mokradlo5 15.06.08, 01:38 najbardziej nedzny jest rodzaj meski Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lowca_jeleni1 Re: Kup sobie niewolnika 15.06.08, 18:22 mokradlo5 napisał: > najbardziej nedzny jest rodzaj meski nieprawda, jeszcze gorszy jest rodzaj nijaki. to taki co mu sie nie chce myslec, wiec uogolnia Odpowiedz Link Zgłoś
mokradlo5 Re: Kup sobie niewolnika 18.06.08, 19:47 lowca_jeleni1 napisał: > mokradlo5 napisał: > > > najbardziej nedzny jest rodzaj meski > nieprawda, jeszcze gorszy jest rodzaj nijaki. to taki co mu sie nie chce myslec > , > wiec uogolnia ty do niego nalezysz? Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Kup sobie niewolnika 03.07.08, 14:00 > ty do niego nalezysz? on nie wiem, ale ty napewno Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Kup sobie niewolnika 15.06.08, 18:54 To fakt, co jest opisane w artykule. Problem niewolnictawa można rozwiazac tylko w jeden sposób - Swiadomie sie kopulowac. Przeciez nie jestesmy zwierzetami ? Za niewolnictwo są odpowiedzialne miedzy innymi religie, dla których liczy sie ilosc w "zagrodzie baranow". Gdyby czlowiek był swiadomy, to nigdy by nie posiadal na swoim wlasnym utrzymaniu dziesiecioro dzieci, a tak jest i co ma zrobic żeby przezyc - sprzedac wlasne cialo na wlasne wczesniejsze zyczenie. Kto mu nakazal kopulowac sie na wzor zwierzecia ? Odpowiedz Link Zgłoś
holokaust Re: Kup sobie niewolnika 15.06.08, 21:14 udowodnij, że pod względem biologicznym człowiek nie jest zwierzęciem albo giń Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: Kup sobie niewolnika 16.06.08, 13:53 Czy owy niewolnik (kupiony jako pomoc domowa, a nie do usług seksualnych) stracił, czy zyskał na tej transakcji? ??? Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Kup sobie niewolnika 03.07.08, 13:59 Kiedy Murzyni byli niewolnikami, nie bylo wsrod nich alkoholizmu, bo nie dostawali alkoholu. Czy to jest argument za przywroceniem niewolnictwa? A moze w takim razie bialych alkoholikow uczynic niewolnikami? Co zyskuje niewolnik na transakcji - w USA tez mozna mu nie dac jesc, wyobraz sobie, mimo ze na ulicach pelno spaslakow. Moze byc tez bity i gwalcony - i co, jest mu lepiej, bo jest gwalcony w USA? Zapytaj lepiej, ile zyskuje wlasciciel i handlarz - to jest jeden z najbardziej dochodowych biznesow, poza handlem bronia i narkotykami. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: Kup sobie niewolnika 03.07.08, 21:01 Racja zabroń mu sprzątać w USA niech lepiej głoduje u siebie! I w ogóle to ile zyskuje ten handlarz! Gdy wieczorne wstają zorze zanim głowę do snu złożę modlitwę swoją zanoszę Bogu Ojcu i Synowi Dopier.olcie sąsiadowi Dla siebie o nic nie wnoszę tylko mu dosrajcie proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
buhaj_z_rogiem A dla przedmiotu transakcji 17.06.08, 00:09 A dla przedmiotu transakcji oznacza ona zmianę sytuacji na lepsze, na gorsze czy też nie ma istotnej zmiany? Do mnie jakoś hasło "niewolnictwo jest be, bo jest be" nie do końca przemawia. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: A dla przedmiotu transakcji 03.07.08, 14:04 a może niektórzy poprostu chcą być niewolnikami? tak jak większość kobiet w polsce np... jakoś stają się niewolnicami na własne życzenie, a nie dość tego wydaje im się że nie mogą z tego wyjść bo jakiś tam bóg nie pozwala.. a co do dzieci z karjów w których mają wybór albo niewolnictwo albo żebranie choroby i śmierć, to niewolnictwo dla nich może być lepszą alternatywą, dlaczego odrazu piętnuje się to wszystko, może trzeba po prostu uregulować prawnie i spojrzeć prawdzie w oczy? Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: A dla przedmiotu transakcji 03.07.08, 14:13 czy ty naprawde wierzysz, ze niewolnikow sie leczy? Przypomnij sobie przypadek Afrykanki znalezionej w Polsce, zmuszanej do prostytucji. Byla ciezko chora, nie leczona. Niewolnictwo nie moze byc akceptowane, pod zadnymi warunkami. Ludzie sa wolni. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: A dla przedmiotu transakcji 03.07.08, 15:11 nie rozumiem, nie mówię tutaj o wykorzystywaniu w taki sposób, tzn w taki wyrządzając komuś krzywdę, nie starajmy się komuś na siłę robić dobrze, jeśli ktoś chce być niewolnikiem, bo woli być niewolnikiem niż umierać z głodu, oczywiście niewolnikiem, z zachowaniem praw człowieka, ja nie mówię tutaj o katowaniu, biczowaniu, krzywdzeniu etc Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: A dla przedmiotu transakcji 03.07.08, 17:10 Niewolnictwo z samej istoty rzeczy jest lamaniem praw czlowieka. Nawet jesli ludzie dostaja pieniadze za prace, to jesli ich wolnosc jest ograniczona, jest to lamanie praw czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
polkainaczej Re: A dla przedmiotu transakcji 03.07.08, 17:38 czy dobrze bys sie czul w domu wypucowanym na glanc przez dziecko- niewolnika? czy dasz dziecku - niewolnikowi kieszonkowe i pozwolisz mu wyjsc do parku i pojezdzic na rowerku? Przeciez to zaden zysk dla ciebie. niewolnik ma pracowac i czekac na dalsze polecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
buhaj_z_rogiem Re: A dla przedmiotu transakcji 03.07.08, 18:40 polkainaczej napisała: > czy dobrze bys sie czul w domu wypucowanym na glanc przez dziecko- > niewolnika? czy dasz dziecku - niewolnikowi kieszonkowe i pozwolisz > mu wyjsc do parku i pojezdzic na rowerku? Przeciez to zaden zysk dla > ciebie. niewolnik ma pracowac i czekac na dalsze polecenia. No pewnie, ze bym sie dobrze czul. Ja tam nie mam nic przeciwko, jak jest ladnie posprzatane. A jesli by dzieciak sie przykladal do pracy i nie sprawial klopotow, to kto wie - moze by i kieszonkowe dostal. A teraz wykonaj prace myslowa: co odpowiedzialby taki umierajacy z glodu Murzynek czy Murzynka - wolalby pracowac u bwana kubwa za wikt i dach nad glowa, czy raczej wolalby umrzec wolnym, ale glodnym? A pomoc humanitarna to wielka pomylka - przez nia wlasnie w takiej Afryce jest przeludnienie, wskutek czego mieszkancy tego kontynentu nie sa w stanie sami sie wyzywic. Odpowiedz Link Zgłoś
stamp Re: A dla przedmiotu transakcji 03.07.08, 18:46 > A teraz wykonaj prace myslowa: co odpowiedzialby taki umierajacy z glodu Murzyn > ek czy Murzynka - wolalby pracowac u bwana kubwa za wikt i dach nad glowa, czy > raczej wolalby umrzec wolnym, ale glodnym? Ja zdecydowanie wolę byc wolnym, nawet jeżeli miałoby mnie to zabić. Podobne przekonanie leży zresztą u podstaw przeciwstawiania się zakazom palenia: ludzie chcą być wolni, sami wybiora kiedy (w sensie: wcześniej czy później) i na co umrą. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: A dla przedmiotu transakcji 03.07.08, 19:05 > Ja zdecydowanie wolę byc wolnym, nawet jeżeli miałoby mnie to zabić. A co to za wolność jak nawet nie możesz być niewolnikiem???? > Podobne przekonanie leży zresztą u podstaw przeciwstawiania się > zakazom palenia: ludzie chcą być wolni, sami wybiora kiedy (w > sensie: wcześniej czy później) i na co umrą. A co to za wolność jak musisz wdychać dym papierosowy generowany przez jakiegoś palacza?? (Wolność jednych nie może być kosztem drugich. Chcesz palić pal ale z dala ode mnie!.) Odpowiedz Link Zgłoś
stamp Re: A dla przedmiotu transakcji 07.07.08, 18:48 > A co to za wolność jak nawet nie możesz być niewolnikiem???? A kto mi zabroni być niewolnikiem? Jak będę chciał, to będę zachowywał sie jak niewolnik, a jak mi się znudzi, to przestanę. > A co to za wolność jak musisz wdychać dym papierosowy generowany przez jakiegoś > palacza?? (Wolność jednych nie może być kosztem drugich. Chcesz palić pal ale z > dala ode mnie!.) Zbyt szeroka interpretacja mojej wypowiedzi. Nic nie pisałem o zmuszaniu ludzi do wdychania dymu. Odpowiedz Link Zgłoś
polkainaczej Re: A dla przedmiotu transakcji 03.07.08, 23:23 ok, tak rozumujac moze MSZ powinno importowac te dzieci hurtowo, zeby mogly przezyc, a polskie bwana kubwy beda miec chaty na wysoki polysk. jezeli stac cie na utrzymanie dzieciaka to zrob to, nie musi byc od razu niewolnicza sila robocza. Utrzymaj dziecko , posylaj do szkoly. Co zrobisz jak juz ten twoj szlachetnie przez ciebie uratowany od pewnej smierci niewolnik podrosnie, czy inny wlasciciel kobiety - niewolnik moze go od ciebie wykupic, zeby sie rozmnozyli i produkowali wiecej niewolnikow? czysty interes.... Odpowiedz Link Zgłoś
radek_sim A w Polsce to niby niewolnictwa niema? 17.06.08, 11:23 Każdy z nas jest niewolnikiem od urodzenia. Czym nazwać wygórowane haracze w formie podatków. Gdy nie zapłacimy podatku za dom to nam go zlicytują. Trzeba pracować (najlepiej do śmierci, to przeciętna 65lat życia). Dostajemy kasę około 20% pozostałe to podatki i opłaty. Te 20% oddajemy za żarcie. Równie dobrze mogliby dawać od razu żarcie i dach nad głową. To jest niewolnictwo krajów wysoko rozwiniętych (tzw. DEMO-kracji) gdzie tylko garstka sutenerów (posłów i kolesi) żeruje na pozostałych. W Polsce łamać prawo i mieć niewolnika najmując chociażby przez pośrednictwo Chińczyków do budowy domów. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: A w Polsce to niby niewolnictwa niema? 03.07.08, 11:44 Tylko w zamian za podatki mozesz wezwac pogotowie, policje, poslac dziecko do szkoly. Do pracy jedziesz ulica albo idziesz chodnikiem, ktory tez kosztowal. I zima ktos go odsnieza. Podatki moga byc zle urzytkowane, ale to czesc umowy spolecznej polegajacej na tym, ze czlonkowie danej spolecznosci skladaja sie na pewne dobra wspolne. Poslow sam wybierasz. To nie wina systemu, ze wybierasz zaklamanych idiotow. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: A w Polsce to niby niewolnictwa niema? 03.07.08, 15:13 heh gdzie te ulice? w kieszeniach złodzieii? a kościół? to wspólne dobro?? bo napewno nie moje! Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: A w Polsce to niby niewolnictwa niema? 03.07.08, 18:00 "to czesc umowy spolecznej" - umowy, której nikt z nas nie podpisywał, ani nie może zerwać. Odpowiedz Link Zgłoś
stamp Re: A w Polsce to niby niewolnictwa niema? 03.07.08, 18:52 swoboda_t napisał: > "to czesc umowy spolecznej" - umowy, której nikt z nas nie > podpisywał, ani nie może zerwać. Tu się mylisz: tę umowę zawierasz wybierając takich nie innych posłów. Możesz wybrać posłów postulujących zniesienie wszelkich podatków, jak np. UPR - nikt Ci nie broni. Tylko że tacy ludzie nie mają szans w wyborach, gdyż większość ludzi jest za podatkami. Bo narzekać na podatki to jedno, a żyć z renty, pobierać emeryturę i konsumować lekarstwa "za złotówkę" to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: A w Polsce to niby niewolnictwa niema? 03.07.08, 20:55 Mylisz się dwa razy: 1) Nie "możesz wybrać" tylko "możecie wybrać" a to bardzo istotna różnica. Ty i twoich dwóch panów może zdecydować czy dalej jesteś ich niewolnikiem czy nie;) Gratuluje że wybrałeś(wybraliście) tak a nie inaczej;) 2) UPR wcale nie postuluje zniesienia wszelkich podatków. UPR postuluje ograniczenie podatków do minimum niezbędnego do funkcjonowania państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol zony sa niewolnicami 17.06.08, 16:02 Zony w Polsce piora, prasuja, gotuja i sprzataja za darmo dla mezow. Za to nie maja nawet prawa do dziedziczenia polowy mezowskiej emerytury. Sa bite, gwalcone. Jesli same nie pracuja zawodowo, czeka je nedza na starosc, albo szybciej - jak mezowi znudzi sie zwiazek. Nie moga odejsc, bo same nie zarobia na siebie i dzieci. To jest wspolczesne niewolnictwo. Co jakis czas na lamy gazet trafia historia 'zabil zone siekiera' (i postawiono mu zarzut pobicia ze skutkiem smiertelnym, a nie morderstwa). Czemu tak rzadko porusza sie te tematy w kontekscie polskim? Czy tylko Afrykanki sa warte, zeby o nich pisac? Odpowiedz Link Zgłoś
ladne_sny Re: zony sa niewolnicami 19.06.08, 22:50 najwyrazniej masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, bo w calym rtykule nie ma slowa o Afrykance, a tym bardziej o mnogiej ich liczbie. a poza tym, sfrustrowane biale kobiety w kontekscie polskim nie pozostaja dluzne swoim oprawcom - co jakis czas na lamy gazet trafia historia 'wsadzila mu noz miedzy zebra'. Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 11:53 Widziały gały co brały... Ja mam przykład z pierwszej ręki, a nie z gdzieś_tam. Moja siostra ma męża oraz dzieci. Ona siedzi w domu, sprząta i zajmuje się dziećmi. Jej mąż zapier... od rana do nocy. Są w tym samym wieku (35 lat). O ile moja siostra wygląda jeszcze w miarę młodo o tyle jej mąż wygląda tak na 45lat. Gdy kiedyś zaproponowałem mojej siostrze aby poszła do pracy, a dała trochę wytchnienia mężowi (nie oszukujmy się ja zajmuję się dziećmi, gotuje,sprzątam i uważam to za naprawdę lekką pracę w porównaniu z tym co robiłem wcześniej) to burknęła, że od pracy są faceci (a nie mężczyźnie), a od opieki nad dziećmi kobiety (a nie baby). Do wszystkich mężczyzn: Jeśli wasza baba (nie kobieta) narzeka, że ciężko pracuje to zaproponujcie jej zamianę ról. Moja już zaczyna narzekać na taką zamianę. Kobiety po prostu są leniami i w każdej sytuacji będą narzekać. Szczerze myślałem, że moja kobieta będzie inna i nie będę musiał jej utrzeć nosa. Okazuje się jednak, że wszystkie są takie same. Lenić się i jeszcze narzekać na swoją sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
fanmarty Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 12:33 oj, tak!ja mam tak samo:narzekanie, że perzecież ja tak ciężko w domu pracuję...ale jak proponuję zamieńmy się to nie!bo ja tyle nie zaronbie-słyszę.a to moja wina? Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 13:12 Kobiety lubią zrzucać winę na mężczyzn. Że muszą wychowywać dzieci (same tego przecież najbardziej chcą z reguły). Że zarobki mają niższe (to co pracodawcami są tylko mężczyźni?) Że muszą sprzątać/ gotować/ prać (na ten przykład ja gotuję, sprzątam, piorę i pracuję zdalnie jako programista, natomiast moja siostra mimo, że nie pracuje to nawet mężowi obiadu nie ugotuje gdy ten wraca po nocce). Za nieporadność kobiet i brak zainteresowania podwyższanie swoich kwalifikacji odpowiadać mają mężczyźni? Ogólnie zastanówcie się panowie czy opłaca się żenić. Po tych latach stwierdzam, że nie... Odpowiedz Link Zgłoś
kapselkowamama Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 14:04 hm, ciekawy punkt widzenia...nie cierpię generalizowania. No cóż, ja jestem albo wyjątkiem potwierdzającym twoją regułę, albo twoja reguła nawala... razem z mężem pracujemy, mamy małe dziecko czyli pranie prasowanie na porządku dziennym, sprzątanie i większa część opieki i prac domowych to moja domena bo mąż pilnuje naszej budowy.... kwalifikacje ciągle podnoszę bo pracę mam wymagającą i odpowiedzialną ... i ani nie czuję się niewolnicą, ale też nie cierpię, jak ktoś mówi, że kobiety to tylko marudzą i narzekają!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 14:11 W calej Unii Europejskiej (w tym w Polsce) kobiety maja wyzsze kwalifikacje niz mezczyzni. I co? I nic -zarabiaja co najmniej 20% mniej niz mezczyzni, na tym samym stanowisku. Dyskryminacje bardzo latwo zauwazyc, wystarczy isc do supermarketu. Na kasach (slabo platne) - kobiety. W zarzadzie (dobre zarobki) - mezczyzni. Mimo, ze gorzej wyksztalceni, to lepiej zarabiaja. Poslowie mowia o swietym macierzynstwie, ale odmawiaja wtedy kobietom prawa do emerytury, bo 'nie pracowaly'. Nie znam zadnej kobiety, ktora nic nie robi. Jesli nie zarabia pieniedzy, to pracuje (i to ciezko) w domu. Prace domowe same sie nie zrobia, panowie. Ja sie nie dziwie, ze czesc kobiet nie chce isc do pracy - beda wtedy mialy 2 etaty, bo przeciez dla meza pozmywac naczynia to jest prawie jak kastracja. A to, ze 'kiedys' kobiety nie pracowaly, to sa po prostu bajki. Nie pracowaly arystokratki i kobiety bardzo bogate - dokladnie tak, jak teraz. 90% wiezniow to mezczyzni. 95% sprawcow przemocy domowej to mezczyzni. Kobiety odpowiedzialne sa za okolo 3%, czyli mniej wiecej tyle, co blad statystyczny. Do tego, jesli kobieta zabija swojego partnera, to zwykle jest to w obronie wlasnej, bo ten pan znecal sie nad nia latami - powinna wiec dostac za to medal, a nie wyrok. Przemoc mezczyzn wobec kobiet i dzieci jest tolerowana - agresor nie musi wyprowadzic sie z mieszkania, wyprowadza sie matka z dziecmi, na bruk. I to ona sie wstydzi, a nie maz-sadysta. Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 15:11 No to po kolei: - Wyższe wykształcenie. Nie zagłębiając się w szczegóły zapytam skąd te dane? Nie dawno czytałem nie (pamiętam gdzie) takie dane statystyczne, w których było napisane, że wykształcenie oraz kwalifikacje zawodowe kobiet rosną ale i tak są chyba coś około 20% niższe niż u mężczyzn. Dodatkowo polecam przeczytanie artykułu na tej stronie: www.bezrobocie.org.pl/x/259706 -Niższe zarobki. Jakbyś czytała uważnie co piszę to bym nie musiał powtarzać. Nie tylko mężczyźni są pracodawcami. Dla czego kobieta mnie płacą kobiec niż mężczyźnie? To proste (i uzasadnione ekonomicznie). Kobiety w perspektywie pracy znacznie bardziej są podatne na wcześniejszą emeryturę oraz pójście na zwolnienie macierzyńskie. Kogo byś wybrała? Pracownika który będzie pracował dłużej i ciągle czy tego, który być może zatrudnił się na parę miesięcy przed macierzyńskim? Któremu dała byś większą płacę? Proszę jednak o odpowiedź taką jaka była by zgodna z tym co byś zrobiła gdybyś była szefową dużej firmy zatrudniającej pracowników z wysokimi kwalifikacjami. -Karalność i egzekucja kary. Odnośnie tego też czytałem jakiś czas temu artykuł. Mniejsza o większość ale chodziło o to że karalność kobiet jest o wiele niższa. Tzn. za takie same przestępstwo kobiety z reguły dostają niższe wyroki(patrz też wyroki w sprawach rodzinnych w Polsce). Teraz te twoje wyssane z palca dane statystyczne (kolejne). Skąd one są podaj źródło skoro masz takie dokładne dane. Nie dalej niż w zeszłym tygodniu była afera w Opolu o to że sąd umorzył postępowanie w sprawie jakiejś studentki tylko dla tego, że ta nie dokończyła pracy magisterskiej... -Przemoc w rodzinie P onownie powtarzam widziały gały co brały... Brak tylko w mediach danych dotyczących przemocy ze strony kobiet. Na ogól o tym nie wypada mówić bo kobieta to świętość. Która kobieta znęca się psychicznie nad swoją rodziną? Która wiecznie siedzi na głowie mężowi za to, że ten za mało pracuje( tylko 1,5 etatu)? Nikt nie popełnia samobójstwa z tego powodu... O wielu rzeczach się nie mówi. Nawet nie masz pojęcia o ilu. Odpowiedz Link Zgłoś
cichy_zorro Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 16:29 Kobiety uzywaja przemocy tak czesto jak mezczyzni. Kobiety znecaja sie psychicznie i emocjonalnie. Niestety dla statystyk, to sie nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 17:14 Podaj dokladne dane, prosze. Jakos nie slysze, zeby kobiety masowo zabijaly swoich partnerow za zdrade, bo zupa byla za slona itd. Natomiast kazdy zna przynajmniej jedna kobiete pobita lub zabita przez swojego partnera. Nie mowiac juz o dzieciach - jaki procent jest zabity przez matki a jaki przez ojcow? Polecam zapoznanie sie ze statystykami organizacji pomagajacych ofiarom przemocy domowej, a nie kierowanie sie uprzedzeniami. Z liczbami sie nie dyskutuje, kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 18:13 Czyli twierdzisz, że mężczyźni masowo zabijają swoje żony i dzieci. Skoro tak to już powinniśmy wyginąć jako gatunek. Szkoda, że nikt się nie zajmuje badaniami środowiskowymi w rodzinach patologicznych. Oczywiście łatwiej zrzucić winę na mężczyzn (tak się najczęściej robi). A teraz powiem tak: w mojej rodzinie molestowaniem seksualnym to akurat zajmowały się (i zajmują dalej kobiety). Co byś zrobiła gdybyś zobaczyła swojego męża zabawiającego się genitaliami córki? Oczywiście zgłosiła byś to na policję. A co ja mogę zrobić jak widzę, że moja siostra molestuje w ten sposób swojego synka. Pamiętam dobrze jak byłem tak traktowany przez swoją matkę. Ale niestety to nie wyjdzie poza naszą rodzinę (z pozoru normalną) bo przecież nikt nie uwierzyłby, że kobieta może dopuścić się przemocy... Zastanów się jeśli telewizja nie zrobiła Ci z mózgu wody zupełnej. Odpowiedz Link Zgłoś
buhaj_z_rogiem Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 18:35 rikol napisała: > Podaj dokladne dane, prosze. Jakos nie slysze, zeby kobiety masowo zabijaly > swoich partnerow za zdrade, bo zupa byla za slona itd. Natomiast kazdy zna > przynajmniej jedna kobiete pobita lub zabita przez swojego partnera. Fakt, ja znam jedna zabita przez swego partnera. Calkiem fajna z niej babka, i pozartowac lubi, i za kolnierz nie wylewa... Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 15:44 No to po kolei: - Wyższe wykształcenie. Nie zagłębiając się w szczegóły zapytam skąd te dane? Nie dawno czytałem nie (pamiętam gdzie) takie dane statystyczne, w których było napisane, że wykształcenie oraz kwalifikacje zawodowe kobiet rosną ale i tak są chyba coś około 20% niższe niż u mężczyzn. Dodatkowo polecam przeczytanie artykułu na tej stronie: www.bezrobocie.org.pl/x/259706 -Niższe zarobki. Jakbyś czytała uważnie co piszę to bym nie musiał powtarzać. Nie tylko mężczyźni są pracodawcami. Dla czego kobieta mniej płaci kobiecie niż mężczyźnie? To proste (i uzasadnione ekonomicznie). Kobiety w perspektywie pracy znacznie bardziej są podatne na wcześniejszą emeryturę oraz pójście na zwolnienie macierzyńskie. Kogo byś wybrała? Pracownika który będzie pracował dłużej i ciągle czy tego, który być może zatrudnił się na parę miesięcy przed macierzyńskim? Któremu dała byś większą płacę? Proszę jednak o odpowiedź taką jaka była by zgodna z tym co byś zrobiła gdybyś była szefową dużej firmy zatrudniającej pracowników z wysokimi kwalifikacjami. -Karalność i egzekucja kary. Odnośnie tego też czytałem jakiś czas temu artykuł. Mniejsza o większość ale chodziło o to że karalność kobiet jest o wiele niższa. Tzn. za takie same przestępstwo kobiety z reguły dostają niższe wyroki(patrz też wyroki w sprawach rodzinnych w Polsce). Teraz te twoje wyssane z palca dane statystyczne(kolejne). Skąd one są podaj źródło skoro masz takie dokładne dane. Nie dalej niż dwa tygodnie temu była afera w Opolu o to że sąd umorzył postępowanie w sprawie jakiejś studentki tylko dla tego, że ta nie dokończyła pracy magisterskiej... -Przemoc w rodzinie Ponownie powtarzam widziały gały co brały... Brak tylko w mediach danych dotyczących przemocy ze strony kobiet. Na ogól o tym nie wypada mówić bo kobieta to świętość. Która kobieta znęca się psychicznie nad swoją rodziną? Która wiecznie siedzi na głowie mężowi za to, że ten za mało pracuje( tylko 1,5 etatu)? Nikt nie popełnia samobójstwa z tego powodu... O wielu rzeczach się nie mówi. Nawet nie masz pojęcia o ilu. Odpowiedz Link Zgłoś
ankecenamon Re: zony sa niewolnicami 04.07.08, 08:07 Kobiety wcale nie są lepiej wyklształcone , tylko więcej z nich skończylo studia (najczęsciej platne),które tak naprawdę poza przysporzeniem majątku włascicielowi uczelni nie ucza absolutnie niczego. Te super wykształcenie kobiet to kierunki ekonomiczne czyli nauka o niczym. Jezeli takie jesteście panie mądre to dlaczego przegrywacie z facetami w takich dyscyplinach jak szaczy i brydż (Tam siła fizyczna nie jest wymygana) . Sam jako zawodnik i nauczyciel gry w brydża wiem że kobiet( poza bardzo nielicznymi wyjątkami) nie da się nauczyć grać , bo nie można ich nauczyć logicznego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
paniena Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 15:52 slyszales o pay gap? o tym,z e zarobki kobiet na tym samym stanowisku sa nizsze o 20-30%? Niektorzy jako powod tez roznicy podaja to, ze mezczyzna zarabia na rodzine. Ciekawe, na kogo zarabia samotna matka (na przyklad wdowa) z dwojka dzieci... ? Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 16:08 Myślisz, że pracodawca ustalając płacę pracownikowi kieruje się tym, że jest on akurat mężczyzna i musi pracować na rodzinę? Otóż nie. Powiem Ci dlaczego tak jest, że mężczyźni zarabiają więcej(po raz drugi dziś). Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o..., a konkretnie o efektywność pracownika. Załóżmy sytuację: Potrzebny jest nam kierowca. Jeżdżący z jednego punktu przeładunku do drugiego. Zatrudniamy kierowce płci męskiej i żeńskiej. Obydwoje jeżdżą samochodem dostawczym przez rok. Po roku kierowca płci żeńskiej zachodzi w ciążę i przechodzi na macierzyńskie. Teraz na jego miejsce pracodawca musi zatrudnić nowego pracownika, który nie zna trasy ani samochodu, którym jeździ. Jest większe prawdopodobieństwo, że nowy będzie miał wypadek. Natomiast jest pewne, że nowy przejedzie wskazaną trasę wolniej od starego. Teraz mi powiedz. Będąc na miejscu pracodawcy którego pracownika zatrudnisz? Pamiętaj, że jako szefowa musisz kierować się dobrem firmy, a nie prywatnym widzi misie. Idąc dalej jeśli zatrudnisz obydwoje to komu dasz wyższą pensje? Temu, który będzie pracował dłużej i bez przerw (przez co efektywniej) czy odwrotnie? Pamiętaj złotą zasadę w biznesie nic nie dzieję się z powodu czyjegoś widzi misie. Wszystko musi mieć uzasadnienie ekonomiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 17:08 Kobiety ida na macierzynski, owszem, ale w ciagu calej kariery zawodowej dluzsza nieobecnosc maja mezczyzni, ze wzgledu na zwolnienia z powodu chorob - nie dbaja o zdrowie, wiec choruja. A ile jest warta praca kobiet w domu to nawet juz wyliczono - tyle co srednia krajowa (na SGGW ktos to wyliczyl). Zreszta wszystko zalezy, jak sie liczy - gdybys musial zonie zaplacic tak jak za obiad w restauracji, pranie w pralni itd, to i 2 pensji by ci na to nie starczylo. Dane na temat wyksztalcenia kobiet w UE znajdziesz gdziekolwiek, na stronie parlamentu europejskiego na przyklad. Wszedzie w UE kobiety sa lepiej wyksztalcone. W Polsce wiecej kobiet niz mezczyzn ma wyzsze wyksztalcenie. mimo tego na szczytach widzimy mezczyzn, z takimi kwalifikacjami jak Lepper czy Marcinkiewicz - i oni swiecie wierza w swoje umiejetnosci (akurat niezlomna wiara w swoje nieistniejace umiejetnosci to przymiot czysto meski). Natomiast takim paniom jak Hubner (profesor, o ile dobrze pamietam) czy Gronkiewicz-Waltz nagminnie zarzuca sie brak kwalifikacji, mimo ze trudno znalezc osoby bardziej kompetentne. Odpowiedz Link Zgłoś
buhaj_z_rogiem Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 18:44 O cholera, to ja jestem wykorzystywany! Sam sobie piore, gotuje i sprzatam! I nikt mi za to nie placi!!! Co na to policja, czemu nic nie robi???? Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 18:52 Oooo więc twierdzisz, że pracownik może być chory przez 1,5 roku? Przypuszczam, że pracodawca by się na to nie zgodził (subtelnie powiedzmy). Na ten przykład ja w zeszłym roku jak pamiętam dobrze nie opuściłem ani jednego dnia w pracy. Teraz pracuje zdalnie po to aby pokazać mojej żonie, że można pracować i zajmować się domem, i to nie sprawia problemu. Ona już powoli ma dość i chce powrotu "starego ładu". A ja czuję się wyśmienicie. Wstaję wyspany, mam lekką pracę, czas na pisanie postów, pooglądanie telewizji, dla rozrywki zrobię pranie, ugotuję obiad, posprzątam. Dzieci nie chodzą głodne ani obdarte. Myślisz że to jest ciężka praca? Ja tak nie uważam. Ja mógłbym tak pracować aż do emerytury. W porównaniu z moją wcześniejszą pracą to są wakacje. A te twoje dane z Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego to napisałem maila do nich i się dowiem czy faktycznie prowadzili takie badanie. Poza tym ta uczelnia jakoś nie jest dla mnie autorytetem. Już pomijam zgodność merytoryczną z tym o czym rozmawiamy. Teraz sprawa wykształcenia. Pozwiedzałem stronę Parlamentu Europejskiego i nie znalazłem żadnych danych statystycznych na temat wykształcenia. Tak naprawdę zrobiłem to dla czystego sumienia bo o ile mi wiadomo to PE nie prowadzi żadnych badań statystycznych. W końcu to jest organ ustawodawczy, a nie statystyczny. Zastanów się następnym razem jak chcesz podawać wyssane źródła. Dobra nie będę już się naśmiewał z Twojej zawziętości. Szach i mat: www.stat.gov.pl/gus/45_800_PLK_HTML.htm Jeśli dasz radę to sobie poczytaj i nie żyj już w niewiedzy. Sprawa zatrudnienia patrz artykuł: www.sciaga.pl/tekst/30391-31-struktura_wyksztalcenia_i_zawodowa_ludnosci_polski Wszelkie żale wylewaj na autora tego tekstu jeśli chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 21:11 Szkoda w takim razie, ze to nie ty siedziałes z dziecmi w domu pzrez to pierwsze 1,5 roku - zobaczylibysmy, jaki wtedy chodziłbyś wyspany, radosny i szczesliwy i co bys gotował i jadł karmiąc piersią ... I jak w ramach odpoczynku po 4 godzinach snu byś sprzątał. UK dawno rozwiązała problem matek z małymi dziecmi przez wprowadzenie 1/4 lub 1/3 etatu lub pracę w domu. W Polsce jeszcze pzrez 20 lat tłuc się będzie, jakie kobiety sa do dupy bo idą raz czy dwa w zyciu na macierzyński - w związku z tym jak 2 lata , które mozna porównać z dwoma tlatami wojska u faceta u babki stanowi nagle rzecz wazniejsą niż 25 lat pracy potem. Jaka mentalnosc Polaka, taka i sytuacja na rynku pracy. A wam wspólczuję, bo jestescie jak dzieci - stereotypy tak sie wbiły w głowę, ze trzeba sobie co chwilę udowaDANIAC - ze to baba, a to chłop. Odpowiedz Link Zgłoś
piotraszz Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 22:17 Szczerze to niewiele zrozumiałem z Twojej wypowiedzi. Tak pięć przez dziesięć. Powoli. Zbierz myśli i napisz. Potem to przejrzyj czy ma to sens logiczny, gramatyczny i ortograficzny. No ale dobra. To tak: jak sięgnę pamięcią to wychodzi na to, że wstawałem mniej- więcej tak często jak żona. Zresztą to tyczy się wszystkich rodzin z tego co widzę. Jak sięgnę pamięcią to też nie było tak, że przychodziłem po pracy i siadałem z piwem w fotelu. Właśnie, złociutka, chodzi o to, że stereotypami to posługujesz się TY. Następnie mężczyzna (nie facet) idzie do wojska na 9 miesięcy. Czemu wam się nie chce sprawdzić czegoś zanim napiszecie jakąś bzdurę? Reszty nie chce mi się rozszyfrowywać (a tym bardzie komentować) bo to, po prostu, bełkot nie do zrozumienia. Co to za język? Odpowiedz Link Zgłoś
prunilla Re: zony sa niewolnicami 04.07.08, 15:14 "Zastanów się następnym razem jak chcesz podawać wyssane źródła. Dobra nie będę już się naśmiewał z Twojej zawziętości. Szach i mat:" Oj,pretensjonalnie to brzmi. To prosze, mi sie jakos statystyki nt wyksztalcenia kobiet wygooglowaly. Z tegorocznego oficjalnego raportu Komisji Europejskiej nt rownosci kobiet i mezczyzn , str. 13 (calosc ec.europa.eu/employment_social/publications/booklets/equality/pdf/keaj08001_en.pdf) "Education Women record a higher educational attainment than men in all Member States. On average, 80.7% of young women (20-24) reached at least upper secondary school in the EU in 2006, against only 74.8% on young men. Furthermore, women represent as much as 59% of university graduates. However, study fields continue to be greatly segmented with a low presence of women in engineering or science and technology and a high one in health, education or the humanities." Odpowiedz Link Zgłoś
prunilla Re: zony sa niewolnicami 04.07.08, 15:16 poprawny adres, raport trzeci od gory . ec.europa.eu/employment_social/publications/booklets/equality/index_en.htm Odpowiedz Link Zgłoś
stamp Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 19:12 Wykształcenie i stanowisko nie mają tu nic do rzeczy. Najważniejsza jest efektywność, a także "cena" pracownika, tzn.na ile on sam siebie ceni. Efektywnośc to sprawa dość jasna - generalnie kobieta nie jest "zwierzęciem pracowym", jako były kierownik wiem, że namówić kobietę na zostanie "po godzinach" jest 3 razy trudniejsze, niż namówić faceta. Mówię tu o poproszeniu oczywiście, nie o jakiejś groźbie (załóżmy, że obracamy się na wyższym poziomie cywilizacyjnym :-)) No i druga rzecz - "cena" jaką żąda pracownik. Jeżeli złośliwie :-) zacznę obniżać zarobki moim pracownikom - po równo dla każdej płci - to pierwszy zwolni się facet. I to nawet w przypadku, gdy nie ma żadnej innej pracy na oku, a w domu czeka żona z dwójką dzieci. Po prostu zna swoją cenę. Kobieta postępuje inaczej - zaciska zęby i zostaje w pracy tak długo, aż na 100% nie jest pewna, że znajdzie inną pracę. W oczywisty sposób pracodawcy to (czyli biologiczną niechęć kobiety do ryzyka) wykorzystują. Trzymajcie się kobiety! Mniej się uczcie, mniej narzekajcie, a trochę bardziej ryzykujcie - opłaci się Wam! Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 20:46 > slyszales o pay gap? > o tym,z e zarobki kobiet na tym samym stanowisku sa nizsze o 20-30%? > Niektorzy jako powod tez roznicy podaja to, ze mezczyzna zarabia na > rodzine. Ciekawe, na kogo zarabia samotna matka (na przyklad wdowa) > z dwojka dzieci... ? Oj, paniena, trzeba Ci kursu ekonomii. Cena pracy (ani żadnego innego obiektu handlu) nie zależy od tego, na co wydaje pieniądze sprzedający - na rodzinę, czy na wódkę. Cena zależy wyłącznie od krzywej popytu i podaży. To akurat, że kobiety zarabiają w Polsce mało, wynika m.in. z obniżenia krzywej popytu na pracę kobiet, co z kolei wynika z wprowadzonej "ochrony" kobiet przez nasze państwo, co po prostu sprawia, że kobiety mniej opłaca się zatrudniać, bo związane z tym są większe obowiązki wobec pracownika. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 12:02 Warto pisac "o Afrykankach" (choc w artykule slowa o nich nie ma), takze zeby takie "wspoczesne niewolnice" widzialy, ze nimi nie sa, i maja bardzo duzy wplyw na swoje zycie. Czasem wystarczy tylko przestac sie nad soba uzalac i wziasc los w swoje rece, bo czesto w porownaniu z prawdziwymi "niewolnikami" sporo moga. Co do emerytur to masz racje. Nie ze wzgledu na niewolnictwo, a zwykla sprawiedliwosc. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 12:52 Kto każe kobietom w Polsce wychodzić za mąż za tych, którzy będą je potem poniżać i zmuszać do pracy? Kto każe kobietom w Polsce zgadzać się na rolę kucharki, praczki, sprzątaczki itd? Kto każe kobietom w Polsce rodzić dzieci, a potem narzekać na to, że ktoś te dzieci musi umyć, ubrać, nakarmić? W sytuacjach drastycznych - kto każe kobietom w Polsce cierpieć bicie i poniżanie, siedziec z założonymi rękami i nie zrobić absolutnie nic? Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 15:36 the_rapist napisał: > Kto każe kobietom w Polsce wychodzić za mąż za tych, którzy będą je potem poniż > ać i zmuszać do pracy? Jesteś pewien, że kandydat na męża uprzedza kobietę, że po ślubie będzie ją bił, poniżał, więził i zmuszał do wykonywania wszystkich prac domowych? > Kto każe kobietom w Polsce zgadzać się na rolę kucharki, > praczki, sprzątaczki itd? Zwykle mąż, tradycja i aktualnie rządząca siła przewodnia. > Kto każe kobietom w Polsce rodzić dzieci Ustawa antyaborcyjna ( a więc państwo) i antyaborcyjne bojówki pod przewodem KRK. > a potem na > rzekać na to, że ktoś te dzieci musi umyć, ubrać, nakarmić? Problem w tym, że to one zwykle muszą te czynności wykonywać i narzekają właśnie dlatego. Ci, którzy je do rodzenia dzieci zmuszają, jakoś się nie palą do wyręczania ich w opiece nad tymi dziećmi ani nawet nie kiwna palcem, żeby im ją ułatwić. > W sytuacjach drasty > cznych - kto każe kobietom w Polsce cierpieć bicie i poniżanie, siedziec z zało > żonymi rękami i nie zrobić absolutnie nic? Możliwości przeciwdziałania mają w Polsce raczej mocno ograniczone. Ochronna prawna jest bardzo słaba i często iluzoryczna, więc podjęcie ofdpowiednich działań jest dla nich bardzo ryzykowne. Sprawca przemocy ma nad nimi dużą przewagę i dlatego niezbędna jest pomoc z zewnątrz, żeby zdołały się wyzwolić. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: zony sa niewolnicami 03.07.08, 21:40 > Jesteś pewien, że kandydat na męża uprzedza kobietę, że po ślubie będzie ją bił, > poniżał, więził i zmuszał do wykonywania wszystkich prac domowych? Ale żałosna odpowiedź. Sama sobie wybiera męża jak nie umie wybrać i wybierze źle to niech się rozwiedzie. > Zwykle mąż, tradycja i aktualnie rządząca siła przewodnia. Racja Tusk wchodzi do kuchni i mówi pozmywaj naczynia bo jak nie to będziesz płaciła 40% VAT. Co do męża może zmienić. A co do tradycji to nie musi żyć zgodnie z tradycją. > Ustawa antyaborcyjna ( a więc państwo) i antyaborcyjne bojówki pod przewodem KRK O abstynencji i pigułkach to nie słyszała? > Możliwości przeciwdziałania mają w Polsce raczej mocno ograniczone. A to już jest problem wszystkich. Jak jest pobicie to niezależnie czy to mąż, sąsiad, żona, kuzynka, wujek czy jakikolwiek inny człowiek powinien ponieść konsekwencje swojego czynu. I to szybko a nie po iluś tam latach. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Kup sobie niewolnika 03.07.08, 11:40 To problem godny poleenia zwolennikom platnej edukacji. Kazde dziecko na swiecie powinno miec prawo, a wrecz bezwzgledny obowiazek daromowej edukacji : abu muc czytac, pisac, znac odrobine chostaori i swoje prawa. No i miec zapewniona ochrone przed sprzedaza i przemoca seksualna. Odpowiedz Link Zgłoś
canisparvus Re: Kup sobie niewolnika 03.07.08, 12:42 Chyba umiem od Ciebie lepiej pisać, ale chostaori nie znam ani odrobiny. Strasznie mnie to dręczy - teraz się będę zastanawiać chyba przez tydzień, czy moja szkoła była rzeczywiście dobra, czy nie była za bardzo daromowa i czy mnie ktoś przypadkiem nie zrobi z tego powodu niewolnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Kup sobie niewolnika 03.07.08, 13:27 zamiast jej napisać wprost, ze jest nieukiem/nieuczką ;-), to ty się nad nią pastwisz. Odpowiedz Link Zgłoś
kz_karlovitz Re: Kup sobie niewolnika 03.07.08, 13:51 sama szkola od niewolnictwa nie uchroni. Wiele polskich kobiet umie czytac i pisac a jednak pada ofiara gangow handlujacych zywym towarem. Problem jest o wiele bardziej zlozony. Odpowiedz Link Zgłoś
alcabin Re: Kup sobie niewolnika 03.07.08, 19:08 i przed głodem, chłodem, brudem ubóstwem, ciężką pracą i złymi emocjami. Odpowiedz Link Zgłoś
maxlikaz Brawo dla autora tekstu! 03.07.08, 14:07 Brawo dla autora tekstu! "ich dotąd zerowe dochody zaczęły sie pomnażać..." ;-) a mnie zawsze uczono że jak zero pomnożę przez cokolwiek, nawet jakąś dowolnie dużą liczbę to dalej mam zero czyli null... ;-) Cud! Prawie jak w Polsce! :-) Dobrze chociaż że "prawie robi ogromną różnicę" Odpowiedz Link Zgłoś
damiian2 [...] 03.07.08, 14:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: Kup sobie niewolnika 03.07.08, 15:12 Bardzo łatwo można wykorzenić niewolnictwo seksualne kobiet0 wystarczy w ramach kary obciąć penisa handlarzowi i konsumentowi. Zaraz by się skończyło :) Odpowiedz Link Zgłoś
paniena Re: Kup sobie niewolnika 03.07.08, 15:55 ja podpisze sie pod projektem ustawy z inicjatywy obywatelskiej! Jest nas wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
stamp Re: Kup sobie niewolnika 03.07.08, 19:14 mojboze napisała: > Bardzo łatwo można wykorzenić niewolnictwo seksualne kobiet0 wystarczy w ramach > kary obciąć penisa handlarzowi i konsumentowi. Zaraz by się skończyło :) Typowe prostackie rozwiązanie... Nie tylko by się nie skończyło, ale zaczęło by sie mordowanie świadków i ofiar wykorzystywania. Wspaniały pomysł, Panie Mądry. Odpowiedz Link Zgłoś
starring95 Re: ja też jestem niewolnikiem kredytu hipoteczne 03.07.08, 15:20 Stałeś się nim dobrowolnie, podpisując umowę, idioto :) Odpowiedz Link Zgłoś
6x9 Re: ja też jestem niewolnikiem kredytu hipoteczne 05.07.08, 17:13 zostałem skuszony do wzięcia kredytu idioto;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jedyny.resistance Zwierze zabija dla zycia 03.07.08, 15:36 człowiek to ścierwo z krzyżem na piersi z bogiem w ustach zabijające i gnębiące dla przyjemności i zabawy. Problemu nie ma, problem jest maskowany innymi sztucznie wywołanymi problemami. Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: kapitalizm to niewolnictwo 08.07.08, 09:40 W kapitaliźmie ktoś na pewno będzie poszkodowany, harując za marne grosze. Ale w komuniźmie KAŻDY "obywatel" musi się podporządkować państwowym normom, które mu mówią ile ma pracować, ile zarabiać, ile płacić podatków, a ile ma go kosztować utrzymanie. W komuniźmie człowiek jest niewolnikiem państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Kup sobie niewolnika 04.07.08, 09:09 W sensie doslownym jest to mozliwe...-wystarczy "przejsc" na islam i osadowic sie w Afryce polnocnej badz Arabii Saudyjskiej. Odpowiedz Link Zgłoś