XVI w. > > Podawałem Ci fakty przeczące zarówno twoim skromnym doświadczeniom > osobistym jak i twojej wiedzy "książkowej". To właśnie Ty powołujesz > się na obiegowe mity, a nie fakty historyczne. Nie potrafiłeś im przy > pomocy faktów zaprzeczyć. Przypomnijmy więc jak perzebiegała dyskusja nt "pączkowania" Kościoła: ******************************** maruda.r napisał: Od samego początku kościół dzielił się w tempie pączkujących drożdży Ja: To ciekawe. Ja do tej pory żyłem w przekonaniu, że poza tzw schizmą wschodnią nie było w Kościele większych rozłamów aż do XVIw. maaac: No to masz kiepskie wiadomości. Założę się że też nigdy nie słyszałeś o papieżach i antypapieżach? No i widze że jednak nagle odkryłeś istnienie kościołów wschodnich prócz protestanckich. Kościół Katolicki z siedzibą w Rzymie wcale nie był jedyny. Zawsze był "tylko" najsilniejszy ze względu na sprytny mariaż władzy z religią. Jednak w sumie to szczegóły. [Tutaj wprowadzasz wątek poboczny: 'kult obrazów', uciekając od tematu.] Ja: Wiesz co - uświadom mnie, ciekaw jestem tych 'rewelacji'. Kościoły wschodnie i kościół rzymski nawet po rozłamie pozostawały sobie bliskie, podejmowano nawet próby zjednoczenia. Dopiero bodaj w XVw ostatecznie się rozdzieliły. maaac: No nie słyszałeś o antypapieżach? Naprawdę? A albigensach kiedyś słyszałes? A może arianizm coś ci mówi? Kościoły wschodnie "pozostawały bliskie" hehehehe. Miło słyszeć, widać to zwłaszcza dziś jak się "kochają". Ja: Powtórzę, może do Ciebie dotrze: Do reformacji protestanckiej większych rozłamów nie było. A kościół bizantyjski odłaczył się ostatecznie dopiero w XVw. Dzisiejsze stosunki to 'insza inszość'. Owszem bywały herezje i schizmy. Np Arianie głosili nt Jezusa mniej więcej to, co dzisiaj powtarzają Świadkowie Jehowy. Zdarzały się też sekty majace z chrześcijaństwem niewiele wspólnego, jak Albigensi, którzy głosili rzeczy zupełnie przeciwne do nauk Kościoła. Dziwię się jednak, że się na nich powołujesz, czyżby Twoja denominacja, czy też sekta wyznawała gnostycyzm? Tym nie mniej wszystko to nie wywołało poważnego rozbicia Kościoła. Dopiero nastanie tzw reformacji protestanckiej doprowadziło do takiego namnożenia różnych doktryn jakie mamy dzisiaj. Wynika to z doktryny indywidualnej interpretacji Pisma, która sama w sobie jest sprzeczna z Pismem: "To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia." [2 List Św Piotra 1:20] ******************************** No więc gdzie są te twoje fakty? Powołałeś się na dwie sekty, z których żadna nie jest w istocie chrześcijańska, więc nie można mówić o powstaniu nowych kościołów chrześcijańskich. Arianie głosili, że Jezus nie był Bogiem, lecz jakimś bliżej nieokreslonym tworem, co jest sprzeczne z samą istotą chrześcijaństwa. Albigensi to była sekta gnostycka, też nie uważali Jezusa za Boga. Wspomniałeś o antypapieżach, których było bodajże trzech, z czego pierwszy się zrehabilitował i obwołano go nawet świętym. Ograniczyłeś się do rzucenia tych trzech haseł, bez żadnego uzasadnienia, bez rozwinięcia wątku. I ty twierdzisz, że popisałeś się jakąś wiedzą? Twierdzisz, że udowodniłeś tezę, że "Od samego początku kościół dzielił się w tempie pączkujących drożdży"? Fakty w sposób oczywisty przeczą tej tezie: jak się mają dwie sekty na przestrzeni kikunastu stuleci do ok 33 tysięcy odłamów protestantyzmu dzisiaj? Miej chociaż tyle przyzwoitości by pisać prawdę nt swoich własnych wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: Anglikanizm to efekt paranoi Henryka VIII 25.12.07, 21:36 maaac napisał: > > Przeczytaj jeszcze raz - napisałem: "zapytaj", sam zapytaj, oni > > wszystkim odpowiadają tak samo. Ja się zresztą nigdy nikomu nie > > opowiadałem do jakiego kościoła należę. To zawsze oni zaczepiali > > mnie próbując mnie przekabacić na swoją modłę. > Jeżeli chcieli Cię "przekabacić" musieli wiedzieć że jesteś > katolikiem. Przecież przekabacanie innego protestanta czy > prawosławnego przy pomocy hasła "nie jesteśmy katolikami" jest bez > sensu. Więc kiepsko z Twoją logiką. Logika, kolego, nie może przeczyć faktom. Faktem jest, że taka jest ich odpowiedź, niezależnie od tego kto ich zapyta. Chodzi tu więc nie o samo przekabacenie kogoś, lecz przede wszystkim o ich poczucie tożsamości. Powtarzam: oni tak naprawdę nie wiedzą co głosi doktryna ich kościoła, jedyne czego są pewni to to, że nie są katolikami. Wynika to stąd, że odmian baptyzmu jest tyle co lokalnych kościołów, czy też zborów baptystycznych, jeśli nie więcej. Baptyści wychodzą z założenia, że każdy może indywidualnie interpretować Pismo, więc często bywa tak, że jak perę osób w danym kościele nie zgadza się w jakimś punkcie z resztą kongregacji to po prostu wychodzą z niej i zakładają własny kościół. 99% protestantów, nie wie co głosił Luter, mimo że się na niego powołują. Nauczanie poglądów Lutra nie leży w interesie większości denominacji protestanckich, ponieważ ich własne 'wyznania wiary', czy inne dokumenty doktrynalne, są w wielu punktach sprzeczne z luteranizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus zgadzam się, korzenie anglikanizmu jako religii... 22.12.07, 17:34 ...nie są zbyt chwalebne ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
s.k.i.n-power Re: o to pan premier został anglikaninem? 22.12.07, 16:21 nie ale Blair zrobił ten krok gdy skończył swe premierowanie a Tusk nie poczekał z decyzją o slubie kościelnym na czas po wyborach tylko śłub wziął w trakcie kampanii prezydenckiej przed kamerami by pokazać jaki to z niego porządny katolik jest.. wtedy naró nie był ciemny i nie kupił tego Odpowiedz Link Zgłoś
khagan Re: o to pan premier został anglikaninem? 22.12.07, 16:28 szkoda tylko, że światły lud dał się nabrać na kampanię kurskiego Odpowiedz Link Zgłoś
viornisko Re: o to pan premier został anglikaninem? 22.12.07, 21:56 jeszcze wiekszy bol: lud dał sie nabrac na polityke milosci hipokryty Tuska Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Polacy bierzcie przyklad z zawsze usmiechnietego 22.12.07, 16:33 kulturalnego,dzentelmena,dobrego ojca i meza bylego premiera Wielkiej Brytanii. Tak tak, to nie Schröder,Kwasniewski , Miller, Lepper. Pelna kultura jak mowia mieszkancy slamsow polskich. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak A cóż to ciebie tak zażenowało ? 22.12.07, 20:00 To już nie wolno osobie prywatnej zmienić wyznania ? Czy samo wyznanie takie żenujące ? A może ten Blair to nieoświecony ciemniak, moher spod znaku Radia Rydzyka, który dał się omamić "czarnym"? Może on nie rozumie, jest głupi, bo przecież gdyby logicznie pomyślał, to na pewno... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszywprawo Re: A cóż to ciebie tak zażenowało ? 22.12.07, 22:11 A jak Ty albo ja zmienimy wyznanie, to gazety na całym świecie też będą o tym pisać? Niech sobie zmienia wiarę nawet na FSM, ale nie musi tego robić pod ramię z papieżem i z paczką przybocznych reporterów. I ciekawe, na co Blair liczy? Że dostanie rozgrzeszenie za zbrodnie wojenne, których się dopuścił albo na które zezwolił? Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Oj pierwszy, więcej uwagi! 22.12.07, 22:41 Gdyby Tony Blair ogolił głowę, albo złamał nogę podczas malowania mieszkania, to też by napisali. Tak działa prasa. A Blair nie "robił tego" pod rękę z papieżem i reporterami - przeczytaj artykuł. Reporterów tam nie było, stąd ilustracja zdjęciem z archiwum. Bo Blair spotykał się z papieżem - jako premier. A czy dostanie rozgrzeszenie, czy w ogóle popełnił zbrodnie WOJENNE, to już inna sprawa. Przynajmniej w tym pierwszym NIE TWOJA. Odpowiedz Link Zgłoś
kileryk popieram w 100% 23.12.07, 03:11 pełna żenada. Niemniej Anglikanizm czy katolicyzm, to żadna różnica :-) Jednak katolicyzm jest tą najbardziej paskudną formą. Kielich obrzydliwości mówiąc w skrócie. Kwintesencja pogaństwa! Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday Nasz i ich tak naprawde sa zydami 22.12.07, 16:31 Cale te cyrki ze slubem i przejsciem na katolicyzm robia ze wzgledu na swoje kariery , lub kariery czlonkow rodziny . Zarowno Tusk , jak i Blair pochodza z dobrze ustosunkowanych i wplywowych rodzin zydowskich . Odpowiedz Link Zgłoś
toksol Re: Nasz i ich tak naprawde sa zydami 22.12.07, 16:37 Zdumiewa twoja erudycja i dojście do takich szczegółów. Zapomniałeś dodać czy oceniasz to dodatnio czy ujemnie. A tak prywatnie: nie pij tyle w tak młodym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Re: To co, mamy rozumieć że jesteś antysemitą? 22.12.07, 18:59 Czy jesli ktos pisze po polsku jest POLAKIEM? Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Jeżeli ktoś pisze głupio, to jest bęcwałem 22.12.07, 19:55 Wypisywanie bredni nt. pochodzenia Blaira i Tuska (wiadomo, że bardziej chodzi o "dokopanie" Tuskowi) jest żałosne. Z tym nie warto polemizować. Równie dobrze można polemizować z krową. Odpowiedz Link Zgłoś
ze_jak_prosze Re: Nasz i ich tak naprawde sa zydami 22.12.07, 16:49 Chyba zyjesz w innym swiecie. Juz dawno bycie katolikiem przestalo byc przepustka do kariery. Moze jeszcze w Polsce bylo do niedawna, ale w Anglii, jest to raczej metoda na przegranie. Decyzja Blair'a jest odwazniejsza niz wiekszosc osob tutaj, wlacznie ze mna, kiedykolwiek podjela. Bez znaczenia na to co wiara mowi, chyle glowe i dla niego i dla jego zony, bo bez niej to napewno by sie nie stalo. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus chłopaki, nie poniżajcie się tak :-))) 22.12.07, 17:41 drodzy koledzy forumowicze Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 a co wy tu chcecie rozumiec "elytowcy"?:) 22.12.07, 17:42 ze jeden facet zmienił jedną religię, w ktorą nie wierzył na inną religię, w którą też nie bedzie wierzył? i to jest przyczynek do wielkich dyskusji? o czym? to juz lepiej pogadać o podrywaniu lasek i bzykaniu :) Polak-ateista ps. i nie nie nazywaj ludzi myslacych inaczej niz ty hołotą... swiadectwo wystawiasz sobie sam, przedstawicielu "nie-hołoty":) Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Chlopie gnojem chrzczony schowaj slome bo ci wycho 22.12.07, 18:13 Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 jesteś prymitywem na poziomie łyżwińskiego 22.12.07, 18:47 a masz sie za nie wiadomo kogo załosny matołku, jakim prawem obrażasz innych? czy ja cie w jakikolwiek sposób obrazilem? po prostu nie zgadzam sie z toba, bo wypisujesz głupoty jak dzieciak i tyle nie pozdrawiam Polak-ateista Odpowiedz Link Zgłoś
toksol Re: jesteś prymitywem na poziomie łyżwińskiego 22.12.07, 21:41 Monster sam się przedstawiłeś że jestes zainteresowany głównie podrywaniem lasek i bzykaniem.Domyslam się że róewnież umiesz łykać. Zatem sam stawiasz sie na poziomie tylko ssaka. Jak możesz wymagać czegos od innych? Nie wysilaj się umysłowo bo się spocisz. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus kiedyś w Anglii byłaby to metoda na przegranie... 22.12.07, 17:40 ...dziś w tym kraju to decyzja bez znaczenia. Nikt się tym nie przejmie, to kraj zlaicyzowany do szpiku kości, śmieszne antykatolickie resentymenty są już tylko częścią ekscentrycznej narodowej tradycji Anglii, zresztą w świecie politycznej poprawności właściwie powinny być powodem do wstydu. Decyzja p. Blaira to decyzja osobista, myślę, że katolicyzm mu się spodobał, bo jest to religia jednak bardzo witalna, a anglikanizm obumiera - zwłaszcza z powodu bardzo szemranych jak na religię korzeni (śluby Henryka VIII) Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: kiedyś w Anglii byłaby to metoda na przegrani 22.12.07, 17:52 ...dziś w tym kraju to decyzja bez znaczenia. Nikt się tym nie przejmie, to kraj zlaicyzowany do szpiku kości, śmieszne antykatolickie resentymenty są już tylko częścią ekscentrycznej narodowej tradycji Anglii, zresztą w świecie politycznej poprawności właściwie powinny być powodem do wstydu. Może w Anglii, ale w tworze zwanym Wielka Brytania, której częścią jest Irlandia raczej to decyzja jest nie bez znaczenia. A słyszałeś a Glasgow (Szkocja) i tamtejszych klubach piłkarskich? Są dwa, katolicki i protestancki. Boruc coś może powiedzieć na temat nie znaczenia religii w życiu:) Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Re: kiedyś w Anglii byłaby to metoda na przegrani 22.12.07, 19:16 > Może w Anglii, ale w tworze zwanym Wielka Brytania, której częścią jest Irlandi > a > raczej to decyzja jest nie bez znaczenia. A słyszałeś a Glasgow (Szkocja) i > tamtejszych klubach piłkarskich? > Są dwa, katolicki i protestancki. Boruc coś może powiedzieć na temat nie > znaczenia religii w życiu:) wiem o Glasgow. tylko ze wlasnie jest to element (moim zdaniem wstydliwej) jedynie już pewnej tradycji szowinistycznej, wyzywają się od papistów i heretyków, czasem kogoś ktoś dźgnie nożem po meczu, a kościoły i jednych i drugich puste. Może to źle, bo usłyszeliby na nabożeństwie, że to dźganie nożem to nieładna sprawa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb Rzeczywiście. Katolicyzm to przepustka do kariery. 22.12.07, 20:16 Ciekawe tylko gdzie, bo w Polsce to już tylko matka żydówka lub przejście na judaizm daje taką gwarancję. __________ Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam bezkarnie? (F.W. Nietzsche) Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Boże, ty naprawdę w to wierzysz! 22.12.07, 21:06 > Ciekawe tylko gdzie, bo w Polsce to już tylko matka żydówka lub przejście na > judaizm daje taką gwarancję. w Polsce nie ma prawie wyznawców judaizmu, większość z nich posłali do komina zwolennicy pewnego kurdupla z wąsikiem, ci sami, którzy lubili też wysyłać tam nas, Polaków; swoją drogą ciekawe, że wśród wnuków tych Polaków spotyka się czasem zwolenników tego samego typka, niedawno profanowali swoją obecnością i gestami ("5 piw proszę") pomnik powstań śląskich na Górze św. Anny. A ci nieliczni wyznawcy judaizmu co jeszcze są, stanowią raczej hołubioną osobliwość folklorystyczną. Gdyby Twoja teza byłaby prawdziwa, nie byłoby komu obsadzać stanowisk i mielibyśmy wszędzie wakaty. Jest więcej ludzi których, jak to piszesz, "matka była żydówką" ale nie ma ich istotnie więcej wśród polityków, niż wśród innych grup zawodowych. No chyba, że ktoś korzysta z informacji zawartych na takich wspaniałych stronach: www.polonica.net/Lista_zydow_w_zniewalanej_Polsce.htm#K można tam przeczytać m.in. o braciach Kaczyńskich-Kalkstein, o Cymańskim, Dornie-Dornbaumie, no i oczywiście Wildsteinie Najlepsza jest jednak strona główna, gdzie na pasku po prawej znajdują się linki do tekstów prof. Nowaka. Pod nazwiskiem Nowaka znajduje się jednak informacja, że jest to "Moritz Neuman - mason i kryptożyd". Przyszła kryska na matyska ;-) Wracając do tematu: w Polsce chyba jednak bycie praktykującym katolikiem daje plusy niż minusy w życiu publicznym, inaczej Tusk przed wyborami nie brał by tak szybko i z takimi fanfarami ślubu kościelnego . Wyborami które tak schrzanił. Nie odmawiam mu prawa do ślubu kościelnego, ale trudno nie uznać że przynajmniej przy okazji wykorzystał ją do uzbierania dodatkowych wyborczych punktów. Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb Nic nie przyszło dobry człowieku... 22.12.07, 23:20 Mnie by w niczym nie przeszkadzało gdyby Nowak był Żydem. Byłoby to tylko potwierdzeniem że do "paru normalnych" jakich jeszcze pozostało dołączył jeszcze jeden. Sam Nowak podaje liczne przykłady "porządnych" Żydów dla których prawda normalna jest ważniejsza od "prawdy która jest dobra dla Żyda". Choćby takich co to się oburzyli na antypolskie i kłamliwe przemówienia w Knessecie, a które pan Bartoszewski wysłuchał ze stoickim spokojem, chociaż przysięgał bronić naszych interesów, a które ambasador Izraela wysłuchał zakrywszy sobie ze wstydu głowę rękoma. Ty mówisz co robią wnukowie mordowanych Polaków a ja Ci powiem że to co robią wnukowie Żydów tych których Hitler gazował to można zobaczyć na ziemi Palestyńskiej. Polecam odwiedzenie Deir Yassin. Bardzo pouczająca lekcja. Co mówią zaś wnukowie to mogliśmy wysłuchać podczas przemówienia pana ambasadora Pelaga kiedy mowił o "milionach pomordowanych w obozach Żydach i tysiącach Polaków" podczas II w. św. Mówił to jakby nawet w pojednawczym tonie. To właśnie można nazwać "talmudyczną mentalnością". Te trzy przekręty po drodze. Z tymi gestami nazistowskimi to spokojnie. Jeśli dla Ciebie takie to ważne, to mogę zaraz służyć przykładem kiedy to sam Herr Tusk nie popisał się znaczeniem tej gestykulacji chociaż historyk. Bez przesady więc, różnych głupków nie brakuje i nie wiem na co mieliby być dowodem. Na nazizm szalejący w polskich opłotkach? Jeśli tak to co robi w internecie strona www.kompol.org promująca KPP partię zdrady narodowej zakazanej Konstytucją, a która jakoś nikomu nie przeszkadza? Z tym pochodzeniem to wcale nie przesada. Jest wielu takich co to powyciągało swoje rodowody z "truwły" celem ułatwienia sobie kariery. Także i wśród kleru są znane takie przypadki. Nie twierdzę że to jedyna droga do kariery ale jedna z... Ilość osób na czołowych stanowiskach, szczególnie w mediach z takim pochodzeniem może jednak zastanawiać... Zauważył to już kiedyś Premier Kaczyński i bardzo trafnie skomentował. I nie trzeba się bać takich myśli i mówić o nich szeptem. Jeśli chodzi o Tuska, to fałsz jaki wieje od tego wyczynu dorównuje tylko jego totalnemu zakłamaniu nad którym już dawno nie panuje i z którego nigdy sobie do końca nie zdawał sprawy. Być może u wielu zdobył sobie plus. U mnie odwrotnie. Jeśli chodzi o prof. Bendera to Twoje informacje są żywcem wzięte z Wikipedii i stron "Wprost". Proponuję sięgnąć do dużo lepszego, obszerniejszego i bardziej precyzyjnego i obiektywnego źródła. Choćby tu: www.ryszardbender.pl/. Dobrze byłoby Ci też wiedzieć tak przy okazji że to on dał zatrudnienie w swej katedrze na KUL-u Bartoszewskiemu chociaż ten pomimo braku magisterium(!) nie mógł tam egzaminować i robili to za niego inni. Ładnie się mu za to odwdzięczył zresztą... Kiedyś przyszedł do niego (Bender był wtedy dziekanem) z propozycją aby mu umożliwił "zrobienie magisterki" w jeden rok. Bender odmówił. Na resztę spuszczę litościwą zasłonę milczenia. Jeśli sądzisz że bycie katolikiem ułatwi w Polsce karierę to mogę się tylko uśmiechnąć z politowaniem. Idą czasy jakich doświadczył prof. R. Butiglione włoski polityk. Jako praktykujący katolik publicznie oświadczył, że małżeństwo jest związkiem osób odmiennej płci i jego istotą jest prokreacja, a następnie że homoseksualizm jest grzechem. Te dwa twierdzenia wywołały w Parlamencie Europejskim prawdziwą furię. Pod olbrzymim naciskiem musiał zrezygnować z kandydowania na stanowisko komisarza spraw wewnętrznych w Komisji Europejskiej. Myślę że wystarczy. U nas coraz częściej doświadczamy prób obrażania uczuć religijnych wręcz sprawdzania granicy wytrzymałości katolików i posuwania się w tym procederze coraz dalej. Forum najlepszym dowodem na to zdziczenie pogan, bo tylko tak mogę tych ludzi delikatnie określić. Nikogo myślącego nie zwiodą ich twierdzenia że zwalczają tylko Kościół "toruński" a resztę Kościoła akceptują. Każdy sposób na tę walkę im odpowiada i żadnego nie zaniechają łącznie z próbą rozwalenia dzieł o. T. Rydzyka rękoma ludzi Kościoła. Znamy to i wątpię by się to udało. 2000 lat doświadczeń Kościoła w jego zwalczaniu robi swoje. Ale to już zupełnie inna historia. RLCF. __________ Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam bezkarnie? (F.W. Nietzsche) Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Re: Nic nie przyszło dobry człowieku... 23.12.07, 12:18 > to się oburzyli na antypolskie i kłamliwe przemówienia w Knessecie, a które pan > Bartoszewski wysłuchał ze stoickim spokojem, chociaż przysięgał bronić naszych > interesów, a które ambasador Izraela wysłuchał zakrywszy sobie ze wstydu głowę > rękoma. wypowiedź ośmieszyła i sprowadziła hańbę na mówcę, jasne też że ambasador Izraela się wstydził, w końcu bzdury mówił jego rodak i przedstawiciel ich parlamentu. Trudno natomiast, żeby przedstawiciel Polski zniżał się do pyskówek i polemik z głupim ekstremistą (Bartoszewski słusznie określił wagę problemu). Na głupich ekstremistów patrzy się z góry jak plują bezmyślnie i bełkocą coś bez sensu. Jeśli obroną naszych interesów jest zniżanie naszego godła do wdawania się w dyskusje z głupcami, to dziękuję za taką obronę... Ty mówisz co robią wnukowie mordowanych Polaków a ja Ci powiem że to co robią > wnukowie Żydów tych których Hitler gazował to można zobaczyć na ziemi > Palestyńskiej. Polecam odwiedzenie Deir Yassin. Bardzo pouczająca lekcja. co robili Żydzi budując fundamenty Izraela, to ogólnie wiadomo, niczego tu się nie odkrywa. Zbrodnie i akty terroryzmu dokonywane przez Irgun były nie tylko okrutnymi i do dziś nierozliczonymi zbrodniami, ale i głupotą, spowodowały bowiem - na dłuższą metę - powstanie narodu palestyńskiego, o którego istnieniu wcześniej nie było mowy. Jednym słowem wyhodowali sobie śmiertelnych wrogów i wykopali przerażającą przepaść między arabskimi a żydowskimi mieszkańcami Palestyny (które to słowo nie oznaczało jeszcze hipotetycznego państwa arabskiego ale po prostu region - gdyby nie tamte wydarzenia, tak mogłoby nazywać się wspólne państwo Żydów i Arabów, dziś to już tylko mrzonka). Deir Yassin to też powszechnie znana sprawa, zresztą nie jedyna masakra w tamtym okresie w Palestynie, potępiona również przez Haganę. Pozostaje tylko potępić i dziwić się, że naród który sam ocalił głowę z totalnej zagłady, mógł samemu tak postępować wobec innych. Jak widać odziedziczone ewolucyjnie zachowania zrodzone z walki o byt są wciąż silniejsze od tego co nas wynosi nad ewolucję biologiczą - etykę i elementarną empatię. Aż dziwne, że hołubieni są wciąż ideolodzy którzy próbowali to usankcjonować i uczynić cnotą. Także i nasz Roman Dmowski - "jestem Polakiem, więc obowiązki mam polskie" - który zalecał nieprzejmowanie się prawami innych narodów, bo każdy ma obowiązek walczyć tylko o interesy własnego, a więc dla Ukrainy nie ma miejsca na mapie, bo to niekorzystne dla Polski itp.; takie samo myślenie kierowało zapewnie bojownikami Irgunu - "jestem Żydem, więc obowiązki mam żydowskie" - a więc oczyścić Palestynę z Arabów, choćby mordując ich, bo ta ziemia jest niezbędnym warunkiem przetrwania narodu żydowskiego. > mówią zaś wnukowie to mogliśmy wysłuchać podczas przemówienia pana ambasadora > Pelaga kiedy mowił o "milionach pomordowanych w obozach Żydach i tysiącach > Polaków" podczas II w. św. Mówił to jakby nawet w pojednawczym tonie. To właśni > e > można nazwać "talmudyczną mentalnością" mówił o II wojnie czy o obozie w Auschwitz? Bo jeśli jednak o tym drugim, to mówił prawdę. Jeśli o II wojnie, to ambasador kłamał. Natomiast nie dostrzegam tu szczególnej "talmudycznej mentalności", innej niż w przypadku manipulatorów i kłamców z innych narodów, również fałszujących historię (choćby rosyjskich) > opłotkach? Jeśli tak to co robi w internecie strona www.kompol.org promująca KP > P > partię zdrady narodowej zakazanej Konstytucją, a która jakoś nikomu nie przeszk > adza? witryna taka, zgodnie z prawem, powinna być zamknięta > Jeśli chodzi o Tuska, to fałsz jaki wieje od tego wyczynu dorównuje tylko jego > totalnemu zakłamaniu nad którym już dawno nie panuje i z którego nigdy sobie do > końca nie zdawał sprawy. Być może u wielu zdobył sobie plus no właśnie, dochodzimy do tego. Zdobył plus wyborczy biorąc ślub kościelny a nie zakładając jarmułkę. Więc nie ma co wmawiac, że to związki z Żydami dają jakieś wyjątkowe plusy wśród szerokich mas społeczeństwa polskiego. Daje ją manifestowanie przywiązania do katolicyzmu > Jeśli chodzi o prof. Bendera to Twoje informacje są żywcem wzięte z Wikipedii i > stron "Wprost". Proponuję sięgnąć do dużo lepszego, obszerniejszego i bardziej > precyzyjnego i obiektywnego źródła. Choćby tu: www.ryszardbender.pl/. osobiste strony osób zainteresowanych nigdy nie mogą być uznane za "obiektywne", jeśli chodzi o ocenę i biografie tychże osób. Nie da się obiektywnie pisać o sobie, to po prostu szczyt pychy tak sądzić. Biografia tam zamieszczona jest oczywiście bardziej szczegółowa, ale wiele detali pomija. Nie ma ani słowa o członkowstwie w PRON, ani o tym, że wybory w 1985, w których pan Bender startował, były zbojkotowane przez "Solidarność", ani to, po kim objął zwolnione miejsce w Sejmie w 1976. To są sprawy powszechnie znane, nie trzeba zaglądać do Wikipedii, żeby się do nich dokopać. Chyba że im zaprzeczasz? Mów wprost - to kłamstwa czy prawda? A co do oceny - to już nieważne czy zajrzymy na stronę Bendera czy do Wikipedii, czy do Gazety Wyborczej; faktem jest, że (niezależnie od tego co naprawdę mówił z trybuny sejmowej) Bender był posłem do PRL-owskiego sejmu, w czasie gdy działacze podziemnej "S" byli ścigani i prześladowani. Trudno, żebym uznawał tego pana za bohatera z mojej bajki. > Ilość osób na czołowych stanowiskach, szczególnie w mediach z takim pochodzenie > m > może jednak zastanawiać... pytanie czy rzeczywiście LICZBA (nie ilość) takich osób jest istotnie wyższa, niż Polaków. Znowu - chyba, że ktoś traktuje poważnie informacje zawarte na stronie www.polonica.net ;-) wraz z wszelkimi konsekwencjami oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Nasz i ich tak naprawde sa zydami 22.12.07, 20:55 Oczywiscie. Od czasow Disraeliego goim nie maja szans na kariere polityczna w UK! Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Polska byla jest i bedzie zasciankiem 22.12.07, 16:34 europy , do niektorych Polakow kultura to nie dociera. Odpowiedz Link Zgłoś
b.kiddo Re: Polska byla jest i bedzie zasciankiem 22.12.07, 18:46 A jednym z objawów tej zaściankowości są kompleksy niższości i postawa typu "patrzcie jaki ja jestem oświecony, odcinam się od tego zacofanego narodu"... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Re: Polska byla jest i bedzie zasciankiem 22.12.07, 18:56 b.kiddo napisała: > A jednym z objawów tej zaściankowości są kompleksy niższości i postawa typu > "patrzcie jaki ja jestem oświecony, odcinam się od tego zacofanego narodu"... ; > ) Jestem Polakiem i wszystko wiem lepiej tak miales dokonczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucio Najwybitniejszy powojenny przywodca w Europie! 22.12.07, 16:43 I tyle w sprawie Pana Blaira. Pan Tusk i Pan Sikorski moze chcieliby sie czesciowo wzorowac, ale nie ten potencjal intelektualny, nie to upbringing, nie te maniery, nie ta mysl. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Re: Najwybitniejszy powojenny przywodca w Europie 22.12.07, 16:47 ktory zebral owoce poprzediej zelaznej damy. Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 gdyby było to dla niego ważne to by nie zmienił;) 22.12.07, 17:35 kwestia wiary jest wazna.. hehe co za kpina gdyby facete naprawde w cos wierzył, to nie zmieniłby wiary tylko dlatego, że jego baba ma inną wiarę... ludzie za wiarę umierali;), jesli to dla nich cos znaczyło Polak-ateista Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: gdyby było to dla niego ważne to by nie zmien 23.12.07, 11:26 > gdyby facete naprawde w cos wierzył, to nie zmieniłby wiary tylko > dlatego, że jego baba ma inną wiarę... Odrobic zadanie domowe. Blair nie zmienil wiary, tylko wyznanie. Odpowiedz Link Zgłoś
irekj0 W głębi duszy to on już był katolikiem 22.12.07, 18:10 Skandale korupcyjne, nadużycia władzy, afera z tytułami lordowskimi, no i na koniec ustąpienie ze stanowiska. On po prostu był katolikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: W głębi duszy to on już był katolikiem 22.12.07, 20:57 irekj0 napisał: Skandale korupcyjne, nadużycia władzy, afera z tytułami lordowskimi, no i na koniec ustąpienie ze stanowiska. On po prostu był katolikiem. Dodajmy katolikiem RZYMSKIM, uczniem Jana Pawla II i "Pancerkardinala" z Hitler Jugend... :( Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Re: Żenada, Kwacha dalej szanujesz.Zaprzeczasz sam 22.12.07, 18:18 sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Tony Blair został katolikiem 22.12.07, 18:19 To tylko mąż swojej żony, facet bez jaj, przechrzta i meches! Co za wstyd dla Anglików! Odpowiedz Link Zgłoś
rakunica Bog jest ten sam jesli ktos jest wierzacy 22.12.07, 19:07 Sprawa popierania malzenstw homoseksualnych przez kosciol anglikanski nie przysporzy mu wiernych wsrod normalnych ludzi. Nie tylko Blair mysli o powrocie na lono kosciola katolickiego z tego powodu. Ale to rzeczywiscie sprawa osobistych wyborow. Anna Kozlowska Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.ablaze Na starość chyba mu na mózg padło 22.12.07, 18:21 a przez moment w latach 80 XX wieku wydawał się nawet w miarę rozsądny. Ale to wrażenie trwało tylko chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Tak, na pewno to nieprzemyślana decyzja ;-))) 22.12.07, 20:17 andrzej.ablaze napisał: > a przez moment w latach 80 XX wieku wydawał się nawet w > miarę rozsądny. Ale to wrażenie trwało tylko chwilę. Za chwilę to się okaże, że ZAWSZE miałeś go za idiotę. ;-))) Przecież jesteś taki przenikliwy ;-) A Blair - no cóż.... "Wszyscy wiemy", że to kompletny matoł, pewnie dlatego tak krótko był premierem i to w tak durnym zaściankowym kraiku... Taaak, a może to tylko mohery mu namąciły w głowie i jeszcze okaże się "mądry". ;-))) Kochani ateiści, mniej kochani anty-katolicy: co was tak boli w tej decyzji? Przecież was to w zasadzie nie powinno obchodzić, tak jak wyznania pana Mbewe Kubanga z Bolongo w Kenii, ani apetyt pani Chiu Sun w Shanghaju. Odpowiedz Link Zgłoś
kileryk Mnie nic nie boli :-) 23.12.07, 03:14 Macie jednego Blaira na tysiące odchodzących codziennie od tej sekty :-) Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Już dawno padło mu na mózg... 22.12.07, 18:26 Na początku kariery był to zdolny lewicowy reformator - pod koniec pajac na pasku globalizatorów, posługacz Busha i tabloidowy lanser. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
irekj0 Katolicy uparcie wierzą, że nie było Zeusa 22.12.07, 18:32 i że Atena nie wyskoczyła z jego głowy. No to udowodnijcie, że tak nie było! Odpowiedz Link Zgłoś
monster1972 mogło być... :) i centaury/cyklopy też były 22.12.07, 18:58 skoro można ganiać pieszo po wodzie, rodzić dzieci bez stosunku, isc w gumowcach do nieba, rozmnażać wino, chleb, ryby, zmarchtwychwstawać to można i wyskakiwać z czyjejś głowy poziom absurdu i bezsensu jest właściwie taki sam:) Polak-ateista Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: Katolicy uparcie wierzą, że nie było Zeusa 22.12.07, 20:59 Musial przy tym pomoc inny Bog! pl.wikipedia.org/wiki/Hefajstos Odpowiedz Link Zgłoś
rojczer I o co tu biega? 22.12.07, 18:44 Nie rozumiem o co ten cały szum. Blair - i owszem - przeszedł na katolicyzm, ale to jego cyrk i jego małpy. Tymczasem w Polsce katolicki (podobno) ksiądz, niejaki Rydzyk, wręcz demonstracyjnie przewodzi sekcie radiomaryjnej i nikt - z hierarchami włącznie - nie robi mu wstrętów. Wręcz przeciwnie, to Rydzyk trzęsie kardynalsko-biskupim towarzystwem, które chowa głowy w piasek, a wolty Rydzyka zamiata pod dywan udając, że sprawy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: I o co tu biega? 22.12.07, 19:07 Ty mi powiedz co ten Rydzyk włascie takiego złego zrobił? To ostatnio modne pluć na Rydzyka, więc ja też bym chiał, żeby nie być w tyle. Tylko trochę tak głupio pluć a nie wiedzieć. Napisałeś kilka zdań epitetów, ale nie ma w nich żadnych konkretów. Możesz podać jakieś fakty? Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Re: I o co tu biega? 22.12.07, 19:15 landaverde napisał: > Ty mi powiedz co ten Rydzyk włascie takiego złego zrobił? To > ostatnio modne pluć na Rydzyka, więc ja też bym chiał, żeby nie być > w tyle. Tylko trochę tak głupio pluć a nie wiedzieć. Napisałeś kilka > zdań epitetów, ale nie ma w nich żadnych konkretów. Możesz podać > jakieś fakty? Ja pluje tylko na glupich polaczkow, tez nie wiem czym ojciec Rydzyk im zawinil, moze tym ze mu sie udalo? Odpowiedz Link Zgłoś
kileryk Re: I o co tu biega? 23.12.07, 03:17 A tym, że jest np. zwykłym złodziejem - to mało? Zbierał świadectwa udziałowe, które ukradł - to mało? Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: I o co tu biega? 23.12.07, 07:23 Poważnie, możesz rozwinąć temat? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: I o co tu biega? 23.12.07, 08:35 kileryk napisał: > A tym, że jest np. zwykłym złodziejem - to mało? Zbierał świadectwa udziałowe, > które ukradł - to mało? Nie wierz we wszystko ,co pisze GW - to szkodzi na mózg... :) Odpowiedz Link Zgłoś
kileryk Re: I o co tu biega? 23.12.07, 10:42 Nie chce mi się już. Jaka gazeta? Nie potrzebuję żadnej gazety. Pamiętam dobrze jak zbierał świadectwa udziałowe na ratowanie stoczni. Akcja była potężna i odbywała się w wielu parafiach. Stocznia nie zobaczyła z tego nic. Pieniądze przepadły a fundacja... baaardzo się rozwinęła Odpowiedz Link Zgłoś
p26 Nie nawrócił się ale zmienił wyznanie 22.12.07, 19:00 W GW są dwie informacje na temat tego wydarzenia. W jednym jest mowa o przejściu na katolicyzm ( i to jest ok); w drugiej jest mowa o tym, ze "watykan cieszy się z NAWRÓCENIA Blaira". Otóż nie wiedziałem, że ignorancja niektórych redaktorów GW sięga tak daleko. Od kiedy to konwersja jest nawróceniem? Odpowiedz Link Zgłoś
silesiusmonachijski2 Tony Blair: Witamy w Rodzinie!!! 22.12.07, 19:03 Bardzo sie ciesze z tej decyzji; to dla naszego Kosciola wazne wydarzenie; wiem, ze wielu przyglupich ateistow i antyklerykalow bedzie wysuwac argumenty, ze Blair to thorz, bo nie zmienil religii, kiedy byl premierem, a dopiero teraz;a dla mnie to powoddo wyrazenia szacunku dla b. premiera Wlk. Brytanii: po prostu podjal wazna decyzje w swoim zyciu bez swiatla reflektorow i bez wrzasku mediow: jako osoba prywatna; i to swiadczy o jego wielkiej klasie Odpowiedz Link Zgłoś
bich Re: Tony Blair: Witamy w Rodzinie!!! 22.12.07, 19:43 Szkoda, że nie nawróciła się królowa Elżbieta. Powinna wystąpić z orędziem do narodu i ogłosić, że anglikanizm jest herezją i każdy wierny sługa Korony powinnien powrócić na łono Kościoła Katolickiego. Historia anglikanizmu jest hańbą dla ich kraju i dla protestantyzmu, pod który się podszywa. Luter, chociaż doprowadził do rozbicia Kościoła, był niezaprzeczalnie ideowcem; Henryk VIII był zwykłym łajdakiem, który dla rozwodu i majątków kościelnych przeprowadził fałszywą "Reformę". W historii Anglii nie brak ludzi, którzy chcąc pogłębić swoją wiarę uświadamiali sobie prawdę o kościele anglikańskim i przechodzili na rzymski katolicyzm. Przykładem jest John Newman, anglikański pastor, który po swojej konwersji został nawet kardynałem. Tony Blair słusznie postąpił, nawet jeżeli zrobił to dla żony. Podobno nawet Mieszko I dał się ochrzcić dla Dąbrówki, a bez tej decyzji bardzo możliwe, że Polska nigdy by nie zaistniała na mapie. A do tych, których oburza to, że ktoś nazywa swoją wiarę prawdziwą, czy też "jedyną prawdziwą" i nazywają to szowinizmem: zastanówcie się nad tym, co mówicie. Możecie uważać katolicyzm (czy też chrześcijaństwo w ogóle) za bujdę na resorach, ale napadanie na człowieka za to, że uważa swoją religię za prawdziwą zakrawa na absurd! Gdzie tu pycha? Gdzie tu szowinizm? Ja widzę tylko proste, odważne wyznanie wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Chrzescijanstwo uratowalo Polakow, inaczej byloby 22.12.07, 19:56 posprzatane. Odpowiedz Link Zgłoś
vytrisalov A to szto takoje??? 22.12.07, 20:06 marcin1122331 napisał: > posprzatane. Co masz na mysli??? Twoja wypowiedz jest zupelnie niezrozumiala. Odpowiedz Link Zgłoś
silesiusmonachijski2 A gdzie Twoj umysl?? 22.12.07, 20:44 Przeciez gdyby nie Kosciol Katolicki (z Wyszynksim na czele) w Polsce, to nigdy nie byloby tego "najweselszego baraku w obozie", i nigdy nie powstalaby Solidarnosc; i gdyby nie Polak Katolik, papiez Jan Pawel II to, sowiecki pacholke Jaruzelski inaczej potraktowalby opozycje; wolnoc Polscki w 1989 to nie zasluga Michnika czy Kuronia: to zasluga kard. Wyszynskiego, biskupow i niezliczonej rzeszy ksiezy, bardziej lub mniej jawnie gloszacych antykomunizm, i to zasluga Nieodzalowanego papieza Jana Pawla II vytrisalov napisał: > marcin1122331 napisał: > > > posprzatane. > > Co masz na mysli??? Twoja wypowiedz jest zupelnie niezrozumiala. Odpowiedz Link Zgłoś
mrzorba Re: A gdzie Twoj umysl?? 22.12.07, 21:02 Gdyby nie kosciol, nie byloby w Polsce NSZZ Solidarnosc, wywolanego przez nia kryzysu, nie byloby stanu wojennego i zylibysmy o wiele lepiej niz dzis... Odpowiedz Link Zgłoś
silesiusmonachijski2 Wy bolszewicy z pzpr, ub/sb czy soweckiej 22.12.07, 21:22 informacji wojskowej jak jaruzel, zylibyscie napewno lepiej (z rodzinami moze ok. 5 mln); a cvo z reszta?? oni tez chcieli lepiej zyc mrzorba napisała: > Gdyby nie kosciol, nie byloby w Polsce NSZZ Solidarnosc, wywolanego > przez nia kryzysu, nie byloby stanu wojennego i zylibysmy o wiele > lepiej niz dzis... Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Re: A gdzie Twoj umysl?? 23.12.07, 01:43 mrzorba napisała: ...kupę bzdetów Zanim zaczniesz oceniać co by było, gdyby nie Kościół w Polsce to spojrzyj na sytuację naszych wschodnich sąsiadów. Mielibysmy tak jak oni, albo i gorzej - u nas też mógłby rządzić b. szef służb specjalnych, a niepoprawni politycznie, czy niezależnie myślący kończyliby w gułagach. Chcesz zakosztować 'dobrobytu' życia w kraju, gdzie nie było kościoła i antykomunistycznego ruchu oporu? Jedź do Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
silesiusmonachijski2 Piekny i madry komentarz; nic dodac, nic ujac 22.12.07, 20:40 wspomnialbym jedynie o Lordzie Actonie, ktory tez przeszedl na katolicyzm, co wiecej: stworzyl pojecie wolnosci w rozumieniu chrzescijanskim (polemizujacv z liberalizmem): "prawdziwa wolnosc to wolnosc sumienia"; pochowany na cmentarzu w Tegernsee w Bawarii (niestety niezbyt rozgarniete wladze lokalne grob zlikwidowaly w 1987 bodajze roku, nie do konca pewnie pojmujac, kto jest na tym cmentarzu pochowany) bich napisał: > Szkoda, że nie nawróciła się królowa Elżbieta. Powinna wystąpić z > orędziem do narodu i ogłosić, że anglikanizm jest herezją i każdy > wierny sługa Korony powinnien powrócić na łono Kościoła > Katolickiego. Historia anglikanizmu jest hańbą dla ich kraju i dla > protestantyzmu, pod który się podszywa. Luter, chociaż doprowadził > do rozbicia Kościoła, był niezaprzeczalnie ideowcem; Henryk VIII był > zwykłym łajdakiem, który dla rozwodu i majątków kościelnych > przeprowadził fałszywą "Reformę". W historii Anglii nie brak ludzi, > którzy chcąc pogłębić swoją wiarę uświadamiali sobie prawdę o > kościele anglikańskim i przechodzili na rzymski katolicyzm. > Przykładem jest John Newman, anglikański pastor, który po swojej > konwersji został nawet kardynałem. > Tony Blair słusznie postąpił, nawet jeżeli zrobił to dla żony. > Podobno nawet Mieszko I dał się ochrzcić dla Dąbrówki, a bez tej > decyzji bardzo możliwe, że Polska nigdy by nie zaistniała na mapie. > A do tych, których oburza to, że ktoś nazywa swoją wiarę prawdziwą, > czy też "jedyną prawdziwą" i nazywają to szowinizmem: zastanówcie > się nad tym, co mówicie. Możecie uważać katolicyzm (czy też > chrześcijaństwo w ogóle) za bujdę na resorach, ale napadanie na > człowieka za to, że uważa swoją religię za prawdziwą zakrawa na > absurd! Gdzie tu pycha? Gdzie tu szowinizm? Ja widzę tylko proste, > odważne wyznanie wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszywprawo Re: Tony Blair: Witamy w Rodzinie!!! 22.12.07, 22:20 bich napisał: > Henryk VIII był > zwykłym łajdakiem, który dla rozwodu i majątków kościelnych > przeprowadził fałszywą "Reformę". To akurat prawda, ale w historii kościołą katolickiego nie brak gorszych typów. > Podobno nawet Mieszko I dał się ochrzcić dla Dąbrówki, a bez tej > decyzji bardzo możliwe, że Polska nigdy by nie zaistniała na mapie. Kto wie? Może nie tylko by zaistniała, ale nawet nie egzystowałaby do dzisiaj pod butem Watykanu? > Możecie uważać katolicyzm (czy też > chrześcijaństwo w ogóle) za bujdę na resorach, ale napadanie na > człowieka za to, że uważa swoją religię za prawdziwą zakrawa na > absurd! Równie absurdalne jest uważanie swojej religii za jedyną "prawdziwą", biorąc pod uwagę, że każdy wyznawaca każdej religii tak uważa, więc większość wyznawców większości religii trwa najwidoczniej w straszliwym błędzie, a przekona się o tym dopiero wtedy, kiedy już będzie za późno... > Gdzie tu pycha? Gdzie tu szowinizm? Ja widzę tylko proste, > odważne wyznanie wiary. W przypadku tak ważnego polityka jest to jednocześnie wyznanie lojalności, dobrowolne wasalstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
bich Re: Tony Blair: Witamy w Rodzinie!!! 22.12.07, 23:15 > To akurat prawda, ale w historii kościołą katolickiego nie brak gorszych typów. Niestety,też się muszę z tobą zgodzić. Właściwie nie ma żadnej organizacji, idei, narodu, który nie skalałby się jakimś łotrostwem. Kościół Katolicki, świadom błędów, które popełnił, popełnia i zapewne będzie popełniał sam siebie nazywa "Czystą Nierządnicą", bo choć nie jest wolny od grzechu zawsze dolny jest do odnowy i oczyszczenia (np. odpowiedzią na słuszne zarzuty protestantów był Sobór Trydencki i Kontrreformacja, która ukróciła nadużycia). Henryk VIII bynajmniej nie odłączął Świętej Reszty, ostatnich sprawiedliwych by uratować ich od zepsucia Rzymu, ale zawłaszczył sobie rząd dusz jaki sprawuje Kościół. > Kto wie? Może nie tylko by zaistniała, ale nawet nie egzystowałaby do dzisiaj > pod butem Watykanu? Z tego co mnie uczono chrystianizacja była nie tylko postępem cywilizacyjnym, ale dziejową koniecznością: jaka była alternatywa? Los Prusów? Podbój przez Cesarstwo i germanizacja? Chrzest w obrządku wschodnim? I co dalej? Zostanie jednym z państw ruskich? Niezbyt kusząca perspektywa... W czasach Mieszka pojęcie "Polski" nie istniało i to właśnie zachodnie chrześcijaństwo było niewykle istotnym czynnikiem kształtowania świadomości narodowej. Hasło "Polak-katolik" jakkolwiek bardzo uproszczone i krzywdzące dla innowierców nie wzięło się przecież znikąd. Zresztą, bądźmy poważni: takie dywagacja "co by było, gdyby tysiąc lat temu Mieszko nie przyjął chrztu" są bardzo mętne i niewiele wnoszą do sprawy. Co do tego butu Watykanu... Co masz na myśli? Czyżby papieski legat wzywał do siebie na dywanik premiera i dyktował mu jaką ma politykę prowadzić? Nawet 500 lat temu Rzym nie miał takiej władzy; Święta Inkwizycja była w Polsce słaba (całe szczęście!), a jeżeli duchowni byli przy władzy, to dlatego, że byli najlepiej wkształconymi, najbardziej rozgraniętymi ludźmi w kraju: bp. Krasicki dla przykładu. > Równie absurdalne jest uważanie swojej religii za jedyną "prawdziwą", biorąc pod > uwagę, że każdy wyznawaca każdej religii tak uważa Widać nie wyraziłem się jasno: jeżeli ktoś wierzy, załóżmy w Islam, który mówi przecież wyraźnie: "Nie ma Boga poza Allachem, a Mahomet jest jego prorokiem" i taki to człowiek mówi jednocześnie: "ja jestem muzułmaninem, ale to wcale nie znaczy, że buddyzm, czy chrześcijaństwo nie są prawdziwymi religiami. I tak w ogóle to nie ma znacznie w co wierzysz, a nawet jak w ogóle nie wierzysz to też jest dobrze." to każdy rozsądny człowiek widzi, że coś tu nie jest nie tak. Każdy katolik powinien wierzyć, że jego religia jest tą słuszną, tak samo każdy muzułmanin. Jeden na pewno się myli, ale jak naucza Katechizm, ludzie, którzy nie mieli możliwości poznać Chrystusa, a żyli w zgodzie ze swoim sumieniem mogą liczyć na Bożą łaskę. > W przypadku tak ważnego polityka jest to jednocześnie wyznanie lojalności, > dobrowolne wasalstwo. Racz zauważyć, że Tony Blair czekał z tym, aż złoży swój urząd, a cała uroczystość, choć z udziałem wysokiego dostojnika kościelnego miała charakter prywatny. Czyni to z przekonania, nie z wyrachowania. Ponadto, to całkiem oczywiste, że przystępując do Kościoła składasz wyznanie lojalności. Ja też przy pierwszej Komunii i Bierzmowaniu przysięgąłem żyć zgodnie z nauką Kościoła i gdybym jakimś cudem został wpływowym politykiem, to postępowałbym zgodnie z tym nauczaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: Tony Blair został katolikiem 22.12.07, 19:39 nawrócił się na jedyną prawdziwą religię :) Odpowiedz Link Zgłoś
vytrisalov Antos zdradzil swoj kraj 22.12.07, 20:11 Pan Anontonii B. zdradzil Imperium. To tak, jakaby byly premier Kaczynski przeszadl na prawoslawie, abo zostal swiadkiem Jehowy. Zdrada na potege!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb No, paru normalnych jeszcze pozostało... 22.12.07, 20:12 Protestuję tylko przeciw tej jakoby "prywatności" katolicyzmu. To wychodząc z domu przestaję być ojcem i mężem też, czy tylko przestaję być katolikiem. W pracy już mężem nie jestem, i katolikiem też nie? W domu mam mózg a poza nim nie? Ciekawa teoria... __________ Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam bezkarnie? (F.W. Nietzsche) Odpowiedz Link Zgłoś
kotwkaloszach Re: No, paru normalnych jeszcze pozostało... 22.12.07, 20:30 Wiesz, myla ci sie pojecia. Na prawde nie wiesz, na czym polega prywatnosc czy tylko sie zgrywasz? Czy dlatego jestes pelen pogardy do nie-katolikow? Bo ja nie pogardy uczylem sie od Kosciola, ale moze ty nalezysz do innego "Kosciola"? Zycze troche refleksji przy okazji Swiat! bydlo_prof_wb napisał: > Protestuję tylko przeciw tej jakoby "prywatności" katolicyzmu. To wychodząc z > domu przestaję być ojcem i mężem też, czy tylko przestaję być katolikiem. W > pracy już mężem nie jestem, i katolikiem też nie? W domu mam mózg a poza nim > nie? Ciekawa teoria... > __________ > > Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam > bezkarnie? (F.W. Nietzsche) Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb A na czym polega ta prywattność? 23.12.07, 10:21 Pewnie na tym że Kościół powinien się zaczynać i kończyć na zakrystii? No ewentualnie pomoc biednym i pociecha chorych ale to już w asyście pana Owsiaka oczywiście? Chętnie pana mędrca wysłucham. No i na czym polega ta moja "pogarda" dla nie katolików? Bo ja mam dla nich tylko współczucie że nie zostali obdarzeni tym darem... Pozdrawiam serdecznie. __________ Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam bezkarnie? (F.W. Nietzsche) Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Skąd ta konstatacja ? 22.12.07, 21:40 1. Do tytułu - myślę, że normalnych jest całkiem sporo, jedynie na forach dyskusyjnych mamy nadreprezentację jełopów. ;-) 2. Do treści - naprawdę nie wiem, przeciwko czemu prostestujesz. Ja jestem katolikiem i uważam to za prywatną sprawę. Tak mój status rodzinny. Mój mózg jest w domu i poza nim. Tyle że w domu zajmuję się rodziną, a w pracy zajmuję się pracą. Nie ukrywam ani swojego wyznania, ani rodziny, ale też się z tym nie obnoszę. Innymi słowy, jestem ojcem/mężem/katolikiem/hobbystą - jako osoba prywatna. Nie jestem nim jako np. dyrektor w firmie X, nie jestem nim, jako członek zarządu partii Y, albo radny w gminie Z. Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb Absurdy to Twoja specjalność? 23.12.07, 10:31 A co to oznacza że "Nie jestem nim [katolikiem] jako np. dyrektor [...]". Czy to oznacza że zasady wiary w momencie pracy wrzucam do kosza pod biurkiem i postępuję według zasad moralności poganina? A wychodząc do domu wyjmuję je i stosuję ponownie? Sądzę że zasady wiary wpojono nam aby według nich postępować zawsze, a nie w "prywatności" czy jak tam komu jeszcze pasuje. To zastanów się zatem co piszesz, bo doszedłeś do absurdu a wiara taka marną mi się wydaje... __________ Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam bezkarnie? (F.W. Nietzsche) Odpowiedz Link Zgłoś
dobryczlowiek123 Tony Blair został katolikiem 22.12.07, 20:26 Nic w tym dziwnego ludzie sie ciagle nawracaja.Moja zona i tesciowa nawrocily sie na ateizm ja na baptyzm a sasiadka na zla droge. Odpowiedz Link Zgłoś
dar54 Czy katolik jest chrześcijaninem?? 22.12.07, 20:30 Jak jest różnica w dogmatach i doktrynach?? Odpowiedz Link Zgłoś
kotwkaloszach Re: Czy katolik jest chrześcijaninem?? 22.12.07, 20:32 Teoretycznie tak, ale nie wynika to ze wszystkich wypowiedzi tu na forum... :) dar54 napisał: > Jak jest różnica w dogmatach i doktrynach?? Odpowiedz Link Zgłoś
marcin1122331 Polactwo sie na wszystkim zna to wspolczesni 22.12.07, 20:40 cyganie, tez lubia koczowac . Odpowiedz Link Zgłoś
smerfix Re: Czy katolik jest chrześcijaninem?? 22.12.07, 20:40 forum.ewangelizacja.pl/viewtopic.php?t=725 Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Ty na poważnie ? 22.12.07, 21:49 Zakładam, że pytanie było na poważnie, więc i odpowiem poważnie: Katolizcym to dominujące wyznanie w rodzinie religii chrześcijańskich. Chrześcijanami są również protestanci (sporo odmian), prawosławni, autokefaliczny kościół ormiański, koptyjski, chrześcijaninem był nawet Tarik Azis (chyba nie przekręciłem) - minister u Saddama Husejna. Wszyscy chrześcijanie wyznają wiarę w Jezusa Chrystusa jako Mesjasza. Tym się zresztą różnią od Żydów (i Karaimów), którzy nie uwierzyli w Jezusa. Oczywiście mówię tu o WYZNANIU, a nie narodowośći; są też żydzi chrześcijanie, nawet katolicy, jeden był zresztą kardynałem we Francji. Wspólnota kościołów chrześcijańskich nie uznaje nie których wyznań za chrześcijańskie, choć one same się takimi mienią. Są to m.in. Mormoni, Świadkowie Jehowy, jeden z odłamów Mariawitów. Sprawa jest o tyle złożona, że oczywiście nie istnieje "norma ISO" na religię chrześcijańską, ani żaden "copyright". Odpowiedz Link Zgłoś
gyubal Re: Czy katolik jest chrześcijaninem?? 23.12.07, 00:45 dar54 napisał: > Jak jest różnica w dogmatach i doktrynach?? przede wszystkim jest sparszywiała swinia i parobasem vatykanskim papistowskim. Odpowiedz Link Zgłoś