Dodaj do ulubionych

Ferrari, kierował Maciej Zientarski.

    • aameet Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 16:21
      coż za ironia, każdy w życiu popełnia błędy, niektórzy mniejsze a niektórszy większe, on i tak za swój błąd słono zapłaci, polacam wywiad, który Maciek niedawno dał w telewizji internetowej: menforum.tv
    • jagawel Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 16:27
      Straszna tragedia :(
      Szacunek i wsparcie dla Maćka i dla rodziny obu ofiar...
    • flashsc Zientarski może pójść siedzieć 28.02.08, 16:42
      Jeśli z tego wyjdzie to Zientarskiego czeka proces sądowy o nieumyślne
      spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
      • gologolo nie cieszę się, ale 28.02.08, 17:37
        ...szkoda, że przeżył. Takich wariatów nie brakuje i wszyscy powinni zostać kalekami, bo często przez nich giną inni.
    • jasio.4 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 17:46
      Wieczny odpoczynek... Uważam, że ludzie zajmujący się zawodowo motoryzacją, nie
      mogą propagować łamania kodeksu drogowego. "Słowa uczą, przykłady pociągają". Ci
      zawodowcy w każdym wystąpieniu publicznym mają obowiązek świecić przykładem!
      Bardzo mi tego brak. Reklamując nadzwyczaj szybkie samochody, nigdy nie
      ostrzegają, że w polskich warunkach i w świetle polskich przepisów ich
      posiadanie jest nonsensem, a wykorzystywanie ich możliwości technicznych
      zbrodnią. Znamienne, że poprzednia ofiara Puławskiej jechała sportowym BMW.
      • ehubert1 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 18:07
        Sportowym?? tak dla twojej wiadomości: nie każde BMW jest sportowe.
    • imie.nazwisko Równie winny jest ZDM!!! 28.02.08, 18:36
      Wszędzie mówią i piszą o nieprzestrzeganiu przez kierowców
      ustawionych znaków informujących o nierówności w nawierzchni i o
      ograniczeniu prędkości. Moim zdaniem równie wielką jak kierowca,
      winę za wypadek ponosi ZDM. Dwa lata temu były w tym miejscu dwa
      takie same wypadki i od tego czasu nic nie zrobiono - ZDM zastawia
      się znakami. W Polsce niestety tak jest, ze jak coś jest nie tak z
      drogą to stawia się znaki zamiast to naprawić. I takie znaki stoją
      często po wiele lat! Dodatkowo dokładnie taki sam znak będzie stał
      na prostej drodze, przed mało groźną dla życia dziurą jak stoi w tak
      niebezpiecznym miejscu. Moim zdaniem za dużo jest w Polsce takich
      znaków i to głównie dlatego ludzie ich nie przestrzegają. Gdyby
      znaki były tylko tam gdzie rzeczywiście są potrzebne i np. jadąc
      przez 50 spotykało by się 1-2 takie znaki, na pewno każdy zwrócił by
      na nie uwagę. A jak się widzi ograniczenie prędkości czy znak o
      nierównościach co kilka kilometrów (a są drogi gdzie znaki takie
      sypią się dosłownie jeden za drugim) to nie zwraca się na to
      szczególnej uwagi.
      • imie.nazwisko Re: Równie winny jest ZDM!!! 28.02.08, 18:44
        Dodam jeszcze tylko, że jazda w tym miejscu z predkością 200 km/h to
        było duże przegięcie - aby ktoś nie powiedział, że pochwalam taką
        jazdę - ja nawet na autostradzie jeszcze tyle nie jechałem, choc
        często jeżdżę autostradą do wielkopolski i mam auto którym mógłbym
        bez problemu jechać 200 km/h.

        Ale w tym miejscu na Puławskiej to mysle, że nawet przy prędkości
        100 km/h mozna wypaść z trasy, tez często tutaj przejeżdzam i
        naprawdę czuć ten uskok.
      • okno11 kto w koncu kierowal 28.02.08, 18:45
        teraz juz nie zientarski jest kierowca? cos tu nie gra. Czyzby ktos chcial
        uchronic go przed odpowiedzialnoscia prawna? godzine temu to on byl kierowca
        teraz juz nie wiadomo. Wiadomo lepiej zwalic wine na niezyjacego kolege... echhhhhh
      • aszmig kierowcy 28.02.08, 18:48
        Polscy kierowcy są bardzo słabi :-(, przede wszystkim nie myślą, nie
        przewidują, lekceważą znaki drogowe i innych uczestników ruchu. co
        robią najlepiej? wciskają pedał gazu...a czy choć przez chwilę
        pomyślą, wysilą wyobraźnię, że mogą kogoś zabić albo pozbawić
        zdrowia? życie pokazuję, że niestety: nie. Polskie drogi są
        kiepskie, ale kierowca ma obowiązek dostosować prędkość i sposób
        jazdy do warunków-właśnie tego Polacy nie potrafią...potem są takie
        skutki :-(, bardzo smutne to jest.
        • ionginus Re: kierowcy 28.02.08, 18:54
          no proszę jakie to proste - to koleś z superexpressu prowadził...
          • bigstrand Medialna maszynka startuje 28.02.08, 19:29
            tak sie nakreca media:
            najlepiej jak sie ma jakies wplywowe nazwisko z tzw smietanki, w danym przypadku mamy nawet dwa, jednym z nich jest syn rownie medialnego ojca ktory tak sie sklada ze byl(jest) jego partnerem w biznesie. Mozliwosc utraty kasy z bycia ekspertem od bezpieczenstwa dotyczy pana ojca tak samo jak i syna, koniec kaski z PZU.
            Co robimy?
            Mamy media, gazeta, TV, radio, wszedzie sa koledzy, czesto przyjaciele, nie jeden raz wodke razem pilismy i jezdzilismy ostro samochodami przekraczajac bezpieczna predkosc, dlatego odrobina solidarnosci zawodowej bedzie za nami.
            najwazniejsze to znalezc winnego:
            tu sprawa jest jasna -winna jest droga! jakas gorka-uskok. Nawet nie wiemy jak daleko od miejsca zdazenia jest ta tajemnicza goreczka, wazne ze kilka tysiecy kierowcow ktorzy codziennie tamtedy przejezdza wie o jej istnieniu i brzydkim efekcie jaki powoduje.
            Najpierw puszczamy informacje ze jechalismy ledwie 100kph co jak wiadomo dla ferrari i doswiadczonego kierowcy ktory zawsze ma bezpieczenstwo na sercu to tak jak spacerek. Wniosek: winna byla ta przekleta gorka. Potem niestety ktos mowi ze to nie koniecznie 100 ale cos blizej 200kph -hmmm ale jakie to ma znaczenie?? pytamy. Sto czy dwiescie? Gdyby nie ta gorka to i 300 daloby sie przejechac bezpiecznie -bo przeciez MZ dobym kierowca jest i do tego ekspertem tez -nie wierzysz? wlacz TV -tam nie klamia.
            Czary mary- ale to nawet nie MZ kierowal!!! bo gdyby kierowal to by sobie poradzil bo MZ bezpiecznym kierowca jest i ekspertem tez jest!!! Pasy niezapiete? -tego nie da sie sprawdzic bez dalszych badan, MZ jest bezpiecznym kierowca i zawsze zapina pasy i nakazuje ich zapinanie pasazerom bo MZ ekpertem jest!!!
            Jutro bedzie maly szol w SE -jaki? odrobina wyobrazni. Ta droga zabija!!! -stawiam na taki tytul!
            • boryska1 Re: Medialna maszynka startuje 28.02.08, 19:45
              bigstrand masz całkowita racje gdyby to nie były" sławne "to na pewno pisano by
              o piratach przecież gdyby zmniejszyli prędkość i przed progiem jeszcze zwolnili
              to by to sie nie stało chyba dlatego tak dużo jest wypadków bo zawsze ktoś lub
              coś jest winne a nie sam kierowca
              bardzo jednak współczuje rodzinom tych poszkodowanych
            • orangen Re: Medialna maszynka startuje 28.02.08, 19:49
              bardzo mądry komentarz! Popieram, a tutaj nie tylko maszynka medialna, ale może
              i jakiś PRowiec podpowiada,że lepiej najszybszego dziennikarza nie oczerniać
              zawczasu, bo to reklamie szkodzi (wiemy jakiej). Więc najlepiej sprawę trochę
              naświetlić inaczej,a śp redaktor-pasażer niech kierowcą zostanie, bo i tak jemu
              wszystko jedno...
              Jak dla mnie szkoda auta - sorki za cynizm, ale tylu fachowców w italii składało
              to cudo, a tu taki pagórek wszystko zepsuł...
            • outremer Re: Medialna maszynka startuje 28.02.08, 21:01
              Dokładnie - widać, że startuje już wyciszanie sprawy przez PZU.
            • pynky Re: Medialna maszynka startuje 28.02.08, 21:19
              obserwujcie wykształciuchy z PO jak działa układ, tym razem układ dziennikarzy
              • prochmarny Re: Medialna maszynka startuje 28.02.08, 21:26
                nie przesadzasz pynky , musisz w to ladowac polityke?
                nie bądz schizol
                twoja wypowiedz swidzcy ze ty tez stoisz za układem - gwiazd
                podwójnych
                • pynky Re: Medialna maszynka startuje 28.02.08, 21:35
                  daj spokoój nie chodzi o politykę i o sympatie polityczne tylko o to co sie
                  dzieje na naszych oczach, a widać ze dziennikarze dają ciała
                  i to w sposób taki w jaki kaczyńscy nazywają to układem
                  A epitet polityczny użyty był tylko po to, bo spora cześć ludzi uważa ze nie ma
                  czegoś takiego jak "układ" i należy się z tego śmiać, i mogę się z tym zgodzić,
                  bo cała historia RP nie opiera się na złowieszczym układzie, który odkryje nam
                  PIS, ale kiedy da sie zauważyć taką patologię "układu" czy jak to nazwiesz, to
                  należy ją wskazać co zrobil bigstrand
                  • prochmarny Re: Medialna maszynka startuje 28.02.08, 21:50
                    ok,
                    zgadzam sie w 100%
                    oni się po prostu znają , warszawka wbrew pozorom jest mała,
                    trudno by kopali leżącego syna kolegi,to zrozumiałe
                    chodz podkreslając rolę stanu dróg i nieprzystosowania ferrari kopią
                    do własnej bramki
                    wybaczmy im nieprofesjonalne emocje
                    • bigstrand Re: Medialna maszynka startuje 28.02.08, 22:14
                      ale nie chodzi przeciez o kopanie kogokolwiek. Chodzi o nazywanie rzeczy po imieniu. Ktokolwiek ma chodz zielone pojecie o bezpieczenstwie ruchu drogowego wie ze sprowadzanie kazdego wypadku do jedej "latwej" przyczyny jest falszywe. Nie medialna "gorka" byla przeciez jedyna przyczyna tragedii tej tragedii jak i tysiecy innych ktorych jestesmy swiadkami kazdego dnia na drogach. W imie zle pojetej "solidarnosci" zawodowej robi sie nam wode z mozgu. Kolejni "eksperci" wyskakuja jak grzyby po deszczy gardlujac moralnie watpliwej sprawie. A o tym ze to "eksperci" wiemy od innych "ekspertow" i tak koleczko sie zamyka.
                      Nie dojdzie przeciez nigdy do naprawde powaznej publicznej debaty na temat jak poprawic szalenstwo polskich drog bez bycia szczerym ze samym soba i bez nazywania rzeczy po imieniu.
                      Warunkiem koniecznym tego by taka powazna debata odniosla sukces jest by wszyscy brali w niej udzial, nie tylko "eksperci" z telewizji. Czy nie czas skonczyc z glupkowatymi uproszczeniami -i znajdowaniem winnego wszedzie dookola byle dalej od nas samych? To najwiekszy grzech polskiej "dyskusji" o bezpieczenstwie. Niech zalatwi to policja, drogowcy, tiry, rowerzysci, motocyklisci... i tak w kolko od lat a Rocznie na drogach w Polsce ginie kilka tysiecy ludzi... Ale uwaga! Zaloby narodowej nie bedzie, karawana idzie dalej.....
                      • prochmarny szybkość w Polsce jest passe 28.02.08, 22:34
                        zadyma medialna, retuszowanie "brzydkich" faktów
                        głupota zakompleksionych gó..arzy
                        pęd za mamoną
                        wrodzona powolność umysłowa administracji
                        to wszystko jest naszą i winą i na codzień popełniamy podobne błedy
                        lub jesteśmy ich świadkami, jak zwracamy na to uwagę to nazywa sie
                        nas pieniaczami, jak sami tak działamy jesteśmy hipokrytami
                        czy jest na to jakiś sposób i dlaczego jestesmy mądrzy po szkodzie?
                        może założyć jakis klub który będzie skupiał ludzi którzy chcą
                        zmiany jakości i intensywności życia i będzie miał wpływ na
                        rzeczywistość i stymulował jego członków do działania,
                        moze nie będziemy wtedy reagować jak sie cos stanie tylko uprzedzać
                        pewne w końcu logiczne konsekwencje,
                        nie trzeba kasy i skladek , wystarczy nasz głos, podpis i mozliwośc
                        rozmowy tu w sieci,???
                        • rooboy Re: szybkość w Polsce jest passe 28.02.08, 23:00
                          dobrze mowisz i z sensem, prochmarny, tylko czy aby jestesmy madrzy
                          po szkodzie?? Slysze, ze wiele osob juz zginelo przez te mulde, a
                          ona jak byla tak jest. No, teraz moze to sie zmieni, bo pan
                          zientarski z telewizji sie tam rozbil, cos trzeba bedzie zrobic, ci
                          anonimowi poprzednicy sie nie licza...

                          Klub bylby dobry, ale klopoty organizacyjne, sport o wladze i
                          wplywy, itp, zbyt duzo energii poplynie na zalatwienie wlasnych
                          interesow, podobnie jak polskie rzady, ktore rzadza dla siebie a nie
                          dla swoich obywateli.

                          Pozwol, ze ci zasugeruje, jak jednostka, bez klubu, moze tez wplynac
                          na poprawe jakosci zycia. System sprawdzony w dalekim kraju, w
                          ktorym mieszkam i gdzie w dodatku jezdzi sie po lewej stronie.
                          Powiedzmy jest mulda w drodze, wpladles w nia i o malo co nie
                          spowodowales wypadku. Piszesz list w tej sprawie do urzedu
                          odpowiedzialnego za stan techniczny tej drogi (powiedzmy lokalna
                          gmina) z prosba o odpowiedz, co zamierzaja z tym zrobic i wysylasz
                          kopie do wszystkich innych mozliwych urzedow jakie ci przyjda do
                          glowy (lokalny czlonek parlamentu, lokalny samorzadowiec, lokalna i
                          panstwowa dyrekcja drog, etc, etc). Twoj list jest dowodem na to, ze
                          wszelkie odpowiedzialne urzedy zostaly powiadomione o usterce. Jesli
                          chcesz dajesz kopie koledze/kolezance, aby tez wyslali. Od tej
                          chwili jest w gestii gminy, aby usterke naprawic, bo jesli powiedzmy
                          3 miesiace pozniej ktos w te mulde wpadnie i spowoduje grozny
                          wypadek, moga byc oskarzeni o zaniedbanie swoich obowiazkow i czesto
                          tak sie zdarza. Po wyplacie milionowych odkszkodowan, urzedy juz
                          dawno doszly do wniosku, ze lepiej przeciwdzialac, gdy jest
                          informacja o usterce niz nic nie robic i potem wyplacac
                          odszkodowania. Kluczem jednak jest napisanie listu bezposrednio do
                          odpowiedzialnego urzedu, bo co z tego, ze "kazdy wie, ze na
                          pulawskiej czy walbrzyskiej jest mulda bo trabi o tym prasa czy
                          telewizja" - lokalna gmina zawsze moze powiedziec, ze nie czyta
                          gazet i nie oglada telewizji.... , wiec skad mogla
                          wiedziec????
                        • rooboy Re: szybkość w Polsce jest passe 28.02.08, 23:07
                          prochmarny, zapomnialem dodac, jest takie anglosaskie powiedzenie,
                          ktorego nie pamietam slowo w slowo, ale brzmi jakos tak:

                          the main reason for evil to happen is for good people to do nothing

                          bardzo, bardzo prawidziwe....
                        • bigstrand Re: szybkość w Polsce jest passe 28.02.08, 23:12
                          swiete slowa prochumarny... swiete slowa

                          klub? uff.. ulzylo mi ze skladek nie trzeba placic he he.
                          W Polsce wbrew pozorom mieszka bardzo duzo rozsadnych ludzi. Najwieksza slaboscia rozsadku jest to ze zazwyczaj przegrywa z histeria i zwykle ginie w halasie. Bo rozsadni uzywaja rozumu pozostali gardla... Nikt nikogo nie slucha, bo sluchanie jest uznawane za slabosc, brak wlasnego zdania. Wszyscy na siebie wrzeszcza bo wrzask daje zludne wrazenie "racji" i zapewnia przewage. Nie istnieje forum w polskim zyciu publicznym gdzie strony moga swobodnie sie wypowiadac i byc wysluchane a wnioski wyciaga sie mniej lub wiecej kolekwialnie. Istnieje tylko wrzask...
                          pozdrawiam rozsadnych
                          • bigstrand Re: szybkość w Polsce jest passe 28.02.08, 23:19
                            ps
                            kolektywnie!!!!! kolekwialnie -nie ma takiego slowa w j polskim
                            • rooboy Re: szybkość w Polsce jest passe 28.02.08, 23:26
                              nie przejmuj sie, bigstrand, moze w tej chwili nie ma, ale jest
                              podobne w jezyku angielskim, wiec wkrotce bedzie tez i w polskim.
                              wczoraj czytalem w GW, ze walesie udrozniono arterie, a ja myslalem,
                              ze arterie to sa komunikacyjne a jemu udrozniono tetnice. Zyl tez
                              wkrotce nie bedzie, tylko "wejny".
            • rooboy Re: Medialna maszynka startuje 28.02.08, 21:50
              bigstrand, 100% racji, ale bym sie nie zdziwil, gdyby medialny spin
              poszedl jeszcze dalej. np. czytajac gazety teraz juz nie jest takie
              pewne czy to pan zientarski prowadzil samochod. wkrotce okaze sie,
              ze to ten biedny kolega byl za kierownica, on juz niestety nie moze
              zaprzeczyc. a spin doctors pracuja dalej i kolejna wersja, aby
              wybielic ich obu, bedzie, ze ferrari, jako auto luxusowe, zostalo
              przez jakiegos bandziora porwane, pan zientarski z kolega siedzieli
              scisnieci w prawym fotelu pod muszka pistoletu, a gangster sie
              rozpedzil, walnal w slup i zbiegl z miejsca wypadku zanim nadjechala
              policja.

              A teraz troche powazniej... Czytam, ze PZU wlasnie sciaga billboardy
              z panem zientarskim, i slusznie, bo jesli nastapi tragiczny final
              tej historii to lepiej, zeby tych billboardow juz nie bylo. Co mnie
              jednak bardziej dziwi, to fakt ze, jak rozumiem pan zientarski jest
              znany z zamilowania do szybkiej jazdy i w zeszlym roku mial wypadek
              motocyklowy, z ktorego wyszedl bez szwanku. Jakie trzeba miec IQ,
              zero czy minus 10, aby uzywac taka osobe do reklam bezpicznej
              jazdy???? Anglosasi mawiaja: ONCE A FOOL, ALWAYS A FOOL!!!

              No prawda, zapomnialem, kiedy w gry wchodza pieniadze, nie takie
              umysly glupialy na sam widok....
    • imperator.ck Stop wariatom drogowym! 28.02.08, 19:07
      To nie wina "garbu" czy uskoku, to wina szalonego kierowcy, który kilkakrotnie
      przekroczył prędkość. Za głupotę czasami płaci się najwyższą cenę!
      • kell99 Re: Stop wariatom drogowym! 28.02.08, 19:15
        imperator.ck napisał:

        > To nie wina "garbu" czy uskoku, to wina szalonego kierowcy, który kilkakrotnie
        > przekroczył prędkość. Za głupotę czasami płaci się najwyższą cenę!

        Trzeba cos zrobic i sprawic by idioci ktorzy przekraczaja ograniczenie predkosci
        o wiecej niz 2x automatycznie tracili prawo jazdy i samochod. Przeciez mogli tu
        zginac piesi albo osoby 3cie.

        Nie mozna wszystkiego zwalac na nierownosci, ja bym chcial jeszcze zobaczyc w
        czasie zimy ulice/autostrade pozbawiona dziur i nierownosci.
        • hella_79 Re: Stop wariatom drogowym! 28.02.08, 19:23
          kell99 napisał:

          > imperator.ck napisał:
          >
          > > To nie wina "garbu" czy uskoku, to wina szalonego kierowcy, który kilkakr
          > otnie
          > > przekroczył prędkość. Za głupotę czasami płaci się najwyższą cenę!
          >
          > Trzeba cos zrobic i sprawic by idioci ktorzy przekraczaja ograniczenie predkosc
          > i
          > o wiecej niz 2x automatycznie tracili prawo jazdy i samochod. Przeciez mogli tu
          > zginac piesi albo osoby 3cie.
          >
          tak jak w przypadku kiedy w wawie ten focus wleciał w przystanek i spadł w wiaduktu - wtedy też kierowcy zabrakło wyobraźni i zginęli postraonni ludzie.


          • fush mulda 28.02.08, 19:46
            Chociaż raz defekt polskich dróg odgrywa pozytywną rolę eliminując
            niebezpiecznych idiotów. Przeważnie jest tak: "ograniczenie do 50 km/h?? walcie
            się!", a teraz było tak: "100 km/h przy dozwolonych 50?? Wal się!".

            Betonowy Słup & Mulda vs pajace: 3:0
    • korespodent Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 19:43
      mam nadzieje że Sąd nie będzie w tym przypadku łaskawy jak dla
      Otylii. proponuję dozywocie !!!!
    • tupkal Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 20:51
      Takich amatorów szybkiej jazdy jak Zientarski, tak naprawde nie sposób odróżnić
      od morderców!!!!

      tupkal
    • dociekliwa3 Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło 28.02.08, 20:57
      Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
      Najpierw minusy:
      1. Uszkodzony osmalony filar mostu, bałągan na ulicy, moze korek chwilowy,
      koszt interwencji straży pożarnej i policji.
      Reszya to same plusy:
      1. Jednego wariata mniej. 200 km/godz w miejscu gdzie wolno 50 km/godz. Ten co
      zginał juz nigdy swoją szaleńczą jazdą (czy to pierwsza taka jazda była tego
      "kierowcy"?) nie rozjedzie niewinnych przechodniów, innych kierowców, zwierząt
      (niepotrzebne skreślić)
      2. Optymalnie się stało - szczęście w nieszczęściu że żadnej niewinnej osoby
      nie pozbawił życia (współpasażer tak samo winien jak kierowca, chyba że był
      pijany ale też go nie zwalnia od współodpowiedzialności)
      3. Gratulacje dla TVN turbo - takie nieodpowiedzialne dziennikarzyny są tam
      zatrudniane - pospolici piraci drogowi. Żałosne zainteresowanie mediów)

      Dodatnia strona tego wypadku jest taka sama gdy pijany kierowca zabije się sam
      w samotnie prowadzonym przez siebie aucie, pod warunkiem że bez szwanku dla
      osób postronnych, niewinnych itd. Gdy taki pijany kieroweca przejedzie bez
      wypadku to jest gorszy przypadek, bo ciągle bomba-niewybuch zagraża innym.
      Wybuchnie na pewno, tylko kiedy... Jak wybuchnie bez strat dla innych to OK.
      Zdanie to opieram, na ocenie znajomego kierowcy który prawo jazdy zrobił w
      1966 roku i wypadku zadnego nie powodował jeszcze, nie mówiac o jeżdzie po pijaku.
      Reasumując - nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
    • pynky Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 21:13
      jestem zbulwersowany przekazem medialnym z tego wydarzenia, dlaczego robi sie z
      Zientarskiego ofiarę tragicznego wypadku, życzę mu powrotu do
      zdrowia, ale na świecie wypadkom ulegają osoby, które znalazły się zupełnie
      przypadkowo w danym miejscu i niczym na to sobie nie zasłużyły.

      Mysle ze w tym przypadku stan polskich dróg miał drugorzędne znaczenie, na
      pierwszym miejscu głupota uczestników jazdy, skoro wcześniej były tam wypadki,
      to widać nie trzeba ferrari żeby się tam rozbić i czy w takim miejscu robi sie
      jazdy testowe samochodem sportowym?

      Kiedy pojawią się rozsądne głosy krytyki takiego zachowania i kiedy zostanie to
      pokazane jako przestroga dla wszystkich piratów drogowych, a nie jako TRAGICZNY
      WYPADEK polskiej celebrity
      • rooboy Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 22:01
        absolutna racja, pynky, nie tylko glupota ale rowniez absolutny brak
        poszanowania polskiego prawa (w tym przypadku drogowego). Ludzie,
        ktorzy wybija sie na piedestal, bardzo szybko dochodza do wniosku,
        ze sa ponad prawem, ze prawo jest dla maluczkich, a ja jestem pan z
        telewizji albo radia... Polecam rowniez lekture moje postu jako
        odpowiedz na post bigstranda 10-15 minut temu.
        • y.y Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 29.02.08, 08:55
          Facet powinien odpowiedzieć karnie za nieumyślne spowodowanie śmierci, smutna
          prawda.
    • nor70 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 21:16
      zasiadł za kierownicą,włączył silnik, zgasił myślenie
    • andrzej Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 22:02
      Dobrą reklame zamieszcza gazeta pod iusem o Zientarskim

      "Alert24.pl - BADZ SZYBSZY NIZ DZIENNIKARZ!"

      no rzeczywiscie brawo...
    • pissonu Ferrari, Enzo v. Modena 360 28.02.08, 22:06
      Nie ma watpliwosci ze za wypadek wine ponosi gmina!

      Gdyby ta ulica (a nie droga) była dobrze utrzymana to przy kazdej szybkosci
      byłaby bezpieczna.

      A z drugiej strony to prawdziwa głupota Zientarskiego.

      To juz koniec jego kariery!

      Nie lubie go, jest nadty, ale zyczę myu aby przeżył!

      Zastanawia mnie jak taki mierny dziennikarz dorobił sie na Ferrari.

      Modena 360to przecientna fura, ...

      W podobnym wypadku "Fat Steve" boss Uppsala mafia, Stefan Eriksson przy 399
      km/h sciął drewniany słup i miał tyko peknieta warge!

      www.wreckedexotics.com/special/enzo
      en.wikipedia.org/wiki/Stefan_Eriksson
      • antonina102 Re: Ferrari, Enzo v. Modena 360 28.02.08, 22:28
        "ciekawy typ" z tego Ericcsona i wszystko uchodzi mu na "sucho" jakby był w
        czepku urodzony-ciemny typ spod szczęśliwej gwiazdy - i te dziwne szczęście
        które opuściło Zientarskiego-a może umysł...
      • 1europejczyk Nie ma watpliwosci ze za wypadek wine ponosi gmina 29.02.08, 23:58
        "Nie ma watpliwosci ze za wypadek wine ponosi gmina!"

        Nie ma najmniejszej watpliwosci, ze za wypadek wine ponosi kierowca.
        Przekroczyl ograniczenie szybkosci i nie umial kontrolowac samochodu pomimo
        ostrzezenia o nierownosciach.
        Gdyby pasazer zamiast samczej potrzeby emocji zwiazanej z szybka jazda
        samochodem charakterujacej najczesciej tych, majacych problemy z erekcja,
        kierowal sie instynktem samozachowawczym poprosilby kierowce o zatrzymanie
        samochodu i dalsza droge obdylby pieszo.

        "Gdyby ta ulica (a nie droga) była dobrze utrzymana to przy kazdej szybkosc i
        byłaby bezpieczna."

        Zdanie to swiadczy, ze albo nie bardzo wiesz co oznacza jechac z predkoscia 150
        km/godz nie mowiac juz o 200 km/godz albo co oznacza pojecie bezpiecznej jazdy.
        W ciagu sekundy jadac 150km/godz przejezdzasz ~42 metrow, kilometr w ciagu 24
        sekund, ostro awaryjnie hamujesz conajmnej 120 metrow przez conajmniej 5 sekund.
        Te same liczby przy szybkosci 200 km/godz sa nastepujace 55 metrow, 18 sekund
        conajmnej 150 metow przez nieomal 10 sekund. Otoz oznacza to ze w nocy na
        warszawskiej ulicy nie widzisz konca wlasnej najkrotszej drogi hamowania zarowno
        przy 150 jak i 200 km/godz.
        Jednym slowem jestes skazany albo na ominiecie szczesliwie zauwazonej przeszkody
        na drodze (jesli masz taka mozliwosc) albo staranowania.
        To na pewno nie jest bezpieczna jazda.
        To jest jazda odmozdzonych samcow majacych klopoty z erekcja.

        "Modena 360to przecientna fura, ... "

        To stwierdzenia jak na polskie warunki jest bardzo pretensjonalne dokladnie w
        stylu tych co szukali adrenaliny narazajac zycie innych (i swoje) szybka jazda
        po Warszawie.
        Ta "przecietna fura" nowa kosztuje grubo ponad 100.000 €.
        Nie kazdy zreszta moze ja kupic.

        Re: Ferrari, Enzo v. Modena 360
        • 1europejczyk Errata: nie kazdy zreszta, kto ma takie pieniadze 01.03.08, 00:25
          moze ja kupic.
          Re: Nie ma watpliwosci ze za wypadek wine ponosi
    • borrka1 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 23:19
      zastanawiam sie o co ten caly halas?No jednego debila mniej bedzie
      to nawet dobrze.Co by bylo gdyby wylecial z trasy w innym
      miejscu ,bardziej ludnym,lub zjechal na przeciwny pas jezdni i
      zderzyl sie nawet z autobusem?Ze tez tacy ludzie pracuja w mediach
      ktore powinny poprzez swoich pracownikow byc przykladem dla innych
      (pozytywnym przykladem).On nie zasluguje na ten rozglos a jak sie
      wygrzebie to do pierdla za spowodowanie wypadku ze skutkiem
      smiertelnym i bez taryfy ulgowej.
      Znajac zycie
      • wojtek_lo Wczorajsza impreza w TVN Turbo 28.02.08, 23:42
        nikt nic o tym nie mówi. Wczoraj była impreza w TVN Turbo. Mam nadzieję, że
        wczoraj Maciek jechał dopiero na imprezę - kierunek jazdy na to wskazuje.
    • danuta49 Szkoda,że przeżyl-będzie recydywa! 28.02.08, 23:24
      Oni narażali życie każdego kierowcy, pieszego i pracującego na
      Pulawskiej i w pobliżu.Dobrze, że poszkodowany jest tylko slup
      nośny.Tych dawców nerek nie liczę - sami chcieli;-))))))))Dobrze,że
      przynajmniej przez parę lat Zientarski nie będzie w stanie usiąść za
      kierownicą:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • fastaxe77 Re: Szkoda,że przeżyl-będzie recydywa! 29.02.08, 01:21
        danuta49 napisała:

        > Oni narażali życie każdego kierowcy, pieszego i pracującego na
        > Pulawskiej i w pobliżu.Dobrze, że poszkodowany jest tylko slup
        > nośny.Tych dawców nerek nie liczę - sami chcieli;-))))))))Dobrze,że
        > przynajmniej przez parę lat Zientarski nie będzie w stanie usiąść za
        > kierownicą:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

        Danka,
        nie krzyw gęby w głupkowatym uśmiechu
        tylko won za lade do warzywniaka!!!
      • inhaler Re: Szkoda,że przeżyl-będzie recydywa! 29.02.08, 01:29
        Tiaaa...a jutro wszyscy ci plujący jadem wsiąda grzecznie do swoich
        cienkich i będa sie wlec do pracy 50/h...jesteście żałośni...jeden
        facet walczy o życie, drugi zginął potworną śmiercią a wy tylko
        potraficie prawić morały...ciekawe jak wam się optyka zmieni jak
        wasz syn, brat, mąż popełni taką samą głupotę...teraz sobie
        siedzicie leniwie przed monitorkami i tłuczecie w klawiaturę ze
        złudnym przekonaniem że takie rzeczy to wszystkim tylko nie wam...a
        Zientarski i tak, jeśli się z tego wyliże(czego mu z całego serca
        życzę), będzie miał balast na całe życie...wystarczy...
        • rooboy Re: Szkoda,że przeżyl-będzie recydywa! 29.02.08, 01:41
          masz racje, inhaler, ale w polsce tak bylo zawsze - all talk no
          action. Na tej muldzie zginelo juz kilka osob wczesniej, a ona jak
          byla tak jest. I ma byc jeszcze do maja....Jesli, God forbid, ktos
          sie tam rozwali w kwietniu, nie tylko zientarski bedzie mial
          balast...

          Jak mawiaja w naszych krajach: the main reason for evil to happen is
          for good man to do nothing...
        • nessie-jp Re: Szkoda,że przeżyl-będzie recydywa! 29.02.08, 02:05
          inhaler napisała:

          > Tiaaa...a jutro wszyscy ci plujący jadem wsiąda grzecznie do swoich
          > cienkich i będa sie wlec do pracy 50/h...jesteście żałośni...jeden
          > facet walczy o życie, drugi zginął potworną śmiercią a wy tylko
          > potraficie prawić morały...

          Czekaj
          • inhaler Re: Szkoda,że przeżyl-będzie recydywa! 29.02.08, 08:26
            Co ty bredzisz? Skąd takie wnioski? I co za idiotyczne porównanie?
            Czy ja mówię że on jest niewinny? Sęk w tym że nikt nie wsiada za
            kółko z postanowieniem rozwalenia się na filarze i zabicia
            pasażera...Facet wykazał sie brawurą, brakiem wyobraźni i
            głupotą...i stała sie tragedia...tragedia przede wszystkim Jarka
            Zabiegi, tragedia Jego rodziny...a Zientarscy teraz od zmysłów
            odchodzą...i to jest potworne samo w sobie niezależnie od winy
            kierowcy, muldy, drogi, ZDM-u itp...Te komentarze pełne nienawiści,
            życzeń śmierci to zwykłe chamstwo, brak taktu, jakichś elementarnych
            ludzkich odruchów...i co, mam uwierzyć że piszą to wzory cnót? Po
            syfie jaki z siebie wylewają śmiem wątpić...
            • nessie-jp Re: Szkoda,że przeżyl-będzie recydywa! 01.03.08, 16:11
              inhaler napisała:

              > Co ty bredzisz? Skąd takie wnioski? I co za idiotyczne porównanie?
              > Czy ja mówię że on jest niewinny? Sęk w tym że nikt nie wsiada za
              > kółko z postanowieniem rozwalenia się na filarze i zabicia
              > pasażera...

              Jakim głupcem trzeba być, żeby nie zdawać sobie sprawy z takiego zagrożenia? Jak
              strzelasz z karabinu, to też nie z postanowieniem, żeby oberwać rykoszetem i
              zabić kolegę!

              Głupota i nieodpowiedzialność Zientarskiego graniczą ze zbrodnią. Takich ludzi
              powinno się izolować od społeczeństwa. Dobrze, że nie zabił nikogo postronnego.
      • flamengista już jest 29.02.08, 13:08
        Zientarski miał wcześniej groźnie wyglądający wypadek motocyklowy, z którego
        wyszedł bez szwanku.

        Najwyraźniej nie uczy się na błędach.
    • n2o moze juz nikogo wiecej nie zabije na drodze 28.02.08, 23:37
    • n2o eliminacja drogowego mordercy 28.02.08, 23:37
    • les1 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 29.02.08, 01:51
      Szkoda niewinnego kolegi, ale tak przewaznie bywa, ze osoba nieodpowiedzialna
      zabija innych i sama przezyje :-(

      Nie mam wspolczucia dla piratow drogowych, ktorzy mysla, ze cala droga, tylko do
      nich nalezy!
      Kropka.
      • marta_i_koty Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 29.02.08, 02:50
        Zawracanie głowy - jak ktoś ładuje łapska pod piłę, to niech nie dziwi sie, ze
        ma odcięte paluchy, to raz.. A dwa to to, ze facet, propagujący bezpieczną jazdę
        jest takim cholernym hipokrytą.. Przecież chyba wiedział co robi, co? A może za
        każdym razem, gdy wsiadał do samochodu, włączała mu sie nieśmiertelność i
        przestawał myśleć logicznie? Bardzo prawdopodobne - zresztą nie wierzę, ze po
        raz pierwszy nie zważał na przepisy..
        Zwalanie winy na nierówności terenu jest głupie - gdyby jechał z dozwoloną
        prędkością nic by mu sie nie stało. Popełnił przestępstwo i za to powinien
        ponieść karę.. Jakoś nie mam dla niego litości.
    • flamengista Media z wdziękiem próbują zrzucić winę na trupa 29.02.08, 08:42
      Jakież to urocze. W końcu Jarkowi Zabiedze już wszystko jedno, prawda? A jego
      rodzina? Cóż, kogoś trzeba poświęcić - w końcu nazwisko Zientarski daje prawo do
      uprzywilejowanego traktowania.

      Uparcie się podkreśla, że "nie wiadomo, kto prowadził", że wrak samochodu jest
      na tyle zniszczony że nie sposób będzie to sprawdzić. W relacjach znika
      określenie "Zabiega-pasażer", czy "Zientarski-kierujący". Podkreśla się, że w
      miejscu wypadku nie było kamer, a na innych które sfilmowały ferrari sylwetka
      kierowcy jest niewyraźna.

      Wprawdzie naoczni świadkowie mówili, że za kierownicą siedział Zientarski, ale
      jeszcze nie zeznali tego przed sądem, pod przysięgą. Więc wszystko przed nami.

      Tak na zdrowy rozsądek - skoro auto należało do Zientarskiego, albo (to drugi
      wariant, który się w mediach pojawia) było mu użyczone na testy, to na pewno
      pozwoliłby kumplowi prowadzić 200 km/h na Puławskiej... Tak, wszystko trzyma się
      kupy.

      No więc Zientarski jest tak naprawdę ofiarą, nie sprawcą. Uff, kariera
      dziennikarska uratowana. A Zabiega? Cóż, dla obłaskawienia rodziny na pewno
      ufunduje się nagrodę jego imienia a na miejscu wypadku wmuruje piękną marmurową
      tablicę.

      I będzie git.
      • bigstrand klotnia w rodzinie 29.02.08, 09:17
        a jednak SE nie daje sie zwiesc, dzis zamiescili na pierwszej
        stronie internetowego wydania, nekrolog Jarka, i uwaga
        podkreslaja: "byl pasazerem ferrari prowadzonego przez M
        Zientarskiego".... Jednak solidarnosc z kolega z redakcji jest
        silniejsza niz solidarnosc z rodzinka panow Z.
        Wyczuli pismo ze Jarkowi ktos chce podrzucic padline do grobu...
        • mex33mex ========== 29.02.08, 11:29
          Kilka spostrzeżeń.

          Ferrari Modena którym rżnął Zientarski - było wypożyczone. To nie
          była jego własność. Jeszcze nie zaczął zgarniać profitów z reklamy
          PZU, by było go na nie stać...i chyba nie zacznie....
          Po uderzeniu nie wyczołgał się z tego stosu blach tylko uderzenie
          spowodowało, że wyleciał z tego czegoś co było kiedyś czerwonym
          Ferrari (brawo "Wyborcza" za powielanie dziennikarskich, zupełnie
          niesprawdzonych bzdur). Prawdopodobnie jak przeżyje ten wypadek i
          wykaraska się jako tako - chyba wtedy bedzie jedynie się mógł
          czołgać....o chodzeniu raczej nie będzie mowy.
          Po co w tym miejscu Puławskiej jest ten garb? Bo każdy pisze,
          tłumaczy ale po co on tam jest? Czy jest to wynik złego polania
          asfaltu przez polskich "drogowców-fachowców" czy jest co CELOWY
          garb, który ma spowodować zmniejszenie prędkości w tym miejscu?
          jesli celowy to powinien być jakoś oznaczony moim zdaniem - cos jak
          każdy "śpiący policjant"...
          Jak to jest?
          Niezmiennie TVN, SE i inne media gloryfikują Pana Maciera - VIPa,
          znawce samochodów, nietuzinkowego fachowca - jako "Ofiarę tego
          strasznego wypadku". A prawda jest taka, że ów motofachowiec miał w
          d*** przepisy, 200 na zegarze, i zero zdrowego rozsądku.
          Zapłacił za to solidnie. Jego kolega ciut solidniej:(
          Ale soorry nie gloryfikujmy kogoś kim nie jest i juz raczej nie
          będzie.
          gdzie był jego tatuś wtedy? tak zawsze go "stroguje i poucza" na
          antenie. Nauka poszła w las.

          mex33
          • flamengista skąd garb 29.02.08, 13:03
            garb powstał w wyniku uskoku jezdni, podmywanej od spodu przez ciąg wodny (ponoć
            potok służewiecki, ale mogę się mylić).

            Jest to poważna wada konstrukcyjna jezdni, której wyeliminowanie będzie sporo
            kosztować. Dlatego tak z tym zwlekają. Nie wystarczy wylać nowy asfalt.

            Ja się tylko dziwię, że obok znaków ograniczających prędkość nie ustawiono
            fotoradaru. To rozwiązałoby problem wypadków.
        • flamengista No i bardzo dobrze 29.02.08, 12:59
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4975667.html
          Są relacje świadków, pytanie tylko czy to wszystko powtórzą w sądzie. Ale
          dobrze, że w mediach zaczęły się pojawiać takie informacje.

          Bo widać już było niepokojący trend:
          - najpierw winna nawierzchnia;
          - gdy okazało się, że auto jechało ok. 200 km/h "nagle" wcale nie jest
          oczywiste, że kierowcą jest Zientarski.

          Ja tylko chcę, by był uczciwy proces. Jeśli Zientarski okaże się winny, powinien
          dostać zawiasy i długoletni zakaz prowadzenia samochodu. Oczywiście nie
          wykluczam, że jednak prowadził ten drugi, ale na razie relacje świadków temu
          przeczą.
    • priller wyzsze stawki ubezpieczenia zdrowotnego dla kobiet 01.03.08, 02:03
      niech kobity (zwlaszcza ciezarne) placa wyzsze stawki za wizyty u
      lekarza i w szpitalu. dzielne chlopieta rozbijajacy siebie i kumpli
      skromniutkimi samochodami powinni miec zapewnione darmowe leczenie.
      i osobiste pielegniarki w bikini.

      w imie solidarnosci spolecznej!!!

      nawiasem mowiac, w odpowiedzi na te wszystkie szlachetne glosy, ze
      zdarzyl sie wypadek, a ludzie z zawiscia, zazdroscia itd.
      wspolczuc to ja moge ofiarom, nie sprawcom.
      • fastaxe77 Re: wyzsze stawki ubezpieczenia zdrowotnego dla k 01.03.08, 20:27
        tu sprawca jest jednocześnie ofiarą
        dochodzi do Ciebie czy narysować?
        a wściekłe ścierwojady-zawistnicy
        będą mieli wbijane 12 cm bretnale w d..y
        za każde złamanie przepisów rd
        kiedy już znajdą się w polskim piekle
        czego im zupełnie bezinteresownie życzę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka