Dodaj do ulubionych

Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie

    • katia.seitz Re: Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 10:26
      Przepraszam, ale nie rozumiem. I chętnie przeczytałabym gdzieś
      bardziej rzeczowy artykuł o "wspaniałym" pomyśle pani minister.

      1. Cesarka "na życzenie" i tak nie jest dozwolona w państwowych
      szpitalach (i za państwowe pieniądze). Tam robią tylko cesarkę ze
      wskazań. Przynajmniej w teorii, bo zapewne zachodzi zjawisko dawania
      w łapę.

      2. Lista wskazań do cesarki z upływem lat staje się i tak coraz
      węższa.
      Ja mam wadę wzroku -7 i rozrzedzoną siatkówkę, kiedyś od razu
      dostałabym wskazania do cięcia, teraz - nie.

      Oczywiście nie znaczy to, że jakikolwiek lekarz mi ZAGWARANTUJE, że
      mój wzrok się nie pogorszy po porodzie. Póki co usłyszałam, że w
      takich przypadkach zaleca się "skrócenie II fazy porodu". Wiecie co
      to znaczy? Poród kleszczowy. Czyli nie wychwalany pod niebiosa przez
      krajowych konsultantów ds. ginekologii poród naturalny (czy nadal
      szefem wszystkich szefów jest tam nieoceniony prof. Chazan z nurtu
      radiomaryjnego?). Tylko wyciąganie dziecka kleszczami za główkę. W
      rodzinie mam przypadek dziewczynki uszkodzonej podczas takiego
      porodu. Jej rozwój umysłowy zatrzymał się na poziomie sześciolatki.

      Czyli de facto - nie chodzi o to, żeby naturalnie i lepiej, tylko o
      to, żeby taniej.

      I teraz uwaga - wkurza mnie to maksymalnie, ale jestem w stanie to
      jakoś zrozumieć. Nasz kraj centrami handlowymi stojący jest widać za
      biedny, żeby umożliwić kobiecie taką opiekę porodową, jaka jest
      standardem w całej - nie tylko zachodniej - Europie.

      Bulwersujące jest dopiero to:

      3. Cesarkę na życzenie można zrobić sobie w prywatnej klinice. Za
      niemałe pieniądze. Wiele kobiet się na to decyduje. I wcale
      niekoniecznie z wygody. Ja na przykład nie mam ochoty wybierać w
      kluczowym momencie pomiędzy moim wzrokiem (będę drugą Alicją Tysiąc,
      czy może jednak się uda?) i groźbą upośledzenia umysłowego mojego
      dziecka.
      JAKIM PRAWEM pani Kopacz chce zabronić (o ile to prawda) tego
      rodzaju zabiegów w prywatnych klinikach?? Ludzie mają prawo za
      własne pieniądze i na własne ryzyko robić sobie o wiele
      ryzykowniejsze i mniej niezbędne zabiegi, jak odsysanie tłuszczu,
      powiększanie piersi i inne takie. Uważam, że jeżeli pani Kopacz
      będzie chciała sięgnąć tu w kompetencje prywatnych klinik, oznaczać
      to będzie niewyobrażalny wręcz zamach na ludzkie prawo do
      decydowania o sobie.

      Tak więc nie rozumiem: czy pani minister zamierza nowymi wytycznymi
      zatwierdzić to, co już mamy (bo cesarek na zyczenie w państwowych
      szpitalach wykonywać nie wolno), czy też zamierza ingerować w
      politykę prywatnych klinik? Jeżeli to drugie, to bądźmy
      konsekwentni, i zabrońmy również:

      1. Operacji plastycznych - ryzyko większe niż przy cesarce!
      2. Usuwania zębów w narkozie - ryzyko przy narkozie wszak jest, a
      usuwać można ze znieczuleniem
      3. Znieczulenia przy porodzie naturalnym - trzeba angażować
      anestezjologa, a siły roboczej w kraju brakuje. No i przez wieki
      nasze babki i matki rodziły i szły w pole pracować...

      A, i jeszcze do wybitnych znawców, twierdzących, ze kobiety cackają
      się ze sobą, a przecież ból porodowy to nic takiego. Oto, co na ten
      temat pisze anestezjolog:
      www.znieczulenie.yoyo.pl/znieczulenie.porodu/mity.html
      Ból porodowy jest otóż silniejszy niż ból nowotworowy. Nie mówiąc
      już o stojącym niżej w piramidzie bólu przy zlamaniu kończyny. Ale
      w przypadku tych bóli jakoś nikt nie dyskutuje o potrzebie
      znieczulenia.
      • madissa Re: Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 11:12
        Katia - zgadzam się z Tobą w 100 %. Też mam sporą wadę wzroku, która
        wreszcie na szczeście się ustabilizowała, i myśl, że kiedy zajdę w
        ciążę, jakiś lekarzyna stwierdzi: phi, taka wada, też coś! Rodzimy
        siłami natury" niestety, bardzo zniechęca mnie do podjęcia decyzji o
        dziecku. Zwyczajnie boję się, że z moim wzrokiem będzie jeszcze
        gorzej. Były opisu na forum - dawno temu, jak to w jakims powiatowym
        szpitalu dziewczynie z olbrzymią wadą (-9)i problemami z siatkówką
        lekarze: i ginekolog i okulista odmówili wydania zaświadczenia o
        wskazaniu do cc ze względu na wadę.I mogła sobie życzyć wykoniania
        cc. Jasne. Tyle, że nie miała kasy.
        Z drugiej strony - która z nas nie zna co najmniej kilku kobiet,
        które po pierwszym porodzie "siłami natury" poprzysięgły sobie, że
        będzie to poród pierwszy i ostatni.
        Teraz szpitale dostają więcej za cc. Można się domyślać, że jeśli cc
        będą źle widziane przez górę, wskazań do cc będzie jeszcze mniej!

        Zauważmy, że cała ta decyzja nie poparta jest żadnymi argumetami w
        postaci statystyki: tyle a tyle było powikłań po cc, tyle po zwykłym
        porodzie, tyle kobiet/dzieci zmarło po cc, tyle po zwykłym
        porodzie. Nic! Więc chodzi - brutalnie rzecz ujmując o kasę w
        budżecie. I to przy takim niżu demograficznym! Gratuluję pomysłu
        rządowi, ciekawe, ile kobiet po przeczytaniu ego newsa nerwowo
        sprawdzi w torebce, czy nowa recepta na tabletki gdzieś się nie
        zawieruszyła.
    • aaaaaa71 Ewa Kopacz chce dać dorobić lekarzom 20.08.08, 10:27
      Tylko czemu preferowani są ginekolodzy. Aborcję nie przynoszą wystarczającego
      dochodu? Pewnie nie, gdyż w bardziej cywilizowanych krajach robi się to
      nowoczesnymi metodami a nie metodami z ubiegłego stulecia. 30 000 tysięcy Polek
      usunęło ciążę w ubiegłym roku w Anglii podobne ilości w Niemczech ,Szwecji,
      Czechach a reszta na wschodzie . A oprócz tego jeszcze są tabletki dostępne bez
      recepty i lekarza. Ginekologom się wiec kasa urwała więc trzeba im dać zarobić.
    • gurru lepiej byc wyskrobanym niz zginac pod tarczami 20.08.08, 10:30
      w holokauscie
    • ubytek Argumenty 20.08.08, 10:42
      Podobaja mi sie merytoryczne argumenty: kobieta to nie walizka,
      albo, rozpowszechnione wsród położnych, że jakbysmy miały rodzić
      przez brzuch to miałybyśmy suwaki... Uwłaczające kobiecie argumenty.
      Poród naturalny i cesarka - każdy ma plusy i minusy a dyskusja
      merytoryczna prowadzi do tego, że nie można określić który
      jest "lepszy". Położna przy cesarce nie ma pracy a przy znieczuleniu
      zewnatrzpoponowym też sporo mniej wiec naturalnie położne promują
      porody naturalne. To oczywista sprawa na którą zwrócił mi uwagę
      lekarz. Mieszkam zagranicą gdzie sporo kobiet wyiera cesarke na
      życzenie, często przy drugim porodzie wspominając swój pierwszy jako
      totalną traumę. Lekarze lubią takie porody, bo wiadomo kiedy są
      zaplanowane i lepiej płacą ;) MOim zdaniem brakuje w polsce dyskusji
      na temat porodów, szczególnie naturalnych, które matki wcale nie
      wspominają jako najpiekniejsze wydarzenie w ich życiu, pomocy
      psychologicznej w "przetrawieniu" tego wydarzenia.
      Propaganda "wspaniałych porodów naturalnych" robiona przez położne
      we własnym interesie, przyczynia się do depresji wśród kobiet które
      uważają ze nie sprawdziły się w nowej roli bo wcale nie tak przeżyły
      poród, a także do idealizowania tego wydarzenia przez inne młode
      matki. Powiem tylko tyle że gdyby PIS taką decyzję forsował to
      krzyczelibyśmy wszyscy że to ciemnogród...
      • ml130676 Trauma po cc 20.08.08, 11:35
        Cesarskie cięcie nie wyklucza traumy związanej z tym właśnie
        zabiegiem ani depresji poporodowej. Wie to tylko ta osoba, która
        przeleżała samotnie na sali pooperacyjnej całą noc i którą
        potraktowano jak kupę mięcha, tak jak mnie i moje "koleżanki" z
        porodówki. Cesarka niedzielnym popołudniem - 3 panie, taśmowo, w tym
        jedna z gestozą (stan dziecka - 4 punkty na 10 w wiadomej skali),
        inkubator. Leżałyśmy we 3 na sali i żadnej nie poinformowano o
        stanie dziecka, nie wpuszczono rodziny (bo to sala pooperacyjna),
        wcześniej zaś unieruchomiono farmakologicznie (zzo), a potem
        wściekła pielęgniarka myła nas jedną po drugiej klnąc pod nosem, że
        też jej się taka "atrakcja" przytrafiła pod koniec weekendu. Mówię
        to nie jako ktoś, kto rodził za pieniądze i w otoczeniu rodziny,
        najlepiej w prywatnej placówce. Wszystko odbyło się całkiem
        państwowo. Kobieta po porodzie naturalnym za jakiś czas sama
        wstanie, skorzysta z toalety, a potem pójdzie do dziecka (o ile jej
        go nie dano od razu), a "pocesarka" leży i czeka na łaskę personelu.
        Ja dziecko zobaczyłam po wielkiej awanturze dopiero po całej nocy
        spędzonej na sali pooperacyjnej (urodziłam o 18 w niedzielę, a córkę
        pokazano mi "łaskawie" dopiero o 10 w poniedziałek wcześniej nie
        informując o jej stanie, męża wygoniono wieczorem do domu, dziecko
        widział 10 minut, w poniedziałek był w pracy, a ja myślałam, że mała
        urodziła się chora albo nie żyje, bo nikt nie chciał nic mówić;
        podobne "męki" przeżywały moje "koleżanki", w tym ta najbardziej
        chora, której urodził się wcześniak). Nie życzę nikomu takich
        przejść.
        • sikorka68 Re: Trauma po cc 20.08.08, 11:52
          Po trzeciej cesarce pozwolono mężowi siedzieć przy mnie- super. Najlepiej
          wspominam ten szpital- może warunki skromne, ale miła i naprawdę cierpliwa
          obsługa. Dali nam salę do porodów rodzinnych.

          ]Trzy panie taśmowo- to się zgadza, ale dziecko nie czeka a niekiedy każda
          minuta jest na wagę złota.
        • gozal współczuję... 20.08.08, 13:15
          przykro mi, kolejna historia o skandalicznym stosunku personelu do kobiet
          rodzących. mam nadzieję, że wciąż w mniejszości, że zdecydowana większość usług
          tego typu jest na poziomie.
        • lubie.garfielda Re: Trauma po cc 20.08.08, 15:08
          Kochana, personel był po prostu z poprzedniej epoki (jak w wielu szpitalach). Mnie się w głowie nie mieści, że kobieta po naturalnym porodzie sama szła po dziecko(chociaż niektóre wstają nawet tego samego dnia) !! A co dopiero takie cyrki jak z Wami.
        • yola13 O matko Boska!!! 21.08.08, 11:50
          to gdzie Ty rodziłaś w stajni, oborze, kurniku, na ulicy czy w
          szpitalu? Bo czytajac to co piszesz wydaje sie ze to raczej nie
          szpital. Cesarka nie jest traumą jesli jest wykonana w super
          warunkach wsród ludzi którzy sa dobrze opłacani, uwierz mi, ja
          miałam w zeszłym roku cesarke w prywatnym szpitalu, obsługa była na
          poziomie hotelowym, zaintersowanie pacjentka przekraczało moje
          wszelkie wyobrazenia, byłam informowana dosłownie o wszystkim,
          podczas trwania operacji wiedziałam co jest podawane i co sie ze mną
          dzieje i z dzieckiem, nigdy w zyciu nie poszłabym do panstwowego
          rodzić
    • charliefrown podziemie zabiegów cesarskich 20.08.08, 10:43
      Tak jak zakazanie aborcji spowodowało,że mamy prężnie działające podziemie aborcyjne, tak za chwilę cięcia cesarskie będzie wykonywało się na dyżurach i za pieniądze. lekarz zawsze może wpisać do dokumetacji, że doszło np. do odklejenia łozyska.

    • cloclo80 Re: Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 10:56
      A kiedy zlikwidują rutynową epizjotomię?
    • kingulinek Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 10:57
      Jeżeli zostanie powszechnie dostępne znieczulenie w czasie porodu,
      to należy ograniczyć cesarki. Sama rodziłam siłami natury i nie
      wyobrażam sobie by mogło być inaczej.poród to trudne chwile ale
      jeśli znieczulenie może złagodzić bół to powinno być powszechne.
    • pati9.78 Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 10:57
      Oczywiście<że temat zastępczy. Pani minister przecież musi udawać,
      Ze ministerstwo prężnie pracuje. To chory pomysł.Zajmij się kobieto
      tym, co naprawde ważne.
    • isza Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 10:57
      To w Polsce były do tej pory cesarki na życzenie???Gdzie?W
      prywatnych klinikach owszem, ale przecież nie w państwowych
      szpitalach, w których rodzi 99,9% kobiet. Nawet przy ewidentnych
      wskazaniach takich, jak duża krótkowzroczność, czy wada serca bardzo
      często są problemy z przeprowadzeniem zabiegu. Ja chyba żyję w innym
      kraju niż pani Kopacz...
      • wirika Re: Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 11:16
        W każdym szpitalu, który ma akurat wolnego anestezjologa. Oczywiście, za
        dodatkową opłatą. Podobnie jak za dodatkową opłatą rezygnuje się np. z nacinania
        krocza (wykonywanego w PL rutynowo, 'bo tak;).
    • yola13 Temat zastępczy 20.08.08, 11:00
      jezeli bede chciała zrobic sobie cesarke na zyczenie w Prywatnej
      klinice to i tak ja zrobię, a jeżeli chodzi o cc na zyczenie w
      panstwowym szpitalu to nie ma czegoś takiego, wiec po co ten temat??
    • carpaccio4 cięcie cesarskie, już sama nazwa wszkazuje, 20.08.08, 11:01
      że to luksus dla elit. a pani kopacz nie dopuści aby plebs z tej dobroci korzystał?
    • kiddy Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 11:02
      Ale co to właściwie jest cesarka na życzenie? Czy dzieje się to
      wtedy, gdy rodząca po iluś godzinach bólu i zmęczenia, gdy nie może
      urodzić, bo ból jest nie do zniesienia, dziecko za duże, nie ma
      rozwracie itd., błaga lekarza o cesarkę? A co, gdy okazuje się, że
      miała uraz miednicy albo dużą wadę wzroku, a mimo tego lekarz "chce
      spróbować" porodu naturalnego? Przecież przypadki, gdy kobieta chce
      cesarki, "bo tak" sa stosunkowo rzadkie. Zresztą wcale się nie
      dziwię - rodzące są w szpitalach najmniej ważne. Liczy się komfort
      lekarza i położnej. A że dziecko przyjdzie na świat w zamartwicy czy
      połamane to kogo to obchodzi.
      Znam przynajmniej 5 przypadków powikłań podczas porodów, wywołanych
      przeciąganiem porodu naturalnego i odmawianiem wykonania cesarki.
      Trójka dzieci jest w jakiś sposób niepełnosprawna. Wszyskie matki
      stwierdziły: nigdy więcej.
      • charliefrown ale krecica mówi skoro chcesz to płać 20.08.08, 11:16
        Chodzi o zysk dla prywatnych gabinetów lekarskich
        i prywatnych klinik.
        Zakaz ma obowiązywać tylko w placówkach NFZ.

        Jeśli natomiast będziesz rodziła w normalnym szpitalu
        i będzie Cię skręcało z bólu nie do wytrzymania to Twój partner życiowy zawsze może wręczyć kopertę, która przechyli szalę
        procesu decyzyjnego - lekarz zawsze może wpisać, że odkleiło
        się łożysko.
        • yola13 Re: ale krecica mówi skoro chcesz to płać 21.08.08, 11:54
          czyli swoją decyzją wspiera jakby nie było szarą strefę i pokątne
          transakcje, tak było zawsze, jest i zdaje się będzie, Szcześliwi ci
          co maja duzo pieniędzy. Bez komentarza
    • sylwia1705 Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 11:22
      Pani Ewo, zapewne Panią traktowano po królewsku (jeśli wogóle Pani
      rodziła), bo po znajmości i za łapówy poziom rośnie. Niech Pani
      poczyta faktycznie fora kobiet, które potraciły dzieciaczki albo
      dzięki sile natury urodziły w mękach albo urodziły dzięki temu
      dzieci chore. Łatwo coś zakazać, tyle, że trzeba się zatanowić nad
      konsekwencją dalej niż do dnia porodu idącą. Świat idzie do przodu,
      medycyna także, to nie rozumiem - czemu Pani się cofa. Zajmijcie się
      lepiej kontrolą porodów i kompetencji lekarzy bo w średniowieczu
      było lepiej. A co do cc to może Pani Ewo trzeba troszkę sie
      podszkolić i ewentualne powikłania można zminimalizować do 0. A
      wszystkim przeciwnikom cc życzę przeciśniecia się przez kanał rodny:)
      • aurita Re: Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 15:30
        slonko nie bajdurz, cc to nie jest jakas super nowa technika (to a propos Swiat
        idzie do przodu") a teraz jest, nawet w Polsce, duzo lepiej niz w sredniowieczu
        (wiesz ile kobiet umierala podczas porodu lub pologu?).
        Pani Kopacz nie kwestionuje cc ze wskazaniem tylko cc bez wskazania.
        Moze nalezaloby sie zastanowic dlaczego kobiety sie boja porodu naturalnego?
        Moze refundacja znieczulenia zoo cos by zmienila?

        acha , przez kanal rodny przeciskalam sie i ja i moje dziecko. (i zapewne
        wszystkie moje babcie, prababcie i dziadkowie i...) I co z tego?
        • maya28 Re: Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 18:30
          Ja tylko nie rozumiem, kto ma za darmo cc na życzenie? Trzeba za to płacić,
          płaci się tez za znieczulenie. Więc cemu ktoś ma za mnie podejmować decyzje czy
          chcę ryzykować powikłania przy porodzie naturalnym?? Bo mowa tylko o tych
          strasznych przypadkach przy cc, ( ktorych ja osobiście nie znam, ani jednego)
          natomiast pelno ich przy porodach naturalnych! Albo zwlekanie w nieskonczonosc z
          cc mimo powiklan przy porodzie naturalnym! Czy nie mamy prawa decydować?? I
          teraz wmawianie ze to moda z kolorowych pisemek i egoizm! To pytam czemu lekarze
          chca zeby ich dzieci rodzily przez cc?? Absurdy nam wciskają, zebysmy placili
          krocie w prywatnych klinikach ( bo oczywiscie cc podrozeje w klinikach teraz)
    • sikorka68 Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 11:22
      "kobieta to nie jest walizka, którą można sobie dowolnie otwierać i zamykać".
      Idea słuszna, ale podana w lekceważący dla kobiet sposób. Było by to pewnie za
      mało medialne. Przecież po takiej cesarce każda następna ciąża jest zagrożona.
    • gosc227 Tomasz Niemiec jest hiper- hipokrytą - E. Sałecka 20.08.08, 13:10
      Przypomnę temu zakłamanemu Panu, że publicznie aktora, śp. Ewa Sałecka chwalił
      się, że Pan Niemiec zrobił jest cesarkę na życzenie. To Samo dotyczy pani
      Katarzyny Dowbór. Jedyna różnica to, że wtedy nie pełnił funkcji wiceprezesa PTG
      - moralność zmienia się w zależności od fotelu na którym się zmienia.
    • mfs0 Kierunek dobry, tylko kraj sie pani pomylił 20.08.08, 14:14
      Ostatnio w Niemczech było sporo szumu o tym że prawie co trzecie
      dziecko rodzi się przez cesarskie, choć tylko w przypadku co
      dziesiątej ciąży są wskazania.

      Te ca. 20% cesarek na życzenie to trochę inna bajka niż marginalne
      kilka procent, które tak pani Kopacz sen z oczu spędza.
    • kijwoko Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 15:38
      " PRZEGLĄD PRASY. Cesarskie cięcie na życzenie - możliwość, którą co roku
      wybierają tysiące polskich matek - może wkrótce zostać zakazana i wręcz uznana
      za błąd w sztuce medycznej - dowiedział się >>Dziennik<<."

      A co z obcinaniem paznokci? Czy jest zgodne aby niezgodne ze sztuka lekarska? A
      picie herbaty z cukrem? A mozna nosic zielone szelki w poblizu gmachow
      panstwowych?!?

      Komus sie albo totalitaryzm zamarzyl albo ktos sie tu z jakims kaczynskim na
      puste lby pozamienial.

      PS:
      Nie chce byc chamski i czegos tu sugerowac, ale... czy rzeczona pani kopacz jest
      jeszcze w wieku "produkcyjnym" jezeli chodzi o kobiece sprawy czy tez
      odreagowuje na innych kobietach jakas swoja menopauze tudziez jakies
      niespelnione fantazje seksualne?!?

      ________________________________________________

      Zadnych kaczorow, zadnych donaldow!
    • nessie-jp Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 16:00
      "Tomasz Niemiec dodał, że kobieta to nie jest walizka"

      A ja dodam, że Tomasz to nie kobieta, żeby dzieci rodzić i się mundrzyć na ten
      temat! Proszę najpierw zakazać podawania taśmowo każdej rodzącej oksytocyny,
      kobiecy Tomaszku!
    • gryfpomorski3x Panie i Panowie Prosze... 20.08.08, 16:55
      Poswiecilem troche czasu na przeczytanie wszystkich waszych wypowiedzi,
      poszukalem danych w sieci ( czyli jak by to ktos ;) okreslil zwerfikowale..)

      i mam jeden wniosek...To nie jest reforma ani panstwo..to jest krycie
      niekompetencji personelu medycznego , co do kwestii kto ma wieksze prawo
      decydowania czy nalezy przeprowadzac cc czy nie wypowiem sie w ten sposob

      Jestem facetem ,niewiem i nigdy sie nie dowiem jak wyglada ciaza i jak wplywa na
      kobiete w trakcie i po , ale chcialbym zeby moja Ukochana Kobieta nie narazala
      swojego zycia ,jak tez zycia naszego dziecka, rozmawiajac z Nia o ciazy o
      dziecku itd.. zwracamy duza uwage na to jak sie w spoleczenstwie zmienilo
      podejscie do ciazy sexu wszystkiego..
      bardzo czesto liczy sie nie dobrodziecka,matki a to zeby potem moc szybko pojsc
      znow na imprezke poszalec i pojsc do lozka z nastepnym..Przepraszam Panie ale
      takie sa realia...spojrzcie na duze miasta na ogloszenia w stylu panna lat xx
      umili wieczor w zamian za bluzke perfumy czy cos tam, posluchajcie co sie gada
      w klubach texty typu idziesz z nim niech ci chociaz piwo postawi...

      Co to ma do tematu??

      Cc przez spora czesc uznawana jest za wygodny sposob na urodzenie
      zeby nie zmarnowac urody czy bog wie czego...
      Moze tyle ze stalismy sie spoleczenstwem konsumpcyjnym wymagamy pewnych
      standardow..opieki medycznej, cesarka liczy sie jako jede z nich ..ale jest
      naduzywana czesto?? a moze w takim samym stopniu jak za rzadko
      uzywana...problem lezy w kompetencji i wiedzy naszych lekarzy i poloznych zeby
      nie skrzywdzic i nie spierniczyc niczego...

      dzieci z wadami czy to po urodzeniu rodza sie w takim samym stopniu wskutek
      spierniczonej opieki nad matka i dzieckiem co wadliwie wykonanego zabiegu cc
      wiec nie belkoczmy o zoltaczkach i innych ..sam wg mojej matki bylem
      zoltofioletowoczarny po urodzeniu..wina lekarzy..swoja droga polecam pojsc do
      lekarza i powiedziec mu wie pani nazywam sie xx 30 lat temu mowila pani ze nie
      przezyje i experymentowala ..jak widac byla pani w bledzie:)...
      Wpierw niech wygonia nieukow do lopaty i kilofa, potem niech dosla tam
      lapowkarzy i idiotow ktorzy blokuja skuteczne leczenie tym co maja jakas wiedze
      , a potem niech odetna od sfery medycznej kwestie religijnych zachamowan bo
      wrocimy do czasow sredniowiecza ,i janka muzykanta.. a potem ..potem zobaczymy:)
    • asiek_asiekowaty Dlaczego znieczulenie ejst platne? 20.08.08, 18:47
      Nie wiedzialam o tym. Co to za durny wymysl? Ze niby znieczulenie to jakis
      dodatkowy luksus...? Nie no, tego to pojac nie moge... Chyba, ze po prostu
      obawiano sie, ze beda znieczulenia naduzywanie i NFZ bedzie placic... No ale tu
      znow pojawia sie problem kompetencji - kiedy cos jest potrzebne, kiedy nie,
      kiedy jest konieczne, a kiedy to tylko widzimisie pacjentki. I zgadzam sie z
      niektorymi, ze nadal glowny problem to niekompetencja lekarzy, domyslam sie, ze
      jakby nie bylo opisywanych tu przez niektorych sytuacji, to wiele z Was by tak
      zywo nie stawalo za cesarka na zyczenie, bo nie baloby sie rodzic naturalnie,
      nie baloby sie, ze w razie komplikacji lekarz nie bedzie zwlekac godzinami z
      cesarka. Przypomnialo mi sie kilka przypadkow opowiedzianych rpzez kolezanki:
      jedna zajmowali sie konkurujacy lekarze - owczesny ordunator i taki, ktory
      chcial zostac ordynatorem. Oczywiscie ich orzeczenia byly sprzeczne. Chodzilo
      chyba o budowe miednicy: jeden twierdzil, ze nie ma szans na natualny porod, a
      drugi, ze jak najbardziej, ale trzeba poczekac. Ostatecznie tydzien po terminie
      jakos dziecku sie na swiat nie rwalo i cesarke wykonano. Kilka msc temu urodzila
      kolezanka - tez sie ciaza przedl;uzala, lekarz orzekl, ze ejsli do dnia x nie
      zacznie sie naturalny porod, to bedzie cesarka - i ostatecznie byla (wiem, ze
      kolezanka bardzo chwalila, ze od razu sie dobrz czula, mogla do domu wrocic
      itp...). i dowiedzialam sie, ze niedawno urodzila znajkoma, ale dopiero sie
      dowiem, co i jak, w kazdym razie miala rpzedwczesne skurczem, podali jej srodek,
      ktory na razie zahamowal porod, ale potem i tak urodzila prawie 3 tyg. przed
      terminem. jak sie dowiem, jak to bylo, napisze. i jeszcze jedna sytuacja, keidy
      porod trwal dlugo i byly powiklania, dziecko zdaje sie dusilo, ostatecznie po
      dobrych kilku godzinach dzieczynka urodzila sie zdrowa. poza pierwszym
      rpzypadkiem, gdzie rywalizacja lekarzy przeslonila dobro pacjentki reszta sie
      udala i nie widac, zeby lekarze ociagali sie z podejmowaniem decyzji o cesarce,
      keidy byla potrzebna.
      • nessie-jp Re: Dlaczego znieczulenie ejst platne? 20.08.08, 19:32
        Jeszcze do twojej listy dorzucę siebie. Moja mama rodziła mnie "naturalnie" --
        na leżąco, w bólach, bez nikogo z rodziny przy sobie. Nikogo wtedy nie
        obchodziło widzimisię pacjentki. W końcu poród trwał już tak długo, że
        zniecierpliwiony lekarz... pchnął mocno ręką mamę w brzuch, żeby mnie wypchnąć.
        Efekt? Uszkodzenie wzroku, dzisiaj, jako dorosła osoba, widzę praktycznie tylko
        jednym okiem, prawe pozostało niesprawne. Ale za to lekarz nie musiał robić
        cesarki, zwoływać zespołu i w ogóle zawracać sobie głowy. Dzisiaj zresztą w
        takich sytuacjach podaje się oksytocynę, która wzmaga skurcze i powoduje
        straszne bóle. Na świecie uważa się podanie oksytocyny bez podania znieczulenia
        za NIEHUMANITARNE. A u nas? Za znieczulenie trzeba zabulić, a jeszcze niedługo
        mądra pani minister zabroni wykonywania znieczulenia 'na życzenie'.

        Cesarka dla wybrańców? Tak już kiedyś było. I naprawdę serdecznie życzę
        wszystkim nieurodzonym jeszcze dzieciom, żeby ten absurdalny pomysł nie wszedł w
        życie.
    • kasiaczek_168 Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 19:53
      Moja mama jest lekarzem ginekologiem i gdy pracowala jescze w szpitalu <nie tak
      dawno rok temu jeszcze>mowila ze jest niepisana odgórna wytyczna by dazyc do
      porodu naturalnego i uwazala to za paranoje ze gdy po 12 godzinach porodu
      mooooze w koncu jednak zrobimy cesarke..a wytyczna taka byla z tego wzgeldu ze
      cesarka dla szpitala jest drozsza niz zwykly porod,dluzej sie goi wiec dluzej
      sie lezy wiecej tez powiklan,wiadomo
      i ani ona ani ja nie jestem za tym by cesarka byla jak kupowanie mleka w
      sklepie..ale trzeba to trzeba bo to co sie dzieje<kto nie pamieta historii gdy
      lekarka bila piescia w brzuch by dziecko wyszlo ?>to paranoja tak jak z aborcja
      ciazy "pochodzacej z przestpestwa"albo sprawa Alicji Tysiac..
    • eeemalia Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 20.08.08, 20:19
      A MNIE WYBITNIE NIE PODOBA SIĘ POGARDA, Z JAKĄ P. KOPACZ WYRAŻA SIĘ O KOBIETACH,
      CAŁY TEN ZWROT Z TYMI WALIZKAMI. KOBIETY TRAKTUJE SIE JAK PRZEDMIOT, I TYLE. I
      TO JESZCZE KOBIETA - LEKARKA - DNO.
      Ostatnie wiadomości z Krakowa, cesarka maj 2008 - szpital w Nowej
      Hucie,dziewczyna znieczulona, w trakcie zabiegu rozmawia z ojcem dziecka, na
      drugi dzień wstaje z łóżka, w czwartym dniu ( niedziela) wyjście do domu,
      dwukrotna kontrola, w 10 dniu wyjęcie ostatnich szwów.
      Próbowała naturalnie, ale dziecko było za duże.
    • niuta_s Brawo Pani minister - przynajmnie urząd antykorupc 20.08.08, 23:28
      yjny będzie miał co robić.
      a co ze standardami opieki z połoznicami w państwowych szpitalach!? jeżeli
      kobiety nadal będą "gwałcone" na polskich porodówach przez personel który
      pracuje tam obecnie, to mało kto będzie się decydował na posiadanie dzieci,
      tandetna opieka, wręcz wyżywająca się na pacjencie, a rosplywająca się za marne
      1000 zł z tyt. umowy ze szpitalem...
      chcemy mało cesarek, to niech do cholery zostaną wprowadzone europejskie
      standardy na polskie porodówki, a nie średniowieczne metody.
      jestem matką 1 dziecka, po załamani nerwowym spowodowanym porodem, i 1,5 rocznej
      kuracji siebie i rehabilitacji dziecka - to wszystko "dzięki" "cudownemu"
      personelowi państwowego szpitala... jeżeli nie będzie cc na życzenia tak samo
      jak ja , wiele kobiet nie zdecyduje się na kolejne dziecko... moja macica, moje
      prawo wyboru! z pełną świadomością skótków.

      a tak wogóle to sobie myśle że Pani minister ma marne szanse na wprowadzenie
      takich rozwiązań za bardzo pis jej nie lubi, a sld je z ręki prezydentowi...
    • funstein Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 21.08.08, 00:36
      cesarka na zyczenie to zyciowy blad oglupialych kobiet.
      Pani minister ma 100% racje - to blad w sztuce lekarskiej.

      To tak jakby lekarz robil lewatywe na zyczenie kazdemu kto
      nie ma ochoty na fizjologiczne zalatwienie sprawy.
    • robot_humano Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 21.08.08, 11:30
      Spec od USG odppowiedział kiedyś mojej ciężarnej żonie na kolejne pytanie o kolejne potencjalne choróbsko dziecka:

      Proszę pani! W ciąży ma pani dwóch wrogów: internet i koleżanki. Niczego się pani nie dowie a na pewno wystraszy.

      Niestety znakomita większość komentarzy w tym wątku to potwierdza.
      • sofi75 Re: Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 21.08.08, 19:06

        Proszę pani! W ciąży ma pani dwóch wrogów: internet i koleżanki. Niczego się
        pani nie dowie a na pewno wystraszy.

        ___ piekne! Zapize sobie, jesli wolno :)

        Nie bede sie znizac do poziomu dyskusji co niektorych.
        Mieszkam w tzw. kraju zachodnim i naprawde nie slyszalam tutaj o cesarkach na
        zyczenie. Mysle, ze nie odwazylabym sie zasugerowac czegos takiego swojemu
        lekarzowi, bo obawiam sie ze przy zupelnym braku wskazan po prostu wyprosilby
        mnie z gabinetu.
        Za to o czym slyszalam? O doskonalym przygotowaniu do porodu polegajacym na
        okolo 10 spotkaniach w cztery oczy z polozna, na ktorych uczy sie technik
        relaksacyjnych, cwiczen, sposobu oddychania, poznaje mozliwe w trakcie porodu
        pozycje, techniki masazu etc.Znieczulenie jest objete ubezpieczeniem, porodow
        sie nie medykalizuje.

        Jesli ktos slyszal o cc na zyczenie w cywilizowanych krajach zachodnich -
        poprosze o info (osobiscie nie jestem zainteresowana, ale bardzo mnie to
        ciekawi, gdzie jeszcze taki kraj istnieje)
        _________________________________
        "do góry uszy, to i pupa ruszy"
        • kijwoko Re: Ewa Kopacz chce zakazać cesarek na życzenie 22.08.08, 12:28
          > Jesli ktos slyszal o cc na zyczenie w cywilizowanych krajach zachodnich -
          > poprosze o info (osobiscie nie jestem zainteresowana, ale bardzo mnie to
          > ciekawi, gdzie jeszcze taki kraj istnieje)


          Czy Wlochy uwazasz za "cywilizowany kraj zachodu"???


          "We Włoszech notuje się najwyższy w całej Unii Europejskiej odsetek narodzin
          przy pomocy cesarskiego cięcia - poinformował w poniedziałek włoski instytut
          statystyczny Istat. Przekracza on 35 procent czyli ponad dwukrotnie wskaźnik
          sugerowany przez Światową Organizację Zdrowia (15 procent). (PAP, 5.06.2006)

          Jak się podkreśla, Włoszki są europejskimi rekordzistkami pod względem
          cesarskich cięć i to mimo że z sondaży wynika, iż są one w większości
          zwolenniczkami naturalnych porodów. Według przedstawionego raportu, wskaźnik
          cesarskich cięć w latach 2004- 2005 wynosił w Italii 35,2 procent i w ciągu
          pięciu lat wzrósł o prawie 6 procent.

          Europejska średnia operacyjnej metody porodów wynosi 23,7 procent. Dla
          porównania Istat podaje, że w Stanach Zjednoczonych wskaźnik ten wynosi 27
          proc., a w Kanadzie - 21 proc.

          Od kilku lat we Włoszech toczy się gorąca dyskusja wśród położników, wśród
          których nie brakuje zwolenników cesarskiego cięcia "na życzenie". Włoska prasa
          wielokrotnie pisała o tym, że w prywatnych klinikach położniczych dokonuje się
          tych zabiegów znacznie częściej niż w szpitalach publicznej służby zdrowia."

          www.katowice.uw.gov.pl/urzadkatowice.php?unia_europejska/ue_aktualnosci_unijne/news1163/printpage

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka