Dodaj do ulubionych

Internauci organizują opór przeciw "Oporowi"

15.01.09, 00:19
do czego to doszlo na swiecie zeby posoplity bandzior mial film gloryfikujacy
jego dokonania
Obserwuj wątek
    • znajomy_jennifer_lopez Rzesza napadła na Polskę 15.01.09, 00:25
      w celu ratowania Żydów palonych w polskich obozach koncetracyjnych - za 20-30 lat taka będzie historia znana światu. Krok po kroku, krok po kroczku.
      • mawt nakręćmy film o 100000 napromieniowanych dzieciach 15.01.09, 00:40
        jak to syjoniści rozwijali myśl eugeniczną nazistów:
        wolnemedia.net/?p=723
        • swiblowo Re: nakręćmy film o 100000 napromieniowanych dzie 15.01.09, 01:14
          O w morde! Robi wrazenie..
          • bogdantadus Zabrania się zabraniać! 15.01.09, 06:27
            Tak wielu nagle chce wstrzymania dystrybucji filmu, którego nie widziało?
            Interesująca postawa!
            A ja chce go najpierw obejrzeć, a potem ewentualnie potępić.
            • calli Re: Zabrania się zabraniać! 15.01.09, 08:10
              słuszne podejście. polecam ściągnąć jednak kopie z netu, bo po co, w razie
              czego, dokładać zbrodniarzom do kieszeni ;}
              • mirmat1 Na ile nalezy skazac falszerzy z Hollywood 22.01.09, 01:41
                calli napisał:

                > słuszne podejście. polecam ściągnąć jednak kopie z netu, bo po co, w razie
                czego, dokładać zbrodniarzom do kieszeni ;}
                M: we Francji skazano Le Pena na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu za
                prawdziwy opis wojennej rzeczywistosci we Francji:
                "Przynajmniej jeśli chodzi o Francję okupacja niemiecka nie była szczególnie
                nieludzka, nawet biorąc pod uwagę jej niedoskonałości, nieuniknione w kraju o
                powierzchni 550 tysięcy km kwadratowych". Na co wartalo by skazac, biorac pod
                uwage Eurokolchozowe standardy zamordyzmu, falszerzy z Hollywood
            • 141288bs Re: Zabrania się zabraniać! 25.01.09, 00:52
              bogdantadus napisał:

              > Tak wielu nagle chce wstrzymania dystrybucji filmu, którego nie
              widziało?
              > Interesująca postawa!
              > A ja chce go najpierw obejrzeć, a potem ewentualnie potępić.

              Wazne jest dla ciebie,by swiat ujrzal.- Doskonale wiesz jak to jest
              z potepieniem - aby to uczynic,trzeba znac historie II w.s.na terenie
              okupowanej Polski.Przecietnemu hiszpanowi,wlochowi,czy amerykaninowi
              ani sie przysni,by tym sie zajac,a"prawda"pojdzie w swiat.
              I o to producentowi,i jego zleceniodawcom chodzilo.- Podobnie i
              tobie.
        • maaac Inne ciekawostki na temat tej informacji. 15.01.09, 06:47
          plancksconstant.org/blog1/2007/03/ringworm_hoax.html
          Informacja o tak sadystycznym wydarzeniu, że trochę za nim pokopałem
          na sieci. Powyżej efekty. Ciekaw byłbym MERYTORYCZNEJ odpowiedzi na
          zarzuty autora tego bloga.
          • landaverde Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 15.01.09, 09:14
            Widzisz maaac - z tych Bielskich to tacy sami bohaterowie walki z
            Niemcami jak z ciebie stroskany katolik. Niejaki ziarenko1.1 nazwał
            cię maaaca, inny zaś (vitabravo) - maaca i sądząc po twoich
            wypowiedziach coś jest na rzeczy.
            • maaac Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 16.01.09, 08:29
              Widzisz Landaverdę jakbyś uważniej czytał moje posty to byś
              zauważył, że nigdy się nie deklarowałem, że jestem zatroskanym
              katolikiem. Ale również nigdy się nie deklarowałem, że nie jestem
              zatroskanym katolikiem.

              Rozumiem że to kto kim jest wpływa na twój odbiór tego co on pisze.
              Fakty, opinie, hipotezy, czyny, słowa nie są ważne. Ważniejsze kto
              kim jest i to zarówno w zakresie narodowości jaki i religii.

              No Landaverde - jak się nazywa człowieka, który ocenia drugą osobę
              po narodowości, rasie, a nie po jego słowach czy czynach? Noooo
              przyznaj się sam przed sobą kim naprawdę jesteś.

              Przy okazji. Naucz się że to jak pan X nazywa pana Y, nie świadczy
              o panu Y, a o panu X. To kogo cytujesz świadczy o tobie. To jak oni
              mnie nazywają zamiast prowadzić merytoryczną dyskusję świadczy o
              nich. Tak samo jak o Tobie zamast merytorycznej odpowiedzi śiwiadczy
              powyższy kwiatek.

              PS. Już się dowiedziałeś, że Caritas nie ma szefa?

              PS2. Gdzie wypowiadałem się coś o Bielskich? Już TAK z Tobą źle???
              • landaverde Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 17.01.09, 11:05
                maaac napisał:

                > Widzisz Landaverdę jakbyś uważniej czytał moje posty to byś
                > zauważył, że nigdy się nie deklarowałem, że jestem zatroskanym
                > katolikiem. Ale również nigdy się nie deklarowałem, że nie jestem
                > zatroskanym katolikiem.

                Zauważyłem, bardzo się starałeś zasugetrować, że jesteś, ale wprost
                tego nie powiedzieć. Tak było przy okazji artykułu pt "Jedenaste: Pamiętaj o parafii swojej" , gdzie w końcu na moje wprost postawione
                pytanie odpowiadasz nie wprost, tym niemniej twierdząco:

                {maaac napisał:
                > > Tak z ciekawości maaac - ty miałeś już pierwszą komunię?
                > I gwarantuje że była dla mnie większym przeżyciem niż dla kogoś
                > dla kogo szkoła muzyczna była ważniejsza od lekcji religii.

                Nie widzę tutaj jednoznacznego TAK. Po co kręcisz? Skoro dajesz
                wymijającą odpowiedź to jasne jest, że kłamiesz. Wszystkie twoje
                posty tutaj "to przesądy światło cmiące".
                [forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=85860755&a=86550670]}

                Daruj więc sobie dalsze wykręty typu "nigdy się nie deklarowałem, że
                jestem, ani że nie jestem". Być może przeszłyby one w sądzie, gdzie
                tego rodzaju kruczki mają swój ciężar gatunkowy, ale merytorycznie
                wygląda to znacznie gorzej.

                > Rozumiem że to kto kim jest wpływa na twój odbiór tego co on
                > pisze. Fakty, opinie, hipotezy, czyny, słowa nie są ważne.
                > Ważniejsze ktokim jest i to zarówno w zakresie narodowości jaki i
                religii.

                Twoje czyny i słowa pokazały już kim jesteś - fakty sa takie, że
                jesteś kłamcą i ta świadomość ma jak najbardziej wpływ na odbiór
                tego co piszesz. Twoje opinie i hipotezy nie sa wiarygodne. Dla mnie
                nieważne jest kto kim jest ani w zakresie narodowości, ani religii.
                Ważne jest natomiast, czy na ten temat nie kłamie - czy tak jak ty
                to ukrywa i/lub celowo wprowadza w błąd, czy wypowiada się z otwartą
                przyłbicą. To jest dla mnie miarą człowieka i jego wiarygodności.



                > PS. Już się dowiedziałeś, że Caritas nie ma szefa?

                Otóż Caritas Polska ma dyrektora - za moich szkolnych czasów był nim
                ks. Wojciech Łazewski. Podobnie każdy Caritas diecezjany ma swojego
                dyrektora, powoływanego zazwyczaj przez Biskupa.

                > PS2. Gdzie wypowiadałem się coś o Bielskich? Już TAK z tobą źle???

                Nie nawiązywałem do twojej wypowiedzi wyżej - nawiązywałem do
                artykułu i twoich wcześniejszych wypowiedzi. Już TAK z Tobą źle???
                • maaac Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 20.01.09, 06:52
                  > Nie nawiązywałem do twojej wypowiedzi wyżej - nawiązywałem do
                  > artykułu i twoich wcześniejszych wypowiedzi. Już TAK z Tobą źle???

                  Moich wypowiedzi nie mających nic wspólnego z artykułem sugerując
                  jakobym się do artykułu odnosił..

                  > > PS. Już się dowiedziałeś, że Caritas nie ma szefa?
                  > Otóż Caritas Polska ma dyrektora - za moich szkolnych czasów był
                  > nim ks. Wojciech Łazewski. Podobnie każdy Caritas diecezjany ma
                  > swojego dyrektora, powoływanego zazwyczaj przez Biskupa.
                  "Drobna różnica" pomiędzy posiadaniem dyrektora przez Caritas czy
                  też Caritas w Polsce, a Caritas Polska. "Drobna" tak samo
                  jak "drobną" różnicą jest to że napisałeś wyżej zupełnie co innego.
                  Połączyłeś mnie z wypowiedziami na temat braci Bielskich których tu
                  nie wypowiadałem. Jesteś kłamcą landaverdę. Kłamcą i rasistą.

                  > Twoje czyny i słowa pokazały już kim jesteś - fakty sa takie, że
                  > jesteś kłamcą i ta świadomość ma jak najbardziej wpływ na odbiór
                  > tego co piszesz. Twoje opinie i hipotezy nie sa wiarygodne. Dla
                  > mnie nieważne jest kto kim jest ani w zakresie narodowości, ani
                  > religii.
                  > Ważne jest natomiast, czy na ten temat nie kłamie - czy tak jak ty
                  > to ukrywa i/lub celowo wprowadza w błąd, czy wypowiada się z
                  > otwartą przyłbicą. To jest dla mnie miarą człowieka i jego
                  > wiarygodności.
                  A dla mnie miarą wiarygodności jest pisanie prawdy. Ty zaś kłamiesz
                  non stop. Skłamałeś tu już 2 razy w sprawie mojej wypowiedzi na
                  którą odpowiedałeś i w sprawie "szefa Caritasu".
                  • landaverde Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 20.01.09, 22:32
                    maaac napisał:
                    > Moich wypowiedzi nie mających nic wspólnego z artykułem sugerując
                    > jakobym się do artykułu odnosił..

                    Możesz zacytować w którym miejscu to sugeruję?

                    > "Drobna różnica" pomiędzy posiadaniem dyrektora przez Caritas czy
                    > też Caritas w Polsce, a Caritas Polska....

                    Czepiasz się na siłę, bo jedynie to ci zostało, ale i tak się
                    mylisz. Caritas Polska, zgodnie ze statutem, kordynuje działania
                    Caritas diecezjalnych, jak również działania tychże z Caritasem za
                    granicą. Dyrektor Caritas Polska jest więc szefem Caritas w Polsce.

                    > Połączyłeś mnie z wypowiedziami na temat braci Bielskich których
                    > tu nie wypowiadałem.

                    Logika maaac, logika - skoro nie wypowiadałeś wypowiedzi to nie
                    mogłem cię z niewypowiedzianymi wypowiedziami połączyć. ;-)

                    Z niczym cię tu nie łączyłem. Porównałem cię do Bielskich,
                    cytuję: "z tych Bielskich to tacy sami bohaterowie walki z Niemcami
                    jak z ciebie stroskany katolik", nawiązując do twoich uprzednich
                    wypowiedzi na innym wątku. To wszystko ["co nadto jest - od złego
                    pochodzi";-)], resztę ty sam dopowiadasz. Jesteś kłamcą maaac.
                    Kłamcą, rasistą i manipulantem.

                    > A dla mnie miarą wiarygodności jest pisanie prawdy...

                    Patrz wyżej - kłamiesz, kombinujesz i mi własne kłamstwa
                    przypisujesz.
                    • maaac Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 22.01.09, 09:28
                      > Możesz zacytować w którym miejscu to sugeruję?
                      W całej twojej wypowiedzi. Co znów rżnięcie głupa?

                      > Czepiasz się na siłę, bo jedynie to ci zostało, ale i tak się
                      > mylisz. Caritas Polska, zgodnie ze statutem, kordynuje działania
                      > Caritas diecezjalnych, jak również działania tychże z Caritasem za
                      > granicą. Dyrektor Caritas Polska jest więc szefem Caritas w Polsce.
                      Nie czepiam się i nie jest szefem. Koordynuje to nie rządzi.
                      Porównywałeś Caritas w Polsce czyli zbiorowość WSZYSTKICH Caritas na
                      terenie Polski do JEDNEJ Fundacji Owsiaka. Porównywałeś "szefa"
                      Orkiestry do... do nie istniejącego stanowiska Szefa Caritas w
                      Polsce. Kłamstwo, nie wiedza lub manipulacja.

                      > Logika maaac, logika - skoro nie wypowiadałeś wypowiedzi to nie
                      > mogłem cię z niewypowiedzianymi wypowiedziami połączyć. ;-)
                      Jak zwykle z logiką u Ciebie cieńko. To nie ja łączyłem to Ty
                      łaczyłeś - to Ty wypowiadałeś się na temat tego czego ja nigdy nie
                      powiedziałem.

                      > Z niczym cię tu nie łączyłem. Porównałem cię do Bielskich,
                      > cytuję: "z tych Bielskich to tacy sami bohaterowie walki z
                      > Niemcami jak z ciebie stroskany katolik", nawiązując do twoich
                      > uprzednich wypowiedzi na innym wątku.
                      Kłamiesz landaverde. Zresztą jak zwykle. Albo jesteś tak
                      patologiczną postacią żenie wiesz sam o czym piszesz.

                      > To wszystko ["co nadto jest - od złego pochodzi";-)], resztę ty
                      > sam dopowiadasz. Jesteś kłamcą maaac. Kłamcą, rasistą i
                      > manipulantem.
                      Jasne to ja twierdzę że pisałeś o czymś co nie napisałeś? Ja pisze
                      o sprawie napromiowania części Żydów ty mnie łączysz z Bielskimi.
                      Ale to moja wina i to ja kłamię? Ja jestem rasista ale to Ty chcesz
                      oceniać kogoś po jego narodowości i wyznaniu. Bo po cholerę Ci te
                      informacje?

                      > Patrz wyżej - kłamiesz, kombinujesz i mi własne kłamstwa
                      > przypisujesz.
                      Nooo faaaakt. Przypisujesz swoje wady mi. Ciekawe kiedy kolwiek
                      pytałem ciebie o narodowośc, wyznanie rasę? Czy kiedykolwiek Ciebie
                      po tym oceniałem, a nie po tym co piszesz? Ciekawe kiedy mnie na
                      kłamstwie złapałeś? Ciekawe kto próbuje udowadniać że istnieje
                      jeden "szef Caritasu". Itd. itp. I to wszystko w otoczce takiej
                      obłudy że się chce ... :(.
                      • landaverde Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 25.01.09, 08:09
                        Wmawiasz mi co to niby ja rozumiem pod pojęciem 'szef Caritasu' by
                        stwierdzić, że to co rzekomo przez to rozumiem, czyli to co mi
                        wmawiasz, jest "be".

                        Wciskasz mi rasizm, choć twoje pochodzenie przytoczyłem jedynie w
                        kontekście twego oszustwa - że podawałeś się za kogoś innego niż
                        jesteś.

                        Zarzucasz mi, że kłamię gdy zacytowałem słowo w słowo swoją
                        wypowiedź, którą zresztą każdy może przeczytać kilka wpisów wyżej.

                        Pytasz mnie kiedy cię na kłamstwie złapałem, choć własnie wskazałem
                        gdzie i kiedy, a nawet zacytowałem ci twoje kłamstwo powyżej.

                        Itd, itd.

                        Bardziej dziadowskiej argumentacji nie mogłes już wymyslić? To jest
                        oczywiście pytanie retoryczne, bo przecież nie o to tu chodzi, te
                        wszystkie bzdety "to przesady światło ćmiące" - mają odwrócić uwagę
                        od faktu, że dopuściłeś się oszustwa udając katolika, którym wszak
                        nie jesteś. A zrobiłeś to by wprowadzić ludzi w błąd i udając
                        zatroskanego katolika podburzyć przeciw duchowieństwu.

                        Charakterystyczne jest to, że nie odpowiedziałeś na ten zarzut
                        wprost, tylko zacząłeś roztaczać tę absurdalną zasłonę dymną. Jakże
                        byś mógł - do tego musiałbyś mieć choć odrobinę intelektualnej
                        uczciwości i elementarnego poczucia przyzwoitości. Z ciebie zaś taka
                        sama zakłamana szuja jak Michnik i cała ta "szmata załgana" jak ją
                        trafnie określił red. Ziemkiewicz.

                        PS
                        A propos "szefa Caritasu" - jak ci już uprzednio w odnośnym wątku
                        napisałem, ja używając tego pojęcia miałem na myśli dowolnego
                        dyrektora dowolnego Caritasu diecezjalnego lub dyrektora Caritas
                        Polska, bez uściślania o którego chodzi. Twoja tego interpretacja to
                        jest właśnie to - twoja interpretacja, nic więcej. Mi jednakże nie
                        chodziło wcale o jakiegoś jednego ober-szefa Caritasu i nie
                        zamierzałem ci udowadniać, że istnieje jakiś jeden szef Caritasu.
                        Tym niemniej o ile mi wiadomo dyrektor Critas Polska jest de facto
                        szefem Caritasu w Polsce. To tyle na ten temat.
                        • maaac Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 26.01.09, 08:35
                          > Wmawiasz mi co to niby ja rozumiem pod pojęciem 'szef Caritasu' by
                          > stwierdzić, że to co rzekomo przez to rozumiem, czyli to co mi
                          > wmawiasz, jest "be".
                          Nie wmawiam tylko posłużyłeś się takim terminem dowodząc, że albo
                          nie masz pojęcia, albo manpulujesz informacjami na temat struktury
                          Caritas. Każdy może sprawdzić na tym przykładzie jak odwracasz kota
                          ogonem jak cię złapać na niewiedzy czy manipulacji. Wystarczy
                          zobaczyć co pisałeś.

                          > Wciskasz mi rasizm, choć twoje pochodzenie przytoczyłem jedynie w
                          > kontekście twego oszustwa - że podawałeś się za kogoś innego niż
                          > jesteś.
                          Nigdy się za nikogo nie podwałem. To jedynie Twoje urojenia.
                          Oczywiście, że jesteś rasistą ponieważ chcesz ludzi oceniać na
                          podstawie ich rasy. Nikogo poza rasistami "rasa" rozmówcy nie
                          interesuje. Dla Ciebie to kim jest Twój rozmówca jest znacznie
                          ważniejsze od tego co pisze. To tez mozna sprawdzić śledzac Twoje
                          posty.

                          > Zarzucasz mi, że kłamię gdy zacytowałem słowo w słowo swoją
                          > wypowiedź, którą zresztą każdy może przeczytać kilka wpisów wyżej.
                          Oczywiście że kłamiesz. Np. kłamstwem są Twoje dwie powyższe
                          wypowiedzi które musze prostować.

                          > Bardziej dziadowskiej argumentacji nie mogłes już wymyslić? To
                          > jest oczywiście pytanie retoryczne, bo przecież nie o to tu
                          > chodzi, te wszystkie bzdety "to przesady światło ćmiące" - mają
                          > odwrócić uwagę od faktu, że dopuściłeś się oszustwa udając
                          > katolika, którym wszak nie jesteś. A zrobiłeś to by wprowadzić
                          > ludzi w błąd i udając zatroskanego katolika podburzyć przeciw
                          > duchowieństwu.
                          No i jak zwykle kłamiesz. Nie podawałem się za katolika ani nie
                          podwałem się za niekatolika. Katolicyzm nie ma nic wspólnego z
                          opisywaniem problemu, który albo istnieje albo nie. Czy według
                          ciebie jak ktoś nie jest katolikiem to nie ma prawa zajmować się
                          problemami które dotyczą polskich katolików? Czyż nie jest to
                          przejawem religijnego "-izmu". Czy pisanie o problemach to
                          jest "podburzanie"? Prawidłowa reakcja to ukrywanie istnienia
                          problemu? Twoja postawa to dulszczyzna w czystej postaci podszyta
                          ksenofobią.

                          > Charakterystyczne jest to, że nie odpowiedziałeś na ten zarzut
                          > wprost, tylko zacząłeś roztaczać tę absurdalną zasłonę dymną.
                          > Jakże byś mógł - do tego musiałbyś mieć choć odrobinę
                          > intelektualnej uczciwości i elementarnego poczucia przyzwoitości.
                          > Z ciebie zaś taka sama zakłamana szuja jak Michnik i cała
                          > ta "szmata załgana" jak ją trafnie określił red. Ziemkiewicz.
                          Nie mam zamiaru zamaist bronić swoich racji zajmować się
                          dowodzeniem, że nie jestem wielbłądem. To właśnie charakterystyczne
                          dla "-istów, -fobów" że dyskusję próbują przenosić na poziom
                          osobisty. Czy dyskusja jest na poziomie tego jakie powinny być
                          podatki, system wyborczy, sposób organizacji nauczania czy
                          normalnego czy religijnego? Nie! Dla "-istów, -fobów" wazniejsze,
                          kto kim jest, kto z kim, kiedy i jak. Przykładem tego jest właśnie
                          ziemkiewiczowszczyzna - szaleństwo psychiczne, które objawia się
                          obciązaniem jednego człowieka za całe w głównej mierze wymiaginowane
                          złow w Polsce. Tak przy okazji - albo red. Michnik i red.
                          Ziemkiewicz albo Michnik i Ziemkiewicz. Nawet w tak drobnych
                          sprawach objawia się brak kultury.

                          > A propos "szefa Caritasu" - jak ci już uprzednio w odnośnym wątku
                          > napisałem, ja używając tego pojęcia miałem na myśli dowolnego
                          > dyrektora dowolnego Caritasu diecezjalnego lub dyrektora Caritas
                          > Polska, bez uściślania o którego chodzi. Twoja tego interpretacja
                          > to jest właśnie to - twoja interpretacja, nic więcej. Mi jednakże
                          > nie chodziło wcale o jakiegoś jednego ober-szefa Caritasu i nie
                          > zamierzałem ci udowadniać, że istnieje jakiś jeden szef Caritasu.
                          "A propos" to co teraz piszesz "że miałeś na myśli" jest zupełni
                          czymś innym co napisałeś i co każda osoba, która przeczyta twoją
                          wypowiedź zrozumie. Ciekawe że podobny brak umiejętności
                          przekazywania myśli co u innych zbliżonych Ci światopoglądowow osób -
                          polityków PiS. Jakoś innych polityków niezrozumienie ich intencji
                          wypowiedzi to tylko margines tego co mówią czy pisza. Dla polityków
                          PiS dementowanie "niezrozumienia" ich wypowiedzi to była norma.

                          > Tym niemniej o ile mi wiadomo dyrektor Critas Polska jest de facto
                          > szefem Caritasu w Polsce. To tyle na ten temat.
                          Nie jest szefem. I to wszystko na ten temat.
                          • landaverde Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 27.01.09, 08:23
                            maaac napisał:

                            > > Wmawiasz mi co to niby ja rozumiem pod pojęciem 'szef Caritasu'
                            > > by stwierdzić, że to co rzekomo przez to rozumiem, czyli to co
                            > > mi wmawiasz, jest "be".
                            > Nie wmawiam tylko posłużyłeś się takim terminem dowodząc, że albo
                            > nie masz pojęcia, albo manpulujesz informacjami na temat struktury
                            > Caritas. Każdy może sprawdzić na tym przykładzie jak odwracasz
                            > kota ogonem jak cię złapać na niewiedzy czy manipulacji. Wystarczy
                            > zobaczyć co pisałeś.

                            Proszę bardzo [forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                            f=902&w=89659582&a=89704141] - zapytałem mego rozmówcę: "A ile
                            zarabia szef Caritasu?". Gdybym go zapytał ile zarabia np szef radia
                            to też byś mi wmawiał, że mam na mysli jakiegoś szefa światowego
                            radia? Wciskając mi swoją interpretację moich słów posuwasz się w
                            swojej manipulacji do absurdu.

                            Ani moje, ani mojego rozmówcy pojęcie nt struktury światowego
                            Caritasu nie ma tu żadnego znaczenia. Podobnie jak w przypadku radia
                            tak i w przypadku Caritasu mój rozmówca ma zupełną dowolność w
                            doborze przykładu, na który się powoła.

                            > Nigdy się za nikogo nie podwałem. To jedynie Twoje urojenia.

                            A to, to niby co miało być:
                            {maaac napisał:
                            > > Tak z ciekawości maaac - ty miałeś już pierwszą komunię?
                            > I gwarantuje że była dla mnie większym przeżyciem niż dla kogoś
                            > dla kogo szkoła muzyczna była ważniejsza od lekcji religii.}
                            [forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                            f=904&w=85860755&a=86550670]}]

                            Skoro już uparłeś się tak bezczelnie kłamać 'w żywe oczy' to może
                            zamiast się głupio zapierać opowiesz te swoje przeżycia ze swojej
                            pierwszej komuni? Spodziewam się, że bedzie to o wiele ciekawsze niż
                            takie tępe zaprzeczanie faktom, bo wiemy już, że komfabulować
                            potrafisz.

                            > Oczywiście że kłamiesz. Np. kłamstwem są Twoje dwie powyższe
                            > wypowiedzi które musze prostować.

                            Patrz wyżej kłamco i manipulancie.

                            > Nie podawałem się za katolika ani nie podwałem się za niekatolika.

                            Twoje własne słowa temu przeczą, a poza tym udawany obiektywizm to
                            również perfidne oszustwo, o czym już pisałem.

                            > Czy według ciebie jak ktoś nie jest katolikiem to nie ma prawa
                            > zajmować się problemami które dotyczą polskich katolików?
                            > Czyż nie jest to przejawem religijnego "-izmu".

                            Tak maaaciusiu, nadal udawaj głupka. Ja ci juź kilka razy
                            wyjaśniałem na czym polega twoja manipulacja (patrz cytat nt
                            żydowskiej gazety dla Polaków czy niemieckiej gazety dla Polaków).
                            Gdybyś swoje opinie wygłaszał otwarcie z pozycji niekatolika to nie
                            miałbym do ciebie o to pretensji. Zarzucałbym ci jedynie, że
                            chrzanisz głupoty.

                            > Czy pisanie o problemach to jest "podburzanie"? Prawidłowa reakcja
                            > to ukrywanie istnienia problemu?

                            To było tworzenie problemu z niczego i usiłowanie antagonizowania
                            ludzi przeciw duchowieństwu. Swojego czasu podobne praktyki stosował
                            tzw. Wydział IV MSW - zarówno ty, jak i Wyborcza wpisujecie się w
                            tę 'tradycję', jak widać w roli prowokatora czujesz się świetnie...

                            > Twoja postawa to dulszczyzna w czystej postaci podszyta ksenofobią.

                            To, że wytknąłem ci oszustwo i fakt, że nie wiesz o czym piszesz?

                            > Nie mam zamiaru zamaist bronić swoich racji zajmować się
                            > dowodzeniem, że nie jestem wielbłądem.

                            Taa - ty oczekuesz tego od oponenta - to ja mam udawadniać, że nie
                            mam na myśli tego co ty twierdzisz, że mam na myśli, i że nie jestem
                            rasistą. To właśnie charakterystyczne dla "-istów, -fobów", że
                            złapani na 'kradzieży' krzyczą 'łapaj złodzieja'.

                            Tymczasem ja swój zarzut poparłem cytatem twojej wypowiedzi, więc
                            żadnego nie bycia wielbłądem nie musisz dowodzić - wystarczy, że
                            odpowiesz na umotywowany zarzut. Stać cię na to manipulancie i
                            kłamco?

                            > Czy dyskusja jest na poziomie tego jakie powinny być
                            > podatki, system wyborczy, sposób organizacji nauczania czy
                            > normalnego czy religijnego? Nie! Dla "-istów, -fobów" wazniejsze,
                            > kto kim jest, kto z kim, kiedy i jak.

                            No właśnie, dla takich np. syjonistów i polakofobów ważniejsze jest
                            wmówienie światu, że Polacy na codzień zajmują się głównie
                            prześladowaniem Żydów, co oczywiście "wyssali z mlekiem matki", a
                            każde słowo oburzenia na taką bezczelnie oszczerczą propagandę
                            interpretują oczywiście jako przejaw antysemityzmu.

                            A podatki powinny być minimalne, system wyborczy jednomandatowy z
                            systemem prezydenckim zamiast parlamentarno-gabinetowego, zaś
                            nauczanie winno być prywatne - wówczas każdy będzie sobie mógł sam
                            wybrać jak chce kształcić swoje dzieci - czy w szkole świeckiej, czy
                            może katolickiej, czy choćby starozakonnej, a państwu g.. do tego -
                            sztucznie stworzone problemy typu programy nauczania czy religia w
                            szkołach przestaną istnieć, a kształcenie będzie tańsze.
                            Jak chcesz to możemy o tym podyskutować i ci swoje racje na te
                            tematy wyłożę. Z góry cię jednak uprzedzam, że są one zgrubnie
                            zgodne z poglądami mojego ulubionego amerykańskiego Żyda - prof.
                            Normana Friedmana, więc trudno ci będzie sprowadzić dyskusję do
                            poziomu osobistego i zarzucić mi antysemityzm.

                            > Tak przy okazji - albo red. Michnik i red. Ziemkiewicz albo
                            > Michnik i Ziemkiewicz. Nawet w tak drobnych sprawach objawia się
                            > brak kultury.

                            Tak przy okazji - to Michnik powiedział: "K-k-krzysiu, jeśli ty-ty-
                            ty chcesz tu robić wo-wolną gazetę, to-to-to-to po moim trupie"
                            [patrz: "Z Michnikiem spacer po ogródku"]. Więc o ile
                            tytuł 'naczelnego' mu się jak najbardziej należy, to redaktora już
                            nie. Poza tym nie zamierzam przejmować się przestrzeganiem form
                            grzecznościowych wobec Michnika, "bo cosik go k..rwa nie lubię". ;-)
                            A co cię tak rusza? Czyżby był twoim 'wzorcem osobowym', czy też,
                            nie daj Boże, 'autorytetem'?

                            > "A propos" to co teraz piszesz "że miałeś na myśli" jest zupełni
                            > czymś innym co napisałeś i co każda osoba, która przeczyta twoją
                            > wypowiedź zrozumie.

                            Tak? No to porównajmy - uptrzednio napisałem:

                            "Nie ściemniaj maaaciusiu, jak sam napisałeś każdy diecezjalny
                            Caritas to oddzielny podmiot i ma swojego dyrektora. Podaj jaką
                            pensję biorą dyrektorzy z Caritas?"
                            [forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=89659582&a=89771822]

                            Nawiązywałem tu do twoich wypowiedzi nt struktur Caritas - poczytaj
                            je sobie maaaciusiu.

                            Teraz zaś napisałem:

                            "(...) jak ci już uprzednio w odnośnym wątku napisałem, ja używając
                            tego pojęcia miałem na myśli dowolnego dyrektora dowolnego Caritasu
                            diecezjalnego lub dyrektora Caritas Polska, bez uściślania o którego
                            chodzi."

                            Znowu kłopoty ze rozumieniem tekstu, zapamiętywaniem i kojarzeniem?

                            > Ciekawe że podobny brak umiejętności przekazywania myśli co u
                            > innych zbliżonych Ci światopoglądowow osób - polityków PiS.

                            No taaak - jak nie rasista to PiSowiec. Ciekawe, że podobny sposób
                            argumentowania - zaszufladkowanie, przyklejenie łatki - mają zawsze
                            ci ludzie, którzy nie mają rzeczowych argumentów.

                            > > Tym niemniej o ile mi wiadomo dyrektor Critas Polska jest de
                            > > facto szefem Caritasu w Polsce. To tyle na ten temat.
                            > Nie jest szefem. I to wszystko na ten temat.

                            Jak widzę obce ci jest pojęcie "primes inter pares". Że też zawsze
                            trzeba ci podstawowe rzeczy tłumaczyć jak krowie na granicy...
                            • maaac Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 29.01.09, 09:46
                              >
                              > Proszę bardzo [forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                              > f=902&w=89659582&a=89704141] - zapytałem mego rozmówcę: "A ile
                              > zarabia szef Caritasu?". Gdybym go zapytał ile zarabia np szef
                              > radia to też byś mi wmawiał, że mam na mysli jakiegoś szefa
                              > światowego radia? Wciskając mi swoją interpretację moich słów
                              > posuwasz się w swojej manipulacji do absurdu.
                              >
                              > Ani moje, ani mojego rozmówcy pojęcie nt struktury światowego
                              > Caritasu nie ma tu żadnego znaczenia. Podobnie jak w przypadku
                              > radia tak i w przypadku Caritasu mój rozmówca ma zupełną dowolność
                              > w doborze przykładu, na który się powoła.
                              Landaverde no i co z tego. A to że porównywaliśmy przedtem kwotę
                              zbieraną przez Caritas w Polsce - nie Caritas Polska do Orkiestry
                              Owsiaka to już nie raczysz przytoczyć - tak samo że pytanie
                              dotyczyło porównania zarobków osoby zarządzającej finansami
                              Orkiestry zbierającej pieniądze w CAŁYM kraju. To taka specyficzna
                              forma kłamstwa. Podać półprawdy i robić wrażenie że chodzi o coś
                              zupełnie innego. To zupełnie tak samo jak po długiej rozmowie na
                              temat Polskiego Radia pytając się "a czy wiesz ile zarabia prezes
                              radia" udawałbyś że chodzi ci o prezesa jakiegoś półamatorskiego
                              radia w Pcimiu Dolnym.

                              > A to, to niby co miało być:
                              > {maaac napisał:
                              > > > Tak z ciekawości maaac - ty miałeś już pierwszą komunię?
                              > > I gwarantuje że była dla mnie większym przeżyciem niż dla kogoś
                              > > dla kogo szkoła muzyczna była ważniejsza od lekcji religii.}
                              > [forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                              > f=904&w=85860755&a=86550670]}]
                              >
                              > Skoro już uparłeś się tak bezczelnie kłamać 'w żywe oczy' to może
                              > zamiast się głupio zapierać opowiesz te swoje przeżycia ze swojej
                              > pierwszej komuni? Spodziewam się, że bedzie to o wiele ciekawsze
                              > niż takie tępe zaprzeczanie faktom, bo wiemy już, że komfabulować
                              > potrafisz.

                              No i następne kłamstwo w tym samym stylu. nie rozmawialiśmy
                              landaverde na temat tego czy jestem katolikiem czy nie tylko czy
                              miałem pierwszą komunię. Ano miałem. Tyle że jakoś do głowy ci nie
                              przyszło że nie jest to wcale tożsame z byciem katolikiem wyznania
                              rzymskiego. Może być ale nie musi. jakbyś mnie pytał o bycie
                              katolikiem to co innego - tyle że ta sprawa nie miała nic do rzeczy.
                              Rozmawialiśmy nie o "byciu katolikiem" ale o tym jakim jest
                              przeżyciem dla dziecka pierwsza komunia i w ogóle jaką role ma
                              nauczanie religii. No i wyszło że dla ciebie jako "wierzącej osoby"
                              szkoła muzyczna była ważniejsza. I to jest meritum sprawy, a nie
                              twoje UBeckie śledztwa podszyte ksenofobią czy aby twój rozmówca
                              żydem, jehowitą czy kimś jeszcze nie jest.
                              Znów półprawdą próbujesz zakłamać temat dyskusji. Fee brzydko.

                              > > Oczywiście że kłamiesz. Np. kłamstwem są Twoje dwie powyższe
                              > > wypowiedzi które musze prostować.
                              >
                              > Patrz wyżej kłamco i manipulancie.
                              >
                              Proszę bardzo udowodniłem że kłamiesz i manipulujesz.

                              >> Nie podawałem się za katolika ani nie podwałem się za
                              >> niekatolika.
                              >
                              > Twoje własne słowa temu przeczą, a poza tym udawany obiektywizm to
                              > również perfidne oszustwo, o czym już pisałem.

                              Nie przeczą. To tylko Ty mało wiesz o Świecie co już nie raz Ci
                              udowadniałem.
                              Poza tym nie raz juz pisałem że obiektywny to jest tylko pomiar
                              wielkości fizycznych, ale już ich odczyt nie. Wszystko pozostałe co
                              związane z człowiekiem jest subiektywne. Oczywiście subiektywne są
                              również i moje osądy wynikające z mojego doswiadczenia życiowego,
                              mojej wiedzy. Identycznie subiektywne są twoje oceny - tyle, że tej
                              wiedzy o Świecie, a zwłaszcza Polsce u ciebie "ciut mniej".

                              > > Czy według ciebie jak ktoś nie jest katolikiem to nie ma prawa
                              > > zajmować się problemami które dotyczą polskich katolików?
                              > > Czyż nie jest to przejawem religijnego "-izmu".
                              >
                              > Tak maaaciusiu, nadal udawaj głupka. Ja ci juź kilka razy
                              > wyjaśniałem na czym polega twoja manipulacja (patrz cytat nt
                              > żydowskiej gazety dla Polaków czy niemieckiej gazety dla Polaków).
                              > Gdybyś swoje opinie wygłaszał otwarcie z pozycji niekatolika to
                              > nie miałbym do ciebie o to pretensji. Zarzucałbym ci jedynie, że
                              > chrzanisz głupoty.
                              Oczywiście żadnej manipulacji nie ma. Tylko Ty jesteś "ksenofobem".
                              Najlepiej do kogoś przypiąć łatkę "obcego", prezentującego "obce
                              interesy" i już spokój - z tym co on pisze nie trzeba dyskutować. Ot
                              takie pójście na intelektualną łatwiznę - najczesciej z powodu
                              tchórzostwa że się nie ma uczciwych argumentów przeciw

                              >> Czy pisanie o problemach to jest "podburzanie"? Prawidłowa
                              >> reakcja to ukrywanie istnienia problemu?
                              >
                              > To było tworzenie problemu z niczego i usiłowanie antagonizowania
                              > ludzi przeciw duchowieństwu. Swojego czasu podobne praktyki
                              > stosował tzw. Wydział IV MSW - zarówno ty, jak i Wyborcza
                              > wpisujecie się w tę 'tradycję', jak widać w roli prowokatora
                              > czujesz się świetnie...
                              Tworzenie problemu z niczego? rozumiem że jeśli jest problem to
                              znaczy że problemu nie ma bo tak Ty stwierdziłeś? To że inaczej
                              twierdza rodzice, ba nawet władze Kościoła reagujac na prośby
                              rodziców to jest nie ważne. Ważne że TY uwarzasz że problemu nie ma.
                              Bo w Kosciele problemów byc nie może, a jak są to nalezy je po
                              cichutku rozwiązywac we własnym gronie, a nie poruszać na forum
                              publicznym. Nieeeee skojarzenie z dulszczyzną zupełnie zuuupełnie
                              jest nie uprawnione.
                              Dulska pewnie tez by zaczęła głosno krzyczeć, że to atak na
                              Prawdziwą Polską Rodzinę - jakby jej sąsiadka z pochodzenia Żydówka
                              zwróciła uwage, że zrobienie przez syna dziecka służącej jest jednak
                              mało eleganckie.

                              > > Nie mam zamiaru zamaist bronić swoich racji zajmować się
                              > > dowodzeniem, że nie jestem wielbłądem.
                              >
                              > Taa - ty oczekuesz tego od oponenta - to ja mam udawadniać, że nie
                              > mam na myśli tego co ty twierdzisz, że mam na myśli, i że nie
                              > jestem rasistą. To właśnie charakterystyczne dla "-istów, -fobów",
                              > że złapani na 'kradzieży' krzyczą 'łapaj złodzieja'.
                              >
                              > Tymczasem ja swój zarzut poparłem cytatem twojej wypowiedzi, więc
                              > żadnego nie bycia wielbłądem nie musisz dowodzić - wystarczy, że
                              > odpowiesz na umotywowany zarzut. Stać cię na to manipulancie i
                              > kłamco?
                              Jasne nie jesteś rasistą tylko rasa rozmówcy Ci jest potrzebna do
                              oceny tego co on pisze.... tiaaaaa
                              > To właśnie charakterystyczne dla "-istów, -fobów",
                              > że złapani na 'kradzieży' krzyczą 'łapaj złodzieja'.
                              O właśnie krzyczysz głośno i namiętnie i.... dalej zamiast oceniać
                              moje tezy próbujesz wyciągnać ode mnie jak wyglądała moja pierwsza
                              komunia.... No cóż jak kłamać i rżnąć głupa to metodycznie i na
                              całego co landaverde?

                              >> Czy dyskusja jest na poziomie tego jakie powinny być
                              >> podatki, system wyborczy, sposób organizacji nauczania czy
                              >> normalnego czy religijnego? Nie! Dla "-istów, -fobów"
                              >> wazniejsze, kto kim jest, kto z kim, kiedy i jak.
                              >
                              > No właśnie, dla takich np. syjonistów i polakofobów ważniejsze
                              > jest wmówienie światu, że Polacy na codzień zajmują się głównie
                              > prześladowaniem Żydów, co oczywiście "wyssali z mlekiem matki", a
                              > każde słowo oburzenia na taką bezczelnie oszczerczą propagandę
                              > interpretują oczywiście jako przejaw antysemityzmu.
                              Ja nie widzę żadnego wmawiania "polonofobów". Albo inaczej -
                              oczywiście, że je widzę ale tu na forum stanowią margines marginesu.
                              Zupenie co innego z ksenofobami z antysemitami włącznie do których
                              Ty należysz. To oczywiście też margines w Polsce (bzdurą są te bajki
                              o "wyssaniu") - ale to nie znaczy, że Ty nie jesteś antysemitą. No i
                              wcale to co robisz nie jest walką z "polonofobią" tylko n
                              • landaverde Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 29.01.09, 22:19
                                maaac napisał:

                                > > Proszę bardzo [forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                                > > f=902&w=89659582&a=89704141] - zapytałem mego rozmówcę: "A ile
                                > > zarabia szef Caritasu?". Gdybym go zapytał ile zarabia np szef
                                > > radia to też byś mi wmawiał, że mam na mysli jakiegoś szefa
                                > > światowego radia? Wciskając mi swoją interpretację moich słów
                                > > posuwasz się w swojej manipulacji do absurdu.
                                > >
                                > > Ani moje, ani mojego rozmówcy pojęcie nt struktury światowego
                                > > Caritasu nie ma tu żadnego znaczenia. Podobnie jak w przypadku
                                > > radia tak i w przypadku Caritasu mój rozmówca ma zupełną
                                > > dowolność w doborze przykładu, na który się powoła.
                                > Landaverde no i co z tego.

                                Ano to z tego, że tak wygląda twoja intelektualna, i nie tylko,
                                uczciwość w dyskusji.

                                > A to że porównywaliśmy przedtem kwotę zbieraną przez Caritas w
                                > Polsce - nie Caritas Polska do Orkiestry Owsiaka to już nie
                                > raczysz przytoczyć - tak samo że pytanie dotyczyło porównania
                                > zarobków osoby zarządzającej finansami Orkiestry zbierającej
                                > pieniądze w CAŁYM kraju. To taka specyficzna forma kłamstwa.
                                > Podać półprawdy i robić wrażenie że chodzi o coś zupełnie innego.

                                A co mam jeszcze 'raczyć' przytoczyć? Całą dyskusję?
                                Zachęcałem do porównania przychodów i rozchodów Orkiestry i Caritasu
                                na każdym, dowolnym poziomie. Proszę bardzo - poznawaj całą prawdę,
                                zachęcam. Faktem jest np, że różne oddziały Caritasu prowadzą
                                działalność gospodarczą na cele statutowe, więc zarobki
                                zatrudnianych pracowników jeśli nawet obciążają składki darczyńców
                                to w bardzo niewielkim stopniu. Sam policzyłeś, że różnica między
                                przychodami i rozchodami Caritasu w całej Polsce w 2006 r. wynosiła
                                tylko ok 2.4% (co nawet nie znaczy, że są to koszty ich
                                działalności). Porównaj to sobie z WOŚP - nawet w swoim
                                statusie "Orkiestra" miała wpisane, że na swoją działalność może
                                przeznaczyć 10% (napisałem "miała" bo od pewnego czasu na stronie
                                internetowej WOŚP publikowany jest jedynie wyciąg ze statutu - 2
                                punkty). Może raczysz w końcu policzyć ile % ofiarowanych WOŚP
                                pieniędzy rzeczywiście idzie "na dzieci"?

                                Policz też ile tak naprawdę kosztuje "Orkiestra". Same wydatki TVP
                                na obsługę finałów idą w miliony złotych. A ile wynosi
                                dofinansowanie "Orkiestry" z budżetów miejskich? Czy nie prościej
                                byłoby te pieniądze, pochodzące wszak z abonamentu i podatków
                                ściąganych z ludzi, wpłacić na konto Orkiestry, oszczędzając
                                wydatków darczyńcom? "Gdyby policzyć wszystkie koszty rzetelnie,
                                okazałoby się, że po prostu akcja Owsiaka więcej kosztuje niż
                                przynosi pożytku." [Zupa z gwoździa - owsik]

                                > To zupełnie tak samo jak po długiej rozmowie na temat Polskiego
                                > Radia pytając się "a czy wiesz ile zarabia prezes radia" udawałbyś
                                > że chodzi ci o prezesa jakiegoś półamatorskiego radia w Pcimiu
                                > Dolnym.

                                Której części "mój rozmówca ma zupełną dowolność w doborze
                                przykładu, na który się powoła" udajesz, że nie rozumiesz?
                              • landaverde Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 30.01.09, 00:44
                                maaac napisał:
                                > (...) nie rozmawialiśmy landaverde na temat tego czy jestem
                                > katolikiem czy nie tylko czy miałem pierwszą komunię Ano miałem.
                                > Tyle że jakoś do głowy ci nie przyszło że nie jest to wcale
                                > tożsame z byciem katolikiem wyznania rzymskiego.

                                Ciekaw jestem w jakim jeszcze kościele obchodzi się pierwszą komunię
                                świętą? Może mnie oświecisz?

                                > Może być ale nie musi. jakbyś mnie pytał o bycie katolikiem to co
                                > innego ...

                                Pytałem cię o to wprost, dałeś odpowiedź wymijającą.

                                > - tyle że ta sprawa nie miała nic do rzeczy.

                                Ma jak najbardziej. Artykuł był o pierwszej komunii w kościele
                                katolickim, a nie jakimkolwiek innym, i do tego odnosiły się
                                wszystkie twoje wypowiedzi. Żeby było śmieszniej usiłowałeś mi
                                zarzucać, że ja nie mam na tem temat zielonego pojęcia, natomiast TY
                                żyjesz tymi sprawami na codzień. Własnie potwierdziłeś, że wszystkie
                                te wypowiedzi i deklaracje były oszustwem.

                                > Rozmawialiśmy nie o "byciu katolikiem" ale o tym jakim jest
                                > przeżyciem dla dziecka pierwsza komunia

                                Ba - to ty o tym wkółko mówiłeś - to było dopiero sztuczne tworzenie
                                problemu. Rozpisywałeś się o bólu dziecka, które oderwano od
                                kolegów. Może wytłumaczysz w końcu na czym polega ten ból dziecka
                                które zamiast z kolegami z klasy na drugim końcu miasta przyjmie
                                pierwszą komunię z kolegami z podwórka w otoczeniu rodziny? A skoro
                                uparłeś się jednak brnąć dalej w te kłamstwa to może także opowiesz
                                te swoje wrażenia ze swojej pierwszej komunii? ;-)
              • landaverde Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 17.01.09, 11:49
                maaac napisał:

                > No Landaverde - jak się nazywa człowieka, który ocenia drugą osobę
                > po narodowości, rasie, a nie po jego słowach czy czynach? Noooo
                > przyznaj się sam przed sobą kim naprawdę jesteś.

                Wiesz dobrze, że nie chodzi wcale ani o twoją rasę, ani o
                narodowość, ani też o religię. Ciebie akurat oceniłem po czynach -
                kłamiesz i manipulujesz tak samo jak Michnik, który opluwa za
                granicą Polskę i Polaków podając się jednocześnie z polskiego
                patriotę. Podobnie jest z ta gazetą, którą Michalkiewicz trafnie
                nazwał "żydowską gazetą dla Polaków", zaznaczając przy tym, że nie
                zarzuca jej samego reprezentowania interesów lobby żydowskiego,
                tylko fakt, że robi to poprzez manipulację:

                "„Gazeta Wyborcza” wyraża punkt widzenia oraz interesy lobby
                żydowskiego w Polsce. Takie lobby istnieje i ma swoje interesy,
                których dość sprawnie broni, między innymi również przy
                pomocy „Gazety Wyborczej”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ani nawet
                złego, gdyby nie dwie okoliczności. Po pierwsze – w przypadku
                kolizji między interesami lobby żydowskiego w Polsce, a polskim
                interesem państwowym, „Gazeta Wyborcza” oskarża krytyków lobby
                żydowskiego o „antysemityzm”, a po drugie – przedstawia żydowski
                punkt widzenia nie jako żydowski, tylko – jako obiektywny. Z tego
                powodu nazwałem ja kiedyś „żydowską gazetą dla Polaków” – bo pełni
                na naszym rynku medialnym taką samą rolę, jaką podczas okupacji
                niemieckiej pełniły niemieckie gazety dla Polaków."

                [Źródło: Nagonka wielofunkcyjna]

                "(...)kilka słów wyjaśnienia, co oznacza określenie „żydowska gazeta
                dla Polaków”. Zdarzyło się na początku okupacji niemieckiej (dzisiaj
                polityczna poprawność nakazywałaby napisać: „nazistowskiej”, bo
                wiadomo, że Polskę, podobnie jak wcześniej Niemcy,
                okupowali „naziści”, co to nawet mówili nazistowskim językiem) w
                Polsce, Niemcy zwrócili się do Władysława Studnickiego, znanego
                germanofila, ale zarazem polskiego patrioty z zapytaniem, dlaczego
                nie pisuje do niemieckich gazet. Studnicki odpowiedział, że jakże
                to „nie pisuje”? Na to Niemcy – że jakże to „pisuje”, skoro
                do „Nowego Kuriera Warszawskiego” jednak nie pisuje. Wtedy oburzony
                Studnicki odpowiedział, że on może pisywać do niemieckich gazet dla
                Niemców, ale nie będzie pisał do niemieckich gazet dla Polaków. Jaka
                różnica była między niemieckimi gazetami dla Niemców, a niemieckimi
                gazetami dla Polaków? Ano taka, ze niemieckie gazety dla Niemców
                prezentowały niemiecki punkt widzenia, jako niemiecki, podczas gdy
                niemieckie gazety dla Polaków prezentowały niemiecki punkt widzenia,
                jako obiektywny. Otóż „Gazeta Wyborcza” jest żydowską gazetą dla
                Polaków i w tym charakterze wykonuje różne zadania wobec tutejszego
                narodu tubylczego. "

                [Źródło: Białe i czarne legendy]


                > Przy okazji. Naucz się że to jak pan X nazywa pana Y, nie świadczy
                > o panu Y, a o panu X. To kogo cytujesz świadczy o tobie. To jak
                > oni mnie nazywają zamiast prowadzić merytoryczną dyskusję świadczy
                > o nich.

                Mnie nie musisz uczyć - nausz się raczej czytać uważnie, bo
                przegapiłes tę część mojej wypowiedzi:
                "(...) sądząc po twoich wypowiedziach coś jest na rzeczy".

                > Tak samo jak o Tobie zamast merytorycznej odpowiedzi
                > śiwiadczy powyższy kwiatek.

                Zamiast merytorycznej i uczciwej odpowiedzi na mój komentarz mamy
                powyższe oskarżenie o rasizm i lawirowanie.
                • janonet4 Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 17.01.09, 12:19
                  oj d.... przecież to jest fikacja ,a historia polski trzeba
                  pokazywac jaką ona jest ,anie czarne i biłe plamy ,bo tak jest ze MY
                  POLACY do nieprzychlnych faków w naszej historii to przyznajemy-
                  tylko chemy udawac ze tak faktow nie bylo -jest samo przyznanie do
                  tego ze jestemy odpowiedzalni za HOLOCAUSTU to nam polkom
                  nieprzechodzi ,a niemówc o tym ze do pogromu ZYDÓW dochodziło
                  jeszcze za II rp ,i np sp KOLBe namawił do pogromu!!!!!!!!!!!!
                  • landaverde Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 17.01.09, 12:42
                    Za Holokaust, to prucz Niemców najbardziej odpowiedzialni są Żydzi z
                    Judenratów, czyli samorządów żyudowskich w czasie okupacji, które
                    posłuszne i uległe wobec Niemców wydawały im swoich współbraci na
                    śmierć. A co do Polaków - policz sobie drzewka w Yad Vashem.
                    • maaac Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 22.01.09, 09:31
                      Rozumiem że "sprawiedliwi" zamazują winę szmalcowników?
                      Rozumiem że Judenraty same się napraszały do wydawania? Ciekawe
                      jaki mieli wybór? Zginąć wszyscy razem w walce? Otruć się? Można ich
                      źle oceniać że próbowali ratować swoje zycie kosztem życia
                      współbraci. Jednak to nie oni mordowali, to nie oni wydawali na
                      śmierć ludzi którzy mieli szansę się uratować. Naprawdę w
                      swojej "miłości bliźniego" do określonej narodowości przekraczasz
                      wszelkie granice.
                      • landaverde Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 24.01.09, 23:38
                        Dlaczego czepiasz sie mnie, a nie objedziesz mojego przedmówcy za
                        przypisywanie Polakom winy za holokaust?

                        maaac napisał:
                        > Rozumiem że "sprawiedliwi" zamazują winę szmalcowników?...

                        Czy wina szmalcowników zamazuje zasługi sprawiedliwych?
                        Ilu było szmalcowników, a ilu kolaborantów w judenratach?
                        Ilu ludzi zgineło z winy judenratów, a ilu z winy szmalcowników?

                        Szmalcownicy to był wśród Polaków margines. Inaczej to wygląda w
                        przypadku Żydów - tu splamiły sie elity:

                        "Wszędzie, gdzie byli Żydzi, istnieli uznani przywódcy żydowscy, i
                        to właśnie oni, niemal bez wyjątku współdziałali w ten czy inny
                        sposób, z takiej czy innej przyczyny, z nazistami. Cała prawda
                        przedstawiała się tak, że gdyby naród żydowski był istotnie nie
                        zorganizowany i pozbawiony przywództwa, zapanowałby chaos, ale
                        liczba ofiar z pewnością nie sięgnęłaby 4,5 do 6 milionów ludzi"
                        (H. Arendt: "Eichmann w Jerozolimie", Kraków 1987, s. 151).

                        > Rozumiem że Judenraty same się napraszały do wydawania? Ciekawe
                        > jaki mieli wybór? Zginąć wszyscy razem w walce? Otruć się?
                        > Można ich źle oceniać że próbowali ratować swoje zycie kosztem
                        > życia współbraci. Jednak to nie oni mordowali, to nie oni
                        > wydawali na śmierć ludzi którzy mieli szansę się uratować.

                        Zweryfikuj fakty, np:
                        "At the beginning, the time of "negotiations," a directive was
                        issued to the Judenrat to deport 6,000 a day; in point of fact they
                        are now deporting close to 10,000. The Jewish police, whose cruelty
                        is no less than that of Nazis, deliver to the "transfer point" on
                        Stawki Street more than the quota to which the Judenrat obligated
                        itself. (...) Nazis are satisfied that the extermination of the Jews
                        is being carried out with all requisite efficiency. This deed is
                        being done by the Jewish slaughterers."
                        [Źródło: "Scroll of Agony: The Warsaw Diary of Chaim A. Kaplan", New York 1973, s.
                        384]. Znasz jęz. angielski czy mam przetłumaczyć?

                        Policja żydowska - to byli dopiero szmalcownicy! A przecież ci
                        ludzie nie rekrutowali się spośród elementów marginesu społecznego,
                        wiekszość z nich stanowili ludzie wywodzący się ze sfer zamożnych -
                        plutokracji, inteligencji.

                        Przewodniczący judenratu w getcie warszawskim Adam Czerniakow się
                        otruł [patrz źródło wyżej]. Natomiast Chaim Rumkowski, prezes Rady
                        Żydowskiej w Łodzi, zwany "królem" getta łódzkiego w zamian za
                        przyzwolenie na swoją tyranię wysługiwał się Niemcom i wyekspediował
                        ogromną większość swych "poddanych" do obozów zagłady. Urządził
                        sobie nawet harem w jednej z willi i dobierał sobie do niego coraz
                        to nowe kobiety. Podobno gdy i jego Niemcy wysłali w końcu do
                        Oświęcimia natychmiast po przywiezieniu go do obozu jego "poddani"
                        spalili go żywcem w obozowym piecu.

                        Oczywiście każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie, tym
                        niemniej poczytaj sobie co o działalności judenratów i policji
                        żydowskiej sądzą sami Żydzi. Np cytowana wyżej Hanna Ardent
                        twierdzi, że gdyby nie współpraca żydowskich elit z Niemcami z
                        holokaustu mogłaby się uratować mniej więcej połowa ludzi.

                        Wyborcza podaje, że Bielski był "szanowanym handlowcem z branży
                        bławatnej w miasteczku Sobotniki. Po sowieckiej napaści 17 września
                        1939 r. poparł nową władzę - zaczął karierę urzędnika" [patrz: Prawdziwa historia Bielskich]. Czyli
                        Tewje był odpowiednikiem folksdojcza - takim folksrusem. A co się
                        stało z urzednikiem, którego miejsce zajął Tewje? Albo został
                        zamordowany, albo wysłany na Sybir i pewnie tam zamordowany. Jak
                        wiadomo oddział Tewjego współpracował z Sowietami. Ilu ludzi zginęło
                        w wyniku kolaboracji różnych Bielskich z Sowietami?

                        W samej centrali Gestapo istniała specjalistyczna komórka żydowska,
                        która zajmowała się rozpracowaniem polskich oddziałów partyzanckich
                        a także tropieniem Żydów w aryjskiej części Warszawy. Lista agentów
                        Gestapo narodowości żydowskiej znajdująca się w aktach delegatury RP
                        na kraj obejmuje ponad 1200 nazwisk. Ilu ludzi zginęło w wyniku
                        kolaboracji różnych Żydów z Niemcami?

                        Ilu Żydów uratowali wyniszczani przez Niemców, Rosjan i ich
                        kolaborantów Polacy, a ilu Polaków uratowali Żydzi? Znalazłeś już
                        może tych trzech sprawiedliwych Żydów?

                        Szmalcownicy byli przez polskie państwo podziemne tępieni - pod sąd
                        i kula w łeb. Do dzisiaj szmalcownicy i kolaboranci są w Polsce
                        wyjęci spod prawa. A co zrobili Żydzi? W 1950r. Kneset uchwalił
                        żeby policjantów żydowskich i innych kolaborantów nie pociągać do
                        odpowiedzialności karnej. Dlaczego? Ano dlatego, że wśród tych co
                        przeżyli, wsród elit Izraela duży procent stanowili ludzie, którzy
                        kolaborowali, albo tacy, którzy wykupili się od śmierci, nie
                        usiłując jednak ratować nikogo spośród uboższych rodaków.

                        > Naprawdę w swojej "miłości bliźniego" do określonej narodowości
                        > przekraczasz wszelkie granice.

                        To z pewnością mówisz do mojego przedmówcy i do siebie. Ja nie
                        utożsamiam judenratow i innych kolaborantów ze wszystkimi Żydami.
                        • maaac Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 26.01.09, 08:53
                          > Dlaczego czepiasz sie mnie, a nie objedziesz mojego przedmówcy za
                          > przypisywanie Polakom winy za holokaust?
                          Dlaczego? Bo 100% Polacy za holokaust nie odpowiadają. Jednak
                          całkowite wyparcie się odpowiedzialności za niego też jest
                          kłamstwem. Istnienie szmalcowników jest faktem. Faktem też jest
                          obojętnośc na los żydowskich braci sporej części polskiego
                          społeczeństwa. faktem jest, że Żydzi bardziej bali się Polaków że
                          ich wydadzą niż Niemców że ich odkryją. Przykre ale prawdziwe. Czy
                          dlatego ze jest to przykre mamy dziś milczeć? Problem w tym żeby
                          broniąc się całkiem słusznie przed 100% obciążaniem Polski za
                          holokaust jednak nie przeginac pały i nie robić z Polaków aniołków
                          niczego niewinnych zasłaniając się "sprawiedliwymi". Tak przy
                          okazji - wiesz że większość "sprawiedliwych" ukrywała przed
                          otoczeniem fakt że ukrywali Żydów nawet po wojnie?

                          > Czy wina szmalcowników zamazuje zasługi sprawiedliwych?
                          Piszemy o winie szmalcówników a ty nagle wyciagasz "sprawiedliwych".
                          No i kto tu kim zamazuje historię?

                          > Ilu było szmalcowników, a ilu kolaborantów w judenratach?
                          Szmalcownicy byli ochotnikami. Nikt nie musiał sposód Polaków zostać
                          szmalcownikiem. Judenrat musiał być - ktos musiał należeć do niego.

                          > Ilu ludzi zgineło z winy judenratów, a ilu z winy szmalcowników?
                          Ilu z winy judenratu? Proste NIKT!!!!!! Gdyby nie judenrat wybierał
                          wybrali by Niemcy. I tak ci wszyscy ludzie byli skazani na śmierć.
                          Gdyby nie szmalcownicy - ci ludzie mili by szansę na przeżycie.
                          Banalnie prosta róznica.

                          > Szmalcownicy to był wśród Polaków margines. Inaczej to wygląda w
                          > przypadku Żydów - tu splamiły sie elity:
                          Margines społeczny ale nie margines społeczeństwa. Rozumiesz
                          różnicę "liczbową"?

                          > "Wszędzie, gdzie byli Żydzi, istnieli uznani przywódcy żydowscy, i
                          > to właśnie oni, niemal bez wyjątku współdziałali w ten czy inny
                          > sposób, z takiej czy innej przyczyny, z nazistami. Cała prawda
                          > przedstawiała się tak, że gdyby naród żydowski był istotnie nie
                          > zorganizowany i pozbawiony przywództwa, zapanowałby chaos, ale
                          > liczba ofiar z pewnością nie sięgnęłaby 4,5 do 6 milionów ludzi"
                          > (H. Arendt: "Eichmann w Jerozolimie", Kraków 1987, s. 151).
                          Rozumiem że to usprawiedliwa polskich szmalcowników?

                          > Zweryfikuj fakty, np:
                          > "At the beginning, the time of "negotiations," a directive was
                          > issued to the Judenrat to deport 6,000 a day; in point of fact
                          they
                          > are now deporting close to 10,000. The Jewish police, whose
                          cruelty
                          > is no less than that of Nazis, deliver to the "transfer point" on
                          > Stawki Street more than the quota to which the Judenrat obligated
                          > itself. (...) Nazis are satisfied that the extermination of the
                          Jews
                          > is being carried out with all requisite efficiency. This deed is
                          > being done by the Jewish slaughterers."
                          > [Źródło: "Scroll of Agony: The
                          Warsaw Diary of Chaim A. Kaplan", New York 1973, s.
                          > 384]. Znasz jęz. angielski czy mam przetłumaczyć?
                          Rozumiem że to też usprawiedliwa polskich szmalcowników? A może
                          dowodzi że Żydzi by się uratowali gdyby nie judenraty? Pomijając to
                          czy te fakty sa prawdziwe.

                          Najpierw to:
                          > Ilu Żydów uratowali wyniszczani przez Niemców, Rosjan i ich
                          > kolaborantów Polacy, a ilu Polaków uratowali Żydzi? Znalazłeś już
                          > może tych trzech sprawiedliwych Żydów?
                          A potem to:
                          > To z pewnością mówisz do mojego przedmówcy i do siebie. Ja nie
                          > utożsamiam judenratow i innych kolaborantów ze wszystkimi Żydami.

                          Przypomina mi się stary kawał "nie jestem rasistą ale asfalt
                          powinien leżeć na ziemi". Tzn nie Ty jesteś rasistą -
                          nie "utożsamiasz" ale "wszyscy Żydzi są winni" bo nie "znalazłem".
                          Gratuluję zakłamania i dobrego samopoczucia - no i wysiłku włożonego
                          w udowadnianie że Żydzi sami sobie winni są za holokaust.
                          • landaverde Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 28.01.09, 08:02
                            ówcymaaac napisał:
                            > Dlaczego? Bo 100% Polacy za holokaust nie odpowiadają

                            A w jakim procencie twoim zdaniem odpowidają?

                            > Faktem też jest obojętnośc na los żydowskich braci sporej części
                            > polskiego społeczeństwa.

                            Jaka to część?

                            > Problem w tym żeby broniąc się całkiem słusznie przed 100%
                            > obciążaniem Polski za holokaust jednak nie przeginac pały i nie
                            > robić z Polaków aniołków niczego niewinnych zasłaniając
                            > się "sprawiedliwymi".

                            Na razie przeginana jest pała w oczernianiu Polaków, a wybielaniu
                            Niemców, Ruskich i Żydów. Dlaczego w stosunku do Polaków stosujesz
                            odpowiedzialność zbiorową? Czy wina kilku szmalcowników obciąża
                            wszystkich Polaków? Także tych, którzy Żydom pomagali, jak i tych,
                            którzy zwalczali szmalcowników??

                            > Tak przy okazji - wiesz że większość "sprawiedliwych" ukrywała
                            > przed otoczeniem fakt że ukrywali Żydów nawet po wojnie?

                            Poważnie? Większość? A skąd takie dane i jak to obliczono?
                            A czy fakt, że ktoś to ukrywał świadczy w jakikolwiek sposób o winie
                            Polaków za holokaust Żydów? Może przyjmiemy życzliwie, że świadczy
                            to po prostu o skromności sprawiedliwych? Bo moim zdaniem świadczy
                            to raczej o współwinie wielu Żydów za holokaust Polaków - za 2 mln
                            Polaków wywiezionych na Sybir, skąd zdołało wrócić zaledwie 120
                            tysięcy, za współpracę Żydów z Sowietami i Niemcami w rozbijaniu AK
                            i polskiej partyzantki w czasie wojny oraz za współpracę Żydów
                            z "nową władzą" w mordowaniu tysięcy Polaków pod koniec wojny i po
                            wojnie.

                            > > Czy wina szmalcowników zamazuje zasługi sprawiedliwych?
                            > Piszemy o winie szmalcówników a ty nagle
                            wyciagasz "sprawiedliwych".

                            Nie, piszemy tu o absurdalnej insynuacji mojego przedmówcy janonet4,
                            że "jestemy odpowiedzalni za HOLOCAUSTU". Nawiasem mówiąc facet
                            nawet polskiego nie zna, a śmie pisać "MY POLACY". Kolejny zasrany
                            przebieraniec. Kimkolwiek jest na pewno nie jest Polakiem, więc
                            niech wstawi w ten swój tekst swoją narodowość i wtedy się
                            zastanawia nad odpowiedzialnością za "HOLOCAUSTU" i udawaniem,
                            że "tak faktow nie bylo".

                            Wracając do tematu - mówimy o rzekomej odpowiedzialnośi
                            za "HOLOCAUSTU", więc może mi wytłumaczysz jaką odpowiedzialność za
                            to ponoszą owi sprawiedliwi? Albo ci co sami byli mordowani przez
                            Niemców, Ruskich, Żydów, Ukrainców i innych? Jaką odpowiedzialność
                            za holokaust mają ci co szmalcowników zwalczali i dokonywali na nich
                            egzekucji? Jaką odpowiedzialność za holokaust ma 2 miliony Polaków
                            wywiezionych na Syberię by tam umrzeć? Jaką odpowiedzialność za
                            holokaust mają Polacy zamordowani w obozach koncentracyjnych i
                            wywiezieni na przymusowe roboty do Niemiec? Jaką odpowiedzialność za
                            holokaust mają Polacy, nawet dzieci, przerzucający chleb przez mury
                            gett, ryzykujac przy tym smiercią nie tylko swoją, ale całej swojej
                            rodziny? Jaką oodpowiedzialność za holokaust ponoszą polscy patrioci
                            mordowani przez NKWD Jakuba Bermana, albo sądzeni przez Stefana
                            Michnika, Helenę Wolińską i innych stalinowskich sędziów i
                            prokuratorów? No jaką??!

                            > No i kto tu kim zamazuje historię?
                            Człowieku, w jaki sposób przytaczanie potwierdzonych i uznanych
                            faktów historycznych można nazwać zamazywaniem historii? Czy ty masz
                            jakiekolwiek wątpliwości co do tych 6000 sprawiedliwych? Jeśli masz
                            to pojedź sobie do Yad Vashem i sobie zweryfikuj, bo te 6000
                            przypadków to tylko ci uznani ponad wszelką wątpliwośc, których
                            czyny zostały udokumentowane. W istocie podobnych im ludzi było
                            wielokrotnie więcej.
                          • landaverde Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 29.01.09, 07:39
                            maaac napisał:

                            > > Ilu było szmalcowników, a ilu kolaborantów w judenratach?
                            > Szmalcownicy byli ochotnikami. Nikt nie musiał sposód Polaków
                            > zostać szmalcownikiem.

                            No więc ilu było tych polskich szmalcowników? Dla porównania podaj
                            też liczbę szmalcowników żydowskich.

                            "A jak było naprawdę ze szmalcownikami?
                            Szmalcownicy byli, ale rekrutowali się nie tylko z Polaków, a przede
                            wszystkim z Volksdeutschów, Ukraińców i samych Żydów. Nie wolno
                            zapominać, że w Polsce przed wojną był blisko jeden milion Niemców,
                            którzy przeszli masowo na politykę eksterminacyjną w stosunku do
                            Żydów i Polaków, nie mówiąc już o faszyzujących ugrupowaniach
                            Litwinów, Ukraińców i Białorusinów, którzy też w tym uczestniczyli.
                            Wszyscy oni mówili dobrze po polsku. Któż więc widząc np.
                            Volksdeutscha czy Ukraińca w cywilnym ubraniu, mógł go odróżnić od
                            Polaka? A Niemcy byli przecież przewidujący i przezorni. Już wtedy
                            usiłowali wmówić światu wspólnictwo Polaków w pogromach, filmując
                            sfabrykowane przez nich sceny wystąpień antyżydowskich, podając je
                            jako dokonywane rzekomo przez Polaków (co sam widziałem). Wiadomo
                            powszechnie, że jedynie Polacy nie poszli w całej Europie na
                            absolutnie żadną współpracę z Niemcami, że Polska nie wydała
                            Quislinga. Zaś szmalcowników, mętów kryminalnych czy pojedynczych
                            kolaborantów lub zdrajców nie można określić mianem narodu
                            polskiego. Elementy kryminalne są w każdym narodzie, dlatego i dziś
                            nie ma państwa bez więzień, ale one nie są dumą tych narodów. Wszak
                            Mojżesz na pustyni, po wyprowadzeniu narodu z niewoli, też
                            zorganizował więzienie.
                            (...)
                            Jeśli mówimy o szmalcownictwie i szmalcownikach, to trzeba tu
                            podkreślić, że najbardziej niebezpieczni dla ukrywających się Żydów
                            byli szmalcownicy Żydzi, a nie Polacy, bo znali dużo adresów Żydów
                            ukrywających się i wymuszali od nich okup na spółkę z kripo, mętami
                            z policji granatowej czy też na spółkę z Niemcami. Wśród polskich
                            szmalcowników rozróżnić można było zarówno przestępców
                            przypadkowych, jednorazowych, jak też i zawodowych, będących często
                            na służbie wroga. Nie wolno zapominać, że Polska Podziemna surowo
                            karała szmalcownictwo. Sąd Specjalny Delegatury Rządu wydał 80
                            wyroków, a Wojskowy Sąd Specjalny prawie 300 wyroków na
                            szmalcowników w Okręgu Warszawskim. Wykonanych zostało tylko 80
                            wyroków. Dlatego tak niewiele, że - statystycznie rzecz biorąc - za
                            jednego łobuza-szmalcownika ginął przy ich likwidacji również jeden
                            doborowy żołnierz Armii Krajowej. Trudności przy wykonywaniu wyroków
                            na szmalcownikach, którzy byli zazwyczaj agentami kripo czy wręcz
                            gestapo sprawiały, że akcje te nie opłacały się wobec zbyt wielkich
                            strat. Likwidowani więc byli dla postrachu szmalcownicy najbardziej
                            znani, w ramach prewencji generalnej, zaś wykonanie wyroku na
                            reszcie odkładano na potem. Autor niniejszego opracowania np.
                            dłuższy czas osobiście i niestety bezskutecznie polował w 1944 roku
                            na znanego zbira z Kripo - Mariana Szweda. Równolegle czynił to
                            również zastępca szefa Kedywu Okręgu Warszawskiego - dr Maciej
                            Rybicki, lecz Szwed zdołał się nam wywinąć i zginął dopiero w
                            sierpniu 1944 r.

                            Przy wyjaśnianiu i stwierdzeniu, że szmalcownicy rekrutowali się nie
                            tylko spośród Polaków i do tego z mętów kryminalnych, ale także z
                            Volksdeutschów, z ukraińskich kolaborantów i w równej mierze z
                            żydowskich zdrajców, przy stwierdzeniu, że nie było Polaków zresztą
                            tak bardzo wielu, jak to chcieliby sugerować niektórzy historycy, to
                            zagadnienie tak przedstawione miałoby formę obiektywną i nie godzącą
                            w nasz honor narodowy, nie poniżającą i nie umniejszającą przez to
                            ogromnego naszego ogólnego wysiłku pomocy Żydom. Wskutek tego w
                            samoobronie my, Polacy zmuszeni zostaliśmy do ukazania prawdy
                            tamtych czasów i dwu stron medalu, do pokazania naszych wysiłków i
                            zakresu pomocy (co robimy z zażenowaniem, żeby nie być poczytanymi
                            za samochwalców - bo nie do nas to powinno należeć) oraz pokazania
                            niewłaściwych postaw Żydów, wpływających utrudniająco na niesienie
                            tej pomocy. (...) Nikt dotąd prawie nie wspomniał o takim -
                            zdawałoby się - niewiarygodnym fakcie, że działała wewnątrz getta
                            dość duża grupa żydowskich szmalcowników. Czyhali on na Polaków
                            nielegalnie przedostających się z pomocą do getta, aby wymusić od
                            nich okup. Tymi szmalcownikami byli głównie żydowscy szmuglerzy,
                            wśród których dominowali tragarze oraz - działający z nimi w zmowie -
                            niektórzy żydowscy policjanci. Obstawiali oni gmach sądów, mury i
                            różne przejścia do getta. Zdarzały się wypadki wydawania tych
                            Polaków Niemcom, gdy nie mieli się oni czym wykupić."

                            [Źródło: ŻYCIE CODZIENNE WARSZAWSKIEGO GETTA - Tadeusz Bednarczyk]
                          • landaverde Re: Inne ciekawostki na temat tej informacji. 29.01.09, 07:45
                            > Judenrat musiał być - ktos musiał należeć do niego.

                            "Kolaboracja i zdrada wśród Żydów osiągnęła w getcie warszawskim
                            duże rozmiary. Były one procentowo znacznie wyższe niż ilość
                            kolaborantów i zdrajców w narodzie polskim, a może i w innych
                            narodach okupowanych. Od wiosny 1942 r. kontaktowałem się bliżej z
                            sekcją wywiadu ŻZW. Stąd moja dobra znajomość tego zagadnienia.
                            Policja żydowska i Zarząd Gminy zasłużyli sobie na miano zdrajców.
                            Nikt i nic ich nie może obronić ani wytłumaczyć ich postępowania.
                            Istniało ponadto szereg żydowskich placówek gestapowskich,
                            podległych bezpośrednio kierownikowi referatu żydowskie go w
                            gestapo - Karlowi Brandtowi, mieściły się one m.in. przy ul. Leszno
                            13 i Leszno 14.
                            (...)
                            Ilość Żydów - agentów gestapo, była tak duża, że działalność ich
                            zaczęła obejmować nie tylko dzielnicę aryjską Warszawy, ale i całą
                            Generalną Gubernię. Stali się oni szczególnie niebezpieczni przez
                            perfidne przybieranie maski ludzi prześladowanych i szukających
                            pomocy u Polaków. Zdrajcy ci szybko zaczęli zapełniać listy
                            zdemaskowanych agentów gestapo, zestawiane przez Armię Krajową i
                            inne organizacje polskie. Wyroki na nich zaczęły się sypać na
                            terenie całej Generalnej Guberni.
                            (...)
                            Wniosek nasuwa się przykry. Żydów - agentów gestapo, zdrajców,
                            szmalcowników i kolaborantów - było dużo. Swoją ilością biją oni
                            proporcje występujące w innych nacjach okupowanej przez Niemców
                            Europy. Było to następstwem najwyższego bestialstwa i niespotykanej
                            w dziejach świata eksterminacji, jaką wobec nich zastosowano. Pchał
                            ich do tego instynkt samozachowawczy. Ale to ich nie usprawiedliwia.
                            Czasem nieopatrznie zrobiony krok czy złośliwy donos odcinał ich od
                            społeczeñstwa i pchał na drogę zdrady, z której nie było powrotu. I
                            jeśli mieli z tego powodu jakieś wyrzuty sumienia, to głuszyła je
                            świadomość omalże absolutnej władzy nad ziomkami, władzy, która w
                            dodatku miała dla nich przyjemne formy i ramy zewnętrzne. Cóż za
                            buta i napuszenie biły z postawy eleganta Sternfelda czy Lejkina… To
                            samo, tylko z dodatkiem wyjątkowej brutalności, obserwowało się u
                            Szmerlinga i Brzeziñskiego - zbirów w Palais de Dance, „Sztuce”,
                            Hotelu Brytania i restauracji „Casanova” w towarzystwie prawdziwych
                            niemieckich gestapowców - Übermenschów. Dawało im to poczucie
                            zadowolenia, czasowo szczęścia i satysfakcji. Wiedzieli, że będą żyć
                            raczej krótko - bo znali nienawiść do nich ich braci - ale w jakim
                            luksusie.
                            (...)
                            Pora na wstępne zbilansowanie ilości zdrajców z getta warszawskiego.
                            Było ich ca 10.000 osób. Z tego w policji było (rotacyjnie) ca
                            2.500. Specjalnych agentów Gestapo i „Żagwi” było ponad 1.000 osób.
                            W kolaboracyjnej Gminie Żydowskiej było ponad 6.000 osób; z tego za
                            szczególnie zdrajczych, biorących udział w specjalnym wyzysku i
                            ekonomicznym wyniszczaniu narodu, w wyniszczaniu przesiedleñców i
                            skazywaniu ich na śmierć głodową uważano co najmniej 2.500 osób. Te
                            10.000 stanowiło w 1941/42 r. ca 2% ogółu społeczności getta; zaś w
                            skali krajowej dochodziły do tego dziesiątki tysięcy ludzi, gdyż
                            byli oni w każdym getcie. Wywodzili się oni ze sfer zamożnych,
                            plutokracji, inteligencji, dużo było pracowników policji. Im
                            mniejsze getto, tym procent zdrajców był większy. Nie ma możności
                            ustalenia ich liczby, skoro sami Żydzi i ŻIH ich ukrywają, skoro
                            Kneset w 1950 r. uchwalił niepociąganie ich do odpowiedzialności
                            karnej. To jest niemoralne!
                            (...)
                            Wielu żydowskich zdrajców wojnę przeżyło. Wielu z nich zdołało
                            szybko wyjechać z Polski wraz z nagrabionymi majątkami, jak np. dr
                            Michał Weichert, prezes Żydowskiej Samopomocy Społecznej z wyrokiem
                            śmierci ŻOB, dziś żyjący w Izraelu; jak węgierski Żyd - dr Izrael
                            Kastner. Nikt dziś już nie dochodzi ich przestępstw, bo zbyt mało
                            pozostało świadków. Wielu sprawców w ogóle nie zostało do dziś
                            zdemaskowanych z uwagi na tajny charakter ich przestępczej służby.
                            Jak trudno ich znaleźć, świadczą mozolne, długotrwałe poszukiwania
                            głównych inicjatorów przestępstw wojennych. Klasycznym tego
                            przykładem była sprawa Eichmanna, niektórych zbrodniarzy i siewców
                            nienawiści między ludźmi - ściga się jednak dalej dla celów
                            wychowawczych, tak dla całych narodów, jak i dla niektórych
                            polityków, którzy lubią wojenkę. Ale jak trudno to idzie, jak nikły
                            ich procent staje przed tendencyjnie liberalnymi sądami w RFN czy
                            Austrii, ilu wbrew obciążającym dowodom zwolniono od winy i kary
                            bądź ograniczono im karę do fikcji. Tym niemniej trzeba o tym mówić
                            i pisać, żeby złu zamykać drogę na przyszłość. Tu dużą rolę gra
                            biuro Sz. Wiesenthala, choć żydowskich kolaboracjonistów chroni, nie
                            ściga, będąc sam o to posądzony i oskarżony!"


                            [Źródło: ŻYCIE CODZIENNE WARSZAWSKIEGO GETTA - Tadeusz Bednarczyk]
                            • maaac :) Byłem ciekaw kogo to cytujesz... 29.01.09, 09:55
                              Tadeusz Bednarczyk pseudonim "Bednarz", "Tadeusz" (ur. 1913[1], zm.
                              2002 w Warszawie) – polski działacz katolicki[2], pułkownik WP,
                              organizator i kustosz Muzeum gen. Władysława Sikorskiego w Londynie
                              [3], autor kontrowersyjnych książek o tematyce historycznej

                              W czasie okupacji niemieckiej był żołnierzem Organizacji Wojskowej,
                              a następnie AK[4]. Pracował w getcie warszawskim do wybuchu
                              powstania jako przedstawiciel Urzędu Skarbowego, pełniąc
                              jednocześnie funkcję koordynatora Korpusu Bezpieczeństwa, oraz AK do
                              pomocy dla powstających konspiracyjnych wojskowych oddziałów
                              żydowskich. Za jego pośrednictwem KB przekazywało broń dla ŻZW[5].

                              Po zakończeniu działań wojennych był kierownikiem sanatorium MBP w
                              Kudowie. Od lat 60. współpracował z SB jako kontakt
                              operacyjny "Tadeusz" między innymi przy rozpracowywaniu znanego
                              historyka, dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego Bernarda
                              Ber Marka, a w latach 80. po przystąpieniu do Zjednoczenia
                              Patriotycznego Grunwald w inwigilacji środowiska narodowego. Po
                              przemianach ustrojowych wspierał w kampanii wyborczej Samoobronę[6].
                              Był współwydawcą i publicystą Tygodnika Ojczyzna.

                              pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Bednarczyk
                              Wikipedii możesz nie lubić - ale odnośniki literaturowe będą dość
                              ciężkie do podważenia. Następnym razem dobieraj lepiej
                              swoje "autorytety".
                              • landaverde Re: :) Byłem ciekaw kogo to cytujesz... 29.01.09, 14:54
                                Nie autorytety tylko źródła, robaczku.

                                Bednarczyka możesz nie lubić - ale podawane przez niego informacje
                                będą dość ciężkie do podważenia. Wikipedia potwierdza, że sytuację w
                                gettcie znał z pierwszej ręki i podaje weryfikowalne fakty. To co
                                pisze Bednarczyk zgodne jest z tym co piszą inni autorzy, także
                                Żydzi - choćby cytowani wyżej Ch. Kapłan i H. Ardent. Masz jakieś
                                zastrzeżenia co do podawanych faktów - to je wymień.

                                A co ci się w nim nie podoba, że nie-Żyd? To wszak podejście
                                rasistowskie. Czy jak bedę cytował wyłącznie Żydów to "autorytety"
                                będą ci się podobały?
                              • landaverde Re: :) Byłem ciekaw kogo to cytujesz... 31.01.09, 06:43
                                maaac napisał:
                                > Od lat 60. współpracował z SB jako kontakt operacyjny "Tadeusz"
                                > między innymi przy rozpracowywaniu znanego historyka, dyrektora
                                > Żydowskiego Instytutu Historycznego Bernarda Ber Marka

                                Żydowski Instytut Historyczny specjalizuje się monopolistycznie w
                                sprawach martyrologii Żydów w Polsce (...) Publikuje jednak za mało
                                i publikacje te w dodatku nie uwzględniają wszystkich posiadanych
                                materiałów. Widać to bardzo dokładnie na praktyce „bronzowienia”
                                milszej, choć istniejącej tylko pół roku ŻOB, a przemilczanie trzy i
                                pół letniej samotnej ideowej działalności ŻZW. Widać to jeszcze
                                dokładniej na boleśniejszym znacznie przykładzie pozostawienia, a
                                nawet rozszerzenia w nowszych historycznych opracowaniach naukowych
                                jego pracowników wszelkich uogólnionych akcentów szmalcownictwa,
                                poniżających niesłusznie dobre imię ogółu Polaków i godzących w ich
                                honor, a zarazem zmniejszenie akcentów dotyczących licznych
                                przypadków zdrady wewnętrznej Żydów (np. u B. Marka wykreślono już w
                                następnych wydaniach sylwetki kolaborantów, jak: dyr. Weinberga,
                                Głowińskiego czy Hirszla z szopu Fritza Schultza, czy mistrza
                                bokserskiego i policjanta żydowskiego „Szapsio” – Rotholca, i in.).
                                (...) Klasycznym przykładem takiej gry mogą być okrzyczane książki
                                Urisa Exodus i Miła 18,który bawił w Polsce, i jak twierdzi, tu
                                zdobył „źródłowe” materiały do swych książek (np. polscy żołnierze
                                rozstrzeliwujący Żydów w getcie!!!). Oczywiście informatorem
                                instruującym go był dyr. ŻIH B. Mark, gdyż wszyscy zagraniczni
                                goście obowiązkowo przechodzili przez jego ręce. Toteż te kalumnie w
                                wydaniach Urisa obiegły świat w pół miliona egzemplarzach i 2
                                filmach. Podobnie było ze Steinerem, autorem Treblinki, który
                                zbierał materiały u B. Marka w 1959 r. Wina B. Marka i ŻIH jest
                                oczywista. A wszystko to zawdzięczamy Żydom-stalinowcom z ZSRR,
                                wychowanym we wrogości do Polski przez A. Lampego, z kierownictwa
                                ZPP-Żydów. Do tych stalinowców należał i Bernard Mark, wróg Polaków.
                                Przed wojną był on korektorem w brukowej „2 Groszówce”, choć chciał
                                uchodzić za redaktora. W ZSRR napisał i wydał w 1944 r. broszurę o
                                powstaniu żydowskim w getcie, ale na tejpodstawie został już
                                powołany na stanowisko profesora w ŻIH, mimo braku wyższych studiów.
                                On to wyspecjalizował się w opluwaniu Polaków za „szmalcownictwo”,
                                ale złośliwie ukrywał, że szmalcownikami, obok mętów społecznych
                                polskich, byli przedstawiciel mniejszości narodowych, w tym dużo
                                Żydów (mieli oni gestapowską tysięczną „Żagiew”, swoją policję kola
                                borancką wraz z Zarządem Gminy, czy 70-osobową specjalistyczną
                                komórkę żydowską w centrali gestapo, kierowaną przez Żyda Heninga).
                                Mark kalumniatorsko i bezpodstawnie oskarżał Polaków o mordowanie
                                Żydów, jak np. miał to zrobić jakiś żołnierz podległy „Bystremu” –
                                Iwańskiemu, czemu on mi zaprzeczył na piśmie. Czy zamordowanie
                                rzekome 30 Żydów w czasie Powstania Warszawskiego. Plotkę
                                podchwycili Żydzi stugębnie [Robił to też Michnik], by opluwać AK,
                                która niosła im pomoc i była dumą narodu polskiego. Toteż na
                                Zachodzie roi się od pomówień, że AK mordowała Żydów. I to wszystko
                                zawdzięczamy Markowi i jego wychowankom. Jaką był marnotą naukową
                                świadczy fakt, że kolejne mutacje swoich prac o getcie w Warszawie
                                dopasowywał do aktualnych potrzeb politycznych, co mu wytknąłem na
                                zebraniu historyków w PTH. Był on niewiarygodny i niepoważny, choć
                                napuszony i zarozumiały jako z-ca członka KC PPR. Obok
                                szmalcownictwa szermował stale antysemityzmem [to zupełnie tak samo
                                jak ty maaac] i płynącym stąd brakiem polskiej dla nich pomocy. A
                                równocześnie ukrywał fakty pomocy, umniejszał ją.

                                Równolegle preparowanymi dla zagranicy fałszywymi antypolskimi
                                danymi przyczyniał się do szerzenia w kraju i za granicą
                                antypolonizmu. On też mówił o tolerancji, porozumieniu, ale
                                praktykował to jednostronnie, tj. jak antysemityzm to wrzask i
                                rejwach, jak antypolonizm to cisza i przemilczenie...

                                [Źródło: ŻYCIE CODZIENNE WARSZAWSKIEGO GETTA - Tadeusz Bednarczyk]
        • leser.1 Re: nakręćmy film o 100000 napromieniowanych dzie 17.01.09, 09:41
          Taki film już nakręcono:
          pl.youtube.com/results?search_query=The+Ringworm+Children+Part&search_type=&aq=f

          Mam jednak pomysł, aby stworzyć stronę, na której będziemy zbierać takie "perełki". Może jakiś "wajda" kiedyś to wykorzysta?

          Moim zdaniem "Opór" podpada pod kategorię >Kłamstwa Oświęcimskiego<!!!
      • mike-great Ten film to jakby Hamas opowiadał historię Izraela 15.01.09, 01:42
        Ten film to tak jakby Hamas opowiadał historię Izraela...
    • nick1111 Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 00:25
      Ciekawe, czy ci sami ludzie protestowali, gdy Lech Kaczyński
      odsłaniał z pompą pomnik pospolitego bandziora o pseudonimie Ogień.
      • mike-great A Tusk chce z Niemcami obchodzić rocznicę 1IX1939! 15.01.09, 01:47
        A Tusk chce z Niemcami obchodzić rocznicę 1 IX 1939r. !!!


        nick1111 napisał:

        > Ciekawe, czy ci sami ludzie protestowali, gdy Lech Kaczyński
        > odsłaniał z pompą pomnik pospolitego bandziora o pseudonimie Ogień.
        • wiedmak A twoja matka puszczala sie za czerwonca 15.01.09, 06:39
          majk grejt, wez zdechnij w koncu, prosze. Najlepiej ze swoja szmalcownicza familia.
      • thehard Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 05:22
        Masz rację. Po prostu moralność Kalego.
        • swiblowo Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 21:11
          moralnosc kalego jest akurat domena zydow, kolego.
          • xs550 Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 17.01.09, 01:33
            swiblowo napisała:

            > moralnosc kalego jest akurat domena zydow, kolego.

            Podaj jeden przyklad. Przykladow kiedy my Polacy stosujemy zasade Kalego jest masa.
      • j2342 Nie protestowali przeciw pomnikowi "Ognia"... 15.01.09, 05:33
        ...bo ten portal pa pisowska proweniencję. Zwróć tylko uwagę jakie media się tam reklamują. O związkach z pisem świadczą także wypowiedzi blogerów. Ciekawe, czy gdybym się tam zarejestrował, pozwolono by mi na pisanie anty pisowskiego bloga :).
      • junkier "Ogien" to bohater, zydowsko-sowiecki pacholku. 15.01.09, 10:20
        "Ogien" to bohater, zydowsko-sowiecki pacholku. Nie smeij
        porownywac go nawet z zydowskimi rzezimieszkami Bielskimi.
    • profanum_vulgus Kompleks Auschwitz - Birkenau. 15.01.09, 00:30
      Żydzi potulnie jak barany i w bydlęcych wagonach wchodzili
      do komór gazowych. Nie dziwmy się im zatem, że teraz chcą
      odreagować ten kompleks. Poza tym Hollywood nie od dziś
      fałszuje historię na potrzeby mamony. Ci, którzy zajrzą
      do książek dowiedzą się, że historia tego Żyda nie jest
      taka prostolinijna. Bęcwałów zaś zostawmy w spokoju.
      • koobersky Re: Kompleks Auschwitz - Birkenau. 15.01.09, 01:04
        calkowicie sie z toba zgadzam.scyzorykiem chrzczeni maja swoich ludzi w holywood
        i rzadzie usa.a klamstwo powtarzane wiele razy staje sie prawda.ja osobiscie
        zobacze ten film (downloading in progress) tylko dlatego aby miec wlasna opinie
        • wiedmak Zal ze wóda chrzczonych 15.01.09, 06:41
          polskojezycznych kmiotow nikt bronic nie chce? A spojrz chamie w lustro, masz
          szanse zrozumiec dlaczego.
          • koobersky Re: Zal ze wóda chrzczonych 15.01.09, 08:47
            ja naprzyklad niepije alkoholo wogole wiec wyluzuj koleszko bo widze ze masz problem
            • newsnews Re: Zal ze wóda chrzczonych 15.01.09, 08:57
              koobersky napisał:

              > ja naprzyklad niepije alkoholo wogole wiec wyluzuj koleszko bo widze ze masz pr
              > oblem

              Alkoholu może nie pijesz, ale złodziejstwem to się chwalisz... Typowe dla ciemnych ksenofobów.
              • koobersky Re: Zal ze wóda chrzczonych 15.01.09, 22:16
                ja wlasnie w taki sposob bojkotuje takie filmy (amerykanska papke dla mas)wole
                sciagnac z netu zobaczyc i wyrzucic nie twierdze ze wszystkie filmy sa do kitu
                ale wiekszosc robiona jest dla kasy a nie zeby pokazac jakis problem wizje
                itp..prawdziwe europejskie kino to zupelnie inny poziom.
    • mracek Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 00:33
      O, swietna reklama filmu...
    • oloros Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 00:38
      czekam na film w którym Polska napadła jednocześnie na Niemcy i Sowietów,
      wymordowała w polskich obozach koncentracyjnych 6 milionów Żydów i tylko dzięki
      bohaterskim chłopcom zawdzięcza ludzkość koniec tej paranoi
      dla głupków z USA będzie to okazja żeby z łzami w oczach oglądali swoich bohaterów
      niemozliwe - za kilka lat jak najbardziej
      poza tym w tym sezonie dobrze sie sprzedaja bohaterscy Zydzi
      przypadek?
      • oloros Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 00:40
        oczywiscie ci bohaterscy chłopcy sa z USA a wielu z nich to wojowniczy Zydzi
    • wirusx Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 00:58
      Zamiast się oburzać trzeba było nakręcić zamiast "Lejdis"
      i "Swiadectwa" polską wersję i obsadzić Bonda.... Brawo Amerykanie !
      • jancior "Amerykanie" ? ci sami "Amerykanie" ktorzy sponso- 15.01.09, 01:07
        rowali Grossa...
        • www.nasznocnik.pl Re: "Amerykanie" ? ci sami "Amerykanie" ? 15.01.09, 01:45
          Amerykanie czyli obywatele USA.

          (najpóźniej po ostatnich wyborach prezydenckich nawet taki tłumok
          jak ty, powinien się zorientować, że już nie ma lepszych i gorszych
          Amerykanów - z lub bez cudzysłowu - ;-> )
          • mike-great Wkrótce czarny Obama rzygnie biało kryzysem... 15.01.09, 01:50
            Wkrótce czarny Obama rzygnie biało kryzysem...


            www.nasznocnik.pl napisał:

            > Amerykanie czyli obywatele USA.
            >
            > (najpóźniej po ostatnich wyborach prezydenckich nawet taki tłumok
            > jak ty, powinien się zorientować, że już nie ma lepszych i gorszych
            > Amerykanów - z lub bez cudzysłowu - ;-> )
      • pendrek_wyrzutek Katyń 15.01.09, 04:13
        wirusx napisał:

        > trzeba było nakręcić zamiast "Lejdis"
        > i "Swiadectwa" polską wersję i obsadzić Bonda

        Zamiast tego nakręcono "Katyń".
    • adam81w I bardzo dobrze! 15.01.09, 01:00
      Jeśli ktoś zakłamuje historię powinniśmy się jako Polacy zebrać i stworzyć
      grupę nacisku.

      "Film pokazuje walki "partyzantów" Tewjego Bielskiego z hitlerowcami. W
      rzeczywistości największą i najsłynniejszą "bitwą", jaką stoczył w czasie
      wojny jego oddział, był pogrom polskiej ludności cywilnej w Nalibokach,
      którego żydowska bojówka dokonała razem z "partyzantami" sowieckimi 8 maja
      1943 r. W czasie tej masakry zginęło ok.120 bezbronnych osób, w tym kobiety i
      dzieci."
    • konbar A Zydzi to olewaja-Ameryka kupi wszystko! 15.01.09, 01:19
      My juz mamy nowych bohaterow.
      Bolek,Alek,Bronek,Adam ...
      pelno ich w Polsce.
      Jeden z nich pijany chodzil
      po grobach i co??
    • eksperciunio Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 01:20
      Jedyna sensowna akcja, która mozna w takeij sytuacji podjąć to
      zabranie w formie publicznaj zbiórki kwoty wystarczajacej na
      nakręcenie filmu o masakrze dokonanej przez oddział Bielskiego na
      lubności cywilnej . Przy czym film nie mógłby być "politycznie
      poprawny" to znaczy powiniem zawierać sceny drastyczne,
      przejaskrawione tak aby sam wywołał protesty w środowiskach
      sponsorujących "Opór". Nie mógłby być tylko kłamliwy, czyli nie
      oparty na udokumentowanych faktach. Kazda inna forma protestu nic
      nie da bo nie przebije sie do światowej opinii publicznej. Taki film
      mógłby odnieść nawet skromny sukces komercyjny zwracając nakłady na
      jego produkcje.
      • edek47 To zrob taki film. 15.01.09, 10:17
        SENARIUSZ MOZE NAPISAC prof. Nowak, ma zaciecie atysemickie.
    • www.nasznocnik.pl Chwila, jacy "internauci" ? Bo na razie jest to... 15.01.09, 01:28
      ...tylko paru czubków z blogmedia24 (dla których - i tak mocno
      przechylony na prawo - "macierzysty" Salon24 okazał się
      zbyt "lewacki" ;-> )
      • bogdantadus Ilu tu chętnych do wprowadzenia cenzury prewencyj- 15.01.09, 06:46
        nej!

        Nie_do_wiary!
        Komuna przetrwała na prawicy.
        Mrożek przewidział?
    • krawat23 Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 01:46
      Diabli mnie biora gdy czytam o takich hurra-patriotach!
      Spójrzmy na siebie!
      Pozwolilismy wymorować 3 miliony sasiadów, kolegów i przyjaciół
      zydowskich !Było nas prawie 30 milionów.
      Czytałem , że na terenie Polski w czasie okupacji, od bodaj czerwca
      1942 do powstania warszawskiego zginęło ok 3.5 tys Niemców. Dla
      porównania - kilka pierwszych dni ataku na ZSRR spowodowało straty
      niemieckie ok . 8 tys zołnierzy.
      Jak umierali Polacy w czasie okupacji ? A jak mieli umierać? Tak
      samo jak Żydzi, Rosjanie, Francuzi, Ukraińcy, Białorusini !
      Przypomnijmy sobie jak umierał Kuraś w "Polskich drogach"!
      Absolutnie nie mamy powodu, aby twierdzić, że polski sposób
      umierania był "lepszy" od zydowskiego!!!!!!!
      • mike-great Mów za siebie! Ja na nic nie pozwalałem! 15.01.09, 01:57
        Mów za siebie! Ja na nic nie pozwalałem! Moja rodzina też nie!
        I nie mam zamiaru płacić moich podatków na zwroty mienia Zaburzan stalinowskich, Niemców wypędzonych zawieruchą Hitlera, czy Żydów pognębionych przez Hitlera/Stalina/układ z Jałty!


        krawat23 napisał:

        > Diabli mnie biora gdy czytam o takich hurra-patriotach!
        > Spójrzmy na siebie!
        > Pozwolilismy wymorować 3 miliony sasiadów, kolegów i przyjaciół
        > zydowskich !Było nas prawie 30 milionów.
        > Czytałem , że na terenie Polski w czasie okupacji, od bodaj czerwca
        > 1942 do powstania warszawskiego zginęło ok 3.5 tys Niemców. Dla
        > porównania - kilka pierwszych dni ataku na ZSRR spowodowało straty
        > niemieckie ok . 8 tys zołnierzy.
        > Jak umierali Polacy w czasie okupacji ? A jak mieli umierać? Tak
        > samo jak Żydzi, Rosjanie, Francuzi, Ukraińcy, Białorusini !
        > Przypomnijmy sobie jak umierał Kuraś w "Polskich drogach"!
        > Absolutnie nie mamy powodu, aby twierdzić, że polski sposób
        > umierania był "lepszy" od zydowskiego!!!!!!!
      • swiblowo krawat23 15.01.09, 02:34
        nie wydaje mi sie zeby panowala opinia, ze polski sposob umierania
        byl lepszy od zydowskiego, trup smierdzi zawsze tak samo, chodzi tu
        o cos innego, a mianowicie o gloryfikacje jednych ofiar wojny nad
        drugimi i o to, co z pamiecia o ofiarach jest dalej?: najwiecej
        odszkodowan dostali Zydzi, cyfry poleglych tychze zmieniane byly
        wiele razy, zawsze od wiekszej do mniejszej, holokaust okazuje sie
        dotyczyl tylko ich, nie slysze, zeby jakikolwiek inny narod tak
        wrecz lubowal sie w przypominaniu tego strasznego, co go spotkalo,
        dobili sie najwiekszej chyba liczby pomnikow pamieci niz jakikolwiek
        inny narod-w tym pomnik w Berlinie zajmujacy duza czesc w centrum, o
        ile sie nie myle, miasta-to juz hitem bylo dla mnie. Wlasnie patrze
        na Polakow i jakos nie widze patriotyzu w stojacym na czele narodu
        czlowieku, ktory zapala swieczki na zydowskim swiecie w synagodze,
        jakos rabina dzielacego sie oplatkiem nie...no ale nie spotyka sie,
        czyz nie?
        Otoz tak to i czesc ludzi widzi, ich biednym, pokrzywdzonym narodem,
        za to ludzi, ktorzy walczyli o ich wolnosc coraz rzadziej wspomina
        sie, mamy ekstra pomysly zeby zlikwidowac ich pomniki. Moze tu jest
        patriotyzm?
      • marysia57 Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 02:36
        krawat23 15.01.09, 01:46 Odpowiedz Diabli mnie biora gdy czytam o
        takich hurra-patriotach!
        Spójrzmy na siebie!
        Pozwolilismy wymorować 3 miliony sasiadów, kolegów i przyjaciół
        zydowskich !Było nas prawie 30 milionów.-----------------------------
        --------------------------------------------KTO KOMU POZWOLIL? Albos
        ty glupi i nie rozumiesz czy nie znasz rzeczywistosci okupacji
        niemieckiej w Polsce,albo jestes doszczetnie naladowany propaganda
        zydowska obwiniajaca polakow za smierc zydow.Tylko jeden z tych
        wyzej wymienionych moze napisac cos takiego.Zastanow sie jak
        moglismy"NIE POZWOLIC" Moze powinnismy protestowac przed urzedem
        Gestapo? Moze pod Pawikiem czy w Oswiecimiu. Moze cale 33 miliony
        polskich chrzescian powinno rozpiac koszule i na ochotnika pozwolic
        sie zastrzelic niemcom?Czy ty wiesz ze my jako polacy nie mielismy
        zadnych praw, bylismy NIEWOLNIKAMI niemcow ktorych niemcy za kazde
        przewinienie rostrzeliwali lub wiezili. BYLISMY pierwszymi
        skazanymi na calkowita zaglade,z ta roznica ze niemcy planowali
        zakonczenie naszej eksterminacji na 1976. Rok ten mial byc "rokiem
        bez jedngo polaka przy zyciu" Najpierw jednak bylismy potrzebni do
        budowania III Rzeszy na naszych terenach.Spojrz na siebie, WSTYCH i
        chanba ze w polskim jezyku na polskim forum wypisujesz takie
        bzdury.
      • pendrek_wyrzutek Polska w 1939 15.01.09, 04:17
        krawat23 napisał:

        > Spójrzmy na siebie!
        > Pozwolilismy wymorować 3 miliony sasiadów, kolegów i przyjaciół
        > zydowskich !Było nas prawie 30 milionów.

        Było nas 30 milionów i zamiast stoczyć wojnę z Trzecią
        Rzesza staliśmy się jej głównym sojusznikiem.

        Tak będą uczyć historii za kilka lat.
    • kamtu.pl Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 02:05
      Znowu ktoś rozsyła pocztę na skrzynki Gazeta.pl
    • swiblowo Film bedzie 15.01.09, 02:07
      Film bedzie mial premiere a nawet i sukces, bedzie przykro jesli
      rzeczywiscie nie jest tego wart, ale: takie sa losy filmow o
      tematyce zydowskiej, tym bardziej filmow komercyjnych,
      filmy takie musza zwrocic wydatki na ich produkcje z nawiazka, gdyz
      jest to zwykle produkcja finansowana przez tychze Zydow,
      Zyd stratny byc nie lubi i nie dopuszcza do tego, dlatego w
      Amerykanskiej Akademii Filmowej az sie od nich roi, przyznaja sobie
      nawzajem nagrody, wystarczy wspomniec "Pianiste" Polanskiego,
      niewyobrazalny wprost hit i arcydzielo, ktore samo w sobie bylo
      brednia o nieudaczniku, niemogacym otworzyc puszki z ogorkami.
      I ten pianista, o ktorym wczesniej jakos tak duzo sie nie slyszalo-
      zostal bohaterem, malo tego, on genialny byl po prostu. Chyba nie
      musze dodawac, ze wspomniany rezyser ziomkiem jst swojego bohatera i
      obaj sa scyzorykiem chrzczeni, jak ktos napisal.
      Zaiste, arcydzielem jest krecenie filmow o Zydach, przez Zydow i
      umiejetmosc wykreowania takiego genialnego bohatera. Co dziwne,
      ludziom to nawet podoba sie.

      Cos to nie slychac o premierze filmu o polskiej rodzinie, ktorej
      ojca rozstrzelali za to, ze handlowal bimbrem, zeby wykarmic swoje
      dzieci.
      • krawat23 Re: Film bedzie 15.01.09, 02:19
        Dupku!
        Szpilman może i nie był Richterem, ale napisał bardzo duzo ładnych
        piosenek, to był gigant polskiej muzyki popularnej. Życze Ci , abyś
        zrobił w zyciu, w swojej dziedzinie aktywności zawodowej, choć 10 %
        tyle co on.
        Filmy o rozstrzelanych Polakach są, trzeba tylko orientować sie w
        tym, o czym się pisze (np. Polskie drogi). .
        • swiblowo Re: Film bedzie 15.01.09, 02:43
          To byl gigant! Chlopie wez sie w garsc, bo histerii dostaniesz. Fakt
          jest faktem i kropka. Zrobili film, rodzina zarobila, Ty kupiles
          album z piosenkami, bo tak sie to robi.
          A jak przezywac sie bedziesz, to zrewanzuje sie tak, ze i slowniki
          bedziesz musial kupic.
      • marysia57 Re: Film bedzie 15.01.09, 02:59
        swiblowo napisała:


        > Amerykanskiej Akademii Filmowej az sie od nich roi, przyznaja
        sobie
        > nawzajem nagrody, wystarczy wspomniec "Pianiste" Polanskiego,
        > niewyobrazalny wprost hit i arcydzielo, ktore samo w sobie bylo
        > brednia o nieudaczniku, niemogacym otworzyc puszki z ogorkami.
        > I ten pianista, o ktorym wczesniej jakos tak duzo sie nie slyszalo-
        > zostal bohaterem, malo tego, on genialny byl po prostu. Chyba nie
        > musze dodawac, ze wspomniany rezyser ziomkiem jst swojego bohatera
        i
        > obaj sa scyzorykiem chrzczeni, jak ktos napisal.
        > Zaiste, arcydzielem jest krecenie ---------------------------------
        ---------Otoz wyobraz sobie ze PIANISTA dla zydow w USA i nie
        tylko, byl i jest cierniem w oku tak samo jak "Passion of the
        Christ" W filmie tym Polanski zdobyl sie na ODWAGE i pierwszy raz
        publicznosc mogla zobaczyc zydowska KOOPERACJE z niemcami I
        ZBRODNIE zydow przeciwko zydom. Bohater tego fimu pan Szpilman
        piszac swoje wspomnienia na podstawie ktorych Polanski zrobil film
        mial honor i etyke ktorej brakuje 99.99 rezyserom, pisarzom itd na
        temat zydow w czsie II WS. Napisal tak jak bylo.Ukazal ze jak to
        powiedzial Polanski, "BYLI DOBRZY ZYDZI I ZLI ZYDZI, DOBRZY POLACY I
        ZLI POLACY, DOBRZY NIEMCY I ZLI NIEMCY.Nic wiec dziwnego ze "ludziom
        sie to podoba" poniewaz jest to prawda. Zydzi bardzo sie tej prawdy
        boja, bo w ich "scenario" zlym ma byc polak,pijak i glupiec a zyd
        zawsze dobry, uczciwy i ofiara. Nie porownuj bandytow Bielskich do
        PIANISTY bo to nie moralne.Czy slyszales ze zbrodnie bielskich nie
        skonczyly sie w lasach bialoruskich? Rok temu na Florydzie
        zaaresztowano najmlodszego z Bielskich ktory zmienil nazwisko na
        ARRON BELL za okradzenie ,oszustwa na cwierc miliona dolarow
        polki ,bylej wiezniarki obozu koncentracyjnego i wywiezienie tej
        staruszki do Polski.Zlodziej i bandyta zawsze bedzie zlodziejem i
        bandyta.
        • swiblowo Re: Film bedzie 15.01.09, 03:20
          Ja nie porownuje Bielskiego do Szpilmana personalnie, porownuje
          temat dwoch filmow, z ktorych jeden i drugi jest o Zydzie-bohaterze.
          Dla mnie o watpliwym bohaterze. I nie rozpatruje tu zdan Zydow
          amerykanskich na ten temat, tylko zdanie Polakow.
          Jesli tak odwazne wydaje Ci sie podjecie znanego jak swiat tematu,
          ze sa lepsi i gorsi w jednym narodzie przez Polanskiego, to moze i
          jemu pomnik machniemy, teraz, czy moze lepiej po smierci?
          Chyba nie chcesz powiedziec, ze o wspolpracy Zydow z Niemcami ludzie
          dowiedzieli sie, lub zobaczyli ja wyzierajaca z arcydziela mistrza
          Polanskiego, na mlosc Boska?!
          No chyba w stodole pod Jedwabnem nie spalili ich za niewinnosc?!
          • marysia57 Re: Film bedzie 15.01.09, 04:20
            swiblowo napisała:

            > Ja nie porownuje Bielskiego do Szpilmana personalnie, porownuje
            > temat dwoch filmow, z ktorych jeden i drugi jest o Zydzie-
            bohaterze.-----------------------------------------------------------
            ----------Szpilman byl czlowiekiem ktory przezyl horror okupacji
            niemieckiej.Nie robil z siebie bohatera. Przedstawil tragiczne
            realia zycia pod okupacja niemiecka.Staral sie przezyc koszmar jak
            mogl, nikogo nie skrzywdzil, odmowil wspolpracy z policja zydowska
            ktora na uslugach niemcow przyczynila sie do smierci setek tysiecy
            zydow.Bielscy rowniez starali sie przezyc z ta roznica ze przezyli
            kosztem innych.Mordowali i kradli. byli i sa pospolitymi bandziorami
            ktorzy powinni byc potepieni za swoje czyny a nie wznoszeni na
            pedestaly.Piszac jednoczesnie o Bielskich i Szpilmanie porownujesz
            ich. ---------------------------------------------------
            ----
          • nukleopatra Re: Film bedzie 20.01.09, 02:46
            Szkoda, ze nie spalono twojej glupoty !
      • edek47 Nie zaracaj glowy. 15.01.09, 09:24
        'Pianista' byl bardzo dobrym filmem i bardzo europejskim.Odstawal od
        produkcji amerykanskiej, ktorej to 80 procent produkcji stanowia
        gnioty sprawnie technicznie nakrecone.
    • lyona Dobrze, że o tym mówicie 15.01.09, 02:17
      Bo skąd mamy się dowiedzieć prawdy historycznej.
      • mike-great Z opowieści dziadka premiera z Wermachtu... 15.01.09, 02:25
        Z opowieści dziadka premiera z Wermachtu...


        lyona napisała:

        > Bo skąd mamy się dowiedzieć prawdy historycznej.
    • yeronimo Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 02:33
      film jest filmem fabularnym i u nas jak zwykle nikt tego nie pamięta
      historia wsi naliboki nawet w IPN nie jest wyjaśniona ale juz wszyscy wiedzą
      nie wiadomo skąd, kto zabił i ile amunicji na to poszło
      a jak ktoś kiedyś bedzie chciał nakręcić film o tysiacach polskich konfidentów
      współpracujacych z niemcami i rosjanami - to wszyscy stwierdzą,ze w polsce
      takich nigdy nie bylo
      najgorsze jest to ,ze to nie chodzi o prawdę historyczną tylko robi się
      dokładnie tak jak robią żydzi , że my byliśmy zawsze nieskazitelni i dobrzy,
      prawi i mądrzy - tylko zawsze ktoś nas mordował i źle nam życzył - a polacy
      nigdy nikogo nie skrzywdzili
      od mieszka I - sumienie mamy nieskazitelne ! czyżby ? bo o złych wybrykach
      polaków sie nie mówi !!! żenada!!!
      • marysia57 Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 03:19
        1)Nie wazne czy film jest fabularny czy dokumentalny. Bedzie go
        ogladalo wielu,niestety w tych czasch historii uczy sie z TV or z
        kina. Robienie bohaterow z bandytow jest niemoralne i falszuje
        historie II WS. 2).HISTORIA wsi Naliboki jest udokumentowana, nie
        wazne ile "amunicji na to poszlo" Wazne jest ze Bielscy i ich
        komraci zabili przeszlo 120 niewinnych osob.3) O "wspolracujacych
        polskich konfidentach" wszystko juz napisano i wiele DOPISANO na
        potrzeby zydowskich mitow.Suchej nitki na nas nie zostawiono,
        polprawdy zmieniono na "prawdy" mity na fakty.
        Sila i potega tych co media maja w kieszeni i swoja wersje historii
        moga swiatu przedstawiac sprawia ze my jako polacy nie mozemy, nie
        mamy zrodel i sposobu aby obronic sie przed tymi falszerzami i ich
        atakami.To cos w rodzaju jak konflikt palestynso- izraelski. To co
        powie izrael ma byc przyjmowane jako prawda niepodwazalna. Dobrze ze
        chociaz w tym wypadku znajduja sie teraz tacy co maja odwage i
        mozliwosci przeciwstawic sie temu jak ostatnio politycy w Irlandii
        czy Turcji.
        • robertfr Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 25.01.09, 11:08
          Bylem na tym filmie wczoraj wieczorem.W podparyskim disneylandzie ,w
          tydzien po premierze,w sali na 150 osob film ogladalo razem ze mna
          dziewiec (doslownie)osob w bardzo mlodym wieku,(wiec glownie
          szukajacy efektow specjalnych ,a nie prawdy historycznej).Dla mnie
          ten film,to jeszcze jeden,amerykansko-zydowsko-
          propagandowy ,sprawnie technicznie zrobiony gniot.Nie polecam.
      • edek47 IPN?... 15.01.09, 09:56
        Tam pracuja bardzo posluszni, ostrozni i bardzo smieszni ludzie,A
        CO NAJWAZNIEJSZE,ci pocieszni ludzie sa zawsze do wynajecia.
    • veine Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 03:09
      Więc może najwyższy czs uczyć historii takiej jaka była. Mamy IPN niech mówi jak było ,a nie wciąż wyciąga teczki na jakiś ludzi. Bojkot filmu to obrazek jak z jakiego czarnogrodu.
      w Polsce tak jest ,że cała historia jest pokazywana w samych superlatywach.a każdy kto ma mózg wie ile syfu polacy robili i jak często trzeba się wstydzić za nasze czyny.
      • marysia57 Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 03:38

        > Więc może najwyższy czs uczyć historii takiej jaka była. Mamy IPN
        niech mówi ja
        > k było ,a nie wciąż wyciąga teczki na jakiś ludzi. Bojkot filmu to
        obrazek jak
        > z jakiego czarnogrodu.
        > w Polsce tak jest ,że cała historia jest pokazywana w samych
        superlatywach.a ka
        > żdy kto ma mózg wie ile syfu polacy robili i jak często trzeba się
        wstydzić za
        > nasze czyny.-------------------------------------------------------
        ---Za wstydzenie sie za "SYF jaki polacy robili" stoimy w koncu
        kolejki. Wiele innych narodow w kolejce przed nami stoi za SYFY
        ktorych dokonali.Z ta roznica ze ich spoleczenstwa uwazaja TE SYFY
        za "honorowe" czyny na korzysc ojczyzny lub udaja ze nic zlego nie
        zrobili. U nas natomiast za duzo jest syfiarzy twojego rodzaju
        ktorzy nie zastanawiaja sie nad podlozem dlaczego "syfu"
        dokonalismy , co nas do tego sklonilo tylko za przykladem
        atakujacych ktorzy swoje syfy chca zatrzec naszymi syfami pluja nam
        w twarz za winy nasze i nienasze.
    • karul mari2501 15.01.09, 03:44
      polska feudalno kapitalistyczna dokonala oficjalnej gloryfikcaji
      dziesiatkow bandziorow - i to ci, oczywiscie, nie przeszkadza.
      • stendahl Czyzby producent nie zaplacil Aronowi ? 15.01.09, 03:56
        Bo Aron Bielski, antyfaszystowski bohater, ostatnio bohatersko
        okradał emerytki na Florydzie. Kolejna wspaniala historia na
        kolejny wspanialy film.

        www.bibula.com/?p=1391
        www.edu-usa.com/jew1.php
    • perskipawel Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 04:23
      Za chwilę dowiemy się że: Hitler i św.Mikołaj zajmowali się tym samym
      -dobroczynnością. Skoro chce się beatyfikować Piusa XII to może i
      Himlera, Hessa? Ze zwykłego bandyty robi się w hollywood wielkiego
      bohatera. Ale skoro w wytwórniach filmowych żądzą żydzi to, nie
      należy się temu dziwić.
      Niemen miał rację. Dziwny jest ten świat.
      • 061445h Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 05:17
        Filmu nie widzialem wiec nie moge o nim dyskutowac. Za to widzialem
        w ostatnia sobote w telewizji amerykanskiej programu PBS Historie
        Bielskich. Wprawdzie nie za wiele pokazano ich bandyckich wyczynow
        ale wystarczajaco duzo aby przecietny Amerykanin mogl wyrobic sobie
        o nich opinie. Bylo wiele wywiadow z Polakami i Rosjanami
        pamietajacymi tamte czsy, bylo wiele archiwalnych zdjec i filmow w
        tym godzinnym programie.
        Ciekawe ze wszyscy piszacy na tym forum nie widzieli ani filmu, ani
        nie znaja tej histori a maja tak wiele do powiedzenia.
        • monash Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 05:36
          przecietny Amerykanin nie oglada filmow o braciach Bielskich na PBS,
          bo go fige obchodza wojenne losy band, partyzantek, pomordowanych
          ludzi czy "dzielnych" Zydow. Za to obejrzy film akcji bo one
          ksztaltuja umysl tych przecietnych. Albo nie obejrzy (co bedzie
          trudne, gdy film bedzie pojawial sie w tv na dziesiatkach programow
          o roznych porach dnia i nocy i to przez wiele lat).
          • edek47 Film jest biznesem. 15.01.09, 08:43
            W USA KAZDA PRODUKCJA FILMOWA MA PRZYNIESC ZYSK.Kilka lat temu
            zrealizowano film o matematyku amerykanskim Nash'u,laurecie Nagrody
            NOBLA w ekonomii, 'OPARTYM' NA ZYCIU TEGO NAUKOWCA.Wysmarzono zewna
            historyjke, ktora zdobyla Oskara ,a ktora tylko czesciowo pokrywala
            sie z prawda.W wywiadzie telewizyjnym Nash powiedzial szczerze, ze
            film mu sie nie podobal,a BEZCZELNY redaktor telewizyjny usilowal z
            Nash'a zrobic IDIOTE, bo to nie bylo zgodne z promocja filmu.
            • swiblowo Re: Film jest biznesem. 15.01.09, 21:25
              Edku, jak milo ze sie ze mna zgadzasz, kurde a wydawalo sie, ze tego
              nie dozyje...
          • 061445h Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 14:51
            Tylko czesciowo zgadzam sie z Panem. Mieszkam cale zycie (64 lata) w
            USA i wlasnie klasa srednia, przynajmniej w Colorado oglada PBS.
            Program o braciach Bielskich byl nadany w prime time i poetorzony
            juz kilka razy o roznych porach. Wszyscy moi znajomi go ogladneli,
    • ak8131 Jentelektualna jelita spod GWna Michnika uzna film 15.01.09, 06:08
      za 'wyjatkowe arcydzielo'.
      • wiedmak Nie umiesz po polsku pisac smieciu? 15.01.09, 06:36
        A moze maz raka i umierasz w bolach? Mam nadzieje ze to drugie.
    • ranki Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 06:11
      Chciałbym się dowiedzieć dlaczego pod artykułem są 3 komentarze
      wybrane tendencyjnie (napewno nie wg.kolejności czy czasu) a są
      wyjątkami wyszukanymi w całości dyskusji.
      • ranki Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 06:29
        Dziękuję pomogło komentarze zmienione.
    • overshoe USA to żydowski naród. 15.01.09, 06:48

      • edek47 Nie wydaje mi sie, zeby tak bylo... 15.01.09, 09:04
        natomiast w amerykanskim filmie decyduja AMERYKANIE POCHODZENIA
        ZYDOWSKIEGO.
    • washner Bezsilność, nic tylko bezsilność 15.01.09, 07:05
      Po prostu ręce opadają jak się coś takiego czyta. Brak reakcji Prezydenta i
      rządu to skandal - czy nadal rządzą krajem łyżwińscy.
      • edek47 Kazda liszka swoj ogon chwali. 15.01.09, 07:54
        Ukraincy zrobili sobie BOHATERA z Bandery, Polacy z 'Ognia', to i
        Zydzi moga.Prawda historyczna praktycznie nie istnieje, a AMERYKANIE
        DO POP-CORNU 'zjedza' kazde g...o.
    • kijwoko Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 08:33
      "W rzeczywistości największą i najsłynniejszą "bitwą", jaką stoczył w czasie
      wojny jego oddział, był pogrom polskiej ludności cywilnej w Nalibokach,
      którego żydowska bojówka dokonała razem z "partyzantami" sowieckimi 8 maja
      1943 r. W czasie tej masakry zginęło ok.120 bezbronnych osób, w tym kobiety i
      dzieci."


      Oni juz tak maja. Na ktoras edycje wff (2007?) przyjechal izraelski film
      "Beaufort" - rzewna historia o tym jacy to biedni byli okupanci izraelscy w
      Libanie zanim zwiali w 2000 roku. Niedobrze mi sie robilo kiedy ogladalem.

      Ciekawe kiedy nakreca film o jakims Rambo dokonujacym holokaustu Strefy Gazy.
      Oczywiscie bedzie zafalszowana na tyle, ze to Palestynczycy napadna na izrael,
      wymorduja setki dzieci, a ten bohater zapewne ich powstrzyma.

      Z e n a d a.
      __________________________________

      O tym jak mi cenzuruja (wycinaja bez sladu) wypowiedzi na forum gw:
      pl.indymedia.org/pl/2009/01/41513.shtml
    • kakens Re: Internauci organizują opór przeciw "Oporowi" 15.01.09, 09:11
      Ludzie, czym Wy się przejmujecie. Kto normalny czerpie wiedzę historyczną z
      hollywoodzkich filmów?
      Jak Was to tak bulwersuje, to nakręćcie własną podkoloryzowaną historię i dajcie
      na youtube. Jak będzie dobra, to może mieć większą oglądalność. Magia internetu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka