Dodaj do ulubionych

Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów

25.03.08, 08:01
Wiekszosc z tych czynów jest przestępstwem ... łatwo nazwac takich ludzi - szkolni bandyci.Czyżby pisali z celi na naszej klasie ? Więzniowie chyba dostali dostęp do internetu. Właśnie widać jaki poziom panował w polskich szkołach , czego te matoły nauczyły się ?
Obserwuj wątek
    • g_m11 Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 08:06
      Ci uczniowie wbrew pozorom nie obrazaja nauczycieli bo istoty o tym poziomie
      umysłowym nie mogą nikogo obrazic. Wystawiaja natomiast swiadectwo sobie ,
      swoim rodzicom i środowisku w jakim sie wychowują.
      • mlasskacz Wdawać się w pyskówki z gównażerią? Nieroztropne. 25.03.08, 08:10
        Co z tego miałoby niby wynikać? Przekonanie psychopaty do wdzięczności?
        • mariuszdd Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliście;) 25.03.08, 08:29
          he he
          • ven.bosco Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 25.03.08, 09:01
            Szkoła uczy polskiego, matematyki, biologii.
            Wychowuje dom.
            Jezeli dom wychował bandytę, to znaczy, że leniwą "szmatą" jest matka tego
            ucznia, a nie nauczyciel.
            • nie-tak Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 25.03.08, 10:07
              ven.bosco napisał:
              > Jezeli dom wychował bandytę, to znaczy, że leniwą "szmatą" jest matka tego
              ucznia, a nie nauczyciel.

              Jak różnicę widzisz miedzy tymi uczniami a tobą?
              Ja nie widzę żadnej ponieważ matkę tego ucznia wyzywasz od "szmat" (zaczerpnęłam
              z twojego słownictwa)
              Co można oczekiwać od ciebie od twojego pokolenia które w przyszłości zamierzasz
              wychować albo już je masz?
              Brak osobistej kultury!!!!!
              • test1410 Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 25.03.08, 11:01
                Trochę przesadził, ale w ogólności to on ma rację. Ty natomiast się oburzasz, to
                matka i ojciec powinni wychowywać, nigdy szkoła. Brak wychowania i wyzywanie
                nauczycielki od "szmat" oznacza w skrócie nazwanie tak swojej matki (bo
                zachowanie takiego człowieka wynika z jego wychowania)
                • nie-tak Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 25.03.08, 11:06
                  test1410 napisał:

                  > Trochę przesadził, ale w ogólności to on ma rację. Ty natomiast się oburzasz,
                  to> matka i ojciec powinni wychowywać, nigdy szkoła. Brak wychowania i
                  wyzywanie> nauczycielki od "szmat" oznacza w skrócie nazwanie tak swojej matki
                  (bo> zachowanie takiego człowieka wynika z jego wychowania)

                  Co tu powiedzieć? Ton robi muzykę.
                  • thehard Taa, szkoła generalnie nic nie musi. 25.03.08, 12:34
                    Patrząc ogólnie na sukcesy naszego szkolnictwa, to dochodzę do wniosku, że
                    istnieje ono tylko po to, aby nauczyciele mogli przechodzić na wcześniejsze
                    emerytury.
                    • hero77 Re: Taa, szkoła generalnie nic nie musi. 25.03.08, 13:00
                      Tak oczywiście i jeszcze żeby zapracowani rodzice mieli gdzie przechować swoje
                      pociechy bez wyrzutów sumienia, że nie poświęcają im zbyt wiele czasu. Szkoła i
                      nauczyciele to przecież drugi dom i zastępczy rodzice. Ja sobie popracuję a
                      wychowaniem moich dzieci niech zajmą się nauczyciele, bo przecież oni wcześniej
                      pójdą na emeryturę niż ja. Jasne, jasne. Proponuję otworzyć fabryki dzieci, bez
                      rodziców przecież oni są zbędni w procesie wychowania dziecka. Obarczmy tym
                      obowiązkiem szkołę i nauczycieli.
                      • rokets_w Re: Taa, szkoła generalnie nic nie musi. 26.03.08, 01:43
                        hero77 napisała:

                        > Tak oczywiście i jeszcze żeby zapracowani rodzice mieli gdzie przechować swoje
                        > pociechy bez wyrzutów sumienia, że nie poświęcają im zbyt wiele czasu. Szkoła i
                        > nauczyciele to przecież drugi dom i zastępczy rodzice. Ja sobie popracuję a
                        > wychowaniem moich dzieci niech zajmą się nauczyciele, bo przecież oni wcześniej
                        > pójdą na emeryturę niż ja. Jasne, jasne. Proponuję otworzyć fabryki dzieci, bez
                        > rodziców przecież oni są zbędni w procesie wychowania dziecka. Obarczmy tym
                        > obowiązkiem szkołę i nauczycieli.
                        Już nie długo będą fabryki dzieci. Będą męższczyzn i kobiety sterylizować tak
                        by nie mogli uprawiać seksu. A produkcja będzie w fabryce
                    • rokets_w Re: Taa, szkoła generalnie nic nie musi. 26.03.08, 01:41
                      thehard napisał:

                      > Patrząc ogólnie na sukcesy naszego szkolnictwa, to dochodzę do wniosku, że
                      > istnieje ono tylko po to, aby nauczyciele mogli przechodzić na wcześniejsze
                      > emerytury.

                      Ciekaw jestem ile ty byś wytrzymał będąc z taką bandą idiotów?
                      • soul.brother Re: Taa, szkoła generalnie nic nie musi. 05.04.08, 09:56
                        Widze ze sami sflustrowani nauczyciel sie wpisują. :p
                        Dodam wiec tylko, ze nikt nikogo nie zmusza aby został nauczycielem. Mozna w
                        kazdej chwili zmnienic zawód. niestety w Polsce uczyć idą ludzie którzy nie
                        nadają sie do "normalnej" pracy...

                        Naturalnie w szkole jest jakis odsetek przestepców, ale wsród nauczycieli
                        niestety takze.

                        Poza tym panstwo dorośli zapomnieli juz ze szkoła jest przumusowa, uczeń musi do
                        niej chodzić co rodzi stres, jesl do tego musisz spedzac ten czas z życzowym
                        nieudacznikiem który swoje niepowodzenia czyciowe i flustracej przenosci na
                        uczniów, budzi się agresja.

                • ven.bosco Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 25.03.08, 11:13
                  Dokładnie to miałem na myśli.
                • saszenka2 Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 25.03.08, 14:16
                  Widać, że rodzice nie potrafili wychować tych dzieci ze względu na
                  brak czasu albo po prostu sami w codziennym życiu nie okazują
                  szacunku bliźniemu i dzieci ten wzorzec powielają. Swoją drogą N-K
                  powinna usuwać takie komentarze, a nie tłumaczyć się tym, że "trudno
                  stwierdzić, czy jest to obraźliwe". Określenie "szmata"
                  jednoznacznie kwalifikuje się pod moderację i zablokowanie konta
                  takiego użytkownika, portal najwidoczniej poszedł w ilość, a nie
                  jakość. Liczy się liczba użytkowników, żeby móc jak najwięcej
                  zarobić na reklamach, a nie ich poziom.
              • zenon.cebula Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 25.03.08, 11:09
                Chyba nie zrozumiałaś/eś kol ven.bosco
                Przy słowie "szmata" jest cudzysłów.
                Powiedziałbym, że jest to ironia wypowiedzi tych kolesi, dla których kopanie i
                lżenie z nauczycielki w ciąży jest zabawne, a choćby uwaga o mamusi byłaby
                pewnie największa obrazą.
                • nie-tak Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 25.03.08, 11:17
                  zenon.cebula napisał:

                  > Chyba nie zrozumiałaś/eś kol ven.bosco
                  > Przy słowie "szmata" jest cudzysłów.
                  > Powiedziałbym, że jest to ironia wypowiedzi tych kolesi, dla których kopanie
                  i> lżenie z nauczycielki w ciąży jest zabawne, a choćby uwaga o mamusi byłaby>
                  pewnie największa obrazą.

                  I co z tego ze jest cudzysłów, czy to usprawiedliwia użycie takiego słowa w
                  czyim kierunku? Znasz matkę tego/tej osoby? Nawet w najlepszych rodzinach
                  znajdują się wypaczenia z czym nie może się dana rodzina pogodzić czy identyfikować.
                  • skrzydlate Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 25.03.08, 13:30
                    moje dzieci chodzily do szkoly integracyjnej, na pewnym poziomie, tam byli inni
                    ludzie, szczęściem uniknely chamstwa zwyklej podstawowki, ogolnie wiemy co tam
                    sie dzieje
              • rokets_w Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 26.03.08, 01:39
                nie-tak napisała:
                > ven.bosco napisał:
                > > Jezeli dom wychował bandytę, to znaczy, że leniwą "szmatą" jest matka tego
                ucznia, a nie nauczyciel.
                > Jak różnicę widzisz miedzy tymi uczniami a tobą?
                > Ja nie widzę żadnej ponieważ matkę tego ucznia wyzywasz od "szmat"
                (zaczerpnęłam z twojego słownictwa)
                > Co można oczekiwać od ciebie od twojego pokolenia które w przyszłości
                zamierzasz wychować albo już je masz? Brak osobistej kultury!!!!!

                Re O czym ty mówisz? Wy młodzi sami nie wiecie co jest dobrem a co złem. Wasi
                rodzice ciężko harowali i nadal harują by wam dać więcej niż sami mogli
                otrzymać. Wasi dziadkowie krew przelewali po to by wy mogli spokojnie bawić się,
                uczyć i po to byście mogli chodzić do szkół i zdobywać wiedzę. A wy co robicie?
                Ty obrażasz nauczycielkę wyzywasz ją a sam jak usłyszałeś ze matkę twa nazwano
                szmatą zdenerwowałeś sie i gdybyś mógł pobił byś jego. Jestem z pokolenia
                waszych rodziców, też nie byliśmy święci, ale nam nie przyszło do głowy
                demolować ubikacji, wybijać specjalnie szyb,kopać nauczycielką w ciąży. Jeśli
                podpadliśmy kierownictwo szkoły karało nas różnie nie tylko obniżeniem
                sprawowania ale i były kary cielesne.A na dodatek prosiliśmy nauczycieli czy
                kierownika szkoły by nie informował rodziców, bo w domu było by następne lanie i
                to ze zdwojona siła. Więc kolega który powiedział ze winni są rodzice powiedział
                dokładnie jak jest. Za wychowanie was odpowiadają rodzice a nie nauczyciele.
                Jeśli rodzice nie interesują się co robicie to i wy jesteście degeneratami i
                wasi rodzice. Zastanówcie sie i przypomnijcie sonie jak wasi rodzice reagowali z
                wami gdy dostaliście złą ocenę. I wy i rodzice wieszaliście psy na nauczycielu
                bo postawił jedynkę. A ja się pytam czy ty zastanowiłeś się dlaczego dostałeś
                jedynkę? Po prostu nie nauczyłeś się, a rodzicom wciskałeś kit, że umiałeś tylko
                ta taka owaka nauczycielka specjalnie usadziła ciebie. W takim układzie ani ty
                ani twoi rodzice jesteście nic nie warci. Jesteście degeneratami społeczeństwa.
                Zapytam was kiedy rozmawialiście z rodzicami na temat szkoły na temat nauki, by
                rozwiązać problem przyswojenia wiedzy/ Kiedy wasi rodzice byli w szkole
                dowiedzieć sie jak wy sie uczycie i zachowujecie? sadzę ze tylko na wywiadówkę
                poszli albo i nie.
                Zastanówcie się sami nad swoim postępowaniem, może jest jeszcze czas abyście
                wyprostowali swoje charaktery i wyszli na ludzi porządnych.
                Zycze wam powodzenia i abyście sie poprawili w swych zachowaniach i wyrażaniu
                opinii.
                • dragon_fruit Rokets 28.03.08, 16:33
                  rokets_w napisał:
                  >(...) Jestem z pokolenia waszych rodziców


                  wszystko racja, ale skoro jestes z pokolenia rodzicow, to znaczy, ze
                  to WY te winę ponosicie
                  pytanie: dlaczego?
                  czy umiesz odpowiedziec?
            • fidelxxx Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 25.03.08, 15:07
              No niestety, chwalisz się wiedzą, ale ilość informacji masz znikomą.

              Szkoła to wg. ustawy instytucja nauczająca, oświatowo-wychowawcza. Ma na celu
              oprócz zdobycia niezbędnej wiedzy, wyuczenie pewnych zachowań niezbędnych w
              życiu w społeczności.
            • zpisinski Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 26.03.08, 05:34
              jeżeli szkoła, która nie wp..., a może raczej nie zaj... ucznia,
              który kopnął ciężarną, to jest wzmiankowaną "leniwą...", nawet jeśli
              w biologii wykształciła ww. na poziomie olimpijskim, by mógł
              konkurować na polu zawodowym z "doktorami" z Zachodu.
              • zpisinski Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 26.03.08, 07:30
                i jeszcze jedno:
                gdzie był mąż tej kobiety? dlaczego nie zareagował odpowiednio?
                dlaczego bandyta/jego poplecznicy żyje/żyja?
                chyba że nie była to kobieta a prostytutka, a wtedy nie ma ani
                dyskusji ani jej dzieci - selekcja naturalna.
                natomiast jeśli mąż był... to chciałbym znać jego adres...
            • to_nie_my_toniemy Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 28.03.08, 04:03
              Wzorzec zachowań młodzi ludzie czerpią od wszystkich, nie tylko od
              rodziców.Nie rozumiem słów nauczycielki:"Bo nie ma sensu reagować na
              głupotę" - skwitowała jedna z nauczycielek." Jej słowa są
              kwintesencją podejścia obecnych 'NAŁUCZYCIELI"do problemu:nie moje
              dziecko, nie mój problem.
              Ja zawsze optować będę za tym aby głupotę zabijać w powijakach,
              szczególna rola w tym NAUCZYCIELI.
              Według mnie najgorszym (ale jakże prawdziwym wobec słów
              tej "NAŁUCZYCIELKI")powiedzeniem jest:mądry głupiemu
              ustąpi.Ustępował, ustępował i dlatego tak teraz ta nasza edukacja i
              demokracja w Polsce wygląda.
          • grazyna_1only Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 25.03.08, 09:04
            wykształcili?niektórzy są niedowykształcenia,to taka smarkata patologia.A co zrobili rodzice tych niedorosłych bandziorów?jak wychowali te swoje perełki".Zapadłabym się chyba pod ziemię gdybym przeczytała takie "wyznania"swoich dzieci.A kopnięcie ciężarną kobietę to prokurator.Mają się czym szczycić,ciekawe czy swoją dziewczynę lub żonę też kopnie.Normalne dziewczyny powinny zapamiętać nazwiska tych "supermenów" i omijajać ich z daleka.To zwykłe zera.
            • tomy66 Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 25.03.08, 09:37
              Laski się zakochują w takich palantach, a potem płacz że ich biją, albo stają
              się samotnymi matkami. Może warto by było zebyście otworzyły oczy....
              • to_nie_my_toniemy Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 28.03.08, 04:12
                Koleś-zaimponowałeś mi....szczególnie mądre jest zdanie"albo stają
                się samotnymi matkami"-ile masz lat 10?Bo Twoje opinie na na
                wskazują....
            • sharn1 Re: Głupoty ,przecież tak sobie ich wykształciliś 25.03.08, 09:46
              Właśnie. Ty byś się zapadła pod ziemię, ale są nowoczesne mamusie
              które same na jedynkę przyniesioną przez synusia do domu reagują
              swojskim "a to szmata"...
          • arius5 Mlodziez wychowana po katolicku, buhahaha 25.03.08, 12:24
            To juz wole mlodych z Europy zachodniej, wieksza swoboda ale tez maja duzo
            wiecej kultury
            • sharn1 Re: Mlodziez wychowana po katolicku, buhahaha 25.03.08, 14:19
              Więcej kultury??????

              No proszę. Polecam pojechać do Anglii albo do Stanów i zobaczyć jak
              się potrafi zabawić ta kulturalna młodzież.
              Więcej kultury to może mają skandynawskie dzieciaki. Reszta szkoda
              gadać.
    • jednorazowy3 Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 08:12
      coz poradzidz
      ot, dzieci kapitalizmu
      • jednorazowy3 Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 08:13
        poradzic :)
      • zigzaur Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 08:47
        A może raczej:
        Dzieci rodziców wychowanych w komunie.

        Co ciekawsze, po latach największy szacunek wzbudzają nauczyciele twardzi,
        wymagający i surowi.
        • sharn1 Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 09:49
          zigzaur napisał:

          > A może raczej:
          > Dzieci rodziców wychowanych w komunie.

          No ale rodzice tych rodziców też się wychowywały w komunie.
          Tu raczej problem jest z zachłyśnięciem się społeczeństwa swobodami
          obywatelskimi wcześniej nie znanymi. Człowiek (jako ogół) niestety
          wymaga prawnych i społecznych ram i zapisów postępowania gdyż ma
          wrodzoną skłonność do anarchii.
          • zigzaur Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 12:25
            No, niezupełnie.

            Za czasów komuny uczniowie zawodówek również okazywali chamstwo wobec
            nauczycieli uważając, że należą do "klasy przywódczej" i że już za parę lat będą
            zarabiać 5 x więcej od nauczyciela, bo nauczyli się coś upiłować, pomalować czy
            przyspawać.
        • fixumdyrdum2 Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 10:26
          To znaczy za dziesięć lat będziesz pisał "Wnuki dziadków wychowanych
          w komunie"...?
        • test1410 Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 11:05
          Duży szacunek mam do prawie wszystkich nauczycieli (do wszystkich, którzy czegoś
          minie nauczyli - nie tylko rzeczy związanych ze swoim przedmiotem), ale każdego
          człowieka szanuję.
      • nie-tak Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 10:14
        jednorazowy3 napisała:

        > coz poradzidz
        > ot, dzieci kapitalizmu

        Najlepiej obwiniać kapitalizm albo jak to mówią w Polsce, wszystko co złe
        przyszło z zachodu. W Polsce nauczono się pokazywać palcem na innego, bo
        przecież inny albo system jest temu winny tylko nie on sam.
        Ludzie więcej samokrytyki, więcej rewizji własnego postępowania, więcej
        konsekwencji w stosunku do samego siebie, więcej dyscypliny... a nie narzekania
        i obwiniania innych.
    • bq Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 08:15
      A może vyscie się panowie z GW odwalili w końcu od naszej-klasy. To wasze bebo
      nie wypaliło i nie wypali, a ta propaganda przeciw n-k jest po prostu żenująca.
      • woytek99 Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 09:52
        bq napisał:

        > A może vyscie się panowie z GW odwalili w końcu od naszej-klasy. To wasze bebo
        > nie wypaliło i nie wypali, a ta propaganda przeciw n-k jest po prostu żenująca.
        A tyś skąd tu się wziął? Zabłądziłeś? Wracaj do swoich...
    • thug Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 08:17
      Ten cały portal (czyt. nasza-klasa), to jedno wielkie bagno. Zbiorowisko ludzi,
      którzy w realnym świecie nie mogli zaistnieć i kreują swoją osobę w wirtualnym
      świecie. Pozdrawiam wszystkich zakompleksionych zbieraczy znajomych ze
      wspaniałymi zdjęciami z tropikalnych wakacji. Żenada.
      • proksza Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 08:25
        thug napisał:

        > Ten cały portal (czyt. nasza-klasa), to jedno wielkie bagno. Zbiorowisko ludzi,
        > którzy w realnym świecie nie mogli zaistnieć i kreują swoją osobę w wirtualnym
        > świecie. Pozdrawiam wszystkich zakompleksionych zbieraczy znajomych ze
        > wspaniałymi zdjęciami z tropikalnych wakacji. Żenada.

        Mysle, ze az tak bardzo bagno. Akurat moja klasa rozsiana jest po calym swiecie
        i jest to nasza jedyna mozliwosc kontaktu. Wychodzi nam to wspaniale i niezle
        sie przy tym bawimy. Tak wiec ja bym nie uogolnial
        • jorge.martinez Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 08:59
          Zasadniczy cel funkcjonowania tego portalu, czyli spotkać starych znajomych ze
          szkolnych ław odchodzi coraz bardziej na boczny tor. Pierwsze skrzypce przejmuje
          infantylizm oraz komercja (bo z czegoś się musi NK utrzymać i na pewno nie są to
          ludzie szukający tam li tylko znajomych z klasy rozsianych po Polsce czy świecie
          w celu odnowienia kontaktu i zorganizowania spotkania klasowego).

          A do tych co wciąż biadolą: GW odczepcie się od NK. To najpopularniejszy portal
          w sieci. Dlaczego zatem GW miałaby rezygnować z mówienia o tym, co dzieje się
          tam właśnie? Zwłaszcza że to gwarancja tego, że artykuł o NK z pewnością
          przeczyta wielu, którzy przy okazji zobaczą reklamy?

          A co do Bebło... Przecież to nie projekt Agory. Taki przeszczep.
          • mikewaw Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 09:44
            ale na forachgw dzieje się to samo lub gorzej
            • jorge.martinez Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 09:56
              A co się dzieje na tych niemoderowanych :)
      • sharn1 Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 09:54
        thug napisał:

        > Ten cały portal (czyt. nasza-klasa), to jedno wielkie bagno.
        Zbiorowisko ludzi,
        > którzy w realnym świecie nie mogli zaistnieć i kreują swoją osobę
        w wirtualnym
        > świecie. Pozdrawiam wszystkich zakompleksionych zbieraczy
        znajomych ze
        > wspaniałymi zdjęciami z tropikalnych wakacji. Żenada.


        Trochę brak w tym logiki co piszesz, bo skoro kogoś stać na TROPIKI
        to znaczy że jakoś sobie w życiu radzi, a skoro sobie radzi to jakie
        to niby kompleksy miałby leczyć na n-k.

        Sam z tego nie korzystam bo mieszkam gdzie się wychowałem, ale dla
        wielu ludzi którzy migrowali czy o wewnętrznie czy zagranicę to
        napewno fajne narzędzie do kontaktu z dawno niewidzianą wiarą.
        • jorge.martinez Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 10:05
          Wakacje w Egipcie często wychodzą tańsze niż nad naszym morzem...

          Myślę że poprzednik miał na myśli pozerstwo i wykorzystywanie NK to autokreacji.

          Czekam aż NK zamieni się w kolejne biuro seksualno-matrymonialne, jak fotka,
          epulsy czy grona.
      • nie-tak Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 10:26
        thug napisał:

        > Ten cały portal (czyt. nasza-klasa), to jedno wielkie bagno. Zbiorowisko
        ludzi,> którzy w realnym świecie nie mogli zaistnieć i kreują swoją osobę w
        wirtualnym> świecie. Pozdrawiam wszystkich zakompleksionych zbieraczy znajomych
        ze> wspaniałymi zdjęciami z tropikalnych wakacji. Żenada.

        Rygorystycznie zaprzeczę twoim twierdzeniom i odczuciom, "nasza klasa" jest
        wspaniałym pomysłem ale nie dla takich jak opisuje tu artykuł. To ze niektórzy
        przekraczają granice przyzwoitości, wykorzystując portal do podniesienia albo
        podkreślenia własnego "ego" to jest inna sprawa. Ale to jest ich rzecz osobista
        a z mojej strony jest obowiązkiem wykazania wobec takiej osoby tolerancji.

        dzięki Bogu ze jesteśmy wszyscy tak rożni inaczej świat byłby nudny.
    • te_rence Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 08:19
      aaa tam ... zawsze tak było... tylko internetu nie było...
      szczylstwo i prostactwo wychodzi z tych wpisów i tyle ale jak sobie
      przypomkne to u siebie kiedys też bywały hece wszelakie
      tylko ze ja nie wypisuje ich w internecie ubarwiając jeszcze przy
      okazji...

      już starożytni egipcjanie pisali w swoich papirusach o upadku
      motralności swojej młodzieży...
    • proksza Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 08:20
      tak, na idiotow nie ma lekarstwa. Na szczescie mialem w miare normalne licea i
      dobrych pedagogow. Wszystkich mile wspominam, nawet tych, co mi dali w kosc...
    • krzyskumustafa [...] 25.03.08, 08:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 48xmax1 Re: Wspomnienia pelne smutku 25.03.08, 08:58
        Sama nauragalam tym pseudopedagogom. Piszcie jak bylo naprawde. To
        lepsze niz alkohol, ekscesy, narkotyki, bojki, anoreksje,
        dietomanie, samobojstwa albo koziol ofiarny, ktoremu sie dostanie
        zamiast tych, ktorzy naprawde zasluzyli.
    • marker1212 Funkcjonariusz publiczny 25.03.08, 08:55
      Od niedawna nauczyciele sa funkcjonariuszami publicznymi. Z tym statusem wiaza
      sie nie tylko przywileje, ale tez obciazenia. To znaczy, obywatele maja prawo do
      krytyki funkcjonariusza publicznego w zakresie o wiele wiekszym niz osoby
      prywatnej (podobnie jest z politykami). Przykro mi panstwo nauczyciele -
      chcieliscie to macie ;)
      • camelot Re: Funkcjonariusz publiczny 25.03.08, 09:09
        W większości takie wpisy są wybujałą konfabulacją niedorobów z gimnazjów. Chcą
        się pochwalić najczęściej po skończeniu szkoły jacy oni byli "mocni" w szkole.
        Niedojdy intelektualne nie będące w stanie obrazić nikogo z pedagogów. W kupie
        są niby mocni bo w kupie a gdy zostaną sami to są tacy malutcy, że nawet do pięt
        nie dorastają. Mocni w pysku gdy ich nie widać i myślą że są anonimowi. Niestety
        popełniono błąd w reformie edukacji tworząc gimnazja i tego wyniki mamy teraz.
        Co do krytyki to każdy ma prawo krytykować ale nie obrażać i wyzywać. Czyniąc
        krytykę trzeba mieć wysoki poziom umysłowy i kulturalny a do obrażania wystarczy
        poziom słomy wychodzącej z butów buraków.
      • ml130676 Role się odwróciły! 25.03.08, 09:55
        To nauczyciel był kiedyś "katem" i wystarczyło, żeby był
        nauczycielem. Rodzice bali się odezwać. "Za moich czasów" było
        popychanie, potrząsanie, ciągnięcie za włosy, walenie głową "matoła"
        o tablicę - normalka. Wyzwiska i wyrzucanie z klasy za byle
        przewinienie były na porządku dziennym. Ja wyleciałam z klasy w
        drugim tygodniu nauki, w pierwszej klasie podstawówki za...gadanie
        na lekcji. Byłam też: grubasem, egoistką, złodziejką (schowałam
        koleżance gumkę), kłamczuchą, brzydactwem i...uwaga...kujonem (tak
        nazwała mnie NAUCZYCIELKA w złości). Moi koledzy i koleżanki bywali
        też matołami, kretynami, debilami, ćwokami, "wsiurami", dziećmi z
        marginesu itd. Z szacunkiem względem mojej osoby po raz pierwszy
        spotkałam się w liceum ,kiedy jeden z nauczycieli powiedział do mnie
        per "pani" i to nie dla jaj, ale uznał, że dzięki temu mogę czuć się
        dorosła (no, prawie) i mam zachętę do dorosłego, dojrzałego
        zachowania. Na studiach chamskie uwagi wykładowców to już jakiś
        kosmos, nie spotkałam się z czymś takim nawet wobec osób ewidentnie
        tępych, leniwych i bezczelnych. Co ciekawe, w podstawówce byłam
        prymuską i starałam się nikomu nie wchodzić w drogę, a i tak
        zdarzali się nauczyciele, którzy nie przepuścili, jak chłop żywemu.
        Może warto się zastanowić nad tym, aby nauczyć nauczycieli
        wypracowywać autorytet? Kim bowiem jest belfer, który poza
        wyklepaniem lekcji nie interesuje się życiem swoich podopiecznych i
        z jakiej racji wymaga potem uznania, szacunku, skoro nie potrafi
        dotrzeć do serc (nie mówiąc o umysłach) młodych ludzi, w których i
        tak szaleją hormony?
        • fixumdyrdum2 Coś w tym jest 25.03.08, 10:53
          Jeśli chodzi o style przedstawione przez ml130676: Wierzę, że
          występują, rozumiem reakcje, przyznaję, że ta taktować NIKOGO nie
          wolno. Dlatego jestem spokojny, że nauczyciele stosujący się choćby
          tylko do podstawowych zasad obowiązujących w świecie dorosłych, nie
          narażą się na taką nienawiść wychowanków. Inna sprawa, że dzieci
          (nawet do 22 roku życia) są okrutne - potrafią zniszczyć osobę
          nieprzygotowaną i niedoświadczoną. Stąd się wzięły ekscesy w
          stosunku np. do anglistów w szkołach: ci, ze względu na
          zapotrzebowanie są zatrudniani bez żadnego przygotowania do pracy
          z dziećmi i młodzież, Skutki są prawie zawsze taki, o jakich
          słyszeliśmy, tylko nie zawsze o nich słyszymy.
          Ale nauczyciel nie mający problemów z pewnością siebie, nie musi
          żądać ani specjalnych uprawnień dla siebie, ani specjalnych zakazów,
          czy nakazów dla uczniów, jak mundurki, zakaz rozmawiania przez
          telefon, filmowanie nauczyciela, bez karnych jedynek za zachowanie,
          bez ustawicznego
          O samych gimnazjach - może następnym razem.
        • wolnapolka1 Re: Role się odwróciły! 25.03.08, 14:06
          Masz duzo racji. Korzystając z Naszej Klasy, nawiazałam kontakt z
          kilkoma nauczycielami , których nie widziałam dziesiątki lat.
          Po latach z dużym zaskoczeniem zdaje sobie spraweę jacy
          to "pedagodzy" kształtowali nasz los. Nieliczni tylko stawali na
          wysokości zadania, ci, nawet po latach potrafią jeszcze czegoś nas
          nauczyć, opierając się już na własnym doświadczeniu.
          Ogromna większość to niestety ogromna pomyłka.
        • and_nowak Ale to niczego nie usprawiedliwia 25.03.08, 14:18
          Opisujesz swoje krzywdy. Nie wiem jakich krzywd doznali owi gimnazjaliści, ale
          chyba niewiele ma to do rzeczy. Zemsta nie usprawiedliwia chamstwa, pomówień,
          obelg.
          Też byłem krzywdzony w szkole, ale nie roszczę sobie prawa do obrażania
          kogokolwiek. Gdbyby mnie zapytano o zdanie nt. tej czy innej osoby, to z
          pewnością powiedziałbym prawdę, STARANNIE jednak UNIKAJĄC emocji, obrażania,
          podając jedynie suchą ocenę, najlepiej podpartą faktami.
          No, ale do tego (chyba) trzeba dorosnąć.
      • danuta49 "Nauczyciel podlega ochronie jak(!)funkcjonariusz 30.03.08, 19:56
        publiczny".Taki ustawowy zapis oznacza, że tylko(!!!) w zakresie
        ochrony nauczyciel posiada prawa funkcjonariusza publicznego, ale
        nim nie jest!!!Skądinąd w ramach tej ochrony nazwanie
        nauczycielki "szmatą" jest scigane z urzędu.F.publ.można krytykować,
        ale nie wolnio ich znieważać!!!
    • tsuranni cóż, gó..ana młodzież mówi gó..anym językiem 25.03.08, 09:08
      najwyższy czas znieść obowiązek nauki i pozwolić by gó.. trafiło
      tam gdzie jego miejsce - na boczny tor cywilizacji
      • camelot Re: cóż, gó..ana młodzież mówi gó..anym językiem 25.03.08, 09:12
        tsuranni święte słowa. Ja jako człowiek wykształcony nie napisałbym tego
        publicznie. I tym się różni krytyka od kultury. Ale masz w 100% rację.
    • irlandiaza2lata To właśnie elektorat PO 25.03.08, 09:12
      To właśnie elektorat PO, którym sie szczycą! "Młodzi i
      wykształceni", a może "Młodzi i wściekli"
      • ven.bosco Re: To właśnie elektorat PO 25.03.08, 09:16
        A ja postawiłbym każde pieniądze na to, że w domu tych smarkaczy rodzice to
        zakompleksiona, nietolerancyjna patologia bez pracy, na zasiłku, pełna buty i
        rumieniąca się gdy prezio Kaczyński wymachuje groźnie szabelką.
      • camelot Re: To właśnie elektorat PO 25.03.08, 09:17
        Tu nie ma nic wspólnego z polityką i nie są ani młodzi i wykształceni czy młodzi
        i wściekli ale są chamy i niedorobieni. Ciekawym czy w tej Irlandii pozwolono by
        komuś tak obrażać publicznie nauczycieli?
        • camelot Re: To właśnie elektorat PO 25.03.08, 09:18
          Niektórzy z nich w tych domach nie wiedza nawet kto to jest prezio Kaczyński.
        • nie-tak Re: To właśnie elektorat PO 25.03.08, 10:47
          camelot napisał:

          > Tu nie ma nic wspólnego z polityką i nie są ani młodzi i wykształceni czy
          młodzi i wściekli ale są chamy i niedorobieni. Ciekawym czy w tej Irlandii
          pozwolono by> komuś tak obrażać publicznie nauczycieli?

          To ma dużo wspólnego z wiodącymi osobami w Polsce a w tym wypadku jak przedmówca
          przytoczył słynnymi braćmi w Polsce. Jaki przykład emitują oni na zewnątrz? Jak
          wynika z wielu wpisów na rożnych forach, ludzie w Polsce muszą ludzi którzy będą
          prowadzić ich za rączkę przez życie ponieważ nie potrafią sami sobie wytyczyć
          ruty własnego istnienia.

          Czy muszę mieć dla kształtowania własnego życia tak jak mojej osoby autorytety?
      • 1410_tenrok nie żartuj sobie, koleżko 25.03.08, 09:47
        poczytaj wypowiedzi internautaów - przy kładowo "kerrmit20", "kon-
        donek-zwermachtu", "bydło-prof-
        wb", "junkier", "1borowiecki", "srul", "presentation", "mokradło5" -
        a poznasz, co to jest kultura i dobre wychowanie w wykonaniu fanów
        PIS, LPR i "belzebuba z Torunia". Okaże sie wówczas, że ci opolscy
        gimnazjaści to szczyt dobrego wychowania i doskonałych manier.
        • ready4freddy Re: nie żartuj sobie, koleżko 04.04.08, 00:17
          w imieniu fanklubu bunkra uprzejmie prosze cie o nie mieszanie go, mimo
          wszystko, z reszta tej holoty. zdradza przeblyski intelektu, a o kulturze czasem
          latwo zapomniec w dyskusji. co do reszty sie zgadzam :)
      • nie-tak Re: To właśnie elektorat PO 25.03.08, 10:40
        irlandiaza2lata napisał:

        > To właśnie elektorat PO, którym sie szczycą! "Młodzi i
        > wykształceni", a może "Młodzi i wściekli"

        Co za charakterystyczna bzdura dla ludzi pozbawionych samokrytyki i realnego
        spojrzenia na świat. Wszyscy są winni tylko nie ten któremu brakuje permanentnej
        analizy własnego myślenia tak jak i postępowania.
        Jakie jest to charakterystyczne dla Polaków, dla tych, którzy nie mogą wyjść z
        własnego cienia.
      • w.antoni.1 Re: To właśnie elektorat PO 25.03.08, 11:18
        irlandiaza2lata napisał:

        > To właśnie elektorat PO, którym sie szczycą! "Młodzi i
        > wykształceni", a może "Młodzi i wściekli"
        Oni nie mogą być elektoratem PO, bo sikają jeszcze w gacie, chodzą
        na lekcje religii i z babcią słuchają RM, albo orędzia "prezydenta".
      • marajka Re: To właśnie elektorat PO 25.03.08, 15:56
        Od kiedy gimnazjaliści mają prawo głosowania?
    • tetradrachma w każdym społeczeństwie występuje pewien % bydła 25.03.08, 09:38
      Smutne, że w naszym, jest on tak znaczny. Polskie wykształcenie
      średnie uczy sporo formułek, twierdzeń, gotowych definicji,
      liźnieńcia historii, geografii i innych dyscyplin, niestety, nie
      uczy myślenia a już wcale, kultury i społecznych (obywatelskich)
      postaw. Degradacja Polaków, jako istot sensu largo ludzkich, jest
      zatrważająca.
      • test1410 Re: w każdym społeczeństwie występuje pewien % by 25.03.08, 11:14
        Wykształcenie to to co napisałaś/-łeś - za to odpowiada szkoła i rodzice,
        natomiast "kultura i społeczna (obywatelska) postawa" to jest *wychowanie* a to
        już wyłączna kwestia rodziców.
        A co do myślenia to się je ma, albo nie ma - tego się nie da nauczyć;)
        • tetradrachma Re: w każdym społeczeństwie występuje pewien % by 25.03.08, 16:05
          powiedzmy w 80 % rodziców (domu). Ostatnie zdanie twego postu nie
          jest słuszne. Szkoła powinna uczyć mysleć analitycznie (krytycznie)
          z "mysleniem" ma to, tylko....semantyczny związek. To zalezy przede
          wszystkim od wiedzy (sensu largo powołania) pedagoga.
      • marcowsky Re: w każdym społeczeństwie występuje pewien % by 25.03.08, 11:27
        Ciekawe jak to wyglada w skali porownawczej z innymi krajami czy polactwo znowu
        jest gora w zbydleceniu?
    • smuteczek2 Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 09:38
      W damskiej ubikacji napisane jest "Gupi kaowiec" .
    • 1410_tenrok Co tu jest grane????? 25.03.08, 09:40
      Różne części koncernu Agora atakują portal "Nasza Klasa" od samego
      początku. To zabawne! TOK poswiecił temu portalowi wiele audycji,
      ale w żadnej nie było pozytywnej oceny portalu "Nasza Klasa". Teraz
      z wypowiedzi paru wariatów, których wszedzie pełno, wyciąga sie
      temat na artykuł. Pytanie: DLACZEGO KTOS TO ROBI? Znając zakulisowe
      historie o znaku "Co jest grane", który nie należy do Agory, a
      został bezprawnie przejety, spodziewam sie chęci uwalenia
      portalu "Nasza Klasa" w celu przejecia, aby na tym zarabiac.

      Ciekawi mnie, czy moj post zostanie, czy zostanie skasowany.
      • ready4freddy Re: Co tu jest grane????? 04.04.08, 00:27
        eee, dales sie troche wkrecic w powszechna tu paranoje "Michnik i jego bebo chca
        pozrec nasza-szkape, prepraszam, klase :) pewnie troche zalu Agora ma, ze nie
        udalo im sie rozkrecic podobnego (zasiegiem) portalu, ale tak po prawdzie, to
        sami w tym wielce pomogli. kto zapisywal sie na n-k powiedzmy we wrzesniu 2007,
        a potem zagladal w pazdzierniku, nie mogl zauwazyc "efektu gazeta.pl", kiedy po
        artykule na glownej stronie z wroclawskiego portal n-k zrobil sie nagle
        ogolnopolski. nie pisze tego z jakiejs sympatii do Agory, wisi mi ona cienkim
        sznurkiem, ale dopiero po tym zamieszaniu zaczalem znajdowac znajomych i
        wiekszosc "uslyszala" wlasnie z gazeta.pl, a potem potoczyla sie lawina.
        najsmieszniejsze, ze teraz n-k ma "11 milionow" (slownie: jedenascie milionow,
        albo 11.000.000) uzytkownikow, co jest oczywista bzdura, ale kto by sie tym
        przejmowal :) najzabawniejsze sa upchane "po katach" reklamy samochodow, swoja
        droga stworzono odpowiednio zmodyfikowane profile. wspolczuje tylko frajerom,
        dopisujacym sie jako znajomi... samochodu, a naliczono tych nieszczesnych
        gluptakow trzy tysiace w przypadku jednego tylko modelu :)
    • sharn1 Wychowanie bezstresowe 25.03.08, 09:44
      a raczej jego spaczona wersja w polskim wydaniu przynosi efekty.
    • polsz to nie wina N-K 25.03.08, 10:01
      winą jest chory system oświatowy. Reforma wprowadzająca gimnazja zniszczyła
      nasze społeczeństwo
      Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087
    • szellheliks Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 10:08
      Nauczyciel jest urzędnikiem państwowym. Chroni go prawo. Lżenie urzędnika
      państwowego jest ścigane z urzędu. To sprawy dla prokuratorów, którzy mogą się
      wykazać w prostych sprawach. Kilka wyroków i będzie spokój na forach.
      • jorge.martinez Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 10:09
        Urzędnicy w naszym kraju mają jak najgorszą opinię, na którą pracowali latami...
      • real_mr_pope Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 10:30
        Nauczyciel nie jest urzędnikiem państwowym tylko funkcjonariuszem publicznym.
    • probabilis Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 10:09
      Z tego artykułu wynika, że mamy coraz gorszą młodzież. Absolwenci
      gimnazjów to przecież 16-latki. Powstaje pytanie, czyja to wina?
      Niektórzy nauczyciele na pewno nie pozostają bez winy, ale
      największą zasługę ponoszą na pewno rodzice. To oni przecież
      wychowują swoje pociechy a szkoła pomaga tylko w wychowaniu. Dużą
      winę, to może zabrzmi dziwnie, ponoszą też pedagodzy szkolni i
      poradnie psychologiczno-pedagogiczne, które nagminnie wydają
      zaświadczenia o dysfunkcjach i problemach psychicznych, których tak
      naprawdę nie ma większosć młodzieży. Gimnazjaliści czują się
      bezkarni i traktowani przez wyżej wymienione instytucje jak święte
      krowy. To trzeba szybko zmienić, by nie pojawiły się sytuacje jak w
      Stanach Zjednoczonych, gdzie coraz częściej dochodzi do tragedii
      związanych z morderstwami i samobójstwami nastolatków.
    • guido_contini Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 10:14
      "- W demokratycznym państwie musi być przestrzegane prawo do
      swobodnego wyrażania poglądów, w szczególności krytyki osób
      sprawujących funkcje publiczne"

      Absolutna racja ale rowniez musi byc przestrzegana etyka w wyrazaniu
      krytyki. Wyrazanie krytyki poprzez uzywanie wulgaryzmow nie jest
      wlasciwym pojmowaniem demokracji i o tym powinni pomyslec
      moderatorzy portalu. Oczywiscie, ze kontrola wymaga duzo pracy ale
      jak sie chce zarabiac i utrzymac jakosc portalu, trzeba tez pracowac
      nad tym.

      Natomiast nalezy sie zapytac dlaczego tak sie dzieje.
      Mnie sie wydaje, ze blad lezy w niewlasciwym przygotowaniu
      pedagogicznym nauczycieli bo sama merytoryka w przedmiocie
      niewystarcza w przekazywaniu wiedzy.
      • push.sp nauczycielowi nalezy sie ochrona "z urzędu" 25.03.08, 10:32
        "OCHRONA Z URZĘDU"
        tylko prokuratorzy sa leniwi;
        nauczyciel jest urzednikiem panstwowym - w swietle przepisow prawa - i nie ma tu
        zastosowania kodeks cywilny tylko kodeks karny, tak jak w przypadku np.
        policjanta na sluzbie;
        wiec panowie prokuratorzy do roboty!
        a poza tym tlumaczenie, ze to wina nieprzygotowanych pedagogicznie nauczycieli
        to bzdura - nie wiedzialem, ze to trzeba byc specjalnie przygotowanym do tego,
        zeby mnie ktos nie obrazal
      • mr.hide Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 10:43
        Zgadzam się z przedmówcami, że to nie jest tak że wina leży tylko po
        jednej stronie.Jest z pewnością mnóstwo nauczycieli, którzy się do
        tego nie nadają, którzy nie potrafią szanować ucznia jednocześnie
        oczekując szacunku z jego strony.Ale problem zachowania młodzieży to
        wg. mnie jednak w dużej mierze wina rodziców.Sama uczę i spotykam
        się z niewyobrażalnymi reakcjami rodziców stającymi w obronie swych
        pociech.Jakie ma być dziecko, jaki ma być jego stosunek do szkoły i
        życia jeśli mamusia przychodzi i się awanturuje ze mną o jedynkę
        którą jej córka dostała ściągając w czasie sprawdzianu.Moje
        tłumaczenie, że córka oszukiwała a za to nie ma nagród tylko jest
        kara, kwituje :"No i cóż się znowu takiego stało ze sobie te kilka
        słówek odpisała?". No i czy trzeba coś jescze tu pisać? A to
        przecież nie jedyny rodzic, który uważa, że oszustwo to
        jedynie "spryt życiowy". I dzieci później wypisują na forach różne
        rzeczy czując się bezkarnymi w myśl źle pojętej zasady że mieszkamy
        w demokratycznym państwie to wolno im wszystko.
        • fixumdyrdum2 Po co nam były gimnazja? 25.03.08, 11:18
          Gimnazjum, to kopalny przeżytek z czasów, kiedy "pospólstwo" z laski
          rządzących "burżujów", a wcześniej "ziemian" miało prawo do trzy- a
          potem czteroklasowej szkoły powszechnej. Dzieci nieco bogatszych
          rodziców szły na douczanie - do gimazjum. Pospólsto pozostawało na
          poziomie: tabliczka mnożenia, pisanie czytanie, miary, wagi (kopa,
          mendel, funt. kwarta), ułamki, życiorys władcy, religia, przyroda w
          miastach, dbałość o obejście - na wsi).
          Po wprowadzeniu siedmioletniej szkoły powszechnej, również bogatsi
          byli wysforowywani przez przechodzenie przez gimnazjum, chyba po
          piątej klasie, z "małą maturą". W większości krajów okazało się, że
          wydzielanie takiej grupy dzici/młodzieży w okrsie burzy hormonalnej
          źle się zwykle kończy. Wprowadzono podział 7/4 lun 7/5
          (podstawówka/liceum) , zlikwidowano gimazja, niże seminaria duchowne
          i podobne szkoły pośrednie a potem w wielu ktrajach wprowadzono
          szkoły 11- klasowe (Europa)i 12-klasowe, które się bardzo dobrze
          sprawdzały. Ale naszej prawicy przyśniło się, że możemy sobie
          utworzyć w prosty sposób proletariat , niepretendujący do
          wykształcenia wyższego a nawet średniego, przez utworzenie dwóch
          progów, na których dzieci mniej zorientowanych rodziców mogą
          zrezygnować z kształcenia. Poza tym sprytnie zlikwidowano obowiązek
          zdawania matury z "trudnych" przedmiotów, aby absolwenci nie mieli
          szans w egaminach na poważne kierunki studiów.
          Teraz chyba pójdziemy drogą np. Izraela, gdzie abiturint może sobie
          zdać maturę z religii, historii Izraela i.. zrezygnować z wszelkich
          uczelni.
          Szwecja poszła inna drogą: dzieciom wmawia się, że rodzice mogą im
          robić krzywdę nakłaniając do nauki, dzieci dostają telefon alarmowy,
          odpowiednie władze interweniują (np w sprawie zmuszania do
          matematyki), przy powtarzaniu się takich karygodnych incydentów
          dziecko może zostać rodzinie odebrane i skierowane na wychowanie do
          rodziny zastępcczej.
          We Włoszech (i podobno w niektórych szkołach municypalnych USA)
          dzici w szkole mają miło spędzić czas, nauczyć się konstytucji,
          hymnu, piosenek dziecięcych, są częstowane słodyczami, ćwiczą na
          boisku itd
          U nas widać nowatorskie połaczenie wszystkich metod ogłupiania
          młodego pokolenia.
          • dietzfelbinger Re: Po co nam były gimnazja? 25.03.08, 18:02
            przesadzacie z tymi hormonami. sięgając pamięcią, na podstawie własnych,
            skromnych obserwacji przyrodniczych śmiem twierdzić, że jak ktoś i w trzeciej
            klasie podstawówki robił za tyły, to i też najczęściej skończył w zetce lub
            ohapie. serio, bez najmniejszych zaskoczeń. w tej chwili jedyny realny problem
            polega na tym, żeby jak najszybciej i najsprawniej oddzielić w miarę rokującą
            młodzież od jej bydlęcego towarzystwa - tym ostatnim to nie zaszkodzi (bo im
            niewiele zaszkodzić już może), a pierwszych uchroni przed owymi niecnymi
            debilami. nie twierdzę, że gimnazja są tutaj najlepszym rozwiązaniem, albo że
            ich wprowadzenie nie pogorszyło sytuacji, lecz wydaje mi się to lepsze, niż
            trzymanie zdrowego, normalnego dzieciaka 11 czy 12 lat w klatce z małpami.

            nauczyciel matematyki
          • ready4freddy Re: Po co nam były gimnazja? 04.04.08, 00:20
            >We Włoszech (i podobno w niektórych szkołach municypalnych USA)
            >dzici w szkole mają miło spędzić czas, nauczyć się konstytucji,
            >hymnu, piosenek dziecięcych, są częstowane słodyczami, ćwiczą na
            >boisku itd

            eee? w jakich szkolach we Wloszech tak to wyglada?? bo zaczynam sie zastanawiac,
            po co kumpel (z pracy) dzwonil do mnie, zeby sie skonsultowac, bo syn (bodaj 9
            czy 10 lat) mial prace domowa z angielskiego i dosc pokretny problem sie
            pojawil, ortograficzny poniekad.
      • test1410 Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 11:18
        1) Wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka

        2) Błąd leży w nie właściwym przygotowaniu _rodziców_ do bycia tymi rodzicami ;)
        Jeśli ktoś nie umie wychować swojego dziecka, to nie jest wina szkoły - szkoła
        może co najwyżej pomagać, nigdy nie powinna wyręczać rodziców.
    • klarek_i Wstęp na portal od 25 lat i już, czyli 25.03.08, 10:30
      mniej więcej po zakończeniu studiów.
    • mielis Nauczycieli to mogli obrażać ale kaechetę ? 25.03.08, 10:40
      To przecież obraza uczuć religijnych !
      Kto lży kapłana, lży Pana B. !
      • push.sp Re: Nauczycieli to mogli obrażać ale kaechetę ? 25.03.08, 10:45
        katolik, ktory tego dokonuje sam sobie powinien odpowiedzic, czy jest katolikiem;
        ten sam ksiadz pozniej cie spowiada, odprawia msze , itd.
      • asiara74 Re: Nauczycieli to mogli obrażać ale kaechetę ? 25.03.08, 10:48
        Debil chwali sie swoim debilizmem po to aby choc przez chwilę zabłysnąć.
        Najlepszy sposób na to to zignorować. Dlatego radzę nauczycielom nie czytać,
        przejść obok tego do porządku dziennego.
      • nie-tak Re: Nauczycieli to mogli obrażać ale kaechetę ? 25.03.08, 10:51
        mielis napisał:

        > To przecież obraza uczuć religijnych !
        > Kto lży kapłana, lży Pana B. !

        Kaplan jest tylko człowiekiem i ma prawo tak jak każdy inny robić błędy które
        podlegają rzeczowej nie obrażającej krytyce ponieważ jest osoba publiczna. Co ma
        wspólnego Bóg z głosicielem Ewangelii takim samym śmiertelnikiem jak ja i ty?
    • rojczer Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 10:53
      Uczniowie i absolwenci gimnazjów są niegrzeczni? No to na co jeszcze czekamy? Dołożyć im dodatkowo pięć godzin religii tygodniowo.
      • test1410 Re: Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 11:20
        lekarz wie, że masz internet?
    • kasia.lorek-brylka Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 11:06
      Obrażonym nauczycielom pozostaje albo wytoczyć proces cywilny o
      zniesławienie, albo po prostu machnąć na to ręką" - uważa Beata
      Romanowska, pedagog w V LO w Opolu.
      ---------------
      To powiedzcie mi, po co jest nadzor szkol, np. kuratorium.
      Przeciez to slowo pochodzi od "martwis sie, starac sie".
      Tez o nauczycieli !!!
    • w.antoni.1 Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 11:14
      A teraz ci ubliżający z ich "rozumem" zostali kibicami piłkarskimi,
      a ci z opolskiego pewnie podnoszą rękę w rzymskim pozdrowieniu.
      Takie sobie społeczne śmieci.
    • login-ka Wspomnienia z gimnazjum pełne bluzgów 25.03.08, 11:15
      Nie bez powodu nauczyciele i studenci bronią się przed pracą w gimnazjum. Już każdy idący na praktyki dydaktyczne wie, że nie ma co iść do gimnazjum, bo tam jest najgorzej - wyzywają, robią głupie "żarty", mają nauczycieli za nic...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka