odrzut.z.eksportu 10.11.08, 15:39 Dobrze uważa mężczyzna - nieważni to oni raczej nie byli, ci pasażerowie śmigłowca. Nowy Eurocopter 120 (taki jak na zdjęciu) to wydatek od €1 200 000 w górę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
plorg Czegos tu nie rozumiem 10.11.08, 18:43 Kogos stac na latanie helikopterem, a na zakupy przylatuje do supermarketu? Czyzby skusila ich jakosc towarow, czy moze niskie ceny? Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch.jeden Re: Czegos tu nie rozumiem 10.11.08, 18:58 Rzecz dzieje się w Rumunii, jeden sklep jest! :) Parafrazując Laskowika. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Czegos tu nie rozumiem 10.11.08, 19:44 wyksztalciuch.jeden napisał: > Rzecz dzieje się w Rumunii, jeden sklep jest! :) Parafrazując > Laskowika. -------------------- To nie moga skoczyc za granice? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
offal Tacy ważni ... 10.11.08, 18:59 Tacy ważni że zakupy robią w supermarkecie samodzielnie ? To co na gosposie ich nie stać ? Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Tacy ważni ... 10.11.08, 20:12 To były gosposie. Scenka z Polski: parking pod Ikeą zapchany dość szczelnie. Są już tylko miejsca dość daleko od wejścia. Na kopercie przed samym wejściem staje luksusowe, nowiutkie BMW, wysiada z niego dwóch wylansowanych młodzianków i udaje się do sklepu. To nie były niczyje gosposie. To byli synkowie władców, młodzi namiestnicy, klasa wyższa. Śmiejcie się z innych, bo gdybyście prawdę o Polsce dojrzeli, to pozostałby tylko płacz. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Tacy ważni ... 11.11.08, 19:07 babaqba napisała: > Scenka z Polski: parking pod Ikeą zapchany dość szczelnie. Są już > tylko miejsca dość daleko od wejścia. Na kopercie przed samym > wejściem staje luksusowe, nowiutkie BMW, wysiada z niego dwóch > wylansowanych młodzianków i udaje się do sklepu. To nie były niczyje > gosposie. To byli synkowie władców, młodzi namiestnicy, klasa > wyższa. ********************************** Pewnie potem pojechali do Biedronki. Odpowiedz Link Zgłoś
co.ty.powiesz Półanalfabeci z GW 11.11.08, 00:52 "w Rumuńskim mieście Bac u. [...] mówi rumunka Georgeta Stoica" Czy już tak źle jest z GW i Agorą, że zatrudniają dzieci z podstawówki do redagowania wiadomości? No bo gimnazjaliści z pewnością wiedzą, że w języku polskim przymiotniki utworzone od nazwy państwa pisze się z małej litery (rumuńskie miasto), natomiast rzeczowniki oznaczające narodowość - wielką literą (Rumunka Georgeta). Pomijam już taki "drobiazg", że określenie narodowości pani Stoicy w tym kontekście było zupełne bezsensowne. To tak jak by w kronice policyjnej ktoś napisał, że jednym ze świadków wypadku na Mokotowie, w Warszawie, był Polak Jan Kowalski. W rumuńskich miastach z reguły mieszkają Rumuni (i Rumunki) - panowie redaktorzy GW! Odpowiedz Link Zgłoś