Dodaj do ulubionych

40 zabitych - dziś Izrael przekroczył granicę

    • autostradomaniak Red.Warszawski (K.Gebert)przekroczył granicę 06.01.09, 22:11
      Cynizmu i zakłamania.Iście goebelsowska zakłamana propaganda.O
      proporcji ofiar terroru Hamasu i państwowego terroru Izraela ani
      słowa.
      • bydlo_prof_wb Można nawet zrozumieć, że... 07.01.09, 17:02
        Izrael walczy ze skutkami swoich dawnych barbarzyńskich działań, ale co z
        przyczynami? Bez tego spokoju nie będzie...
        __________

        Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny
        (Zbigniew Herbert)
    • zwingli A za holocaust ponoszą odpowiedzialność 06.01.09, 22:20
      żydzi
      • bydlo_prof_wb Ja słyszałem że Polacy... 07.01.09, 17:03
        i to wielokrotnie...
        __________

        Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny
        (Zbigniew Herbert)
        • 1zorro Re: Ja słyszałem że Polacy... 07.01.09, 20:32
          ...i ty tez "nie glupi"
      • 1zorro Re: A za holocaust ponoszą odpowiedzialność 07.01.09, 20:32
        jestes "madry" jak prof. bydlo....
    • pawo46 40 zabitych - dziś Izrael przekroczył granice 06.01.09, 22:58
      tej propagandy w GW juz nawet nie da sie czytac. jestem stalym
      czytelnikiem, ale to juz jest przegiecie.
    • bokassa 40 zabitych - dziś Izrael przekroczył granicę 06.01.09, 23:10
      Od dziś nie ma żadnego niewinnego żyda,od małego w Izraelu i kazdym
      innym państwie gdzie pasożytują,a w szczególności w Polsce są
      wychowywani w nienawiści i pogardzie do narodów wśród których
      żyją,są jak rak na zdrowych organizmach,życzę im aby nic po nich nie
      zostało,nawet jedna mycka,wszystko niech się obróci w popiół,świat
      bedzie piękniejszy,żadnego współczucia ani łaski dla morderców
      dzieci.To nie jest przypadek jak twierdzi Dawid plugawiący naszą
      stolicę swoim kryptonimem"Warszawski",to jest efekt celowego
      wychowania,indokrynacji tych zwierząt siedzących bezpiecznie w
      czołgach i rozstrzeliwających w sluchawkach na uszach z muzyką
      raperów tak jak w grach komputerowych.
      • noelkabat [...] 07.01.09, 00:55
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • uniwr ten atak to nie przypadek 06.01.09, 23:47
      Zajrzyjcie tu
      bartoszweglarczyk.blox.pl/2009/01/Jak-dyrektor-szkoly-ONZ-w-Gazie-rakiety.html
      Poczytajcie podane tam linki.
      Mówiąc w skrócie, szkoła służyła jako miejsce odpalania moździerzy, a tak duża
      liczba ofiar wynika z eksplozji zgromadzonej amunicji.

      O takie właśnie prowokacje chodzi Hamasowi. NIestety, w końcu im się udało.
    • maykee.net Zawieszenie broni jest koniecznością 07.01.09, 01:14
      Wypociny redaktora Warszawskiego rownie obiektywne jak radzieckie
      komunikaty z wojny afganskiej.
    • patriota51 40 zabitych - dziś Izrael przekroczył granicę 07.01.09, 02:38
      aj-waj po kilkudziesieciu latach krwawej okupacji,raptem towarzysz
      Telaviwski doznal olsnienia,egzekutywa zydowska pozwolila?
    • dr.lehm Bravo Chavez! 07.01.09, 11:15
      2009-01-07]
      7.1.Caracas (PAP/Reuters,AP,EFE) - Wenezuela wydaliła we wtorek
      wieczorem z
      Caracas izraelskiego ambasadora na znak protestu przeciwko ofensywie
      Izraela w
      Strefie Gazy.
      Wcześniej tego dnia lewicowy prezydent Wenezueli Hugo Chavez nazwał
      trwającą od
      27 grudnia operację izraelskich wojsk "holokaustem".
      W uzasadnieniu decyzji o uznaniu izraelskiego dyplomaty Shlomo
      Cohena za persona
      non grata, wenezuelskie MSZ oświadczyło, że działania Izraela są
      formą
      "państwowego terroryzmu" i stanowią "rażące naruszenie prawa
      międzynarodowego".
      Wraz z Cohenem Caracas opuścić ma duża część personelu izraelskiej
      placówki
      dyplomatycznej.
      "Holokaust - oto co się dzieje obecnie w Strefie Gazy" - oznajmił
      wcześniej we
      wtorek prezydent Chavez. "Jeśli świat ma choć odrobinę sumienia,
      prezydent
      Izraela powinien zostać postawiony przed międzynarodowym trybunałem,
      wraz z
      prezydentem USA" - dodał.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6129181,Wenezuela_wydalila_iz
      raelskiego_dyplomate
      • neokomunista Re: Bravo Chavez! 07.01.09, 13:05
        Stasiński mu tego pewnie nie odpuści i nazwie go "antysemitą", "totalitarystą" i
        "marksistą" dążącym do likwidacji "świętej własności prywatnej" zgodnie z
        wytycznymi "antysemity Karola Marksa" i "sowieckiego awanturnika - Lenina"

        Natomiast reflektując tekst podobno "Warszawskiego" chciałbym zauważyć że w
        Polsce bardzo modne się stało w ciągu ostatnich 30-stu lat przechodzenie na
        różne wyznania, czy też w ogóle odnajdowanie w sobie pociągu do religii bo
        związane jest to albo z chęcią przypodobania się tzw. ogółowi aby nie być
        posądzonym o ateizm, komunizm, wejściem w struktury elit opiniotwórczych,
        uzyskiwaniem z tego tytułu dobrej pozycji wyjściowej do działania.
        Osoby takie z reguły to najwięksi neofici próbujący udawać że w miarę wyrażają
        racjonalizujące stanowisko wobec wielu problemów tego świata.
        I nawet jakieś tam 600 zamordowanych Palestyńczyków nie robi na nich wrażenia.
        Tam samo finansowe wsparcie dla Hamasu jakie udzielało państwo Izrael dziś nie
        jest podnoszone w tzw. pluralistycznej debacie aby nie wydało się że syjoniści i
        fundamentaliści z drugiej strony ze sobą współpracowali.
        To Izrael zniszczył świecką opozycję w Palestynie i przyczynił się do
        wzmocnienia Hamasu. Zrobił to gdyż jest na łańcuchu kapitalistycznych państwa i
        polityków chcących utrzymać burżuazyjne porządki w regionie Bliskiego Wschodu.
        Nie porusza się też ważnego aspektu w dyskusji że dzisiaj to głównie Hamas
        tworzy infrastrukturę społeczną ułatwiającą życie Palestyńczykom, chociażby
        poprzez organizowanie żłobków, szpitali i szkół.
        Już Izaak Deutscher (marksista, komunista żydowskiego pochodzenia) przewidywał
        że Izrael swoją wręcz obłąkańczą polityką, prowadzoną na garnuszku kapitału,
        będzie za wszelką cenę próbował skłócać ze sobą Arabów i tak się właśnie dzieje.
        • pokrecony_oliver Re: Bravo Chavez! 07.01.09, 14:07
          Takich bzdur dawno nie czytałem. Gratuluję wyobraźni.
      • pokrecony_oliver Re: Bravo Chavez! 07.01.09, 14:10
        Przyklaskuj Chavezowi, masz jego poziom.
        Jedynie co Ci mogę napisać wypowiedź króla Hiszpanii:
        ¿Por qué no te callas?
    • czyngis_chan ONZ odrzucił wniosek Libii (wolnego kraju, pewnie 07.01.09, 14:32
      dlatego) o potępienie Izraela. A to czemu wszycy potępiają Al-Kaidę?
      Przecież ta jest nieszkodliwa.
    • sliczny70 Klamca Gebert! 07.01.09, 16:25
      Wstyd, ze ten czlowiek jeszcze manipuluje Polakami, kiedy jego
      rodzice wspolpracowali z komunistycznym aparatem terroru! Klamca
      dalej klamie!
      • bydlo_prof_wb Żeby tylko kłamca był do kwadratu... 07.01.09, 16:57
        i manipulant, ale i szkodnik nadzwyczajny. Nie gorszy od tatusia polonofoba i
        zdrajcy swej ojczyzny. Biedni ludzie godni współczucia. Tylko czemu takich
        Gazeta wybiera sobie na współpracowników. Ludzie honoru...
        __________

        Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny
        (Zbigniew Herbert)
        • 1zorro Re: Żeby tylko kłamca był do kwadratu... 07.01.09, 17:43
          a moze konkretniej? Nie tak "po koscielnemu" naookolo Wojtek....
          • bydlo_prof_wb Ojciec czy syn... 07.01.09, 18:43
            Kocham takich niedouczonych, więc masz jak w banku. Musisz się jednak spieszyć.
            Cenzor jest czujny i bezwzględny. No i na zdrowie...


            Bolesław Gebert (senior) był starym agenturalnym działaczem komunistycznym,
            jednym ze współzałożycieli agenturalnej ekspozytury Kremla na kontynencie
            północnoamerykańskim - Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych.

            Już w początkach swych agenturalnych działań w USA zhańbił się nader aktywnym
            udziałem w akcji przeciw Polsce, śmiertelnie zagrożonej w 1920 roku sowieckim
            najazdem na Warszawę, który miał bolszewizm zaprowadzić "po trupie Polski" do
            Europy. Aż dziwne, że przede mną nikt z patriotycznych polskich autorów nie
            przypomniał tego ponurego epizodu z życia agenta Geberta. I to pomimo że on sam
            chlubił się nim na łamach wydanej w czasach Jaruzelskiego przez siebie książki
            wspomnieniowej, skądinąd wypełnionej najbardziej obskurną komunistyczną propagandą.

            Opisując swoją rolę w 1920 roku, stwierdzał m.in.: "Byliśmy jedyną grupą wśród
            Polonii, która zwalczała wspieraną przez imperialistów rosyjską kontrrewolucję.
            Pozostała prasa polonijna popierała wyprawę Piłsudskiego i prowadziła kampanię
            na rzecz kupowania obligacji rządu polskiego na finansowanie wojny z Krajem Rad.
            Akcję prowadzono pod hasłem 'Bij Bondem [tj. obligacją] bolszewika'. Rząd polski
            usiłował sprzedać w USA i wśród Polonii obligacje na sumę 50 milionów dolarów.
            Zwalczaliśmy tę akcję i odnosiliśmy rezultaty".

            Anty-Polak kominternowiec tak chwalił się tym, że osłabiał akcję wsparcia dla
            zagrożonej Polski wśród amerykańskiej Polonii.


            Walory Geberta jako członka amerykańskiej agentury Kremla wyraźnie rosły w miarę
            lat, bo już w sierpniu 1932 roku został wydelegowany jako jeden z dwóch
            przedstawicieli Komunistycznej Partii USA na XII plenum Komitetu Wykonawczego
            Międzynarodówki Komunistycznej w Moskwie. Było to już szczególnie znaczące
            prestiżowe docenienie roli B. Geberta w podkopywaniu demokratycznego systemu
            władzy w USA na usługach Kremla. W końcu trafiono na trop wywrotowej
            działalności B. Geberta w USA i 12 maja 1934 roku skazano go na deportację ze
            Stanów Zjednoczonych do Polski. Polskie MSZ odrzuciło jednak możliwość przyjęcia
            takiego "nabytku" przez Polskę, powołując się na to, że Gebert nigdy nie
            wystąpił o obywatelstwo polskie. Władze sowieckie też nie zgodziły się na jego
            deportację z USA do ZSRS, chcąc, by pozostał dla nich użyteczny w Stanach
            Zjednoczonych. Wykorzystując niedbałość amerykańskich tajnych służb, B. Gebert
            mógł dalej działać na szkodę USA dla Sowietów, zyskując jako tajny agent NKWD
            pseudonim "Ataman". Zdaniem Rafała Brzeskiego ("Nasza Polska" z 28 maja 2002
            r.), Gebert wyspecjalizował się w "prowadzeniu agentów pochodzących z
            mniejszości etnicznych".

            Po napaści sowieckiej na Polskę 17 września 1939 roku B. Gebert kolejny raz
            "zabłysnął" w polakożerczych akcjach na terenie USA. Występując na wiecach, z
            werwą usprawiedliwiał dobicie Polski przez Związek Sowiecki w bandyckiej spółce
            z III Rzeszą. Polonijny "Dziennik Zjednoczenie" z oburzeniem pisał o tej
            polakożerczej roli Geberta, stwierdzając m.in.: "W pisaniu głupstw prześcignął
            wszystkich niejaki B.K. Gebert, członek Krajowego Komitetu Komunistycznej Partii
            Stanów Zjednoczonych, który w języku polskim opowiadał o raju, w jakim dziś żyje
            lud rosyjski".


            Wzrastającą rolę Geberta jako bardzo aktywnego agenta KGB w USA szeroko opisano
            w wydanej w 1999 roku w USA książce Johna Earla Haynesa i Harveya Klehra "Venona
            - zdemaskowanie sowieckich agentów w Ameryce". B. Gebert umiejętnie kamuflował
            swoje działania, stając się jednym z czołowych działaczy prosowieckiego
            amerykańskiego Kongresu Słowiańskiego. Organizował inspirowane w duchu
            prokomunistycznym kongresy Słowian amerykańskich w Detroit, Pittsburgu i Nowym
            Jorku.

            W 1946 roku FBI kolejny raz zwróciło uwagę na Geberta, uznając za szczególnie
            niebezpieczną jego rolę jako sekretarza generalnego radykalnej
            kryptokomunistycznej organizacji o nazwie Międzynarodowy Porządek Robotniczy.
            Zagrożony aresztowaniem w 1947 roku Gebert pospiesznie ucieka ze Stanów
            Zjednoczonych, odpływając na pokładzie "Batorego" do Polski. Zbigniew Błażyński,
            który opracował słynne "wyznania" byłego wicedyrektora departamentu w MPB Józefa
            Światły, ogłoszone na falach Radia Wolna Europa, tak pisał o opisanej przez
            Światłę ówczesnej roli Geberta w Polsce: "(...) wyrasta od razu na sztandarowego
            człowieka reżimu w ruchu tak zwanych związków zawodowych. Wchodzi do Centralnej
            Rady Związków Zawodowych, zostaje redaktorem 'Głosu Pracy', obejmuje nawet
            stanowisko zastępcy sekretarza generalnego komunistycznej Światowej Federacji
            Związków Zawodowych. Reżim używa go do akcji propagandowej w związkach
            zawodowych na Zachodzie (...)" (cyt. za: Z. Błażyński "Mówi Józef Światło. Za
            kulisami bezpieki i partii 1940-1955", Londyn 1985, s. 167).



            Szpiegowany przez własną żonę

            Kremlowscy działacze zawsze mieli jednak dużo nieufności wobec tych agentów
            komunistycznych, którzy spędzili wiele lat na Zachodzie. Tego typu podejrzliwość
            odbiła się również i na B. Gebercie. Józef Światło wspominał w swych
            "wyznaniach": "Znałem Bolesława Geberta osobiście. Wkrótce po swym przyjeździe
            do Polski Bolesław Gebert zaczął być podejrzewany, że jest rzekomo agentem
            amerykańskim. Na rozkaz Moskwy został usunięty z Rady Światowej Federacji
            Związków Zawodowych. Ministerstwo Bezpieczeństwa śledziło go dniem i nocą.
            Podesłało mu swoją agentkę, Krystynę Poznańską, która została jego kochanką, aby
            tym lepiej mogła go śledzić. Otóż Bolesław Gebert nie wiedząc o tym, ożenił się
            z Krystyną Poznańską. Ministerstwo Bezpieczeństwa pozwoliło jej na małżeństwo,
            aby w roli żony mogła jeszcze lepiej śledzić Bolesława Geberta jako męża. O tym
            wszystkim Bolesław Gebert nie wiedział i dowiedział się dopiero z mojego
            zeznania przed komisją kongresową w Milwaukee w Stanach Zjednoczonych" (op.
            cit., s. 168).


            Sam Błażyński pisał (op. cit., s. 168): "Rolę opiekunki Geberta z ramienia
            dziesiątego departamentu pełniła wiernie i skwapliwie Krystyna Gebertowa jako
            żona, która codziennie niemal raportuje swym przełożonym o zachowaniu się,
            kontaktach i działalności swego męża (...) stary komunista Bolesław Gebert ma
            więc także swoją kartotekę obciążającą w dziesiątym departamencie Ministerstwa
            Bezpieczeństwa. Dokumenty w tej kartotece i uzupełniające raporty jego żony
            czekają tylko na odpowiednią chwilę, kiedy nagle Gebert przestanie być użyteczny
            i przydatny dla propagandowych celów reżimu".

            Można tylko współczuć synowi Bolesława Geberta, dzisiejszemu redaktorowi
            "Wyborczej" - Konstantemu Gebertowi (Dawidowi Warszawskiemu), że wychowywał się
            w tak paskudnej atmosferze, gdy jego własna matka szpiegowała jego ojca. Trudno
            ocenić rany, jakie to odcisnęło na jego psychice, gdy dowiedział się z zeznań
            Światły o tej tak haniebnej roli swojej matki. A musiał się dowiedzieć, bo
            trudno wprost przypuścić, by tak upolityczniony członek lewicowej opozycji nie
            czytał podstawowego wręcz dokumentu, jakim były "wyznania" Światły "Za kulisami
            bezpieki". Warto tu dodać, że Leszek Żebrowski pisał o wspomnianej Krystynie
            Gebert (z domu Poznańskiej), iż była chorążym UB i "organizatorką jednego z
            najokrutniejszych Wojewódzkich Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego (w Rzeszowie)
            w latach 1944-45" (wg L. Żebrowskiego "Ludzie UD - trzy pokolenia", "Gazeta
            Polska" z 30 września 1993 r.).
            __________

            Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny
            (Zbigniew Herbert)
            • 1zorro Re: Ojciec czy syn... 07.01.09, 20:30
              wiesz, ja tez kocham takich madrali jak ty. No coz, przyznaje, nie konczylem
              Uniwersytetu Torunskiego Ojca Rydzoola....Tylko troche inny, "mniej znany"...
              • bydlo_prof_wb Tak sądząc po Twoich postach to... 07.01.09, 20:40
                wygląda na to że nawet z kindersztubą masz duże kłopoty. O WSKSiM zapomnij,
                nawet jeśli chodzi o cieciowanie na parkingu. Pal sześć obyczaje, ale dobrze że
                przynajmniej merytorycznie i z zacięciem literackim świadczącym o sporej dozie
                intelektu posty piszesz. Gratuluję.
                __________

                Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny
                (Zbigniew Herbert)
                • 1zorro Re: Tak sądząc po Twoich postach to... 07.01.09, 20:49
                  wiesz myszko, o moja kindersztube sie nie martw. Mysle, ze troche lepsza od
                  torunskiej. Twoje "skroty" WSKSiM....sorry, ale niewiele mi mowia. Widocznie mam
                  "luki" w torunskim wyksztalceniu. Zstanawiam sie, co ty myszko za pare lat
                  zrobisz? Bedzie tragedia dla ciebie i tobie podobnych jak Rydzol z tego swiata
                  zejdzie (moze ty przed nim? Czego mimo wszystko nie zycze....)Kaczynski (Lechu )
                  przerznie wybory a Jarkacz bedzie musial sie jakimis 15 % zadowolic? Horror, co?
                  • bydlo_prof_wb Próbuj na WUML-u ewentualnie... 07.01.09, 21:43
                    jak znajdziesz jakieś wolne miejsca. Ewentualnie możesz jeszcze próbować załapać
                    się na szkołę Niesiołowskiego lub w ostateczności Palikota. Ta jest jednak nie
                    tak znana jak Niesiołowskiego. Powodzenia...
                    RLCF
                    __________

                    Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny
                    (Zbigniew Herbert)
                    • 1zorro Re: Próbuj na WUML-u ewentualnie... 08.01.09, 07:05
                      tobie moj drogi pozostanie juz tylko "profesorowanie" u Rydzola w Toruniu. No i
                      moze sie jaszcze na jakas "fuche " w Trwam i Radyjo z odczytem zalapiesz....Tez
                      niezle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka